• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Wymaz z gardła i nosa

  • 02.04.09, 14:33
    Byłam dziś z synkiem u pediatry i poprosiłam o skierowanie na wymaz z gardła. Jednak ona odpowiedziała że to bez sensu bo człowiek jest nosicielem wielu bakterii i taki wymaz nie jest miarodajny. Synowie chorują przeciętnie 2 razy w miesiącu i postanowiłam poszukać przyczyny.może poprostu wykonać takie badanie na własną rękę, ale ile kosztuje?ja już głupieję.
    Edytor zaawansowany
    • 02.04.09, 14:37
      zrob testy samodzielnie w lab koszt kolo 33 zł nos plus gardlo

      i popros lekarke na testy na alergię,to czesto jest przyczyna wielu zachorowan
      przedszkolakow.....
      --
      Dziękuję smile
    • 06.04.09, 20:47
      Witam,
      chyba byłysmy u tewgo samego pediatry i odpowiedziała mi dokladnie
      to samo, że mi nie da skierowania na wymaz a jak chce to sobie sama
      mam isc zrobic ale ona uwaza ze to marnowanie pieniedzy!!Oczywiscie
      pojde zrobic ten wymaz tylko teraz musze odczekac bo mlody skonczył
      brac antybiotyk dopiero co. takie badanie kosztuje 35 zł
      pozdr Marta
      • 07.04.09, 08:18
        nasz pediatra uważa tak samo, ale ja sie nie zgadzam z ta opinią.
        owszem, w wymazach wychodza normalne foliry bakteryjne, które sa i u
        zdrowego człowieka, ale jesli jest wzrost bakterii, jest on na tyle
        znaczny, że nie można go uznać za normalną florę bakteryjną. ja
        wyleczyłam dziecko / a raczej nasz laryngolog i inny pediatra/ tylko
        na podstawie wymazów, antybiotyki były dopierane jak należy, nie
        było ryzyka, że się z antybiotykiem nie trafi. wiedziałąm, z jaką
        bakteria mam do czynienia i jak z nia walczyć.

        niestety, u mnie wymaz drogi uncertain 35 zł, a do tego antybiogram - i
        kolejne 35 zł. ale było warto.
        --
        miłego dnia smile
        • 09.06.09, 15:41
          Może zdubluję wątek, ale chcialabym wiedzieć. Warto zrobić wymaz z
          nosa i z gardla przy przewleklym katarze (prawdopodobnie od
          migdala). Czy wystarczy z nosa? Pamiętam, jak znajomemu dziecku z
          wymazu z gardla wyszedl paciorkowiec, to laryngolog kazal zrobić
          autoszczepionkę i dziecko uniknęło wycięcia migdalow. czy to samo
          tyczy się 3 migdala?
          • 09.06.09, 21:09
            Gdzie jest watek o badaniu sluchu? nie zdazlam ci odpisac - badanie
            robilismy juz dwukrotnie w Krakowie.
            • 10.06.09, 10:55
              Dlaczego robiliscie już dwukrotnie?
              • 10.06.09, 12:10
                W zeszlym roku w zimie zaczely sie klopoty z migdalem - badanie
                wyszlo kiepskie, dostalysmy leczenie i mialam zrobic ponownie.
                Zrobilam pod koniec wakacji i wyszlo idealnie. Niestety od stycznia
                znow migdal powiekszony - ja to slysze, nie musze nawet sprawdzac u
                laryngologa. Planuje zrobic badanie na wakacjach, gdy dziecko troche
                odpocznie od przedszkolnych infekcji.
                Jest jeszcze cos takiego jak test szeptania (laryngolog go robil) -
                stajesz plecami do dziecka w odleglosci ok. 1.5 metra i szepczesz
                wyrazy a dziecko ma powtarzac - u nas wychodzi na piatke, wiec moze
                jednak temn sluch nie taki zly.
                • 10.06.09, 12:45
                  Nie mogę odnaleźć tego watku, w ktorym podalas linka na badania. Możesz jeszcze raz podrzucić?
                • 10.06.09, 12:57
                  www.geers.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2&Itemid=6
                  Już mi się wszystko myli.... tu robiliscie?
                  • 10.06.09, 13:09
                    tak
                    • 11.06.09, 22:29
                      Jako, że oni mają oddzialy w roznych miastach, zadzwonilam do
                      naszego miasta i powiedzino mi, że dziecko musi miec co najmniej 6
                      lat na to badanie.
    • 09.06.09, 21:15
      A mi sie jednak wydaje, ze to troche walka z wiatrakami. Ja tez
      dlugo prosilam o skierowanie na wymazy - corka non stop katary,
      ostatnio zielone. Nikt nie chcial dac, pediatra, laryngolog
      twierdzili ze to bez sensu bo nosicielstwa sie nie leczy. Ale u nas
      to nosicielstwo powoduje chyba te nawraajace katary. No i zrobilam
      na wlasna reke - wyszla moraxella, to by sie zgadzalo, bakteria te
      wywoluje nawracajace infekcje nosogardzieli. I co z tego, ze juz
      wiem co to jest, skoro wiem rowniez ze to bakteria popularna wsrod
      przedszkolakow, wiec zapewne nosicielem jest rowniez starsza corka,
      a moze i my wszyscy. I co? Mam cala rodzine leczyc antrybiotykiem?
      Wydaje mi sie, ze nie tedy droga - trzeba sie skupic a wzmocnieniu
      organizmu, tak aby sam poradzil sobie z tym intruzem.
      • 10.06.09, 11:06
        Witajcie.
        Mi pediatra też nie chciał dać skierowania ale się uparłam i w końcu
        dał. Mamy paciorkowca ale juz leczymy mam nadzieję dobrze dobranym
        antybiotykiem. Mały też często choruje dlatego postanowiłam zrobić
        oba wymazy.
        • 10.06.09, 12:39
          MOjej córce też wyszedł paciorkowiec pneumonie (+). Jak narazie
          laryngolog nie podał antybiotyku... Zalecił dietę...
          U nas wymaz 35 zł... z tym, że jak nic nie wyjdzie to oddają 20 zł
          za niezrobienie antybiogramu.
          • 17.06.09, 14:08
            Laborantka powiedziala mi dziś, że nie warto robic wymazu z nosa,
            ponieważ nos 'łapie" wszystko z powietrza i lepiej zrobic wymaz z
            gardla, bo ten jest bardziej wiarygodny. Co Wy na to?
            • 17.06.09, 22:44
              Mi to powtarzali wszyscy pediatrzy. Jak jest w gardle to i na nos wpływa. W drugą stronę niekoniecznie. Ja bym robiła tylko z gardła.
              --
              pozdrawiam
              Dorota i Kuba&Bartek
              • 22.06.09, 11:23
                Jest wiele szczepów paciorkowca czy tez gronkowca. Każdy powodowac
                może inne choroby. Najlepiej zrobić wymaz z nosa i gardła. Bo jezeli
                nie wyjdzie w gardle to nie znaczy że w nosie nie ma... Trudno
                stwierdzić na podstawie opisu objawów gdzie siedzi żródło chorób, a
                niestety u nas jest teraz taka metoda leczenia... A nóż widelec sie
                uda....
                Ja rozumiem, że paciorkowce należą do naturalnej flory bakteryjnej
                śluzówki, ale jeżeli dziecko często choruje i leki pomagają jedynie
                na chwile, a za moment jest to samo to wymaz jest konieczny.. Jeśli
                wyjdzie bakteria to musi być leczona...
              • 08.07.09, 16:30
                Ja powiem tak mój synek(2latka) miał zrobione wymazy z gardła, nosa i krtani
                wynik był następujący': nosek czysty, gardło - pałeczka ropy błękitnej, a w
                krtani- pneumocystoza Więc wydaje mi się, że to nie prawda, że jak bakteria jest
                w jednym miejscu to jest też w innym
                --
                www.chomikuj.pl/Chomik.aspx?id=wiolaa
                • 08.07.09, 22:14
                  0wiolcia0 napisała:


                  > wynik był następujący': nosek czysty, gardło - pałeczka ropy błękitnej,

                  A dawno to było? i co na tą pałeczkę ropy błękitnej powiedział lekarz?
                  Powtórzyliście wymaz?



                  --
                  WALKA Z MUKOWISCYDOZĄ
                  Darując Dominice 1% procent podatku
                  pomagasz w walce z MUKOWISCYDOZĄ
                  • 09.07.09, 17:24
                    Witam Wynik był niecałe dwa tygodnie temu Tak byliśmy powtórzyć wymaz z gardła
                    (łudzę się że to pomyłka) Co lekarz na to: kazała zrobić chlorki z potu i na
                    razie tyle. Na tamtej wizycie powiedziała, że szkoda go leczyć zdrowego (bo nie
                    jest przeziębiony nie kaszle gardło czyste nie ma kataru), że możliwe jest że np
                    ma tą bakterie (ropy błękitnej) długo i że być może organizm wytworzył
                    przeciwciała i bardzo mu nie szkodzi Ufam tej lekarce, ale troszkę mnie
                    zastanawia taka opinia. Wymaz zrobiliśmy bo mały się przeziębił miał suchy
                    kaszel i katarek, który się utrzymywał ok 3 tygodni, a niedawno u dziadka w
                    wymazie z gardła wyszedł gronkowiec więc poprosiłam o skierowanie na wymaz. No i
                    tak to wyszło sad
                    --
                    www.chomikuj.pl/Chomik.aspx?id=wiolaa
                    • 09.07.09, 17:25
                      Aaa wynik drugiego wymazu powinien być w poniedziałek.
                      --
                      www.chomikuj.pl/Chomik.aspx?id=wiolaa
                      • 09.07.09, 17:57
                        Super masz pediatrę. Daj znać co wyszło w drugim wymazie. Pozdrawiam
                        --
                        WALKA Z MUKOWISCYDOZĄ
                        Darując Dominice 1% procent podatku
                        pomagasz w walce z MUKOWISCYDOZĄ
                        • 17.07.09, 12:27
                          Drugi wymaz jest dobry tzn nie wyhodowano żadnej bakterii. Z jeden strony kamień
                          spadł mi z serca a z drugiej strony się boję bo za którymś razem popełniono błąd
                          Tylko za którym??? Pozdrawiam
                          --
                          www.chomikuj.pl/Chomik.aspx?id=wiolaa
                • 19.10.09, 12:10
                  Chodziło mi o to, że jak w gardle nie ma to nie znaczy, że w nosie też nie
                  ma.... Trzeba zrobić wymaz z noska... A niektórzy uwazają, ze jak w gardle nie
                  ma to po co w nosie robić....
                  • 19.10.09, 12:16
                    W nosie jest zwykle więcej niż w gardle.
                    Nosicielstwa gronkowca się nie rusza bo raz że trudno wybić a dwa że jak się zacznie działać to zwykle tylko osiąga się większą oporność a nie eliminację. No i trzecia kwestia że jeśli coś nie daje objawów chorobowych to nie ma sensu szpikowania antybiotykami.
                    Z nosicielstwem organizm musi umieć walczyć sam.
                    --
                    pozdrawiam
                    Dorota i Kuba&Bartek
                    • 04.11.09, 07:54
                      Zgadzam się.... Ale jeśli bakteria jest aktywne to niestety trzeba z
                      nią walczyć...
    • 17.06.09, 19:19
      up.... jutro mam robic wymaz... tylko zastanawiam sie czy i z gardla
      i z nosa
      • 19.06.09, 19:16
        Moja córka miała niedawno robiony wymaaz nosa wyszedl jej gronkowiec złocisty
        naszczescie szczep metycylinowrażliwy (mssa)- taki to jest ponoc niegrożny i
        nic sie z tym nie robi bo ponoc wlasnie co ktores dziecko ma jakies bakterie w
        nosku i nie leczy sie tego..
        Ale niedawno zachorowała i wylądowała na tydzien w szpitalu.
        w karcie napisali mi ze miała nieżyt żołądkowo-jelitowy zapalenie błon śluzowych
        żoładka i jelita i niby coś w rodzaju zatrucia pokarmowego.
        Miala robiony też posiew a w posiewie wyszedl tez ten gronkowiec złocisty i jak
        sie spytałam czy to przez tego gronkowca to moglo sie stac to mowila ze moglo.
        Wiec juz sama nie wiem co z tym nosem. Musialo jej jakos z nosa chyba przejsc do
        zoladka czy inny by to był?? dziwna sprawa
        I nie wiem teraz czy nie leczyc tego z nosa... niby kazdy ma jakies bakterie jak
        to lekarz powedzial ale..??
    • 21.06.09, 09:14
      moze warto wyjasnic wszystkie zawirowania wokół wymazów.

      1. pediatrzy nie zlecaja wymazów w każdym wypadku, bo uważaja, ze są w stanie
      rozpoznać bakterie po symptomach, z epotrafia podawać antybiotyki o szerokim
      spektrum, na ogół nie ma czasu robić wymazu, jeżeli sytuacja wymaga podania
      antybiotyku. czesto badanie jest niewiarygone, szczególnie zakntraktowane, bo
      maja słabe pożywki czy cos takiego. np w krakowie robi się badanie w jednym, no
      może w 2 labach.

      2. na pewno warto zrobić badanie przy nawracających infekcjach, katarach
      zielonych etc. oczywiście z antybiogramem, taki jest cel tego badania. po co? po
      to, zeby ewnetualnie przeleczyć jeżeli pediatra/laryngolog uwaza za stosowne
      (moje dzieci, ta sama bakteria, jedno na polecenie pediatryi laryngologa
      przeleczone antybiotykiem, drugie nie). inna wersaja: przeleczyć danym
      antybiotykiem dopiero jak dziecko jest chore. wtedy przyjmujemy, ze dziecko jest
      nosicielem, nie ma objawów klinicznych, ale jak jest chore, to bakteria, ktocej
      jest nosicielem staje sie aktywna i moze byc niebezpieczna.
      ktos zadał pytanie, czy bakteria, moze wedrowac z nosa: oczywisci eze tak! tak
      np niestety robi sie sepsa!
      reasumujac: oczywiscie, nie robi sie wymazu zdrowym osobom, ale czesto
      chorujacym dzieciom jak najbardziej tak. warto zrobic w dobrym labie (!!!) i
      wiedziec, albo, zeby przeleczyc od razu, albo, zeby wiedzieć czym dziecko
      leczyć, jak bedzie naprawde chore.


      --
      tak mi sie nie chce....
      • 22.06.09, 11:33
        Własnie w tym tkwi problem....
        Lekarze zamiast szukać przyczyny ciągłych chorób dziecka przepisują
        co chwila inny antybiotyk... Może ten tym razem pomoże... Okazuje
        się nagle, że dana bakteria jest wrażliwa na dwie grupy
        antybiotyków... Im więcej dziecko dostaje niewłasciwych antybiotyków
        tym większa staje się lista antybiotyków opornych na daną
        bakterie.... A podstawa .... BADANIA... Lekarze badania robią w
        ostateczności wtedy kiedy króryś antybiotyk z kolei nieskutkuje...
        Każdy uważa się za wszechwiedzącego, bo nawet sugestie rodziców się
        nie licza... Szkoda, że nikt wtedy nie myśli o dziecku... o
        grzybicy, o spadku odporności itp.... Aspiracje i ambicje lekarza są
        priorytetem...
        Sorki ale musiałam się wygadać....
        • 17.09.09, 22:51
          a czy takie wymazy robi się jak dziecko jest zupełnie zdrowe czy
          można jak jest przeziębione?
          czy ktoś zna dobre laboratorium w Warszawie, najchętniej Białołęka,
          ale może być też gdzie indziej?
          --
          pozdrawiam
          • 18.09.09, 08:37
            ja jak robiłam wymaz z nosa i gardła....to z nosa wyszły Pnumokoki
            dosc liczne..a z gardła flora fizjologiczna..
          • 18.09.09, 10:21
            jeśli szukasz nosicielstwa to wymaz robisz jak dziecko jest zdrowe; jeśli chcesz mieć pewność jak leczyć w chorobie to wtedy gdy ona trwa i ewentualnie po leczeniu. Mojemu rok temu wychodził paciorkowiec ropotwórczy. Ponoć nie powoduje zapaleń uszu ale młody złapał je 4x. Wszystkie podane antybiotyki miału go utłuc. I chyba to zrobiły tyle że teraz mamy gronkowca złocistego w gardle (metycylinowrażliwy na szczęście), potwierdzone dwukrotnymi wymazami w okresie zdrowia. Czyli nosicielstwo. I wszyscy są zgodni aby tego nie ruszać.
            Badania robiłam w Medycynie Rodzinnej na Myśliborskiej, to nasza przychodnia. Myślę, że pobiorą Ci w każdej.
            --
            pozdrawiam
            Dorota i Kuba&Bartek
            • 19.09.09, 00:21
              Wielkie dzięki.
              --
              pozdrawiam
            • 19.10.09, 12:06
              A dlaczego tego nie ruszać?.....

    • 19.10.09, 14:34
      Pneumococci i inne -cocci sa pasozytami oportunistycznymi, zupelnie
      spokojnie mieszkaja sobie na nas caly czas, naturalna odpornosc
      utrzymuje je w ryzach i sie nie namnazaja, dopiero jak maja ku temu
      warunki, i jak im sie wrota w sluzowkach otworza i rownowaga
      mikrobiologiczna jest zachwiana to sie namnazaja i powoduja
      symptomy. Infekcje gornych drog oddechowych w 90% sa wirusowe,
      bakteryjne nadkazenia nastepuja po tym, jak sluzowka jest uszkadzana
      przy infekcji wirusowej.
      Nie ma sensu poddawac sie kuracji antybiotykowej bez wyraznych
      wskazan, czyli jak organizm nie daje sobie rady z wtorna infekcja
      bakteryjna i jest symptomatyczny (goraczka przez kilka dni itd.).
      Taka terapia zmienia mikroflore bakteryjna w organizmie, pozbawia
      go "dobrych" bakterii, moze wtornie doprowadzic do zmiany
      mikroflory, rozwoju grzybow np. Candida i wyjalowienia organizmu.
      Nadmierne stosowanie antybiotykow prowadzi do powstawania nowych,
      odpornych szczepow. Przemysl zaledwie nadaza za odpornymi szczepami,
      niedugo nie bedziemy mieli czego podawac, a wypuszczenie nowego
      antybiotyku na rynek trwa 10-15 lat. I tak antybiotyki stosowane sa
      w produkcji zywnosci do konserwowania miesa.

      BTW, wymazy moga dac tylko obraz jakosciowy, nie ilosciowy. O tym,
      czy dana bakteria powoduje objawy chorobowe decyduje rowniez jej
      ilosc, w stosunku do innych oportunistycznych i komensali. A tego
      wymaz nie da.
      Rozumiem lekarzy, ze nie robia wymazow z marszu, bo informacji
      dostarczaja niewiele, poza tym, ze jakas bakteria jest, ale moze byc
      caly czas, a decyzja o leczeniu niejednoznaczna. Wlasciwie trzeba
      byloby robic kilka posiewow kiedy organizm jest zdrowy, w trakcie
      choroby i w okresie rekonwalescencji i tak za kazdym razem. A
      informacje zbierane sa do tylu.
    • 04.11.09, 21:24
      Po dwóch tygodniach żótego kataru zlecili nam wymaz i wyszly pneumo
      i gronkowiec. Zlecono nam antybiotyk i jest poprawa a więc warto
      robić wymaz.
      --
      Mama Natalki z maja'2005

      moje miejsce - inne miejsce
      • 16.11.09, 18:33
        U mojej córki po miesięcznym katarze zrobiłam jej prywatnie wymaz z
        nosa, cały czas mówiono mi, że to katar alergiczny. Dzisiaj
        odebrałam wyniki i wyszła moraxella i streptococcus pneumoniae. Mam
        pytanie czy te ostatnie to tak zwane pneumokoki. Proszę o szybką
        odpowiedź.
    • 16.11.09, 19:05
      jakaś beznadziejna lekarka. Moze i człowiek jest nosicielem wielu
      bakterii, ale robiac wymaz bęziesz wiedziała, jakie antybiotyki na
      nie działają, a jakie są oporne.

      ja bym zmieniła pediatrę.
      dlaczego masz płacić za badania ekstra? już zapłaciłaś z ZUSem.

      --
      Kluś Maluś Kluś Pępuś


      "Nie możesz mnie zjeść, bo moja mamusia mnie strasznie kocha."
    • 19.11.09, 15:44
      Mojej córeczce też robiłam na własną rękę wymaz z nosa i gardła.
      Wyszły różne bakterie a lekarz gdy to obejrzał to powiedział, że norma. Że co
      druga osoba ma takie bakterie i nie należy podawać antybiotyków bo można sobie
      wyhodować dopiero okropną bakterię. Także nic nie podałam i wszystko ok.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.