Gradówka u malego dziecka Dodaj do ulubionych


Bardzo proszę o poradę. Moja córcia , 2,5 roku, gdzieś ze dwa-trzy
miesiące temu dostala bąbla na gornej powiece. Najpierws myślalam,
że ja coś ugryzło i przykladałam świetli i rumianek. Po ok 2
tygodniach poszłam do pediatry zapisał oxycort, który nie pomogł.
Poszlam więc do okulisty i ten stwierdził, że to gradówka (dla mnie
to calkiem obce slowo) zapisał tobradex, atecortin i okłady z
mieszanki spirytusu i rivanolu. Powiedzial, ze jeśli to nie pomoże
to skalpel. Jestem przerażona! Leczenie trwa już dwa tygonie i
poprawy nie ma. To znaczy ta gradowka jest jakby "zmienna". Czasem
czeerwona i duża czasem blada i mała. Siedzi od wewnetrzej strony
powieki. Przekopalam net i widzę, ze są jakies sposoby na to
dziadostwo ale nie chcę eksperymentować na dziecku. Poza tym mam
pytanie, czy np. można z tym sobie żyć? Np. poczekać kilka lat aż
mała dorśnie i nie trzeba bedzie jej usypiać do zabiegu (bo to
narkozy najbardziej się boje). A może są metody, które nie wymagają
znieczulenia ogolnego?
Co jeszcze mogę zrobić? A moze już za póżno (jednak dwa miesiące się
juz z tym bujamy) Dodam, że okłady i zakraplania to nie jest dla nas
problem, mała to dzielnie znosi i udaje pirata, więc moge spokojnie
jeszcze walczyc, tylko czy to nie jest groźne dla wzroku?
Oczko jej nie boli i wcale jej to nie przeszkadza, zmiana jest
malutka no ale jest...i sen mi spędza z powieksad
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.