Dodaj do ulubionych

MMR-co myślicie?

13.11.07, 15:18
Dziewczyny co w zasadzie myślicie o tej szczepionce.Tak ostatnio
było sporo o tym że ma powiązania z zachorowaniem u dziecka na
autyzm?Szczepiłyście swoje dzieci i wszystko ok?Ja jakoś boję się
tej szczepionki choć niby dowodów nie ma to mimo wszystko słyszy się
że niektóre mamy zauważyły wycofanie się w rozwoju dziecka po tej
szczepionce.Czy jest jakieś wyjście by zaszczepić oddzielnie na
odrę,świnkę i różyczkę a może poczekać aż dziecko skończy 2 latka.
Obserwuj wątek
    • zuzia_ny Re: MMR-co myślicie? 13.11.07, 16:13
      niedawno stawilam sie z dzieckiem na te szczepienia i zapytalam
      pediatre (prywatnie) kiedy ona szczepila swoje dzieci.
      odpowiedzila ,ze rok pozniej czyli jak mialy dwa lata. zapytalam czy
      moge z tej opcji i jak skorzystac i sie zgodzila. ani nie
      histeryzowalam ani nie nalegalam . sama z siebie bardzo chetnie to
      zrobila.
    • ariana1 Re: MMR-co myślicie? 13.11.07, 17:05
      Jestem przeciwna tej szczepionce. Sama długo się wahałam i
      zaszczepiłam małą jak miała 1,10 roku, żeby zdążyć przed jesiennymi
      przeziębieniami. Oddzielnie zaszczepisz tylko na odrę i świnkę,
      różyczki oddzielnej nie ma. Moja rada jest taka - odwlekaj jak długo
      się da, ale zaszczep wiosną lub latem.
      --
      A to moje dzieci
      Ania
      Magdusia
      • 3edyta Re: MMR-co myślicie? 13.11.07, 19:58
        Też tak własnie myślę by odwlekać.Tylko co mówić tym paniom w
        przychodni przez tyle czasu.Może po prostu odrazu powiedzieć że ne
        chcę w danym czasie.Jest jeszcze jedno ale.Jeżeli zachoruje na
        którąś z chorób a nie będzie zaszczepiona to co wtedy.Może jednak
        powikłania nie są grożniejsze od tych niż te po MMR?
    • salezja Re: MMR-co myślicie? 13.11.07, 20:14
      Ostatnio szczepiłam moją małą, co prawda skończyła już 17 miesięcy, ale ją
      zaszczepiłam. Spytałam pediatry i pielęgniarki co o tym myślą, że ponoć
      powikłania itp. Jedna i druga stwierdziły to samo. Odkąd te szczepienia są
      wprowadzone nie zdarzyło się, aby któregokolwiek z dzieci miały jakieś
      powikłania. Te straszne rzeczy, o których tu niektórzy piszą ponoć ukazały się w
      gazecie angielskiej, nie poparte ŻADNYMI dowodami. Co jakiś czas różne gazety
      robią przedruki i tym sposobem powstaje ogólna histeria.
      • slonko1335 Re: MMR-co myślicie? 13.11.07, 20:34
        Nie pytaj o takie sprawy na forum, bo tu różne herezje ludzie
        wypisują, w takich sprawach zawsze kontaktuj się z zaufanym
        lekarzem. Ja tam nie sądzę, że wszyscy chcą zrobić krzywdę mojemu
        dziecku i w autyzm je "wpędzić" i tylko czyhają żeby na nim
        eksperymentować...Moja miała to szczepienie opóźnione o pół roku,
        nie z powodu ewentualnego autyzmu ale z przyczyn neurologicznych i
        infekcji, poza niewysoką temperaturą przez kilka dni nie było
        żadnych innych reakcji w rozwoju się nie cofnęła, gadać nie
        przestała, nie oślepła, nie oguchła, autyzmu nie ma...Jeżeli chcesz
        opóźnić to szczepienie to podejrzewam, że nikt problemu robić nie
        będzie, po prostu powiedz o swoich obawach lekarzowi.

        --
        Alunia...
      • sandra00 Re: MMR-co myślicie? 19.11.07, 13:23
        Przed zaszczepieniem przeczytałam całe forum - ale postanowiłam
        zaszczepić - narazie nic nie było nawet gorączki - wiem tylko jedno
        że niektóre osoby które piszą że po tej szczepionce występuje
        alergia u dziecka chyba nie doczytała instrukcji , skoro szczepionka
        składa się z białka to wiadomo że dzieci skłonne do skazy białkowej
        mogą mieć uczulenie - co do skutków ubocznych są wypisane w każdej
        ulotce przy każdej szczepionce - ja uznałam że szczepionki są dobre
        zaszczepiłam przy okazji na meningokoki - wcześniej rotawirusy ,
        pneumokoki i inne !!!!
    • mika_007 Re: MMR-co myślicie? 13.11.07, 20:43
      ja wprost powiedziałam,że zaszczepię,owszem ale mam obawy co do tej
      szczepionki i dopiero pozwolę zaszczepić jak będzie miał 2 lata
      nie chodzi do żłobka ani doprzedszkola więc nie jest zadnym
      zagrożeniem
      poza tym te choroby nie są śmiertelne więc żadną epidemią straszyć
      mnie nie mogły wink
      po pierwszych dwóch rozmowach przestały się mnie w ogóle pytać o
      szczepienie -wiedziały,że ja to "ta od szczepionki" hehehe

      trzeba też zrozumieć przychodnię -oni ganiają za nami z tymi
      szczepieniami,bo ich z kolei gnebi sanepid
      papierologia stosowana musi być zachowana
      na każdy poślizg musi być podkładka wink
      • ariana1 Re: MMR-co myślicie? 13.11.07, 22:12
        Tak jak pisze Mika - przychodnia będzie cię molestowała wezwaniami
        pisemnymi, bo muszą mieć wytłumaczenie przed sanepidem. A ty się
        porozumiej z pediatrą, że zaszczepisz, ale jeszcze nie teraz. Ja też
        nie miałam w tej sprawie problemów. Przechorowanie jednej z tych
        chorób i tak nie zwalnia cię od zaszczepienia. Takie jest
        paranoiczne prawo. Niestety sad Ale poza tym wszystkim, to ty jako
        rodzic podejmujesz decyzję kiedy i czy w ogóle szczepisz swoje
        dziecko. I nikt cię do niczego nie zmusi.
        --
        A to moje dzieci
        Ania
        Magdusia
    • klassa1 Re: MMR-co myślicie? 14.11.07, 08:40
      Zaszczepiłam.
      Bałam się jak diabli. Odwlekałam - dziecko ma teraz 1,5 roku.
      Odwlekanie nie jest trudne - wystarczy powiedzieć że w rodzinie jest
      choroba -np. przeziębienie - i boisz się że dziecko coś załapało.
      Albo że dziecko ma np. biegunkę - i jest osłabione.
      Wiem, że ta szczepionka uaktywnia gen autyzmu - w Polsce też
      wystąpiły takie przypadki - po szczepionce dziecko było bardziej
      spokojne, zamknęło się w sobie.
      Chciałam szczepić oddzielnie - jednak od jakiegoś czasu w Polsce NIE
      MA oddzielnej szczepionki na odrę. Jak mi wyjaśniono u importerów
      szczepionki Odry - Polska to nie jest trzeci świat, u nas się
      szczepi NOWOCZEŚNIE.
      No i zaszczepiłam z drżeniem serca....
      Powikłania po chorobach u dzieci niezaszczepionych przestraszyły
      mnie jeszcze bardziej.
      • mala300 Re: MMR-co myślicie? 14.11.07, 18:06
        czyli Niemcy to trzeci swiat-tu jest mozliwosc zaszczepienia oddzielnie na odre.



        klassa1 napisała:

        > Zaszczepiłam.
        > Bałam się jak diabli. Odwlekałam - dziecko ma teraz 1,5 roku.
        > Odwlekanie nie jest trudne - wystarczy powiedzieć że w rodzinie jest
        > choroba -np. przeziębienie - i boisz się że dziecko coś załapało.
        > Albo że dziecko ma np. biegunkę - i jest osłabione.
        > Wiem, że ta szczepionka uaktywnia gen autyzmu - w Polsce też
        > wystąpiły takie przypadki - po szczepionce dziecko było bardziej
        > spokojne, zamknęło się w sobie.
        > Chciałam szczepić oddzielnie - jednak od jakiegoś czasu w Polsce NIE
        > MA oddzielnej szczepionki na odrę. Jak mi wyjaśniono u importerów
        > szczepionki Odry - Polska to nie jest trzeci świat, u nas się
        > szczepi NOWOCZEŚNIE.
        > No i zaszczepiłam z drżeniem serca....
        > Powikłania po chorobach u dzieci niezaszczepionych przestraszyły
        > mnie jeszcze bardziej.


        --
        <a
        href="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;51;42/st/20060830/n/Aaron+/dt/6/k/409e/age.png">Schlawiner</a>

        Ze sloncemtwarza w twarz
      • asinek68 Re: MMR-co myślicie? 14.11.07, 08:55
        Po każdym szczepieniu mogą wystąpić powikłania poszczepienne tak jak
        po przyjęciu KAŻDEGO leku mogą wystąpić skutki uboczne ale są to
        pojedyńcze przypadki.
        My też mieliśmy duży dylemat, bo ja naczytałam się różnych
        takich "ekspertek" od MMR II i sama zaczęłam się nakręcać.
        Moja pediatra (a mam do niej po 1,5 roku zaufanie) powiedziała mi,
        że z tym autyzmem to wielka ściema, że to nieprawda, bo autyzmu nie
        wywołuje wirus. Autyzm jest zaburzeniem ROZWOJOWYM, które
        najczęściej ujawnia się w ciągu pierwszych trzech lat życia jako
        rezultat zaburzenia neurologicznego, które oddziałuje na funkcje
        pracy mózgu.
        Dziecko z autyzmem się rodzi i wcześniej czy później widać jego
        objawy. Nie ma tak, że dziecko rodzi się zdrowe a po szczepionce
        zapada na autyzm.
        Współczesne badania łączą autyzm z biologicznymi i neurologicznymi
        różnicami mózgu. MRI i tomografia wykazują nieprawidłowości w
        budowie mózgu, z wyraźnymi różnicami w rejonach móżdżku.

        MMR II to szczepienie obowiązkowe i owszem - można się nie zgodzić
        na szczepienie, trzeba podpisać papier i już. Tylko ja np. nie
        zdecydowałam się na wzięcie na siebie odpowiedzialności za zdrowie
        Oli i ew. powikłania po chorobowe. W końcu ktoś mądrzejszy ode mnie
        w temacie zdrowia zatwierdził kalendarz szczepień. Pomyślcie czy
        dzisiaj, jeśli jakiś lek wywoływał by skutki uboczne, potwierdzone
        medycznie to co ??? Lek nie zostałby wycofany ??? Gazety i media
        rozdmuchały by to na bank. Pamiętacie sprawę corhydronu ?
        A tu ktoś znowu coś pisze, że coś tam wie tylko dokładnie nie
        wiadomo skąd.

        --
        Olusia
        My
        • zielona.gumka do asinek:nieprawda 14.11.07, 13:16
          Autyzm moze się ujawnić pod wpływem jakiegoś czynnika,np leku(w tym
          szczepionki),oczywiscie nie u kazdego dziecka, tylko takiego ktore
          ma predys[pozycje. Są rozne hipotezy, zadna niepotwierdzona. Obecnie
          uważa się ze autyzm wywoluje lub "uaktywnia"coś w rodzaju "mozaiki"
          czynnikow. Oczywiscie jest duzy wplyw genow ,ale nie tylko.

          Co do badan dot bezpieczenstwa roznych lekow i szczepionek -
          przemysl farmaceutyczny to są tak ogromne pieniądze i tak ogromne
          przekręty, ze ja nie wierzę juz zadnycm badaniom ze cos jest
          bezpieczne.
          W obydwu tematach jestem co nieco zorientowana, bo po pierwsze mam
          syna z autyzmem, po drugie jestem związana z przemyslem
          farmaceutycznym.

          Aha, moje dziecko dostalo MMR(troche pozniej niz wg kalendarza), ale
          wydaje mi sie ze u niego objawy byly wczesniej.
          • asinek68 Re: do asinek:nieprawda 14.11.07, 13:28
            Nie zarzucaj mi nieprawdy, bo po troszku potwierdzasz moje słowa.
            Autyzm może się ujawnić ale tylko u dziecka już chorego. U którego
            wcześniej czy później i tak by się ujawnił. Nie uaktywni natomiast
            autyzmu u dziecka zdrowego. Jeśli sczepionka uaktywniła chorobę, to
            może to i lepiej, bo im wcześniej rodzic wie i podejmie leczenie i
            terapię to tym większa szansa, że coś da się zrobić w tym temacie.
            Tak mi się wydaje. Ale może się mylę.

            --
            Olusia
            My
        • andzia2446 Re: MMR-co myślicie? 04.05.08, 16:08
          nie zgadzam sie z toba.ja uwazam ze MMR jest powiazana z
          autyzmem,sama mam dziecko z autyzmem a nikt mi nia wmowi ze moje
          dziecko sie z nim urodzilo,rozwijal sie normalnie nawet szybciej niz
          rowiesnicy i nagle po ok 1,5 roku nastapil regres a dobrze pamietam
          jak po szczepionce goraczkowal 3 dni a jego cialko bylo
          bezwladne.roznica polega na tym iz jedne dzieci sa bardziej podatne
          na wystapienie autyzmu niz inne,moje dziecko to spotkalo i musze z
          tym zyc.
    • sadaga Re: MMR-co myślicie? 14.11.07, 09:17
      na ten temat wiele już było postów, ale napiszę. nie szczepiłam i
      nie mam zamiaru. myśle ze decyzji nie zmienię. mój synek jest
      wcześniakiem, szczepionki (zaznaczam ze acelularne) znosił bardzo
      źle. po szczepieniach miał okresy uśpienia rozwojowego, kiedy to
      walczył z tym co mu wszczepiłam. zawsze był po nich chory, po każdej
      bardziej. nie wyobrażam sobie co by było gdybym podała mu tzw. żywą
      szczepionkę i do tego potrójną. neurolog przeciwskazań nie widzi
      (mały neurologicznie jest zdrowy, i na szczęście rozwija się
      świetnie) i zaleca szczepienie (pytałam 3 neurolożki), w tym tę
      która prowadzi małego. nasz pediatra natomiast mi odradził. nie wiem
      czy ta szczepionka przyczynia sie do uaktywnienia się autyzmu, ale
      jeśli dziecko ma nadwrażliwe jelita trzeba naprawdę bardzo uważać.
      większość dzieci znosi tę szczepionkę bez powikłań, ale niestety nie
      wwszystkie. oczywiście nie chcę nikogo straszyć, to nie jest moją
      intencją. po prostu zwracam uwagę na możliwość wyst. powikłań. i
      wiem ze jeżeli decydujecie szczepić nią dziecko ono musi być
      bezwzględnie zdrowe. jeżeli ktoś w jego otoczeniu choruje -
      przełóżcie termin (najlepiej na okres letni). pozdrawiam
      • karinka21 Re: MMR-co myślicie? 14.11.07, 09:24
        No to ja wczoraj napisałam po prostu na karcie szczepień, która jest w
        przychodni, że się na nie nie zgadzam (na MMR), ale pediatra mi to
        zaproponowała. Pielęgniarki dziwnie patrzyły, ale mam je w nosie. Synek jest
        silnym alergikiem, ma drożdżycę układu pokarmowego i nie zamierzam szczepić go
        MMR. Natomiast wczoraj dostał WZW i oddzielnie dostanie HiB, i to też
        zaproponowała pediatra, żeby nie obciążać jego organizmu i ja się zgodziłam, a
        czemu nie?smile
        Jak pomyślę, co się zawsze działo po szczepieniu i, że w trakcie spadku
        odporności może znowu zaatakować go jakaś bakteria, to dziękuję bardzo. Myślę,
        że bezpodstawnie odmawiać szczepień to może nie, ja starsze szczepiłam i nic się
        nie stało, ale w sytuacji, kiedy są problemy, to mamy do tego prawo.
        --
        Tymuś ma
        • as198308 Re: MMR-co myślicie? 14.11.07, 11:57
          Witam mamy.Ja też bardzo długo nosiłam sie z myślą o tej
          szczepionce,teraz w styczniu mój synek ma być na nią
          zaszczepiony.Więc popytałam sie swojej pediatry co na ten temat
          sądzi.Awięc jest taka możliwośc żeby nie szczepić oczywiście na
          swoją odpowiedzialnośc.Iść na szczepienie ale wpisać w karcie
          szczepień że się nie zgadzasz.Pytałam czy można zaszczepić
          oddzielnie przeciw rożyczce,odrze i śwince ale moja doktor
          odpowiedziala że wycofane zostały pojedyncze szczepienia.Jezeli
          dziecko nie zachoruje na świnke [bo chłopcy sa bardziej narażeni na
          tę chorobę niż dziewczynki ] do 13 roku życia to wtedy bedzie można
          go zaszczepić a jeżeli zachoruje to poprostu sam sie na nią
          uodporni.Wiadomo że szczepienia sa bardzo ważne ale jezeli ma
          ucierpieć pożniej na tym moje dziecko to po rozmowie z meżem
          zadecydowalismy ze nie bedziemy szczepic na MMR naszego
          Wojtusia.Pediatra powiedziała że także odstąpiła by od zaszczepienia
          swojego dziecka.Ale kochane mamy decyzja należy tylko do Was.
          Pozdrawiam.
    • monika_j30 Re: MMR-co myślicie? 14.11.07, 12:49
      Szczepiłam córkę 3 miesiąc temu - miała skończone 19 miesięcy. Po 10
      dniach dostała gorączkę 38.8 a potem przez dwa dni stan
      podgorączkowy. Oprócz tego nic złego się nie działo. Też bałam się
      tego szczepienia więc je znacznie opóźniłam. Szczepionka nie ma
      żadnego wpływu na autyzm - tak powiedział mi pediatra. Lepiej
      zaszczepić 3 w 1 niż pojedynczo. Ja szczepiłam MMRII - naprawdę nie
      ma się czego obawiać.
      • asinek68 Re: MMR-co myślicie? 14.11.07, 13:22
        as198308 napisała:

        > Pediatra powiedziała że także odstąpiła by od zaszczepienia

        Wierzyć mi się nie chce, że pediatra Ci tak powiedziała...

        Pediatra może wyrazić swój pogląd i doradzać w kwestii szczepień
        zalecanych a nie obowiązkowych. Owszem istnieją p/wskazania do
        szczepienia ale na pewno nie należy do nich negatywna opinia
        pediatry o samej szczepionce.
        Sugerowanie rodzicowi aby nie szczepił dziecka zg. z kalendarzem
        szczepień obowiązkowych (bo pediatra ma inny pogląd) byłoby poważnym
        naruszeniem rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia - w co naprawdę nie
        wierzę.
        Twoja sprawa i Twoje sumienie. Tylko w razie zachorowania dziecka i
        komplikacji do kogo zaniesiesz swoją pretensję ? Powiesz, że nie
        zaszczepiłaś, bo lekarz Ci odradził ??? Masz to na piśmie ??? Nie !
        Na piśmie będzie tylko brak TWOJEJ zgody na szczepienie.

        --
        Olusia
        My
        • anyaa77 Re: MMR-co myślicie? 14.11.07, 14:45
          A ja w każdym poście ostrzegam. Moje dziecko zachorowało po MMRII na
          MIZS- młodzieńcze idiopatyczne zapalenie stawów. Ma orzeczenie o
          niepełnosprawności i nieuleczalna chorobę do końca życia.

          Przed szczepionką była zupełnie zdrowym dzieckiem. Oczywiście aby
          choroba wystaapiła po szczepionce trzeba mieć "predyspozycje
          genetyczne" ale skąd wiecie czy wasze dziecko ich nie ma??? Liczę na
          refleksję.
          • asinek68 Re: MMR-co myślicie? 14.11.07, 14:54
            Moja refleksja jest taka: przykro mi oczywiście ale na tej zasadzie
            należałoby nie szczepić dziecka nigdy i niczym i nie podawać mu
            żadnych leków. Bo w każdej ulotce są wypisane potencjalne skutki
            uboczne.

            --
            Olusia
            My
          • aurita Re: MMR-co myślicie? 16.11.07, 22:22
            Ja proponuje zajrzec do slownika jezeli sie nie rozumie kilku slow.
            "idiopatyczne" tzn o nieznanej etiologii (o cholera znowu trudne slowo).

            Wspolczuje Twojemu dziecku ale nie wiadomo jakie sa przyczyny MIZS. Nikt nie
            powiazal MIZS z MMR
          • mandaryna_8 Re: MMR-co myślicie? 03.12.14, 14:11
            Mam podobne doświadczenie. Moje dziecko w tym roku zachorowało na MIZS. Pierwsze objawy pojawiły się około miesiąc po podaniu MMRII. Znalazłam wiele opracowań naukowych, w których mówi się o możliwości zachorowania na zapalenie stawów (również przewlekłe) po podaniu szczepionki p. różyczce (lu igólnie po mmrII). Prośba o kontakt mandaryna_8@o2.pl
    • mala300 Re: MMR-co myślicie? 14.11.07, 18:03
      na razie nie szczepie.poczekam do momentu pojscia do przedszkola, wtedy
      zaszczepie na odre.jesli nie przechoruje swinki i rozyczki, zaszczepie to
      zaszczepie w wieku 10 lat np.

      uwazam, ze to za duzo szczepionek jakie dziecko przyjmuje w tak krotkim
      czasie-do 2 lat ma komplet.uklad immunologiczny jest jeszcze niedojrzaly i
      czasem moga sie odczynny poszczepienne.

      poza tym, skutecznosc szczepionek jest dyskusyjna-przechorowanie tych chorob
      daje ochrone na cale zycie,odpornosc po szczepionkach jest czasowa.

      --
      <a
      href="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;51;42/st/20060830/n/Aaron+/dt/6/k/409e/age.png">Schlawiner</a>

      Ze sloncemtwarza w twarz
    • wiolkum Re: MMR-co myślicie? 15.11.07, 11:13
      Witam Cię! Pracuję na rehabilitacji i jak miałam szczepic synka to
      dostawałam białej gorączki bo po nocach sniły mi się dzieci z
      porażeniami poszczepiennymi , które czasem do mnie trafiają.
      Rozmawiałam więc z pediatrą z którym pracuję co on mi radzi. Co do
      autyzmu rozwiał moje obawy bo wg najnowszych badań ta szczepionka
      niema nic wspólnego z tą chorobą, tylko rozwija się ona w tym wieku
      co zbiega się z ta szczepionką dlatego były przypuszczenia że może
      miec to jakieś powiązanie. Lekarz dodał że szczególnie chłopcy
      powinni byc zaszczepieni bo w razie zachorowania na świnkę mogą byc
      przykre powikłania.
      Poszłam w terminie, zaszczepiłam w nerwach i okazało się po dwóch
      dniach że mały całą buźkę ma obsypaną, bo najprawdopodobniej jest
      uczulony na któryś składnik tej szczepionki. Już jest wszystko w
      porządku, mam nadzieję że u Ciebie też bez żadnych powikłam to
      przebiegnie
      Aha myślałam jeszcze o zastąpieniu MMR Priorixem ale mi lekarz
      odradził
      Pozdrawiam
    • ewcia1980 ja szczepiłam córke miesiac temu... 15.11.07, 11:30
      miała skonczony rok.

      BARDZO SIE CIESZE, ze nie naczytałam sie na forum wszystkiego co
      pisza o tej szczepionce, bo szłabym na szczepienie zestresowana i
      spanikowana.

      po szczepionce wszystko było i jest ok. żadnych dolegliwości.

      2 tygodnie po szczepieniu poczytałam troche na forum i ... panika,
      obserwowanie dziecka i wyszukiwanie na siłe dziwnych dolegliwości!
      PARANOJA.


      ps. zreszta dziwna sprawa, ze na forum jesli juz ktos pisze, ze
      szczepił dziecko to zawsze wszystko jest ok. nie znalazłam opinii
      mama, której dziecko zachorowałaby na autyzm po tej szczepionce.
      jak juz cos było to zawsze, ze sasiadki dziecko, ze ktos-gdziec-cos
      słyszał, ze gdziec przeczytał, ze dziecko znajomej-znajomej itd.
      --
      nasz staż
      Izabela ma ...
      taka jestem słodka smile
        • ewcia1980 Re: ja szczepiłam córke miesiac temu... 15.11.07, 20:00
          bardzo Ci współczuje z powodu choroby dziecka ale:
          - jaka masz pewnosc, ze choroba jest skutkiem zaszczepienia dziecka
          - skad masz pewnosc, ze dziecko nie zachorowałoby gdyby nie było
          szczepione?

          poczytałam troche (a nawet sporo) o chorobie o której pisałas i
          nigdzie nie znalazłam najmniejszej wzmianki o powiazaniu szczepionki
          MMR z ta choroba.
          jesli dysponujesz jakas "fachowa" literatura to chetnie poczytam.
          w przeciwnym wypadku - nie ma o czym dyskutowac.

          pozdrawiam
          --
          nasz staż
          Izabela ma ...
          taka jestem słodka smile
            • ewcia1980 Re: ja szczepiłam córke miesiac temu... 17.11.07, 12:52
              aurita napisała:
              > cala zagadka tkwi w magicznym slowie "idiopatyczna"...

              i właśnie dlatego nie wiem skad pewnosc, ze szczepionka spowodowała
              chorobe i pewnośc, ze nie zaszczepienie dziecka uchroniłoby przed
              chorobą.

              bo gdybac i domyslac sie to sobie mozna.
              ale póki nie ma medycznych badan nt temat i jest to pojedynczy
              przypadek to moim zdaniem jest to niepotrzebne straszenie
              (oczywiście mozna mówic o swoich podejrzeniach ale nie brac tego za
              pewnik)

              i o ile mi wiadomo badania nt powiazania MMR a autyzmem były robione
              (chociaz nie znalazłam potwierdzenia na taki zwiazek) to badan na
              powiazanie MMR z MIZS nie bylo.
              --
              nasz staż
              Izabela ma ...
              taka jestem słodka smile
          • mika_007 Re: ja szczepiłam córke miesiac temu... 17.11.07, 21:33
            ewcia1980 napisała:
            >
            > poczytałam troche (a nawet sporo) o chorobie o której pisałas i
            > nigdzie nie znalazłam najmniejszej wzmianki o powiazaniu
            szczepionki
            > MMR z ta choroba.
            > jesli dysponujesz jakas "fachowa" literatura to chetnie poczytam.
            > w przeciwnym wypadku - nie ma o czym dyskutowac.


            a czytałaś o poszczepienną regresją mowy?
            nie ma?
            ciekawe ,bo mój starszy syn na taką reakcję poszczepienną się załapał
            i to po niby tym "lepszym" Priorixie

            ba -kiedyś na stronie producenta tej szczepionki była "ulotka" w
            której stało jak byk,że taka reakcja może być (szkoda,że jej na
            kompie wtedy nie zapisałam) po jakimś czasie znikła i ślad po niej
            zaginął

            dopiero ostatnio rozmawiałam z lekarzem który jednoznacznie
            stwierdził,że mój syn jest typowym przypadkiem
            nie wiem kiedy dogoni rówieśników
            • ewcia1980 Re: ja szczepiłam córke miesiac temu... 18.11.07, 12:15
              mika_007 napisała:
              > a czytałaś o poszczepienną regresją mowy?

              a co ma piernik do wiatraka?????
              na szczescie nie czytałam przed pójsciem na to szczepienie i po
              szczepieniu nie doszukiwałam sie u mojego dziecka nieprawidłowości.

              ale zaraz, zaraz ....
              moja córka po szczepieniu przestała mówic "mama"
              to napewno wina szczepionki!!!

              tyle, ze ............... i przed szczepienim było tak, ze
              przestawała robic rzeczy, które wczesniej robiła!!!!!!!!!!!!!


              > nie ma?

              nie wiem, bo tez FACHOWEJ (!!!!!!) literatury na ten temat nie
              znalazłam. i prawde mówiac w tej chwili nie mam zamiaru juz tego
              robic.



              --
              nasz staż
              Izabela ma ...
              taka jestem słodka smile
              • mika_007 Re: ja szczepiłam córke miesiac temu... 19.11.07, 12:48
                ewcia1980 napisała:

                > mika_007 napisała:
                > > a czytałaś o poszczepienną regresją mowy?
                >
                > a co ma piernik do wiatraka?????

                a to ma piernik do wiatraka,że pisemnie nie ostrzegają,a przypadki SĄ
                ba -lekarze słowem nie pisną na początku twierdząc,że nie ma takiej
                możliwości

                to,że koncern nie napisze to nie znaczy,że przypadki poszczepiennych
                reakcji się nie zdarzają

                po pierwsze mama musi zauważyć,że coś jest nie tak
                a to wychodzi nie dzień,dwa po szczepieniu ale nawet do 24 MIESIĘCY -
                kiedy to już nawet nam przez głowę nie przejdzie,że to mogłaby być
                wina szczepionki

                dwa-trzeba zgłosić lekarzowi,lekarz zobowiazany jest do wypełniania
                specjalnego zgłoszenia

                trzy -zgłoszenie powinno być wysłane do ministerstwa/konernu i
                innych instytucji zajmujących się tym tematem

                za dużo problemów,za dużo zachodu,niektórzy lekarze nawet nie wiedzą
                o istnieniu tego pisma inni nie chcą sobie robić kłopotów zgłaszając
                podejrzane przypadki (nie muszą jeździć,składać oświadczeń itp itd)

                to nie zasada,że coś sie stanie po szczepieniu -ale świadomość
                powinno się mieć

                czy któraś z Was po szczepieniu odczekała "regulaminowe" 30-60 minut
                w poczekalni po szczepieniu?
                zapewne nie
                a powinno się
                w razie nagłej reakcji

                wielu rzeczy nie wiemy i nie należy się oburzać ani popadać w
                paranoję -należy obserwować i mieć wiadomość jakie objawy mogą być
                niepokojące żeby móc szybko zareagować

                nikt nie wie czemu moje dziecko zareagowało na szczepionkę tak a nie
                inaczej
                nie wiadomo czy wiązało się to z niższą wagą,słabszym rozwojem czy
                faktem,że miał wysoki poziom wot d3-dziś mogę sobie tylko gdybać
                ale mam drugiego syna który waży,rozwija się i też ma "defekt
                witaminowy" wink ,ci sami rodzice,te same geny,identycznie jak brat -
                mam prawo się bać?
    • akh_1 Re: MMR-co myślicie? 15.11.07, 11:53
      Ciesze sie ze własnie teraz pojawił się ten post. Moja córka ma
      prawie 13 miesiecy i zbliza sie jej pora na to szczepienie. Juz
      dawno temu, kiedy nie miałam jeszcze dziecka widziałam film o MMR i
      juz od wtedy się boję. Córeczka miała problemy neurologiczne - WNM i
      tym bardziej jestem sceptycznie nastawiona do szczepien. Wszystkie
      wczesniejsze dostała, nic się nie działo. Ale tej naprawdę się
      obawiam. Chyba jednak ją przesunę na póżniej. Do wiosny. Mam
      kolezankę , której córeczką skonczyła juz 13 miesiecy i jakies 3 tyg
      temu miała szczepienie. Dostała wysypki.. Dobrych kilka dni to
      trwało. Jak tu sie nie bac?
      --
      I tylko taką mnie ścieżką poprowadź,
      gdzie śmieją się śmiechy w ciemności
      i gdzie muzyka gra, muzyka gra...
        • akh_1 Re: MMR-co myślicie? 15.11.07, 13:03
          Przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedz. Znajdziesz odpowiedz.
          --
          I tylko taką mnie ścieżką poprowadź,
          gdzie śmieją się śmiechy w ciemności
          i gdzie muzyka gra, muzyka gra...
      • veronique_p Re: MMR-co myślicie? 16.11.07, 07:59
        Moj syn ma 18 mcy i byl szczepiony miesiac temu i tez szczepienie sie odwleklo
        ze wzgledu na infekcje. Ja rowniez bylam pelna obaw co do tej szczepionki po tym
        jak natrafilam na tym forum na pogloski na temat mozliwych nastepstw. Ale
        zaufalam lekarce .
        A co do wysypki po, to mnie lekarka poinformowala przy szczepieniu, ze jest to
        czesta reakcja i sama mija bez zadnych konsekwencji wiec akurat to jest chyba
        najmniejszy powod do strachu.
    • jahreshka Re: MMR-co myślicie? 16.11.07, 08:19
      Szczepiliśmy córkę w terminie (tj. po ukończenia 13-go miesiąca
      życia) i nic się nie działo złego. Nawet gorączka nie wystąpiła.
      Teraz i ja będę się szczepić na różyczkę, a że nie ma na rynku
      pojedynczych szczepionek, muszę przyjąć MMR II.
      Ja wychodzę z takiego założenia: skoro te szczepionki są dopuszczone
      do stosowania, wręcz zalecane i finansowane przez państwo, to nie
      mogą one siać takiego, jak piszą na forach, spustoszenia. Żadne
      państwo nie pozwoliłoby sobie na masowe narażanie dzieci na tak
      poważne powikłania! Wspominany przez wiele z Was film narobił sporo
      złego. Nie ma żadnych naukowych dowodów na to, że te szczepienia
      powodują autyzm. A skutki uboczne mogą pojawić się po każdym leku.
      Oczywiście jestem jak najbardziej za powszechnym dostępem do
      informacji, ale niech będzie ona rzetelna i poparta badaniami
      naukowymi.
      --
      Hanusia-nasze kochaniątko
      Rycerzowa
      • asinek68 Re: MMR-co myślicie? 16.11.07, 08:35
        akh_1 napisała:

        > Mam kolezankę , której córeczką skonczyła juz 13 miesiecy i jakies
        3 tyg temu miała szczepienie. Dostała wysypki.. Dobrych kilka dni to
        > trwało. Jak tu sie nie bac?

        Wysypka po szczepionce nie jest żadnym skutkiem ubocznym. To
        normalna reakcja, choć nie u wszystkich dzieci występuje. Lekarz
        powinien uprzedzić o możliwości jej wystąpienia.

        --
        Olusia
        My
    • ma_ma_aga mam pytanie do Mam, które nie szczepią 16.11.07, 13:27
      A ja mam pytanie do Mam, które nie szczepią.
      Czy Wasze dzieci mają kontakt z innymi dziećmi np. w
      jakiś "przedszkolach dla maluszków" lub salach zabaw?Chodzicie tam z
      dziećmi?
      Mój synek również nie był jeszcze szczepiony i czasami się obawiam,
      że może się zarazić, bo chodzimy właśnie do sal zabaw
      lub "przedszkoli dla maluchów" (na 2 godz.jest tam ze mną i bawi się
      z dziećmi).
      Strasznie się boję tego szczepienia, tym bardziej, że mój synek miał
      problemy neurologiczne, ale również boję się tego, że może się
      zarazić.
      Wszyscy u których byłam (m.in.profesorowie u nas i za granicą bo tam
      mieszkamy), zalecili to szczepienie tylko sugerowili Priorix.
      Dodatkowo mój synek jest uczulony bardzo na jajko (ma okropna
      wysypkę i suche plamy na ciele),ale to podobno nie stanowi
      przecwskazania do szczepienia...
      Pozdrawiam
            • myelegans Re: MMR-co myślicie? 20.11.07, 04:58
              Sa to wirusy oslabione w bardzo malych dawkach. O wiele wieksza dawke wirusow
              dzieci otrzymuja w momencie infekcji. Poza tym, o ile dobrze z mikrobiologii
              pamietam, jak dochodzi do zachorowania, to manifestuje sie zawsze jeden czynniki
              mikrobiologiczny.
              Tak czy inaczej szczepionka jest bezpieczna, nie znaleziono powiazan pomiedzy
              szczepionka, a np. autyzmem, w tym srodowiska medyczne sa zgodne. Czym sie wiec
              rozni przechorowanie, kiedy miano wirusa jest o wiele wieksze niz w szczepionce,
              od wlasnie szczepienia.
              To sa wszystko spekulacje i teorie spiskowe, chociaz na po dwoch stronach oceanu
              autorytety naukowe mowia inaczej,
              • slonko1335 Re: MMR-co myślicie? 20.11.07, 15:33
                Chyba nie doczytałaś co pisałam, ja nie twierdzę, że to szcepienie
                ma związek z autyzmem bo dla mnie to bzdury, zaszczepiłam swoją
                córkę bez przeświadczenia, że ktoś czyha na jej zdrowie i życie.
                Pytałaś co odróżnia to szczepienie od innych to Ci odpowiedziałam.
                Szczepienie to moja ALa dostała pół roku później na zalecenie
                neurologa i pediatry z powodu jej problemów neurologicznych a
                właśnie dlatego, że to trzy żywe wirusy które osłabiają organizma
                (jak każde zresztą szcepienie)kazano mi je opóźnić a nie z powodu
                mojego widzi mi się po przeczytaniu głupot na forum.
                --
                Alunia...
      • ma_ma_aga Re: Poczytajcie! 18.11.07, 14:14
        Przeczytałam cały artykuł.Jest przetażający, ale albo jest bardzo
        stary albo niewiarygodny,ponieważ (cytaty):

        1)"Jak wiadomo firmy farmaceutyczne, w związku z wycofywaniem się
        Zachodu z tego rodzaju szczepień, szeroko reklamują tę szczepionkę w
        Polsce. System totalitarny jest doskonałym partnerem do wprowadzania
        przymusowych szczepień a więc łatwego zysku dla wtajemniczonych. Nie
        trzeba przekonywać wszystkich lekarzy, wystarczy jednego decydenta."

        Hmmm...raczej już pożegnaliśny się z systemem totalitarnym i to dość
        dawno, no chyba, że autor artykułu miał co innego na myśli.

        2)"Według CDC aż 87% zachorowań na polio w USA w latach 1973 - 1983
        wywołane było podaniem szczepionki. Jonas Salk - twórca szczepionki -
        zeznał przed senacką komisją przesłuchań, że prawie wszystkie
        przypadki zachorowań na polio wywołane zostały szczepionką doustną.
        Jak wiadomo w Polsce stosuje się tylko szczepionki doustne."

        Nie słyszałam o szczepionce dustnej na polio, a już z pewnością w
        Polsce nie stosuje się TYLKO doustnych szczepionek na polio.Mój
        synek był szczepiony m.in. na polo szczepionką INFANRIX-IPV+Hib.

        3)"Wraz z wprowadzeniem antybiotyków i szczepień ani czas naszego
        życia nie uległ wydłużeniu, ani współczynnik zgonów nie zmalał.
        Zanotowano natomiast nienaturalny wzrost wydatków na służbę zdrowia.
        Innymi słowy pieniądze przeznaczone na poprawę naszego zdrowia i
        życia weszły do kieszeni biznesu. Wydatki dotyczą Stanów
        Zjednoczonych, kiedy po "zimnej wojnie", zdecydowano się nadmiar
        pieniędzy ulokować między innymi w lekach. W Polsce sytuacja nie
        wygląda tak różowo. Brak powszechny pieniędzy na środki czystości,
        papier toaletowy i maszyny do wyparzania naczyń, ułatwiają
        zakażanie. A można by poprzez wprowadzanie wyparzarek w szpitalach w
        istotny sposób ograniczyć np. zakażenie m.in. wirusem żółtaczki."

        ???? O jakie czasy chodzi??? Użycie czasu teraźniejszego
        sugerowałby, że o czasy obecne.

        Sama jeszcze nie szczepiłam synka i jestem sceptycznie nastawiona do
        szczepień, ale ten artykuł jest jakiś dziwny.

    • natal4g martwie się! 19.11.07, 23:30
      czesc!
      moj 20-miesieczny Franek jest dzieckiem dosc nietypowym.odkąd skonczył rok
      interesują go cyferki i literki. W tej chwili sam pisze cyfre "1" i i cyfre"2".
      Bardzo lubi też rysowac,ale ostano wlasciwie ylko to.liczy do 10-ciu.alfabet zna
      do litery H. POnadto jest dzieckiem bardzo pogodnym.lubi sie przytulać.domaga
      sie pieszczot.ale tylko wtedy kiedy sam ma na nie ochote.zupelnie jak"kot".Nie
      interesuja go rowiesnicy, woli dzieci strasze.Zwierzeta tez nie z bardzo.
      Wielbia natomist ukladac klocki,dopasowywac do siebie lementy.. no i nie mowi
      "mama" ani "tata".tylko literski i cyferki.jesli chodzi o polecenia-wykonuje
      je,no ale nie zawsze.bardzo przywiązuje sie do przedmiotow.nie wypuszczaz
      reki.no sama nie wiem.
    • myelegans Re: MMR-co myślicie? 20.11.07, 14:09
      Zapoznajcie sie najpierw z FAKTAMI, ktorych jest mnostwo w roznych
      zrodlach i o tym bedziemy dyskutowac, a nie o teoriach spisku firm
      farmaceutycznych i przekupnych rzadow, i opiniach pojedynczych, w
      wielu przypadkach niedouczonych lekarzy, bo po literature
      angielskojezyczna, ale to juz bylby za duzy wysilek, bo kto taka
      literature czyta. I niech mi ktos jeszcze wyjasni MECHANIZM
      pojawienia sie autyzmu po szczepionce.

      Jezeli juz to niejaki O'Leary w swoim laboratorium pod koniec lat
      90' wysnul teorie, ze to czasteczki wirusa.....odry z tej
      szczepionki dostaja sie do plynu mozgowo-rdzeniowego,przechodza do
      mozgu i tam zmieniaja biochemie astrocytow, i w konsekwencji
      neutransmitera glutaminy, co powoduje nadmierna stymulacje i w
      konsekwencji pojawienie sie symptomow autyzmu. Oparl to na podstawie
      amplifikacji wirusy odry z ukladu pokarmowego, za pomoca PCR. Od
      znalezienia kawalka DNA w organizmie do wysnucia teorii
      mechanistycznej jest droga jak z ziemi na ksiezyc. Nie bylo to
      poparte ZADNYMI badaniami, tylko ot tak, facet sobie spekulowal.
      Otworzyl puszke Pandory, sady, przsluchania, komisje i panika wsrod
      nieoiformowanych rodzicow, ktorrzy lapali medialne naglowki
      typu "MMR powoduje autyzm". Zadne laboratorium nie bylo nawet w
      stanie powielic jego badan, a metoda prosta, sama ja stosuje
      codziennie w laboratorium, chociaz bardzo probowali. Facet
      wyprodukowal sliczny artefakt.
      Tu mozna przeczytac cala historie.
      www.huffingtonpost.com/arthur-allen/the-powerful-case-against_b_53233.html



      www.netdoctor.co.uk/medicines/100003074.html
      www.netdoctor.co.uk/hilaryjones/secondopinion/mmr.htm
      www.nichd.nih.gov/publications/pubs/autism/mmr/
      W Japonii przypadki autyzmu WZROSLY pomimo zastapienia potrojnej
      szczepionki MMR, pojedynczymi. Badania na populacji... 30 000 dzieci
      www.newscientist.com/article/dn7076.html

      Over 500 million doses of MMR have been used in over 90 countries
      around the world since the early 1970s, and no country in the world
      recommends giving MMR vaccine as three separate injections. The
      World Health Organisation states that MMR is a highly effective
      vaccine with an outstanding safety record.

      A tu masz kalendarz obowiazkowych szczepien w UK i USA, jak widzisz
      sa szczepionki, w ktorych jest 4 w 1, ktore podaje sie w wieku ...
      2miesiecy.


      At two months
      Name of vaccine How is it given?
      Diphtheria + Tetanus + Pertussis + Polio + Hib (Pediacel or Infanrix-
      IPV+Hib) One injection
      Pneumococcal (Prevenar) One injection



      At three months
      Name of vaccine How is it given?
      Diphtheria + Tetanus + Pertussis + Polio + Hib (Pediacel or Infanrix-
      IPV+Hib) One injection
      Meningitis C (Meningitec, Menjugate or NeisVac-C) One injection



      At four months
      Name of vaccine How is it given?
      Diphtheria + Tetanus + Pertussis + Polio + Hib (Pediacel or Infanrix-
      IPV+Hib) One injection
      Meningitis C (Meningitec, Menjugate or NeisVac-C) One injection
      Pneumococcal (Prevenar) One injection



      Around 12 months
      Name of vaccine How is it given?
      Meningitis C + Hib (Menitorix) One injection

      Around 13 months
      Name of vaccine How is it given?
      Measles + Mumps + Rubella (MMR II or Priorix) One injection
      Pneumococcal (Prevenar) One injection

      • protozoa Re: MMR-co myślicie? 20.11.07, 15:33
        Jak to dobrze, że sa jeszcze w tym kraju rozsądne głosy, rozsądnych
        ludzi! Juz byłam skłonna myślec, że obsesyjny strach przed
        szczepieniami rozprzestrzenia się w sposób niekontrolowany.
        • damap Re: MMR-co myślicie? 21.11.07, 09:27
          Mój synek skończył roczek i czeka nas w najbliższym czasie właśnie
          to szczepienie. Szczerze powiem, że jestem nieźle wystraszona po
          przeczytaniu takich wątków, a było ich wiele na tym forum.
          Postanowiłam więc zapytać naszą pediatrę i odpowiedziała jednym
          słowem: szczepić. Opowiadała mi o szkoleniu, na którym była, które
          zostało zorganizowane po tej głośnej akcji z autyzmem i
          powiedziała, że to szczepienie nie ma nic wspólnego z autyzmem, że
          nie jest to potwierdzone żadnymi badaniami, a zachorowanie czy
          objawienie się autyzmu po tej szczepionce to czysty zbieg
          okoliczności, po prostu dwa wydarzenia zbiegły się w czasie.
          Ja pomimo strachu zamierzam zaszczepić syna, tylko zastanawiam się,
          czy nie odwlekać trochę, zwłaszcza, że jest świeżo po infekcji
          górnych dróch oddechowych, zapaleniu gardła i krtani i braniu
          antybiotyku. Pediatra powiedziała, że wystarczy odczekać 2-3
          tygodnie i żeby wszyscy w domu byli zdrowi. Sama nie wiem, czy nie
          odczekać dłużej, jak myślicie?
            • mika_007 Re: MMR-co myślicie? 21.11.07, 21:57
              asinek68 napisała:

              > Nam po przebytej trzydniówce pediatra kazała odczekać 6 tygodni.
              > Moja córka była szczepiona MMR II w wieku 16 m-cy.
              >

              nam też przesuwano szczpienie po każdej infekcji o 6 tygodni
              po ospie należy odczekać 3 miesiące (też nam się przytrafiła)
      • mika_007 Re: MMR-co myślicie? 22.11.07, 15:55
        gabrielle76 napisała:

        > Moja córka jest uczulona na białko kurze, czy to oznacza ze nie
        powinna byc
        > szczepiona MMR?????


        z tego co wiem dzieci uczulone na białko szczepią z opóźnieniem i w
        szpitalu -nie w przychodni (żeby w razie wstrząsu anafilaktycznego
        była odpowiednia opieka)
        przynajmniej tak było w przypadku dwójki dzieci które znam
        ale i to chyba zależy od tego jak bardzo dziecko jest uczulone
    • monikaa13 Re: MMR-co myślicie? 22.11.07, 09:52
      fajnie, ze teraz pojawil sie ten post, za tydzien mam sie zglosic na
      szczepienie, corka bedzie miala rok i 2 tygodnie, myslicie czekac do
      wiosny czy isc
      dodam, ze corka jest okazem zdrowia przez rok nigdy nie chorowala,
      kazde szczepienie znosila dobrze, nie bylo zadnych powiklan, nawet
      nie wiedzielismy ze byla szczepiona, jednak tego szczepienia sie
      boje, wiadomo dlaczego, co myslicie?
      w sobote ide do prywatnego lekarza pogadac co o tym mysli
      i jeszcze jedno czym sie rozni MMR od MMRII? bo nie mam pojecia

      --
      Moja kochana Amelusia
    • bodzinka Re: MMR-co myślicie? 23.11.07, 13:29
      W przyszły wtorek mój syn ma planowne szczepienie.Idziemy go
      zaszczepić.
      --
      Bodzia i Karolek 4.11.2006
      DZiecko to taki piękny początek człowieka...
      Blog Karolka na www.karoleczek.synek.pl
      • bulacik U nas było powikłanie z wysypka krwotoczna :( 23.11.07, 19:50
        U nas było powikłanie z wysypka krwotoczna sad Synek został
        zaszczepiony jak miał 18 m-cy, był wtedy zdrowy, nic mu nie
        dolegało, wczesniejsze szczepionki znosił doskonale, nawet nie było
        najmniejszej gorączki, rozdrażnienia, obrzeku nic. W tym przypadku,
        po ok. 3 tyg. pojawiła się wysypka, która poczatkowo wyglądała jak
        różyczkowa, lekarze tak ja okreslili i stwierdzili ( było ich kilku,
        bo codziennie przez 7 dni byłam u jakiegos lekarza, gdyż wysypka
        zmieniał trochę wygląd i wolałąm, żeby ktoś to doglądał), że to
        typowa poszczepienna rekacja, króra po tej szczepionce zdarza się
        dośc często, nawet do 6 tyg. od zaszczepienia, wtedy w
        pełni "rozkwita" odra. Po tygodni, kiedy wysypka jakby przyschła i
        tylko kilka miejsc świezych było na twarzy, lekarka stwierdziła, że
        wygląda jej to jakby krwotocznie, na rano zleciła serie badań -
        morfologia, ob, crp, czasy krzepnięcia, Przy pobieraniu krwi synek
        troche walczył, krew była gęsta, panie 3 razy się ekuwały mocno
        trzymając mu rączki , a ja klatę - w tym czasie miejsca, gdzie była
        wysypka ( a teraz takie jakby zakończenia igiełek), zaczęły się
        zaczerwiniać, ale pomyśąłam, że to od pocirania gazikiem i
        siłowania. W domu - przerażenie! Całe rączki, klatka , częśc
        nózek była w wybroczynach, dosłownie na całym ciele, z nasileniem
        miejsc usiskanych. Mamy zdjęcia, bo poprosili o to lekarze. czas,
        który spędziłam, czekając na wyniki badań, był chyba najgorszym w
        moim życiu. Acha! Poprosłąm przy okazji o oznaczenie p/ciał
        różyczkowych, jednak wyniki maiąłm dopiero po blisko tygodniu. na
        szczęscie wyniki krwi nie wskazywały na jakąś chorobę krwi, ani
        skazę , nawet żadbej infekcji nie było, ale od razu lekarz (jak
        zobaczył synka po południu) skierował do szpitala na hematologię i
        do zakaźnego. Lekarze bledli na jego widok, dopiero łapali oddech
        oglądając badania. Bali się jednak, że takie same wybroczyny
        naczyniowe mogły pojawić się w narządach wewnętrznych - sercu,
        nerkach, ale na szczęście synek był w dokonałej formie (naprawdę,
        nie wskazywał jego wygla na samopoczucie smile, ale puścili nas
        warunkowo do domu, prosząc jeszcze o konsultacje w zakaźnym.
        Prawdopodobnie synek po szczepieniu złąpał jakąś infekcję wirusową,
        być może też jakis alergen wniknął (a raczej do typowych alergików
        nie należy, do tej pory, teraz troszkę uważamy, ale generalnie
        raczej z niealergicznych dzieciaczków) i to spowodowało osłabienie
        organizmu i psotać róztyczkową , a także poronną odry - stąd może ta
        wersja krwotoczna wysypki. Wszystko łądnie sie wchłonęło, sladu nie
        ma, potem synek miał infekcję z gorączką , ale nie było zadnych
        wybroczyn. Szukając jakiś informacji natknęłam się na post mamy
        (chyba na forum alergie na edziecku), która miał identyczne objawy u
        swojego synka właśnie po tej szczepionce. Acha! Miana p/ciął
        rózyczkowych w kalsie IgM i IgG wyszły wysokie, więc wirusa miał w
        sobie po szczepieniu na pewno. Pisałam do producenta (był to
        priorix) z zapytaniem, czy zgłaszał ktoś takie przypadki, ale jak
        mogłam się spodziewać - zero wiadomości sad W każdym razie, czułąm
        jakoś, że to nie najlepszy pomysł z tym szczepieniem, jakoś
        podświadome się bałam, zwlekałam parę m-cy i niestety, nie pomyliłąm
        się . starsza, 7-letnia już córka, po tej szczepionce ( i tylko po
        tej) miała goreączkę i lekką jedniodniową wysypkę , więc nie było
        sensacji, ale to co przezywaliśmy w zwiazku z synek, było przez parę
        godzin dla nas koszmarem. reasumując - jesli zdarzy mi się trzeci
        dzieicak - nikt nie zmusi mnie do szczepienia w tym kierunku, ryzyko
        zachorowania niewielkie, dziewczynke uchronię przed rózyczką .
        pozdraiwam
        paulina
          • bulacik Re: U nas było powikłanie z wysypka krwotoczna :( 23.11.07, 23:58
            Wiesz, ja nie chcę nikogo zrażać, ani kategorycznie mówić nie. po
            prostu, u nas taki incydent miał miejsce, okazuje się , że nie tylko
            u mnie, wiec jakaś zależność może być. Pewnie to jest zależne
            indywidualnie od dziecka, wkażdym razie ja "ucieszyłam się" (może to
            słowo nie na miejscu), jak znalazłam podobny przypadek własnie na
            edziecku, mama tamtego chłopca opisała mi, jak to było "po", więc
            wiedziałm czego moge się spodziewac i w razie czego ten przypadek
            skonsultowac ponownie w szpitalu (a trafili najpierw obaj na
            hematologię). Zawsze jakies ryzyko jest, niestety....
            pozdraiwam
            paulina
        • madziulec Re: U nas było powikłanie z wysypka krwotoczna :( 03.12.14, 14:44
          Jako dziecko przechodziłam odrę i ospe wietrzna. To było wszystko.
          Rodzice specjalnie mnie nei chronili, ale też ... nie było Murzynów. Chńczyków i innej maści imigrantów i nie jeździło się tak często.
          Gdy zaplanowałam ciążę - zdecydowałam o szczepieniu właśnie na różyczkę. Cóż. Banalne, ale chcialam urodzić dziecko.
          "Wady rozwojowe u dzieci urodzonych przez kobiety chorujące na różyczkę w ciąży obejmują głównie:

          zaburzenia wzroku, np. jaskra, zaćma,
          zaburzenia słuchu, np. głuchota,
          zaburzenia ośrodkowego układu nerwowego, np. wodogłowie, upośledzenie umysłowe,
          deformacje kończyn dolnych i górnych,
          wady serca,
          uszkodzenia wątroby."
          Ale właściwie co mnie obchodza czyjes wnuki? Ja mam syna.

          --
          Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera
          Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
          Chcesz wiedzieć więcej o autyzmie?
    • bodzinka Re: MMR-co myślicie? 24.11.07, 07:54
      Swrce boli jak się czyta o wyspypkach, gorączkach czy innych
      powikłaniach.Jednak nie tylko po tej szczepionce się
      zdażją.Osobiście czytałam o 6 tygodniowym maleństwie, które zmarło
      na reakcje poszczepienną.Było zupełnie zdrowym dzieckiem.Czy to
      oznacza,że teraz powinnyśmy przestac szczepic w ogóle???Po waszych
      wypowiedziach wiem już czego można się spodziewać, konkretnie po tej
      szczepionce, ale niestety każda niesie w sobie jakieś ryzyko.Jednak
      skoro jest to szczepienie obowiązkowe idziemy je wykonać jak każde
      inne obowiązkowe szczepienie.Jednak jest to moja osobista decyzja.
      --
      Bodzia i Karolek 4.11.2006
      DZiecko to taki piękny początek człowieka...
      Blog Karolka na www.karoleczek.synek.pl
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka