Dodaj do ulubionych

szczepienie przeciw rotawirusom - polecam

18.01.08, 10:33
Drogie mamy,
Mam dwoje dzieci - 3-latka i 3-miesięczne niemowlę. Ze starszym synkiem 3
razy przechodziliśmy rotawirusa. Jest to naprawdę przykra choroba, dziecko
jest osłabione, bardzo się męczy, ma wysoką gorączkę, do tego biegunka i
wymioty. Na ogół kończy się pobytem w szpitalu.
Dlatego jeszcze przed urodzeniem młodszego zdecydowałam, że jak najwcześniej
zaszczepię go przeciw rotawirusom.
Szczepienie jest drogie (u nas 300 zł za jedną dawkę, trzeba podać dwie), ale
naprawdę warto. Można szczepić tylko małe niemowlęta (6 - 20 tygodni),
szczepionka jest doustna.
Naprawdę polecam.
Obserwuj wątek
    • jbielu Re: szczepienie przeciw rotawirusom - polecam 18.01.08, 10:41
      zgadzam sie z kaja_p. szczepilam swojego syna. obecnie ma 5 i pol
      miesiaca. we wtorek strasznie wymiotowal. byc moze byla to infekcja.
      pisze byc moze bo lekarzowi trudno bylo okreslic gdyz poza wymiotami
      nie bylo biegunki ani temperatury. jezeli to rotawirus to tylko
      dzieki szczepienie tak lekko go przeszlismy.
      rowniez polecam
    • gku25 do kaja_p 21.01.08, 13:49
      Jestem zaskoczona, bo jak byłyśmy z córą w szpitalu z podejrzeniem rotawirusa
      (miała wszelkie objawy tej choroby), to lekarz mówiła, że po jednorazowym
      zarażeniu dziecko już jest uodpornione na niego. U nas po zbadaniu kału okazało
      się, że to zwykły nieżyt jelitowy i żadnych wirusów nie było. Co ciekawe,
      leżałyśmy w pokoju z dziewczynką, która tego rota miała, ale nasze dziecko nie
      załapało go. Za to załapał go mój mąż i ja. Wobec tego chciałam zapytać, na
      jakiej podstawie lekarz stwierdzał rota u twojego dziecka? W zasadzie nie jest
      to bardzo ważne, bo przy rota i jelitówce dzieciaki leczy się identycznie, ale
      chodzi mi o to, czy lekarze nie szafują zbytnio tą nazwą, żeby przestraszyć
      rodziców? A może po prostu łatwiej im odgórnie stwierdzić, że to rotawirus, choć
      przyczyną mogło być coś, co dziecko zjadło. Pozdrawiam
      • manialub Re: do kaja_p 21.01.08, 16:05
        Myśle ze da sie odróżnic zatrucie od rotavirusa i uwazam ze jak
        rodziców stać na takie szczepienie to nalezy dziecku zafunodwać
        szczepionke. Niestety moze ona być podana tylko do 6go miesiąca wiec
        czasu jest niewiele na podjecie takiej decyzji, lepiej to sie ma w
        przypadku pneumo i moningokokow, tutaj rodzice moga dluzej dumać.
        • slonko1335 Re: do kaja_p 22.01.08, 09:16
          bez badania kału nie da się odróżnić rota od nieżytu żołądkowego
          albo silnej alergii na przykłąd. Moja też była błędnie ziagnozowana
          z nieżytem żołądka,stwierdzili na oko że rotawirus, położyli na sali
          z dziećmi z ota a ona jakimś udem się nie zaraziła od nich, nistety
          kilka miesięcy póxniej była w szpitalu z ZUmem, i tam na oddział
          ktoś przyniósł rotawiusa, złapała natychmiast, my nistety też, było
          srasznie. Druie dziecko na pewno zaszczepię.
          --
          Alunia...
      • kaja_p Re: do gku25 22.01.08, 10:23
        lekarze nie stwierdzają "na oko", że to rota. Mój synek za każdym razem miał
        robione badania (wymaz z kału) i na tej podstawie dowiadywaliśmy się , ze to
        wirus. Oczywiście sprawdzali też, czy to nie jest zatrucie, np. salmonellą -
        wszystko mam w kartach szpitalnych.
        Jeśli po jednym zachorowaniu dziecko miałoby odporność, to myślę, że nie byłoby
        na to szczepionki.
        • slonko1335 Re: 22.01.08, 10:58
          No widzisz a mojej córce stwierdzono "na oko" bo miała wszystkie
          pasujące objaw, więc z miejsca decyzja" rotawirus. Wogóle to co
          działo się w tym szpitalu przechodzi ludzkie pojęcie. Zabrałam
          dziecko na własne żądanie i przy wyjściu kazałam zrobić badania kału
          właśnie w kierunku rotawirusów, adenowirusów, pasożytów i
          sallmoneli, nic nie wykazały, na wypisie mam wpisane nieżyt żołądka.
          --
          Alunia...
          • gku25 Re: 22.01.08, 12:33
            Właśnie u mojej córy też stwierdzili na "oko" rota, bo miała wszelkie jego
            objawy, ale po zrobieniu posiewu okazało się, że to zwykły nieżyt. Nie załapała
            na szczęście od sąsiadki wirusa. A to co się dzieje w szpitalach i na oddziałach
            dziecięcych - mogłabym książkę napisać.Też zabierałam na własne żądanie.
    • andriejewicz Re: szczepienie przeciw rotawirusom - polecam 21.01.08, 21:43
      My zaszczepiliśmy naszego maluszka na rotawirusa i ... niestety mała
      chorowała i zaraziła nas. Męczyła się około 5 dni my natomiast ze 3.
      Podobno też łagodnie przeszła, nie trzeba było jechać do szpitala,
      no ale jednak chorowała. Dla mnie osobiście to było straszne, tyle
      kosztowała ta szcepionka a nie zapobiegła zarażniu.
      Pozdrawiam.
      • aniulekq Re: szczepienie przeciw rotawirusom - polecam 21.01.08, 22:18
        Żadziej rotawirusa łapią dzieci poniżej 6 miesiąca. Na 80% nie
        złapie tego cholerstwa dziecko karmione piersią.
        Gdy mój mały miał 3 miesiące wylądowaliśmy w szpitalu na zapalenie
        płuc. W tym czasie była epidemia rota. W szpitalu byliśmy 12 dni,
        syn miał badaną kupkę 3 x-nie zaraził się bo prawdopodobnie mój
        pokarm go ochronił. Dodam, że byliśmy w zamkniętym pomieszczeniu z
        dwoma chorymi na rota dzieciaczkami.
    • k.solska Re: szczepienie przeciw rotawirusom - polecam 21.01.08, 22:39
      Istnieje mnóstwo wirusów, którym towarzyszą powikłania ze strony
      układu pokarmowego i nie wszystkie są rotawirusami, w związku z tym
      także nie zarażają tak intensywnie. Aby stwierdzić na 100% czy to
      jest rota, należałoby zbadać kał. Robi się to rzadko i w zasadzie
      tylko w szpitalach, bo leczenie tak czy inaczej jest podobne, więc
      lekarze chyba nie widzą potrzeby sad Zachorowanie na rota daje
      odporność, ale tylko na 6 miesięcy (nie wiem dlaczego akurat tyle).
      Dzieci poniżej 6 miesiąca, które są karmione piersią są uważane za
      odporne.
      A co do szczepionki, to ja zaszczepiłam swoją córkę, ale już wiem,
      że szczepionka ta nie daje pełnej odporności. Mała złapała rota w
      żłobku i specjalnie poprosiłam o badanie kału, żeby potwierdzić.
      Natomiast na pewno zniosła to dużo lżej, bo skończyło się na bardzo
      lekkiej biegunce, ale za to z infekcją dróg oddechowych (występuje u
      50% chorujących dla rota). Wydaje mi się, że mimo wszystko dobrze
      zrobiłam szczepiąc córkę, ale uważam, że 600 zł za 2 dawki
      szczepionki nie dającą pełnej odporności to przesada i żerowanie na
      rodzicach, którzy chcą chronić swoje dzieci. Rozumiem tych co
      rezygnują licząc na ewentualne mniejsze komplikacje w przypadku
      choroby.
    • 1anyzek Re: szczepienie przeciw rotawirusom - polecam 22.01.08, 10:15
      Myślę że jak kogoś stać na tą szczepionkę to powinien zaszczepić
      dziecko, kiedy mój syn kończył pół roku jezcze o niej nie mówiono, a
      rotawirusa miał 3 razy za każdym razem kończyło się szpitalem i
      kroplówkami ( pierwszy raz złapał go o dziwo w szpitalu przy innej
      chorobie). Faktycznie bez badń kału nie da się odróżnić rota od
      jelitówki ale nawet w szpitalu zanim zdiagnozują u nas trwa to ok.
      12 godz. to wszystkie dzieci leżą razem więć szansa na złapanie
      czegoś nowego jest bardzo duża, powiem złośliwie że jak leżysz na
      zakażnym to rotawirusa masz wpisanego jakby na dzień dobry w kartę
      jedynie naprawdę przestrzeganie higieny, czystości, itp daje
      minimalną ale szansę, z moim dzieckiem rota zawsze łapał mój mąż i
      teściowa nigdy ja choć siedziałam z nim dzień i noc. szczepionka
      choć nie daje 100% pewności to łagodzi skutki choroby( uodparnia
      chyba na 7 rodzajów rota)nie ma nic gorszego jak dziecko które
      przelewa się przez ręce, ma biegunkę że nie nadążasz z pieluchami, i
      płacz dziecka kiedy czuje że zaraz będzie wymiotowało. Do tego każda
      taka wirusówka jakby zatrzymywała rozwój dziecka jakby dziecko
      cofało się o jakiś tydzień, dwa w stosunku do tego co już umiało.
      naprawdę jeżeli możecie to szczepcie dzieci szczególnie kiedy macie
      w planach żłobki, przedszkola, itp ( a można go złapać wszędzie w
      hipermarkecie, na placu zabaw, w modnych dzisiaj bajkolandach itp)
    • kwiatek02 Re: szczepienie przeciw rotawirusom - polecam 22.01.08, 11:23
      No cóz ja zaszczepiłam. Dziecko i tak złapało rotawirusa - chorowała
      5 dni i nie obyło sie niestety bez szpitala. Jak dziś na to patrzę
      to nie jestem przekonana, że zaszczepię kolejne dziecko - jeśli je
      będę miała. Nie mogę zszczepić dziecka na wszystko co się rusza, a i
      o szczepionkach mozna znaleźć różne opinie. I te dobre i bardzo złe,
      stwierdzające, że wywołuja problemy neurologiczne.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka