Dodaj do ulubionych

Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m-ce)?

01.11.09, 13:16
Zastanawiam się co będzie dla mojego synka najlepsze. Chciałabym go karmić piersią, ma dopiero 3 miesiące, jednak jego boli ciągle brzuszek i płacze, jest niespokojny, wybudza się i mało śpi. O jego alergii dowiedziałam się dopiero kilka dni temu. Próbuje wyeliminować wszystkie zakazane produkty, jednak na razie ciągle zaliczam jakieś wpadki (dopiero się uczę karmienia alergika)lub po prostu nie wiem co mu jeszcze szkodzi spoza listy. Zastanawiam się, czy nie będzie jednak dla niego lepiej gdyby przeszedł na mleko modyfikowane? Niepotrzebnie dziecko się stresuje płaczem i bólem. Co robić???!!
Obserwuj wątek
    • izabela_adam Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 01.11.09, 13:47
      jesli uwazasz ze tak bedzie dlaniego lepiej to tak zrob. nie katuj siebie ani
      jego. to ze bedziesz karmic butla nie znaczy ze jestes gorsza matka.
      ja tez baaardzo chcialam karmic piersia ale niestety nie bylo to mozliwe i
      naplakalam sie bardzo zanim dotarlo do mnie ze nie ma w tym nic zlego
      --
      Iza - mama Ninki
    • manuelka82 Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 02.11.09, 21:40
      Witam!
      Wybór oczywiście należy do Ciebie, ale ja mojego alergika karmiłam piersią do
      roku. Wprowadziłam sobie dietę eliminacyjną, notowałam co zjadłam i jakie było
      zachowanie synka, czy pojawiła się wysypka, bóle brzucha itp. I na takiej
      podstawie ustaliłam sobie jadłospis i wyłapałam rzeczy, po których coś synkowi
      było. Na początku byłam przerażona bo więcej było rzeczy których jeść mi nie
      było wolno niż tych, które spokojnie mogłam jeść, ale z czasem przyzwyczaiłam
      się a i na podstawie obserwacji synka wprowadzałam stopniowo nowe produkty.
      Pamiętaj, że jakąkolwiek decyzje podejmiesz będzie ona dobra i słuszna.
    • aga_sama Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 02.11.09, 21:50
      Jeżeli bardzo zależy Ci na karmieniu piersią, dajcie sobie czas. alergeny utrzymują się w organizmie nawet 6 tygodni.
      Czy byłaś u alergologa? Czy wykluczono nietolerancję laktozy?
      Ja na Twoim miejscu dałabym sobie i dziecku 6-8 tygodni, pod warunkiem, że BEZWZGLĘDNIE będziesz przestrzegać diety eliminacyjnej i zidentyfikujesz w tym czasie alergeny. Jeżeli dziecko nadal będzie się źle czuło - butelka.
      Dieta eliminacyjna dla mnie była koszmarem, karmiłam 14 m-cy (za długo, ale to inny temat). To, że Twoje dziecko będzie karmione butlą, wcale nie świadczy, że jesteś złą matką. Z obserwacji mojego syna i dzieci znajomych wyciągam wniosek (nie jestem lekarzem, więc subiektywny), że mali alergicy, którzy byli karmieni hydrolizatem, teraz jako kilkulatki mają duże mniejsze problemy z alergią niż dzieci długo karmione piersią, których matki nie stosowały diety.
      --
      zawodowo
    • alabama8 Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 05.11.09, 12:26
      Ja sobie kilka lat temu zadawałam to samo pytanie. Dziecko
      megaalergiczne, wysypane, z AZS, świądem, a ja prawie na diecie
      głodówkowej zastanawiająca się co robię nie tak.
      Odstawiłam od cyca w wieku ok. 6 miesięcy i to WCALE NIE POMOGŁO.
      Skóra tak samo paskudna, alergia tak samo, odporność na infekcje
      znikoma.
      Rozważ jednak ciągnięcie dzieciaka na cycu ile się da.
      --
      Alabama8
        • izabela_adam Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 06.11.09, 09:12
          ja na maksymalnej diecie bylam jak karmilam (niestety lub wlasnie stety tylko 10
          dni) a nina mimo to miala takie biegunki i wymioty ze pewnego dnia nie budzac
          sie wcale przez pol dnia (az przelewala mi sie przez rece, nic nie jadla, byla
          jak nieprzytomna) wsadzilam ja w auto i pojechalam do szpitala. byla juz
          odwodniona. porobili wszystkie badania i wyszlo ze to jedynie wina mleka mojego.
          kiedy nakarmili butla bylo o niebo lepiej. robili takie proby przez tydz i
          ciagle to samo. jak tylko nakarmialma ja to w przeciagu godz lalo sie z niej
          wszystkimi stronami. tak wiec zrezygnowalam z karmienia z ciezkim bolem serca i
          wcale teraz nie zaluje. dla dobra niny to zrobilam. takze nie mowcie ze nie ma
          nic lepszego jak piers bo czasem tak nie jest!
          --
          Iza - mama Niny
          • dafami Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 06.11.09, 10:15
            Iza, przepraszam, ze wczesniej Ci nie odpisalam, to co mowilas, juz kilka dni temu zrobilo na mnie wrazenie. Bardzo mi ciezko odstawic od piersi, ale jezeli to ma byc dla Fabianka najlepsze, ze nie bedzie go juz ten brzuszek bolal, to przejdziemy na butelke. Chęc i gotowosc poswiecania sie (rygorystyczna dieta) dla dziecka moze czesto wynika z naszego leku z odstawienia od piersi.. Przynajmniej tak jest u mnie. Bardzo mi przykro, ze musieliscie przeżyć to wszystko. Ja kiedys musialam zrezygnowac z karmienia coreczki piersia, bo byla za slaba aby ciagnac sama; chyba teraz to niespelnienie u mnie pokutuje, i boje sie, ze kolejny raz dla dobra dziecka powinnam zrezygnoac z karmienia piersia..
    • fizius Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 05.11.09, 12:40
      Chyba każda z nas sobie takie pytanie zadaje jak spada na nią
      alergia. I ja też tak miałam, wydawało mi się, że tydzień/dwa na
      diecie to dramat i nie dam rady. Ostatecznie karmiłam 1.5 rokusmile. I
      nie żałuje. Dochodzenie do zidentyfikowania alergenów trwało, bo
      mały ma opóźnioną alergię. Mój lekarz jest zdania, że 6 mcy należy
      karmić mimo objawów (jeśli nie są ostre oczywiście) i szukać
      przyczyny, bo immunoglobiny z mleka matki są bardzo ważne i
      odstawianie to wylewanie dziecka z kąpielą.
      Co do warzyw - ja z kolei jadłam wszystkie prawie - po za tymi
      zakazanymi (seler, papryka, pomidor). A winny najbardziej był gluten.
      • dafami Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 05.11.09, 20:00
        Dziękuję za wasze odpowiedzi. Wspieracie mnie na duchu. Ja jestem na samym początku tej drogi i próbuje ustalić na razie dietę bazową. Jestem póki co cała głupia, a rodzina wywiera presję bym przeszła na butelkę. Te brokuły chyba nie przeszkadzały małemu... Natomiast od wczoraj wieczorem jest coś nie tak, dziś cały dzień dziwne kupki ale juz brzuszek tak nie boli, ma jednak pojawiające się i znikające czerwone krosteczki na policzkach.
        Dzis jadlam:
        ryz, wafle ryzowe
        schab pieczony z sola na wodzie
        jablko duszone
        herbata z cukrem

        Wczoraj jako mięso był królik (po raz pierwszy) na oliwie z oliwek i buraki (drugi dzień z rzędu).
        Mnie nie tyle przeraża moja dieta, ale to, że moje pomyłki synek przypłaca strasznym bólem brzuszka - jak wczoraj wieczorem.
        Mówicie jednak, że korzyści z karmienia alergika są większe, niż skutki naszych eksperymentów z pokarmami, które ponoszą nasze dzieci? Oraz, że po przejściu na mleko zastępcze wcale objawy alergii nie muszą zniknąć?
        A jak to jest ze wprowadzaniem pokarmów stałych u alergika?? Czy po kamieniu piersią na diecie elimnacyjnej jest łatwiej dobrać pokarmy, czy może organizm po mleku zastepczym jest na tyle wyciszony i już dojrzalszy, że ryzyko reakcji alergicznej jest już mniejsze (choć pewnie dobór pokarmów nieuczulających jest wtedy czystą loterią: uda się - nie uda)?
    • jagabaga92 Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 06.11.09, 10:53
      Warzywa gotowane, owoce najlepiej też. Koniecznie unikaj produktów
      wzdymających i ostrych (np. pieprz też może spowodować ból brzuszka).
      I zacznij od tego (tzn. produkty gotowane wyłącznie z niewielką
      ilościa soli), bo może się okazać, że Twój synek nie ma alergii,
      tylko "zwykłe" kolki.
      Mleka, soi, jajek i innych produktów z listy podanej przez alergologa
      trudno bedzie Ci wyeliminować w 100% (gdy poczytasz etykiety, to
      dowiesz się dlaczegosad - śladowe ilości mleka, jajek są praktycznie
      wszędzie, a jak nie ma tego, to jest... lecytyna sojowa sad). Ja
      karmiłam swojego alergicznego synka piersią do 13-go miesiąca, ale
      gdybym miała mieć powtórke, to najprawdopodobniej zdecydowałabym sie
      na karmienie butelkowe.

      --
      Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko... - Słownik języka dziecięcego
      • izabela_adam Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 06.11.09, 11:02
        pamietaj tylko ze wybierajac czy karmimy piersia czy butelka musimy miec na
        wzgledzie dobro dziecka a nie swoje. ja tez bardzo chcialam i nic z tego nie
        wyniklo. plakalam okropnie ze co to za matka ze mnie itd. a to stek bzdur. bo to
        czym karmisz nie ma znaczenia jaka jestes matka. wazne jest ze jestes gotowa
        poswiecic siebie i swoje ambicje karmienia piersia dla jego dobra jesli nie jest
        mozliwa piers.
        pozdrawiam Cie i zycze slusznych wyborow smile sama wiesz co bedzie najlepsze dla
        Twojego malucha
        --
        Iza - mama Ninki
      • chalsia Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 06.11.09, 11:03
        > Mleka, soi, jajek i innych produktów z listy podanej przez alergologa
        > trudno bedzie Ci wyeliminować w 100% (gdy poczytasz etykiety, to
        > dowiesz się dlaczegosad - śladowe ilości mleka, jajek są praktycznie
        > wszędzie, a jak nie ma tego, to jest... lecytyna sojowa :-

        ależ oczywiście, że się da wyeliminować w 100%, tyle tylko, że trzeba w to
        włożyć sporo pracy, czasu i chęci.
        --
        Większość ludzi to ssaki.
          • dafami Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 06.11.09, 17:10
            Tu nie chodzi o to czy się da (no może w pewnym sensie). Ja mogę być na diecie. Tylko że mój mały znów się pręży z krzykiem, ma krew w kupce, sluz, dziwaczny kolor i rozwolnienie, a od wczoraj jem wyłączne ryż, mięso (schab i pierś z indyka) z solą, herbata z cukrem i jabłko. Nic zupełnie nic więcej. Nie wiem co robić. Dzwonie do lekarki, niech mi to mleko przepisze. Serce mi pęka jak mały ma te dziwne skórcze w brzuszkucrying
          • jagabaga92 Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 06.11.09, 22:16
            Wyeliminować jajka z diety jest jak najbardziej możliwe, ale
            wyeliminowanie RÓWNOCZEŚNIE mleka i jego przetworów, jaj, ryb, soi,
            czekolady, orzechów, pomidorów, cebuli, selera, cytrusów, bananów,
            wołowiny, cielęciny, jak podaje autorka wątku to już nie jest takie
            hop-siup. Oczywiście chcąc żyć w miarę normalnie, a nie z
            podporządkowaniem życia swojego i rodziny diecie nie zawierającej
            wymienionych produktów.

            --
            Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko... - Słownik języka dziecięcego
            • chalsia Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 06.11.09, 23:57
              > wyeliminowanie RÓWNOCZEŚNIE mleka i jego przetworów, jaj, ryb, soi,
              > czekolady, orzechów, pomidorów, cebuli, selera, cytrusów, bananów,
              > wołowiny, cielęciny, jak podaje autorka wątku to już nie jest takie
              > hop-siup. Oczywiście chcąc żyć w miarę normalnie, a nie z
              > podporządkowaniem życia swojego i rodziny diecie nie zawierającej
              > wymienionych produktów.

              da się to wszystko wyeliminować w 100% i zyć w miarę normalnie. Ba, nawet
              wyjeżdżać na wakacje i wczasy, chodzić do przedszkola i szkoły. Wiem co piszę,
              bo mam w tym pare lat doświadczenia.
              --
              Jednak niektórzy ludzie to gady.
      • izabela_adam Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 07.11.09, 13:27
        pewnie ze moze to byc wina laktozy. gdyby mial nietolerancje laktozy. ale tak
        czy siak. czy pijesz cos z laktoza czy nie to w mleku matki jest ona i tak.
        slyszalam ze jesli nie to silna nietolerancja to pomaga sciaganie poczatkowego
        mleka bo w nim jest najwiecej laktozy. ale to bys musiala doczytac. mi kazali
        nine odstawic bo ona bardzoi zle reagowala. nawet na bebilon pepti ktory jest
        niskolaktozowy ale jednak troche jej ma.
        --
        Iza - mama Ninki

      • aga_sama Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 08.11.09, 20:56
        Są testy na nietolerancję laktozy, niezbyt skomplikowane, poszukaj na tym forum
        i koniecznie pogadaj o nich z lekarzem
        Ściąganie pokarmu pomaga, bo faktycznie laktozy jest najwięcej w mleku
        początkowym, tylko że ja widze 2 dylematy: ta laktoza w Twoim pokarmie zawsze
        będzie, więc dziecko zawsze będzie miało kontakt z czymś, czego nie toleruje, a
        dodatkowo - mleko początkowe zaspokaja pragnienie i czy wtedy takie dziecko się
        dopaja? Nie wiem... to pytanie do p. Moniki Staszewskiej z forum karmienie
        piersią. Polecam Ci serdecznie - zadzwoń do niej.

        Ja byłam na diecie eliminacyjnej pół roku. Dla mnie to była masakra - uwielbiam
        jeść, uwielbiam gotować. Teraz, z perspektywy kilku lat wiem, że dieta pogłębiła
        u mnie depresję poporodową. Przerwał ją niekompetentny alergolog, bo ważyłam 46
        kg, każąc nadal karmić dziecko i jeść normalnie, a młodemu podać nabiał w wieku
        10 m-cy. Syn robił po 7 kup dziennie, ale skoro testy transformacji blastycznej
        wyszły negatywnie, to alergii nie ma. Lekarze olewali moje wątpliwości, a ja po
        infekcji rota, kiedy syn nie dostawał nabiału przed 2 tygodnie i kupy oraz skóra
        w końcu zrobiły się normalne, sama odstawiłam mleko.
        Syn wrócił na siatkę centylową w 2 miesiące...
        A i apropos diety - bardzo podziwiam te mamy, które trwają na niej tak długo. To
        ogromne poświęcenie, jeszcze większe, kiedy ma się jeszcze jedno dziecko. Wiem
        teraz, że jeżeli będę miała drugie dziecko, to dam sobie kilka miesięcy i
        przejdę na butlę. Dla dobra całej rodziny, bo na tej diecie to ja byłam na
        prawdę nie do wytrzymania...

        --
        zawodowo
    • black.daffodil Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 08.11.09, 23:18
      Karm, karm i jeszcze raz karm!! Ja bym zrobila wszystko, zeby nadal
      moc karmic. Synek w ogole nie chcial ssac.. Robilam wszystko, zeby
      uratowac laktacje, ale sie nie udalosad Moj maluszek jest juz na
      sztucznym (Nutramigen) i nadal ma na cos alergie a diety jeszcze nie
      rozszerzylam (wiec chyba winny Nutramigen, bo tez moze uczulac, a
      nie moge mu podac np.Bebilonu Pepti, bo nie mieszkam w Polsce.. Wiec
      nie ryzykuj moja droga - KARM PIERSIA).
      Moj Maly nadal robi kupy ze sluzem (a po moim mleku przynajmniej nie
      smierdzialy), tez czesto placze, tez sie wybudza (swedzaca skora),
      wlasciwie to nie ma tylko problemu bolu brzucha i meczacych gazow
      (ale u Twojego malucha ten problem minie, bo bol brzucha i gazy, to
      sa uroki pierwszych miesiecy).
      Jezeli chodzi o karmienie piersia przy alergii to wlasnie jest
      najwazniejsze! Twoje dziecko nie jest uczulone na Twoje mleko, tylko
      na jakis jego skladnik. Po jego wyeliminowaniu bedzie ok, a Twoje
      mleko moze mu pomoc wyrosnac z tej nietolerancji. Wlasnie po
      przejsciu na Nutramigen czy Bebilon P. (mleko krowie przerobione do
      tzw. 'hydrolizatu bialkowego') jest wieksze ryzyko komplikacji.

      A tutaj cytaty madrzejszych niz ja:

      "Pokarm matki jest idealną substancją do żywienia niemowląt i dzieci
      z alergią. Jest swoisty gatunkowo, nie zawiera najsilniejszego z
      alergenów pokarmowych: betalaktoglobuliny, jest łatwoprzyswajalny,
      doskonale skomponowany, zawiera czynniki przyspieszające dojrzewanie
      nabłonka jelit, pozwala na kolonizację przewodu pokarmowego
      prawidłową florą bakteryjną (Lactobacillus bifidus) oraz zawiera
      przeciwciała SIgA, które zabezpieczają organizm przed wnikaniem
      przez ścianki jelit szkodliwych substancji m.in. alergenów. Ze
      względu na unikalny skład mleka, przyspieszenie dojrzałości i
      pozytywny wpływ na sprawność procesów enzymatycznych układu
      pokarmowego oraz możliwość opóźnienia kontaktu z alergenami
      pokarmowymi - karmienie piersią znacznie obniża ryzyko wystąpienia
      alergii."
      "Dziecko z alergią powinno jak najdłużej być karmione piersią.
      Często te dzieci same nie interesują się stałymi produktami nawet do
      8-9 miesiąca. Im później nastąpi ekspozycja tym większa szansa na
      bezpieczne wprowadzenie do diety danego produktu. Dzieci te należy
      chronić przed zanieczyszczeniami przemysłowymi, dymem papierosowym,
      kurzem, pleśniami, sierścią zwierząt, pierzem, wełną, żywnością
      sztucznie barwioną, konserwowaną."
      stad: www.laktacja.pl/index.php?
      option=com_content&task=view&id=378&Itemid=66

      i jeszcze:

      "W odróżnieniu od mleka naturalnego, mleko krowie zawiera w swoim
      składzie między innymi ß-laktogobulinę i inne substancje mogące
      wywołać uczulenie, które w przyszłości mogą być przyczyną alergii i
      zaburzeń wchłaniania. U dzieci karmionych mlekiem krowim zwiększa
      się ryzyko wystąpienia otyłości, miażdżycy, zmian na skórze,
      zwalnieniu ulego tempo wzrastania. Duża zawartość soli mineralnych w
      mleku krowim, a zwłaszcza sodu skutkuje większym obciążeniem nerek,
      co w przyszłości może doprowadzić do chorób nerek."
      w ogóle ciekawy opis właściwości mleka matki, do przeczytania dla
      niedowiarków: mediweb.pl/children/wyswietl_vad.php?id=668

      No i wlasnie Twoje mleko nie dosc, ze moze zlagodzic alergie
      pokarmowa, to moze chronic przed wziewna (pylki) i astma. Bo podobno
      rozwoj jest taki: nieleczona pokarmowa -> nieleczona wziewna ->
      astma...

      Mi sie nie udalo karmic (stracilam pokarm), wiec jak Ty nie masz
      problemow z iloscia pokarmu i Twoje dziecko chce ssac, to nie
      rezygnuj!! To bylby naprawde duzy blad!

      Pozdrawiam, zycze powodzenia!
    • black.daffodil Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 09.11.09, 00:02
      Acha, dodam, ze u mnie tez rodzina (maz i tesc najbardziej)
      wywierala presje, zebym przeszla na sztuczne. Na polu walki zostalam
      sama, a jak stracilam pokarm, to uslyszalam od tescia - "i dobrze,
      widoczine tak mialo byc".
      Co do diety.. Tez mialam problem, ze ten jadlospis jest taki
      ograniczony, ale prawde mowiac przyzwyczailam sie.
      I tak jak ktos przede mna napisal, mimo ze wyeliminujesz alergeny,
      to i tak reakcja skorna moze byc (bo moze to np. cos innego dziala,
      cos z zewnatrz? u mnie sytuacje pogarszala nieprzegotowana woda do
      kapieli, nowe ubranka, a teraz chyba herbatka koperkowa i
      nieszczesny Nutramigen).

      A to jadlam, ale pamietaj, ze jak mojemu synkowi to odpowiadalo, to
      nie znaczy, ze Twoj bedzie tolerowal.
      -> ryz, wszelkie kasze, makarony (jak boisz sie glutenu, to ponoc
      jest makaron ryzowy)
      -> mieso: kurczak, indyk, krolik (oprocz wolowiny i cieleciny,
      unikalam wieprzowiny, bo moze uczulac), unikalam gotowych wedlin,
      one sa strasznie sztuczne (w ogole unikalam wszystkiego co ma
      konserwanty), jadlam wyroby mojej mamy
      -> warzywa: ziemniaki, buraki (uwazaj, bo jesli kupujesz gotowe, to
      moze byc do nich dodawana np. papryka, zawsze czytaj sklad),
      marchew, cukinia, dynia, gotowany por (w zupie), sparwdzona salata
      (w sklepach nieekologicznych sa pryskane)
      -> owoce: jablka (ale one moga byc odpowiedzialne za gazy, wiec jedz
      np. gotowane lub pieczone), sliwki (powidla wegierkowe - ale uwazaj,
      bo moze powodowac gazy), gruszki (tez sa dosyc "ciezkie").. swietna
      sprawa jest dzem jablkowo-dyniowy (polecam z waflami ryzowymi -
      MNIAM), po jakims czasie mozna sprobowac banany i owoce z duzymi
      pestkami (bo najbardziej uczulaja drobnopestkowe), chociaz podobno
      wiele dziewczyn je dzemy pozeczkowe i nie uczulaja (u mnie sie nie
      sprawdzily)
      -> ZAPOMNIJ O KAWIE - tez uczula
      -> oliwa z oliwek (swietnie poprawia smak makaronow, kasz, ryzu,
      miesa), sol do przyprawiania
      -> pieczywo - pelnoziarniste (przez pewien czas nie jadlam ze
      wzgledu na gluten, ale po jakims czasie wrocilam do pieczywa)
      -> jak mialam ochote na cos slodkiego, to jadlam kaszki ryzowe
      (zwykle, badz smakowe) i kukurydziane (Bobovita, Nestle) na wodzie
      lub mleku ryzowym.. czyli jadlam codzienniebig_grin
      -> po jakims czasie mozna sprobowaz zoltko jajka (ale NIE bialko, bo
      to bialko strasznie uczula)
      -> platki owsiane, (nie jedz kukurydzianych, bo to juz chemia) na
      mleku ryzowym

      Czytaj dokladnie sklad tego co kupujesz, bardzo czesto do roznych
      produktow jest dodawane mleko. Uwazaj na margaryny, bo do niektorych
      jest dodawane i na pieczywo.. Ja niczym nie smarowalam, bo akurat
      margaryn strasznie nie lubie.

      Mam nadzieje, ze choc troche pomoglam..
      • e-kasia_mm9 Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 09.11.09, 00:32
        Laktoza z tabletek może szkodzić, bo jest otrzymywana z mleka krowiego. Jabłka
        są bardzo alergizujące. Spróbuj lepiej jagody, banany, porzeczki, arbuz, ale nie
        dżemy, bo cukier może być przyczyną bólu brzuszka. Najlepiej by było, żebyś nie
        brała żadnych tabletek, ani dziecku nie dawała żadnych preparatów ani witamin(u
        nas po wit K - bolał brzuch i nie było spania, a po D3-wysypka) tylko cyc i nic
        więcej, chyba że czysta woda.Jeśli nikt w rodzinie nie miał alergii na ryby, to
        zamiast mięsa spróbuj jeść ryby(nie wędzone i nie z puszki).U nas zadziałała
        taka dieta: ryż, olej słonecznikowy i ryżowy, panga, tilapia, mintaj(smażone w
        panierce z mąki kukurydzianej), sałata zwykła i lodowa, ogórki świeże,kasza
        kukurydziana, banany,bataty, dynia, cukinia, arbuz, chrupki kukurydziane, wafle
        ryżowe, kukurydza świeża, mrożona i z puszki. Potem jeszcze dodałam stopniowo
        buraki i szpinak, groszek w strączkach, fasolka szparagowa, kasza gryczana,
        płatki owsiane, słonecznik, rumianek, majeranek, melisa, mięta,mąka pszenna i
        makaron, kasza manna. Generalnie odpadły marchew, pietruszka, seler, jabłka,
        gruszki, truskawki, ziemniaki, pomidory, papryka i cała masa innych, szkoda
        wymieniać.Życzę powodzenia i wytrwałości.
        • dafami Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 09.11.09, 10:46
          To ja juz nie wiem co robicsad(( Gdyby nie nadzieja ze od sztucznego mleka
          przestanie go bolec brzuszek (to alergia - tak wlasnie reaguje; nie zwykla
          niemowleca kolka), to bm zostala na diecie. Nie wiem nadal co dla malego
          lepsze: cigly bol poki nie znajde alergenu i placzliwosc, czy sztuczne mleko.
          Czy korzysci przerastaja skutki?sad(( A moze przejde na mleko zastepcze na kilka
          tyg i zobacze na ile bedzie poprawa i utrzymam laktacje, by ewentualnie wrócic
          do karmienia piersia?
          DZIEKUJE ZA ODPOWIEDZI I WSPARCIE!
      • dafami Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 09.11.09, 11:13
        black.daffodil bardzo Ci dziekuję za to co napisałaś. Znowu zasiałaś niepewność
        we mnie czy podjełam dobrą decyzję z tym sztucznym mlekiem. Zobaczę co alergolog
        jutro powie. Jakoś wytrzymałabym tą dietę, nawet bez cukru jakby to pomogłowink
        Mój synuś uwielbia ssać pierś i przybiera na wadze, tak że wszyscy przecierają
        oczysmile Tylko to, że jest od razu taki marudny, zwlaszcza jak ma go ktoś inny pod
        opieką, pręży się wtedy i ma taka skwaszoną minkę(częsciowo pewnie go boli
        brzuszek, częsciowo jest znurzony, czasem głodny) u mnie zwykle sie uspokajawink
        ale tez nie zawsze. Czy to normalne by takie małe dziecko od urodzenia
        praktycznie, gdy jest najedzone,gdy ma sucho, to nadal placze? - Tesciowa
        wlasnie sie temu nie moze nadziwic, ze on ciagle od ok 3tyg bardzo malo spi i
        poplakuje. Mowi ze go stresuję i od malenskosci narazony jest na nerwy, to jaki
        bedzie w przyszlosci. Jednak najgorsze są te prezenia z placzem jak mam go na
        rece, z takim krótkim jakby wysilkowym krzykiem. Czesto przez sen z zamknietymi
        oczkami, budzi się od tego, jakby ten bol byl tylko przez moment.. - to wtedy
        gdy trafie na cos co go uczula i trwa to np 3 dni rano, w dzien i wieczorem.
        Ulewa, rozwolnienia ma itd. Chyba mnie tu maja za wyrodna matke, ze pozwolilam
        by przez 3.5 miesiaca dziecko tak sie meczylo. Oni mysla tylko o tym ze:
        sztuczne mleko = Fabianek grzeczniutki i nic go nie boli. No i może maja jednak
        racje?
          • black.daffodil Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 09.11.09, 13:37
            To moze ma i alergie, i kolke? Mam ciekawe artykuly na temat kolki,
            biegunek, alergii i wiele innych.. ale to jest strasznie duzo
            pisania, bo mam je w poradniuku dla rodzicow (druk). Moze podaj mi
            swoj email, a ja Ci wysle zdjecia tych artykulow?

            Bo jesli to kolka, to pomocna moze byc chusta do noszenia (polecam
            tkane, np. www.hoppediz.de/shop/wear/babytragetucher/long-
            sling , chusty tej firmy sa do kupienia w Polsce, ja zamawialam z
            tej strony, na poczatku wiazanie moze wydawac Ci sie trudne, ale z
            czasem to opanujesz, na poczatek polecam "kieszonke").

            Wracajac do karmienia. Mozesz tez np. na 2-3 tygodnie podac mu
            Nutramigen lub Bebilon Pepti (ale dopiero po konsultacji z
            alergologiem), a przez ten czas sciagac mleko (bedac nadal na
            diecie, to np. bedziesz mogla zamrozic mleko). Jesli zdecydujesz sie
            na siaganie, to odwiedz forum prywatne - Karmiace Piersia Inaczej,
            tam dziewczyny opisuja jak czesto sciagac, zeby nie stracic
            laktacji. I przygotuj sie wtedy na ciezkie dni, bo z jednej strony
            czeste sciagania, a z drugiej sterylizacja butelek na hydrolizat-
            mnostwo pracy przed Toba. Gdybym nie miala problemow z karmieniem,
            to bym nie przeszla na butelke. Najpierw karmilam piersia, pozniej
            sciagalam, pozniej znow sprobowalam piersia i na koniec dostalam
            zapaleniasad

            Pamietaj, ze wprowadzajac nowe mleko dziecko moze bardzo niechetnie
            do niego podejsc. Ja na samym poczatku Nutramigen mieszalam z moim
            (na szczescie mialam jeszcze troche pokarmu w lewej piersi, bo w
            prawej stracilam zupelnie po zapaleniu i nie dalam rady odzyskac -
            mimo czestych sciagan), bo samego N. nie chcial pic. Najpierw
            dawalam 90 ml moje + 30 ml N. (30 ml woda, a jak dodasz do tego
            Nutramigen, to wjdzie prawie 40), potem 60/60, nastepnie 30/90 i na
            koniec sam N. Trwalo to pare dni, chyba 3-4. Dobrze, ze sie szybko
            przyzwyczail, bo juz pozniej nie mialam z czym mieszac - w lewej
            piersi tez sie zrobila pustka. Potem 2-3 tygodnie Nutramigen, badz
            Bebilon P.
            Jesli nie bedzie widac rewelacyjnej poprawy, to wroc do swojego
            mleka - tez pamietaj, zeby mieszac, bo Maluszek z przejsciem z
            Nutramigenu na Twoje tez moze miec problemy.

            U mnie przejscie na sztuczne nie pomoglo, a tez sie nasluchalam od
            rodziny, ze najlepiej dac sztuczne dla alergikow i po problemie.

            Jedyna pozytywna strona tego, ze przeszlam na sztuczne, to to, ze
            synek w koncu sie najada i zaczal normalnie przybierac na wadze,
            wiec juz nie placze z glodu. Mimo ze czesciej ulewa niz po moim.
            Na mojej piersi mimo czestych przystawien byl wiecznie glodny -
            winna byla wadliwa prawa piers, bo niestety jest cos nie tak z
            budowa kanalikow. Lekarz stwierdzil, ze mam waskie i mleko slabo i
            wolno leci, i pwnie dlatego Maly tak nie chcial jesc z tj piersi, a
            to doprowadzilo do zapalenia. Ale mysle, ze tez moze zle go
            przystawialam, choc polozne zapewnialy, ze bardzo dobrze.

            Sorki, ze to wszystko moze tak chaotycznie pisane, ale musialam
            pisac na raty- ach te dziecismile
            • dafami Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 10.11.09, 09:37
              Jakbys znalazla chwile czasu, to chętnie zapoznałabym się z tymi artykułami.
              Sama szukam w necie ale trafiam na takie zdawkowe. Moj mail: dafami@gazeta.pl.
              Dzis ide do alergologa z mezem. Oby lekarka nie potraktowala nas na odhaczenie i
              porozmawiała cierpliwie z nami o naszych watpliwościach i w ogóle co ta alergia
              synka bedzie dla nas oznaczac teraz i w przyszlosci. Mam nadzieje, ze nie zrobi
              tak: chca panstwo sztuczne mleko? - prosze bardzo, recepta. - Ta do ktorej
              trafilismy jest swietnym specjalista ale z pierwszej wizyty i opinii innych
              widze, ze do rozmowy nie bardzo.
    • afrodyta2307 Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 09.11.09, 19:46
      U mojego synka alergia została stwierdzona w wieku 6 tygodni. Tez się
      zastanawiałam jak to będzie, czy dam radę karmić. Przyznam że wiele osób
      odradzało mi karmienie piersią, że z butlą będzie łatwiej, ja się nie będę
      męczyć, mały się naje i wszyscy będą zadowoleni. Posłuchałam alergologa, która
      zdecydowanym tonem stwierdziła że dla alergika nie ma nic lepszego niż mleko
      mamy jeśli dziecko chce ssać pierś, że nie można się poddawać, że alergeny da
      się ustalić i choć faktycznie jest to metoda prób i błędów to w rezultacie i tak
      jest to metoda dająca więcej korzyści niż negatywnych skutków. Uczyliśmy się
      siebie długo, jadłospis układałam 1,5 miesiąca kiedy faktycznie zapełniła się
      lista tego co nie szkodzi i można było zrobić z tego jakieś sensowne dania
      zamiast przysłowiowego chleba z wodą. Dziś mój synek ma 11,5 miesiąca a ja nadal
      karmię. Przyzwyczaiłam się do tego czego nie mogę, ale i powoli wprowadzam
      nowości obserwując synka. Reakcja alergiczna już nie jest taka silna, alergolog
      twierdzi że mamy dużą szansę z tego wyjść. Z perspektywy czasu wiem że warto było smile
      • betty69 Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 10.11.09, 11:19
        jeszcze chcialam dodac ze wydawaloby sie ze jak juz jemy dane produkty ktore nie
        uczulaja dzieci przy karmieniu piersia to nasze dziecko potem bedzie moglo to
        jesc. u nas okazlo sie ze nie. marchewka pomimo ze ja jadlam dlugo byla przez
        syna nie trawiona wiec nie podawalam, a wieprzowiny jadlam duzo (schab pieczony
        przez siebie), a Mlody poczetsowany nia wymiotowal dalej niz widzial. okazalo
        sie ze ma silne uczulenie na kota a to sie krzyzuje z wieprzowina

        --
        DLACZEGO
        Laura
        Antos
    • dafami Re: I stało się.... :( 10.11.09, 22:05
      Po wizycie u alergologa. Musimy przejść na butelkę. Nutramigen. Nie wolno mi
      synka już karmić bo ma stan zapalny. Powiedziała, że nie mam już mu nic podawać
      (ewent do podania strasznie gorzkiego Encortonu - ale lepiej z czymś innym),
      tylko sciagac i wylewac. Mam doła...sad( tak mi zle i jakos tak.. same wiecie.
      Dzis przed lekarzem spajulkalismy sobie razem pol dnia przy piersi i sobie
      dydkal kiedy chcial, ostani raz przed wyjsciem do lekarza ok 18.30 :...(
      • maesstra Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 11.11.09, 23:03
        dafami, trzy tygodnie temu przechodziłam to co ty teraz,
        przestawienie z cyca na nutramigen. Nie martw się moja na początku
        też nie chciała jeść a potem się jej unormowało i je jako tako.

        Jakie badania zlecił ci alergolog???

        Czy robiłaś posiew kału? Badanie w kierunku toksyn clostridium
        difficile? Morfologie?

        Dostałaś jakieś probiotyki?

        Nie czytałam dokładnie wątku i oprócz bóli brzuszka twój synek miał
        może jakieś "nieciekawe' stolce? Utrzymujesz laktację żeby w razie
        czego wrócić do karmienia?

        Pytam się bo u mojej córcie oprócz alergii powodem były toksyny
        c.difficile (objawy śluz i krew w kupce). Nie brała żadnych
        antybiotyków, biegunek też nie miała a jednak jej wyszły. U znajomej
        bóle brzucha to też była jakaś bakteria szpitalna i po przeleczeniu
        jak ręką odjął. Jeśli to zostało wytym nukluczone to próbuj z tym
        nutramigenem, na efekty i tak będziesz musiała poczekać kilka
        tygodni. pozdrawiam
        • dafami Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 12.11.09, 12:37
          maesstra - maly chyba na dobre zaskoczyl, teraz bedziemy normowac pory snu i
          karmienia. Na piersi pil na rzadanie, czyli czasem co ok godzine i jeszcze nie
          wiem jak ulozymy to z butla.

          Co do badań to alergolog nie zalecila nam narazie nic. Mamy natychmiast odstawic
          piers i przejsc z miejsca na Nutramigen. Prze kilka dni kazala dodatkowo
          niestety encorton. Za 2 tyg konrtola i zob co dalej. Probiotykow nie mamy.
          Na razie maly je, ale pierwsza noc byla koszmarna - bole brzuszka.

          Badania moczu i kalu mielismy wczesniej jakies 1,5 miesiaca temu i ok 3 tyg
          temu. Pierwsze nic nie wykazaly, przy drugim badaniu kalu wyszedl gronkowiec
          zlocisty. Maly dostal brzydkich kupek 2 miesiace temu, na dwa dni przed
          wystapieniem u mnie goraczki od zapalenia piersi. Bralam Augmentin i karmilam dalej.
          Kupki wpierw zielone, potem coraz wiecej sluzu i wkoncu pojedyncze klaczki krwi.
          Do tego stal sie coraz bardziej marudny, malo spal, plytko, wybudzal sie z
          krzykiem i prezyl, ulewal, jezdzilo mu w brzuszku, mial gazy itd. Czasem tez
          mial niewielka wysypke i sucha skorke na policzkach. Wszystko zaczelo sie bardzo
          nasilac, az nas zaniepokoilo. W koncu trafilismy do specjalisty chorob
          dziecicych alergologa i chorob zakaznych i okazalo sie ze to wszystko alergia.
          Gronkowiec nie ma tu znaczenia zadnego. Na 2 tyg przeszlam na diete elimnacyjna,
          kt nic nie pomogla. Zrobilam od siebie 3 testy na krew utajona w kupce i
          wszystkie wyszly pozytywnie. 2dni temu poszlismy zaniepokojeni poraz drugi
          kazala od razu odstawic piers i przejsc na Nutramigen, bo za dlugo utrzymuje sie
          stan zapalny jelita i moga sie jakies dziruy porobic.
          Za 2 tyg kontrola i zob co dalej.
          Przepr ze tak chotycznie ale z doskoku musze pisac.
        • dafami Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 12.11.09, 13:09
          Jeszcze: Te posiewy (skierownie od ogolnego pediatry) nie mielismy robionych w
          kierunku podanych przez Ciebie toksyn, tylko ogólnie bakterii.
          Odnośnie karmienia piersią, to mam podobny dylemat. Narazie musze ściągac
          pokarm, bo mnie zalewa i piersi bolą. Moj maly smok ciągnal dużo i częstosad
          Nie mam pojecia czy bede miala jeszcze szanse go karmic piersiasad Alegolog nic
          nie mowila o zaszaniu, tylko ze mam odciagac i wylewac. Wiec moze... kiedys.
          Mowila tez jednak - gdy pytalam sie, czy jest na moje mleko uczulony - ze
          wyglada na to ze maly jest na wszystko uczulony.
          MAm pytanie: czy jakby byla szansa, ze kiedys bede karmic, to mam trzymac diete
          niskoalergiczna? Ile potrzeba czasu na oczyszczenie mojego organizmu z
          alergenow, by ich nie przekazywac w mleku?
          • maesstra Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 12.11.09, 15:30
            niestety u tak małych dzieci diagnoza jest ciezka, na wszystko na
            pewno uczulony nie jest, zachowaj spokoj. Ja swoja mala w sumie
            pokazalam 4 pediatrom i kazdy miał swoja wizje co to moze byc. jadna
            zlecila badanie w kierunku c. difficile. Trafiła, co nie oznacza ze
            jest to tylko jedyny problem.

            Ja z przejsciem na Nutramigen podjelam decyzje o całkowitym
            odstawieniu małej od piersi. Przezywalam to tak samo ja pewnie ty
            teraz, bo nasz instynkt i świadomość podpowiada by karmic piersia.
            Jeśli decydujesz się na podtrzymanie laktacji musisz regularnie
            ściągać laktatorem, poczatkowo też miałam cycki jak balony a w ciagu
            2 minut sciagałam 125 ml, potem coraz mniej coraz mniej, ale tak jak
            wyzej wspomnialam ja z karmienia zrezygnowalam. Diete musisz trzymac
            dalej bo alergeny podobno pozostaja ok 6 tyg, w mleku, tyle tez trwa
            ich wypłukiwanie. Decyzje musisz podjąć sama i za nic sie nie
            obwiniać (wiem wiem to bardzo trudne) ale tak to już jest, że
            czasami los za nas decyduje.

            Dodam tylko że my dostaliśmy enterol 250 jako probiotyk i wspomagacz
            w leczeniu tej bakterii. U was to troszkę inna sytuacja, jednak
            jesli na nutramigenie nie bedzie poprawy mozesz zasugerowac
            alergologowi takze badanie w tym kierunku.
            • dafami Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 12.11.09, 18:25
              My enterol tez bralismy od pediatry nr 2, czyli przez okolo tydzien czasu do wizyty u specjalisty dziecięcego alergologa-zakaźnego. Ta pediatra podejrzewala albo skaze bialkowoa na mleko krowie albo gronkowca - dlatego przepisala drozdze, kazala tym samym odstawic lacidofil (przepisany przez pediartre nr 1 pod czas i po zapaleniu piersi. - na jego kupki i bole mowila ze zwykle kolki). Teraz mamy najsilniejszy ponoc lek przeciwalergiczny w tabletkach: encorton i oprocz tego zyrtec w kropelkach. Maly jest faszerowany lekami i nie wiele to pomaga: troche wiecej i mocniej spi - ale na takich prochach nie ma sie co dziwic. Wybudza sie z krzykiem nadalsad Dzis jakby mniej ale boje sie nocy, ktora nadchodzi.
              Cos mi mowi, ze juz karmic nie bedesad Dlatego tym bardziej mi smutno ale i jakos latwiej sie pogodzic, jak koniec to koniec; staram sie tez, by wszystko inne bylo jak przed odejsciem od piersi, i malego duzo tulic, tak jednak, by mu sie z piersia nie kojarzylosmile
              • black.daffodil Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 13.11.09, 00:06
                Juz dostaje Zyrtec? Moj Maly ma 4 miesiace i alergolog powiedziala,
                ze na razie moze przyjmowac tylko Fenistil, bo na Zyrtec jest za
                maly (bedzie mogl dopiero po 6tym miesiacu).
                Dawalam mu Fenistil ok. 1,5 miesiaca, ale znajomy lekarz powiedzial,
                ze ni mozna przez tak dlugi czas podawac leku tak malemu dziecku
                (nawet jesli jest to lek lagodny - jak Fenistil). Ale od kiedy mu
                ich nie podaje jest bardziej marudny, placzliwy i duzo mniej spisad
                Wiec sama nie wiem co mam robic, podawac dalej?
                • izabela_adam Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 13.11.09, 13:22
                  dafami nic sie nie martw. ja wiem co przezywasz bo przechodzilam to dokladnie
                  tak jak ty. uplakalam sie bardzo ze ju nie bede jednakl karmic. ale potem
                  sprobowalam znalezc plusy nie karmienia piersia. o dziwo znalazlo sie wiele. i
                  jeden podstawowy i naaaajwazniejszy. zdrowie i dobro mojej corki. to bylo
                  wazniejsze niz moje ambicje karmienia piersia. pamietaj - jesli tylko synkowi
                  bedzie lepiej to super. przeciez to jest najwazniejsze chyba prawda?
                  co do tego ze nadal maly sie budzi i placze to moze tak byc na poczatku. nina po
                  przejsciu na nutra tez nie miala natychmiastowej poprawy.juz myslalam i bylam
                  zalamana ze na nutra jest uczulona. ale jednak nie. wszystko sie unormowalo i
                  jest na nim do dzis - ma 13 m-cy. czekaj wiec cierpliwie.
                  a co do unormowania karmienia to moze to ci pomoze:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,632,71001263,71912589,co_moze_zapropoonowac_pediatra_.html
                  tak mniej wiecej sie tego trzymalam z nina
                  --
                  Iza - mama Ninki
                  • dafami Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 15.11.09, 18:44
                    Izo, to już 5 dzień, jest mi nadal ciężko, ale tak jak piszesz, najważniejsze
                    zdrowie Fabianka, a widać, że on i jego organizm zaakceptowały Nutramiegen.
                    Plusy są rzeczywiście całkiem mocnesmile Fabianek jest przecież ze mną i czuje
                    się lepiej, a wszystko inne naturalnym jest, że się zmieniać będzie. Dziękuję
                    Tobie też za linka odnośnie normowania karmienia. Zastanawiam się, czy ze
                    wprowadzaniem pokarmów u alergika nie jest inaczej, czy nie powinno wprowadzać
                    się pokarmów później? Martwię się też, czy dobrze karmię mojego synka: on 5
                    dzień zjada po 4 posiłki na dobę po ok 200-230ml + jeden ok 60/90ml. Waży ponad
                    8kg i ma 15,5tyg (ur.się z masą 4,5kg i jeszcze tej wagi nie podwoił, wykarmiony
                    piersią). Wg tej rozpiski ostatni i pierwszy posiłek zwyczajnie przesypia.
                  • dafami Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 15.11.09, 18:49
                    Izo, to już 5 dzień, jest mi nadal ciężko, ale tak jak piszesz, najważniejsze zdrowie Fabianka, a widać, że on i jego organizm zaakceptowały Nutramiegen. Plusy są rzeczywiście całkiem mocnesmile Fabianek jest przecież ze mną i czuje się lepiej, a wszystko inne naturalnym jest, że się zmieniać będzie. Dziękuję Tobie też za linka odnośnie normowania karmienia. Zastanawiam się, czy ze wprowadzaniem pokarmów u alergika nie jest inaczej, czy nie powinno wprowadzać się pokarmów później? Martwię się też, czy dobrze karmię mojego synka: on 5 dzień zjada po 4 posiłki na dobę po ok 200-230ml + jeden ok 60/90ml. Waży ponad 8kg i ma 15,5tyg (ur.się z masą 4,5kg i jeszcze tej wagi nie podwoił, wykarmiony piersią). Wg tej rozpiski ostatni i pierwszy posiłek zwyczajnie przesypia.
                    • izabela_adam Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 15.11.09, 21:53
                      glowa do gory. sama widzisz ze jemu jest lepiej.
                      co do wprowadzania pokarmow to tak. u alergika zaleca sie rozszerzanie diety
                      pozniej.
                      a co do posilkow to sama zobaczysz za jakis czas czy taki grafik jest ok czy
                      moze mu malo czy duzo. na poczatku jest ciezko ale sie przyzwyczaisz. dawaj mu
                      nie czesciej niz 3 godziny i jesli zje cala porcje to nastepnym razem sprobuj
                      zrobic troszke wiecej. bo moze mu malo. i tym sposobem dfojdziesz do tego jak
                      duzo mu potrzeba. niektore dzieci potrzebuja jesc czesciej a mniejsze porcje a
                      inne - jak moja nina - wieksze porcje ale rzadziej.
                      dasz rade smile
                      --
                      Iza - mama Ninki
                      • dafami Re: Czy jest sens dalej karmić piersią alegika(3m 16.11.09, 13:43
                        Dzięki Izasmile Widzę, że mój Smoczek mały powoli zmniejsza wypijane porcje i woli
                        dopić przed snem późno wieczorem. Dzisiaj i już od wczoraj wieczorem schodzi z
                        230ml na 150ml. Spora różnica, ale to dopiero 6dzień i wtedy miał dużą potrzebę
                        ssania - przyzwyczaja się widać, że butla bardziej syta. Będzie zatem 5 razy po
                        ok 150 ml. Ale pojawia się wysypka na całym ciele i zarumienione policzki (nie
                        drażni go to chyba), których nigdy nie było. Trzeba przeczekać. Grunt, że z
                        brzucholkiem jest oksmile
                          • e-kasia_mm9 Re: To mleko się nie nadaje! 17.11.09, 11:29
                            Wysypka i czerwone poliki, a także ciemieniucha, naderwane płatki uszne,
                            paskudząca się skóra za uszami, zaczerwienienia pod kolanami, na nadgarstkach i
                            w zgięciach łokciowych oraz odparzona pupa to typowe objawy alergii na mleko
                            krowie. Widać w nutramigenie jest jeszcze za dużo krowy, jak dla Twojego dziecka.
                            • dafami Re: To mleko się nie nadaje! 17.11.09, 13:46
                              Kasia, ale mnie postraszyłaś. Ok, dzwonie do lekarza, bo wizyta kontrolna
                              dopiero za tydzień. Mały ogólnie ma ładną skórke- nawet alergolog to mówiła -
                              nie ma zmian pod kolankami, czy łokciach, od dawna ma jednak taką dziwną skórkę
                              za płatkami uszu oraz ciemieniuche ale ta juz powoli opanowana (od 3 tyg ja
                              sczesuje). Od kilku dni pojawily się te rumiane policzki, ktore jednak go
                              swędzą, bo skojarzyliśmy, ze od kilku dni się o nas ciagle buzką ociera oraz
                              wysypkę; dzis jednak znikła, a i pupcia jest ok.
                              Czy te objawy musza być stałe, czy mogą zanikać i wracać? Na Nutramigenie
                              jesteśmy od równo tygodnia, a właściwie 6 dni, ale jednocześnie przez 5 dni
                              braliśmy silne tabletki p/alergiczne, drugi dzień już ich nie bierzemy. Podobno
                              leki p/alergiczne tez moga wywolac wysypke?
                              • dafami Re: To mleko się nie nadaje! 17.11.09, 13:49
                                Dodam, ze ja jestem alegikiem: najpierw od niemowlecia i jako dziecko
                                pokarmowym, potem wziewnym i kontaktowym, od nastolatka/dziecka mam stwierdzone
                                AZS (wewn skóra dłoni pomarszczona, popękana i łuszcząca się płatami), a od
                                kilku lat mam astme (na szczęscie rzadkie ataki). Pokarmowka mi przeszla
                                praktyczne zupelnie, a zostaly wszystkie pozostale formy alergii. Moge np zjesc
                                ziemniaka, ale obierajac go swedza mnie rece i wychodza bąble, podnie z
                                jabłkiem, kiwi! itd.
                                • izabela_adam Re: To mleko się nie nadaje! 17.11.09, 15:49
                                  oczywiście do lekarza mozesz przedzwonic ale ja uwazam ze pani e-kasia przesadza.
                                  poczekaj jeszcze troszke i zobaczysz. jesli wysypka znikla to moze wcale nie byc
                                  od nutry tylko rownie dobrze moze to byc wina proszku, kosmetyku, czy
                                  czegokolwiek innego. nawet robali.
                                  tak jak ci pisalam - nina zle zareagowala na poczatku na nutra a potem sie
                                  wyrownalo i jest ok.
                                  zrobisz tak jak sama bedziesz uwazala za sluszne. na pewno dobrze zrobisz. jesli
                                  sie niepokoisz albo sie pogorszy to idz do lekarza.
                                  --
                                  Iza - mama Ninki
                                • e-kasia_mm9 Re: To mleko się nie nadaje! 18.11.09, 07:52
                                  To Ci się tylko TAK WYDAJE, że pokarmówka Ci przeszła. Ten podział na alergię
                                  pokarmową, wziewną i kontaktową to kompletna bzdura. WSZYSTKIE TRZY ZAWSZE
                                  WYSTĘPUJĄ RAZEM. A jeśli coś jesz, gryziesz, połykasz, wdychasz...- to niby
                                  wtedy Twoje ciało się z tym nie kontaktuje? Dlaczego kontakt ze skórą na rękach
                                  miałby wywoływać reakcję, a ze skórą na ustach, albo śluzówką przełyku nie?
                                  Śluzówka jest przecież bardziej wrażliwa i cieńsza niż skóra na dłoniach. Jeśli
                                  reagujesz na coś przy kontakcie, lub wąchaniu tego, to nigdy nie powinnaś tego
                                  jeść. Jeśli na rękach wychodzą Ci bąble, to jednocześnie reakcja alergiczna może
                                  pojawiać się w KAŻDYM DOWOLNYM miejscu Twojego organizmu. I pojawia się na
                                  przykład w postaci astmy.GDYBYŚ WYELIMINOWAŁA ZE SWOJEGO JADŁOSPISU WSZYSTKIE
                                  ALERGENY, TO PRZESZŁO BY CI AZS, ASTMA I WSZYSTKIE INNE OBJAWY ALERGII(bo masz
                                  ich na pewno znacznie więcej, tylko nie zdajesz sobie sprawy z tego, ze to wina
                                  alergii), I NA PEWNO MOGŁABYŚ KARMIĆ PIERSIĄ DZIECKO BEZ ŻADNYCH OBJAWÓW
                                  ALERGICZNYCH U NIEGO.Jednego możesz być pewna bank - gdy zaczniesz rozszerzać
                                  dietę maluchowi, to BĘDZIE REAGOWAŁ ALERGICZNIE NA WSZYSTKO TO, CO TOBIE
                                  SZKODZI, BO NAUCZYŁ SIĘ TAK REAGOWAĆ BĘDĄC JESZCZE W TWOIM BRZUCHU.
                                • e-kasia_mm9 Re: To mleko się nie nadaje! 18.11.09, 08:04
                                  Nie możesz zjeść ziemniaka, jeśli już nawet przy kontakcie z nim dostajesz
                                  bąbli. Podobnie jak nie możesz jeść pomidorów, papryki, bakłażanów i żadnych
                                  miechunek, powinnaś omijać z daleka też papierosy i wszelki tytoń, oraz
                                  wszystkie psianki w postaci kwiatków doniczkowych(to takie co zamiast kwiatków
                                  maja małe czerwone kuleczki), bo to rośliny bardzo blisko ze sobą
                                  spokrewnione(psiankowate) i w 99% wywołują takie same reakcje alergiczne. A
                                  papryka jest szczególnie rozpowszechniona jako przyprawa (we wszystkim) i
                                  barwnik nawet w cukierkach i gumach do żucia.
                                • e-kasia_mm9 Re: To mleko się nie nadaje! 18.11.09, 08:13
                                  Jabłka, kiwi - z pewnością masz stwierdzoną alergię na pyłki brzozy i innych
                                  brzozowatych. Nie powinnaś jeść zatem też gruszek, wiśni, czereśni, truskawek,
                                  śliwek, moreli, malin, jeżyn i innych przedstawicieli rodziny różowate.
                                  Reagujesz też zapewne na marchew, pietruszkę, selera, koper, pasternak,
                                  kminek,lubczyk i inne baldaszkowe rośliny i niestety też nie powinnaś ich jeść,
                                  jeśli oczywiście chcesz się pozbyć astmy. Bo jeśli Ci na tym nie zależy, to
                                  wcinaj na zdrowie!( o przepraszam - powinno być: wcinaj na chorobę!)
                              • e-kasia_mm9 Re: To mleko się nie nadaje! 18.11.09, 07:28
                                Jeśli dawałaś leki przeciwalergiczne, to wysypka może być znacznie mniejsza, niż
                                by była bez leków, bo po to one są, żeby łagodzić objawy alergii. Chociaż może
                                się oczywiście zdarzyć, że ktoś jest na któryś składnik leku uczulony i dostanie
                                od niego wysypki, ale to raczej rzadkie przypadki.Jakie to były tabletki? Jeżeli
                                wysypka pojawiła się następnego dnia po wprowadzeniu nutramigenu lub później, to
                                najprawdopodobniej jego wina.Ale może to być też opóźniona reakcja na to co
                                jadłaś, kiedy jeszcze karmiłaś piersią. Jeżeli znikła, to poczekaj jeszcze kilka
                                dni i zobacz, czy bez leków pojawi się, czy nie.
                                • e-kasia_mm9 Re: To mleko się nie nadaje! 18.11.09, 08:44
                                  Jeśli masz alergię od dziecka, to pewnie w grę wchodzi jeszcze krowa(mleko i
                                  mięso), jajka, kurczaki i może coś jeszcze - tego wszystkiego nie powinnaś jeść.
                                  I nie mów, że tego się nie da zrobić, bo ja to robię i mam się dobrze, i moje
                                  dzieci też. Owszem nie jest to łatwe, bo alergeny niestety strasznie
                                  uzależniają(kto wie, czy nie bardziej niż alkohol!) i ma się okropną ochotę na
                                  jedzenie tego, czego nie wolno, ale jak się jest całkowitym abstynentem, to ta
                                  ochota po jakimś czasie mija. Im alergen bardziej szkodliwy - tym większe
                                  uzależnienie i trudniej go nie jeść. U dzieci jest znacznie łatwiej, bo jak od
                                  urodzenia pilnuje się diety, to dziecko nie nauczy się jeść niektórych rzeczy i
                                  nie odczuwa potrzeby ich jedzenia, jeśli oczywiście nie wmówi mu się, że jest
                                  takie biedne i nieszczęśliwe, bo np. nie może jeść czekoladki.
                                  • dafami Re: To mleko się nie nadaje! 18.11.09, 09:16
                                    Kasiu, ależ Ty masz niesamowitą wiedzę nt. alergii. Ja się sobą specjalnie nie
                                    przejmowałam, ale teraz jak mój synek odziedziczył to cholerstwo po mnie,
                                    zaczynam się poważnie martwić tą "niewinną, wszędobylską" alergią.
                                    Wiesz, ja nie mówiłam, że nie da się utrzymać diety, to może tekst kogoś innego.
                                    Ja bardzo chciałam karmić piersią i dałabym rade być na diecie na jakiej trzeba,
                                    tu jednak zdecydował lekarz, że nie ma co dłużej czekać, bo stan zapalny jelita
                                    za długo się utrzymuje i objawy są za silne. Po Nutrze jak ręką odjął, a na
                                    diecie i piersi jeszcze długo trwało by oczyszczanie i uspokajanie organizmu,
                                    pod warunkiem, że bym w końcu odkryła alergenysad [jadłam tylko ryż, indyka,
                                    wieprzowinę, jabłko (u małego nie nasilały sie objawy po nim), oliwę z oliwek,
                                    sól, do 4,5 łyżeczek cukru i próbowałam po dwa dni z kalarepą, burakami i
                                    cukinią. Różnicy na diecie nie było prawie żadnej, a podejrzane jest wszystko z
                                    tej listysad]
                                  • dafami Re: To mleko się nie nadaje! 18.11.09, 09:48
                                    hmm.. jeśli chodzi o leki p/alergiczne, to tez wydawało mi się dziwne jakoby
                                    miały wywoływać wysypkę, w końcu hamują wydzielanie histaminy, ale kto wie.
                                    Obserwuję maluszka, na razie wczoraj wysypka się nie powtórzyła.
                                    Co do obserwacji mojej alergii, to rzeczywiście na ziemniak reaguję skórą, na
                                    pomidora kącikami ust, a na kiwi językiem. Ja to bym musiała żyć w jakimś
                                    specjalnym mikroklimacie smile itd, bo do tego roztocza/kurz to moje utrapienie,
                                    środki czystości, pyłki, wszelkie glinki/gipsy/tynki: atak astmy gwarantowany!
                                    ale równie dobrze po spacerze jesienią w lesie. Jak już mówiłam: ze sobą aż tak
                                    sie nie cackałam, bo i naczynia pomyć trzeba i odkurzyć w domu wilgotną ścierką
                                    - no nie ma wyjścia. Ale zobaczę jak będzie reagować synek - będę musiała teraz
                                    być bardziej ostrożna. Nie chcę przesadzić w którąś ze stron heh. Bardzo mnie
                                    niepokoi i martwi zbliżający się czas rozszerzania diety... (obecnie 3,5miesiąca).

                                    A mogłabyś mi wskazać czego powinnam jeszcze unikać, na podstawie moich głównych
                                    alergenów?
                                    -pokarmowe z dziecinstwa po kt malam wysypkę/bąble:
                                    czekolada, orzechy, cola, cytrusy ale też: cebula (bol glowy), kiedys tez bolala
                                    mnie glowa po slodyczach(?).
                                    -pokarmowo/kontaktowe:
                                    pomidor, ziemniaki, jablka, kiwi, mięso surowe chyba glownie kurczaka(bez
                                    przypraw oczywiście, ale może to nie alergia, tylko reakcja na uszkodzony
                                    naskórek dłoni)
                                    - kontaktowe/wziewne:
                                    kurz, gipsy, tynki, niektore chemikalia, siersc psa, niektore pylki np
                                    ostu, topoli - innych nie zidentyfikowalam (z koszeniem trawy nie mam problemow)
                                    To chyba takie najważniejsze, wiecej nie przychodzi mi teraz do głowy.
                                    A u synka narazie pewniakiem sa takie alegeny:
                                    - jaja
                                    - królik lub buraki
                                    - sezam
                                    - pomidor
                                    - czekolada, orzechy
                                    • chalsia Re: To mleko się nie nadaje! 18.11.09, 18:35
                                      > niepokoi i martwi zbliżający się czas rozszerzania diety... (obecnie 3,5miesiąc
                                      > a).

                                      chyba Cię pogięło. Dziecku alergikowi nie zaczyna się rozszerzać diety wczesniej
                                      jak po skończeniu 6 miesięcy.
                                      --
                                      Większość ludzi to ssaki.
                                      • dafami Re: To mleko się nie nadaje! 19.11.09, 21:40
                                        smile Chalsia trochę wyrozumiałości do początkujących mam alergików. Spokojnie, nie palę się do wprowadzania alergenów do diety synka, tylko czas mi tak szybko leci, że nie obejrzę się, a tu będzie trzeba zacząć myśleć o dodatkach do Nutramigenu (czy to za kilka tygodni, czy miesięcy). Zresztą cieszę się, że tak radykalnie mówisz, że nie wcześniej jak po 6miesiącu, bo jestem ciągle zasypywana mądrościami ludowymi. Tak samo, wszędzie czytam, że alergika powinno się karmić piersią, a tu mam pierś odstawićsad Za kilka dni idę na kontrolę do alergologa i mam zamiar pogadać, co dalej z nami będzie, bo narazie skupialiśmy się, by małemu szybko ulżyć i wyciszyć stan zapalny...
                                    • e-kasia_mm9 Re: To mleko się nie nadaje! 20.11.09, 18:21
                                      Jeśli chodzi o chemikalia, to Ci niewiele podpowiem, bo u nas nikt nie ma z tym
                                      specjalnie problemów, więc się tym nie interesowałam. Z tego, co wiem, to gips i
                                      tynk raczej rzadko powodują uczulenia, częściej cement. A miałaś na myśli pył z
                                      gipsu i tynku, czy dotykanie ścian, albo świeżej zaprawy? Bo jeśli chodzi o pył,
                                      to może sam pył podrażnia oskrzela i stąd ataki astmy, a nie z powodu uczulenia?
                                      Jak jesień w lesie szkodzi, to na pewno nie pyłki, tylko pleśnie, bo gdyby
                                      zapach iglaków miał na to wpływ, to każde wyście do lasu by Ci szkodziło,
                                      szczególnie wiosną(maj), bo wtedy pylą iglaki. Ja jak czuję zapach iglaków, to
                                      zaraz mam podrażnione gardło, a jak pokłuję się jakąś choinką, to mam ręce w
                                      czerwone kropki i swędzi niemiłosiernie.
                                      Mnie też po cebuli(czosnek, por i szparagi-należą do tej samej rodziny) boli głowa.
                                      Czekolada i słodycze - to trudno powiedzieć, co może szkodzić, zbyt dużo
                                      składników, to może być mleko, kakao, jajka lub cokolwiek, nawet jakieś
                                      chemiczne dodatki, jeśli na chemię reagujesz, tego we wszystkim pełno.
                                      A jakie orzechy miałaś na myśli?
                                      W coli też głównie chemia, może to?
                                      Jeśli masz alergię na jajka kurze, to możesz reagować też na mięso wszystkiego
                                      drobiu, szczególnie na kurczaka i na wszystkie inne jajka, ale nie koniecznie.
                                      My nie możemy np.jeść kurczaków i indyków, i ich jaj, ale gęsi i kaczki już tak.
                                      A na jakiej podstawie twierdzisz, że szkodzą Ci pyłki ostu i topoli? Na oset to
                                      dość rzadkie uczulenie. Czy szkodzi Ci rumianek, albo sałata, słonecznik,
                                      chryzantemy, albo astry?
                                      Topola - jak masz na myśli ten okres, kiedy w powietrzu lata pełno topolowych
                                      kłaczków, to na pewno to nie pyłki topoli Cię uczulają. Kłaczki pochodzą z
                                      nasion topoli i wtedy już jest po okresie jej pylenia. Wtedy gdy latają te
                                      kłaczki bardzo intensywnie pyli brzoza i zaczynają pylić trawy - to zależy
                                      jeszcze od regionu i pogody, bo jak wiosna późna i nagła, to wszystkie drzewa
                                      potrafią pylić prawie w tym samym czasie.
                                      Domyślam się , że testów żadnych nie robiłaś. Może powinnaś zrobić? Skórne przy
                                      silnie reagującej skórze powinny dać dobry obraz sytuacji. Przydała by się
                                      pokarmówka(im więcej tym lepiej) i pyłki (drzew, traw, chwastów) - bo one są
                                      dobrym wskaźnikiem do uczuleń na warzywa i owoce, no i chemikalia, szczególnie
                                      dodatki żywnościowe. Wtedy wiedziałabyś czego możesz spodziewać się u bobasa,
                                      jak zaczniesz rozszerzać dietę. Chyba, że jemu zrobisz testy z krwi, ale lekarze
                                      niechętnie je zlecają, dopóki stan dziecka nie jest fatalny, bo drogie, a po co
                                      doprowadzać do takiego stanu, skoro można tego uniknąć.
    • dafami Re: Czym dalej karmić alergika? 05.12.09, 20:25
      Synek skonczył 4,1 m-ca. Mam teraz na dniach zacząć wprowadzać mu jabłko,
      marchew, dynię, ziemniaka. Zaczac oczywiscie od pół łyżeczki, a potem w
      zaleznosci od reakcji. Alergolog mowila ze mam czytac etykiety, aby nie bylo
      bialka mleka. Hmm dziwne troche. Ja miesiac temu nic nie moglam jesc karmiac
      piersia i z dnia na dzien mialam nagle odstawic piers na Nutramigen, a on juz
      moze sam eksperymentowac? Powiedziala, ze niezaleznie, ze jest alergikiem musi
      uczyc sie jesc z lyzeczki. 3eba dodac, ze moj Szkrab ma juz 9 kilo (4,5 przy
      porodzie) i gdyby nie alergia wogole bym sie nie zastanawiala ze stopniowym
      wprowadzaniem pokarmow.

      Jak jednak wglada takie rozszerzanie diety alergika?
      (Okres zimowy nie sprzyja bynajmniej kupnie zdrowych warzyw i owocówsad )
      • izabela_adam Re: Czym dalej karmić alergika? 06.12.09, 10:18
        no dziwne co ci ta pani alergolog powiedziala. diete u alergika rozszerza sie po
        6 m-cu najlepiej.
        a jesli ma sie uczyc jesc z lyzeczki to mozesz da mu co jakis czas kleik ryzowy
        lub kukurydziany na nutramigenie. tak na pol gesto.
        a potem jesli chodzi o inne jedzonka to zacznij najpierw od samej marcheweczki.
        i podaj na poczatek 2 lyzeczki, najlepiej z rana bo gdyby sie cos zadzialalo to
        lepiej w dzien niz w nocy.
        codziennie mozesz zwiekszac ilosc o jedna lyzeczke i obserwowac reakcje, az
        dojdziesz do pozadanej ilosci. i wprowadzaj skladniki zawsze pojedyncza w
        odstepie ok 2 tyg. bo jesli dasz wiecej niz jedna rzecz i cos sie stanie to nie
        bedziesz wiedziala od czego.
        ale ja bym na twoim miejscu czekala jeszcze chociaz miesiac z tymi sloikami.
        a jak w ogole jest teraz z brzuszkiem? wszystko juz dobrze?
        --
        Iza - mama Ninki
          • e-kasia_mm9 Re: czytaj Anna ciesielska Filozofia zdrowia 07.12.09, 23:47
            A niby dlaczego już teraz musi się uczyć jeść z łyżeczki? Bo co, jak zacznie
            później , to się nie nauczy? Bzdury jakieś Ci ta pani doktor naopowiadała. I
            jabłko i marchewka? Jak Ty jesteś alergiczką? Moim zdaniem powinnaś zacząć od
            tego, na co Ty sama nie jesteś uczulona, wtedy będzie większe
            prawdopodobieństwo, że dziecko też na to nie zareaguje. Kleik ryżowy,
            kukurydziany, dynia, szpinak,cukinia, banany, bataty - jeśli Tobie nic od tego
            nie jest. A w ogóle to możesz jeszcze poczekać z miesiąc. Napisz jak na samym
            nutramigenie, czy wszystko w porządku? Wysypek nie ma? Brzuszek zdrowy?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka