Dodaj do ulubionych

chorowity przedszkolak jak uodpornić??

10.08.08, 10:54
Witam
Moja 3 latka od stycznia poszła do przedszkola. Niestety ciągle jest chora.
Czy możecie polecić jakieś domowe a zarazem skuteczne sposoby uodpornienia
dziecka?
Dziękuję
Edytor zaawansowany
  • 10.08.08, 11:16
    Polecałabym tran norweski, jest o smaku cytrynowym, kupiłam go synkowi po tym
    jak trzeci raz w ciagu trzech miesięcy dopadło go zapalenie gardła.Wprawdzie nie
    jest tani, bo butelka 250 ml kosztuje ponad 28 zł ale naprawde warto, starczy na
    długo bo dziecko dostaje łyżeczkę dziennie
  • 10.08.08, 17:37
    nie ma domowych sposobów na uodpornienie- są za to podwórkowe- czyli
    na dwór na 3 godziny bez względu na pogodę i porę roku

    a póki jest lato niech biega boso po trawie, niech kapie się w
    jeziorze itd itp
    --
    Prawo Katza - ludzie i narody będą działać racjonalnie wtedy i tylko
    wtedy, gdy wyczerpią już wszystkie inne możliwości
  • 10.08.08, 19:21
    Samo się uodporni właśnie przez chorowanie.Wiem, że to ciężko przyjąć do
    wiadomości ale właśnie w ten sposób organizm wytwarza przeciwciała i uczy się
    walki z chorobą.Sztuczne pobudzanie nie w pełni wykształconego układu
    odpornościowego nic nie da w tym wieku.Dbaj o dietę dziecka i dużo ruchu na
    świeżym powietrzusmile
    --
    b1.lilypie.com/doGEp1.png
    W dyskusji, nie zniżaj sie do poziomu idioty,bo cię pokona doświadczeniem.
  • 10.08.08, 21:28
    Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Gdyby nie to że mam w domu jeszcze 6
    miesięczne dziecię, które już dwukrotnie dostało antybiotyk, gdyż się zaraziło
    od córki(mimo że zachowaliśmy wysoki stopień higieny) to w ogóle bym nie
    podejmowała tego wątku, wychodząc z założenia iż musi swoje odchorować aby się
    uodpornić. A tak próbuję choć widzę, iż i tak niewiele mogę zrobićsmilepoza
    odpowiednią dietą i ruchem na powietrzu.
    Pozdrawiam
  • 10.08.08, 23:22
    Tym bardziej polecam ci ten tran bo można podawać go dziecku od pierwszych
    miesięcy a półroczne niemowlę otrzymuje taka sama dawke jak starsze
  • 10.08.08, 23:33
    możesz podawac dziecku preparaty z aloesu - ale ostrożnie, bo lubi
    auczulać. ja zaczynałam od ogólnodostępnego bioaronu c. tran takze
    podawałam, ale nie widziałam jakiś rezultatów, dziecko chorowało non
    stop. mozna jeszcze próbowac homeopatyki - echinaceę / ale to
    najlepiej, zeby podpowiedzial lekarz/, esberitox, lymphomyosot. nie
    dawałam tych preparatów sama, zawsze zapisywal mi lekarz.
    ostatecznie można sięgnąc po którąs ze szczepionek uodparniających.

    moja młodsza córka nie łapie infekcji od starszej na szczęście.
    złapała może ze 2 katary i to wszystko. i oby tak zostało!
    --
    miłego dnia smile))
  • 11.08.08, 09:28
    Moja dwuletnia córka od września idzie do żłobka, pediatra zaleciła szczepionkę
    ribomunyl
  • 11.08.08, 10:02
  • 11.08.08, 11:39
    niestety to jest jak loteria my tez bedziemy brały ribomunyl, u
    naszych znajomych zadziałała wiec mamy nadzieje, ze u nas tez tak
    bedzie.
    pozdrawiam
  • 18.08.08, 07:50
    Na nas super zadziałała Isoprinosina, pozdrawiam.
  • 18.08.08, 08:03
    Bioaron C, po poważniejszych infekcjach Biostymina (to samo co
    Bioaron tylko silniejsze, na receptę). I dużo cierpliwości, bo jak
    ktoś pisał wcześniej, układ odpornościowy ćwiczy się na infekcjach.
    Pierwszy rok przedszkola jest najgorszy, potem jest lepiej.
    A młodsze jeśli choruje teraz, w przedszkolu będzie chorować mniej,
    to samo było u nas. Młodsza jako niemowlak łapała wszystko od brata
    a potem w przedszkolu chorowała o wiele rzadziej niż on.

    --
    Mamo zagrajmy w taką grę: musisz znaleźć trzy różnice, które czają
    się na mnie. - Mała Zo, lat prawie 5
  • 18.08.08, 09:06
    Ja tez polecam tran - stara, sprawdzona metoda.
  • 18.08.08, 09:52
    u nas nie sprawdzily sie ani medykamenty w stylu engystol, groprinosin, irs19, ani bioaron, ani echinacea, ani domowa nalewka czosnkowa (mimo ze wiązalam z nia duze nadzieje, a mlody chetnie pil), ani preparaty witaminowe....swoje odchorowal.
    Teraz zmienilismy miejsce zamieszkania z centrum duzego miasta na wies i licze ze swieze powietrze cos da (tym bardziej ze mlody moze spokojnie biegac po okolicy nawet przez caly dzien). Mimo to mam juz przygotowany zestaw uodparniajacy w postaci tranu, tabletek czosnkowych i starego poczciwego rutinoskorbinu smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.