Dodaj do ulubionych

Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powiklania

07.01.08, 20:28
HEj jutro ide z coreczka na te szczepinke czy wasze dzieci mialy
jakies powiklania po niej?Szczepionka jest refundowana szczepi sie
nia dzieci roczne.Z gory dziekuje za odpowiedzi
Edytor zaawansowany
  • 07.01.08, 20:53
    U nas nic sie nie działo. Synek przeszedł ta szczepionke spokojne
    bez zadnych objawów poszczepiennych. Zreszta wszystkie szczepionki
    przechodził bezproblemowosmile
    --
    Areczek ma już
  • 07.01.08, 21:23
    Po kazdej szczepionce moga byc powiklania.
    MMR szczegolnie jest paskudna.
  • 07.01.08, 21:46
    A jakie powiklania macie na mysli?Jestem ostrozna bo corka jest
    chora neurologicznie i slyszalam ze tym dzieciom niekture
    szczepionki szkodza?
  • 07.01.08, 22:04
    1. Tydzień po szczepieniu gorączka, osłabienie, biegunka
    2. Dzień później badanie lekarskie i diagnoza: "dzieki" osłabieniu
    przypałętała się angina
    3. Kolejny tydzień później: anginy nie ma, ale pojawiły grzybki na
    języku+ biegunka
    4. Mija kolejny tydzień: grzybki schodza, ale biegunka nie chce
    Dodam, że przed cholernym szczepieniem 14, 5- miesięczna córa
    chorowała co najwyżej na katar.
    Może firma produkujaca tę szczepionkę ma układ z Ministerstwem
    Zdrowia, a nigdzie indziej tego swinstwa nie chca braćwink?
    Ciekawe, dlaczego ta szczepionka jest refundowana, chociaż odra czy
    różyczka nie są groźnymi chorobami, a za naprawdę zabójcze pneumo
    czy meningokoki musimy słono płacić?
  • 07.01.08, 22:24
    Dworska, a masz jakies wyniki badan swiadczace o tym, ze dziecko
    chorowalo "przez" szczepionke? Nie sadze, wiec nie wywoluj paniki u
    matki, ktora idzie szczepic. Opierajcie sie na faktach, na
    potwierdzonych wynikach badan, etc.
    Organizm po kazdej szczepionce jest mniej odporny i moze zlapac w
    tym czasie jakas infekcje, bo w koncu walczy, tworzy ochrone
    immunologiczna na przyszlosc.
    Pneumokoki i meningokoki sa grozne, ale nie u kazdego. Spora czesc
    spoleczenstwa jest ich nosicielami i co najwyzej choruja na
    zapalenia ucha, itp. A przypadki zgonow spowodowane sa kilkoma
    czynnikami, m.in. obnizona odpornoscia, przy ktorej kazda bakteria
    (nawet ta znajdujaca sie w moczu) moze byc grozna dla zycia.
    Ja mialam swego czasu dylemat zwiazany z mmr, ale kiedy
    porozmawialam z lekarzami, poczytalam troche nt. tych szczepien, to
    wiem, ze szczepienie to nie wyroznia sie niczym szczegolnym pod
    wzgledem bezpieczenstwa.
    Moja ostatnio miala infanrixa i rzygala po nim dwa dni, chociaz samo
    szczepienie zniosla rewelacyjnie (wiec nie byl to efekt jakiegos
    stresu) to jednak bylo to powiklanie poszczepienne, z ktorym trzeba
    sie liczyc.
    Zgadzam sie natomiast, ze rozyczka jest zbedna w tym wieku.
    --
    Maryjka
  • 08.01.08, 00:40
    Mi lekarka w przychodni powiedziała, że odra jest zwykle śmiertelna.
  • 08.01.08, 02:02
    scarlet_s napisała:

    > Mi lekarka w przychodni powiedziała, że odra jest zwykle
    > śmiertelna.

    Niezle. Ja przezylam, tak samo jak i wszyscy moich znajomi i rodzina
    (ktorzy przechodzili - a sporo osob zalapalo sie wtedy na ta sama
    epidemie).
  • 09.01.08, 21:57
    No właśnie, to po co to gadanie lekarki?
  • 12.01.08, 00:26
    no jak to po co? zeby opchnac szczepionke kolejnej niewinnej niedoinformowanej
    ofierze (prosze nie doszukiwac sie tu ironni, bo jej tu nie ma)

    MMR to jedna z najbardziej krytykowanych szczepionek, ryzyko powiklan po niej
    jest spore
  • 27.02.08, 22:55
    nie będę tym szczepić
    --
    Scarlet
  • 08.01.08, 09:46
    scarlet_s napisała:

    > Mi lekarka w przychodni powiedziała, że odra jest zwykle
    śmiertelna.
    to ja i wielu moich znajomych zaliczamy sie chyba do nieśmiertelnych
    bo przechodziliśmy odredę w dzieciństwie i to bez jakichś większych
    cierpień.
    Warto się czasem zastanowić nad tym co się pisze nawet jeśli to się
    słyszało od kogoś...
  • 11.01.08, 18:23
    scarlet_s napisała:

    > Mi lekarka w przychodni powiedziała, że odra jest zwykle
    śmiertelna.

    zmień lekarza
  • 08.01.08, 06:50
    Plu-szak jeżeli masz dziecko z problemami neurologicznymi to na
    każde szcepienie powinnaś mieć zgodą (najlepiej na piśmie)
    neurologa. Ja na zalecenie neurolog robiłam Alce to szcepienie z
    półrocznym opóźnieniem, poza niewysoką temperaturą przez kilka dni
    żadnych innych problemów nie było. A najbardziej dziecku z
    problemami może zaszkodzić krztusiec, szczególnie pełnokomórkowy i
    pakowanie wszelkich możliwych szczepień w krótkich odstepach czasu.
    --
    Alunia...
  • 07.01.08, 23:10
    moja córcia po wszystkich szczepionkach dostawała gorączki mmrII zniosła
    wyjątkowo dobrze tzn żadnych powikłań nie było ale ja przez tydzień po
    szczepieniu snuła czarne scenariusze bo podobno objawy mogą wystąpić nawet do 7
    dni od szczepienia
    --
    Malwinka 4 czerwiec 2006
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,57750871.html
  • 07.01.08, 23:13
    mojej córce nic nie było po tej szczepionce
    nie miała ani gorączki, ani wysypki, ani zadnych innych objawów

    przed szczepieniem rozmawiałam z matkami, które już wcześniej zaszczepiły swoje
    dzieci
    żadnemu z tych dzieci, również nic nie było
  • 08.01.08, 09:33
    Mój syn wszystkie szczepionki przechodził spokojnie - bez żadnych
    objawów poszczepiennych. Po MMR wieczorem wysoka gorączka (39stopni)
    i żadnej reakcji na Paracetamol. Lekarka na pogotowiu powiedziała,
    ze nic mu nie jest, ale przepisała czopki. Na drugi dzień - brak
    poprawy. I tak się to ciągnęło niemal tydzień - doszło przeziębienie
    (katar, kaszel), ale żadnych dodatkowych zmian (np. czerwonego
    gardła czy zmian osłuchowych). Lekarze mówili, ze Młodemu nic nie
    dolega, ale przepisali syropy, tabletki, czopki...
    Przeszło po 7-10 dniach czyli jak normalne przeziębienie, ale co się
    namęczył, to jego...
    ------------
    Aniołek Platek ma braciszka Skorpka
  • 08.01.08, 15:48
    Witam dzis zaszczepilam moja coreczke.Narazie zazdnych dziecko czuje
    sie dobrze i mam nadzieje ze tak zostanie.Pozdrawiam
  • 09.01.08, 13:22
    Noc mialam spokojna coreczka spala spokojnie.Chociaz dziwne ze od
    razu kataru dostala.pozdrawiam
  • 08.01.08, 19:46
    Cóż po każdej szczepionce może wystąpić gorączka etc.Mój synek pół roku przed
    szczepieniem na MMR miał drgawki gorączkowe(i to już jest przeciwskazaniem do
    szczepienia)Niestety nie wiedziałam o tym a mój lekarz prowadzący znając syna
    zgodził się na szczepienie.7 dni po szczepieniu wysoka gorączka (nie pomagał ani
    paracetamol ani ibuprofen)i znów drgawki gorączkowe. 3 dni później poronna
    odra.Następnie synek zachorował na angine,zapalenie oskrzeli.W sumie leczyłam go
    2,5 miesiąca-z jednej choroby wpadał w drugą.
    Czy to zbieg okoliczności czy jednak coś wtym jest?
  • 09.01.08, 01:22
    czy kazde dziecko, ktore mialo kiedykolwiek drgawki goraczkowe nigdy
    nie powinno byc szczepione MMR?
  • 09.01.08, 19:47
    Mój neurolog stwierdził że skoro mały ma zdolność do drgawek to nie powinien być
    szczepiony MMR.Po niej najczęściej mogą być jakieś powikłania (m.in.
    gorączka)Oprócz tego MMR nie jest szczepionką niezbędną I znając histrie choroby
    mojego syna pediatra nie powinien zgodzić się na szczepienie tym bardziej ze
    Mały jest w okresie zwiększonego prawdopodobieństwa wystąpienia drgawek
    gorączkowych( do 4 urodzin).
    pozdrawiam
    Agnieszka
  • 12.03.08, 11:39
    Moja córeczka, już czteroletnia, po MMR nie miała żadnych problemów,
    a synek-niecały tydzień po- nieprzespana nocka-maksymalne
    rozdrażnienie i totalny brak łaknienia, zapchany nos, kaszel.Dodam,
    że wcześniej wcale nie chorował i miał świetny apetyt. Wypite mleko
    po sekundzie zwrócił fontanną...Jakoże jest alergikiem karmię
    jeszcze piersią-a tu ponad 25 godzinny zastój(to co sie uda-
    odciągam, ale ból ogromny). Boję się,że obydwoje odchorujemy tę
    szczepionkę. Teraz Biedak zasnął, ale ciągle słyszę potworny
    kaszel...
  • 08.01.08, 20:46
    Następujące powikłania mogą (ale nie muszą) wystąpić po szczepieniu
    na odrę, świnkę różyczkę:
    1. Gorączka po 7 dniach od szczepienia (i to jest ważne, że po 7
    dniach, bo to wskazuje na rekację poronną a nie np. wirus
    2. Objawy przeziębienia - przezroczysty katar, kaszel
    3. Wysypka na skórze (głownie brzuch)
    Znamienne jest to, że większość objawów nie następuje bezpośrednio
    po szczepieniu tylko po kilku dniach (najczęściej właśnie 7-miu).
    Interesujące jest to co piszecie o grzybicy i anginie po
    szczepieniu. U mojej córki właśnie jakieś 10 dni po szczepieniu
    pediatra odkryła grzybicę (ale złożyłyśmy to na karb leków
    wziewnych, m.in. Flixotide, które brała kilka tygodni wcześniej w
    związku z zapaleniem oskrzeli), a jakiś 2 tygodnie później miała
    anginę... Ale chyba jednak to raczej wina osłabienia odporności
    organizmu niż efekt poronny szczepionki.
  • 09.01.08, 07:43
    moj synek po 3 tygodniach od szczepionki mial lekka goraczke, byl
    bardziej niespokojny, i wystapila wysypka na brzuszku i plecach- dwa
    dni.
  • 09.01.08, 22:05
    Szczepiłam tą szczepionką trójkę dzieci i żadnemu nic nie było ani
    tęż się nic .nie działo.
    co niektóre osoby trochę przesadzają z tymi powikłaniami po
    szczepieniu.
  • 10.01.08, 12:33
    Każda szczepionka może, ALE NIE MUSI wywołać powikłania. Nikt tu nie
    przesadza, po prostu szczepiąc dziecko trzeba się liczyć, że dziecko
    może się po niej gorzej poczuć i powstrzymać się w związku z tym od
    paniki. Statystyki mówią, że akurat MMR wywołuje efekt poronny
    najczęściej i występuje u 13% dzieci
  • 10.01.08, 12:44
    naoglądacie sie tv naczytacie bzdur a potem narażacie dzieci nie
    szczepiąc ich.
    ciekawe co powiecie swoim córkom ,które urodzą chore dziecko albo
    nie urodza wcale? bo wy nie zaszczepicie na jedną ze szczepionek??
    powiklania moga powstac nawet po witaminie d3 czy po wapnie - a i
    po szczepieniu tez.
    ale jezeli chodzi sie do lekarza któremu się zdawalo ze dokladnie
    zbadal dziecko i zaszczepil przeziębione a potem bylo powiklanie to
    przecież nie przyzna sie do niedbalstwa.
    kary za nieszczepienie są zbyt niskie - powinno się sadownie kazac
    szczepić .
    jakoś ludzie szczepią i większości nic sie nie dzieje?
    moja córka wszystkie szczepienia znosila z opuchlizną i placzem
    kilka godzin oraz gorączką- na szczepionkę mmr2 zareagowala super -
    o dziwo bez gorączki i opuchlizny plakala tylko przy ukluciu.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=47309&w=61721065
    nowy tata , nowy mąż
  • 10.01.08, 14:05
    Ale tu chyba nikt nie pisał o tym żeby nie szczepić? Piszemy tu
    tylko o powikłaniach. Tu chodzi o uświadomienie co się moze dziać z
    dzieckiem po szczepieniu a nie o to żeby zniechęcać do wykonania
    szczepienia. Przynajmniej ja tak to rozumiem. Zawsze przy każdym
    szczepieniu pytam lekarza czego mogę się spodziewać, bo po co wpadać
    w niepotrzebną panikę jak pojawi się gorączka.
    Zgadzam się w zupełności, że szczepionki są potrzebne i szczególnie
    te obowiązkowe należy wykonywać, bo dzięki nim tych chorób już się
    nie spotyka. Co do innych to już kwestia wyboru i kondycji
    finansowej rodziców...
  • 11.01.08, 20:32

    -- szczepiłam dwie córki.Żadnych powikłan.Nic,spokój,cisza na ile
    to możliwe przy małch dzieciach.
    Gosia mama Julii(04.03.2005) i Ani(30.11.2006).Pozdrawiam
  • 11.01.08, 20:49
    Pozwol,ze osoby,ktore nie szczepia swoich dzieci same zdecydowaly czy i w jaki
    sposob je narazaja.Mnie zas ciekawi,co Ty bys powiedziala swojemu dziecku gdyby
    w wyniku szczepienia na MMr dostalo ostrych powiklan o nabytym autyzmie nie
    mowiac,a znam OSOBISCIE taki przypadek i po KONSULTACJI z moja GP i pediatra
    zdecydowalam sie nie szczepic,wiesz dlaczego???Bo wole osobiscie by moj syn byl
    ewentualnie bezplodny w wyniku komplikacji(o ile takie wystapia)po swince,niz
    narazac go na zycie jako roslina.To tylko moje zdanie,konsultowane przez 4
    miesiace z GP i pediatra bo tyle sie wahalam nad tym szczepieniem.Mieszkam w Uk
    i naszczescie nikt z personelu medycznego,nawet nie probowal mnie osadzic takim
    stwierdzeniem jak Ty.Owszem powiklania moga powstac po wielu innych
    szczepionkach/lekach itp,ale nie osadzaj nikogo tylko dlatego ze zrobil inaczej
    niz Ty,bo to nie Ty decydujesz o zdrowiu naszych dzieci i obys nigdy sie nie
    pomylila w tym co robisz.Znam dzieci,ktore NIGDY nie byly na nic szczepione,zyja
    i maja sie swietnie!!!Wiec nie mow prosze,ze zdrowie dziecka zalezne jest od
    ilosci wklutych w niego igiel ze szczepionkami.
    Bardzo sie ciesze,ze Twoja corka tak dzielnie znosi szczepienia i zycze tego
    wszystkim mama ktore szczepia swoje dzieci by nigdy-przenigdy nie znalazly sie w
    grupie ryzyka powiklan.
    Moj syn ma 17 miesiecy,przeszedl juz ospe i poza tym nigdy nie chorowal i zycze
    sobie by bylo tak dalej.
    Pozdrawiam.


    --
    Przystojny Gnojek
    Igor ma juz...
    † badzcie pochwalone† Istota idealna wink
  • 11.01.08, 20:53

    -- ach i po co te zlośliwości..bez urazy
    Gosia mama Julii(04.03.2005) i Ani(30.11.2006).Pozdrawiam
  • 18.01.08, 11:42
    Nie ma żadnego związku między autyzmem a mmr, badania to wykluczyły,
    więc ten przypadek, który znasz osobiście jest chyba trochę
    naciągany.
    Ja szczepiłam dziecko 10 dni temu i nie było żadnych powikłań.
  • 27.02.08, 14:22

    arioso1 napisała:

    > naoglądacie sie tv naczytacie bzdur a potem narażacie dzieci nie
    > szczepiąc ich.

    Strasznie zaluje, ze nie naogladalam sie tego typu bzdur wczesniej.
    Jak chodzilam do szkoly rodzenia, to jeden tatus zapytal o zasadnosc
    szczepien w pierwszej dobie zycia. Pomyslalam wtedy- wartiat, jak
    mozna nie szczepic dziecka?
    Wiesz arioso1 tak to juz jest, ze gdy problem dotyka nas osobiscie
    to zaczynamy inaczej podchodzic do problemu. Mnie dotknal. Moze
    gdybym naczytala sie wczesniej tych "glupot" to nie wiedzialabym co
    znaczy kilkanascie miesiecy rehabilitacji własnego dziecka.

    > ciekawe co powiecie swoim córkom ,które urodzą chore dziecko albo
    > nie urodza wcale? bo wy nie zaszczepicie na jedną ze szczepionek??

    Argument zupelnie nietrafiony. Szczepienia na rozyczke nie maja
    dlugiej historii. Mnie np. nie szczepiono. Przeszlam chorobę, mam
    przeciwciala. Jak większosc moich rowiesnikow.
    Poza tym pamietaj, ze po szczepieniu nie masz odpornosci, jak po
    przebyciu choroby.
    Jak dla mnie zrozumiale by bylo szczepienie nastolatek, ktore nie
    przeszly rozyczki. Wtedy odpornosc po szczepieniu moglaby dotyczyc
    okresu przypuszczalnej ciazy.

    Pozdrawiam


    --
    Pamiętaj o 1 %
    www.serce-malwiny.pl
  • 12.03.08, 22:27
    arioso1 napisała:
    naoglądacie sie tv naczytacie bzdur a potem narażacie dzieci nie
    > szczepiąc ich.
    > ciekawe co powiecie swoim córkom ,które urodzą chore dziecko albo
    > nie urodza wcale? bo wy nie zaszczepicie na jedną ze szczepionek??

    szczepienie mmr daje odporność na ok 12 lat moja pediatra twierdzi, że 12-latków
    nikt nie szczepi powtórnie:
    i tu przykład z życia, nie byłam szczepiona na te choroby, każdą z nich
    przeszłam bardzo łagodnie chorując na wszystkie przed skończeniem 10-tego roku
    życia, i mam naturalna odporność, natomiast mój szczepiony mąż zachorował na
    różyczkę w wieku dorosłym ok 25 lat spędził m-c czasu w szpitalu, zgodnie z
    opinią lekarza który go wtedy prowadził "i po co Pana szczepili? był Pan maly
    trza było chorować..."

    moje dziecko nie będzie szczepione, stosowne oświadczenie zostawiłam w
    przychodni, poproszę też neurologa o opinię (dziecko jest pod opieką neurolog od
    urodzenia) i alergologa - zdaje się że dzieci uczulone na kurze białko nie
    powinny byc szczepione tym gównem przed 3 rokiem życia

    arioso1 napisała:
    > kary za nieszczepienie są zbyt niskie - powinno się sadownie kazac
    > szczepić .

    jakim prawem narzucasz mi jak mam wychować dziecko i dbać o jego dobro!?

    zdaje sobie sprawę że poważne powikłania poszczepienne typu: autyzm, wylewy, czy
    paraliże, porażenie mózgowe to rzadkie przypadki,
    ale nie chciałbym żeby tym 1 na ??????? ileś dzieci było moje.
    czy wtedy ten sąd który zmusi mnie do zaszczepienia jest mi w stanie zwrócić
    zdrowe dziecko!?

    zapanowała moda na szczepienie na wszystko, uważam to za głupotę... nie będę
    testowac na własnym dziecku...

    --
    Moja Baśka...
    po prostu piękna
  • 12.01.08, 00:29
    ciesze sie, ze twoim dzieciom nic nie jest, nie wszyscy maja to szczescie, wiec
    daruj sobie idiotyczne uwagi co do niektorych osob, ok??
  • 11.01.08, 20:43
    Starszej córce wykupywałam bo nie była wtedy obowiązkowa /żadnych
    dolegliwości/ młodszy syn szczepiony już obowiązkowo też bez żadnych
    komplikacji.
  • 11.01.08, 21:09
    Zaszczepilam minely juz 3dni i zadnych powiklan mam nadzieje ze
    pedzie tak dalej.Jednak na innym forum naczytalam sie strasznych
    zeczy na temat tej szczepionki.Pozdrawiam
  • 12.01.08, 00:33
    plu-szak23 nie panikuj, odetchnij, nie na wszystkich spada grom, niektorym sie
    udaje, przeciez o ile dobrze zrozumialam masz coreczke, wiec o te cztery razy
    wiecej szans na brak powiklan ...
  • 12.01.08, 02:24
    Hej,
    Moja córka miała powikłania - temperatura 39,6 przez 3 dni i duża
    wysypka. To podobno częste reakcje
    Pozdrawiam
    Agnieszka
    DzieckowCentrum.pl
  • 17.01.08, 21:48
    Jestem mama 4-latka, zaszczepilam go 4 szczepionkami w polowie
    grudnia,w tym na odre, rozyczke i swinke. Tydzien pozniej dostal
    zapalenia ucha srodkowego (pierwszy raz w zyciu; dodam, ze wczesniej
    to lapal tylko katarek i kaszelek, czasami z temperatura). Skonczylo
    sie antybiotykiem, mam nadzieje, ze nie bedzie nawrotow! Ale to nie
    koniec, bo 3.5 tygodnia po szczepieniu wystapila wysypka na
    brzuszku, pleckach i troszke na dloniach i stopach, bardzo podobna
    do odry( pamietam, bo ja przechodzilam w wieku szkolnym). Zreszta
    pediatra to widziala i potwierdzila, ze to reakcja poszczpienna na
    MMR. Przy tym byl stan podgoraczkowy i troszeczke przytkany nosek.
    Wczesniej synek nie mial nigdy reakcji na jakiekolwiek szczepienia.
    Nie goraczkowal i nawet nie mial za bardzo obrzeknietych raczek w
    miejscu uklucia, bo smarowalam mu kremem Emla. Jestem za
    szczepieniami, moje dziecko jest zdrowe, ale trzeba sie liczyc z
    tym, ze po szczepieniach odpornosc maluchow bardzo spada, szkoda
    tylko, ze nie zawsze pediatra nam o tym powie.Trzeba sie przekonac
    samemu, a czesto konczy sie to choroba dziecka. Pozdrawiam...
  • 17.01.08, 22:57
    szczepiłam córkę wczoraj - po południu temperat.podpachą 37st.C,
    wieczorem w odbycie 38,1st.C (jeśli to jest w ogóle gorączka, bo
    dopiero po raz pierwszy podwyższona temperatura u córci, więc w tej
    kwestii brak mi doświadczenia). Teraz śpi, temperat.w normiesmile.
    Czekam co będzie jutro i w najbliższych dniach - mam nadzieję, że
    nic, bo po porzednich szczepieniach nie było żadnych reakcji, ale -
    tfu tfu - różnie bywa
  • 18.01.08, 16:47
    Jedna córka szczepiona priorixem, druga mmrII. Brak powikłań.
    Ciekawe skąd te rewelacyjne informacje o wredności szczepionki MMR
    II. Może osoby je rozsiewające podzielą się źródłem? Wiarygodnym
    źródłem?
    --
    A to moje dzieci
    Ania
    Magdalenka
  • 18.01.08, 21:08
    Szczególnie jeśli znasz angielski, to nawet w Internecie można przeczytać
    większość roczników British Medical Journal i The Lancet. Wrzuć MMR w
    wyszukiwarkę i gotowe. Można się sporo dowiedzieć, pod warunkiem że się komuś
    chce. Poświęciłam sporo czasu na dokształcanie się w tej sprawie - i nie szczepię.
  • 18.01.08, 21:48
    Karolinka ma 2 latka szczepiłam ja jak miała 1.3 mc jedyne co było to odra
    poronna podobno dość częsty efekt uboczny .Szczepiłam priorix pamiętam ile
    miałam wątpliwości dotyczących tego szczepienia ile czasu spędziłam na
    internecie szukając informacji na temat tych szczepień i ewentualnych efektów
    ubocznych , bardzo dużo rozmawiałam na ten temat z nasza panią D (dodam ze
    kobieta bardzo rzetelna i jak uważa ze szczepić nie trzeba to otwarcie o tym
    mówi tak było w przypadku meningokoków i pneumokoków ) ciesze sie ze to
    szczepienie jest już za nami żadnego nie przeżywałam tak mocno jak tego
    --
    Aneta i moje skarby Fabian i Karolina
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,anecia-26.html
  • 18.01.08, 22:50
    dlugo zwlekalam z zaszczepieniem corki, jednak ten dzien w koncu nastapil. szczepilam priorixem w wieku 21 miesiecy. efekt? dziecko w ogole przestalo spac w dzien (ale to sie jej sporadycznie zdarzalo czasami), w nocy tez spalo bardzo malo. byla aktywna od 7 do 21-22 wieczorem, wiec to przesada jak na takie male dziecko. stracila apetyt, przestala tolerowac wiekszosc pokarmow, cialo miala cale w liszajach (wczesniej na zaden pokarm nie reagowala az takimi wysypkami). wczesniej bylo to dziecko z bardzo duzym apetytem, a po szczepieniu zrobil sie niejadek. Trwalo to wszystko ok dwoch miesiecy, zakonczylo sie 2-dniowa blotnista biegunka (chyba jakis rota wirus) i przeszlo. dziecko znow spi, je, pije i sie rozgadalo.
    --
    smile
  • 22.01.08, 23:26
    Ja tez należę do osób, które osobiście znają dziecko z autyzmem - na 90%
    spowodowanym MMR II i nie obchodzi mnie, że większość dzieci jakoś znosi to
    szczepienie i nie ma autyzmu. Nie chcę ryzykować, że moje dziecko będzie
    należało do mniejszości.

    Niemniej jednak chcialabym je zaszczepić bo z tego co wiem problem polega na
    tym, ze szczepi sie na wszystkie 3 choroby jednocześnie więc szczepienie na
    każdą chorobę osobno chyba rozwiązałoby problem. Ale czy są takie szczepionki?
  • 23.02.08, 16:04
    U mojego dziecka, które wcześniej prawie nie chorowało, w wieku 14 miesięcy
    dostała szczepionkę MMR i po 6 dniach wystąpił pierwszy atak podobny do
    padaczki, którego wynikiem była chwilowa utrata przytomności, a wieczorem przy
    temperaturze 38,7 dostała drgawek gorączkowych. I od tej pory moje dziecko
    ciągle jest chore (serce: płyn w worku osierdziowym, gardło, oskrzela, zapalenia
    jamy ustnej, biegunka z odwodnieniem), do dnia dzisiejszego 4 razy utraciła
    przytomność. Jest pod stałą opieką neurologa, kardiologa. Gdybym wtedy miała
    taką wiedzę jaką mam teraz nigdy bym nie zaszczepiła mojego dziecka.
  • 23.01.08, 00:36
    jednak nie jest tak rozowo. po dzisiejszej wizycie u lekarza okazalo sie, ze
    dziecko ma rozwalone jelita. nie trawi w ogole jedzenia, nie przyswaja, nie
    przybiera na wadze.

    aha, szczepilam w wieku ok 20 miesiecy, nie tak jak napisalam wyzej.


    --
    <a
    href="www.TickerFactory.com/ezt/d/2;13;56/st/20060322/n/Kaja/dt/6/k/2b2d/age.png"
    target="_blank">smile</a>
  • 23.02.08, 21:48
    witam.ja szczepilam corke jak jeszcze ta szczepionka byla
    platna.chociaz przeszla epizod drgawek goraczkowych to nikt mi nie
    owiedzial ze to moze byc grozne.na szczescie nic sie nie
    dzialo.najmniejszych skutkow ubocznych.w 2005r miala juz w szkole 2
    dawke i tez bylo ok.teraz jednak jak czytam wasze wypowiedzi to
    zastanawiam sie czy szczepic synka,ktorego dopiero to szczepienie
    czeka.jestem teraz troche niepewna
  • 26.02.08, 13:13
    Ja ciągle Małej nie zaszczepiłam i wciąż nie wiem co robić. Z jednej strony boję
    się ja zostawiać w ogóle bez szczepienia,ale już się dowiedziałam, że nie ma
    żadnej alternatywy. Odkąd pojawiła się szczepionka 3w1 nie ma szczepień
    oddzielnie na każdą z tych trzech chorób.

    Dziewczyny, a na ile jesteście pewne, jak to czujecie, czy wszystkie te
    powikłania są tylko po szczepieniu? Może to się po prostu zbiegło ze
    szczepieniem? Może była też jakaś inna przyczyna?

    Z lekarzami na ten temat się nie porozmawia. Oczywiście każdy twierdzi, że
    szczepienie jest bezpieczne. A już coś takiego jak autyzm...to ma zupełnie inne
    podłoże i tylko zbieg okoliczności sprawił, że u niektórych dzieci choroba
    rozpoczęła się w tym czasie kiedy było szczepienie, ale podłoże jest inne.

    Ja już wymiękam....
  • 27.02.08, 00:38
    Witam.Zaszczepiłam dziecko tydzien temu i przechodze ciężkie chwile.Wysoka gorączka od 2 dni,biegunka i osłabienie.Nic nie je od 2 dni tylko przez sen butle.Nie mam wyjscia musze ja tak karmic.Dwa miesiące zwlekalam z tym szczepieniem a teraz nie moge sobie wybaczyc ze to zrobilam.Co jeszcze bedzie? Moje dziecko do tej pory na nic nie chorowało.Nie moge spać po nocach.
    Nie szczepcie na to swinstwo mnie namowila lekarka w poradni szczepien zapewniajac mnie ze jest to szczepienie super bezpieczne i napewno malej nic nie bedzie bo ona szcepi od 30 lat i wszystko zawsze bylo ok.A ja durna dalam sie namowic.
    Pozdrawiam.
  • 27.02.08, 00:51
    U nas było powikłanie z wysypka krwotoczna sad Synek został
    zaszczepiony jak miał 18 m-cy, był wtedy zdrowy, nic mu nie
    dolegało, wczesniejsze szczepionki znosił doskonale, nawet nie było
    najmniejszej gorączki, rozdrażnienia, obrzeku nic. W tym przypadku,
    po ok. 3 tyg. pojawiła się wysypka, która poczatkowo wyglądała jak
    różyczkowa, lekarze tak ja okreslili i stwierdzili ( było ich kilku,
    bo codziennie przez 7 dni byłam u jakiegos lekarza, gdyż wysypka
    zmieniał trochę wygląd i wolałąm, żeby ktoś to doglądał), że to
    typowa poszczepienna rekacja, króra po tej szczepionce zdarza się
    dośc często, nawet do 6 tyg. od zaszczepienia, wtedy w
    pełni "rozkwita" odra. Po tygodni, kiedy wysypka jakby przyschła i
    tylko kilka miejsc świezych było na twarzy, lekarka stwierdziła, że
    wygląda jej to jakby krwotocznie, na rano zleciła serie badań -
    morfologia, ob, crp, czasy krzepnięcia, Przy pobieraniu krwi synek
    troche walczył, krew była gęsta, panie 3 razy się ekuwały mocno
    trzymając mu rączki , a ja klatę - w tym czasie miejsca, gdzie była
    wysypka ( a teraz takie jakby zakończenia igiełek), zaczęły się
    zaczerwiniać, ale pomyśąłam, że to od pocirania gazikiem i
    siłowania. W domu - przerażenie! Całe rączki, klatka , częśc
    nózek była w wybroczynach, dosłownie na całym ciele, z nasileniem
    miejsc usiskanych. Mamy zdjęcia, bo poprosili o to lekarze. czas,
    który spędziłam, czekając na wyniki badań, był chyba najgorszym w
    moim życiu. Acha! Poprosłąm przy okazji o oznaczenie p/ciał
    różyczkowych, jednak wyniki maiąłm dopiero po blisko tygodniu. na
    szczęscie wyniki krwi nie wskazywały na jakąś chorobę krwi, ani
    skazę , nawet żadbej infekcji nie było, ale od razu lekarz (jak
    zobaczył synka po południu) skierował do szpitala na hematologię i
    do zakaźnego. Lekarze bledli na jego widok, dopiero łapali oddech
    oglądając badania. Bali się jednak, że takie same wybroczyny
    naczyniowe mogły pojawić się w narządach wewnętrznych - sercu,
    nerkach, ale na szczęście synek był w dokonałej formie (naprawdę,
    nie wskazywał jego wygla na samopoczucie smile, ale puścili nas
    warunkowo do domu, prosząc jeszcze o konsultacje w zakaźnym.
    Prawdopodobnie synek po szczepieniu złąpał jakąś infekcję wirusową,
    być może też jakis alergen wniknął (a raczej do typowych alergików
    nie należy, do tej pory, teraz troszkę uważamy, ale generalnie
    raczej z niealergicznych dzieciaczków) i to spowodowało osłabienie
    organizmu i psotać róztyczkową , a także poronną odry - stąd może ta
    wersja krwotoczna wysypki. Wszystko łądnie sie wchłonęło, sladu nie
    ma, potem synek miał infekcję z gorączką , ale nie było zadnych
    wybroczyn. Szukając jakiś informacji natknęłam się na post mamy
    (chyba na forum alergie na edziecku), która miał identyczne objawy u
    swojego synka właśnie po tej szczepionce. Acha! Miana p/ciął
    rózyczkowych w kalsie IgM i IgG wyszły wysokie, więc wirusa miał w
    sobie po szczepieniu na pewno. Pisałam do producenta (był to
    priorix) z zapytaniem, czy zgłaszał ktoś takie przypadki, ale jak
    mogłam się spodziewać - zero wiadomości sad W każdym razie, czułąm
    jakoś, że to nie najlepszy pomysł z tym szczepieniem, jakoś
    podświadome się bałam, zwlekałam parę m-cy i niestety, nie pomyliłąm
    się . starsza, 7-letnia już córka, po tej szczepionce ( i tylko po
    tej) miała goreączkę i lekką jedniodniową wysypkę , więc nie było
    sensacji, ale to co przezywaliśmy w zwiazku z synek, było przez parę
    godzin dla nas koszmarem. reasumując - jesli zdarzy mi się trzeci
    dzieicak - nikt nie zmusi mnie do szczepienia w tym kierunku, ryzyko
    zachorowania niewielkie, dziewczynke uchronię przed rózyczką .
    pozdraiwam
    paulina
  • 27.02.08, 12:23
    witam.kurcze wspulczuje ci tego co przezylas.mnie w czerwcu czeka
    ten sam dylemat.te choroby nie sa wcale takie rzadkie.u mnie w
    rodzinie byl przypadek zapalenia jader po swince.chlopak niestety
    jest bezplodny.jak ja planowalam 2 ciaze to lekarz odrazu kazal mi
    sie zaszczepic na rozyczke.moja mama niestety pominela ta
    szczepionke.to byla wtedy nowosc.poprostu ludzie sie bali.a nie ma
    chyba 100proc. sposobu na uchronienie sie od wirusa.one poprostu sa
    w powietrzu.wiec naprawde mam powod do myslenia.moja 9 letniia corka
    miala 2 dawki i wtedy nikt mi nie mowil o takich powiklaniach wiec
    sie nawet nie zastanawialam.szczepienie bylo oczywiste.nie znam tez
    dziecka ze swojego otoczenia ktore by tak to odchorowalo.pozdrawiam
  • 27.02.08, 13:18
    bulacik napisała:

    > U nas było powikłanie z wysypka krwotoczna sad

    Współczuję. Bywaja takie reakcja, tylko szkoda, ze nikt nas
    przedtem o nich nie informuje sad
    Mam pytanie. Czy macie tą reakcję poszczepienną wpisaną w
    książeczce zdrowia i w karcie dziecka ? Lekarz wypełnił i wysłał do
    Sanepidu druk o tek reakcji ?
    To wazne. Taka informacja jest wazna wprzypadku przyszłych
    szczepień. Moga być odroczone albo zamienione na inne,
    bezpieczniejsze.
    Lekarz ma ustawowy obowiązek powiadomić Sanepid o kazdej reakcji
    poszczepienne i wpisac to do dokumetów dziecka. To jest obowiązek,
    nie żadna łaska i warto tego dopilnowac.
  • 27.02.08, 14:38
    >Miana p/ciął
    >rózyczkowych w kalsie IgM i IgG wyszły wysokie, więc wirusa miał w
    >sobie po szczepieniu na pewno.

    To jest NATURALNA odpowiedz organizmu na szczepienia. Tzw. obce
    epitopy: bialka, otoczki komorek baktyjnych, toksyny, grzyby,
    plesnie itd. itd. najpierw wywoluja odpowiedz limfocytow B, ktore
    produkuja pierwsze przeciwciala IgM, ktore pozniej przechodza w
    przeciwciala IgG. Duze miano IgM swiadczy o odpowiedzi TERAZ,
    przeciwciala IgG swiadcza o tym, ze infekcja, lub napotkanie obcego
    organizmu odbylo sie jakis czas temu. Oczywiscie, ze byly wysokie
    miana, bo TAK BYC musi, tzn. ze szczepionka jest efektywna.
    To NIE JEST diagnostyczne z tym, czy jest to odpowiedz na czynna
    infekcje, czy zaledwie odpowiedz na antygen. Sa inne komorki, NK
    (natural killer cells), ktore sa w pierwszej linii obrony
    przeciwwirusowej.
    Odpowiedzi ukladu immunologicznego sa na prawde skomplikowane. Nie
    wyciagajcie pochopnych wnioskow.....
  • 28.02.08, 10:47
    To jest oczywiste, że miana przeciwciał po szczepieniu będą i wcale
    mnie to nie zdziwiło ani nie oburzyło smile, chodziło tylko o ich
    ilośc. Były b. wysokie, więc wyglądało to tak, jakby u synka
    rozwinęła się "właściwa" różyczka, to osłabiło organizm i wtedu
    wkroczyła odra (najczęsciej reakcja poodrowa ma miejsce po 4-6
    tygodniach - tak nam powiedzieli w zakaźnym)z wybroczynami. Na
    szczęscie wszystko dobrze się skończyło. Co do zgłoszenia przez
    lekarzy - zaden lekarz niczego nie wypełniał, sama zgłosiąłm do
    sanepidu, z zakaźnego mam w wypisie, że reakcja poszczepienna, ale
    co oni dalej z tym zrobia , to nie wiem, do producenta pisałam z
    prośbą o informacje, czy były takie przypadki, oczywiście, bez
    odpowiedzi pozostał mój mail sad Nie jestem przeciwniczką szczepień,
    sama swoje dzieci szczepiłam "nadliczbowo" (hib, pnemuokoki), pisze
    tylko o moim przypadku powiklania, jak się okazuje silnego, ale nie
    odosobnionego przypadku ( na forum alergie bodajże, jak wpisze się w
    wyszukiwarce wybroczyny, to odnaleźć można mail mamy, która przeszło
    to samo co my). Wiem jednak, ze kolejne moje dziecko nie dostanie
    tej szczepionki, ryzyko zachorowania jest małe (sama przechodziłam w
    dzieciństwie ospe , odę , rózyczkę , swinkę , czyli pełen zestaw,
    podobnie mąz i brat) - jest to bowiem jedyna szczepionka po podaniu
    której dwoje moich dzieci miało mniejsze lub większe reakcje.. Nie
    odradzam nikomu , bo to naprawdę sprawa indywidualna, informuję
    jedynie, bo takie było zapytanie w tym poście.

    pzdr

    paulina
  • 27.02.08, 15:50
    Troje moich dzieci dobrze i bez powikłań zniosło to szczepienie.
    Gdy córka była mała szczepionka MMR był odpłatna. Ja jej kupiłam.
    Wiekszość rodziców szczepiła tylko na odre. Podczas epidemii swinki
    w przedszkolu córka nie chorowała ale jedno z dzieci niezaszczepione
    po swince nosi aparat słuchowy.
  • 27.02.08, 23:07
    Moje dziecko 10 dni po szczepionce dostało wysokiej gorączki i drgawek, dlatego
    też drugiego dziecka (10 miesięcy) na pewno nią nie zaszczepię.
  • 28.02.08, 03:22
    Moje dziecko kilka razy mialo goraczke z drgawkami, i nie bylo to po
    szczepieniach, tylko przy zwyklej wirusowce. Wysoka goraczka z takimi objawami
    jest wbrew pozorom bardzo czesta u dzieci. Znam kilka przypadkow, lekarz rowniez
    nam powiedzial, ze to grozniej wyglada niz grozne jest. Przestraszylam sie tylko
    pierwszy raz, teraz juz spokojnie zbijam goraczke i czekam do rana.
  • 28.02.08, 16:43
    Drgawki są przeciwskazaniem do szczepień.
  • 28.02.08, 21:33
    A jak sprawdzisz PRZED szczepieniem, czy beda drgawki?

    Moje dziecko mialo drgawki przy goraczce przy zwyklej wirusowce,
    szczepione bylo z kalendarza, tu gdzie mieszkam jest pelny zestaw, i
    nie mialo zadnych reakcji poszczepiennych. to jest cos czego nie da
    sie przewidziec.
  • 28.02.08, 21:46
    ... drgawki są przeciwskazaniem do DALSZYCH szczepień.
  • 06.03.08, 09:28
    Witam
    Jakieś trzy- cztery dni po szczepieniu córka przechodziła tzw. różyczkę poronną
    (dostała wysypki) oraz miała powiększone śliniawki i niewielką temperaturę.
  • 01.04.08, 09:25
    Witam,

    Moja córka - teraz 8 letnia, była szczepiona płatną szczepionką
    świnka-odra-rózyczka i wczoraj zachorowała na różyczkę !!! Choroba
    jest juz potwierdzona przez lekarza.
    I co Wy na to ?? A przeciez miałabyć taka dobra szczepionka!!
    Pozdrawiam.
  • 01.04.08, 09:37
    ja tam nie wiem ale wydaje mi się, że większość szczepionek np.
    przeciw ospie, różyczce czy grypie nie tyle ma za zadanie chronic
    przed zachorowaniem ale spowodować, że w przypadku zarażenia dziecko
    czy tez osoba dorosła będzie przechodzić daną chorobę lżej.
  • 01.04.08, 16:48
    ja mojego małego zaszczepiłam z pół rocznym opóźnieniem właśnie ze
    względu na opisywane powikłania.Na szczęście sprowadzili mi PRIORIXA
    bo na MMR chyba bym nie zaszczepiła.Też chciałam zaszczepić każdą
    szczepionką osobno ale nie ma już i właśnie problem leży w tym że
    nie łączy się tych trzech.Z tego co wcześniej wyczytałam z opini
    (temat był już poruszany nie raz)po priorixie jest zdecydowanie
    mniej powikłań,nie wiem ile w tym prawdy ale zdecydowałam się na
    priorixa i na szczęście było ok.
  • 08.05.08, 01:40
    proszę o jakieś informacje dotyczące przeciwskazań szczepienia. czy
    oprócz wspomnianych wcześniej drgawek przeciwskazaniem może być
    silna alergia pokarmowa ( skaza białkowa)???
  • 21.05.08, 00:09
    podbijam pytanie alex-81, też mam córeczkę alergiczkę przed w/w szczepieniem.
    lekarze na słowa "przeczytałam w internecie" dostają apopleksji (pot.)

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.