obniżone napięcie a...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam. Tak się zastanawiam, a poza tym usłyszałam taką opinię, że obniżone
    napięcie mięśniowe jest (może być) spowodowane zażywaniem przez matkę w
    okresie ciąży Fenoterolu i no spy. Z ciekawości pytam Was drogie Mamy, czy
    spotkałyście taki przypadek - ja nim jestem, tak na marginesie. Szkoda, że
    ginekolodzy nie informują o tym przepisując leki. Pozdrawiam i czekam na opinie.
  • 31.01.08, 12:21 Odpowiedz
    Witam!!
    U mnie było podobnie. Przez ostatnie 2 miesiace ciąży brałam
    Fenoterol, Isoptin i Noospę. Pomimo, ze dziecko urodzilo sie zdrowe,
    to w 3 tyg. rozpoznano u mego synka obnizone napięcie mięśniowe.
    słyszłam, że przyczyna tego typu dolegliwosci jest właśnie zazywanie
    przez matke wspomnianych leków. U mojej kuzynki i koleżanki było
    podobnie.
  • 31.01.08, 12:28 Odpowiedz
    U mnie te same leki a mały miał wzmożone napięcie mięśniowe...
  • 31.01.08, 12:44 Odpowiedz
    ja brałam wszystkie 3 leki przez 2 miesiące a z córeczką jest wszystko w
    porządku ( 2 latka)
    --
    Moje Słoneczko
    i tu
  • 31.01.08, 13:01 Odpowiedz
    Napiszcie dziewczyny czy w przypadku waszych dzieci też występują
    lub występowały problemy z mową? Zastanawiam się czy ONM jest z tym
    związane.
  • 31.01.08, 14:09 Odpowiedz
    a ja brałam fenoterol (bez isoptinu), czasami nospę, całą ciążę
    magnez i Juniorowi nic nie jest wink

    *
    Dziecko to uwidoczniona miłość smile
  • 31.01.08, 14:59 Odpowiedz
    tak, obniżone napięcie mięsniowe powoduje kłopoty z mową, ponieważ aparat
    artykulacyjny jest mało sprawny.
    --
    Jede Wahrheit braucht einen Mutigen, der sie ausspricht.
  • 31.01.08, 15:21 Odpowiedz
    Czyli, co? Mam rozumieć , że obniżonego napięcia nie da się wyleczyć? I ma się
    całe życie?
  • 31.01.08, 16:06 Odpowiedz
    Ja bralam do 25tc duphaston, od 25tc do 38 - fenoterol i izoptin. moja
    kilkulatka nie miala i nie ma zadnych klopotow.
  • 31.01.08, 19:53 Odpowiedz
    e, chyba nie jest tak najgorzej, moja córka chyba już nie ma z tym problemu, za
    to pozostała jej po tym wada postawy.
    --
    Jede Wahrheit braucht einen Mutigen, der sie ausspricht.
  • 31.01.08, 20:22 Odpowiedz
    Alpepe, napisz jak było u twojego dziecka? Kiedy zaczęło mówić. moja
    corcia ma już 20 m-cy mowui 5 słów, nic nie powtarza, mało posługuje
    się nawet "swoim" językiem. Nie gaworzyła, dopiero w 10 m-cu zaczęła
    mowic cokolwiek. Boję się o nią bardzo.
  • 31.01.08, 20:37 Odpowiedz
    Byłam ponad miesiąc na fenoterolu, synek (wcześniak) urodził sie ze
    wzmożonym napięciem mięśniowym.
  • 31.01.08, 23:32 Odpowiedz
    To nie leki, ale powód dla którego musiałaś je zarzywać mają wpływ
    na zaburzenia napięcia mięśniowego. Oczywiście ważne jest w którym
    tyg. ciąży je brałaś.
  • 31.01.08, 23:42 Odpowiedz
    Brałam no-spę 3x dziennie od 20 tygodnia, dziecko zdrowe, rozwijała
    się w normie, ma 4,5 roku.
    --
    - Garfieldzie, powinieneś zaczynać dzień szerokim uśmiechem!
    - To wygórowane żądanie. Czy nie mógłbym zaczynać od grymasu
    półgębkiem?
  • 01.02.08, 07:44 Odpowiedz
    Tzn., że przedwczesne skurcze i ogromna ruchliwość płodu jest przyczyną kłopotów
    z napięciem? Możesz rozszerzyć swoją wypowiedź? Dzięki.
  • 01.02.08, 07:52 Odpowiedz
    ja bralam feoterol od 18tyg a nospe przez cala ciaze (w tym przez jakis czas
    nospe forte) i udalo sie ciaze utrzymac do 36tyg i mala od samego poczatku
    tryska zdrowiem i rozwija sie nawet nadprzecietnie. Nigdy nie slyszalam, zeby to
    mialo wplyw....
  • 01.02.08, 13:33 Odpowiedz
  • 01.02.08, 14:02 Odpowiedz
    u mnie jest to ciężko napisać, bo miałyśmy wypadek samochodowy, jak miała
    skończone 10 m. Nie wiem, czy to była kwestia "tylko" obniżonego napięcia
    mięśniowego, czy uszkodzenia ośrodków mowy w mózgu (młoda miała złamanie czaszki
    w tym miejscu). Możliwe, że nie, bo urodziła się niedotleniona, owinięta
    pępowiną, poza tym ja do niej mówiłam po polsku, mąż w obcym języku. W każdym
    razie mówiła mało wyrazów, bardzo milczące dziecko, ale rozumiała wszystko.
    Poszła do przedszkola jak miała 2 lata, 5 m. i były problemy ze zrozumieniem
    jej, bo mówiła może ze 20 słów. TO był marzec.Już po tygodniu chodzenia do
    przedszkola zaczęła robić fenomenalne postępy. Panie w przedszkolu tego nie
    widziały, ja tak. W czerwcu mówiła już dużo, całymi zdaniami, wprawdzie miała
    problem z wymową (krótkie wędzidełko i in.), ale to szybko nadrobiła. Teraz ma
    skończone 5 lat, pięknie, WYRAŹNIE mówi całymi zdaniami, ma bogate słownictwo i
    jest ok.
    Polecam Ci nie martwić się i stymulować dziecko przez częste kontakty z dziećmi,
    jak skończy 2,5 roku spróbuj dać ją do przedszkola, to fenomenalna terapia.
    --
    Jede Wahrheit braucht einen Mutigen, der sie ausspricht.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.