• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

angina u 4 latka bez bólu gardła tylko temp?

  • 28.09.08, 16:52
    Wiatm! Jestem załamana!!! 1 września moje dziecko rozpoczęło
    edukację przedszkolną. Chodził 1,5 tyg. i zachorował na anginę
    wirusową (temp. 39-40st. i katar, w zasadzie bez innych objawów
    choroby). Dostawał antybiotyk Klacid. Po dwóch dniach zaczęło sie
    poprawaiać. Adaś tydzień został w domu i znów poszedł do
    przedszkola. Niestety kolejny tydzień pochodził i znów jest masakra:
    (. Wczoraj wieczorem 38 st. - zero innych objawów, moze trochę
    katar, raczej taki zatkany nos gdzieś wysoko, jakby przy zatokach.
    Daąłm mu Ibum, witaminy i położyłam spać. Dzis od rana dobrze, nawet
    był w kosciele. Niestety ok. 16 znów pijawiło sie 38 st. Synek jest
    słaby, bledziutki, ale na nic sie nie skarży, nie boli go gardło,
    tylko ta temperatura... Czy to możliwe, ze tak przebiegaja wirusówki
    anginy? bez bólu gardła? Jak obnizę synkowi gorączkę, to w ogóle nie
    widać po nim choroby... Kurde, jestem z lekka podłamana. Boję się...
    nie myślałąm, ze przedszkole przyniesie aż takie nastepstwasad
    Liczyłąm sie z tym, ze moze chorować (nigdy nie był specjalnie
    odporny i łapał dosłownie każdą infekcję, ale wiadomo, zę siedząc w
    domu nie był tak narażony na kontakt z innymi i chorował raczej
    rzadko), ale dwa razy w ciagu miesiaca??????? Czy ten klacid nic nie
    uodparnia dziecka? Teraz Adaś śpi, ale jak tylko sie obudzi, będę
    jechac z nim do lekarza.
    Powiedzcie mi jednak:
    1. czy angina irusowa u waszych dzieci też przebiega tylko z
    gorączka i katarem, bez bólu gardła?
    2. jak mogę uodpornić adasia? Daję mu tran z witaminami (kidabion),
    duze ilosci wit C, wodę z miodem i cytryną, vibovit i guzik z tego
    jest.

    Sytuację pogarsza fakt, ze sama jestem w 19 tyg. ciąży i tylko
    czekam, aż coś odniego złapięsad((.
    Edytor zaawansowany
    • 28.09.08, 18:27
      witam,pisałam o tym już kilka razy w różnych postach...nie słyszałam
      nigdy o anginie wirusowej,przy anginie migdały są tak bolesne,że nie
      ma opcji normalnego jedzenia...pl.wikipedia.org/wiki/Angina
      teraz w przedszkolach i nie tylko szaleje wirusisko,którego synek
      przywlókł wg lekarza stamtąd właśnie-były stany podgorączkowe,lekka
      gorączka 38,8st.katar przezroczysty,kolorowy,kaszel mokry,potem
      zaczerwieniło się wirusowo gardło,po podaniu ibufenu dziecko
      wyglądało na zupełnie zdrowe,żadnych dolegliwości,robiłam dwa razy
      crp i wynik jednoznacznie wskazywał wirusa,nie dostał ABSOLUTNIE
      żadnego antybiotyku,bo i tak by mu nie pomógł...znowu potwierdza się
      to,że lekarze szastają antybiotykami na prawo i lewo,a wystarczyło
      zrobić jedno,proste i szybkie badanie krwi...u nas wirusówka trwa od
      początku września,w przedszkolu był ledwo tydzień,lekarz mnie
      pocieszył,że tak może wyglądać cały pierwszy rok...
      przyznam szczerze,że nigdy nie słyszałam aby antybiotyk uodparniał-
      wręcz przeciwnie-niszczy i złe i porządane bakterie,po antybiotyku
      odporność spada jeszcze bardziej...zdrowia życzę
      • 28.09.08, 18:35
        No właśnie sad. Ja miałam raz w życiu anginę zaraz po ślubie i
        myślałąm, ze zdechnę na gardło, a on tak zupełnie nic.... I tylko
        diagnoza "angina". jak pytałam, dlaczego nic go nie boli, to lekarz
        odpowiada "bo wirusowa" i koniec. Zawsze, podkreślam ZAWSZE dostawał
        antybiotyk i po nim piorunem przechodziło. W kwietniu też mieliśmy
        taka przygodę i nie dostał antybiotyku. U lekzra byłam prawie
        codziennie, bo dziecko "leciało przez ręce", non stop prawie 40 st.
        i nic poza tym. Po 10 dniach skapitulowałam i lekarka też.
        Przepisałą antybiotyk i po dwóch dniach było po prosblemie. Tylko
        wtedy angina nie wróciła, a teraz.... z tygodniowymi przerwami trwa
        od początku wrześniasad.
        • 28.09.08, 18:50
          ....to proste i logiczne,objawy o których piszesz nie są
          anginowe,leczenie nie skutkuje;skoro lekarz stwierdza anginę to daje
          antybiotyk o takim spectrum działania aby zniszczyć dane
          bakterie...ale angina wirusowa to jakieś sprzeczności-skoro wirusowa
          to nie potrzebny antybiotyk....dziwne to trochę...spróbuj zajrzeć
          maluchowi do gardła-przy anginie po takim czasie nieskutecznego
          leczenia powinny być czopy ropne...ja swojemu zaglądam,bo miał
          wirusowo czerwone,ssał septolete-z zalecenia lekarza,teraz wróciło
          już do normalnego koloru,tylko jeszcze katar jednego dnia
          jest,następnego prawie nie ma wcale...ech,oby do latasmile)
          u nas na początku był okropny katar wirusowy-przeszło po
          2tyg.poszedł do przedszkola na tydzień i przywlókł wirusówkę tym
          razem z katarem i gardłem,całe szczęście nie bolało go tylko było
          zaczerwienione...lekarz jednoznacznie stwierdził,że to dwie odrębne
          infekcje wirusowe z przedszkola,pozdrawiam
        • 29.09.08, 00:04
          Zmień lekarza.
          Jeszcze nikt nigdy nie wyleczył żadnego wirusa antybiotykiem.
          Jeśli lekarz twierdzi, że to wirusowe to po jasny gwint zapisuje
          antybiotyk?

          Zażądaj (!) wymazu z gardła celem ustalenia co tam siedzi i powoduje
          infekcje. Bo jeśli raz antybiotyk to wyleczył, to możecie mieć
          kolonizację np. gronkowcem, który się uaktywnia co jakiś czas, a nie
          jakąś mityczną "wirusową" anginę.


          Powoli przestaję się dziwić że tyle matek na forum psioczy na
          lekarzy.
          --
          You BECOME 21, TURN 30, PUSH 40, REACH 50 and MAKE it to 60. You've
          built up so much speed that you HIT 70!
          • 02.11.08, 22:38
            Witam,
            15.10 wyladowałam z dzieckiem w szpitalu, dzień wczesniej poszedł do
            przedszkola , wieczorem pojawiła sie temp, i wymioty nie było kataru
            ani kaszlu, bolał go tylko brzuszek i nózki, pediatra rano
            stwierdziła odwodnie i skierowała nas do spzitala , w szpitalu
            zrobili szereg badań CRP miał podwyższone 70 (norma jest 5)
            stwierdzili stan zapalny , po dwóch dniach okazało się ze to
            angina , język mu sie zrobił bardzo czerwony powiedzialabym ze
            malinkowaty, oczywiście dostał antyb dozylnie. po wyjsciu ze
            spzitala crp mu spadło do prawidłowego wyniku. dostawał jescze w
            domu antybiotyk , nosek mu sie tak jakby odetkał ale katar się nie
            pojawił. Poszedł do przedszkola i znowu ma nos zapchany jakby gdzies
            siedziało u góry nic mu niecche leciec,znowu odczasu do czasu
            narzeka na ból brzuszka. sama już nieiwem co o tym sądzić w tyg
            pójde do pediatry moze niech jakies inhalacje mu zrobi, i ten bolący
            brzuszek mnie zastanaiwa mial robione usg nic nie wykazało. Synek
            pije mleko takie zwykłe z kartonu moze nabiał ma wpływ na ten bolący
            brzuszek.Poradzcie coś.
            • 02.11.08, 23:21
              To i ja się dołączę. Moje dzieci poszły do przedszkola i się zaczęło. Od
              września chodzą tydzień i tydzień w domu. Najgorzej ze łapią jeden po drugim,
              wiec 3 tygodnie z głowy. Kiedyś chorowały razem, było ciężko, ale tydzień
              męczarni i koniec a teraz, echh.

              No i właśnie od środy synek miał temp, ból gardła i brzuszek. Zazwyczaj tak
              objawiała sie wirósuwka i mijało po 3 dniach. W piątek oglądał go pediatra i
              gardło nieciekawe ale bez anginy. Dziwne, bo na jeden dzien temp zniknęła ale od
              soboty znów jest. Nie wiem czy zrobiła sie angina, ale dałam antybiotyk, bo to
              juz 5 doba z temperatura i nie ma poprawy. Nie lubię antybiotyków, ostatni brał
              2 lata temu, ale wydaje mi sie gdyby to była wirusowka to prze 5 dni powinna byc
              jakaś poprawa.

              pozdrawiam, i życzę zdrówka


              --
              Hubert, Adaś, Wiki (27.10.2004r)

              trojaki.fotosik.pl/albumy/122487.html
            • 03.11.08, 10:34
              Marta, jesli jezyk byl "malinowy", to mogla byc szkarlatyna.
              Jesli zacznie dziecku schodzic skora z opuszkow palcow, bedzie to
              potwierdzeniem szkarlatyny, w takim przypadku powinnas dziecku
              zrobic badanie moczu, czy nie ma powiklan po szkarlatynie...
              • 06.11.08, 13:20
                Witam, kurcze chyba nie byla to szkarlatyna, w koncu spedziłam z nim
                5 dni w szpitalu i w szpitalu juz miał malinkowy jezyk. gdy bylisymy
                wypisywani ze spzitala zrobili mu mocz i wsyztsko ok było.Tak jak
                pisałam wczesniej po wyjsciu ze szpitala było ok przez pare dni ,
                teraz niby tez jest ok ale no włąsnie to ale ma znowu zapchany nos i
                nic mu nie idzie z tego nosasad słysze ze mówi przez nos i mało tego
                ciągle narzeka na ból brzuszka sad(( . Powiedzcie mi co jest dobre na
                zatwardzenia bo synek robi strasznie twrade kupki. Jestem także
                umówiona do laryngologa na pt zobaczymy co powie .....
    • 02.11.08, 23:45
      a powiedz ,po diabla faszerujesz dziecko antybiotykiem przy wirusowym zapaleniu
      gardla???I dziwisz sie ze za chwile znow jest chory??Oczywiscie ze bedzie
      temperatura przy wirusie i bardzo dobrze! Widac ze organizm walczy wiec daj mu
      szanse stoczyc te walke a nie ladujesz antybiotyk,ktory przy wirusach jest
      zupelnie niepotrzebny!I nie zbijaj temp.gdy nie przekroczy 38.5.Gdy to zrobisz
      odbierasz organizmowi naturalna szanse walki z infekcja.I klacid nie
      uodparnia...tym bardziej ze podawany jest bez sensu...Uodparniaja natomiast
      naturalnie stoczone przez organizm walki z infekcjami.
      Daj mu cebion,wapno w syropie,pyrosal i smarowanie pulmexem.
      --
      Landryna
    • 06.11.08, 13:47
      Antybiotyk nie uodparnia, poza tym pozwol aby organizm sam zwalczyl infekcje,
      wysoka goraczke obnizaj czyli powyzej 39. Dziecko potrzebuje spokoju i
      odpoczynku, spacery nawet do kosciola nie sa wskazane gdy walczy z infekcja.
      Podawaj duzo do picia, do jedzenia nie zmuszaj jesli nie ma ochoty, na to
      przyjdzie czas pozniej. Obserwuj jesli stan nie poprawi sie po 3 lub 4 dniach
      idz do lekarza. Ja mieszkam za granica i tu troche inaczej sie leczy, niedawno
      wszyscy zlapalismy jakiegos paskudnego wirusa, ja i maz oraz starsza corka
      przeszlismy przez to bez lekow, natomiast u mlodszego wywolal infekcje
      migdalkow, maly dostal antybiotyk (penicyline) pomoglo.
    • 10.11.08, 11:10
      Moja córa w zeszłym roku przeszła 9 angin (co miesiąc angina).
      Nigdy nie skarżyła się na ból gardła i z jedzeniem nie było problemu.
      Za to zawsze walczyliśmy z wysoką temperaturą. Ciężko było ją zbić sad
      Antybiotyk zazwyczaj zaczynał działać dopiero po 2 dniach.
      Wszelkie sposoby uodparniania zawodziły. Skończyło się wycięciem migdałków.
      Pomogło smile
      • 10.11.08, 11:23
        O jejku!!! Ale fajnie, same lekarki tu się wypowiadają!
        Kochana, zawsze kieruj się radą prawdziwego lekarza, a jeśli
        uważasz, że może się myli to konsultuj to z drugim. To Twoje
        dziecko!!!

      • 13.11.08, 17:32
        A ja właśnie dostałam skierowanie na wycięcie migdałków u syna, ale
        nie jestem przekonana, czy powinnam to zrobić. Pani laryngolog
        powiedziała, że ponieważ nie ma pewności, że są to anginy
        bakteryjne, a więc jeśli to wirusówki to po wycięciu migdałków wirus
        może atakować samo gardło tak więc nie ma pewności, że to pomoże.
        Mój mały też nigdy nie skarży się na ból gardła, ale gorączkę ma
        bardzo wysoką i nie ma w ogóle apetytu. I tak już się użeramy z tym
        jego gardłem od zeszłego roku, nie wyłączając wakacji!
    • 13.11.08, 14:45
      ... może się objawiać wysoką temperaturą i bólami brzuszka.. gardło
      często gęsto nie boli, ale jest zaczerwienione, no i oczywiscie za 2
      dni od pojawienia sie gorączki pojawiają sie ropne naloty na
      migdałach.....
      • 14.11.08, 12:08
        Dziewczyny a robiłeście badanie w kierunku mykoplazmy. wlasnie
        wczoraj się dowiedziałam ze w przedszkolu jakies dziecko było
        nosicielem tej bakteri. Badanie w kierunku mykoplazmy robi sie ponoć
        odpłatnie i nie w kazdym laboratorium. objawy przypominaja własnie
        grypy , zapalenia oskrzeli i lekarze często własnie myśla ze to
        grypa itp a oakzuje sie ze to paskudztwo to własnie mykoplazma. mój
        synek odpukac ale póki co jest juz ok ale przy następnym pojawieniu
        się choroby nie omieszkam nadmienic pediatrze własnie o tej
        mykoplazmie i zrobie badanie w łasnie w tym kierunku.
        Pozdrawiam
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.