alegia-obiawy jelitowe Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Są makarony ryżowe,które mają w składzie tylko mąkę ryżową i wodę.
    Spróbujcie dziewczyny z tym homogenatem mięsnym,w szpitalu dzieci z
    ostrymi biegunkami są czasem tylko tym karmione. same dozwolone
    składniki a dostarczają organizmowi wszystkiego,tłuszcze,białko i
    węglowodany.Gdyby nie to to ja nie wiem...
  • wiesz u małego wysypka na policzkach jest ledwowidoczna trzeba sie przyjrzec by
    zauwazyc,dlatego nie wiem czy to juz powód do zmartwien i do zmiany mleka.A czy
    twoje dziecko nie jest na kukurydze uczulone?moje jest dlatego bo9je sie tego
    pregistimil.Zobaczymy co na to lekarz,u nas kupki sa 2dziennie papkowate nie
    uformowane nie wodniste i nie zawieraja duzo sluzu,czasem troszeczke.Nie wiem co
    robic czy tak moze byc?dla lekarzy to ok dopóki nie ma typowej wodnistej biegunki
  • Z tą kukurydzą to jest tak że zawsze myślałam że nie może,bo po
    chrupkach była biegunka,i po kaszce na wodzie też,ale jak mi gastro
    powiedziała żeby podać chrupki bo działają zestalająco na kupę to
    znów dałam ale mało i z wielkim strachem że mała zaraz będzie miała
    pełnego pampersa,ale nie ,miała po nich piękną zbitą kupkę!!!
    Chrupki muszą być ze samej mąki kukurydzianej bo jak mają cokolwiek
    to biegunka pewna!!!jak nie jesteście pewne kukurydzy to kupcie
    chrupki ze samej kukurydzy,wtedy się okaże na pewno czy może czy
    nie,no chyba że wiecie już na 100%.

    Pregestimil jest dostępny bez problemu.Ja mieszkam na wsi i muszę go
    zamówić,ale rano zamawiam a popołudniu jest,więc spoko.
  • Pisałam wcześniej o problemach z brzuchem u mojej córki do tego
    okropna wysypka i ciągłe infekcje. No i u małej jednak wyszły
    pasożytysad Lamblie plus candida.
    Dobrze że zrobiłam badania bo lekarze uznali że to na bank alergia.
    Teraz walka z pasożytami i zobaczymy co będzie.

    Przy okazji ostatniej wirusówki i badań okazało się, że mała ma
    słabe mięśnie i przez to nie chodzi jeszcze. Lekarkam stwierdziła że
    to przez odwodnienie po biegunkach, ale poczytałam i już wiadomo od
    czego, ma niedobór węglowodanów i witamin bo wszystko zjadły
    robale!!!
    Jestem w szoku ile szkody może to zrobić tak małemu dziecku i
    dziękuję za to forum, które podsunęło mi myśl o pasożytach i swoją
    intuicję.

    Na lekarzy nie ma co liczyć, pediatrze powiedziałam że mam wyniki
    badań ( robiłam w Felixie ), a on do mnie że to jakaś bzdura,
    niemożliwe i mam powtórzyć gdzie indziej, bo napewno się pomylili.
  • To przynajmniej wiesz na czym stoisz. Oby leczenie pomogło, grunt to znaleźć
    dobrego lekarza który wierzy że lamblie mogą dawać takie objawy. Kiedyś sama
    miałam wysypkę od lambli.
    I pamiętaj że musisz cały cukier wyeliminować z diety, więc herbatki owocowe
    granulowane odpadają bo to sam cukier.
  • jak wysłałas do feliksa próbki kału?ile tych próbek sie daje?ile kosztuje badanie?
  • Finka,
    Tak, makarony możesz spokojnie dawać. Mój maluszek bardzo je lubi.
    Kupowałam firmy Bezgluten. Poza tym możesz kupić biszkopty
    bezglutenowe.

    Mama,
    co do witamin, to daję 2 razy dziennie Cebion 5 kropli.
  • Tymunia nie za dużo tych witamin???my(jak jeszcze dawałam)miałyśmy
    podawać 1raz dziennie 3 krople.
  • Dziewczyny od około tyg synek ma lepsze kupy , zazwyczaj normalne tylko na końcu
    troszke lużne ale mało ,sa koloru brązowego juz nie zielone i nie smierdzą tak
    jak wczesniej ,tylko tak normalnie kupą , dzis pierwszy raz była normalna kupka
    synek az płakał jak ja robił bo była dosyc zbita taka okrągła duża kulka.Nie
    wiem co mu tak naprawde szkodziło czy mógł byc to gluten mozliwe to żeby juz
    była poprawa po miesiącu od diety bezglutenowej a może jednak jakies inne
    składniki ,konserwanty jadł tez szynkę . Przez około 3 tyg stosowalismy dietke
    ryz ,indyk ,marchew ,kleik ryzowy ,kasza jaglana ,bebilon pepti . A tak od tyg
    zaczęłam mu powoli wprowadzac te produkty które juz jadł jajko kurze zamieniłam
    na przepiórcze zjadł żółtko i nic mu nie było ,jadł juz jabłko gotowane z kasza
    jaglaną i pieczone z ryzem , i tyez wszystko dobrze .chrupki kukurydziane tez je
    tak więc u nas to chyba nie jest nietolerancja laktozy bo mleka nie zmieniałam
    nie chciałam wszystkiego naraz zmieniac bo bym nie wiedziała od czego te luzne
    kupki ,dalej daje biogaja bo nic innego nie chce , i do zupki oliwa z oliwek tez
    nie zmieniałam .
    Wyczytałam że jest taka ksiązka Moje dziecko jest na diecie duzo fajnych
    przepisów (bezglutenowych) zamówiłam ja na allegro .

    tymunia
    kupiłam juz ten makaron choc przyznam ze troszke sie boje dac ,boje się tych
    składników ,narazie nie daje ale za jakis czas spróbuje .

    Dziewczyny a wasze dzieci jedza kaszki holle myslałam żeby kupic przez internet
    bo innego dostępu do nich nie mam .

    anett
    ja tez chciałam tam wysłac kupe na badanie ale nie wiem kurcze ja mam do
    warszawy 500 km ,ja robiłam w swoim miescie w laboratorium ,czy dobre to tez nie
    wiem ale facetowi co stał przedemna w kolejce wyszły lambrie.
    A czy dalej twoje dziecko ma takie kupki luzne i kiedy idziecie do szpitala .

    My dawalismy multicebion rok temu 5 kropli teraz nic nie dostaje.
    Pozdrawiam
  • Finka
    U nas przeszlismy z nutry na pepti i zmienilismy diete i jest troszke lepiej ale
    nie dokonca.Dziecko robi dwie kupki dziennie sa papkowate ale bez sluzu.Dziecko
    tez dostaje krostek na policzkach nie wiem od czego podejrzewam teraz kasze
    jaglana.Nadal nie mam czym malucha karmic.Je marchew,kasze manna,ryz i krulika i
    dalej w miejscu stoimy.Jadł kasze jaglana ale cos podejrzewam ze te krosty od
    tej kaszy lub kalafiora którego jadł.Teraz testujemy płatki owsiane.Zastanawiam
    sie nad mlekiem kokosowym tez
  • Na stronie Felixa wszystko pisze jak wysłać.
    Zapakowałam trzy próbki i szkiełka do torby na mrożonki z wkładem
    lodowym i wysłałam kurierem. (Polecam DHL)
    Ja robiłam badania na wszystko co możliwe zaplaciłam 136 zł.
    Aha jakby ktoś nie wiedział gdzie szkiełka to można dostać w
    sklepach zaopatrzenia medycznego.
  • Byłam dziś u jakiegoś pediatry ze specjalizacją gastrologiczną.
    Wrażenia na mnie nie zrobił jako pediatra bo nawet małej nie zbadał,
    wypytał tylko o objawy i powiedział że jak najbardziej potwierdzają
    lamblie. Kazal zrobic badania wszystkim i dopiero podejmie decycję o
    leczeniu.
    Kupiła zwykła herbatę malinową będę parzyć i zobaczę może będzie
    piła. Mleka jej nie daję więc nie będzie problemu, tylko muszę chyba
    jakiś chleb razowy sama piec na zakwasie bo bez tego ani rusz.
  • wilgga
    Jak mrozisz dziecku dynie,kalafior,cukinie?surowe?
  • wilgga
    jak mrozisz dziecku dynie i cukienie?surowe?
    a kalafior jak mozna mrozic?
  • Anet cukienie mroziłam surową. Po wyjęciu rozmrażałam i gotowałam. Dynię
    obierałam ze skórki i wyjmowałam to coś ze środka z pestkami i duże kawałki
    wkładałam na 20 min do piekarnika i po ostudzeniu mroziłam. Surową też można ale
    taka smaczniejsza.
    Kalafiora nie mroziłam kupowałam hortexu.

    A można widzeieć gdzie o tej porze roku dostałaś dynie i cukinie? Cukinia dawno
    się nam skończyła, dynia też, tyle że moja mama zdobyła dynię mrożoną od
    znajomych i stąd mamy. Starczy jeszcze na jakieś 2 miesiące a później to nie
    wiem co będzie.
  • Dyni nie kupowałam bo nie ma ale jak bedzie zakupie.Cukinie wczoraj kupiłam u
    nas w warzywniku.(wrocław he)Narazie nie podaje bo dzieciaka dzis czysci po
    płatkach owsianych.U nas ciagle zle nic nie przechodzi boje sie jak bedzie z
    dynia i cukinia.Jak u was marechew przeszła i amarantus?
  • Co do cukinii to moja jadła taką od babci z ogródka i ta była ok. Jak się
    skończyła to kupiłam taką z warzywniaka - sprzedawczyni mówiła że hiszpańska. Po
    ugotowaniu miała taki dziwny chemiczny posmak. Raz dałam małej do zupki, nie
    pamiętam ale chyba nie wysypało mocno, ale ze względu na ten chemiczny posmak
    bałam się dawać jej więcej.

    Spróbuj tej cukinii po ugotowaniu, nie powinno być żadnego obcego posmaku.

    Szkoda mi dzieciaczka że dalej się męczy. Mam nadzieję że i u Was niedługo się
    poprawi.
    U nas kupy ok. Czasem zdarzy jej się jeszcze zrobić rzadszą, lub luźniejszy
    klocek, ale tak to wszystkie kupki ok.
    Marchewka przeszła ale nie daję więcej niż 4 łyżeczki co 2 dzień. Z czasem zwiększę.
    Amarantus też przeszedł. 4 łyżeczki suchego gotuję, dodaję 5 łyżeczek sinlacu i
    łyżeczkę oliwy i co drugi dzień taką kaszkę dostaje.

    Teraz testujemy bób zielony -mrożony hortexu. W poniedziałek dostała łyżeczkę, w
    środę dwie, a dziś dostanie 4. Oby nic po nim nie było.

    Metoda dawania nowości co drugi dzień zaczynając od małej ilości u nas się
    sprawdza. Może i Ty tak spróbuj. Co prawda wiecej czasu pochłania wprowadzenie
    nowości, ale przynajmniej udaje się co nieco wprowadzić.
  • A co powiecie na Test na antygeny lambli?
    Taki miała robiony moja córka,i wyszło że nie ma.Czy on jest
    wiarygodny?
  • Nie mam pojeciasad
  • No ja też taki robiłam własnie po tym jak w Felixie wyszły lamblie i
    test na antygen ujemny wyszedł. Sama nie wiem co myśleć.
  • Ja tez myślałam o dyni ,ale teraz jej nie ma pytałam w warzywniaku wiem że mozna
    kupic w sklepie wysyłkowym ze zdrowa żywnością amarantus bo ostatnio kupywałam
    tam kaszki holle i widziałam ze jest .
    wilga
    a Ty cos juz zamawiałas w takim sklepie chodzi o warzywa bo wyczytałam że
    pytałas na forum ja jakos boje sie ,najgorszy ten transport w paczce .A bob nie
    jest ciężkostrawny ,ja bym chyba nie dała małemu dziecku .
    anet
    płatki owsiane chyba maja gluten , wysłałas do felixa te próbki ja tez zamierzam
    ,bo jakos nie ufam mojemu laboratorium .

    Dziewczyny a co to za test na te lambie ,ja nie robiłam tego testu tylko badanie
    na lambie i wyszło negatywne.

    A u nas kupy na zmiane raz ładne raz gorsze ,dzis dałam synkowi barszczyk
    czerony i chyba po nim miał luzna kupe ,jak myslice moze uczulac burak .
    Po jakim czasie od zjedzenia czegos uczulającego u waszych dzieci obserwujecie
    luzniejsze kupy czy jeszcze w ten sam dzien.
  • Finka - po buraczku kupa zawsze będzie luźniejsza bo on ją rozluźnia. Takie ma
    właściwości, dlatego dobry jest na zaparcia. U nas po buraczku też luźniejsze
    kupy były. Niestety po szczepieniu się na niego uczuliła.

    Co do zakupów w sklepie eko - to właśnie usiadłam do kompa żeby złożyć pierwsze
    zamówienie. Dzwoniłam dziś do tego sklepu. Jak dziś zamówię to w poniedziałek
    wyślą bo tak mają dostawy. Pytałam o źródło pochodzenia cukinii jest w Włoch lub
    Hiszpanii z gospodarstw ekologicznych. Zamawiam cukinie i kalafior, bo taki
    mrożony uczulał delikatnie to może eko będzie ok. Się okaże.
    Co do transportu to wybieram kuriera, więc powinno dotrzeć szybko i w dobrym
    stanie, niewiele droższy od poczty.

    Bób masz rację jest zbyt ciężko strawny - bolał ją brzuszek więc wycofałam.

    Nas dopadło choróbsko a tym samym powrót brzydkich kup sad
  • Finka
    moje dziecko ma alergie na buraka i to masakryczna.Ja jutro wysyłam do feliksa
    próbki dzis ma mi przyjsc wkład chłodzacy do lodówek.A we wtorek idziemy do
    szpitala.Zobaczymy co w feliksie wyjdzie i szpitalu i porównamy.Mysle ze warto
    wysłac kupke do feliksa dla pewnoscie poprostu.Dziewczyny bardzo sobie to
    labolat. chwala.Czesto lekarze nic nie widza zwykłe labolat.również a tam
    wychodza cuda i po leczeniu objawy mijaja.
  • Wtrącę się do rozmowy o warzywkachwink
    Ja zamówiłam w Amarantusie kolejny raz. Synek (13 m-cy)jadał moje
    mrożonki, aż wyjadł, więc dynię, kalarepkę, cukinię, bataty i
    bakłażan zamówiłam przez net. Jestem zachwycona bo znów zamrażalka
    pełnasmile Mrożone warzywa nawet renomowanych firm wysypują małego, a
    te internetowe eko -nie.
    Cukinia z Hiszpani z warzywniaka to sama chemia. Nawet uczciwa
    sprzedawczyni sama odradza przed podawaniem dziecku.
    Przesyłkę zamawiam przez kuriera DHL, więc warzywa transportowane są
    krótko i nie narażone na uszkodzenie. Zresztą są tak slicznie
    zapakowane, owiniete i zabezpieczone, że nie mają szansy obić się.
    W moim przypadku te internetowe eko to jedyne rozwiązanie dopóki
    znów nie wyrosną własne smile
  • anet
    jak badania masz juz ,a w szpitalu byliście .


    sahara5
    ja ostatnio zamawiałam kaszki w Amarantusie i tak myslałam o warzywkach ale
    jakos się bałam ,ale chyba sprobuje nastepnym razem jak bede zamawiac głownie
    chodzi mi o dynie ,bo innych jakos boje sie dac ze znowu zle zareaguje.

    willga
    A Ty masz juz warzywka z jakiego sklepu zamawiasz

    U nas kupki na zmiane raz ładne takie nowmalne raz troszke luzne ale juz lepsze
    jak zawsze ,zauważyłam ze jak dam zmiksowaną zupke to kupka jest luzniejsza ,a
    jak sobie sam pogryzie ziemniaczki czy marchewke to kupka jest lepsza .
  • Finka warzywa przyszły w środę wieczorem. Zamawiałam w sklepie Amarantus, ten
    sklep ktoś mi na forum polecił więc zaufałam i tam zamówiłam.

    Na razie dostała w czwartek 2 łyżeczki cukinii, w piątek łyżeczkę kalafiora, a
    dziś 4 łyżeczki cukinii. Jutro będzie 2 łyżeczki kalafiora.
    Powinnam wprawdzie wprowadzać oddzielnie. Ale myślę że cukinia nie uczuli.
    Próbowałam i nie ma żadnego obcego posmaku tak jak to było z cukinią z
    warzywniaka. A że szkoda mi czasu na wprowadzanie oddzielnie to zaryzykowałam i
    wprowadzam razem.

    U nas też ostatnio było pogorszenie kup, przez chorobę - podłapaliśmy jakiegoś
    wirusa. U niej to zawsze się na jelitach odbija. 2 tygodnie dochodziły do
    siebie. A dziś już 2 dzień ładnej kupy więc może już będzie ok. Do kolejnego
    choróbska pewnie. Na razie unikamy chorych.
  • To ja tak zachwalałam warzywa eko zamawiane przez net. Ale teraz już
    sama nie wiem........ Z drugiej strony nie miałam innego wyjścia.
    Zakładam też, że mam wyjątkowo wrażliwe dziecię.
    Od jakiegoś czasu jest niedobrze z moim synkiem. Szukamy przyczyny i
    jakoś tak podejrzenie pada na te warzywa niestety sad
    Do tej pory jadł moje czyli 100% natury, a teraz te same z netu i
    mamy wysypkę.
    One są takie idealne, że mnie to troszkę martwi. Cukinia z Włoch,
    kalarepa - Niemcy i pomimo transportu...ehhh.One pewnie są eko tylko
    ciekawe jakie mają normy na zachodzie??Pewnie jak na możliwości mego
    synka zbyt liberalne.....sad
  • Sahara a od jak dawna dajesz te warzywa eko?
    Faktycznie warzywa ładne, ale kalafior malutki, cukinie też małe, na nawozach
    byłyby większe. Może i tam są nawozy ale na pewno w mniejszych ilościach. Tyle
    że nawet mało może uczulać niestetysad
    Ciekawe jakie są te normy eko, muszę poszukać w sieci.

    Moja oprócz eko dostaje marchew dynię i fasolkę szparagową z własnego ogródka.
    Coś dziś nad kolankami zaczyna się dziać. Tzn jeszcze do końca nie zeszła
    wysypka po groszku hortexu, była już niewidoczna tylko lekko wyczuwalna w
    dotyku, a dziś jakby gorzej.
    Ale to może być też po ziemniakach. Kupowałam sobie ziemniaki w małym
    warzywniaku gdzie sprzedawca miał zaufanego dostawce rolnika i zapewniał że bez
    nawozów, i bylo ok. Ale ostatnio zauważyłam że te ziemniaki jakieś inne. Wczoraj
    zaszłam tam i się okazało że tamte się skończyły a te nowe są z giełdy więc z
    nawozami. Czyli tak jak dobrze pamiętam to od czwartku zajadam się nawozami.
    Dziś przywieźliśmy swoje ziemniaki od mojej mamy a pochodzące z pola mojego wujka.
    Na razie dalej będę wprowadzała warzywa eko i będę obserwować.
    Tak bym chciała żeby przeszły.
  • Tu coś znalazłam na szybko bo dziecko wstało i na spacer idziemy.
    www.ppr.pl/dzial-jak-uzyskac-status-gospodarstwa-ekologicznego-3103.php
    Wynika z tego że nie można żadnych nawozów sztucznych. Ciekawe tylko czy na
    drogę czymś nie pryskają żeby dobrze przetrwały.
  • Dziewczyny bylismy tydz w szpitalu7 i poraz kolejny na darmo.Rozpoznanie alergia
    choc z testów z krwi,płatkowych oraz skórnych nic nie wyszło a jeszcze wypisałam
    sie na własne żadanie poniewaz moje dziecko dostało goraczki i zapalenia
    gardła.W szpitalu był na samym mleku elecare i było wszystko ok kupki prawidłowe
    tylko ze az 3-4dziennie.Jutro jade wnioski odebrac ze szpitala by starac sie o
    import tego mleka narazie mąż musiał wydac 900zł na bebilon neocate(to samo co
    elecare,tylko dostepne w polsce za 150złpuszka)No i dziecko jest chore i kupki
    od leków sie pogorszyły dlatego dalej je wszystko co do tej pory przed
    szpitalem.Po wyleczeniu przejdziemy na same mleko i powoli bedziemy dokładac
    nowe produkty.Ale czarno to widze,znowu sie zacznie jak zaczniemy diete
    rozszerzac.Na nutrze chyba było ok ale kazali przejsc na elecere by była dobra
    podstawa.Lekarka powiedziałaz ze dziecko moze byc na 4,6 produktach idobrze sie
    rozwijac miec dobre wyniki itd by na siłe nie wprowadzac.Jak dziecko bedzie na
    składnikach które toleruje i nie bedziemy przeciazac układu pokarmowego to jest
    szansa ze jelita sle zregeneruja i bedzie coraz lepiej.Takze wrócilismy bez
    konkretnej diagnozy a jeszcze na antybiotyku.A i przyszły mi wyniki z feliksa
    candida++ powiedziałam o tym lekarce zaczeła sie smiac ze tego absolutnie sie
    nie leczy i ona nie jest powodem alergi itd...ze kazdy z nas ma jakiegos grzyba
    itd....ja jednak mysle ze moze po wyleczeniu tego grzyba alergia by zmalała o
    połowe.Mam namiary na podobno dobra lekarke pediata alergolog i spróbuje
    wyleczyc tego grzyba.Tylko ze jak odstawie ryz,marchew to moje dziecko nie
    bedzie miało co jesc.Powalczymy z tym.A i dziecko miało test oddechowy na
    laktoze.Ma nietolerancje czesciowa.Wszystko wyszło na 0 ale po kilku godzinach
    dziecko dostało biegunki.Na pepti nie było biegunek ale straszne wzdecia i
    gazy.Na nutrze było lepiej.Pozdrawiam.......jakos to bedzie
  • "Lekarka powiedziałaz ze dziecko moze byc na 4,6 produktach idobrze sie
    rozwijac miec dobre wyniki itd by na siłe nie wprowadzac.Jak dziecko bedzie na
    składnikach które toleruje i nie bedziemy przeciazac układu pokarmowego to jest
    szansa ze jelita sle zregeneruja i bedzie coraz lepiej."

    U nas to by się zgadzało. Jak nie przeciążam jelitek to szybciej się regenerują.

    A u nas dziś na nóżkach konkretna wysypka- raczej po ziemniakach, ale warzyw eko
    też nie mogę wykluczyć. Jeszcze wczoraj dostała te trefne ziemniaki w moim
    mleku, jak to one to w środę powinno zacząć się poprawiać.
  • Wilgga - warzywka eko daję już ponad m-c, a raczej dawałam bo mamy
    okropny kryzys i na skórce i z kupami. Może niepotrzebnie winy
    dopatruję się w tych warzywach... Jak wyprowadzę synka z najgorszego
    to powolutku znów spróbujemy. Pomroziłam i czekają na lepsze czasy.
  • Ach te kryzysy - wiem coś o tym bo już nieraz przerabialiśmy.
    A podejrzewasz coś jeszcze, dawałaś coś nowego zanim zaczeły się zmiany
    pokazywać? Ja mam zeszyt w którym wszystko notuję, i jak coś sie zaczyna dziać a
    nie wiem od czego to posiedzę nad zeszytem i czasem znajdę winowajcę, czasem
    niestety nie i wtedy pozostaje droga eliminacji ostatnio wprowadzonych rzeczy.
    Może uczulił się na coś co już je od dłuższego czasu. A kupy brzydkie wszystkie
    czy tylko niektóre? Bo jak niektóre to łatwo dojść co szkodzi obserwując co w
    tych brzydkich kupkach jest, tzn jakie jedzenie lub choćby po kolorze.
  • anet01
    To może jak zmienicie mleko bedzie lepiej ,gdzies czytałam że bardzo wazne jest
    dobranie odpowiedniego mleka a potem wprowadzanie od nowa produktów , a czy
    robili biopsje jelita i jak Twoje dziecko znosi szpital ,badania . A ile jest
    najwięcej plusów w Felixie było cos napisane normy ( bo laboratoria mogą miec
    różne) ja tez uwazam ze trzeba isc do innego lekarza moze jednak trzba to wyleczyc .
    Ja zamierzam tez wysłac do feliksa ale dopiero poświętach ,a czy jak się ma
    jakies robaki czy grzyby to kupy zawsze sa brzydkie czy mogą byc ładniejsze ,bo
    u nas są raz ładne raz brzydkie .
    A jaka wode dajesz do picia dalej przegotowana z kranu ,
    wyczytałam w książce Moje dziecko jest na diecie żeby dawac
    z butelki przeznaczoną dla niemowlat i małych dzieci ,woda podobno tez moze
    uczulac .
    I jeszcze ja zauważyłam że jak zmiksuje obiadek to kupka luzniejsza tak więc
    teraz to do zupki dodaje pokrojone w kostke ziemniaczki ,marchew.

    wilgga,sahara5
    ja jakos boje się tych warzyw w sumie kupiłabym chetnie dynie ,a nie myslałyscie
    zeby znalesc gdzies niedaleko swojego miasta jakies gospodarstwo ekologiczne ,
    ja dzis dowiedziałam się że mam ,choc troszke daleko bo 100 km ale czasem mąz
    jezdziw te okolice .

    A królika dajecie ,ja szukam żeby kupic ale jakos cięzko ,ciągle je indyka
    chciałabym cos urozmaicic czasem ,zresztą nie wiem czy po nim nie ma tych
    bączków bo najwięcej po obiedzie jakos .
  • [b]finka[b]
    ja namierzyłam królika i czeka w zamrażalce na wyprobowanie. Z
    królikiem takim zdrowym wiejskim poszło mi łatwo. Z warzywami
    niestety nie bo to nie sezon i nikt nie trzyma dyni ani brokułów w
    zapasie na sprzedaż sad
    Ale teraz mąz ma zobaczyć warzywka eko w W-wie i tam poprosi o
    pokazanie certyfikatów. Bo takie zakupy przez net to jednak duuuże
    zaufanie do sprzedawcy...
  • wilgga
    ja od jakiegoś czasu podejrzewam gluten. Podjęłam kilka prób ale
    nigdy nie miałam takiej jednoznacznej pewności. Teraz przed wizytą
    do alergologa musiałam spróbować jeszcze raz. Dałam trochę kaszy
    orkiszowej (podobno mniej glutenu), testowałam tez bataty i szparagi
    niestety nie eko, nadal dostawał swoje "sprawdzone" zupki z
    warzywami z netu sad
    Zaczęło się od zmiany na łapkach aby po kilku dniach mieć dziecko o
    wyglądzie muchomorka. Zdrowa była tylko buźka i pośladki. Już nie
    dawałam żadnych nowości, a w każdej kupce były resztki pokarmu.
    Wszystko to powoduje, że synek nie sypia. Co 1h pobudka, drapie się,
    wstaje o 4 i znów drapie sie cały dzień. Obłęd. Dawałam Clemastin,
    fenistil, hydroxizinę(oczywiście nie wszystko na raz) i był coraz
    mocniej zsypany. Leki, które kiedyś nam pomagały zaczęły szkodzić.
    Po fenistilu miał np. kolki, więc i tak nie było spania.
    To wszystko trwa od 1 03. Teraz od 3 dni jest tylko na mleku, skóra
    bez krost ale pod ręką czuć "kaszkę" no i nadal w nocy swędzi.
    Zajrzałam w zeszyt i moje wnioski są takie:
    synek ma celiakię i po podaniu glutenu uszkodziły się kosmki
    jelitowe. Potem inwazja chemii z warzyw nieekologicznych, która
    walnęła Małego tak mocno, że reagował nawet na to co wcześniej
    jadał. Ponieważ ma chore jelitka, leki szkodzą Mu bo jest w nich
    dużo chemii. Zresztą ja podejrzewam też sacharozę (jest w każdym z
    tych syropów).
    To są moje wnioski. Bardzo chciałabym sie mylić co do celiakii.
    Badania w szpitalu mozemy zrobić jak minie inwazja rota sad
    I co o tym myślisz? myślicie?
  • Sahara trudno powiedzieć czy to gluten winny, a długo go podawałaś? Kosmki chyba
    po dłuższym podawaniu dopiero się uszkadzają, ale mogę się mylić.
    Jak się na mleku poprawia to dobrze by było na nowo dietę rozszerzać, włączać
    kolejne produkty i obserwować.
    U nas po zyrteku była wysypka i zielone kupy.

    Co do warzyw to ja mam dynię właśnie z okolic. Moja mama mieszka w małym mieście
    i popytała znajomych i najpierw dostaliśmy mrożoną a potem jeszcze dostaliśmy 2
    duże dynie całkowicie dobre, choć podobno tylko do grudnia dynia poleży. Jak
    macie możliwości to pytajcie szukajcie. Ale cukinii czy kalafiorka to już nikt
    nie ma.

    Finka a dziecko trawi całkowicie te pokrojone kawałki czy widać je w kupie?

    Ja królika próbowałam dawać kupionego w sklepie. Ale moja jeść nie chce. Trochę
    jej próbowałam przemycić w potrawach ale coś zaczynało się na skórze dziać wiec
    odpuściłam.
    Też je tylko indyka. Teraz planujemy po świętach spróbować z wieprzowiną, mamy
    taką ze sprawdzonego źródła. Jesienią próbowałam dawać i wysypywało, ale już
    trochę czasu minęło więc jest szansa że przejdzie.

  • Dziecko nie miało biopsji.Jak kazde dziecko ciezko zniósł szpital.Ma bardzo duzy
    niedobór iga odpornosci dlatego ta alergia.Moze ten grzyb troszke wpływa na
    niska odpornosc.Powalczymy z nim.A w feliksie chyba wszystkim wychodzi candida
    tylko ze + sie nie leczy ale ++ i +++nalezałoby.Ja u nas jeszcze w sanepidzie
    badania powtórze tam dadza antybiogram feliks nie daje bo to badanie
    mikroskopowe.Mysle ze warto profilaktycznie wykonac takie badania.
  • Sahara - u nas dziś poprawa, wiec tamta wysypka to na pewno ziemniaki a nie
    warzywa eko. Na razie dalej je wprowadzam, może jeszcze wysypią. Wczoraj dostała
    4 łyżeczki kalafiora a dziś czas na cukinię. Do końca tygodnia powinnam
    wprowadzić już pełne porcje i wtedy się okaże czy rzeczywiście nie uczulają.
  • ilość + nie jest taka ważna, ważne czy są złe objawy, u was są wiec trzeba
    leczyć. czytałam taką statystykę że 80% ludzi ma candide w przewodzie pokarmowym
    a 2% z tych 80 choruje na kandydoze, cieżką grzybicę, a jakis nieznany odsetek
    ma nadmierny rozrost grzyba ale to nie jest taka tragedia jak pełna kandydoza

    Natalia i Tomek (12.02.2009,28 hbd,waga 1100)
  • powalczymy troche z ta candida napewno by chociaz z ++ na + ja zniszczyc.Moje
    dziecko ma kupki brzydkie i alergie nigdy plesniawek nie miało i innych oznak
    grzybicy.Mimo to powalczymy....

  • sahara
    Napisz jak długo dawałaś gluten ,ja tez podejrzewam gluten ,u nas w sumie kupki
    zawsze były brzydkie tzn od czasu wprowadzania pokarmów ,gluten jadł od 10 m.ż
    (ekspozycja 2 miesiące) potem coraz więcej ,od lutego juz go nie je,a teraz ma
    19 miesięcy .i kupki po około miesiącu zaczęły byc coraz ładniejsze jeszcze się
    zdażają luzne ale juz coraz mniej .Czemu myslisz ze to celiaka ,moze to
    nietolerancja lub alergia .

    wilgga
    ja daje wieprzowinę raz na tydz nic mu nie jest
    Jesli są ładne kupki to i resztek pokarmu nie widac ,nawet jak je duze kawałki
    ,a jak juz kupka brzydka luzna to i są niestrawione resztki

    anett
    Ten grzyb to chyba jest w przewodzie pokarmowym i nie muszą byc plesniawki

    Dziewczyny
    A czy podajecie jakies słoiczki ja do roku dawałam ,teraz gotuje sama ale juz
    mysle o wakacjach jak to bedzie chciałabym spróbowac znowu tylko wtedy jadł
    gerbera lub bobowity (nic mu po nich nie było to znaczy luzne kupy były ale
    jakos wtedy tak bardzo nie zwracałam uwagi bo pediatra mówiła że taki kupki
    jeszcze mogą byc,no i wtedy jeszcze nie wiedziałam że dziecko ma alergię) ,teraz
    mysle o hipp ze znaczkiem A (dla alergików) .
    Pozdrawiam
  • U nas niestety słoiczki wysypują. Hippa ze znakiem A teżsad
  • Próby z glutenem zaczęliśmy w 10 m-cu i bylo ok do czasu. Potem (po
    ok. m-cu)pojawiły się czerwone policzki, więc zrobiliśmy przerwę.
    Była jeszcze jednorazowa próba w styczniu i synek cierpiał całą noc
    (ból brzucha, wzdęcia). Na polecenie alergologa przed wizytą dostał
    trochę kaszy orkiszowej ( 1 03) i posypało się wszystko.
    Nie mówię, że to celiakia ale co ja mam myśleć?? Dziecko ma 14 m-cy
    i z dnia na dzień zaczęło szkodzić Mu wszystko?? Potem dawałam Mu
    tylko produkty bezpieczne. A i tak mamy kupy z resztkami, wysypkę na
    całym ciele, bóle brzucha...
    Nadal nie możemy dojść do ładu. Indyk, cukinia, kalafior to były
    pewniaki ale teraz drapie się i po nich, no i bóle brzuszka są
    nadal. Jak długo mogę tak duże dziecko trzymać na mleku ?! sad
    Regeneracja jelit to ok. 6 tyg. sad
    Obwiniałam warzywa eko ale chyba niesłusznie. Mąż w sklepie
    przejrzał certyfikaty i wszystko zdaje się być ok. Warzywa nie są
    polskie bo u nas jak zwykle nie opłaca się. Są idealne bo
    szklarniane - w sumie nie ma do czego przyczepić się.
    Niedawno odpadła nam wieprzowina, a teraz skoro warzywa są w
    porządku podejrzenie pada na indyka.
    Zastrzelę się, a wcześniej zagłodzę dzieckosad sad
  • odstaw gluten na stałe.Dawaj pewniaki tak jak do tej pory jelita sie powoli
    zregeneruja.Mozesz nawet 3dni zosrtwic dziecko na samym mleku i co 3dni dawac
    nowosc by sprawdzac co jest ok a co nie.Czy badania kału na
    bakterie,grzyby,lambie,pasozyty sa ok?Jelita długo po glutenie sie regeneruja
    pamietaj nawet miesiac.U nas tez zle,nie jestes sama.Moje dziecko ma 17mies i na
    samym prawie mleku.W feliksie wyszła tez candida++
  • Sahara to wygląda jednak na ten gluten. Może być też tak,że za dużo tej kaszy
    orkiszowej dostał na raz. Jelita nieprzyzwyczajone do glutenu. Normalnie się
    przecież 2 miesiące go wprowadza po odrobinie. Więc może to tylko podrażnienie
    jelit, dostały na raz za dużo glutenu i nie mogły sobie z nim poradzić.
    Regeneracja jelit troche trwa, ale powinno być widać poprawę wcześniej niż po
    miesiącu czy 6 tyg. Pamietaj że dieta powinna być lekko strawna, bez smażenia,
    surowizny.

    A z tymi warzywami to już sama nie wiem. Wczoraj było lepiej, a dziś znów zmiany
    zaognione. Ale jak certyfikaty ok, warzywa szklarniowe więc sama już nie wiem.
    Może to wczorajsze rajstopki podrażniły coś mi są podejrzane, albo moja mała ma
    po prostu uczulenie na kalafior. Zastanawiam się czy dać dziś do zupki kalafior
    czy odczekać kilka dni aż zmiany na nóżkach się poprawią.
    I ciągle mam to poczucie że głodzę dziecko. A ona zjadła by dosłownie wszystko,
    chodzi i mówi "am" pokazując na jedzenie.
    Wam współczuje bo macie jeszcze bardziej diety ograniczone. U nas przynajmniej
    kilka produktów pewnych.
  • Ale przecież orkisz nie zawiera glutenu, to jest taka pszenica,ale bez glutenu.
    Może to nie celiakia, tylko twoje dziecko ma po prostu uczulenie na pszenice?
    Moje tak ma, nie może jeść nawet pszenicy oczyszczonej z glutenu.
    --
    Adaś - 19.07.2002
    Michaś- 14.01.2007
  • No to zaczynam wink :
    Wilgga. Misiek w życiu nie jadł surowizny ani smażonego. Zresztą
    podło hasło u alergologa, że może ma nietolerancję fruktozy bo nie
    może żadnych owoców. Nawet gotowanych. A tej kaszki było mało
    (2łyżeczki), ale jak już wspomniałam dostawał wcześniej gluten,
    potem była przerwa (dłuuuga) no i teraz na początku marcasad

    A co do warzyw eko to znów mam wątpliwości. Weim, wiem co godzina to
    inne zdanie. Ale ugotowałam dziś Miśkowi, zmiksowałam z odrobiną
    mięsa i....wywaliłam. To było gorzkie!!Miało taki intensywny smak
    kalafiora jakby niedojrzałego kalafiora, że aż z jakąś goryczką. Nie
    wiem jak to określić. Ale kalafiora lubię, a tego bym nie zjadła.
    Oprócz niego w zupce był tylko królik, więc to chyba nie to....
    Jesteśmy w trakcie bad. kału.

    Anet. Przed kryzysem moje dziecko też nie miało super diety: dynia,
    brokuł,kalafior, ziemniak,fasolka szpar.,kalarepa, cukinia, indyk,
    tapioka. Chociaż teraz gdy tak Mu się popsuło to ta lista wygląda
    imponująco. Jak ja mogłam wtedy narzekać?!


    aljoszka. Orkiszu zapodałam 2 łyżeczki jak Ty sądząc,że jest
    bezpieczny. Chociaż nie sądziłam, że wogóle nie ma glutenu, a
    jedynie mniejszą ilość. Teraz na forum Celiakii wczytałam się, że i
    owszem glutenu mniej ale przy tej chorobie absolutnie niewskazany bo
    nawet ta ilość szkodzi. Nie jest to zboże całkiem z niego
    oczyszczone. Bez glutenu jest amarantus, tapioka, kwinoa - to z
    tych "egzotycznych".
  • Sahara5 pamiętaj że warzywa zawierają fruktozę,a niektóre nawet
    dużo np.marchew,pietruszka,burak.Pewnie to wiesz ale czasem
    najważniejsze rzeczy(najprostsze)stawiamy na końcusmile

    My właśnie jesteśmy po nieudanej próbie wprowadzenia ziemniaka i
    jajka przepiórczego.znów mała(13mcy)je tylko homogenat,pregestimil z
    kleikiem i chrupki kuk.

    Zawsze miała jedynie kupki brzydkie a teraz kupki ok a skóra sucha i
    kolki jak u niemowlęcia(a nigdy ich nie miała)
    nie wiem czy to alergia zmienia tor czy każda rzecz inaczej
    uczula.A może to alergia,nietolerancja i jeszcze coś?
  • mama0303
    Synolek nie może marchwi, pietruszki jako alergena nawet nie
    dawałam, a na buraka tak gwałtownie zareagował, że tak szybko po
    niego nie sięgnę. I to by mnie jeszcze utwierdzało w tej teorii o
    fruktoziesad
    Czytałam Twoje posty i przepis na homogenat. Ale u nas niestety ryż
    nie przeszedł. Pojawia się czasem kasza kukurydziana w diecie ale
    rzadko i z wielką ostrożnością. I niestety żaden kleik i absolutnie
    nie chrupki. Musi być nieprzetworzona, bo inaczej mamy problemy.

    U nas na początku też objawiało się kupkami, teraz częściej skórką
    ale i kolki pojawiły się. Nie umiem odpowiedzieć na Twoje rozterki
    ale u nas chyba różne produkty dają różne objawy np.ziemniak =
    wysypka, a wieprzowina=kolki
  • Sahara - mało tej kaszki dostał, taka ilość nie powinna wywołać podrażnienia.

    Co do warzyw to ja zmieniałam zdanie co godzinę jak i Tysmile
    Ale jednak dałam wczoraj 6 łyżeczek kalafiorka do zupki. Już wieczorem żałowałam
    bo na nóżkach widać było że jednak coś szkodzi. I do tego coś na łokciu się
    zaczyna robić. Dziś jeszcze doszły zmiany na policzkach z przodu.
    Tylko nie wiem czy to coś w tych warzywach czy po prostu mała ma alergię na
    kalafior. Na razie warzywa odstawiam. Niech mi się dziecko wygoi.
  • mama0303 u nas różnie reaguje, raz skórą raz kupami.Zależy na co. Zauważyłam że
    jak coś ciężej strawnego np to kupami, a np warzywa skórą.
  • Do teraz wszyjtkie warzywka powodowały biegunkę,ziemniaka nie
    podawałam,teraz dopiero i kolki.
    Jajko kurze kiedyś spowodowało wymioty a teraz przepiórcze suchą
    skórkę,aż boję się pomyśleć co by było po kurzym teraz,bo kiedyś to
    jeszcze piersią dokarmiałam a teraz już nie.

    Nie wiem jak to z warzywami eko,kurcze jak ja coś posieję w ogródku
    to mi jakoś nie bardzo rośnie,a oni to mają takie piękne...
  • Mama0303

    Jak z twoja córcią?idziecie do szpitala na jakies badania?cos jest nie tak u was
    ze wszystko uczula i trzeba to sprawdzic.U nas tez wiekszosc rzeczy uczula ale
    6rzeczy je maluch.Moze u was chodzi o nietolerancje fruktozy badz nawozy z
    warzyw?a marchew ze słoiczka tez uczula?Badania podstawowe tzn krew,mocz,badanie
    kału na bakterie,grzyby,lambie,pasozyty robiliscie?a przy tym homogenacie kupki
    sa prawidłowe?zdecyduj sie na badania im szybciej dojdziecie do czegos tym
    lepiej dla dziecka.A czy mlutka prawidłowo przybiera na wadze?

  • Badania wyszły ok.robione miała też Ige całkowite,próby wątrobowe i
    też ok.miała lekką anemię ale to już mamy za sobą,jeszcze miałam jej
    podać kwas foliowy,i tu pojawił się problem.
    Pokusiłam się na ponowne podanie jajka przepiórczego które wywołało
    wcześniej zapalenie pępka,i suchą skórę licząc na zbieg
    okoliczności. podawałam 4dni a następnie włączyłam kwas
    foliowy,który ma w skł.min.laktozę.Po trzech tabletkach(czyli trzech
    dniach)a było to wczoraj mieliśmy śluz w kupie,a raczej kupa w
    śluzie,i to co można było tą kupą nazwać wsiąkło w pieluszkę.
    Dlatego że po jajku problem był tylko ze skórą,za pierwszym
    razem,ale i za drugim zaczęły pojawiać się suche placki,to o śluz
    podejżewam właśnie kwas foliowy,a raczej substancje pomocnicze.
    Wczoraj odstawiłam jedno i drugie,a dziś czekam na kupkę.

    Tylko że nie mam pewności że to nie jajko jest winne,
  • Sahara a jak u Was sytuacja.
    Moja te nieszczęsne warzywa dostała ostatni raz w czwartek i zwykle po 2-3
    dniach od odstawienia jest duża poprawa. A teraz d.... Zeszło tylko z łokci, na
    twarzy i na nóżkach dalej zmiany są jak były. Nie wiem czy to coś jeszcze ją
    uczula, ale nic nowego w tym czasie nie dawałam, a może uczuliła się na jakąś
    rzecz którą do tej pory jadła.
    Albo wysypka po tych warzywach tak długo się utrzymuje.
    Wariuje już od tego, nie wiem co dalej robić, szukać innego alergenu czy czekać
    że może to po warzywach i w końcu się poprawi?
  • wilgga
    Mam bardzo podobną sytuację. Daję te warzywa bo co innego mam dać?!
    Na pewno odpadła dynia. Jadał ogrodową i było ok ta internetowa
    niestety sypie Go. A reszta? Hmmm, sama nie wiem.Wciąż śledzę i
    dojść nie mogę. Wiem, że gdy odstawię te warzywa eko to zostanie
    nam.....królik z wodą i nutramigenem sad
    Synek czasem drapie się, a czasem zaczerwienią Mu się łapki w
    zgięciach łokciowych.Gdy zaczynam węszyć i obwiniam np. cukinię to
    następnym razem po podaniu okazuje się, że przeszła bez echa.
    Głupieję i dlatego wciąż daję i obserwuję.
    Zagadnęłam alergologa o warzywa eko to mnie wyśmiał i powiedział, że
    czegoś takiego o tej porze roku nie ma. Eko to warzywa na gruncie, a
    nie ze szklarni-koniec cytatu.
    Biorę namiar na to, że mój mały jest na etapie zżerania wszystkiego
    co zostawi siostra. Ostatnio była to gumka do ścieraniasad
  • Straszne z tą dietą u Was. Ale niedługo już będą nasze warzywa, jak masz
    możliwość dostępu do kawałka ziemi to posiej własne.
    Mi moja mama sieje, założy tunel foliowy i szybciej będą. Zresztą sama pewnie
    wiesz że warto mieć własne, przynajmniej wiadomo że na 100% eko. No chyba że
    pole obok fabrykismile Ale my na podlasiu więc tylko lasy wkoło.
    Moja warzyw eko juz nie dostaje, a wczoraj znów zmiany na nóżkach zaognione. Już
    brak mi pomysłów i siły żeby dalej walczyć. Z podejrzanych rzeczy to ja jem
    marchew eko z pobliskiego sklepu. I chyba ona pierwsza pójdzie w odstawkę, tyle
    że zostanę wtedy jak Twój dzieć bez warzywsad

  • Wilgga
    a Ty badałas pasozyty,grzyby,lambie?
    Wiecie co mamuski nie dawajcie dziecku jesc codziennie tego samego,bo wtedy
    ciezko wykryc co uczula i dziecko moze sie na ciagle jedzone te same rzeczy
    uczulic.Trzeba robic rotacje łatwiej wtedy wykryc winowajce.Ja np daje 3razy
    dziennie mleko z kleikiem ryzowym,mieso pokrojone w kostke z królika i jako
    piaty posiłek zupke marchew,ziemniak i oliwa z oliwek,drugidzien to 3razy mleko
    z kleikiem,kalafior z oliwa z oliwek i piaty posiłek kasza jaglana sama z oliwa
    i 3dzien 3razy mleko z kleikiem,brokuły z ryzem np teraz je tstujemy ze słoiczka
    gerbera i jako piaty posiłek,np amarantus.I potem znowu to co w pierwszym
    dniu,drugim,trzecim stosuje 3dniowa rotacje.Łatwo wtedy zauwazyc ze po króliku
    kupki sa troche gorsze a i policzki lekko w krostach ale jak przez kolejne dni
    juz nie podaje królika dopiero na 3dzien to krostki znikaja nie sa zaognione
    itd.Naprawde pomaga to i dziecko nie jest obsypane itd.Jakby jadło codzien
    królika to by było na maxa wysypane.Spróbójcie por u nas przechodzi ze słoiczka
    z bobowity jarzynowa ze swierzych warzyw(ziemniak,marchew,por oraz olej sojowy
    to skład)sa z gerbera brokuły w słoiczku skład 100% brokuł,marchew sama tez jest
    słoiczkowa.Warto ryz wypróbowac brazowy,paraboli mja duzo witamin.Kombinujcie ja
    sama juz głupieje nie wiem jak pomóc dziecku.
  • Anet w pełni się z Tobą zgadzam odnośnie rotacji potraw. Tyle że u nas co dwa
    dni zmieniam jedzenie.
    1 dnia dostaje na śniadanie kaszę jaglaną z sinlackiem, potem zupkę z dyni z
    kleikiem i wieczorem ziemniaki pieczone
    2 dnia na śniadanie amarantus z sinalckiem, zupa z marchewki z fasolką
    szparagową i potem indyk z ryżem.
    Jak coś wprowadzam to też daję co dwa dni nowość.
    Wiem że lepiej jak rotacja większa, ale na razie za uboga dieta na to, ale
    wszystko przed nami.
  • Tylko że u nas chyba się nie da,bo mała ma opóźnione objawy,bo nawet
    po 8-10 dniachsad.
    Teraz jak się nam uspokoi sytuacja będę próbować ziemniaka pół
    łyżeczki co drugi dzień i stopniowo zwiększać.

    Wczoraj kupka była super(trzy małe klocki)a dziś rano wodnista ze
    śluzem,a później jeszcze druga malutka(sama woda)No i mam wodę z
    mózgu bo kurcze gdyby ta laktoza w leku zawiniła to wczoraj kupka
    też by była zła(n nie bez zarzutu)
  • wiesz co kupa nie koniecznie musi byc zł cały dzien jak maluch zje dzien
    wczesniej np laktoze.Najpierw kupka moze byc ok bo jest uformowana z rzeczy
    które jadł w czesniej a druga moze byc zła bo własnie doszło do trawienia
    laktozy i kupka sie popsuła.U nas tak jest.
  • U nas kupki juz coraz lepsze czasem jeszcze zdarzają sie luzniejsze .nawet ma
    zaparcia ,więc mysle że u nas to był gluten ,nie je juz 2 miesiące ,choc mam
    troche wątpliwości że moze jednak jeszcze coś bo dziecko jest bardzo
    nadpobudliwe ,nawet robi się czsem agresywne ,zle sypia budzi sie kilka razy w
    nocy ,płacze puszcza bączki prawie cały dzien ,no i kupa mimo że juz ładna to
    bardzo smierdzi .skóra cały czas brzydka ciągle ma cos na policzku i po ciele
    tez ,i ostatnio stracił apetyt
    Chce zbadac jeszcze raz kał ,tylko tym razem w feliksie , powiedzcie dziewczyny
    czy jak są jakies pasozyty czy candidia to kupki koga byc ładne (no czesm sa
    jeszcze gorsze,luzne ale śluzu nie ma )
    T o wy dziewczyny nie dajecie warzyw z warzywniaka normalnego wogóle ,ja do
    roku dawałam tylko słoiczki a teraz jak gotuje to niestety je te z warzywniaka
    ,dzis bede zamawiac kaszki holle to tez zamówie marchewke eko innych jakos sie boje

    anet01
    i co byliscie gdzies u lekarza z tą candidia , bedziesz to leczyła ,a dawałaś
    słoiczki hipp sa takies z napisem A czyli dla alergików , moj ostatnio dostał
    risotto z indykiem i marchewka ,sa tez jakies z królikiem ,brokułami ,dynia
    ,jadł tez jabłuszko i nic mu nie było.
    Wczesnie4j jadł zawsze gerbera czasem bobowity i poza kupkami luznymi nic mu nie
    było .ale wtedy jeszcze nie widziałam że ma alergie.
  • Ja daje z warzywniaka warzywka i jeden słoiczek z bobowity ten co pisałam
    wyzej.W tych słoiczkach jest wszystko dlatego mój maluch ich nie toleruje.W
    hippa słoiczkach najczesciej albo i zawsze jest olej kukurydziany i dziecko po
    nim ma biegunke,z gerbera je tylko brokuły bo w innych tez rózne warzywa których
    Krystian nie moze,albo mleko.Ja we wtorek daje kupke do badania do sane[pidu
    jeszcze do nas na grzyby.Ale we wtorek odbieram leki sanum z apteki i
    niezaleznie od wyniku przetrzymam malca na diecie i lekach.Raczej mysle ze nie
    zaszkodza a moze i poprawia sytuacje.Teraz doszło jeszcze mi latanie i
    załatwianie mleka,maluch od 2tyg nie chce nic jesc,karmie go przez sen.Mleko mu
    pewnie nie podchodzi,albo po chorobie tak ma.Acha finka,jak moje dzioecko było
    na nutrze były brzydkie kupki ale nie było wcale gazów.Jak póżniej przeszlismy
    na pepti zaczeły sie straszne wzdecia i gazy i w szpitalu powiedzieli mi ze
    dziecko ma lekka nietolerancje laktozy i dltego zmieniłam mleko na elecare.Mysle
    ze wam mógłby pomóc nutramigen.
  • Wilgga

    Wczoraj z drżeniem dałam brokuła eko i było ok, więc nabieram
    pewności, że Miśkowi na pewno szkodzą wszelakie leki p/alergiczne.
    Odstawiłam Zyrtec, fenistil i przestał boleć w nocy brzuch. Gorzej
    gdy zacznę rozszerzać dietę i zacznie M. swędzieć. Wtedy zostają nam
    maści zewnętrzne.
    Mam działkę i własne warzywa. Ale sadząc rok temu nie wiedziałam, że
    mam zwiększyć ilość fasolki i brokułów, a darować sobie buraki,
    marchew i ziemniaki sad Teraz posieję inaczej i pewnie znów zimą coś
    mnie zaskoczy.
    My też właściwie blisko podlasia (Ełk), więc może przypadkiem
    leczysz dziecko w B-ku??
  • Niestety nie da się wszystkiego przewidzieć. Ja żebym wiedziała jak będzie to
    bym jesienią mnóstwo warzyw w słoikach pasteryzowała, i tak zrobię w tym roku.
    My w Białymstoku teraz mieszkamy i tu leczymy małą. Ełk rzeczywiście bliziutko,
    czasem przez niego przejeżdżamy.
    Super że brokuł eko jest ok. To może i inne warzywa eko są ok, tyle że niektóre
    same w sobie uczulają.
  • Ha, jednak do czegoś doszłam. Kalarepa eko z Polski nie szkodzi, a
    eko z Niemiec TAK! Albo mają bardziej liberalne normy nawet dla
    warzyw ekologicznych albo..."zabezpieczają" czymś na czas
    transportu.

    Wilgga. Leczysz dziecię w DSK? Masz namiary na jakiegoś dobrego
    alergologa? A może kładłaś do szpitala na wykonanie badań? Proponują
    nam to gdy skończy się rotawirus. Jeżeli możesz odezwij się na gg
    12587236 bo to chyba bardziej prywatne pytania, nie forumowe wink
  • anet
    Synek wypije ostatnia puszke i teraz zmieniamy mleko juz napewno ,nie zmieniłam
    wczesniej bo kupki zaczeły sie poprawiac ale te bączki nadal są ,mam nadzieje ze
    bedzie mu po nim lepiej .w maju robimy testy alergiczne zobaczymy co tam wyjdzie.
    A co Ci gastrolog powiedział a może opucz alergii i tej candidy jest jeszcze cos
    innego ,nie wiem jakis zespól złego wchłaniania , a może Mukowiscydoza (choc to
    chyba jest żadka choroba) u nas na nią robili badania jeszcze w szpitalu po
    porodzie .
    A po tym nowym mleczku jest juz jakas poprawa ,
    Wyczytałam na forum candidia i pasozyty że w feliksie wszystkim wychodzi
    candidia (bo kupa jest długo przetrzymywana) no i moze się namnozyc ,ja u nas
    jak robiłam to zanosiłam na drugi dzien po zrobieniu kupki i tak 3 razy ,a tu
    wszytskie 3 razem .
  • Też mi się wydaje że zabezpieczają czymś żeby w dobrym stanie transport przetrwały.
    Na gg odezwę się po świętach.
  • Po tym mleczku kupki ok,ale i tak nic poza marchewka,królikiem ziemniakiem oraz
    kalafiorem nic nie przechodzi.Jak odstawie,marchew i ziemniak i ryz przy
    leczeniu grzyba a zaczynamy od wtorku to zagłodze dziecko bedzie chyba tylko
    mleko jadł maluch.U nas mukowiscydoza wykluczona,testy z krwi,płatkowe oraz
    skórne nic nie wykazały ale jak wiadomo u dzieci moga nie wyjsc.Ja jednak mysle
    ze u nas grzybica jest winowajca alergi i po przeleczeniu wiecej rzeczy
    przejdzie.U nas w rodzinie nigdy nie było zadnej alergi.Walka z grzybem nie jest
    prosta,boje sie ze nie damy rade go pokonac.A jak bp[isałam chba wczesniej w
    sz[italu wykryli straszny niedobór iga odpornosci i stad ta alergia.Ja mysle
    natomiast ze to candida obniza odpornosc a obnizona bardzo odpornosc to
    oczywiste ze powoduje odpornosc nie daje sobie rade z niczym,z
    wirusami,bakteriami itd.U nas we wrocku jest jedyna na dolnym slesku poradnia
    immunologiczna ale do czerwca juz nie ma miejsc a w czerwcu beda na lipiec
    rejetrowac jak nam sie uda dostac odwiedzimy te poradnie moze cos tam nam
    doradza moze dadza cos na podniesienie odpornosci.
  • Tak sobie podczytuje od dłuzszego czasu e-mamy Wasze posty. Moja
    roczna córcia może jeść tylko 6 pokarmów: kaszę jaglaną, ziemniaki,
    królika,brokuły, gruszki (jako jedyne owoce nie uczulają!)no i
    bebilon pepti, gryka w postaci chrupek, bo kasza niestety nie
    smakuje. Dzisiaj próbuję soczewicę czerwoną.
    Alergia u małej objawia sie przede wszystkim na skórze, ale kupki
    też sa zielone i wodniste po zjedzeiu czegoś "spoza listy".
    W czwartek jedziemy do nowej alergolog-wiążę z tą wizytą duże
    nadzieje-ale zobaczymy. Nasza dotychczasowa, na moje pytanie o
    szczepienie odnośnie odroczenia szczepienia MMR, stwierdziła, że tam
    jest minimalna ilość białka. A ja u dziecka zaobserwowałam i
    niedawno powiązałam w całość nasilenie alergii po szczepieniach
    wlaśnie.Pozdrawiam smile
  • Witaj
    gdzie kupujesz chrupki gryczane?
  • na smaczneko.pl- smakują wysmienicie smile
  • Anett
    to dobrze że u Was muko wykluczona ,u nas alergie ma mąż ,moja siostra i nie
    wiem czy nie ja ,choc nigdy nie miałam a od roku mam przewlekły katar ,byłam u
    laryngologa i niby po TK okazało się że jest polipowatosc i niedrozne zatoki ale
    po endoskopii w Poznaniu mam nic z tym nie robic tylko isc do alergologa ,czy w
    tym wieku moze dopiero wyjsc alergia ,spałam przez około rok na bardzo
    zakurzonym materacu w wynajetym mieszkaniu moze dlatego tak sie stało.
    U synka kupki o.k juz dawno nie widziałam brzydkiej tak więc mysle ze to przede
    wszystkim gluten ,mam juz recepte na nutramigen ,bączki dalej są zobaczymy jak
    bedzie po tym mleczku .Synek nie choruje odpornosc dobra ma 19 m a katar był
    tylko raz w sumie ponad miesiąc to chyba były początki alergii bo to było wtedy
    jak przeszłam na butelkę na normalny bebilon 2 ,ale pediatra jakos na to nie
    wpadła tylko że to przeziębienie a kaszlu i gorączki nie było.

    kupiłam juz tą torbe izolacyjna i pisze ze trzyma zimno 1 godz ,anett a Ty jaka
    kupiłas i gdzie ja w realu ,i napisz mi jakim kurierem ,czy doszło w ciągu 24
    godz.chce zobaczyc jeszcze raz jego kupke w sumie to jadł troche tych słodkich
    kaszek i mysle ze grzyb moze byc ,a czy jak by był to moze pic nutramigen i
    napisz co moze jesc .
    jesli chodzi o sklepy bo pytałas na forum to ja zamawiam w amarantusie kaszki
    holle jaglaną ,jaglana z jabkiem i gruszka ,ryzowa wszystkie przeszły są fajne
    bo bez cukru ,zamówiłam tam tez mąkę ryzową ,kasze gryczna nieplaoną ,makaron
    bezglutenowy i bułki bezgl,ale jeszcze tych ostatnich nie dawałam jakos boje się
    jeszcze troche poczekam

    wilgga
    wyczytałam że ty dajesz mięso z indyka skrzydełko ja daje piers to skrzydełko
    jest lepsze jak ty to porcjujesz bo ono takie wielkie ,tez mysle ze te warzywa
    są czyms pryskane na czas transportu ,najlepiej było by cos znalesc kło siebie
    jakas farme eko .A jak podajesz ten amarantus ,czy mozna go dac z bananem moje
    dziecko go toleruje.

    ewurek
    u nas nic nie zauważyłam po szczepieniu było o.k
  • wiesz co,torbe kupiłam w biedronce ale koniecznie trzeba wkład do lodówki tez
    włozyc do niej by 24 trzymało zimno.Na allegro ten wkład zamówiłam i kurierem
    dhl zamówiłam przez net do domu i przyjechał i odebrazł paczke z domu.Wiesz co
    jesli u was juz wporzadku a chodziło zapewne o gluten to nie robiłabym badan w
    feliksie ale jak chcesz po co sie martwic i nakrecac jak wyjdzie candida tam
    wszystkim prawie wychodzi tylko jak nie ma obiawów to sie jej nie leczy tylko
    jak sa.Wpisz dieta przy grzybicy i Ci wyskoczy pełno informacji.Pozdrawiam,ja
    daje leki sanum a diety nie przestrzegamy do konca tylko cukru nie je i
    marchewki ja kleik ryzowy którego nie powinnien ale czy zastapic?ty kupujesz
    kasze jaglana ta z holle?jej sie nie gotuje?daje sie tak jak kleik ryzowy do
    mleka?moze ja kupie i zastapie nia kleik ryzowy,tylko nie jestem pewna,cos mi
    sie zdaje ze kasza jaglana u nas nie zabardzo jest tolerowana.
  • Ja też jakiś czas temu napaliłam się na badania w Feliksie. Bo tam
    wychodzą, a w innych lab. nie czyli sa solidni. Ale teraz myslę, że
    to nie musi świadczyć o ich rzetelności. Zadzwoniłam do lab.
    prywatnego w swoim mieście i tam kobitka kilka razy podkreśliła, że
    kał na posiew ma być świeży. KONIECZNIE dostarczony jak najszybciej
    po pobraniu próbki. Hmmm, torby, wkłady, kurier ale czas jednak
    mija. Sama nie wiem.
    W Amarantusie kupiłam też fajny makaron bezglutenowy z teffem - to
    ponoć b. zdrowe bo zawiera dużo żelaza. A poza tym jest smaczny.
  • Finka że skrzydełko lepsze to pamiętam ze szkoły rodzenia. Była pani dietetyk i
    mówiła że najlepsze mięso to takie którym ptak dużo rusza, czyli skrzydełka
    nóżki, bo wtedy tam jest mniej chemii którą ptak tak czy tak w jedzeniu dostaje.
    Czy to prawda nie wiem, ale skrzydełko jak dla mnie smaczniejsze niż pierś.
    Ja całą pierś piokę w piekarniku, po wystudzeniu porcjuje. Po wyciągnięciu z
    zamrażarki rozdrabniam jeszcze zamrożone i gotuję na parze albo robię
    krokieciki. A co Ty robisz z mięsem indyczym, bo ja z gotowania najlepsza nie
    jestem i chętnie coś ściągnę.
  • Nowa pani alergolog, u ktorej bylismy stwierdzia, że dziecko ma azs.
    Powiedziała, że chyba źle intrpretuję wygląd skóry córki po
    zjedzeniu niektórych pokarmów.Wg niej to niemożliwe, zeby byla
    uczulona prawie na wszysto, że taka alergia zdarza się niezmiernie
    rzadko.Dała skierowanie na testy z krwi we Wroclawiu (mamy do niego
    120 km)- bo to laboratorium robi porządnie (cokolwiek to ozancza).
    Też zamawiam w amarantusie kaszkę jaglaną Holle,malutka bardzo ja
    lubi zwłaszcza z gruszkami.
  • Anett
    kaszki holle robi się normalnie ,nie gotuje , ja daje na 2 śniadanie z mlekiem
    lub z wodą i jabłkiem hippa , nie wiem czy u Ciebie by przeszły te jaglane bo w
    takiej książeczce co mi przysłali jest opis że jaglane są rozluzniające ,moze
    ryżowa była by o.k pisze że jest zatwardzająca ,ja troszke się bałam że u nas
    nie przejdą ale synek zaczął miec zaparcia i te kaszki sa o.k .Kasza jaglana tez
    mu słóży
    Nie wiem w sumie czy mozna je traktowac jako pełny posiłek mleczny bo tam pisze
    ze trzeba zrobic tak 100 ml wody ,100 ml mleka i dodac kaszke ,ale wyczytałam na
    forum niemowle ze dziewczyny dają 200 ml mleka ,moze tak mozna nie wiem .
    Moj synek na śniadanie zjada ok 400 ml kaszki ryżowej bananowej nestle (niby tam
    jest cukier ale mu daje bo lubi i wiem ze zawsze wszystko zje)a na kolacje je
    kleik ryżowy zazwyczaj jeden kupek 200 ml.Niestety łyżeczką nie chce zbytnio
    jesc ,pije z niekapka .Tak więc 600 ml mleka chyba wystarczy takiemu 19
    miesięcznakowi jak myslisz i do tego jeszcze te 4 miarki co dodaje do kaszki holle.
    anet ,sahara
    Badania w feliksie zrobie juz dla świętego spokoju juz zaczynam zbierac od środy
    tak żeby wysłac w przyszłym tyg na początku tyg ,a nett a robiłas na owsiki ,w
    sumie kupki sa juz o.k ale zachwanie synka i te ciągłe pobudki w nocy .

    wilga
    zakupiłam juz skrzydełko ,poprcjowałam na poł i w poniedziałek dostanie .Ja
    zazwyczaj mięsko daje do zupki ,albo robie pulpety ,tu na forum znalazłam
    przepis ,mieso mielone łącze z obgotowanym z 10 min ryżem i robie pulpeciki
    takie dosyc malutkie mozna obtoczyc w mące ryżowej i gotuje.chce jeszcze zrobic
    cos z sinlaciem ,tez pulpety ,zapiekane jakies deserki a czy Ty juz kiedy cos
    robiłas z tych przepisów sinlaca.
    A czy mozna upiec skrzydełko i podac z ziemniakami i surówką.

    ewurek
    Moje dziecko ma AZS ,skóra cały czas brzydka ,zazwyczaj na policzku i jeszcze
    dwa miejsca na klatce piersiowej i na pleckach na górze ,i ogólnie cała jest w
    drobnych żadkich krostkach ,je teraz nie wiele bo dopiero zaczyna wracac do tego
    co juz jadł po ostrej biegunce jaka miał kilka tyg temu .Nie je najbardziej
    uczulających produktów, trzeba skóre nawilżac ,my kąpiemy w atoperal beby i
    ,mamy krem czy balasam do ciała tej firmy .
    tez robimy testy tylko jeszcze nie wiem gdzie czy u siebie w miescie czy jechac
    do Gdańska gdzies ale tam nie wiem gdzie czekam na wizyte do najlepszej
    alergolog w Trojmiescie zobaczymy co daradzi,u nas AZS nasilił sie jak dałam
    serek bieluch i kiwi ,wtedy jeszcze wogóle nie wiedziałam ze dziecko ma jakąs
    alergie .
  • Finka takiemu dziecku daje sie 400-600ml mleka na dobe i wiecej lepiej nie
    przekraczac choc mój maluch je 600-800ml tak lekarka mówiła ze szkodliwy dla
    nerek jest nadmiar mleka witamin w nim i chyba wapnia.
  • anet01
    Myślałam że takie dziecko musi wypic więcej mleka bo w sumie nie dostaje
    jogurtów ,serków ,tak więc moje wypija 600 -700 ml to chyba dobrze.
    Powiedz mi jak się przechodzi z bepilonu pepti na nutramigen ,zapomniałam spytac
    lekarza ,sam nic nie powidział i czy przechodzi sie odrazu na 2 czy wczesniej na 1 .


    Wyczytałam że przy silnych alergiach dziecko nie tylko powinno miec swoje sztuće
    talerzyki ale i noże ,deski do krojenia i zmywaki .

    Dzis moj synek niespokojnie spał płakał i puszczał bączki chyba to po surówce z
    marchewki i jabłka chyba nie moze jesc surowych warzych .
  • Dziewczyny
    Jestem po wtorkowej wizycie u nowej alergolog ,zmieniliśmy mleko na nutramigen
    (to znaczy jestesmy w trakcie bo mieszam je z bebilon pepti) dzis juz dostał 4
    miarki nutramigenu i 3 b.pepti .
    Jesli chodzi o bączki wczoraj było ich juz mniej a dzis chyba tylko ze dwa ,czy
    tak szybko moze byc juz poprawa i zreszta jeszcze je troche bebiolonu pepti
    .Niestety nie mam mozliwości zrobienia testu na niet. laktozy .Dostaliśmy tez
    debridat ,anet czy ty podawałaś go synkowi bo cos wspominałas ,narazie go nie
    podaje bo w sumie w środe zauważyłam że pogorszyła sie skóra ,zaostrzyło się AZS
    i teraz nie wiem czy to nie od nutramigenu ,z nowości dostał jeszcze kleik
    kukurydziany i gruszke Hippa kilka dni wczesniej no i zjadł nie wiem co ale cos
    z hamburgera bo mi wypadło na stół a on siedział mi na kolanach i tak szybko
    zjadł że nie zdążyłam wyciągnąc mu z buzi .
    Pytałam o testy z krwi odradzała sama nie wiem moze powinnam robią u nas panel
    kosztuje 150 zł.Narzie mamy zrobic morfologie z rozmazem ,żelazo ,tarczycowe i
    Alat i Aspat i mocz .
    Dziewczyny może jeszcze cos zrobic bo jak juz robie badania to za jednym
    zamachem i co myslicie o testach z krwi.
  • Finka nie ma sensu robic testu na nietolerancje laktozy widac ze Twój maluch ja
    ma po gazach i wzdeciach.Jesli na nutrze baczki i wzdecia znikna to bedzie
    potwierdzenie co do tolerancji laktozy.Nam testy z krwi nic nie wykazały,ale
    zdarza sie ze pokazuja juz u takich maluchów-Twój wybór.Jak tam badania w feliksie?
  • anet01 dzięki
    To narazie damy sobie spokój z testami ,zebrałam juz 2 próbki kału ale nie wiem
    czy w końcu wyśle zgodnie z planem bo nie przyszedł mi jeszcze wkład (juz tydz
    temu zamówiłam).
    A co myslisz o wysypce czy to moze byc po nutramigenie czytałam że niektóre
    dzieci mogą miec i po nim uczulenie , dziś skóra tak jak było wczoraj nie
    pogorszyło się ,jesli się okaże że nie moze pic tego mleka to ja nie wiem co mu
    dam ,czy to Twoje mleko jest tez na niet. laktozy i czy od alergologa mozna miec
    recepte na to całe załatwianie tego mleka .
    A dzis synek dostał rano goączki 37.8 i nie wiem od czego bo innych objawów brak
    ,moze trzydniówka ,albo zap. ukł moczowego .
    Co dajesz swojemu na gorączke bo jesli przekroczy 38 to chyba cos trzeba dac
    ,jutro mielismy isc na badania i pewnie nie pojdziemy .trzeba będzie pewnie isc
    do lekarza jak gorączka będzie dalej.
    A jak Twoj synek ,poprawiły sie kupki ,chetnie pije mleko ,powoli trozszerzasz
    diete.
    Pozdrawiam
  • Finka
    Tak to mleczko elecare jest bez laktozy jest jeszcze bardziej hypoalergiczne
    niz nutramigen ale załatwiania jest od cholery,mi sie juz odechciewa latac po
    podpisy.Wnioski moze wypisac alergolog,ale podpisy musza byc ministerstwa
    zdrowia z warszawy,nfz jesli chcesz refundacje oraz konsultanta do spraw
    pediatri.Pamietaj ze wszystko moze uczulac,nutra równiez u nas i tak nieciekawie
    dziecko 6rzeczy je inne uczulaja a i tak ma wysypke na policzkach nie wiadomo od
    czego.Nawet królik go uczula.Rece opadaja
  • Temperatura nie przekraczajaca 38st. jest charakterystyczna dla
    zabkowania.Goraczka jesli jest nie wysoka chroni organizm przed wirusami,jest
    siła obronna organizmu i jesli nie przekracza 38,5st nie nalezy jej zbijac bo
    jest potrzebna w walce z wirusami,bakteriami itd.Ja na goraczke jak
    przekracza38,5st daje nurofen w syropie.
  • anet01
    U nas jednak trzydniówka ,temp dochodziła do 38.7 ,wczoraj go wysypało ,goręczke
    zbiłam paracetamolem w czopkach ,a jakim ty nurofenem zbijasz jaki smak i nie
    uczula synka.
    Mam nadzieje ze nie bede musiała zmieniac mleczka chyba go jednak nie uczula ,no
    teraz jest wysypany ale to krostki trzydniówki ,AZS nie pogorszyło się .Ze dwa
    razy zwymiotował po nim ale mysle ze to z choroby.A bączkow juz coraz mniej i
    nie płacze w nocy ,jak wyzdrowieje to zrobimy badania,a badania w Feliksie w tym
    tyg juz nie zrobie nie przyszedł wkład zaraz pisze czemu,to juz z 10 dni.

    A kupy juz sie poprawiają u Was .
  • Zrobiłam w końcu badanie na pasożyty i wyszły lamblie i candidia ,synek od ponad miesiąca ma sluz z krwia w kupie ,kupy są ładne bo zbite co 2 dni ale ta krew .myślicie że ten sluz z krwia to od pasożytów ,wizyta u gastrologa dopiero 2 sierpnia moze jednak powinnam znalesc gdzies w innym miescie prywatnie szybciej martwie sie tą krwia niby jej nie jest duzo .
    anet01
    jak tam u twojego synka ,nie piszesz nic ostatnio to pewnie dobrze ,walczysz z candidia .a kupy ładne
    Pozdrawiam.
  • Witaj,ja już nie wyrabiam jestem u kresu wytrzymania.Kupy brzydkie czasem
    przeplataja sie z ładnymi.Nie mam czym dziecka karmić i tak je coś co mu szkodzi
    bo ma wysy`pke na policzkach.Jakbym chciał odstawic wszystkie alergeny zostałby
    na ryzu i mleku.A z candida narazie nic nie robie jak odstawie wszystko to go
    zagłodze.I tak juz mleko 3-4razy dziennie mu sie znudziło nie chce jeść,płacze
    jak my jemy.Nie przybiera na wadze,jak zje to wydala wszystko 3 kupy dziennie to
    minimum.Jesteśmy pod opieka gastrologa niby on twierdzi że to alergia a candida
    kazał sie nie przejmowac.Ja mam teraz taki plan,jestem z wrocławia w poniedz ide
    do pediatry do CZd w Warszawie bo już naprawde nie wyrabiam u nas już w we
    wszystkich szpitalach leżałam i wszystko ok tzn badania.A jak bede czekac na
    miejsce to zakupie kaszki pełnoziarniste holle i bede dawac do mleka i
    przetrzymam go na dyni,indyku i brokułach moze ta candida sie wytępi.Jak jest
    krew i sluz u was to pewnie znowu cos szkodzi dawaj probiotyki najlepiej
    dicoflor 2xdziennie i przetrzymaj diete mleko i marchew i ryz.Najlepiej z 3 dni
    kleik ryzowy na wodzie i marchewka ze słoiczka jak bedzie poprawa to zacznij
    dawać mleko.Moze u was grypa jelitowa.Co do lambii to nie wiem czy krew jest
    obiawem ich obecnosci ale wiem ze lambie uszkadzaja jelito i zaczyna dużo zeczy
    uczulać dopiero jak wyleczy sie lambie jelita sie zregeneruja i moze okazac sie
    ze alergi juz nie ma.O candidzie też tak dziewczyny pisza,nie wiem jak jest nie
    mam pojęcia ale u nas wszystko uczula wiec mozliwe ze to przez tego grzyba
    cholernego.Ile macie tego grzyba?Ja juz badan nie robie pewnie w warszawie
    zrobia nam na lambie i grzyby i inne pasozyty.Wczesniej nic oprócz candidy nie
    wychodziło.Krew zazwyczaj obiawem alergi jest-nie martw sie!
  • miało byc że ide w poniedziałek do pediatry po skierowanie do Centrum Zdrowia
    Dziecka w Warszawie
  • wiesz co wiem że to wszystko kosztuje ale ja bym na Twoim miejscu zrobiła
    jeszcze raz dla pewności u siebie badanie kału na grzyby u dziecka i test na
    lambie.Bo do feliksa kał zbiera sie 3 razy w odstepach czasowych i grzyb wtedy
    zawsze wyjdzie,zawież świeży kał do badan.Powtórz badania by niepotrzebnie
    dziecka nie faszerować chemia a jak wiadomo w feliksie prawie wszystkim wychodzi
    candida.Ja też podejrzewałam lambie u nas ale nic nie wychodzi moze to wina
    candidy u nas a cieżko jej sie pozbyć,moze jeszcze coś jakiś pasozyty ale nic
    nie wychodzi.Dziwna ta alergia na wszystko.Dziecko moje tak naprawde toleruje
    tylko 3 rzeczy.Z tym grzybem pewnie jest problem u nas.Ale co powietrzem mazyc
    maluch jak ryz mu odstawie i marchew to z głodu zginie.
  • Witaj anet
    myślałam że chociaz u was o.k bo dawno cie tu nie widziałam,to pewnie jedz do
    warszawy jak tu nie moga pomóc ,pewnie to grzyb jest wszystkiemu winny no i moze
    jednak sa jakies robale ,ja nie wierzyłam że u nas mogą byc a jednak są ,u nas
    candidia jak u was ++
    U nas jeszcze wyszedł jakis węgorek jelitowy (dziecko 2 razy badane niby zdrowe
    ,roblismy w instytucie med tropikalnej w gdyni a drugi raz tylko dziecku w
    feliksie i tam mu wyszły lamblie w poniedziałek wysyłam swoje do feliksa bo chce
    sie upewnic co do węgorka ,do siebie nie zanosze bo one olewają każą wsadzac
    patyk w pupe (z próbki takiej specjalnej co mi dały ) i zadowolone ochrzaniłam
    ich że to przeciez ma byc posiew z kału i widzisz tak pracuja zwykłe
    przszpitalne laboratoria ,nie chcą sie za przeproszeniem w gó...e bawic.
    anet jak sama wiesz lamblie nie zawsze wychodzą moze spróbuj do felixa wysłac
    jeszcze raz ,jest jeszcze w warszawie jakis dobry gastrolog na działdowskiej
    gdzies mam zapisane potem poszukam dziewczyny go chwaliła.
    A czy Twoje dziecko ma jakies oprucz tych kup objawy ,podkrążone oczy
    ,nadpobudliwosc niespokojny sen,moje ma .
    My juz mamy leczenie zentel na węgorka ,dziecko niby ma nie leczyc tak
    powiedział 3 lekarzy i tu nie wiem czy nie jest błąd ,potem przerwa i my
    macmiror na lamblie a dziecko no jeszcze nie wiadomoc co bo dostał metronidazol
    ale na forum pasozyty wyczytałam że to syf bardzo obciaza wątrobe ,w
    poniedziałek mamy wizyte u najlepszej alergolog na pomorzu moze ona cos
    przepisze dziecku do 2 lat nie wiadomoc co dac bo wszystkie zazwyczaj sa powyzej
    2 lat ,jest taki słaby juz nie pamietam nazwy ale on moze nie wybic to potem
    mozna po nim balsam kapucyski i on juz powinien dobic ale nie wiem czy bym go
    sie nie bała .
    Pozdrawiam
  • Ja tez podejrzewam lambie ale dziady nie wychodza.Moze winna jest candida temu
    wszystkiemu tylko.Cholera najlepiej dziecku nie dać jesć nic by zagłodzić
    candide,bo ja juz nie mam co odstawic bo mi padnie dziecko z głodu.Jakaś
    dziewczyna z forum mi napisała że każdy prawie alergik ma candide i ze dopóki
    alergia bedzie tzn dopóki dziecko je alergeny candidy sie nie wybije.Ile w tym
    prawdy nie wiem.Tylko dziwne że lekarze twierdzą ze tego nie należy leczyć.A z
    drugiej strony pisza ze candida przedziurawia jelita i wtedy białka przedostaja
    sie do krwi i dużo rzeczy uczula.Idąc tym tropem to dopóki nie wybije sie grzyba
    alergia sie nie zmniejszy bo ciagle jelita bedą przepuszczały alergeny. U nas
    naprawde cieżko tylko 3 rzeczy nie szkodza,ręce mi opadaja.Może zdecyduje sie
    wysłać jeszcze raż do feliksa by mieć pewność 100% co do lambii.Ja swoja
    candide tzn.synka potwierdziłam już 2razy w sanepidzie u nas czyli jest
    napewno.A skoro nic nie wychodzi z badań nawet testy z krwi,płatkowe i skórne na
    alergie to jestem pewna że winna jest grzybica u nas.Tak jak pisałam z tych 3
    rzeczy jak odstawie marchew i ziemniaki zostanie nam mleko tylko.Masakra.A synek
    ma podkrązone oczy ale przy alergi niby tk moze być,od urodzenia kolki do dziś
    niespokojny bardzo.Mój ma jeszcze odpłye pęcherzowo-moczowodowy i bierze codzień
    furagine(ja też już odstawiałam w celu sprawdz czy może ona jest winna)i do 3
    roku może sie cofnie jak nie to zabieg.Ale jest problem na ulotce furaginy pisze
    obiawy nieporzadane i miedzy innymi;namnożenie sie patogennych bakteri oraz
    grzybów z rodzaju candidy wiec ja tym bardziej jestem w kropce mysle ze dopóki
    on bedzie brał te furagine to candidy nie zlikwidujemy.Oby szybko wyrósł z tego
    odpływu w sierpniu mamy powtórke cystografi zobaczymy czy refluks(odpływ)sie
    zmniejsza czy powieksza.Niedługo osiwieje,nawet nie bede miała jak go dać do
    przedszkola jak tak dalej bedzie bo nic nie moze jeść a ja bede skazana w domu z
    nim siedzić kilka lat.Naprawde zwariuje.Skad jesteś?jak chcesz pisz na
    gazetowego meila do mnie tak bedzie chyba lepiej.
  • Jeszcze jedno jak chcesz to kup hemopatyczne kropelki firmy sanum nigersan sa na
    pasozyty moze pomoga wam przy lambiach.Ja chyba je kupie moze pomogą przy
    candidzie.Przynajmniej one nie sa szkodliwe.Ja podaje probiotyki na zmiane bo
    ponoć tak najlepiej dicoflor,całe opakowanie(30kapsułek)potem latopic całe
    opakowanie i sanprobi całe opakowanie i w kółko tak samo.
    Gdzieś wyczytałam że maść nagietkowa smaruje sie brzuch dziecku na noc a potem
    owija folia przezroczysta że to dobre na lambie jak chcesz to spróbuj to nie
    zaszkodzi a moze wspomoze nawet leczenie tabletkami.I że olej z pestek dyni rano
    łyzeczke na czczo i wieczorem przed snem ponoć dobre na pasozyty wypróbój a
    nawet po leczeniu mozesz dawać by robale nie wróciły.Ja u nas chce to
    wypróbowac.Pozdrawiam....
  • anet
    A moze u was faktycznie nie alergia ,a jakie wam te badania w szpitalu robili ,Twoje dziecko to jak pamiętam chyba glutenu nigdy jeszcze nie jadło,moze zrob badania jeszcze raz w felixie a Ty masz jakies problemy jelitowe ,choc przy robalach nie zawsze są np moj mąz nie ma jest tylko ciągle zmęczony i ma wegorka.Moze i Ty wyslij swoje badania do felixa bedziesz pewniejsza bo jak nie dziecku to moze tobie cos wyjdzie a wtedy leczy sie całą rodzine.
    U na to była dziwna ta alergia bo do roku ja niewiedziałam ze on ja ma no niby miał troszke luznych kupek ,ale zero wysypek pił wtedy jeszcze duzo soczków ,jedzenie słoikowe ,dopiero po tym bieluchu dostał AZS całe ciało,wczesniej przez pół roku pił normalny bebilon , jadł przez miesiąc jogurty naturalne ,wiem moze odrazu za duzo dotał tego serka ,moze to przez to wczesniej tez chyba nie było niet laktozy ,diopiero właśnie tak jak skonczył rok to było bardzo duzo gazów ,teraz na nutramigenie jest dobrze ,wiadomo jak kazdy od czasu do czasu .Moze właśnie wtedy zaraził sie lambliami ,a grzyba to pewnie wychodował na słodkich kaszkach nestle ,bobovity bo ja taka mądra mu to dawałam i pił bobofruty codziennie 200ml .antybiotyku jeszcze nigdy nie brał
    anet a co myslisz o balsami kap . dałabys dzieku które skonczyło 2 lata ,bo po całym leczeniu akurat bedzie miał 2 lata.

    A w CZDz to jakie by Wam tam jeszcze badania robili .jakies inwazyjne ,decydowałabys się jak troche bym się bała ale moze jednak juz u was trzeba ,ale wczesniej jednak wykluczyłabym jeszcze raz pasozyty jak sama wiesz cięzko je wykryc.

    My dzis zaczynamy kuracje zentelem na węgorka ,cholera nie wiedomo skąd go mamy żadkosc w Polsce no ale juz coraz więcej ludzi go ma ,mało które lab go bada.dziecko ma nie brac lekow juz tak 2 lekatzy od medycyny tropikalnej powiedziało ,pediatra nie wiedziała tak więc on dostanie pyrantellum a potem furazolodon no niby ten ostatni juz mało skuteczny bo lamblie sie uodporniły na niego ale dal takiego dzieko nic innego nie ma ,to potem chciałam dopic tym balsamek tak dziewczyny pisały anet ja jestm ze Słupska na poczte wcale nie wchodze nie lubie tej poczty mozesz jak bys cos chiała pisac to na b.dori@wp.pl ale chyba lepiej tu pisac przeciez piszemy na temat tu zaglądam codziennie .Pozdrawiam a ile twoj synek waży moj 22 miesiące a waży 12,200 jest drobny ,najdrobniejszy wszędzie gdzie z nim nie pujdę ale tez najbardziej ruchliwy no i nie je słodyczy ,glutenu.
  • Ja myśle ze u nas to wina candidy,tylko ciężko cholerstwo wybić.Nawraca czesto
    ponoć.Ja nie mam problemów jelitowych zadnych.Ja jestem ciągle zmęczona i mam
    sińce pod oczami.Moze masz racje dla świętego spokoju zrobie też sobie
    badania(zbankrutuje niedługo)jak jemu nic nie wyjdzie znowu to moze mi wyjdzie a
    wtedy malucha sie przy okazji odrobaczy.A do candidy sie przymierzamy bo coś mi
    sie zdaje że to gó... jest wszystkiemu winne skoro inne badania w porzadku.Nie
    wiem co tam w warszawie by zrobili ale napewno wiecej i wszystko co trzeba.I
    byłabym spokojniejsza,moze dali by jakis lek na te candide i zalecili jakas
    diete biorąc pod uwage co on moze jeść.Sama nie wiem co robic,mam sdres do
    jakiej dobrej lekarki u nas ale jeszcze nie byłam bo prywatnie.Chyba pójde do
    tej pory żaden lekarz nawet prywatny nam nie pomógł a szkoda tylko malucha.Mój
    11 lipca bedzie miał 21mies.-12kg waży choć teraz nie przybiera na wadze wcale
    już z 2miesiace.Sama nie wiem co robić jestem bezradna już 1,5roku chodzimy po
    lekarzach.Jakby mógł jeść czy kalarepe,czy brukselke czy jakieś kasze to by nie
    było problemu z dieta przeciwgrzybicza a tak przerąbane.
  • Ja bym na Twoim miejscu spróbowała ten balsam podać u nas napewno by uczulił jak
    wszystko.Jak chcesz to spróbuj
  • na forum dziecięce dolegliwości odpowiada dwóch gastrologów ,moze napisz do nich
    ,ja chyba napisze ,właśnie o tym doktorze czytałam że dziewczyny polecaja.
    A w feliksie nie musisz robic wszystkich badan mozesz zrobic tylko na lamblie i
    obłe to wtedy o połowe mniej zapłacisz ja nie robiłam testu plastrowego bo nie
    miałam szkiełek zrobiłam u nas pożniej .
    My chyba spróbujemy tego balsamu ale tez niewiadomo jak on tam zareaguje na te
    leki i jak kupy beda dalej z krwia to bede sie bała ale wtedy to chyba pojdziemy
    juz do szpitala ,w poniedziałek mam wizyte u alergolog najlepszej w TrOjmieście
    licze że nam pomoże ,a za tydz to chyba pojedziemy prywatnie do gastrologa mam
    juz namiary troche daleko bo musimy jechac 200 km do Bydgoszczy ale blizej chyba
    nie ma .Wiesz u na oprucz tej krwi w sluzie i czasem brunatnego koloru kupy to
    jest nieżle ,kupy są normalne (konststencja) czasem raz na jakis czas jeszcze
    zdażaja sie luzniejsze , je nadal niewiele bo zawsze cos sie przyplącze a to ta
    krew a to wczesniej jak cos zjadł to zaraz zrobił kupkę ,teraz jestem ostrożna ,
    u nas żywienie wygląda tak
    rano kleik kukurydziany bądz ryżowy jak dzien wczesniej była lużniejsza kupa (na
    nutramigenie)
    potem chrupki kukurydziane
    potem jabłko albo banan ( teraz narazie odpada banan ze względu na candidę)
    obiad zupka brokułowa ,kalafiorowa lub z kaszy jaglanej
    drugie danie tak za ok 3 godz
    mięsko z indyka czasem raz na tydz ze schabu z ziemniakami lub kasza jaglaną
    ,brokuły ,lub kalafior lub marchew gotowana
    potem chrupki ryżowe
    na kolacje kleik j.w

    Piszesz że twoj synek pije tak dużo mleka ,a nie wystarczy 2 razy ,moze by te
    kupy były bardziej zbite ,a dawałas kiedys brokuły ,kalafior czy teraz nie moze
    To wage macie dobrą ,moj tez ostatnio słabo przybiera na wadze pewnie dlatego że
    nie ma apetytu z chęcia to pije tylko kleik
  • Finka jeśli chcesz to dam Ci namiary na dobrego lekarza z trójmiasta. Alergolog,
    homeopata. Moja siostra do niej chodzi ze swoim dzieckiem, też kiedyś mieli krew
    w kupce. Teraz jej dziecko ma już ponad 5 lat, a chodzą odkąd skończyła 1,5
    roku, bo wtedy się u nich zaczęła alergia.

    Tylko nie ma gwarancji czy Wam też pomoże. Oni są zadowoleni.
  • Witaj wilgga
    To daj te namiary ,a może siostra zna jakiegos lekarza dobrego od pasożytów czy
    ta umie leczyc .A co tam u Was jak kupy ładne są czy takie sobie ,pamietam że
    pisałas że miałas lamblie ,a czy teraz robiłas to badanie czy dalej macie ,a czy
    robiłas swojemu dziecku .
    U nas z mężem wyszedł węgorek jelitowy (dziecko niby zdrowe) leczymy się tylko
    my zentel przez 5 dni ,potem lamblie ,u nas nie wyszły ale pewnie je mamy .
    Pozdrawiam
(1-100)
przejdź do: 1-100 101-200 201-237
(201-237)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.