Dodaj do ulubionych

Do mam dzieci z astmą oskrzelową

10.10.08, 16:09
Dzisiaj u mojego 9mc syna lekarz stwierdził astmę oskrzelową. Czy
możecie mi napisać drogie mamy jakie objawy występowały u waszych
dzieci, na jakiej podstawie lekarz postawił taką diagnozę, czy
robiłyście jakieś dodatkowe badania? U mnie powodem był trwający 1,5
miesiąca katar, którego nie dało się wyleczyć żadnymi dostępnymi
środkami, później doszedł sporadyczny kaszel. Czy to się da
całkowicie wyleczyć, czy jest to choroba do końca życia? mam teraz
zalecone inhalacje 2xdziennie. Będę wdzięczna za wasze posty.
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • 10.10.08, 22:37
    Moj 4,5-letni syn choruje na asmę oskrzelową. Na razie to się tę
    chorobę podejrzewa na podstawie objawów i reakcji na leczenie, bo
    definitywnie może tę chorobę potwierdzić badanie spirometryczne ok 6
    roku życia dziecka. Gdy miał 1,5 roku zaczął się kaszel, który trwał
    miesiąc i byl leczony syropkami. W końcu dostał zapalenia płuc, z
    którego przez 2 tygodnie nie potrafili go wyleczyć w szpitalu.
    Niestety trafiłam na bardzo złej sławy szpital w Kole. Wtedy właśnie
    dostał ataku astmy jakiego nigdy potem nie dostał. Wypisali go z
    tego szpitala z niedoleczonym zapaleniem płuc i definitywnie
    wyleczono go dopiero we Wrocławiu. Zmierzam do tego, że długo
    leczona infekcja dróg oddechowych spowodowała astmę infekcyjną. Syn
    cały czas przyjmuje leki, z tym, że w okresie letnim miał 2-krotnie
    4-miesięczne okresy remisji choroby (z wyjątkiem 4-5 krotnego
    zakasłania po większym wysiłku)i nie brał leków. Z dodatkowych
    badań, na pewno trzeba sprawdzić dziecko pod kątem alergii, bo to
    alergie najczęściej powodują objawy astmy. W twoim przypadku to będą
    testy z krwii, bo na testy skórne dziecko jest za małe. Ja
    regularnie chodzę z synem do pulmonologa - alergologa (mój synek nie
    jest alergikiem i nie bylo w rodzinie astmy, a o to też będą Cie
    pytać). Wybacz, ze piszę trochę nieskładnie, ale temat astmy mnie
    paraliżuje. Przy każdej infekcji u mojego dziecka nasilają się
    objawy astmy i trzeba wtedy zwiększać dawki leków wziewnych. Polecam
    Ci forum dla astmatykow: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?
    f=20341
    Mam nadzieję, ze dziecko "wyrośnie " z tej choroby, na co jest
    szansa najpóżniej w okresie dojrzewania. Nie zalamuj sie - znam
    kilka maluchow, które w wieku 4-5 lat przestaly chorować na astmę.
  • 10.10.08, 23:00
    Bardzo ci dziękuję za odpowiedź. Ja właśnie dzisiaj byłam u
    pulmonologa-alergologa, ale nie dała mi skierowania na testy
    alergiczne, co wydało mi się dziwne. Czy można postawić taką
    diagnozę tylko na podstawie osłuchania dziecka? wydaje mi się, że
    trzeba wykonać jakieś dodatkowe badania w tym kierunku. Czy możesz
    mi napisać jakie właściwie są objawy astmy? czytałam, że jednym z
    objawów jest kaszel nocny, ale syn tego nie ma, czy przedłużający
    się katar(u nas ok 1,5mc) może mieć wpływ na rozwinięcie się tej
    choroby? czasem syn wstrzymuje oddech na dłużej i to mnie trochę
    niepokoi. Czy u tak małego dziecka można postawić taką diagnozę? jak
    oddycha też nie słyszę żadnych świstów, pani doktor usłyszała. Mam
    jeszcze pytanie czy jak się zastosuje u dziecka bez astmy te leki
    wziewne, czy mogą być jakieś konsekwencje?
  • 10.10.08, 23:17
    Dodam cos od siebie na temat ,,astmy oskrzelowej"
    Wiec tak moja corka obecnie ma 4 latka i od 6 miesiaca zaczela kuracje
    antybiotykowa ktora praktycznie bez przerwy trwala do drugiego roku zycia...sad W
    wieku 6 miesiecy dostala pierwszej choroby zapalenia gardla no i niestety
    zaczela antyniotyk-po ktorym zaczela bardzo wymiotowac-potem okazalo sie ze tego
    antybiotyku nie przyjmowala i dostala nastepny...po tym antybiotyku wcale lepiej
    nie bylo dostala 15 zastrzykow juz nawet nie pamietam jakich bo dostala
    zapalenia oskrzeli no i niestety te zastrzyki rowniez nie pomogly i corka
    dostala obustronne zapalenie pluc i wyladowala w szpitalu na 14dni... Od tamtej
    pory ciagle chorowala jak nie na dolne to na zapalenie gornych drog
    oddechowych...Chodzilam od alergologa do alergologa od pulmologa do pulmologa i
    z tego dwuch lekarzy stwierdzilo u niej astme oskrzelowa-z tego jeden astme
    dziecieco a drugi jak poprzedniczka napisala astme infekcyjna I tak sie ciagnelo
    do 2 roku zycia Ciagle antybiotyki za amntybiotykami, ciagle inhalacje czy
    zdrowa czy chora i wogole szok!! Szmery nad sercem,do tego wieczne zapalenia
    pecherza...
    Obecnie mieszkamy w niemczech i przyznam sie szczerze ze po wyjezdzie do tego
    kraju jak reka odjal!! Dziecko nie choruje jak chorowalo (tylko tyle co dzieci w
    jwj wieku) a co najwazniejsze ze oskrzela albo gardlo do 3 razy w roku kiedy
    musi sie zakonczyc leczeniem antybiotykowym... I zgadzam sie z poprzedniczka ze
    w tym wieku nie da sie okreslic czy to astma czy alergia czy poprostu cos
    innego...astme da sie okreslic dopiero po badaniu spirometrycznym!!!
    Do tej pory nie wierze ze ta astma byla...mysle ze poprostu musiala nabrac
    odpornosci albo cos w tym rodzaju...no ale oczywiscie moge sie mylic bo jak to
    lekarz mi powiedzial ,,astma dziecieca dobrze prowadzona da sie wyleczyc" Takze
    trzymam kciuki za waswink
    pozdrawiam
  • 10.10.08, 23:37
    No właśnie, skoro nie da się określić czy to astma czy nie, to co
    robić dalej? nie wiadomo jak leczyć? a wyleczyć jakoś trzeba, jestem
    załamana, nie wiem co mam dalej robić, czy przedłużający się katar
    może mieć takie konsekwencje? w głębi duszy czuję, że pani doktor
    się myli, bo ja nie słyszę u syna żadnych świstów przy oddychaniu,
    kaszlu nocnego też nie ma, sporadycznie w dzień, ale rzadko, więc
    mam pewne objekcje co do tej diagnozy, ale z drugiej strony nie wiem
    co mam robić dalej? dzięki za trzymanie kciuków, bardzo się przyda smile
  • 10.10.08, 23:55
    Moim zadaniem zanajdz dobrego pulmologa-alergologa i poddaj sie jego
    leczeniu...tzn wiadomo jakies leki typu zyrtec (moja tez brala) inhalacje przy
    chorobie itd... a pozniej sama zobaczysz Nie martw sie bedzie naprawde odbrze!
    Nad moja corka kreske juz kladli i jaka zuch dziewczyna rosniesmile
    A co do kataru to moja w drugiej polowie swojego zycia miala go caly czas wiosna
    i latem..lekarz kazal podawac zyrtec i tale...katar nie miajl...i jakos przez to
    przeszlysmy..wiadomo nie raz byl antybiotyk ale jakos pomalu...pomalu i sie
    udalosmile Takze badz dobrej mysli i poszukaj dobrego lekarza-wiele od nich
    zalezysmile Moze faktycznie ta astma jest a u mojej byla i wszystko zalezalo od
    leczeniawink
    Zdawaj relacje co tam u was PÜozdrawiam goracosmile) i trzymam kciukismile)

    No a ja teraz mam problemy z najmlodsza corasad( Zaczyna sie podobnie jak ze
    starsza...mam nadzieje ze tak samo sie zakonczy takze uwierz mi wiem przez co
    przechodzisz..Moja corcia ma rok i w ciagu 1,5 miesiaca jest na etapie brania 6
    antybiotyku...takze uwierz mi wiem czym to pachnie...sad((
    pozdrawiam
  • 11.10.08, 00:15
    dobrego lekarza, hmm, tylko jak go znaleźć? byłam u 4. 3 leczyło
    syna normalnymi, dostępnymi lekami na katar, jedna lekarka chciała
    dać synowi Bactrim, na co się nie zgodziłam, później antybiotyk
    Summamed, więc ją sobie odpuściłam, teraz ta 4 stwierdziłą astmę
    oskrzelową, czym mnie już komletnie załamała, po prostu dziwię
    się,że po jednym badaniu stawia taką diagnozę bez zlecenia
    dodatkowych badań. Ponawiam też pytanie czy coś może się stać jeśli
    dziecku, które nie ma astmy poda się leki wziewne? ja też trzymam
    kciuki, aby u twojego drugiego dziecka nie rozwinęła się choroba,
    tak jak u pierwszejsmile bo to już totalna załamka
  • 11.10.08, 00:40
    Powiem ci tak co do stwierdzenia astmy oskrzelowej to okropna kretynka z tej
    lekarki bo po 1 badaniu nie moze tego stwierdzic!!!! Wymaga to obserwowania
    dziecka i jak bedzie starsze badania spirometrycznego czy jak tam sie nazywawink
    Takze lekarke sobie odpusc bo ja mialam dwoch takich lekarzy i od razu
    podziekowalam az trafilam na prywatnie przyjmujacego pulmologa-alergologa
    dzieciecegosmile Za kazda wizyte brala po 50zl nawet przy kontroli (uwierz mi dalo
    nam to okropnie po kieszeni bo nie dosc ze drogie leki to jeszcze male ciagle
    chorowalo) ale powiem ci szczerze ze warto bylo bo jako jedyna nie postawila
    jednoznacznej diagnozy tylko starala sie w miare mozliwosci leczyc ja..tzn
    choroby ktore przechodzila...i pomalu szukac przyczyn...no niestety nie
    slyszalam jeszcze wtedy o testach na alergie poprzez badani krwi(no ale to mozna
    pominac) Wiec proponuje zecydowanie zmienic lekarza!! Popytaj po
    znajomych...rodzinie...teraz jest bardzo duzo dzieci z alergia i podejzeniem o
    astme takze mysle ze powinnas bez problemu znalezcsmile
    A co do tych inhalacji...to wiesz wiadomo im mniej lekow tym lepiej..ale powiem
    ci szczerze ze moja mlodsza corka jak miala katar badz zapalenie gardla to tu w
    niemczech wrecz zalecaja inhalacje!! Nawet przy glupim katarze!!! Wiadomo wtedy
    tylko sol i leki przeciwzapalne ale tutaj jest to norma!! Takze inhalacje nie
    tylko przy astmiesmile mnie tez czesto przy bardzo uporczliwym kaszlu pomagajawink A
    jakie mala brala leki wziewne? nie wiem czy pisalas a nie chce mi sie teraz
    szukac bo juz padam a dluga noc przedemnasad Powiem ci tak jesli dostaje sterydy
    to wiadomo ze dobrze nie jest...no ale wiesz... nie kazdy lekarz zapisuje
    antybiotyki przed upewnieniem sie czy to rzeczywiscie bakteria czy tez wirus...w
    sumie nawet nie ma co do tego porownywac...bo tu wystarczy tylko badanie...a u
    malego dziecka niestety co do astmy mozna tylko podejzewac...
    Jestem tego zdania..znajdz dobrego lekarza i niech cie poprowadzi...a jak juz
    znajdziesz to pujdzie jak z gorki... albo mala pochoruje wychoruje i ,,nagle
    ozdrowieje tzn wyrosnie" albo faktycznie lekarz byl dobry i byla to tzw ,,astma
    dziecieca-dobrze leczona wyleczona" smile
    pozdrawiam
  • 11.10.08, 12:05
    Powiem tak, nie mam nic przeciwko inhalacjom, bardzo chętnie synowi
    zrobię, ale nie z tych leków, które przepisała ta lekarka, a są to:
    Pulmicort 1cm, Berodual 8 kropli i sól fizjologiczna 1cm. Czy wiesz
    co to za leki i czy bardzo obciążają organizm takiego maluszka? czy
    jeżeli okazałoby się, że nie ma tej astmy, czy leki te mogą mu w
    jakiś sposób zaszkodzić? mam poważne obiekcje co do tej diagnozy i
    nie wiem czy nadal robić mu te inhalacje. A tak apropos to ta
    lekarka była właśnie polecona przez znajomych.
  • 11.10.08, 12:30
    Słuchaj powiem Ci tak: jeśli dziecko ma świsty (skurcz oskrzeli),
    których Ty możesz nie słyszeć i nie będziesz podawała dziecku leków
    przeciwzapalnych (sterydów, w tym przypadku Pulmicortu), to tylko
    pogorszysz jego stan i przyspieszysz zaostrzenie astmy. Kaszel
    będzie coraz większy, taki suchy i miarowy to już są duszności. Idź
    do innego lekarza dzisiaj, jak nie ufasz tamtej lekarce i jeśli
    potwierdzą się świsty w klatce piersiowej, to trzeba podawać sterydy
    + koniecznie ten Berodual powodujący rozszerzenie oskrzeli. Sterydy
    mają dużo efektów ubocznych przy dlugotrwalym stosowaniu. Ja
    najbardziej boję sie zahamowania wzrostu dziecka, ale jak na razie
    moj synek bardzo ładnie rośnie (ma 4,5 roku i 111cm wzrostu).
    Większą krzywdę zrobisz dziecku jeśli mu nie dasz tych leków przy
    skurczu oskrzeli.
  • 11.10.08, 12:33
    Wiec powiem ci tak...
    moja corka przyjmowala od 6 miesiaca zacia 1 dziennie jak byla zdrowa pulmikort
    plus sol fizjologiczna a jak chorA pulmikort+berudual+woda 2 razy z pulmikotrm a
    raz tylko sol+berdual Powiem ci jedno PAMIETAJ ZEBY PO KAZDEJ INHALACJI
    PULMIKORTEM I BERODUALEM PRZEMYWAC BUZIE WODA I DAC DZIECKU SIE NAPIC ZEBY
    PRZEPLUKALO USTA BO MOZE DOSTAC STANOW ZAPALNYCH JAMY USTNEJ I GRZYBICY!!!!! Ja
    sie dowiedzialam o tym dopiero po 3 grzybicy jamy ustnej-wczesniej lekarze
    biedni nie umieli znalezc przyczyny!!! Wiesz zapytaj sie dokladnie co moze byc
    od barania sterydow ,,na darmo" tzn jakies skutki uboczne i wogole bo powiem ci
    szczerze ze nie pamietam U mnie ejdynie skutkiem ubocznym byla grzybica buzi...a
    mala brala te leki przez ponad poltora roku i nic do tej pory jej nie jest-tzn
    jakies dziwne skutki uboczne po dlugotrwalam leczeniu albo cos w tym rodzaju
    Uwierz mi jest zdrow jak ryba(no choruje tyle co inne dzieci w przedszkolu) smile
    Zapytaj sie dokladnie lekarza o wszystko... Aha i dodam jeszcze od siebie ze
    przy katarze zamiast kropli do nosa najlepsza jest inhalacja z soli
    fizjologicznejwink No wiadomo jak juz jest zapalenie gardla albo cos dalej...to
    plus leki przeciwzapalne...
    Pozdrawiam
  • 11.10.08, 12:54
    Dziękuję wam za śledzenie tego wątku i pomoc.Powiem wam, że mam już
    głowę 3 na 15 smile ja żadnych świstów u syna nie słyszę, 3 innych
    lekarzy też nie słyszało, nie wiem może teraz się pojawiły, ale nie
    wydaje mi się, kaszel jest sporadycznie zazwyczaj w dzień, w nocy
    nie ma, czasami popłakiwał 1x może 2x w nocy podczas snu,choć nie
    zawsze, czasami syn jakby wstrzymuje oddech na chwilę, nie wiem czy
    może to mieć coś wspólnego z astmą czy nie. Dzisiaj dzwoniłam do
    lekarza, który zna syna od urodzenia i powiedziała, że nie sądzi,
    aby to była astma, że mogą to być pozostałości po ulewaniu, bo syn
    do ok 6 miesiąca ulewał, teraz już nie, ale nie wiem czy to może
    mieć coś wspólnego z katarem? dzisiaj nie miała czasu ze mną więcej
    rozmawiać, więc zadzwonię do niej jutro. A jak zrobić 9mc dziecku
    inhalacje? za pomocą tego nebulizatora czy jakoś inaczej? na razie
    mam wypożyczony, bo za nowy trzeba trochę kasy wyłożyć, zresztą nie
    jestem też przekonana co do tej diagnozy, więc nie będę na darmo
    kupować tego urządzenia, a do normalnych inhalacji zawsze się coś
    przyda smile
  • 11.10.08, 13:09
    Te krótkie bezdechy na pewno nie są od asmy na 100%. Moj synek teżź
    od urodzenia ma takie bezdechy i nie są one od astmy, wykluczono też
    wady serce (UKG, USG)I przerost 3 migdalka. Lekarze nie wiedzą skąd
    te bezdechy. Czasami noce, że są one bardzo częste (bezdech trwa
    jakieś 3 sekundy) i potem łapie powietrze haustami, czasami nie ma
    ich wcale. Co do kaszlu Twojego synka, to piszesz, że jest
    sporadyczny. Jeśli tak jest i kaszel sie nie jest coraz większy, to
    można mieć nadzieję, że lekarz sie pomylił co do diagnozy. Weź
    jednak malucha, zeby go zbadali jeszcze raz na wszelki wypadek.
    Takiemu maluszkowi inhalacje tylko można skutecznie podawać z
    nebulizatora.
  • 11.10.08, 20:44
    Ok, dziękuję ci,wam smile za rzeczowe objaśnienia. A do jakiego lekarza
    powinnam się udać? może powinnam pójść z synem do laryngologa?
    ponieważ tę informację dostałam od alergologa pulmonologa, czy
    pediatra będzie umiał stwierdzić czy to astma?
  • 13.10.08, 11:24
    moja córka skończyła 21 miesięcy. gdy miała 6 miesięcy zachorowała pierwszy raz
    na zapalenie płuc + świsty osłuchowo- szpital. trafiła po szpitalu do
    alergologa- pulmologa. postawiona diagn0oza- podejrzenie astmy. Badanie Ige jej
    zdaniem stwierdziły astme oskrzelową wczesnodziecięcą. zaczęło się leczenie
    pulmicortem, flixotide czasem berodual. 4 miesiące spokój- listopad zapalenie
    płuc z takim skurczem że córa wylądowała na oiom-ie. spokój do marca- zapalenie
    płuc-szpital. aleeee do dziś mam spokój. cały czas bierzemy pulmicort, cropoz G,
    zyrtec. alergolog stwierdziła, że wygrałyśmy tym że mała zaczęła być leczona jak
    była malutka. Życzę zdrówka
  • 14.10.08, 13:32
    U mojego Małego lekarka stwierdziła początki astmy oskrzelowej przy
    drugim obturacyjnym zapaleniu oskrzeli. Zapisała nam flixotide,
    zyrtec i przy skurczu oskrzeli - atrovent. Ponieważ podejrzewaliśmy,
    że wodnisty katar, a później skurcz oskrzeli ma jakiś związek z
    alergią, prosiliśmy o skierowanie do alergologa. Pediatra
    stwierdziła, że sens ma raczej wizyta u pulmonologa, ale że
    wcześniej należy wykonać odp. badania: skierowała nas na rtg płuc,
    wizytę u laryngologa, badanie krwi, moczu, badanie kału na pasożyty
    (uwaga: pasożyty moga wywoływac objawy podobne do alergii!) i po
    przedstawieniu wyników badań otrzymaliśmy skierowanie do
    pulmonologa. Pani pulmonolog-alergolog mówiła, że zapalenie
    oskrzeli, od razu ze skurczem sugeruje skłonności do astmy. Uznała,
    że leki zapisane przez pediatrę są odpowiednie (mówiła tylko, że
    wystarczy 5 wdechów zamiast 8) i kazała je kontynuowac, a w razie
    infekcji podwoić dawkę.
    Czytałam, że bardzo trudno jest odróżnić astmę od przewlekłego
    zapalenia oskrzeli i że im późniejsze jest wykrycie astmy tym
    bardziej może się ona zaostrzyć. Chyba jednym z objawów jest właśnie
    mała skutecznść leczenia antybiotykami.
    U nas po wprowadzeniu regularnych wziewów (przez tubę inhalacyjną
    babyhaler) skończyło się ciągle powtarzające sie leczenie
    antybiotykami i udaje się uniknąć zapalenia oskrzeli przy pomocy
    eurespalu (i zwiększonej dawce wziewów). Dawka leku sterydowego jest
    bardzo mała dzięki temu, że lek jest w formie aerozolu. Kiedyś
    podawano leki w formie rozpuszczanych tabletek, dawka była większa i
    skutki uboczne również.
  • 14.10.08, 15:10
    Mam 26 lat i od urodzenia mam astme.Pomógl mi pewien suplement.Jest
    on również dostępny w aptekach.Nie pamiętam już o atakach, a musze
    podkreślić, że nawet z powodu tej choroby byłam w sanatorium.

    Jeżeli chcecie więcej informacji na ten temat i jesteście z Warszawy
    to chętnie pomogę.
    Proszę pisać na mrowa_23@o2.pl
  • 15.10.08, 13:18
    u nas ciągły katar, kaszel, częste obturacyjne zapalenia oskrzeli i świsty.
  • 16.10.08, 16:21
    Witam serdecznie
    Mój syn ma w chwili obecnej 5,5 roku wszystko zaczęło się jak miał 9
    miesięcy miał bardzo często zapalenie oskrzeli trafiliśmy w koncu z
    nim do arelgologa który natychmiast kazał na zrobic panel z krwi na
    co nasz syn jest uczulony ale z zaznaczeniem że te badanie nie do
    końca może być wiarygodne ponieważ jest za mały i tak po badaniach
    okazało sie że jest uczulony na pleśnie i grzyby .Pani
    dr.stwierdziła u naszego syna niewydolnośc oskrzelową bo do 3 lat
    minium nie można mówić o żadnej astmie ,dostał oczywiście inhalacje
    z pulmikortu i tak jest do dziś oczywiście jest pod stałą kontrolą
    raz jest lepiej raz gorzej .Napisałaś że dziecko miało długo katar
    ja bym na twoim miejscu zrobiła wymaz z gardła bo u mojego było
    podobniew marcu i kwietniu dostał antybiotyk i pomogło na miesiąc
    potem powtórka wkurzyłam się i w końcu zrobiłam mu wymaz razem
    antybigramem na który czekaliśmy ok 10 dni wyszła oczywiście
    bakteria potocznie nazywana pneumokokiem dostał antybiotyk i
    powtórzyliśmy wymaz bakteri tej już nie było ale nasza dr.zaleciła
    szczepienie dodatkowe na meninkokoki i pneumokoki.od tej pory
    skończyły sie miesięczne czy 2 miesięczne katary.
    pozdrawiami zycze zdrówka maluszkowi
  • 16.10.08, 23:50
    Ja zrobiłam synowi wymaz z nosa i nic nie wyhodowali, na pneumokoki
    był szczepiony, a na meningokoki pediatra sugerowała szczepić po
    ukończeniu roku. Ja też życzę zdrówka wszystkim maluszkom i ich
    mamom smile

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.