• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

alegia-obiawy jelitowe

  • 11.02.10, 15:58
    Moje dziecko ma 16 mies i prawdopodobnie alergie pokrmowa która obiawia sie
    brzydkimi sluzowatymi czesto zielonymi kupkmi.Z testów wyszła alergi n
    mleko,jajko,wieprzowine i jabłko.dziecko na wiele innych rzeczy tez zle
    toleruje.Mam pytanie do mam których dzieci maja taka postac alergi.Jaka kupke
    uznac za norme?czy moze byc zółta papkowat i 3 razy dziennie.Czy musi byc
    uformowana?????????
    Edytor zaawansowany
    • 11.02.10, 17:45
      Niby tak powinno byc ze po kazdym posilku powinien byc stolec u zdroego czlowieka i ja sie tego trzymalam jak moja corka potrafila nawet i piec dziennie zrobic.
      Wprowadzilam diete:bez jaj , bez bleka, ograniczylam gluten bo przy takich jelitkach gluten tylko przyszkadza i przeciaza je,bez kury,kostki rosolwej , cytrusy na ktore ma nietolerancje tez.
      Juz nie robii tyle kup i sa normalne ,uformowane o normalnym kolorze.
      A moim zdaniem na alergie pokarmowa powinno sie mowic nietolerancja pokarmowa ,bo to dwie rozne rzeczy moim zdaniem.Nietolerancja minie jak jelitka dojda do zdrowia poprzez diete.Co Twoje dziecko je?Ma diete?
      Ja robilam testy z krwi i nie wyszlo nic procz roztoczy bo wlasnie ona nie ma alergi tylko nietoerancje i to nie wykarze test z krwi na alergie.
      • 11.02.10, 23:14
        > Ja robilam testy z krwi i nie wyszlo nic procz roztoczy bo wlasnie ona nie ma a
        > lergi tylko nietoerancje i to nie wykarze test z krwi na alergie.

        bzdura.
        To jedynie oznacza, że ma alergię pokarmową IgE-niezlaeżną, której typowe testy
        z krwi (badające właśnie poziom IgE) nie wykażą.
        Nietolerancja jest wtedy, gdy brak (lub za mało) enzymów trawiących dany
        składnik pokarmowy.
        --
        Jednak niektórzy ludzie to gady.
      • 11.02.10, 23:14
        > Niby tak powinno byc ze po kazdym posilku powinien byc stolec u zdroego czlowie

        kolejna bzdura
        --
        Większość ludzi to ssaki.
        • 12.02.10, 17:34
          Robiłas dziecku badanie na grzyby,bakterie,lambie,pasozyty?ja czekam na wynik
          kału na bakterie i lambie.Do tej pory było ok z tymi badaniami.A jaki olej
          dajesz dziecku do posiłku?byliscie z tym u alergologa i gastrologa ile twoje
          dziecko ma i ile wazy?
    • 11.02.10, 19:50
      Je marchew,ziemniak,królik,kalafior,ryz,indyk i nutramigen i wtedy kupy sa
      papkowate zółte ale nie uformowane.Jak dołaze cos innego to kupy sa
      zielone,luzne alba zółte sluzowate.dziecko nie toleruje
      jajka,mleka,wieprzowiny,jabłka tak wykazały testy z krwi.Tego oczywiscie nie
      je.Ale dziecko duzo rzeczy nie toleruje buraków,kukurydzy,brokułów itd...Wiec
      pytam jaka jest norma tych kup bo moje dziecko jak jest nawet na marchewce i
      ziemniaku to robi je papkowate zółte3-5dziennie a nie robi uformowanych.Jego
      diete jest raczej płynna.Mleko zupki wiec moze to wpływa na takie kupki.
      • 11.02.10, 19:55
        u dziecka tez testy z krwi wyszły w klasie 0 ale alergolog miała racje ze jak
        juz jest blisko klasy 1 to alergia.I rzeczywiscie po
        jabłku,mleku,jajku,wieprzowinie sie pogarszaja strasznie.Tego mu nie podaje
        juz.Moja b.dobra Pani alergolog twierdzi ze tak małe dziecko(16miesiecy)nie
        bedzie miało wysokich wartosci.Znajomej dziecku nic nie wyszło z testów z krwi
        dopiero z jakis specjalnych płatkowych i dziewczynka ma na wiekszosc rzeczy
        alergie i to w wysokiej klasie4.A z krwi nic nie wykazało.
      • 11.02.10, 23:17
        > jajka,mleka,wieprzowiny,jabłka tak wykazały testy z krwi.Tego oczywiscie nie
        > je.Ale dziecko duzo rzeczy nie toleruje buraków,kukurydzy,brokułów itd...

        a Twoja dobra (??) pani alergolog nie wie, że testy skórne i z krwi u dzieci do
        3-go roku życia są niemiarodajne? Tzn. dają wyniki fałszywie ujemne, co po
        ludzku znaczy, że wynik dodatni oznacza alergię na dany alergen, ale wynik
        ujemny NIE OZNACZA braku alergii.
        --
        Są tacy co lubią gady, ja nie.
        • 12.02.10, 12:03
          własnie u nas z krwi wyszło wszystko w klasie 0 a Pani alergolog mówi ze mimo to
          dziecko ma alergie na mleko,jajka,wieprzowine jabłka i po obiawach obserwujac
          wszystko sie zgadza tylko ze jeszcze dziecko na wiekszosc rzeczy zle reaguje
          których nie miało sprawdzanych z testów.Zobaczymy co zaproponuje przy nastepnej
          wizycie.Moze połoza nas na oddzial alergologi tam zrobia małemy szczegółowe
          badania.Bo dziecko niz prawie nie je a kupy bez zmian.Dostanie wkoncu anemi.Wiem
          ze wszystko moze uczulac.Juz jest za duzy by go na samym mleku zostawic i
          wprowadzac od poczatku po jesdym produkcie.Jeszcze cos mi ten zyrtec chodzi po
          głowie odstawie na tydz by sprawdzic czy sie poprawi.
          • 12.02.10, 13:11
            Mamy podobny problem, moje dziecko ma prawie 15 miesięcy i też problemy z
            kupkami. Był czas że były już przez miesiąc ładne, uformowane (grudzień) a teraz
            robi 2 luźne kupy dziennie, czasem z delikatnym śluzem. Do tego ostatnio chyba
            jej brzuszek pobolewa ale tylko w nocy. Czasem też zdarzy się uformowana, ale
            rzadko i ostatnio coraz rzadziej.
            Wczoraj i dziś do tego zauważyłam jakby dziurki w kupkach.

            Najgorsze że ja wiem że takie być nie powinny, bo przecież robiła już ładne. Ale
            nie mogę dojść co robimy teraz źle.
            Wczoraj odstawiłam na próbę jedną porcję sinlacu (jadła dwie dziennie) bo tam
            jest sacharoza, może to przez to. Sama już nie wiem.

            U nas z krwi nic nie wyszło. A u małej podejrzewam bardziej nietolerancję niż
            alergię.
            • 12.02.10, 13:13
              A i kupy są częściowo zielonkawe, pomimo że odstawiłam na tydzień fasolkę zieloną.
              • 12.02.10, 13:36
                u mnie niestety teraz kupki cały czas luzne 3-5dziennie, było tak ze brzydkie
                przepltały z z w miare uformowanymi.Zapisuj co dziecko jakie kupki robi itd moze
                to Ci pomoze.Ja zapisuje i guzik z tego.U nas tez ostatnio w nocy ból brzuch
                dochodzi.Dziecko jest mies po antybiotyku i teraz jescze gorzej choc dostaje
                dicoflor.Moje dziecko je tylko ryz,nutramigen,marchew ,klafior,królik,ziemniak i
                ciagle stoimy w miejscu ,kupy i tak brzydkie a to wczesniej jadło i było ok moze
                to od antybiotyku.Idziemy na kolejna wizyte do gastrologa,wezme ze soba kupy do
                badania poprosze o skierowanie na grzyby,lambie ,bakterie.Nie bede znowu płacic
                co chwile robie jakies badania na własna reke i guzik wychodzi wszystko ok.>moze
                u ws zeby ida?u nas niby nie.Mi rece opadaja dziecko ma tak uboga diete a i tak
                poprawy brk,jak dołoze cos innego to juz biegunki na całego.Boje sie by dziecko
                nie dostał zapaleni jelit.Podejrzewm u nas nietolerancje jakis cukrów le
                zobaczymy co badnia pokarza jak nas ddz na oddział pwnie po rz kolejny.
                • 12.02.10, 14:13
                  Może być u Was po antybiotyku. Jelitka niestety wolno się regenerują.
                  Ja zapisuje wszystko już od roku, a potem siedzę nad tymi notatkami i próbuję
                  znaleźć w tym jakiś sens.
                  Moja ma podobnie ubogą dietę. Je Sinlac, indyka, ryż, ziemniaki, dynie, fasolkę
                  szparagową, kaszę jaglaną, Teraz wprowadzamy marchewkę, ale to ciężkie jak kupy
                  są jakie są. Dietę jednak muszę zacząć rozszerzać. I jest jeszcze na piersi to
                  dodatkowo dochodzą błędy w mojej diecie.
                  Też zaczęłam podejrzewać nietolerancję cukrów, dlatego próbuję zmniejszyć ilość
                  sinlacu, zobaczymy co będzie. Daję też dicoflor. Wczoraj przeszliśmy na kapsułki
                  bo w saszetkach dużo maltodekstryny a to też jakiś rodzaj cukru czy słodziku.
                  Idę bo mała wstała.
                  U nas zęby idą, ale nigdy wcześniej na zęby nie reagowała kupą, więc to na pewno
                  nie to.
                  • 12.02.10, 17:39
                    ile Twoje dziecko wazy?moje tez nie toleruje sinlacu.Ja czekam na wynik posiewu
                    kału i wynik lambi.Jestescie pod opieka gastrologa i alergologa?czy te obiawy u
                    wasz sa od zawsze czy od niedawna?Jesli od niedawna to stawiam na zeby poniewaz
                    jak ida te dalsze 4,5 to moga byc tkie silniejsze obiawy jak wczesniej nie
                    było.A moze cos w diecie moje nie moze kaszy jaglanej.
                    • 12.02.10, 22:10
                      Z wagą to u nas problem, bo waży za mało. Teraz 8300. I od początku roku nic nie
                      przybrała. W grudniu jak jadła ładnie i kupy ładne to podskoczyła na wadze, a
                      wcześniej też z wagą w miejscu stała, bo była okropnym niejadkiem, tylko pierś i
                      pierś a na widok łyżeczki krzyk.

                      Wcześniej długo był problem z nietolerancją laktozy. Pół roku odciągałam mleko
                      początkowe, bo jak tylko przestawałam to kupy były rzadkie i spienione. W między
                      czasie pojawiał się też śluz i krew też przez jakiś czas była. (krew i śluz
                      między innymi po marchewce)

                      Do alergologa chodzimy, ale nie jestem zadowolona.

                      Na trop nietolerancji cukrów wpadłam wczoraj, bo drugi dzień zrobiła kupę z
                      takimi jakby dziurkami, co skojarzyło mi się z kupami jak laktozy nie trawiła.
                      Nie dostała wczoraj wieczorem porcji sinlacu i dziś zrobiła co prawda rano
                      brzydką kupkę trochę z dziurkami, trochę rzadkiej papki, ale potem już do końca
                      dnia żadnej kupy, więc może to właściwy trop. Dziś sinlac dostała tylko 6 miarek
                      do rannej kaszki.(ostatnio dostawała 2x8 miarek). Mam nadzieję że jutro będzie
                      lepiej.
                      Z zębów idzie nam górna dwójka i dolna dwójka i trójka. Wszystkie z lewej strony.

                      A jak Twoje dziecko z wagą stoi? Przybiera na wadze. A gluten próbowałaś dawać?
                      Przed antybiotykiem miała normalne, zbite kupki? Bo jeśli tak to ma biegunkę
                      polekową. A na to najlepszy czas i probiotyki. Podobno probiotyki trzeba co
                      jakiś czas zmieniać. My dajemy dicoflor i wiem że nie szkodzi. Chciałabym
                      spróbować biogaję, ale ona w kropelkach i nie wiem czy nie uczuli. (wit D uczula).

                      U nas problemy z kupami są wynikiem mojej głupoty, niestety. Przeczytałam na
                      forum o zbawiennym wpływie tłuszczy na alergie i postanowiłam spróbować.
                      Zwiększyłam ilość tłuszczy w swojej diecie i skóra małej zaczęła się poprawiać,
                      tak się tym zachwyciłam że zaczęłam jeść ich więcej i więcej. Zmiany na ciałku
                      pięknie się goiły, ale ani mój organizm ani małej nie poradził sobie z dużą
                      ilością tłuszczy. Zaczęły się biegunki. I do tej pory nie możemy sobie z nimi
                      poradzić, choć teraz tłuszczy jemy naprawdę niewiele. Z dwojga złego to już wolę
                      brzydką skórę niż brzydkie kupy.
                      • 13.02.10, 10:57
                        Kochana u nas brzydkie kupki od 6 mies zycia dziecka od kiedy zaczełam
                        rozszerzac diete.Teraz coraz to gorsze choc wiele produktów odstawiłam.Jestesmy
                        pod opieka gastrologa i alergologa do tej pory podstawowe badania ok.U nas trwa
                        to juz 10 mies.Dziecko wazy 11kg ma 16mies dlatego lekarze nic nie robia zadnych
                        szczegółowych badan tylko podstawowe.Moje dziecko ma apetyt.Ale to tak byc nie
                        moze cos musi byc jak ograniczenia diety nie pomagaja.Na wizycie wyprosze o
                        połozenie nas po raz kolejny na odział o gastroskopie,itd na badania w kierunku
                        nietolerancji cukrów.Moje dziecko jadło bułki i nie było specjalnego pogorszenia
                        po glutenie.Ale drozdze mu chyba nie odpowiadaja.Pozdrawiam...potem jeszcze sie
                        odezwe teraz musze zmykac
    • 13.02.10, 13:26
      jesli nadal karmisz piersia to podejrzewam u was jednak ta nietolerancje laktozy
      albo zeby.Moze obiawy by sie skonczyły jakbys przeszła na mleko bezlaktozowe np
      nutramigen.Moje dziecko tydzien sie do niego przyzwyczajało nie miał innego
      wyjscia i zaczał pic.Teraz za mleko by wszystko oddał.Moze jakis olej wam nie
      słuzy którego uzywacie.Cukry sa w owocach i wiekszosci
      warzyw(glukoze,fruktoza)dlatego to podejrzewam u dziecka bo dziecko wiekszosci
      warzyw,owoców nie toleruje.Takich mamy lekarzy ze niewiele potrafia pomóc.ja juz
      sie pogubiłam.U nas jak kupy były bardzo przydkie to wracałam do punktu
      wyjsciatzn indyk,kalafior,marchew i ziemniak i kupy wracały do normy teraz jak
      do tego wracam kupki nadal brzydkie.Albo dziecko sie uczuliło na to co do tej
      pory nie szkodziło albo cos nie tak z tymi cukrami,moze cos w kle siedzi sama
      nie wiem rece opadaja.A dziecko płacze i wyciaga rece ze chce bułe czy cos
      innego.Zastanawialiscie sie co jest powodem braku apetytu u waszego
      dziecka?miało dziecko podstawowe badania robione.Według mnie cos tu nie gra.Moze
      warto wybrac sie do gastrologa?My skier.dostalismy od pediatry.Pamietaj ze
      lepiej zrobic za duzo niz za mało jesli chodzi o diagnotyke dzieka.My czekamy
      tez na wynik z mukowiscydozy,pierwszy był ok.Jak masz gg to daj namiar,razem
      zawsze łatwiej i razniej.
    • 13.02.10, 14:44
      A moze warto by zrobic testy z krwi u nas troszke pomogły lecz nie dokonca nie
      wszystko niestety da sie sprwdzic,nie wszystkie produkty.
      • 13.02.10, 17:37
        U nas testy z krwi wyszły super. Zero alergii. Dlatego skłaniam się bardziej do
        nietolerancji, może braku enzymów.
        Teraz u nas nie ma problemu z apetytem. Mała zjada wszystko aż uszy się trzęsą i
        chce więcej. Problem był zanim roczku nie skończyła. Jak zaczęłam dietę jej
        rozszerzać to też brzydkie kupy były przy wprowadzaniu nowości, wiec odstawiałam
        daną rzecz i próbowałam kolejną. Ale pomiędzy kupy były ok, tzn nie zbite, ale
        ładne papki.
        Twoje dziecko ładnie waży, u nas to główny problem.

        Ja myślę że wasze kupy to problem po antybiotyku.

        Później jeszcze napiszę bo muszę zmykać/
        • 13.02.10, 21:35
          GG nie używałam już od długiego czasu i nr mi przepadł.
          Myślę że jeśli wcześniej miałaś pewny zestaw produktów po którym kupki były ok,
          a teraz i na nim są złe i jedyną rzeczą jaka ostatnio się zmieniła był
          antybiotyk to mała/y ma polekowe uszkodzenie jelit.

          U nas mleko nie jest problemem, bo dostaje go cały czas a kupy przez jakiś czas
          były ładne.
          Częściowe odstawienie sinlacu chyba pomogło, ale nie chcę zapeszyć. Rano zrobiła
          ciut ładniejszą kupkę niż wczoraj, ale wieczorem zrobiła też drugą, co prawda
          ładną zbitą, ale u niej druga kupa tego samego dnia zwiastuje zazwyczaj rzadką
          kupę z rana. Mam nadzieję że tak nie będzie.

          U nas żadne owoce nie przeszły, ona chyba toleruje cukry do pewnej granicy, tak
          myślę. A że dostaje laktozę w moim mleku codziennie to i nie ma już miejsca na
          inne cukry.

          Dałam też dziś na próbę herbatkę z majeranku na lepsze trawienie.
          Lekarz zapisał nam kreon - takie enzymy trawienne, ale po nich liczba kup
          zwiększyła się dwukrotnie, a dałam i tak mniej niż zalecił lekarz.

          Do gastrologa na razie nie chcę, mam dość lekarzy bo jak dotąd to bardziej
          szkodzą niż pomagają. Myśmy mieli duże problemy skórne i lekarze doprowadzili
          małą do takiego stanu że nawet teraz jak o tym myślę to mam łzy w oczach. I do
          tego zwalali winę na mnie że to niby ja coś zjadłam, a ja trzymałam dietę ostro
          i jadłam kilka składników bez żadnego podjadania.

          A w jaki sposób rozszerzasz dietę? Myśmy wcześniej dawali co dzień dany produkt
          zwiększając jego ilość. A teraz wypróbowuję inną metodę na marchewce. Od
          tygodnia ją daję, ale co drugi dzień. Doszliśmy na razie do 4 łyżeczek i jest
          ok. Nie będę dalej zwiększać jej ilości, na razie zostanie 4 łyżeczki co drugi
          dzień do zupki i biorę się za kalafiorek. A wcześniej po marchewce miała śluz i
          krew w kupie.

          Spróbuj może ograniczyć cukry jeśli jakieś dajesz.
          A jaki tłuszcz mała dostaje? My dajemy olej słonecznikowy dwa razy dziennie po
          łyżeczce.
          • 14.02.10, 10:54
            U nas napewno nie jest to po antybiotyku,choc napewno ma wpływ na te kupki
            teraz.U nas takie brzydkie kupki sa od6mies od kiedy diete zaczełam rozszerzac.U
            nas nie ma juz uformowanych cały czs luzne,papkowate.Najgorsze to ze az
            3-5dziennie.Narazie odstawiłam zyrtec na tydzien w celu sprawdzenia czy sie
            polepszy.Dziecko do zupki dostawało oliwe z oliwek,teraz ja odstawiłm i daje
            olej ryzowy.U nas nie wiem co szkodzi bo kupki ciagle brzydkie.A wy jakich leków
            uzywacie?Cropoz G wycofali a był na jelita teraz zostały tylko probiotyki.U was
            chyba jest problem z cukrami,jak zadnych owoców dziecko nie toleruje.Ja tez nie
            daje owoców czasem raz na tydz na 10 dni banana.My zadnych cukrów nie jemy tylko
            te w warzywach.Juz nie wiem gdzie szukac przyczyny.Braliscie kiedys debridat?ja
            moze pójde do pediatry po recepte,moze usprawni jelita po antybiotyku
            troszke.Alergolog twierdzi ze tak byc nie moze,wysyła do gastrologa.Jak na
            gastrologi po raz kolejny nic nie wykryja(chodzi o te cukry,gastroskopie)to
            powiedziała ze połozy nas na oddział alergologi i tam potwierdza czy dziecko ma
            alergie.W szpitalu moga zrobic wiekszy zakres badan w kierunku alergi.Juz czekam
            kiedy to wszystko sie skonczy.Moze nstapi cud i brzydkie kupy same znikną.A u
            was jeszcze chodzi po po głowie taka sprawa ze jak dziecko jest karmione piersia
            to moze robic takie kupki jak opisujesz tylko oczywiscie bez krwi,ale musisz
            jesc tylko to co dziecko toleruje.My wprowadzamy nowy produkt po troszke,jak sie
            kupy bardzo pogarszaja to odstawiam.U nas sa tylko brzydkie kupy co skłania mnie
            raczej do myslenia o nietolerancji,cos z jelitami itd...rece opadaja.
            • 14.02.10, 11:06
              Ja bym odstawiła na tydz sinlac na Twoim miejscu.Moje dziecko jego nie trawi
              chyba za słodki.Obiawy alergi tez moga byc duzo pózniej na poczatku moze byc ok
              a za 4,5razem moze zaczac uczulac.Dlatego to wszystko takie dziwne,pokrecone i
              ciezko dojsc do równowagi.Mi szczerze juz sił brakuje.Dziecko upomina sie o
              bułke,ciascio itd......
              • 14.02.10, 16:01
                Oliwa z oliwek jest ciężko strawna i może to ona jest przyczyną problemów z
                jelitami. Dobrze że zmieniliście, spróbuj też słonecznikowego u nas się
                sprawdza, chcę teraz wprowadzić też oliwę z pestek winogron.

                U nas po zyrteku byly zielone śluzowate kupki. Ale wiadomo, każde dziecko
                inaczej reaguje.

                Debridat brała jak miała miesiąc na kolki.

                Teraz żadnych leków nie dajemy. Kreon pogorszył biegunkę. Cropoz G mam w szafce,
                czeka nie wiem na co. Bałam się go podać bo generalnie moje dziecko źle na leki
                reaguje.I chyba miałam rację bo tam jest dużo sacharozy.

                Co do tego że kupy na piersi mogą być rzadkie to tak, ale o ile dziecko jest na
                samej piersi. Ja oczywiście trzymam dietę, podobnie jak dziecko
                kilkuskładnikową. Ale mogę więcej rzeczy niż mała jeść, np do tej pory cały czas
                marchewkę jadłam a ona nie mogła.
                Też mamy ten problem że dziecku trzeba jedzenia odmawiać, mąż się po kątach
                chowa z jedzeniem. A ona jak widzi że ktoś je to biegnie z otwartą buzią. Też
                już mam dość sytuacji i sił mi brak.

                Ale u nas lepiej. Dziś rano znów zrobiła ładną kupę, jeszcze się nie ciesze bo
                wiadomo, wszystko się może zdarzyć. Mam nadzieję że ta poprawa to po tym że
                odstawiliśmy tą porcję sinlaku. Poranną porcję muszę dawać bo mała nie zje samej
                kaszy jaglanej, czy kleiku ryżowego.

                Ja myślę że do tej pory za szybko wprowadzałam nowości, teraz już wiem że trzeba
                wolniej, żeby organizm nauczył się trawić. Już tak dawno nic do diety małej nie
                udało się wprowadzić, a tu 4 łyżeczki marchewki co drugi dzień toleruje. Dobre i
                to, choć to niewiele, ale i tak więcej niż nic.

                Spróbuj może dać dziecku herbatkę z majeranku, ona jest dobra na biegunki.
                Poczytaj o tym w internecie. Ja piję od 2 tygodni i mi super pomogła bo też
                miałam ostatnio podobne problemy. A teraz jest ok. Wczoraj dałam taką herbatkę
                małej i na razie nie ma wysypki więc może będzie dobrze, a smakowała jej bardzo.
                Dziś też dostanie.


                A nie dajesz dziecku witamin, lub innych preparatów, też mogą wpływać źle na
                kupy. Moja nawet wit D nie mogła przyjmować.

                A napisz jeszcze czas jaki mija od posiłku do zrobienia kupy. I czy po każdym
                posiłku jest kupa?
                • 14.02.10, 20:09
                  No i klops. Wieczorem zrobiła brzydką kupkę - rzadką papkowąsad

                  No niestety nie jest to takie proste, że odstawisz jedną rzecz i już jest
                  wszystko cacy. To bardziej złożony problem te nasze jelitka i alergie i kto tam
                  wie co jeszcze.
                  Ręce naprawdę opadają, przydał by się doktor House bo ja już nie mam siły.
                • 14.02.10, 20:11
                  moje dziecko bierze z leków tylko dicoflor,zastanawiam sie nad odstawieniem na
                  dwa tyg w celu sprawdenia bo juz nie wiem co robic jak po wszystkim zle.Dziecko
                  je 5posiłków a po 3 posiłkach robi kupke to róznie nie codziennie o tej samej
                  porze czy konktetnym posiłku.Jak sie robi te herbatke majerankowa?Narazie
                  czekamy na wynik lambi i wizyte u gastrologa innego zobaczymy co dalej.Najgorsze
                  jest to ze u nas nie ma juz ładnych kup.Kiedys raz na jakis czas trafiła sie w
                  miare normalna.
                  • 15.02.10, 07:48
                    Witam Dziewczyny
                    Jak tak was czytam to tak jak bym o swoim dziecku ( 18 miesięcy) odkąd
                    zaczelismy rozszerzac dietę zaczęły sie problemy kupkowe ,najpierw nie mogł
                    zrobic przez kilka dni a jak juz zrobił to wtedy bardzo dużą ,śmierdzącą i dosyc
                    luzną ,potem zaczęło sie kilka dziennnie luznych ,niestrawione resztki i
                    cuchnące ,czasem jedna czasem kilka na dzien ale juz od kilku dobrych miesiecy
                    nie miał ani jednej normalnej ,pediatra nic na to nie mówi nie daje zadnego
                    skierowania sama zrobiłam badanie kału na wszystko co mozliwe ale nic nie wyszło
                    ,priobotyki bierze juz od 4 miesięcy najpierw dicoflor 30 teraz biogaja w
                    kropelkach , Wiem ze ma alergie na białko mleka krowiego bo po jogurcie
                    naturalnym go wysypało i na kiwi równiez ,wiecej zadnych produktów
                    alergizujących nie dostaje ,no chyba że to po glutenie ale te problemy kupkowe
                    były jeszcze przed jego wprowadzeniem ,pije bebilon pepti 2 ,dieta podobnie jak
                    u was i nic ręce opadają , 10 dni temu pierwszy raz dosał biegunki ze śluzem ( 5
                    kup było ) i od tamtej pory kupy sa jeszcze gorsze .Bylismy u pediatry dostał
                    Nifuroksazyd (ale mielismy mu to dopiero dac jak bedzie więcej niz 7 kup ) a on
                    od tamtej pory robi albo 5 zaraz po kazdym posiłku ,albo tylko 1 a raz nawet nie
                    zrobił ) i tak co drugi dzien.Ostatnio wyczytałam że moze ma nietolerancje
                    laktozy ,a on pije bebilon pepti moze zmiecic na inne mleko ,dzis chce się
                    gdzies prywatnie zapisac ale nie wiem czy do alergologa czy pediatry ,niestety
                    gastrologa nie ma musz jechac do Gdanska ,najpierw sprubuje jeszcze tu jak nie
                    trzeba jechac.Dziewczyny napiszcie co myslicie o moim synku co moge jescze
                    zrobic ,acha testów z krwi nie robilismy ,bardzo chce ale boje się bo synek ma
                    troche teraz przejsc dodatkowo ze stuleją i bardzo sie teraz boi lekarzy wyrywa
                    się ,szarpie ,ale mysle ze trzba bedzie zrobic bo chce zobaczyc jego morfologie
                    ,nie mam dobrego pediatry zeby mi cos doradził ,ale mam juz namiary i dzis chce
                    do niej zadzwonic .A jakie wasze dzieci są moje jest strasznie niespokojne
                    ruchliwe ,nawet bym powidział nadpobudliwe moze to z alaergii.
                    Pozdrawiam
                    • 15.02.10, 09:38
                      Kochana niestety najbardziej kompetentna osoba był by w tej sytuacji
                      gastroenterolog tylko on moze zlecic bardziej szczegółowe badania.Jesli chcesz
                      do tego czasu to sama mozesz zrobic mocz badanie ogólne i posiew,morfologie z
                      rozmazem.Posiew kału,na grzyby,lambie i pasozyty 3razy.Napisz co dziecko
                      je?spróbuj podac dicoflor zamiast biogai,i ja bym zmieniła mleko z bebilon pepti
                      na nutramigen,ono jest lzejszy dla alergików i nie ma laktozy moje dziecko go
                      pije.Odstaw cukry,owoce.Zostaw mleko ale nutramigen, ryz,ziemniak,indyk i
                      marchew(indyk z wody bez wywaru)i przetyrzymaj te diete przez tydz zobaczysz czy
                      bedzie zmiana.Zrób te badania koniecznie,zmien mleko i w miedzy czasie
                      zarejstruj dziecko do gastroenterologa i alergologa.Moje dziecko niestety tez
                      bardzo niespokojne ale bardzo mi go zal bo moze go brzuszek boli jak ciagle te
                      kupki okropne.(puszke nutramigenu mozesz na próbe bez recepty kupic za 100% ceny)
                    • 15.02.10, 09:39
                      jak masz gg to podaj,odstaw biogaje bo ona czesto powoduje biegunki.
                    • 15.02.10, 09:41
                      odstaw gluten i zmien mleczko koniecznie!!!!!!
                      • 15.02.10, 12:38
                        Hetbatka majrankowa: łyzeczka majeranku ze sklepu spożywczego do kubka i
                        zalewasz wrzątkiem, parzysz 10 min. Ja dawałam w sobotę 40 ml, wczoraj 60 ml.
                        Mi super pomogło, ale dziecku chyba nie bardzo bo dziś znów brzydką kupę
                        zrobiła, co prawda ładniejsza niż wczorajsza wieczorna, ale jednak.
                        Tak sobie myśle że to chyba po indyku. Bo w sobotę dostała, a od około 3 tyg nie
                        dostawała wcale. Dokładnie od czasu kiedy przez dwa dni dostawała kreon, po nim
                        albo raczej po biegunce jaką spowodował, przestała trawić indyka. Przedtem jadła
                        około 4-5 klopsików, a teraz dostała tylko jeden. Może jelita jeszcze nie doszły
                        do siebie, sama juz nie wiem, kręcę się w miejscu i mam już dość.

                        Finka - nas na początku stycznia dopadł jakiś wirus i dużo śluzu w kupach się
                        pojawiło i też kupy zepsuły się jeszcze bardziej po tym.

                        Moja nie jest jakoś specjalnie nadpobudliwa, raczej taka normalna jak to
                        dziecko. A jak dziecko stoi z wagą? bo u nas to duży problem, ma mocną niedowagę.

                        Dziewczyny nie wiem czy wiecie ale nadmiar probiotyków też powoduje biegunki o
                        czym boleśnie przekonałam się na jelitkach swojego dziecka.

                        U nas jest o tyle lepsza sytuacja że ładne kupki są naprzemiennie z brzydkimi,
                        ale są.

                        A jak ze szczepieniami?, u nas zawsze się po szczepieniu kupy pogarszały. Czeka
                        nas teraz opóźniona Odra świnka różyczka, ale w takim stanie jelit nawet się na
                        nią nie wybieram.
                        • 15.02.10, 12:53
                          Finka jeszcze jedno nie dawaj dziecku zadnych herbatek tzn bobovity czy hippa
                          tylko wode przegotowana i przejdz przez tydz a nawet dwa na diete o której
                          pisałam.I najwazniejsze jak koleznka wyzej pisała czy dziecko przybiera na wadze
                          ile wazy?Mam nadzieje ze to pomoze Twojemu dziecku.
                    • 15.02.10, 12:56
                      Jeszcze jedno Fink mi sie rzuciło w oczy jkdziecko m alergie na mleko nie dwj
                      chleba ,bułek,zadnych szynek(odstaw gluten jak pisałam)bo w tych produktach
                      siedzi ukryte mleko w proszku albo serwatka.Najlepiej wypróbuj nutramigen tam
                      nie ma serwatki i biłko jest bardziej zhydralizowane.
                      • 16.02.10, 07:18
                        Dziewczyny dzięki ,synus waży prawie 11,5 kg tak więc ładnie dlatego pediatra
                        nic nie reaguje ,ale chyba jednak wymusze skierowanie do gastrologa ,alergologa
                        mamy prywatnie byłam juz raz i chce isc znowu.
                        Od 10 dni nie je glutenu ,je tylko ryż, indyk ,marchew ,ziemniaki ,czasem banan
                        ,mleko bebilon pepti ,kleik ryzowy .
                        Piszesz woda przegotowana ,ja daje mu żywiec lub mama i ja to musze ja
                        przegotowac ,robiłam tak do roku ale teraz juz nie gotuje,a Ty gotujesz tak
                        kazał Ci lekarz .
                        A czy fasolka szparagowa może uczuloac bo 2 dni wczesniej przed biegunka dostał
                        ja pierwszy raz .
                        A jak z bączkami u waszych dzieci ,moj synus duzo ich robi i syrasznie
                        smierdzące że az musz sprawdzac czy to nie kupa ,ma tez czesto czkawki a pare
                        razy jakas dziwna bo jakby z brzucha ,i ogólnie często mu się tam przelewa .
                        Ja dalej uwazam ze to nietolerancja laktozy ,moze miał ja juz od urodzenia miał
                        straszne kolki ,dosc długo do około 6 miesięcy ,duzo ulewał ,chlustał ,kupki
                        wtedy były niby ładne takie jak na piersi ale strzelające i duzo pierdków było .
                        A czym mozna zastąpic gluten czy takie dziecko moze jesc chleb bezglutenowy
                        kupiony w sklepie ze zdrowa żywnoscia czy trzeba samemu piec ,a makaron
                        bezglutenowy ,czy te produkty co mozna kupic w tych sklepach ze zdr żywnościa
                        mozna dac takiemu dziecku.i czy mozna tak nie dawac glutenu czy nie bedzie jakis
                        konsekwencji ,ja oczywiscie poradze się lekarza ale narazie ze wzglęgu na diete
                        sama odstawiłam.

                        A czemu dajesz zyrtec czy dziecko ma jakies zmiany na skórze ,bo jesli nie to ja
                        by nie dawała ,moj mały 2 razy brał zyrtec ale jak go wysypało bral tak około 6
                        tyg ,miałam zaprzestac tak po 2 jak przejdzie wysypka, ten lek jest
                        przeciwhistaminowy ,przeciwświądowy ,i jak nie ma objawów skórnych ,to nie bierz
                        go .
                        Ja nie sądze żeby to było po antybiotyku u Ciebie ,to znaczy napewno troszke
                        poidrazniło jelitka dodatkowo ale to cos innego ,od kiedy stosujesz diete i
                        kiedy ma byc poprawa ,kurcze synus juz bardzo duzo potraw jadł ,oczywiscie nic
                        uczulającego nie dawałam oprucz tego kiwi ,bo mnie mama namówiła ,nie wiedziałam
                        że to cytrus i ze uczula ,nie je zadnych ryb ,jogurtów, czekolady ,kakao ,
                        białka jaj ,żółtko jadł i nie wiem czy mu nadal dawac za jakis czas jak znowu
                        zaczne rozrzerzac diete.
                        A gdzie ty leczysz synka .A zapomniałam badania na pasozyty i grzyby były
                        robione 3 razy (lisopad ,grudzien ) moze jeszcze raz powtórzyc ,oczywiscie sama
                        robiłam prywatnie .
                        Pozdrawiam
                        • 16.02.10, 09:47
                          Kochana finko zostaw odstaw gluten cały w chlebie bułkach sa drozdze i mleko
                          które czesto uczulaja.Ja mysle ze u was jest problem z laktoza,jesli tak jest to
                          zadna dieta nie pomoze trzeba przejsc na nutramigen.Kup na próbe mysle ze pomoze
                          mój tez pije to mleczko.Tez miał okropne kolki i moze ma nietolerancje laktozy
                          bo mleka nie toleruje.Ja nie odwazyłam sie podac dziecku bebilon pepti który
                          zawiera laktoze.Zmien mleko to podstawa a zobaczysz podejrzewam ze wszystko sie
                          poprawi.Mój maluch wazy podobnie do twojego 11,200 ma 16miesiecy.Tez jest
                          niespokojne,ciagle mrudzi,płacze.A fasolke odstaw u na powoduje biegunki.Przez
                          dwa tyg zostaw małego na indyku,marchwi,ryzu,ziemniaku i koniecznie
                          nutramigen.Mozesz z tych rzeczy robic zupke,Ja mojemu daje 3razy nutramigen z
                          kleikiem ryzowym oraz 2razy zupke z mieskiem z łyzeczka oleju
                          słonecznikowego.Mozesz dawac dziecku wafle ryzowe naturalne.Mozesz robic
                          klopsiki z indyka ale zmiel indyka(fileta z indyka sama)bo w tym kupnym mielonym
                          moze wszystko byc.Ja daje dziecku wode z kranu tylko przegotowana.Zrób tak i
                          zobaczysz czy kupy sie uspokoja a potem dalej bedziemy myslec nad rozszerzaniem
                          diety.Zyrtec daje,choc dziecko nie ma próblemów skórnych poniewaz lek ten
                          blokuje wydzielanie histaminy która odpowiada za reakcje alergiczne nie tylko
                          skórne.A Bebilon Pepti odstaw zawiera laktoze.Daj znac czy sie cos
                          poprawiło.Pozdrawiam i pamietaj wszystko moze uczulac kazde dziecko jest
                          inne.Nie ma bezpiecznych produktów.Mojego kuzyna ryz silnie uczula.Zółtko jest
                          silnym alergenem dla mojego dziecka
                          • 16.02.10, 11:00
                            dzięki odstawie mleko i przejdziemy na nutramigen ,a jak długo masz nie dawac
                            glutenu .Ja nigdy nie dawałam mu przegotowanej wody z kranu tylko do 1 roku
                            zywiec gotowałam a potem juz jej nie gotowałam ja czytałam że przy biegunkach to
                            woda żródlana niegazowana .Ale sprubuje dac taka jak Ty.A jak myslisz o tych
                            bączkach i czkawkach u mojego synka Twoj tez tak ma i zapomniałam napisac ma tez
                            dosyc duzy brzuch taki wydęty nie wiem moze dzieci taki w tym wieku maja teraz
                            nie mam jak zaobserwowac bo dzieci grubo poubierane.
                            A mozna dac kasze jaglana ,ugotowac z niej krupnik jak myslisz .
                            Nie daje mu juz fasolki na razie długo nie dam ,zaobserwowałam że po kalafiorze
                            tez nie zadobrze się czuje ma bardzo duzo gazów .
                            A wiesz moj synek ma problemy z stuleja robi mu sie balonik jak robi siku i
                            ostatnio bylismy u chirurga i dał masc dertomycyna chyba dobrze napisałam na
                            ulotce napisane jest nie stosowac u dzieci uczulonych na orzechy , a tej
                            biegunki dostał na nastepny dzien ,moze to przez ta masc ,oczywiscie cos innego
                            jeszcze szkodzi bo luzne kup[ki sa od dawna ale sluz dopiero był pierwszy raz .
                            Ja do zupki dodaje oliwe z oliwek ale zmienie na co innego.I gotuje mięsko
                            oddzielnie w innym garnku.
                            A jesli chodzi o biogaje to dał mi ja alergolog ,bo moj synek nie chce pic nic
                            innego .
                            Ja jednak nie dawałabym zyrtecu dziecku jak nie ma wysypki jak długo masz go dawac .
                            A zapomniałam nie mam gg .
                            Pozdrawiam
                            • 16.02.10, 13:07
                              Jak przejdziesz na nutramigen moze kupki sie poprawia,glutenu nie daje sie takim
                              dzieciom poniewaz bardziej podraznia układ pokarmowy i moze dojsc do wtórnej
                              nietolerancji glutenu wiec go odstaw.Mozesz spróboawac podc kasze jaglana ale
                              nie na wywarze miesnym.Odstaw biogaje tak ci radze,wiem ze duzo dzieci dostaje
                              od tych kropelek biegunki a lekarz to tylko lekarz moze sie mylic.Kup kapsułki
                              dicoflor dla dzieci i wsyp do kubka z woda która pije maluch wypije nawet nie
                              poczuje innego smaku.Codzien jedna kapsułke.Nam lekarze do tej pory nie pomagaja
                              a tylko mieszaja i nawet szkodz wiec z nimi trzeba ostroznie i oko przymykacna
                              to co mówia.Trzeba dziecko obserwowac.Zostan na nutramigenie,ryzu,marchwi,kaszy
                              jaglanej,indyku,ziemniaku,oleju słonecznikowym.Nie wydaje mi sie by po tej pasci
                              dostał biegunki,rczej nie doszło to do układu pokarmowego.odstaw oliwe z oliwek
                              i zakup olej słonecznikowy taki zwkły w plastikowej butelce u nas po oliwie było
                              gorzej jest zbyt ciezkostrawna jak kolezanka wyzej pisała.Narazie przejdz na
                              taka diete a mysle ze wszystko wróci do normy.Mysle ze u was te baczki sa po
                              fasolce a nawet po tym mleku z laktoza.U nas baczków nie ma,brzuch tez jest
                              wydety tak mi sie wydaje.Daj znac co tam po zmianie diety.
                              • 16.02.10, 14:50
                                Finka a przypadkiem mały nie jest przeziębiony, lub ktoś w otoczeniu nie jest chory?
                                Bo jeśli tak to może być to powodem śluzu w kupie. U nas tak zawsze jest i
                                ekspert z forum karmienia piersią mówiła że to normalne.

                                Anet moja też miała brzydkie kupy po fasolce, dostaje ją co drugi dzień i jakieś
                                2 tyg temu zauważyłam że co drugi dzień kupa jest zdecydowanie brzydsza i widać
                                w niej fasolkę. Odstawiłam ją na tydzień i teraz w niedzielę dałam trochę, i
                                dziś trochę dostanie.

                                U nas dziś powrót ładnej kupy, tylko ciekawe na jak długo. Mięska na razie nie
                                daję, żeby się jelitka podreperowały trochę. Mięsko podobnie jak fasolka są
                                ciężkostrawne.
                                • 16.02.10, 15:51
                                  Wilgga wiesz co u nas rano była w miare ładna kupke a w południe gorsza
                                  sluzowata.Albo po tym oleju słonecznikowym który dostał 2gi dzien po łyzeczce
                                  albo cos juz mi sie zdaje ze po tych pieprzonych waflach ryzowych.Juz sił nie
                                  mam.Pisze sam ryz 100% ale co tam naprawde jet nikt nie wie.Mam dosc
                                  wszystkiego.Dziecko bidne o marchewce i mleku.Moze te mleko mu nie odpowiada ale
                                  jesli tak to dlaczego czasem kupka ładna?to jest zagadkasmilesmileacha i zabek sie
                                  wyrzyna co moze miec tez ogromny wpływ.Jak długo te nasze dzieciaczki beda
                                  tak,,głodowały''a raczej posciły.Czy one wogóle kiedys beda mogły jesc w miare
                                  normalnie.Mi rece opadaja.
                                  • 17.02.10, 12:13
                                    Ja daje małej chrupaczki ryzowe bobowity, bo np na chrupaczkach
                                    hippa pisze że może zawierać śladowe ilości innych rzeczy.

                                    U nas zauważyłam też taką prawidłowość, że kupki rano były lepsze
                                    niż wieczorem jak miała nietolerancję laktozy. Lekarz tak mi to
                                    ładnie wytłumaczył że w nocy dziecko mniej je, a w dzień wiecej
                                    jedzenia dostaje i enzymy jak ma ich za mało po prostu mu się
                                    kończąsmile

                                    A ja wczoraj małej do zupki zapomiałam dodać łyżeczki oliwy. I co?
                                    Dziś kupa rzadka, ale pod tą rzadką ładny klocek. Ta rzadka to ta
                                    zupka wieczorna. Za mało tłuszczu biegunka, za dużo tłuszczu
                                    biegunka, oszaleć można.
                                    • 17.02.10, 13:12
                                      Ja chyba niedługo zwariuje.u nas ciagle luzne placki,jak nie sa zielone i jak
                                      nie ma duzo sluzu to chyba zaczne zostawiac dany produkt.Bo jak nie zaczne tak
                                      robic to moje dziecko w wieku 4,6lt bedzie o samej marchewce i króliku.Mam to
                                      juz w nosie.Mam tylko nadzieje ze wkoncu nas porzadnie przebadaja.mam cos na
                                      pocieszenie.Mój kuzyn jk był mały teraz ma 37lt moj ciotka opowiadała ze robił
                                      okropne kupy i kilka dziennie.Potem kupy wróciły do normy ale policzki mił
                                      czerwone.Nikt wtedy nie mówił ze to alergia.Dzieciak jadł wszystko ido terz je
                                      wszystko ze skóra nie ma problemów,dobrze wyglada,gruby,brzuch nie boli.Tylko
                                      prawda jest tak ze po kzdym posiłku lata do toalety,ale chyba mu to nie
                                      przeszkadza bo moze za to jesc wszystko.Nie leczy sie nie widzi nic złego w
                                      tym.Samo mineło?czy co?moze to nie duza alergia i dlatego?moze tylko na
                                      jeden,dwa produkty.Jak był mały,do roku płakał cały czas moze z winy laktozy?To
                                      tak na pocieszenie ze chyba mu minęło
                                      • 17.02.10, 14:32
                                        Witam
                                        U nas juz drugi dzien bez kupki ale za to duzo bączków strasznie śmierdzących
                                        ,chyba dieta skutkuje ,tylko jeszcze nie zmieniłam mleka ,chce dopiero od soboty .
                                        anet
                                        U nas tez czesto zielone a czy one nie sa przypadkiem od mleka u mnie na
                                        opakowaniu b pepti jest napisane ze moga by moze po tym co pije twoj synek tez
                                        takie są .na forum zdrowie małego dziecka
                                        forum.gazeta.pl/forum/w,907,106931089,106931089,Zespol_zlego_wchlaniania_prosze_o_pomoc_P_doktor.html
                                        dziewczyny miały podobny problem mozesz poczytac tam dziewczyna pisze że jej
                                        dziecko pije pregestimil bo nie moze b pepti i nutramigenu .
                                        A czy Twoje dziecko jadło wczesniej gluten ,u Ciebie chyba nie wyszło że ma
                                        alergie na gluten ale moze nietolerancje glutenu ,jak dawałas to od kiedy nie
                                        dajesz juz go ,trzeba kilku tyg zeby jelitka wróciły do normy i kupy sie
                                        unormowały moze to gluten szkodził ,
                                        Ja podejrzewam ze u mnie oprucz alergii na białko mleka krowiego i cytrusy moze
                                        byc na gluten ,no i ta niet laktozy .Czekam na wizyte u alergologa narazie
                                        wyjechał na narty.
                                        A co mówi gastrolog .
                                        Pozdrawiam
                                        • 17.02.10, 14:35
                                          wilgga
                                          synek jest zdrowy oprucz tych luznych kupek nie choruje raz tylko miał katar z
                                          rok temu ,my tez zdrowi.
                                          Moj synek tez czasem ma takie kupki ze na początku normalna twarda( bardzo mała)
                                          a na koncu luzna i dosyc duza.
                                          U was dobrze ze chociaz sa czasem normalne .
                                          Pozdrawiam
                                • 24.02.10, 16:02
                                  Jak moje dziecko miało oste biegunki wróciłam do zupek ze słoiczka
                                  (dla 5,6 i 7 miesięczniaków). Ponieważ były w formie papki, to
                                  szybciej się trawily. Póżniej zaczęłam wprowadzać małe ilości
                                  gotowanego mięska. Teraz po miesiacu wsuwa całe udko kurczaka.
                        • 24.02.10, 15:54
                          Finka,

                          Ja kupuję wszystkie produkty bezglutenowe w sklepie ze zdrową
                          żywnością (biszkopty, makaron, makę). Co do chleba, to piekę go sama
                          (kupny chleb bezglutenowy nie jest dobry i moje dziecko nie chciało
                          go jeść). Dobra jest mąka Scheara. Do omlecików używam mąki
                          kukurydzianej.
            • 24.02.10, 15:40
              zapomniałam dodać, iż przechdząc na dietę bezglutenowa wróciłam co
              Sinlacu. Daję go małemy na śniadanko lub kolację. Co do probiotyków,
              to podawałam Lacidofil, Acidolac. Obecnie daję raz dziennie Dicoflor
              30.
              Co do tłuszczy, do zupek dodaję łyżeczke oliwy z oliwek.
    • 17.02.10, 17:30
      Finka-jesli dieta poskutkuje to fajno,poczekaj do soboty ze zmiana mleka.Jesli
      kupki beda oki do soboty to mleka nie zmieniaj.Jesli nie to zmien.Ja gluten
      podawałam i pogorszenia nie było ale nie daje narazie poniewaz nie chce
      dodatkowo synkowi jelit podrazniac podobno gluten bardzo podraznia.A chleba
      bułek dziecku nie moge podawac bo sa tam drozdze albo tez mieszanka maki
      pszennej z zytnia której synek nie toleruje.My jutro mamy wizyte u innego
      gastrologa zapytm o progestimil,teraz mam podejrzenie do ziemniaka chyba go na
      tydz odstawie.Bo niedługo oszaleje z tej niewiedzy.Jakby u was była poprawa to
      dwa tyg trzymaj malucha na takiej diecie po 2 tyg dołóż inne warzywko badz
      kasze.z nowosciami sie nie spiesz raz na 2tyg wprowadzaj 1 nowosc wtedy szybko
      zaobserwujesz co dziecku szkodzi.Jaki dajesz dziecku teraz olej?ja juz wariuje
      nie wiem co dawac jk wszystko szkodzi.Moze przez to cholerne mleko,albo oleje mu
      nie odpowiadaja(dawałam oliwe z oliwek,ryzowy a teraz słonecznikowy ciagle
      zle.Teraz padło podejrzenie na ziemniaki.I zab wychodzi to napewno moze odbijac
      sie w kupkach.
      • 18.02.10, 08:05
        Ja daje oliwe z oliwek ale chce zmienic bo pisałyscie ze jest ciężko strawna
        myslałam nad słonecznikowym albo rzepakowym.
        Wczoraj wieczorem zrobił kupke wiesz była luzna ale nawet nie brzydka ,az tak
        bardzo nie smierdziała ,ale te bączki są praktycznie cały czas .A czy Twoje
        dziecko ma czasem jakies zmany skórne bo moje 2 razy było po jogurcie naturalnym
        i kiwi dosłownie był cały w krostkach ,alergolog powiedział że to Atopowe zap
        skóry .
        To odstaw tego ziemniaka na tydz.Pozdrawiam
        • 18.02.10, 09:15
          jak będziesz wybierać sie do gastroenterologa zabierz ze sobą
          pieluszkę z kupą(ew.zdięcia kupek)pierwsze pytanie naszej pani
          doktor było właśnie na temat kupek.miałam ze sobą pieluszkę i kilka
          fotek(chwyciłam kupkę wykałaczką ,a że był to jeden wielki glut,to
          p.doktor nie miała wątpliwości że jest nieprawidłowa)Badania też
          miałam ze sobą takie jak już tu wymieniałyście,do tego jeszcze
          robiłam próby wątrobowe(ASPAT i ALAT)i IGE całkowite,posiew kału na
          bakterie i wirusy.
          • 18.02.10, 21:09
            Finka to super że kupka ładniejsza. Jelitka potrzebują czasu na regeneracje, jak
            juz kupa ładniejsza, to znaczy że w dobrym kierunku idziesz.

            U nas też stopniowo się kupy poprawiają. Coraz więcej jest ładnych, coraz mniej
            brzydkich. I oby tak dalej. Dziś mamy na koncie 2 ładne zbite kupki. Ale jeszcze
            niedawno wcale zbitych nie było, tylko papki to rzadsza to gęstsza.
            • 19.02.10, 14:02
              wilgga a co zmieniłas/odstawiłas ze kupki sa ok?
              • 19.02.10, 14:55
                Witajcie
                piszę, bo widzę, ze ekspertki z Was są i chciałabym prosić o
                poradęsmile.
                Młody ma 11 m-cy i jest na B. Pepti, do końca 6 m-ca miała silne
                wzdęcia a teraz jezeli mu dam coś nieodpowiedniego do zjedzenia
                (chrupki kukurydziane, żółtko, coś z pomidorem, kalafiorem...), to
                rzuca się w nocy i popłakuje. Nie może jeśc nic słodkiego, odpadają -
                owoce w słoiczkach, kaszki dosładzane, ostatnio nawet odstawiłam
                Sinlaca. Nie wiedziałam poczym robi takie śmierdząe , kwaśne kupy i
                odstawiłam Sinlaca-kupy nie śmierdzą i nie wiercił się tle w nocy.
                Gluten podawałam przed ukończeniem 6 m-ca , ale po m-cy wydawało mi
                się, ze niespokojniej śpi i odstawiłam.
                Chciałam podać teraz, ale 3 tyg. temu dostawał antybiotyk i do teraz
                jelitka chyba nie moga "dojśc do siebie" , bo noce są koszmarne-bóle
                brzucza, płacz, rzucanie się.
                Konsultowałam to wszystko z p. prof.,dr, hab,n. specjalistą
                gastroenterologiem, alergologiem dziecięcym i ona każe podawać
                gluten i wszystkie inne dziwne(dla mnie)pokarmy, bo nie mam
                dzieciaka męczyć taką restrykcyjną dietą a to, że się w nocy
                powierci to pikuśsad.
                Ja tam zawsze myślałam, że jezeli dziecku coś niesłuży to podać za
                jakiś czas ponownie.
                Co o tym myślicie, co mam zrobić z glutenem?
                Na testy idziemy niedługo.


                • 19.02.10, 14:58
                  Przepraszam za błędy, ale młody się zaraz obudzi i musiałam się
                  spieszyć.
                  • 19.02.10, 17:47
                    kwasne kupy sa charakterys. dla nietolerancji laktozy.Jesli dziecko ma alergie
                    na mleko nie podawaj mu bułek,wedlin ze sklepu,biszkoptów itd bo zawieraja
                    ukryte czesto mleko w proszku.A czy lekarz zleciał jakies badania by wyjasnic
                    dlaczego dziecko spi niespokojnie.Tzn.mocz,morfologie,posiew kału itd....Jesli
                    dziecko pije pepti które zawiera laktoze moze porozmawiaj na temt zmiany mleka
                    na nutramigen który jest bezlaktozowy?Sama mozesz tez kupic na próbe puszke.
                    • 19.02.10, 17:49
                      Moze to zeby sa powodem nocnego krecenia sie w nocy ale brzydkie kupki wskazuja
                      raczej na problemy brzuszne(moze z winy laktozy)
                      • 19.02.10, 18:47
                        Dzisiaj zleciła morfologię i mocz, mleko zmieniła na Isomil.
                        Nie daję takich wynalazków, o których pisałaś, tylko słoiczki
                        bezmleczne, bezglutenowe, bezjajeczne, bez pomidorów, kaszę
                        jaglaną,wybrane warzywka, puree ryżowe (niesłodkie)i ciasteczka
                        ryżowe. Teraz wprowadziłam chlebek bezglutenowy i bezjajeczny, bo
                        dzieciak ciągle się domaga , jak my jemy a ja już nie wiem , co mu
                        dać, juz tych ciasteczek ryżowych ma dość.
                        To są ewidentnie boleści brzuszka, zęby przechodzi dośc łagodnie.
                        Po odstawieniu Sinlaca (koniec kwaśnych kup i mniej wiercenia w
                        nocy), nawet spał na plecach(tak zawsze na brzuszku z nóżkami
                        podkórczonymi), jednak po antybiotykach już trzy tygodnie jest
                        masakra w nocy.
                        Zobaczymy co da zmiana mleka (ja chciałam Nutra) no, ale zobaczymy
                        ten Isomil.
                        Nie wiem, czy podawać gluten.
                        • 19.02.10, 19:31
                          a co je słodkiego? może nie toleruje cukrów?
                          Moja córka do tego stopnia nietoleruje cukrów(różnych)że nie je
                          owoców,warzyw,słodyczy,herbatek,a nawet nutramigenu który zawiera
                          cukier.
                          Też dokuczały jej częste luźne i kwaśne kupy ze śluzem,pobudki nocne
                          (lub wiercenie)niepokój,brak apetytu.
                          Też trafiłyśmy do p.doktor,która mimo tych objawów kazała dziecko
                          karmić różnymi dziwnymi rzeczami(moim zdaniem szkodliwymi)ale szybko
                          udało nam się znależć DOBREGO gastroenterologa,który zlecił dietę na
                          podstawie wywiadu i obserwacji kupki(na pierwszej wizycie)i po
                          miesiącu mieliśmy wrażenie że dziecko jest zupełnie zdrowe(!!!!!!)

                          mam jeszcze pytanie...czy dałaś dziecku chrupki kukurydziane które w
                          składzie mają tylko mąkę kukurydzianą?bo takie są rzadko w sprzedazy
                          przynajmniej w naszym rejonie.moja miała po nich biegunkę(wystarczył
                          jeden mały)i jak nowa p.doktor zaleciła by podać,zaprzeczyłam
                          wystraszona a ona wytłumaczyła mi by spróbować właśnie takich z samą
                          mąka kuk.różnica kolosalna!jedne powodują biegunkę a te drugie
                          dzialają zestalająco.
                          • 19.02.10, 20:10
                            moje tez nie toleruje cukrów po sinlacu ma biegunki itd....a jakie mleczko pije
                            Twój maluch bo piszesz ze nutry nie toleruje z powodu cukrów?Mozesz napisac jak
                            i czym karmisz dziecko bo mamy podobny problem.Prosze pomóz choc troszke.....
                            • 19.02.10, 21:36
                              Anett - ja jak widzę że po czymś rzadsza kupka to odstawiam to na tydzień i
                              próbuję potem od mniejszych ilości. Odstawić na dłużej nie mogę bo bym dziecko
                              zagłodziła.
                              Ale myślę że głównym powodem obecnej poprawy jest to że zwiekszyłam ilość oleju.
                              Bo było u nas tak, że w grudniu przedobrzyłam z tłuszczami i mieliśmy biegunki
                              tłuszczowe, wtedy zmniejszyłam ilość tłuszczu do poziomu jaki był wcześniej i
                              już zaczynało być ok ale przyszła jelitówka i biegunki. Po jelitówce daliśmy
                              kreon - wielki błąd bo wywołał wielkie biegunki(a czytałam że taki dobry, i
                              lekarz zalecał że pomoże). Po tym było już bardzo źle, brzydkie kupy więc
                              zmniejszyłam ilość oliwy o połowę, żeby jelitkom łatwiej się trawiło. I to chyba
                              był błąd. Tydzień temu zaczełam stopniowo zwiększać oliwę i kupy są coraz
                              ładniejsze, ale też odstawiłam jedną porcję sinlacu, odstawiliśmy też na razie
                              mięsko bo po nim brzydkie kupy. I teraz patrzę też że jak za dużo kleiku
                              ryżowego to też kupy rzadsze.

                              Kupiłam dziś karob, jest to składnik sinlacu i ma fajne właściwości:
                              zdrowo.info.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=471 będę po trochu go dodawać.
                              I chcę jeszcze wprowadzić amarantusa żeby mniej kleiku i ryżu jadła. Ale na
                              razie od niedzieli wprowadzamy kalafiora, dziś dostała już 4 łyżeczki, zobaczymy
                              co będzie.

                              Kocio - daj sobie na razie spokój z glutenem, on podrażnia jelita. Tym bardziej
                              że jesteście po antybiotyku, więc jelitom nieźle się oberwało. Daj im czas na
                              zagojenie. Ja wiem jak to jest jak dziecko chce jeść a tu dać nie można, nigdy
                              nie sądziłam że będę dziecku jedzenia odmawiać, ale taka to nasza przykra
                              rzeczywistość.
                              • 19.02.10, 23:41
                                Witam,
                                ja też proszę o radę bo ręce mi opadają. Mała ma prawie 14 miesiecy.
                                Waży jakieś 9 kg i od 2 miesięcy waga stoi. Właściwie od zawsze robi
                                dużo kup tzn min 2-3 dziennie, czasem dochodzi do 5 nawet.

                                Do zeszłego tygodnia jadła jeszcze pierś, od 6 miesiąca ja i ona na
                                diecie bezmlecznej, non stop jakaś wysypka.Nie jadła nigdy mleka
                                modyfikowanego ani sinlacu. Teraz mleka nie je wogóle.

                                Mniej więcej od początku grudnia po zatruciu robi cały czas brzydkie
                                kupy na zmianę z trochę lepszymi. Od prawie dwóch miesięcy koszmarna
                                swędząca wysypka,na całym ciele, że musiałam do dermatologa po maść
                                iść.

                                Testy z krwi wyszło że uczulona na orzech laskowy i soję. Badania
                                kału na grzyby i posiew ok. W przyszłym tygodniu robię na pasożyty.

                                Mała uwielbia bułki i szynkę niestety. Po za tym pije dużo herbatek
                                owocowych-może to to? Od tygodnia odstawiona tez marchewka.
                                Zaczełam zapisywac co je. Wczoraj i dziś dostała zupę ogórkową po
                                której nigdy nic nie było a tu dziś 6 zielonyh kwaśnych kup.

                                A powiedzcie mi co z ta nietolerancją laktozy jakie typowe objawy?
                                Aha pediatra zasugerował badanie na krew utajoną bo może mieć
                                zapalenie jelita. Czy któraś z was robiła może?
                                • 20.02.10, 07:30
                                  Zaraz wyjaśniam co z tymi chrupkami bo poczarowałam cośsmile
                                  chrupki zawierające samą mąkę kuk,lub grys kuk. lub kaszkę kukur.są
                                  dobre,działają zestalająco.Natomiast często mają jeszcze coś w
                                  składzie(sól,tłuszcze roślinne itd.)i wtedy powodują biegunki u nas.
                                  Mała pije Pregestimil z kleikiem ryżowym BoboVita,wodę,je homogenat
                                  mięsny(ryż,mięso,glukoza i oliwa z oliwek,wszystko w odpowiednich
                                  proporcjach,zmiksowane)i chrupki kukur.
                                  wiem że to niewiele ale jej to służy.mamy regularnie 1 kupke
                                  dziennie,prawidłową.
                                  co 6-8 tygodni próbujemy rozszeżyć dietę o nowe produkty,narazie bez
                                  skutku(biegunka)za ok 2 tygodnie,może tydzień kolejna próba i jeśli
                                  się nie powiedzie to idziemy na wodorowy test oddechowy.

                                  Do supermania: to że testy z krwi wykazały że jest alergia na soję i
                                  orzech laskowy nie znaczy że na inne produkty nie jest
                                  uczulona.testy są u małych dzieci niemiarodajne.najważniejsza jest
                                  obserwacja.piszesz że robisz notatki,to dobrze.Ja robię od 6mcy i
                                  wiele się dowiedziałam dzięki nim.Pamiętaj że wysypka może pojawić
                                  się kilka dni po zjedzeniu alergenu,lub zaraz po.
                          • 20.02.10, 09:24
                            Je tylko produkty ryżowe-niesłodkie, warzywa, kaszę jaglaną. Sinlac
                            odpadł, owoce też, słodyczy nawet nie próbowałam.Teraz kupiłam
                            chlebek bezmleczny, bezglutenowy żeby chociaż coś jemu dać, jak my
                            jemy, ale tam jest troszkę cukru. Dawałam herbatkę uspokajającą i
                            rumiankową z Hippa, taką bardzo rozcieńczoną, bo wodą gardził, ale
                            teraz ograniczam.Od jutra zamiast BP dostanie Isomil-bezlaktozowe
                            mleko.
                            Jak Wam nowy astroenterolog zalecił karmić?
                            Dawać po troszeczku nowego składnika i obserwować reakcję dziecka i
                            jego kupy, jeżeli dzieje się źle to odstawić na jakiś czas?
                            Sprawdziłam ten skład chrupek i rzeczywiście są tam jesszcze inne
                            świństwa, tylko on już jak miał 5 m-cy dostał troszeczkę kleiku
                            kukurydzianego i był szał w nocy , później powtórzyłam i to samo
                            było.
                            Gluten odstawię , dopóki jelitka się nie zregeneruję po antybiotyku.
                            DZięki.
                            • 20.02.10, 09:46
                              U nas np.kaszka kukurydziana ugotowana na wodzie też odpada bo po
                              niej kupa ze śluzem była.moja pije trochę wody,tak po łyczku,więc za
                              cały dzień się uzbiera.Jak odmawia całkiem wody to daję jej na 120ml
                              jedną miarkę mleka,ale rzadko,tylko jak nic nie pije(np.jak cały
                              dzień je homogenat a mleka nie)rozszerzanie wg lekarza,czyli jeszcze
                              nie wiem co będziemy próbować.pojedziemy na wizytę,zbada małą
                              zmierzy,zwarzy i zdecyduje czy już pora coś podać i co.ostatnio
                              robiłam takie danie:makaron ryżowy,mięso ugotowane,3plasterki
                              marchwi i pietruszki,ugotować i zmielić na maszynce.po
                              ok4dniach,mała stała się niespokojna,marudna,płaczliwa więc
                              odstawiłam a na piąty dzień dostała ostrej biegunki,sama woda z niej
                              leciała.Zrobiłam wtedy posiew kału by się upewnić czy się jakiś
                              wirus nie przyplątał,ale wynik był ok.
                              • 20.02.10, 16:54
                                Kurcze ja to nie wiem po czym mała ma te całe problemy z brzuszkiem.
                                Muszę zrobić naprawdę ostrą dietę.
                                Wczoraj po biegunce w ciągu dnia w nocy obudziła się z płaczem i
                                okazało sie że pupa cała odparzona, trzy warstwy grubo różnych maści
                                pomogły dopiero. To już drugi taki przypadek wcześniej na początku
                                stycznia jakoś tak.
                                Do teraz znów trzy kupy a rano bardzo nieładna w dodatku taka z
                                białymi kulkami w środku? Jadła wczoraj ryż ale to nie to, wyglądało
                                raczej jak małe kulki styropianowe tylko twarde. Czy to objaw
                                pasożytów? Ma lekki stan podgorączkowy tak 37,2 może to jelitówka bo
                                od niedzieli ma katar?
                                A jak długo u was trwa biegunka po podaniu jakiegoś podejrzanego
                                produktu?
                              • 20.02.10, 17:00
                                Aha co do testów to wiem że nie są miarodajne. U mojej małej własnie
                                róznie z objawami czasem już po kilkunastu godzinach wysypka i
                                swędzenie głównie na szyi np. tak miała po pomarańczach więc wiem że
                                to to. Ale objawy jelitowe to właśnie po kilku dniach i trudno wtedy
                                ustalić od czego to.
                                Nie mam na razie żadnego punktu zaczepienia. Muszę najpierw
                                sprawdzić pasożyty jeśli to nie to to będę szukac dalej.
                                • 20.02.10, 21:58
                                  Moja kukurydzy też jeść nie może. U nas objawy jelitowe są w ciągu kilku godzin.
                                  Jeśli coś jej nie pasuje to następnego dnia widać w kupie. Albo rzadka, albo śluz.
                                  Skóra też dosyć szybko reaguje, najlepiej widać po około 24 godzinach.
                                  Teraz inaczej rozszerzam, daje nowość co dwa dni zaczynając od małych ilości.
                                  Tak wprowadziliśmy marchewkę, (jak dawałam codziennie to nie przechodziła), a
                                  teraz próbujemy kalafior, ale dziś ma leciutkie zmiany na skórze więc sama już
                                  nie wiem bo są to pojedyncze krostki. Dam jeszcze jutro i zobaczymy. I trochę
                                  dziś w nocy brzuszek ją pobolewał, ale może temu że nie dałam majeranku.
                                  Normalnie zgadywanka.

                                  Supermania - jak jest wysypka to ja bym najpierw odstawiła tą bułkę i szynkę niż
                                  marchewkę. W bułkach jest mleko, pszenica, gluten; w szynce wszystko być może i
                                  przede wszystkim dużo chemii. I soja często jest.

                                  Uważajcie bo w herbatkach dla dzieci jest bardzo dużo cukru.

                                  I jeszcze z moich obserwacji: Jak dawałam za mało oliwy to miała brzydkie kupy,
                                  jak zwiększyłam ilość sinlacu w którym jest cukier to całkiem katastrofa.
                                  Ograniczyłam sinlac trochę lepiej, zwiększyłam ilość oliwy (oczywiście
                                  stopniowo) i tu większa poprawa. Słowem trzeba znaleść odpowiednie dla dziecka
                                  proporcje.
                                  Dziś kupa nie brzydka, klocek ale taki lużniejszy.
                                  • 20.02.10, 22:38
                                    kocio54
                                    Moj synek tez ma takie luzne ,kwasne kupy i do tego duzo bączkow bardzo
                                    smierdzących , odstawiłam mu gluten bo boje sie że on podraznia jelitka i
                                    podejzewam nietolerancje laktozy ,przejd na diete na pewien czas tam wyzej
                                    napisane było co dzieci jedzą , u nas 2 tyg temu była biegunka z duza iloscia
                                    śluzu ,a kupy w sumie luzne sa od kilku miesięcy .
                                    Napisz co to za chlebek dokłanie ,gdzie go kupujesz i czy wogóle dzieci moga
                                    jesc taki chleb.

                                    mama 0303
                                    co to za badanie ten test ,czy to jest na nietolerancje laktozy ,super ze wam
                                    juz kupy sie poprawiły ,a czy Twoje dziecko jadło gluten wczesniej czy lekarz
                                    podejzewał że to od glutenu moze byc ,bo ja u swoejego synka podejzewam ze to
                                    gluten lub nietolerancja laktozy ,niestety pediatra bagatelizuje te luzne kupki
                                    ,wybieram sie do alergologa i szukam gastrologa .

                                    supermania
                                    odstaw bułki szynke i herbatki

                                    wilgga
                                    niestety kupek jest znowu kilka (luzne smierdzące) dieta jest juz 2 tyg i nic
                                    się nie poprawia podejzewam że to od glutenu ,jelitka niestety potrzebuja tyg do
                                    regeneracji ,lub nietolerancja laktozy bo dalej pije bebilon pepti .
                                    • 21.02.10, 13:59
                                      Wodorowy test oddechowy potwiedzi lub wykluczy niet.laktozy ale z
                                      tego co wiem to również innych cukrów nam najbardziej zależy na
                                      fruktozie.Nie wiem dokładnie,ale chyba w szpitalu podaje się tą
                                      fruktozę lub cos co ją zawiera i monitoruje się oddech u starszych
                                      dzieci a u niemowląt poziom cukru we krwi.
                                      Nie wiem co u nas z glutenem bo mała w zasadzie ledwo go
                                      spróbowała,nie miałam okazji jej na dobre wprowadzić,bo po
                                      wprowadzeniu jabłka i marchewki,mała czuła się fatalnie i sama
                                      wprowadziłam dietę,którą potem nasza gastroenterolog zmodyfikowała.
                                      Odpada też alergia na marchew i jabłko bo źle jest również po
                                      zwykłym cukrze,lekach,z jakimkolwiek cukrem,glukozie ze sklepu,tą z
                                      apteki uzywam do homogenatu-6łyżeczek na dwa dni,i jest ok,ale gdy
                                      posłodziłam wodę to już nie.Sama już nie wiem.Jestem zdecydowana na
                                      badania nawet te inwazyjne,bo mała ma już roczek i nie je prawie
                                      nic.Po badaniach wiedzielibyśmy czego niemożemy jej dać a z czym
                                      możemy próbować.
                                      A może nie ma ani nietolerancji ani alergi,tylko chore jelitka,które
                                      z niczym sobie nie radzą,tylko z tym super zmiksowanym daniem.(???)
                                    • 21.02.10, 17:07
                                      Napisz co to za chlebek dokłanie ,gdzie go kupujesz i czy wogóle
                                      dzieci moga
                                      jesc taki chleb.

                                      Chleb poznański, bezglutenowy, bezmleczny, bez dodatku soi
                                      firmy 'Glutenex"-nie stosują surowców modyfikowanych genetycznie,
                                      środków konserwujących i antypleśniowych.
                                      On jest dość twardy, taki jakby czerstwy, smaruję trochę oliwą lub
                                      bardziej gęstym obiadkiem żeby zmiękczyć, daję skibkę dziennie
                                      (zazwyczaj , gdy my coś jemysmile, kruszy się bardzo.
                                      Kupuję w Realu.
                                      Nie jest napisane , czy dla dzieci może być, ale właściwie na żadnym
                                      chlebie nie piszą.
                                      • 21.02.10, 21:26
                                        U nas na razie poprawa. Ostatnia brzydka kupa była w środę. Teraz są zbite, raz
                                        wiecej raz mniej, bardziej luźne, ale w kawałku.

                                        Zastanawia mnie rola tłuszczy w diecie. Od tygodnia zwiększyłam ich ilość do
                                        wielkości z grudnia kiedy mała miała ładne kupy i kupki się poprawiły.
                                        Pogrzebałam dziś trochę w internecie i to nawet ma fachową nazwę: Biegunka
                                        pędraków, występuje wtedy gdy w diecie za dużo węglowodanów lub za mało
                                        tłuszczy. Wrzućcie w google i poczytajcie.
                                        Może nasze dzieciaki wcale nie mają nietolerancji cukrów (cukier to węglowodany
                                        w czystej postaci), a po prostu za mało tłuszczu w diecie dostają.

                                        Przestrzegam jednak przed gwałtownym zwiększeniem ich ilości w diecie, bo
                                        organizm nie przyzwyczajony może ich nie strawić, lepiej zwiększać stopniowo.
                                    • 22.02.10, 09:06
                                      Nie wiem , czy ten chleb to dobry pomysł, ponieważ wczoraj dostał
                                      1,5 skibki (wielkośc tosta), pól rano, całą wieczorem i nocka
                                      koszmarna.
                                      Mały całą noc się wiercił, popłakiwal, budził się, łaził a rano
                                      rzadka, żółta , śmierdząca kupa.
                                      Dałam o pół kawałka więcej niż zawsze i taki skecz, odstawiam na
                                      jakiś czas. Niedługo to dzieciak będzie dostawał na śniadanie obiad
                                      i kolację same przetwory z ryżu, bo reszta kolejno odpada.
                                      Miałam od dziś podać Isomil-mleko sojowe, ale aż sie boję.
                                      Tymbardziej, że wyczytałam , iż zaiera ono zhydrolizowany syrop
                                      kukurydzuany a młody nie trawi kukurydzy.
                                      • 22.02.10, 09:37
                                        u nas to napewno nie jest biegunka pedraków.Dziecko dostaje duzo oliwy do
                                        zupki.Zwiekszenie nic nie pomaga u was byc moze to jest to.A Pozatym jak dziecko
                                        ma wysypke to raczej alergia.Albo moga sie dwie rzeczy u was nakładac biegunka
                                        pedraków oraz alergia.Ja juz mam dosc.....
                                        • 22.02.10, 10:27
                                          mama 0303
                                          a jak by to były chore jelitka to czy z tego wyrosnie ,jakie badanie to
                                          stwierdzi i jaka to moze byc choroba .

                                          kocio 54
                                          u nas niestety nie dostane takiego chleba , moze i w nim sa jakies składniki co
                                          szkodzą ze była nie ładna kupka nie dawaj go narazie .

                                          U nas tez mysle ze to nie biegunka pędraków ,juz wczesniej o tym czytałam i
                                          myslałam że to moze byc bo w sumie jadł duzo kaszek słodkich , soczków , oliwy
                                          mu nie dawałam bo jadł słoiczki ale tam niby jest .Tylko u nas od listopada nie
                                          je juz słodkich kaszek soczek raz na tydz i zawsze dodaje oliwy z oliwek do
                                          zupki a ile wy dziennie jej dajecie .I kupki nadal brzydkie.
                                          • 22.02.10, 12:11
                                            Anet u nas na pewno się nakłada alergia z biegunką pędraków. Kupka dziś znów
                                            ładna, ale od wczoraj mamy wysypkę po kalafiorze, po 1 łyżeczce kalafiora nic,
                                            po 2 nic, a po 4 wysypkasad

                                            Finka ja daję rano do kaszki łyżeczkę oleju słonecznikowego i wieczorem do zupki
                                            łyżeczkę. Poza tym moje dziecko jeszcze 5 razy pierś dostaje, a w mleku kobiecym
                                            jest dużo tłuszczu.

                                            Dziś damy mięsko - pół klopsika, może już da radę strawić, bo ostatnio za
                                            każdym razem jak dawałam to potem rzadka kupa.
                                            • 22.02.10, 13:01
                                              Nie wiem jaka choroba jelit,narazie sama tak gdybam.dziś dzwoniłam
                                              do lekarki i za dwa tygodnie mamy wizytę,i zaczynamy próby.
                                              Ja daję 2 łyżki oliwy z oliwek na porcję homogenatu(odpowiednie
                                              proporcje oliwy,mięsa,ryżu,i glukozy)i ta porcja wystarcza jej na 2
                                              dni,czasem na 1,5dnia.U nas można wziąć pod uwagę biegunkę pędraków
                                              bo wcześniej,chyba mniej tej oliwy było.ale nie czytałam o tym za
                                              bardzo.Zdaje się na lekarza bo mam nadzieję że po nieudanej próbie
                                              zrobi ten test na tolerancję fruktozy,chyba że małej przeszło i
                                              zacznie tolerować.
                                              Wspomniała też coś o kolonoskopi,ale to później jak to badanie nic
                                              nie wykarze.
                                              • 22.02.10, 13:45
                                                wilgga-moze u ws ten indyk uczula?próbowałas z królikiem.U nas od piatku z nutry
                                                przeszlismy na pepti dziecko ma lekka wysypke ale nie wiem czy po mleku czy po
                                                kaszy jaglanej czy oliwie,czy marchwi.Do cholery nie moge wszystkiego odstawic
                                                cos maluch musi jesc bo wkoncu skonczy sie to anemia zamiast dokładac nowe
                                                produkty to ciagle cos sie odstawia.
                                                A zeby zobczyc jelitka potrzebna jest biopsja jelit.Wiem ze robi sie
                                                gastroskopie tez i kolonoskopie.Musicie poczytac cos o tym sama sie nie
                                                orientuje w tym.A u nas lekka wysypka na policzkach wskazuje na alergie i to
                                                chyba mleko.Niewiem co moje dziecko bedzie pic na neocate za 150zł puszka mnie
                                                nie stac!Lepiej zrobic biopsje dziewczyny i sprwdzic co jestgrane-mozebyc tylko
                                                alergia oby,a moze gluten który jest paskudny i potrafinamieszac i uszkadzac
                                                jelitka.Pozdrawiam.....chyba sie wykonczealbo przejde na mleko kozie jak sie
                                                wkurze.A mozecie mi napisac jk sie ten homogenat robi ile czego dodaje?i i jakie
                                                sa oleje i cukry i dodatki w tym pregetsimil?
                                                • 22.02.10, 15:28
                                                  Homogenat:
                                                  20dkg mięsa ugotować(kurczak,indyk,baranina,jagnię,królik)
                                                  1 litr kleiku(ja daję 10 miarek (z mleka) ryżu na 1l.wody-tyle ma
                                                  być,zmierzyłam to wagowo)
                                                  2łyżki oliwy z oliwek
                                                  6 łyżeczek glukozy(polecam z apteki)
                                                  do kleiku dodać mięso bez wywaru,oliwę i glukozę,zmiksować na
                                                  gładko,zagotować(2min.)i gotowe.ja wlewam do słoiczków,daję do
                                                  lodówki,i wyciągam pokolei.Polecam,małą to wyciągło z biegunek.
                                                  Pregestimil nie zawiera fruktozy ani sacharozy,ani laktozy.Widzę
                                                  skrobię kuk.modyfikowaną ale u nas jest ok.a inne cukry pogarszają
                                                  natychmiastowo sytuację.nie wiem jakie dodatki was interesują.jest
                                                  tego sporo ale jak wam zalezy to wypiszę wszystko.

                                                  Moja po bebilonie pepti miała wysypkę,taką kaszkę głównie na brzuchu.
                                                  p.doktor mówiła że taka wysypka to od serwatki,po odstawieniu zaraz
                                                  zeszła,
                                                  • 22.02.10, 16:03
                                                    Ja prosiłam moją dr o Nutramigen a ona dała mi Isomil, który zawiera
                                                    sacharozę (fruktoza i glukoza). Po słoiczkach, w których jest
                                                    fruktoza bolał go brzuch, pierdział i miał wzdęcia,kwaśne kupy tak
                                                    samo po kaszkach, w których jest zwykły cukier(sacharoza).
                                                    Ona chyba nie słuchała co ja do niej mówię i po czym dziecko cierpi.
                                                    Nie dam tego Isomilu, bo dzieciakowi jelita rozsadzi jak ten cukier
                                                    zacznie fermentować.
                                                    Progestimil to apteczne mleczko, tak?
                                                  • 22.02.10, 16:20
                                                    Tak,Pregestimil to apteczne mleko,płacę połowę ceny czyli ok
                                                    15.00.Może powinnaś poszukać innego lekarza? chodzisz do specjalisty?
                                                  • 22.02.10, 16:07
                                                    Napiszcie skąd jesteście? ja jestem z okolic Żywca a małą leczę w
                                                    Zabrzu u pani doktor Sikory.
                                                  • 22.02.10, 16:21
                                                    Bydgoszcz.
                                                    Młody ma kupy raczej zbite-gliniaste, zielone , chyba, że cos zje
                                                    niewłaściwego, to jest problem i są rzadkie.
                                                    Nas męcza raczej nocne bóle brzucha ze wzdęciami, płaczem, podnosi
                                                    się , wstaje,raczkuje, masakra jakaś (11 miesięcy ma), on źle sypia
                                                    a my przy nim.
                                                  • 22.02.10, 16:27
                                                    To właśnie ten nieszczęsny niepokój dziecka,nam też często
                                                    towarzyszy.to jest najbardziej nielubiany objaw (jak dla mnie)bo
                                                    nieraz zastanawiam się że może tym razem to coś innego jej
                                                    dokucza,może ząbki?zawsze jednak zostaje na nietolerancji.Też
                                                    potrafi bardzo żle spać,budzić się po kilka razy a na dobitkę to
                                                    jeszcze nie ma smoczka który mógłby ją nieraz uspokoić.
                                  • 22.02.10, 22:50
                                    Hejsmile
                                    Dziś dopiero jestem bo biegunka u małej za wielka sie zrobiła i
                                    gorączka 38 stopni, wczoraj pojechałam do szpitala, mała po trzech
                                    dniach biegunki już trochę odwodniona, CRP 28 - dostała trzy
                                    kroplówki i antybiotyk dożylnie, byłam dziś i jutro tez jeszcze
                                    kroplówkasad

                                    Dzięki za rady - będzie problem bo bułka i szynka to podstawa czasem
                                    tylko to by jadła, szynkę staram się kupować ze sprawdzonego źródła
                                    w bułkach podobno nie ma mleka tak twierdząsmile
                                    Wiem że herbatki nie za dobre ale moja nic innego nie chce pić.
                                    Czasem troche wody, sok nie przejdzie żaden. Rumianek raz dziennie,
                                    więcej nie da rady.

                                    Teraz musze poczekać aż mała się wyleczy i będę startować od zera.
                                    Od tygodnia nie ma zadnej nowej wysypki, je wkółko to samo, a bułki
                                    i szynka czały czas na topiesmile Spróbuję z tym tłuszczem bo
                                    faktycznie kiedys dawałam więcej jak miała zaparcia przy
                                    rozszerzaniu diety, ( może przesadziłam?) potem przestałam bo
                                    myślałam że to on sprawcą biegunek a może własnie odwrotnie.
                                    • 23.02.10, 09:18
                                      Anet pisałaś że dajesz kaszę jaglaną. Dziś gotowałam tą kaszę małej i w niej są
                                      ziarenka innych kasz, prawdopodobnie glutenowych. Ja mam firmy sante. Tych
                                      ziarenek nie ma dużo, ale jeśli dziecko ma problem z glutenem to nawet taka
                                      ilość może szkodzić. Sprawdź swoją kaszę, czy nic tam niema dodatkowego.
                                      • 23.02.10, 14:02
                                        oki,tez mam taka z sante.Ale to nic nie zmieni,moje dziecko je gluten kasze
                                        manne lekarz kazal dawc bo inaczej badania n gluten nie wyjda.Moje dziecko nie
                                        ma problemu z glutenem,przez pół roku nie jadł glutenu i kupy brzydkie.Jestem
                                        coraz bardziej pewna ze o mleko sie rozchodzi pił nutramigen terz pepti i
                                        dostaje krostek na policzkach delikatnych jkbym nie dała zyrtecu to pewnie
                                        wysypka byłaby ze ho ho...ile mozna sie meczyc,przeciez dzieci musza cos jesc,sa
                                        coraz starsze i sie domagaja a nie tylko odstawiac produkty.Moze królik,moze cos
                                        innego zgaduj-zgadula a dziecko nie je.Chyba zaczne dziecku wprowdzac wiecej
                                        rzeczy dopóki nie bedzie typowej biegunki i dopóki kupy nie beda bardzo
                                        brzydkie,a sluz niech sobie bedzie zamkne oczy najwyzej.Brak mi juz sił ze nie
                                        mozna zbadac konkretnie dziecka chocby jakies inne testy alergiczne.Sa płatkowe
                                        jakies które ponoc sa dobre jak z krwi nic nie wychodzi.Ale po co jak na
                                        wszystkim w tej cholernej polsce sie oszczedza,najgorsze ze nawet na
                                        zdrowiu.Zeby mleka innego nie było(bebilon amino,cropoz g wycofali)skandal!!!!!!!!!!
                                      • 23.02.10, 14:10
                                        to nie są ziarenka innych kaszwink to jaglana tak wygląda, ma takie
                                        ciemne kuleczki. Sante jest ok. Nie ma tam innych kasz poza jaglaną.

                                        Apropo bułek. W bułkach właśnie bardzo często jest mleko! Trzeba
                                        kupować pieczywo paczkowane, gdzie możesz odczytać skład. Innym wyrobom
                                        nie ufam.
                                        • 23.02.10, 15:02
                                          Cropoz G kupiłam w czechach pod nazwą nalcrom.trochę tańsze niż w
                                          polsce.ale to fakt skandal.
                                          • 23.02.10, 18:21
                                            jak kupiłas ten nalcrom na recepte polską?jaki jest dokładny skład?czy działanie
                                            takie same jak cropoz?
                                            • 23.02.10, 18:38
                                              Odpowiednik cropozu G,na polską receptę,tylko jest w kapsułkach
                                              zamiast saszetkach.miałam na recepcie 1 opakowanie,i dostałam 1
                                              tylko że 100szt,bo tak tam jest pakowane.wogóle to dziwnie tam
                                              jest,bo farmaceutka powiedziała mi żebym sobie sprawdziła czy to ta
                                              sama dawka(a jakbym ją w konia zrobiła?)pojechałam do Polski do
                                              znajomych,bo bliżej,weszłam na internet,sprawdziłam,pojechałam znów
                                              i wystarczyło jej moje słowo że wszystko jest ok.Mało tego na
                                              recepcie było napisane cropoz G i nie mieli,nie wiedzieli jaki jest
                                              zamiennik,więc im powiedziałam że nalcrom,powiedziałam jeszcze że to
                                              dla dziecka,i że na jelita,żeby wiarygodne było.

                                              Nam pomogło.
                                              • 23.02.10, 18:42
                                                mozesz mi napisac dokładny skład bo wiem ze cropoz g zawierał sacharoze
                                                • 23.02.10, 18:56
                                                  ja pokazałam lek naszej dokt.więc nie musiałam czytać po czeskusmile
                                                  ale mam w ręku ulotke i opakowanie i pisze tam:Zlozienie
                                                  lieku:dinatrii cromoglicas(kromoglykan sodny)100mg. v 1 źelatinovej
                                                  kapsule
                                                  Nie widzę tu nic innego co by przypominało skład(w nazwie)
                                                  • 23.02.10, 20:02
                                                    Oliwka u mnie w jaglanej oprócz czarnych kulek są też takie ziarna, jakby
                                                    pszenica? podobne wyglądem do pęczaku.
    • 24.02.10, 15:32
      Witaj,

      Przeczytałam ponizsze komentarze i widzę, że nie jestem osamotniona
      z moim problemem. Moje dziecko ma 16 miesięcy. Odkąd skończył rok
      regularnie pojawiały się klopoty żoładkowe. Początkowo brałam to na
      kark wirusów (synek chodzi do żłobka) i taka równiez była diagnoza
      pediatry. Często (co 2 tygodnie) wymiotował, miał wodniste biegunki.
      Raz nawet wylądowaliśmy w szpitalu ponieważ w ciągu nocy nabawił się
      odwodnienia. Potem łapało nas zapalenie ucha, przeziębienia i w
      rezultacie majac 13/14 miesięcy ważył 7 kilo. Byłam załamana, nie
      wiedziałam co robić. Co do diety, generalnie wszystko już jadł, pił
      mleko NAN H.A. W styczniu już az tak się nie przeziębiał, ale cały
      czas robił 5-7 kupek dziennie i były one raczej rzadkie i
      śmierdziałay takim fermentowaniem (żółte i czasami pojawiał się
      śluz). U alergologa byliśmy jak miał 8 miesięcy, bo wtedy na ciele
      pojawiło AZS. Arelgolog stwierdził, iz dziecku nic nie dolega i AZS
      może być od alergii wziewnej, bo alergie pokarmowa ma tylko 30%
      dzieci. Więc wszelkie dolegliwości przypisałam chodzeniem do żłobka,
      wirusom tam złapanym, a nie alergii. W styczniu br. był w żlóbku
      tylko 2 dni, a problemy z kupkami nadal się pojawiały, no i waga
      była ok. 8 kg. Od 1 lutego odstawiłam całkowicie gluten, przeszłam
      na Bebilon Pepti. Na śniadanie zamiast kaszki z mlekiem dawałam
      dynię ze słoiczka, na II śniadanię makaron bezglutenowy, na obiadki
      gotowanego kurczaka lub łopatkę wieprzową. No i oczywiście dużo
      gotowanych warzyw (marchewka, brokuły, kalafior, ziemniaczki, itp.).
      Je nadal jajka. Zaczęłam robić omleciki z maki kukurydzianej z
      warzywami, aby trochę urozmaicic jadłospis. Obecnie mamy koniec
      lutego, a moje dziecko robi normalne kupy (plastelinki), waży
      powyżej 10 kg i chodzi codziennie do żłobka. Nie tylko przytył, ale
      sporo urósł przez ten miesiac. Teraz widzę, iż nasze problemy były
      na skutek złej diety - gluten i mleko. Nie byłam jeszcze u lekarza
      (wiem iż zaleciłby mi odstawienie glutenu i mleka). Poczekam jeszcze
      miesiac na tej diecie i zacznę małymi porcjami wprowadzać gluten.
      Jeżeli nie będzie problemów żoładkowych, to całkowicie do niego
      wrócimy. Natomiast co do mleka, to pozostanę raczej przy Biebilon
      Pepti. Teraz żałuję, iz nie przeszłam na dietę wcześniej, ale
      pediatrzy przypisywali dolegliwości mojego dziecka wirusom.
      jak ktoś będzie chaciał więcej szczegółów mogę służyć pomocą



      • 24.02.10, 16:01
        bardzo proszę dopisywać sie na końcu pod listą bo taki post może nie
        zostać przeczytany(w środku słupka)bo go trudno znaleśćsmilea szkoda,bo
        może pomóc.
    • 25.02.10, 09:14
      Witajcie,

      Wczoraj zbyt szybko się pochwaliłam, iż wyszlismy juz na prostą.
      Wczoraj daliśmy mu jogurcik dla dzieci i dziś rano dostał biegunki,
      kupki były ze śluzem i pachniały fermentacją. Chyba znaleźliśmy
      winowajce. odstawiamy wszelkie produktu mleczne i zobaczymy, jak to
      sie odbije na jego organizmie
      • 25.02.10, 12:36
        czy podajecie dzieciom witaminy?my tylko d3,kiedyś cebionmulti ale
        kazano nam odstawić.
        • 25.02.10, 13:52
          Ja nie podaje witamin nas cebionmulti uczulał,vibovit bobas rówiniez,cebion
          tez..........
    • 25.02.10, 13:57
      mama0303
      z jakiego powodu pije twoje dziecko pregestimil?u nas nutramigen nie przeszedł
      teraz po pepti troszke dostje mały krostek wiec zastanawiamy sie nad tym
      mleczkiem.A na co twój maluch uczulony?moj na wiekszosc rzeczy,w tym na
      kukurydze a wiem ze w tym mleczku jest syrop kukurydziany,skrobia
      kukurydziana.Mozesz zobaczyc jakie cukry ma te mleczko?i czy bez problemu jest
      dostepne w aptece?
      • 25.02.10, 15:43
        Pregestimil Zawiera polimery glukozy z syropu kukurydzy oraz skrobi
        kukurydzianej. Masz w necie skład podany.
        Musiałam z ciekawosci sprawdzić, bo pierwsze słysze o tym mleku wink
        • 25.02.10, 17:25
          tymunia
          moj synek ma AZS właśnie przez alergie pokarmową , my tez mamy ten problem z
          kupkami od dawna i ciągle lekarz bagatelizował ,ja sama myslałam ze moze to
          biegunka pedraków a moze jakies grzyby czy pasozyty (ale sa wykluczone) no ale
          jakos sama doszłam ze to pewnie przez gluten , albo nietolerancja laktozy ,nie
          dawaj jogurtów nawet tych dla dzieci skoro pije b pepti .
          Moj synek tez tak gdzies od lutego nie je glutenu .A powiedz mi czy wogóle mozna
          dawac dziecku te makarony bezglutenowe ,dzis kupiłam (firmy bezgluten) i chce
          małemu jutro dac .

          mama
          ja nie daje witamin ,d3 tez juz gdzies od miesiąca ,ale tak się zastanawiam czy
          te nasze dzieci nie powinny cos dostawac w sumie nie jedza duzo rzeczy ,a można
          podawac tran .

          • 25.02.10, 17:57
            Najpierw piła pepti ale dostala wysypkę,potem nutrę ale po miesiącu
            dalej nie ustępowały kupy ze śluzem,zelżały ale nie do końca,i wtedy
            gastroenterolog przepisała pregestimil.Smak taki jak nutry,mała
            różnicy nie zauważyła,kupy bardzo szybko się zmieniły,teraz są takie
            dorosłe,klocuszki.
            Nasza pani doktor mówi że mamy nie brać witamin,że to co je mała
            dostarcza jej to czego potrzebuje.Myślę że trzeba wybrać mniejsze
            zło.co z tego że damy witaminy,jak dzieci dostaną rozwolnienia,a
            wtedy to chyba i tak się nie zdążą wchłaniać i takie błędne koło.Ja
            dawałam małej wit.D3 a i tak przebyła krzywicę,o czym się dopiero
            dowiedziałam po fakcie.przy biegunkach vIGANTOL ŹLE SIĘ WCHŁANIA.
            • 25.02.10, 18:06
              Są makarony ryżowe,które mają w składzie tylko mąkę ryżową i wodę.
              Spróbujcie dziewczyny z tym homogenatem mięsnym,w szpitalu dzieci z
              ostrymi biegunkami są czasem tylko tym karmione. same dozwolone
              składniki a dostarczają organizmowi wszystkiego,tłuszcze,białko i
              węglowodany.Gdyby nie to to ja nie wiem...
              • 04.03.10, 22:22
                wilgga
                Jak mrozisz dziecku dynie,kalafior,cukinie?surowe?
              • 09.03.10, 13:39
                Nie mam pojeciasad
            • 25.02.10, 18:19
              wiesz u małego wysypka na policzkach jest ledwowidoczna trzeba sie przyjrzec by
              zauwazyc,dlatego nie wiem czy to juz powód do zmartwien i do zmiany mleka.A czy
              twoje dziecko nie jest na kukurydze uczulone?moje jest dlatego bo9je sie tego
              pregistimil.Zobaczymy co na to lekarz,u nas kupki sa 2dziennie papkowate nie
              uformowane nie wodniste i nie zawieraja duzo sluzu,czasem troszeczke.Nie wiem co
              robic czy tak moze byc?dla lekarzy to ok dopóki nie ma typowej wodnistej biegunki
              • 25.02.10, 18:39
                Z tą kukurydzą to jest tak że zawsze myślałam że nie może,bo po
                chrupkach była biegunka,i po kaszce na wodzie też,ale jak mi gastro
                powiedziała żeby podać chrupki bo działają zestalająco na kupę to
                znów dałam ale mało i z wielkim strachem że mała zaraz będzie miała
                pełnego pampersa,ale nie ,miała po nich piękną zbitą kupkę!!!
                Chrupki muszą być ze samej mąki kukurydzianej bo jak mają cokolwiek
                to biegunka pewna!!!jak nie jesteście pewne kukurydzy to kupcie
                chrupki ze samej kukurydzy,wtedy się okaże na pewno czy może czy
                nie,no chyba że wiecie już na 100%.

                Pregestimil jest dostępny bez problemu.Ja mieszkam na wsi i muszę go
                zamówić,ale rano zamawiam a popołudniu jest,więc spoko.
          • 03.03.10, 12:11
            Finka,
            Tak, makarony możesz spokojnie dawać. Mój maluszek bardzo je lubi.
            Kupowałam firmy Bezgluten. Poza tym możesz kupić biszkopty
            bezglutenowe.

            Mama,
            co do witamin, to daję 2 razy dziennie Cebion 5 kropli.
    • 02.03.10, 13:40
      Pisałam wcześniej o problemach z brzuchem u mojej córki do tego
      okropna wysypka i ciągłe infekcje. No i u małej jednak wyszły
      pasożytysad Lamblie plus candida.
      Dobrze że zrobiłam badania bo lekarze uznali że to na bank alergia.
      Teraz walka z pasożytami i zobaczymy co będzie.

      Przy okazji ostatniej wirusówki i badań okazało się, że mała ma
      słabe mięśnie i przez to nie chodzi jeszcze. Lekarkam stwierdziła że
      to przez odwodnienie po biegunkach, ale poczytałam i już wiadomo od
      czego, ma niedobór węglowodanów i witamin bo wszystko zjadły
      robale!!!
      Jestem w szoku ile szkody może to zrobić tak małemu dziecku i
      dziękuję za to forum, które podsunęło mi myśl o pasożytach i swoją
      intuicję.

      Na lekarzy nie ma co liczyć, pediatrze powiedziałam że mam wyniki
      badań ( robiłam w Felixie ), a on do mnie że to jakaś bzdura,
      niemożliwe i mam powtórzyć gdzie indziej, bo napewno się pomylili.
      • 02.03.10, 14:13
        To przynajmniej wiesz na czym stoisz. Oby leczenie pomogło, grunt to znaleźć
        dobrego lekarza który wierzy że lamblie mogą dawać takie objawy. Kiedyś sama
        miałam wysypkę od lambli.
        I pamiętaj że musisz cały cukier wyeliminować z diety, więc herbatki owocowe
        granulowane odpadają bo to sam cukier.
        • 02.03.10, 18:26
          jak wysłałas do feliksa próbki kału?ile tych próbek sie daje?ile kosztuje badanie?
          • 03.03.10, 13:06
            Tymunia nie za dużo tych witamin???my(jak jeszcze dawałam)miałyśmy
            podawać 1raz dziennie 3 krople.
            • 03.03.10, 17:49
              Dziewczyny od około tyg synek ma lepsze kupy , zazwyczaj normalne tylko na końcu
              troszke lużne ale mało ,sa koloru brązowego juz nie zielone i nie smierdzą tak
              jak wczesniej ,tylko tak normalnie kupą , dzis pierwszy raz była normalna kupka
              synek az płakał jak ja robił bo była dosyc zbita taka okrągła duża kulka.Nie
              wiem co mu tak naprawde szkodziło czy mógł byc to gluten mozliwe to żeby juz
              była poprawa po miesiącu od diety bezglutenowej a może jednak jakies inne
              składniki ,konserwanty jadł tez szynkę . Przez około 3 tyg stosowalismy dietke
              ryz ,indyk ,marchew ,kleik ryzowy ,kasza jaglana ,bebilon pepti . A tak od tyg
              zaczęłam mu powoli wprowadzac te produkty które juz jadł jajko kurze zamieniłam
              na przepiórcze zjadł żółtko i nic mu nie było ,jadł juz jabłko gotowane z kasza
              jaglaną i pieczone z ryzem , i tyez wszystko dobrze .chrupki kukurydziane tez je
              tak więc u nas to chyba nie jest nietolerancja laktozy bo mleka nie zmieniałam
              nie chciałam wszystkiego naraz zmieniac bo bym nie wiedziała od czego te luzne
              kupki ,dalej daje biogaja bo nic innego nie chce , i do zupki oliwa z oliwek tez
              nie zmieniałam .
              Wyczytałam że jest taka ksiązka Moje dziecko jest na diecie duzo fajnych
              przepisów (bezglutenowych) zamówiłam ja na allegro .

              tymunia
              kupiłam juz ten makaron choc przyznam ze troszke sie boje dac ,boje się tych
              składników ,narazie nie daje ale za jakis czas spróbuje .

              Dziewczyny a wasze dzieci jedza kaszki holle myslałam żeby kupic przez internet
              bo innego dostępu do nich nie mam .

              anett
              ja tez chciałam tam wysłac kupe na badanie ale nie wiem kurcze ja mam do
              warszawy 500 km ,ja robiłam w swoim miescie w laboratorium ,czy dobre to tez nie
              wiem ale facetowi co stał przedemna w kolejce wyszły lambrie.
              A czy dalej twoje dziecko ma takie kupki luzne i kiedy idziecie do szpitala .

              My dawalismy multicebion rok temu 5 kropli teraz nic nie dostaje.
              Pozdrawiam
              • 03.03.10, 18:58
                Finka
                U nas przeszlismy z nutry na pepti i zmienilismy diete i jest troszke lepiej ale
                nie dokonca.Dziecko robi dwie kupki dziennie sa papkowate ale bez sluzu.Dziecko
                tez dostaje krostek na policzkach nie wiem od czego podejrzewam teraz kasze
                jaglana.Nadal nie mam czym malucha karmic.Je marchew,kasze manna,ryz i krulika i
                dalej w miejscu stoimy.Jadł kasze jaglana ale cos podejrzewam ze te krosty od
                tej kaszy lub kalafiora którego jadł.Teraz testujemy płatki owsiane.Zastanawiam
                sie nad mlekiem kokosowym tez
          • 03.03.10, 22:02
            Na stronie Felixa wszystko pisze jak wysłać.
            Zapakowałam trzy próbki i szkiełka do torby na mrożonki z wkładem
            lodowym i wysłałam kurierem. (Polecam DHL)
            Ja robiłam badania na wszystko co możliwe zaplaciłam 136 zł.
            Aha jakby ktoś nie wiedział gdzie szkiełka to można dostać w
            sklepach zaopatrzenia medycznego.
            • 03.03.10, 22:07
              Byłam dziś u jakiegoś pediatry ze specjalizacją gastrologiczną.
              Wrażenia na mnie nie zrobił jako pediatra bo nawet małej nie zbadał,
              wypytał tylko o objawy i powiedział że jak najbardziej potwierdzają
              lamblie. Kazal zrobic badania wszystkim i dopiero podejmie decycję o
              leczeniu.
              Kupiła zwykła herbatę malinową będę parzyć i zobaczę może będzie
              piła. Mleka jej nie daję więc nie będzie problemu, tylko muszę chyba
              jakiś chleb razowy sama piec na zakwasie bo bez tego ani rusz.
              • 05.03.10, 09:15
                wilgga
                jak mrozisz dziecku dynie i cukienie?surowe?
                a kalafior jak mozna mrozic?
                • 05.03.10, 12:29
                  Anet cukienie mroziłam surową. Po wyjęciu rozmrażałam i gotowałam. Dynię
                  obierałam ze skórki i wyjmowałam to coś ze środka z pestkami i duże kawałki
                  wkładałam na 20 min do piekarnika i po ostudzeniu mroziłam. Surową też można ale
                  taka smaczniejsza.
                  Kalafiora nie mroziłam kupowałam hortexu.

                  A można widzeieć gdzie o tej porze roku dostałaś dynie i cukinie? Cukinia dawno
                  się nam skończyła, dynia też, tyle że moja mama zdobyła dynię mrożoną od
                  znajomych i stąd mamy. Starczy jeszcze na jakieś 2 miesiące a później to nie
                  wiem co będzie.
                  • 05.03.10, 13:23
                    Dyni nie kupowałam bo nie ma ale jak bedzie zakupie.Cukinie wczoraj kupiłam u
                    nas w warzywniku.(wrocław he)Narazie nie podaje bo dzieciaka dzis czysci po
                    płatkach owsianych.U nas ciagle zle nic nie przechodzi boje sie jak bedzie z
                    dynia i cukinia.Jak u was marechew przeszła i amarantus?
                    • 05.03.10, 13:35
                      Co do cukinii to moja jadła taką od babci z ogródka i ta była ok. Jak się
                      skończyła to kupiłam taką z warzywniaka - sprzedawczyni mówiła że hiszpańska. Po
                      ugotowaniu miała taki dziwny chemiczny posmak. Raz dałam małej do zupki, nie
                      pamiętam ale chyba nie wysypało mocno, ale ze względu na ten chemiczny posmak
                      bałam się dawać jej więcej.

                      Spróbuj tej cukinii po ugotowaniu, nie powinno być żadnego obcego posmaku.

                      Szkoda mi dzieciaczka że dalej się męczy. Mam nadzieję że i u Was niedługo się
                      poprawi.
                      U nas kupy ok. Czasem zdarzy jej się jeszcze zrobić rzadszą, lub luźniejszy
                      klocek, ale tak to wszystkie kupki ok.
                      Marchewka przeszła ale nie daję więcej niż 4 łyżeczki co 2 dzień. Z czasem zwiększę.
                      Amarantus też przeszedł. 4 łyżeczki suchego gotuję, dodaję 5 łyżeczek sinlacu i
                      łyżeczkę oliwy i co drugi dzień taką kaszkę dostaje.

                      Teraz testujemy bób zielony -mrożony hortexu. W poniedziałek dostała łyżeczkę, w
                      środę dwie, a dziś dostanie 4. Oby nic po nim nie było.

                      Metoda dawania nowości co drugi dzień zaczynając od małej ilości u nas się
                      sprawdza. Może i Ty tak spróbuj. Co prawda wiecej czasu pochłania wprowadzenie
                      nowości, ale przynajmniej udaje się co nieco wprowadzić.
                      • 05.03.10, 15:17
                        A co powiecie na Test na antygeny lambli?
                        Taki miała robiony moja córka,i wyszło że nie ma.Czy on jest
                        wiarygodny?
                        • 09.03.10, 16:47
                          No ja też taki robiłam własnie po tym jak w Felixie wyszły lamblie i
                          test na antygen ujemny wyszedł. Sama nie wiem co myśleć.
                          • 09.03.10, 18:01
                            Ja tez myślałam o dyni ,ale teraz jej nie ma pytałam w warzywniaku wiem że mozna
                            kupic w sklepie wysyłkowym ze zdrowa żywnością amarantus bo ostatnio kupywałam
                            tam kaszki holle i widziałam ze jest .
                            wilga
                            a Ty cos juz zamawiałas w takim sklepie chodzi o warzywa bo wyczytałam że
                            pytałas na forum ja jakos boje sie ,najgorszy ten transport w paczce .A bob nie
                            jest ciężkostrawny ,ja bym chyba nie dała małemu dziecku .
                            anet
                            płatki owsiane chyba maja gluten , wysłałas do felixa te próbki ja tez zamierzam
                            ,bo jakos nie ufam mojemu laboratorium .

                            Dziewczyny a co to za test na te lambie ,ja nie robiłam tego testu tylko badanie
                            na lambie i wyszło negatywne.

                            A u nas kupy na zmiane raz ładne raz gorsze ,dzis dałam synkowi barszczyk
                            czerony i chyba po nim miał luzna kupe ,jak myslice moze uczulac burak .
                            Po jakim czasie od zjedzenia czegos uczulającego u waszych dzieci obserwujecie
                            luzniejsze kupy czy jeszcze w ten sam dzien.
                            • 09.03.10, 20:56
                              Finka - po buraczku kupa zawsze będzie luźniejsza bo on ją rozluźnia. Takie ma
                              właściwości, dlatego dobry jest na zaparcia. U nas po buraczku też luźniejsze
                              kupy były. Niestety po szczepieniu się na niego uczuliła.

                              Co do zakupów w sklepie eko - to właśnie usiadłam do kompa żeby złożyć pierwsze
                              zamówienie. Dzwoniłam dziś do tego sklepu. Jak dziś zamówię to w poniedziałek
                              wyślą bo tak mają dostawy. Pytałam o źródło pochodzenia cukinii jest w Włoch lub
                              Hiszpanii z gospodarstw ekologicznych. Zamawiam cukinie i kalafior, bo taki
                              mrożony uczulał delikatnie to może eko będzie ok. Się okaże.
                              Co do transportu to wybieram kuriera, więc powinno dotrzeć szybko i w dobrym
                              stanie, niewiele droższy od poczty.

                              Bób masz rację jest zbyt ciężko strawny - bolał ją brzuszek więc wycofałam.

                              Nas dopadło choróbsko a tym samym powrót brzydkich kup sad
                            • 10.03.10, 09:18
                              Finka
                              moje dziecko ma alergie na buraka i to masakryczna.Ja jutro wysyłam do feliksa
                              próbki dzis ma mi przyjsc wkład chłodzacy do lodówek.A we wtorek idziemy do
                              szpitala.Zobaczymy co w feliksie wyjdzie i szpitalu i porównamy.Mysle ze warto
                              wysłac kupke do feliksa dla pewnoscie poprostu.Dziewczyny bardzo sobie to
                              labolat. chwala.Czesto lekarze nic nie widza zwykłe labolat.również a tam
                              wychodza cuda i po leczeniu objawy mijaja.
                              • 10.03.10, 11:27
                                Wtrącę się do rozmowy o warzywkachwink
                                Ja zamówiłam w Amarantusie kolejny raz. Synek (13 m-cy)jadał moje
                                mrożonki, aż wyjadł, więc dynię, kalarepkę, cukinię, bataty i
                                bakłażan zamówiłam przez net. Jestem zachwycona bo znów zamrażalka
                                pełnasmile Mrożone warzywa nawet renomowanych firm wysypują małego, a
                                te internetowe eko -nie.
                                Cukinia z Hiszpani z warzywniaka to sama chemia. Nawet uczciwa
                                sprzedawczyni sama odradza przed podawaniem dziecku.
                                Przesyłkę zamawiam przez kuriera DHL, więc warzywa transportowane są
                                krótko i nie narażone na uszkodzenie. Zresztą są tak slicznie
                                zapakowane, owiniete i zabezpieczone, że nie mają szansy obić się.
                                W moim przypadku te internetowe eko to jedyne rozwiązanie dopóki
                                znów nie wyrosną własne smile
                                • 20.03.10, 21:11
                                  anet
                                  jak badania masz juz ,a w szpitalu byliście .


                                  sahara5
                                  ja ostatnio zamawiałam kaszki w Amarantusie i tak myslałam o warzywkach ale
                                  jakos się bałam ,ale chyba sprobuje nastepnym razem jak bede zamawiac głownie
                                  chodzi mi o dynie ,bo innych jakos boje sie dac ze znowu zle zareaguje.

                                  willga
                                  A Ty masz juz warzywka z jakiego sklepu zamawiasz

                                  U nas kupki na zmiane raz ładne takie nowmalne raz troszke luzne ale juz lepsze
                                  jak zawsze ,zauważyłam ze jak dam zmiksowaną zupke to kupka jest luzniejsza ,a
                                  jak sobie sam pogryzie ziemniaczki czy marchewke to kupka jest lepsza .
                                  • 20.03.10, 21:37
                                    Finka warzywa przyszły w środę wieczorem. Zamawiałam w sklepie Amarantus, ten
                                    sklep ktoś mi na forum polecił więc zaufałam i tam zamówiłam.

                                    Na razie dostała w czwartek 2 łyżeczki cukinii, w piątek łyżeczkę kalafiora, a
                                    dziś 4 łyżeczki cukinii. Jutro będzie 2 łyżeczki kalafiora.
                                    Powinnam wprawdzie wprowadzać oddzielnie. Ale myślę że cukinia nie uczuli.
                                    Próbowałam i nie ma żadnego obcego posmaku tak jak to było z cukinią z
                                    warzywniaka. A że szkoda mi czasu na wprowadzanie oddzielnie to zaryzykowałam i
                                    wprowadzam razem.

                                    U nas też ostatnio było pogorszenie kup, przez chorobę - podłapaliśmy jakiegoś
                                    wirusa. U niej to zawsze się na jelitach odbija. 2 tygodnie dochodziły do
                                    siebie. A dziś już 2 dzień ładnej kupy więc może już będzie ok. Do kolejnego
                                    choróbska pewnie. Na razie unikamy chorych.
                                    • 21.03.10, 10:32
                                      To ja tak zachwalałam warzywa eko zamawiane przez net. Ale teraz już
                                      sama nie wiem........ Z drugiej strony nie miałam innego wyjścia.
                                      Zakładam też, że mam wyjątkowo wrażliwe dziecię.
                                      Od jakiegoś czasu jest niedobrze z moim synkiem. Szukamy przyczyny i
                                      jakoś tak podejrzenie pada na te warzywa niestety sad
                                      Do tej pory jadł moje czyli 100% natury, a teraz te same z netu i
                                      mamy wysypkę.
                                      One są takie idealne, że mnie to troszkę martwi. Cukinia z Włoch,
                                      kalarepa - Niemcy i pomimo transportu...ehhh.One pewnie są eko tylko
                                      ciekawe jakie mają normy na zachodzie??Pewnie jak na możliwości mego
                                      synka zbyt liberalne.....sad
                                      • 21.03.10, 13:56
                                        Sahara a od jak dawna dajesz te warzywa eko?
                                        Faktycznie warzywa ładne, ale kalafior malutki, cukinie też małe, na nawozach
                                        byłyby większe. Może i tam są nawozy ale na pewno w mniejszych ilościach. Tyle
                                        że nawet mało może uczulać niestetysad
                                        Ciekawe jakie są te normy eko, muszę poszukać w sieci.

                                        Moja oprócz eko dostaje marchew dynię i fasolkę szparagową z własnego ogródka.
                                        Coś dziś nad kolankami zaczyna się dziać. Tzn jeszcze do końca nie zeszła
                                        wysypka po groszku hortexu, była już niewidoczna tylko lekko wyczuwalna w
                                        dotyku, a dziś jakby gorzej.
                                        Ale to może być też po ziemniakach. Kupowałam sobie ziemniaki w małym
                                        warzywniaku gdzie sprzedawca miał zaufanego dostawce rolnika i zapewniał że bez
                                        nawozów, i bylo ok. Ale ostatnio zauważyłam że te ziemniaki jakieś inne. Wczoraj
                                        zaszłam tam i się okazało że tamte się skończyły a te nowe są z giełdy więc z
                                        nawozami. Czyli tak jak dobrze pamiętam to od czwartku zajadam się nawozami.
                                        Dziś przywieźliśmy swoje ziemniaki od mojej mamy a pochodzące z pola mojego wujka.
                                        Na razie dalej będę wprowadzała warzywa eko i będę obserwować.
                                        Tak bym chciała żeby przeszły.
                                        • 21.03.10, 14:04
                                          Tu coś znalazłam na szybko bo dziecko wstało i na spacer idziemy.
                                          www.ppr.pl/dzial-jak-uzyskac-status-gospodarstwa-ekologicznego-3103.php
                                          Wynika z tego że nie można żadnych nawozów sztucznych. Ciekawe tylko czy na
                                          drogę czymś nie pryskają żeby dobrze przetrwały.
                                          • 22.03.10, 09:38
                                            Dziewczyny bylismy tydz w szpitalu7 i poraz kolejny na darmo.Rozpoznanie alergia
                                            choc z testów z krwi,płatkowych oraz skórnych nic nie wyszło a jeszcze wypisałam
                                            sie na własne żadanie poniewaz moje dziecko dostało goraczki i zapalenia
                                            gardła.W szpitalu był na samym mleku elecare i było wszystko ok kupki prawidłowe
                                            tylko ze az 3-4dziennie.Jutro jade wnioski odebrac ze szpitala by starac sie o
                                            import tego mleka narazie mąż musiał wydac 900zł na bebilon neocate(to samo co
                                            elecare,tylko dostepne w polsce za 150złpuszka)No i dziecko jest chore i kupki
                                            od leków sie pogorszyły dlatego dalej je wszystko co do tej pory przed
                                            szpitalem.Po wyleczeniu przejdziemy na same mleko i powoli bedziemy dokładac
                                            nowe produkty.Ale czarno to widze,znowu sie zacznie jak zaczniemy diete
                                            rozszerzac.Na nutrze chyba było ok ale kazali przejsc na elecere by była dobra
                                            podstawa.Lekarka powiedziałaz ze dziecko moze byc na 4,6 produktach idobrze sie
                                            rozwijac miec dobre wyniki itd by na siłe nie wprowadzac.Jak dziecko bedzie na
                                            składnikach które toleruje i nie bedziemy przeciazac układu pokarmowego to jest
                                            szansa ze jelita sle zregeneruja i bedzie coraz lepiej.Takze wrócilismy bez
                                            konkretnej diagnozy a jeszcze na antybiotyku.A i przyszły mi wyniki z feliksa
                                            candida++ powiedziałam o tym lekarce zaczeła sie smiac ze tego absolutnie sie
                                            nie leczy i ona nie jest powodem alergi itd...ze kazdy z nas ma jakiegos grzyba
                                            itd....ja jednak mysle ze moze po wyleczeniu tego grzyba alergia by zmalała o
                                            połowe.Mam namiary na podobno dobra lekarke pediata alergolog i spróbuje
                                            wyleczyc tego grzyba.Tylko ze jak odstawie ryz,marchew to moje dziecko nie
                                            bedzie miało co jesc.Powalczymy z tym.A i dziecko miało test oddechowy na
                                            laktoze.Ma nietolerancje czesciowa.Wszystko wyszło na 0 ale po kilku godzinach
                                            dziecko dostało biegunki.Na pepti nie było biegunek ale straszne wzdecia i
                                            gazy.Na nutrze było lepiej.Pozdrawiam.......jakos to bedzie
      • 22.03.10, 12:47
        "Lekarka powiedziałaz ze dziecko moze byc na 4,6 produktach idobrze sie
        rozwijac miec dobre wyniki itd by na siłe nie wprowadzac.Jak dziecko bedzie na
        składnikach które toleruje i nie bedziemy przeciazac układu pokarmowego to jest
        szansa ze jelita sle zregeneruja i bedzie coraz lepiej."

        U nas to by się zgadzało. Jak nie przeciążam jelitek to szybciej się regenerują.

        A u nas dziś na nóżkach konkretna wysypka- raczej po ziemniakach, ale warzyw eko
        też nie mogę wykluczyć. Jeszcze wczoraj dostała te trefne ziemniaki w moim
        mleku, jak to one to w środę powinno zacząć się poprawiać.
        • 22.03.10, 17:58
          Wilgga - warzywka eko daję już ponad m-c, a raczej dawałam bo mamy
          okropny kryzys i na skórce i z kupami. Może niepotrzebnie winy
          dopatruję się w tych warzywach... Jak wyprowadzę synka z najgorszego
          to powolutku znów spróbujemy. Pomroziłam i czekają na lepsze czasy.
          • 22.03.10, 21:06
            Ach te kryzysy - wiem coś o tym bo już nieraz przerabialiśmy.
            A podejrzewasz coś jeszcze, dawałaś coś nowego zanim zaczeły się zmiany
            pokazywać? Ja mam zeszyt w którym wszystko notuję, i jak coś sie zaczyna dziać a
            nie wiem od czego to posiedzę nad zeszytem i czasem znajdę winowajcę, czasem
            niestety nie i wtedy pozostaje droga eliminacji ostatnio wprowadzonych rzeczy.
            Może uczulił się na coś co już je od dłuższego czasu. A kupy brzydkie wszystkie
            czy tylko niektóre? Bo jak niektóre to łatwo dojść co szkodzi obserwując co w
            tych brzydkich kupkach jest, tzn jakie jedzenie lub choćby po kolorze.
            • 22.03.10, 22:07
              anet01
              To może jak zmienicie mleko bedzie lepiej ,gdzies czytałam że bardzo wazne jest
              dobranie odpowiedniego mleka a potem wprowadzanie od nowa produktów , a czy
              robili biopsje jelita i jak Twoje dziecko znosi szpital ,badania . A ile jest
              najwięcej plusów w Felixie było cos napisane normy ( bo laboratoria mogą miec
              różne) ja tez uwazam ze trzeba isc do innego lekarza moze jednak trzba to wyleczyc .
              Ja zamierzam tez wysłac do feliksa ale dopiero poświętach ,a czy jak się ma
              jakies robaki czy grzyby to kupy zawsze sa brzydkie czy mogą byc ładniejsze ,bo
              u nas są raz ładne raz brzydkie .
              A jaka wode dajesz do picia dalej przegotowana z kranu ,
              wyczytałam w książce Moje dziecko jest na diecie żeby dawac
              z butelki przeznaczoną dla niemowlat i małych dzieci ,woda podobno tez moze
              uczulac .
              I jeszcze ja zauważyłam że jak zmiksuje obiadek to kupka luzniejsza tak więc
              teraz to do zupki dodaje pokrojone w kostke ziemniaczki ,marchew.

              wilgga,sahara5
              ja jakos boje się tych warzyw w sumie kupiłabym chetnie dynie ,a nie myslałyscie
              zeby znalesc gdzies niedaleko swojego miasta jakies gospodarstwo ekologiczne ,
              ja dzis dowiedziałam się że mam ,choc troszke daleko bo 100 km ale czasem mąz
              jezdziw te okolice .

              A królika dajecie ,ja szukam żeby kupic ale jakos cięzko ,ciągle je indyka
              chciałabym cos urozmaicic czasem ,zresztą nie wiem czy po nim nie ma tych
              bączków bo najwięcej po obiedzie jakos .
              • 23.03.10, 10:45
                [b]finka[b]
                ja namierzyłam królika i czeka w zamrażalce na wyprobowanie. Z
                królikiem takim zdrowym wiejskim poszło mi łatwo. Z warzywami
                niestety nie bo to nie sezon i nikt nie trzyma dyni ani brokułów w
                zapasie na sprzedaż sad
                Ale teraz mąz ma zobaczyć warzywka eko w W-wie i tam poprosi o
                pokazanie certyfikatów. Bo takie zakupy przez net to jednak duuuże
                zaufanie do sprzedawcy...
                • 23.03.10, 11:04
                  wilgga
                  ja od jakiegoś czasu podejrzewam gluten. Podjęłam kilka prób ale
                  nigdy nie miałam takiej jednoznacznej pewności. Teraz przed wizytą
                  do alergologa musiałam spróbować jeszcze raz. Dałam trochę kaszy
                  orkiszowej (podobno mniej glutenu), testowałam tez bataty i szparagi
                  niestety nie eko, nadal dostawał swoje "sprawdzone" zupki z
                  warzywami z netu sad
                  Zaczęło się od zmiany na łapkach aby po kilku dniach mieć dziecko o
                  wyglądzie muchomorka. Zdrowa była tylko buźka i pośladki. Już nie
                  dawałam żadnych nowości, a w każdej kupce były resztki pokarmu.
                  Wszystko to powoduje, że synek nie sypia. Co 1h pobudka, drapie się,
                  wstaje o 4 i znów drapie sie cały dzień. Obłęd. Dawałam Clemastin,
                  fenistil, hydroxizinę(oczywiście nie wszystko na raz) i był coraz
                  mocniej zsypany. Leki, które kiedyś nam pomagały zaczęły szkodzić.
                  Po fenistilu miał np. kolki, więc i tak nie było spania.
                  To wszystko trwa od 1 03. Teraz od 3 dni jest tylko na mleku, skóra
                  bez krost ale pod ręką czuć "kaszkę" no i nadal w nocy swędzi.
                  Zajrzałam w zeszyt i moje wnioski są takie:
                  synek ma celiakię i po podaniu glutenu uszkodziły się kosmki
                  jelitowe. Potem inwazja chemii z warzyw nieekologicznych, która
                  walnęła Małego tak mocno, że reagował nawet na to co wcześniej
                  jadał. Ponieważ ma chore jelitka, leki szkodzą Mu bo jest w nich
                  dużo chemii. Zresztą ja podejrzewam też sacharozę (jest w każdym z
                  tych syropów).
                  To są moje wnioski. Bardzo chciałabym sie mylić co do celiakii.
                  Badania w szpitalu mozemy zrobić jak minie inwazja rota sad
                  I co o tym myślisz? myślicie?
                  • 23.03.10, 13:04
                    Sahara trudno powiedzieć czy to gluten winny, a długo go podawałaś? Kosmki chyba
                    po dłuższym podawaniu dopiero się uszkadzają, ale mogę się mylić.
                    Jak się na mleku poprawia to dobrze by było na nowo dietę rozszerzać, włączać
                    kolejne produkty i obserwować.
                    U nas po zyrteku była wysypka i zielone kupy.

                    Co do warzyw to ja mam dynię właśnie z okolic. Moja mama mieszka w małym mieście
                    i popytała znajomych i najpierw dostaliśmy mrożoną a potem jeszcze dostaliśmy 2
                    duże dynie całkowicie dobre, choć podobno tylko do grudnia dynia poleży. Jak
                    macie możliwości to pytajcie szukajcie. Ale cukinii czy kalafiorka to już nikt
                    nie ma.

                    Finka a dziecko trawi całkowicie te pokrojone kawałki czy widać je w kupie?

                    Ja królika próbowałam dawać kupionego w sklepie. Ale moja jeść nie chce. Trochę
                    jej próbowałam przemycić w potrawach ale coś zaczynało się na skórze dziać wiec
                    odpuściłam.
                    Też je tylko indyka. Teraz planujemy po świętach spróbować z wieprzowiną, mamy
                    taką ze sprawdzonego źródła. Jesienią próbowałam dawać i wysypywało, ale już
                    trochę czasu minęło więc jest szansa że przejdzie.

                    • 23.03.10, 13:22
                      Dziecko nie miało biopsji.Jak kazde dziecko ciezko zniósł szpital.Ma bardzo duzy
                      niedobór iga odpornosci dlatego ta alergia.Moze ten grzyb troszke wpływa na
                      niska odpornosc.Powalczymy z nim.A w feliksie chyba wszystkim wychodzi candida
                      tylko ze + sie nie leczy ale ++ i +++nalezałoby.Ja u nas jeszcze w sanepidzie
                      badania powtórze tam dadza antybiogram feliks nie daje bo to badanie
                      mikroskopowe.Mysle ze warto profilaktycznie wykonac takie badania.
                      • 24.03.10, 12:31
                        Sahara - u nas dziś poprawa, wiec tamta wysypka to na pewno ziemniaki a nie
                        warzywa eko. Na razie dalej je wprowadzam, może jeszcze wysypią. Wczoraj dostała
                        4 łyżeczki kalafiora a dziś czas na cukinię. Do końca tygodnia powinnam
                        wprowadzić już pełne porcje i wtedy się okaże czy rzeczywiście nie uczulają.
                      • 24.03.10, 13:27
                        ilość + nie jest taka ważna, ważne czy są złe objawy, u was są wiec trzeba
                        leczyć. czytałam taką statystykę że 80% ludzi ma candide w przewodzie pokarmowym
                        a 2% z tych 80 choruje na kandydoze, cieżką grzybicę, a jakis nieznany odsetek
                        ma nadmierny rozrost grzyba ale to nie jest taka tragedia jak pełna kandydoza

                        Natalia i Tomek (12.02.2009,28 hbd,waga 1100)
                        • 24.03.10, 13:32
                          powalczymy troche z ta candida napewno by chociaz z ++ na + ja zniszczyc.Moje
                          dziecko ma kupki brzydkie i alergie nigdy plesniawek nie miało i innych oznak
                          grzybicy.Mimo to powalczymy....
                          • 24.03.10, 16:55

                            sahara
                            Napisz jak długo dawałaś gluten ,ja tez podejrzewam gluten ,u nas w sumie kupki
                            zawsze były brzydkie tzn od czasu wprowadzania pokarmów ,gluten jadł od 10 m.ż
                            (ekspozycja 2 miesiące) potem coraz więcej ,od lutego juz go nie je,a teraz ma
                            19 miesięcy .i kupki po około miesiącu zaczęły byc coraz ładniejsze jeszcze się
                            zdażają luzne ale juz coraz mniej .Czemu myslisz ze to celiaka ,moze to
                            nietolerancja lub alergia .

                            wilgga
                            ja daje wieprzowinę raz na tydz nic mu nie jest
                            Jesli są ładne kupki to i resztek pokarmu nie widac ,nawet jak je duze kawałki
                            ,a jak juz kupka brzydka luzna to i są niestrawione resztki

                            anett
                            Ten grzyb to chyba jest w przewodzie pokarmowym i nie muszą byc plesniawki

                            Dziewczyny
                            A czy podajecie jakies słoiczki ja do roku dawałam ,teraz gotuje sama ale juz
                            mysle o wakacjach jak to bedzie chciałabym spróbowac znowu tylko wtedy jadł
                            gerbera lub bobowity (nic mu po nich nie było to znaczy luzne kupy były ale
                            jakos wtedy tak bardzo nie zwracałam uwagi bo pediatra mówiła że taki kupki
                            jeszcze mogą byc,no i wtedy jeszcze nie wiedziałam że dziecko ma alergię) ,teraz
                            mysle o hipp ze znaczkiem A (dla alergików) .
                            Pozdrawiam
                            • 24.03.10, 20:41
                              U nas niestety słoiczki wysypują. Hippa ze znakiem A teżsad
                              • 25.03.10, 10:39
                                Próby z glutenem zaczęliśmy w 10 m-cu i bylo ok do czasu. Potem (po
                                ok. m-cu)pojawiły się czerwone policzki, więc zrobiliśmy przerwę.
                                Była jeszcze jednorazowa próba w styczniu i synek cierpiał całą noc
                                (ból brzucha, wzdęcia). Na polecenie alergologa przed wizytą dostał
                                trochę kaszy orkiszowej ( 1 03) i posypało się wszystko.
                                Nie mówię, że to celiakia ale co ja mam myśleć?? Dziecko ma 14 m-cy
                                i z dnia na dzień zaczęło szkodzić Mu wszystko?? Potem dawałam Mu
                                tylko produkty bezpieczne. A i tak mamy kupy z resztkami, wysypkę na
                                całym ciele, bóle brzucha...
                                Nadal nie możemy dojść do ładu. Indyk, cukinia, kalafior to były
                                pewniaki ale teraz drapie się i po nich, no i bóle brzuszka są
                                nadal. Jak długo mogę tak duże dziecko trzymać na mleku ?! sad
                                Regeneracja jelit to ok. 6 tyg. sad
                                Obwiniałam warzywa eko ale chyba niesłusznie. Mąż w sklepie
                                przejrzał certyfikaty i wszystko zdaje się być ok. Warzywa nie są
                                polskie bo u nas jak zwykle nie opłaca się. Są idealne bo
                                szklarniane - w sumie nie ma do czego przyczepić się.
                                Niedawno odpadła nam wieprzowina, a teraz skoro warzywa są w
                                porządku podejrzenie pada na indyka.
                                Zastrzelę się, a wcześniej zagłodzę dzieckosad sad
                                • 25.03.10, 12:34
                                  odstaw gluten na stałe.Dawaj pewniaki tak jak do tej pory jelita sie powoli
                                  zregeneruja.Mozesz nawet 3dni zosrtwic dziecko na samym mleku i co 3dni dawac
                                  nowosc by sprawdzac co jest ok a co nie.Czy badania kału na
                                  bakterie,grzyby,lambie,pasozyty sa ok?Jelita długo po glutenie sie regeneruja
                                  pamietaj nawet miesiac.U nas tez zle,nie jestes sama.Moje dziecko ma 17mies i na
                                  samym prawie mleku.W feliksie wyszła tez candida++
                                  • 25.03.10, 12:57
                                    Sahara to wygląda jednak na ten gluten. Może być też tak,że za dużo tej kaszy
                                    orkiszowej dostał na raz. Jelita nieprzyzwyczajone do glutenu. Normalnie się
                                    przecież 2 miesiące go wprowadza po odrobinie. Więc może to tylko podrażnienie
                                    jelit, dostały na raz za dużo glutenu i nie mogły sobie z nim poradzić.
                                    Regeneracja jelit troche trwa, ale powinno być widać poprawę wcześniej niż po
                                    miesiącu czy 6 tyg. Pamietaj że dieta powinna być lekko strawna, bez smażenia,
                                    surowizny.

                                    A z tymi warzywami to już sama nie wiem. Wczoraj było lepiej, a dziś znów zmiany
                                    zaognione. Ale jak certyfikaty ok, warzywa szklarniowe więc sama już nie wiem.
                                    Może to wczorajsze rajstopki podrażniły coś mi są podejrzane, albo moja mała ma
                                    po prostu uczulenie na kalafior. Zastanawiam się czy dać dziś do zupki kalafior
                                    czy odczekać kilka dni aż zmiany na nóżkach się poprawią.
                                    I ciągle mam to poczucie że głodzę dziecko. A ona zjadła by dosłownie wszystko,
                                    chodzi i mówi "am" pokazując na jedzenie.
                                    Wam współczuje bo macie jeszcze bardziej diety ograniczone. U nas przynajmniej
                                    kilka produktów pewnych.
                                • 25.03.10, 14:57
                                  Ale przecież orkisz nie zawiera glutenu, to jest taka pszenica,ale bez glutenu.
                                  Może to nie celiakia, tylko twoje dziecko ma po prostu uczulenie na pszenice?
                                  Moje tak ma, nie może jeść nawet pszenicy oczyszczonej z glutenu.
                                  --
                                  Adaś - 19.07.2002
                                  Michaś- 14.01.2007
                                  • 25.03.10, 18:04
                                    No to zaczynam wink :
                                    Wilgga. Misiek w życiu nie jadł surowizny ani smażonego. Zresztą
                                    podło hasło u alergologa, że może ma nietolerancję fruktozy bo nie
                                    może żadnych owoców. Nawet gotowanych. A tej kaszki było mało
                                    (2łyżeczki), ale jak już wspomniałam dostawał wcześniej gluten,
                                    potem była przerwa (dłuuuga) no i teraz na początku marcasad

                                    A co do warzyw eko to znów mam wątpliwości. Weim, wiem co godzina to
                                    inne zdanie. Ale ugotowałam dziś Miśkowi, zmiksowałam z odrobiną
                                    mięsa i....wywaliłam. To było gorzkie!!Miało taki intensywny smak
                                    kalafiora jakby niedojrzałego kalafiora, że aż z jakąś goryczką. Nie
                                    wiem jak to określić. Ale kalafiora lubię, a tego bym nie zjadła.
                                    Oprócz niego w zupce był tylko królik, więc to chyba nie to....
                                    Jesteśmy w trakcie bad. kału.

                                    Anet. Przed kryzysem moje dziecko też nie miało super diety: dynia,
                                    brokuł,kalafior, ziemniak,fasolka szpar.,kalarepa, cukinia, indyk,
                                    tapioka. Chociaż teraz gdy tak Mu się popsuło to ta lista wygląda
                                    imponująco. Jak ja mogłam wtedy narzekać?!


                                    aljoszka. Orkiszu zapodałam 2 łyżeczki jak Ty sądząc,że jest
                                    bezpieczny. Chociaż nie sądziłam, że wogóle nie ma glutenu, a
                                    jedynie mniejszą ilość. Teraz na forum Celiakii wczytałam się, że i
                                    owszem glutenu mniej ale przy tej chorobie absolutnie niewskazany bo
                                    nawet ta ilość szkodzi. Nie jest to zboże całkiem z niego
                                    oczyszczone. Bez glutenu jest amarantus, tapioka, kwinoa - to z
                                    tych "egzotycznych".
                                    • 25.03.10, 21:31
                                      Sahara5 pamiętaj że warzywa zawierają fruktozę,a niektóre nawet
                                      dużo np.marchew,pietruszka,burak.Pewnie to wiesz ale czasem
                                      najważniejsze rzeczy(najprostsze)stawiamy na końcusmile

                                      My właśnie jesteśmy po nieudanej próbie wprowadzenia ziemniaka i
                                      jajka przepiórczego.znów mała(13mcy)je tylko homogenat,pregestimil z
                                      kleikiem i chrupki kuk.

                                      Zawsze miała jedynie kupki brzydkie a teraz kupki ok a skóra sucha i
                                      kolki jak u niemowlęcia(a nigdy ich nie miała)
                                      nie wiem czy to alergia zmienia tor czy każda rzecz inaczej
                                      uczula.A może to alergia,nietolerancja i jeszcze coś?
                                      • 26.03.10, 11:12
                                        mama0303
                                        Synolek nie może marchwi, pietruszki jako alergena nawet nie
                                        dawałam, a na buraka tak gwałtownie zareagował, że tak szybko po
                                        niego nie sięgnę. I to by mnie jeszcze utwierdzało w tej teorii o
                                        fruktoziesad
                                        Czytałam Twoje posty i przepis na homogenat. Ale u nas niestety ryż
                                        nie przeszedł. Pojawia się czasem kasza kukurydziana w diecie ale
                                        rzadko i z wielką ostrożnością. I niestety żaden kleik i absolutnie
                                        nie chrupki. Musi być nieprzetworzona, bo inaczej mamy problemy.

                                        U nas na początku też objawiało się kupkami, teraz częściej skórką
                                        ale i kolki pojawiły się. Nie umiem odpowiedzieć na Twoje rozterki
                                        ale u nas chyba różne produkty dają różne objawy np.ziemniak =
                                        wysypka, a wieprzowina=kolki
                                        • 26.03.10, 11:36
                                          Sahara - mało tej kaszki dostał, taka ilość nie powinna wywołać podrażnienia.

                                          Co do warzyw to ja zmieniałam zdanie co godzinę jak i Tysmile
                                          Ale jednak dałam wczoraj 6 łyżeczek kalafiorka do zupki. Już wieczorem żałowałam
                                          bo na nóżkach widać było że jednak coś szkodzi. I do tego coś na łokciu się
                                          zaczyna robić. Dziś jeszcze doszły zmiany na policzkach z przodu.
                                          Tylko nie wiem czy to coś w tych warzywach czy po prostu mała ma alergię na
                                          kalafior. Na razie warzywa odstawiam. Niech mi się dziecko wygoi.
                                          • 26.03.10, 11:39
                                            mama0303 u nas różnie reaguje, raz skórą raz kupami.Zależy na co. Zauważyłam że
                                            jak coś ciężej strawnego np to kupami, a np warzywa skórą.
                                            • 26.03.10, 13:48
                                              Do teraz wszyjtkie warzywka powodowały biegunkę,ziemniaka nie
                                              podawałam,teraz dopiero i kolki.
                                              Jajko kurze kiedyś spowodowało wymioty a teraz przepiórcze suchą
                                              skórkę,aż boję się pomyśleć co by było po kurzym teraz,bo kiedyś to
                                              jeszcze piersią dokarmiałam a teraz już nie.

                                              Nie wiem jak to z warzywami eko,kurcze jak ja coś posieję w ogródku
                                              to mi jakoś nie bardzo rośnie,a oni to mają takie piękne...
                                              • 30.03.10, 23:04
                                                Mama0303

                                                Jak z twoja córcią?idziecie do szpitala na jakies badania?cos jest nie tak u was
                                                ze wszystko uczula i trzeba to sprawdzic.U nas tez wiekszosc rzeczy uczula ale
                                                6rzeczy je maluch.Moze u was chodzi o nietolerancje fruktozy badz nawozy z
                                                warzyw?a marchew ze słoiczka tez uczula?Badania podstawowe tzn krew,mocz,badanie
                                                kału na bakterie,grzyby,lambie,pasozyty robiliscie?a przy tym homogenacie kupki
                                                sa prawidłowe?zdecyduj sie na badania im szybciej dojdziecie do czegos tym
                                                lepiej dla dziecka.A czy mlutka prawidłowo przybiera na wadze?
                                                • 31.03.10, 10:23

                                                  Badania wyszły ok.robione miała też Ige całkowite,próby wątrobowe i
                                                  też ok.miała lekką anemię ale to już mamy za sobą,jeszcze miałam jej
                                                  podać kwas foliowy,i tu pojawił się problem.
                                                  Pokusiłam się na ponowne podanie jajka przepiórczego które wywołało
                                                  wcześniej zapalenie pępka,i suchą skórę licząc na zbieg
                                                  okoliczności. podawałam 4dni a następnie włączyłam kwas
                                                  foliowy,który ma w skł.min.laktozę.Po trzech tabletkach(czyli trzech
                                                  dniach)a było to wczoraj mieliśmy śluz w kupie,a raczej kupa w
                                                  śluzie,i to co można było tą kupą nazwać wsiąkło w pieluszkę.
                                                  Dlatego że po jajku problem był tylko ze skórą,za pierwszym
                                                  razem,ale i za drugim zaczęły pojawiać się suche placki,to o śluz
                                                  podejżewam właśnie kwas foliowy,a raczej substancje pomocnicze.
                                                  Wczoraj odstawiłam jedno i drugie,a dziś czekam na kupkę.

                                                  Tylko że nie mam pewności że to nie jajko jest winne,
                                                  • 31.03.10, 11:57
                                                    Sahara a jak u Was sytuacja.
                                                    Moja te nieszczęsne warzywa dostała ostatni raz w czwartek i zwykle po 2-3
                                                    dniach od odstawienia jest duża poprawa. A teraz d.... Zeszło tylko z łokci, na
                                                    twarzy i na nóżkach dalej zmiany są jak były. Nie wiem czy to coś jeszcze ją
                                                    uczula, ale nic nowego w tym czasie nie dawałam, a może uczuliła się na jakąś
                                                    rzecz którą do tej pory jadła.
                                                    Albo wysypka po tych warzywach tak długo się utrzymuje.
                                                    Wariuje już od tego, nie wiem co dalej robić, szukać innego alergenu czy czekać
                                                    że może to po warzywach i w końcu się poprawi?
                                                  • 01.04.10, 12:23
                                                    wilgga
                                                    Mam bardzo podobną sytuację. Daję te warzywa bo co innego mam dać?!
                                                    Na pewno odpadła dynia. Jadał ogrodową i było ok ta internetowa
                                                    niestety sypie Go. A reszta? Hmmm, sama nie wiem.Wciąż śledzę i
                                                    dojść nie mogę. Wiem, że gdy odstawię te warzywa eko to zostanie
                                                    nam.....królik z wodą i nutramigenem sad
                                                    Synek czasem drapie się, a czasem zaczerwienią Mu się łapki w
                                                    zgięciach łokciowych.Gdy zaczynam węszyć i obwiniam np. cukinię to
                                                    następnym razem po podaniu okazuje się, że przeszła bez echa.
                                                    Głupieję i dlatego wciąż daję i obserwuję.
                                                    Zagadnęłam alergologa o warzywa eko to mnie wyśmiał i powiedział, że
                                                    czegoś takiego o tej porze roku nie ma. Eko to warzywa na gruncie, a
                                                    nie ze szklarni-koniec cytatu.
                                                    Biorę namiar na to, że mój mały jest na etapie zżerania wszystkiego
                                                    co zostawi siostra. Ostatnio była to gumka do ścieraniasad
                                                  • 01.04.10, 12:47
                                                    Straszne z tą dietą u Was. Ale niedługo już będą nasze warzywa, jak masz
                                                    możliwość dostępu do kawałka ziemi to posiej własne.
                                                    Mi moja mama sieje, założy tunel foliowy i szybciej będą. Zresztą sama pewnie
                                                    wiesz że warto mieć własne, przynajmniej wiadomo że na 100% eko. No chyba że
                                                    pole obok fabrykismile Ale my na podlasiu więc tylko lasy wkoło.
                                                    Moja warzyw eko juz nie dostaje, a wczoraj znów zmiany na nóżkach zaognione. Już
                                                    brak mi pomysłów i siły żeby dalej walczyć. Z podejrzanych rzeczy to ja jem
                                                    marchew eko z pobliskiego sklepu. I chyba ona pierwsza pójdzie w odstawkę, tyle
                                                    że zostanę wtedy jak Twój dzieć bez warzywsad

                                                  • 01.04.10, 13:06
                                                    Wilgga
                                                    a Ty badałas pasozyty,grzyby,lambie?
                                                    Wiecie co mamuski nie dawajcie dziecku jesc codziennie tego samego,bo wtedy
                                                    ciezko wykryc co uczula i dziecko moze sie na ciagle jedzone te same rzeczy
                                                    uczulic.Trzeba robic rotacje łatwiej wtedy wykryc winowajce.Ja np daje 3razy
                                                    dziennie mleko z kleikiem ryzowym,mieso pokrojone w kostke z królika i jako
                                                    piaty posiłek zupke marchew,ziemniak i oliwa z oliwek,drugidzien to 3razy mleko
                                                    z kleikiem,kalafior z oliwa z oliwek i piaty posiłek kasza jaglana sama z oliwa
                                                    i 3dzien 3razy mleko z kleikiem,brokuły z ryzem np teraz je tstujemy ze słoiczka
                                                    gerbera i jako piaty posiłek,np amarantus.I potem znowu to co w pierwszym
                                                    dniu,drugim,trzecim stosuje 3dniowa rotacje.Łatwo wtedy zauwazyc ze po króliku
                                                    kupki sa troche gorsze a i policzki lekko w krostach ale jak przez kolejne dni
                                                    juz nie podaje królika dopiero na 3dzien to krostki znikaja nie sa zaognione
                                                    itd.Naprawde pomaga to i dziecko nie jest obsypane itd.Jakby jadło codzien
                                                    królika to by było na maxa wysypane.Spróbójcie por u nas przechodzi ze słoiczka
                                                    z bobowity jarzynowa ze swierzych warzyw(ziemniak,marchew,por oraz olej sojowy
                                                    to skład)sa z gerbera brokuły w słoiczku skład 100% brokuł,marchew sama tez jest
                                                    słoiczkowa.Warto ryz wypróbowac brazowy,paraboli mja duzo witamin.Kombinujcie ja
                                                    sama juz głupieje nie wiem jak pomóc dziecku.
                                                  • 01.04.10, 13:23
                                                    Anet w pełni się z Tobą zgadzam odnośnie rotacji potraw. Tyle że u nas co dwa
                                                    dni zmieniam jedzenie.
                                                    1 dnia dostaje na śniadanie kaszę jaglaną z sinlackiem, potem zupkę z dyni z
                                                    kleikiem i wieczorem ziemniaki pieczone
                                                    2 dnia na śniadanie amarantus z sinalckiem, zupa z marchewki z fasolką
                                                    szparagową i potem indyk z ryżem.
                                                    Jak coś wprowadzam to też daję co dwa dni nowość.
                                                    Wiem że lepiej jak rotacja większa, ale na razie za uboga dieta na to, ale
                                                    wszystko przed nami.
                                                  • 01.04.10, 14:00
                                                    Tylko że u nas chyba się nie da,bo mała ma opóźnione objawy,bo nawet
                                                    po 8-10 dniachsad.
                                                    Teraz jak się nam uspokoi sytuacja będę próbować ziemniaka pół
                                                    łyżeczki co drugi dzień i stopniowo zwiększać.

                                                    Wczoraj kupka była super(trzy małe klocki)a dziś rano wodnista ze
                                                    śluzem,a później jeszcze druga malutka(sama woda)No i mam wodę z
                                                    mózgu bo kurcze gdyby ta laktoza w leku zawiniła to wczoraj kupka
                                                    też by była zła(n nie bez zarzutu)
                                                  • 01.04.10, 14:05
                                                    wiesz co kupa nie koniecznie musi byc zł cały dzien jak maluch zje dzien
                                                    wczesniej np laktoze.Najpierw kupka moze byc ok bo jest uformowana z rzeczy
                                                    które jadł w czesniej a druga moze byc zła bo własnie doszło do trawienia
                                                    laktozy i kupka sie popsuła.U nas tak jest.
                                                  • 01.04.10, 14:31
                                                    U nas kupki juz coraz lepsze czasem jeszcze zdarzają sie luzniejsze .nawet ma
                                                    zaparcia ,więc mysle że u nas to był gluten ,nie je juz 2 miesiące ,choc mam
                                                    troche wątpliwości że moze jednak jeszcze coś bo dziecko jest bardzo
                                                    nadpobudliwe ,nawet robi się czsem agresywne ,zle sypia budzi sie kilka razy w
                                                    nocy ,płacze puszcza bączki prawie cały dzien ,no i kupa mimo że juz ładna to
                                                    bardzo smierdzi .skóra cały czas brzydka ciągle ma cos na policzku i po ciele
                                                    tez ,i ostatnio stracił apetyt
                                                    Chce zbadac jeszcze raz kał ,tylko tym razem w feliksie , powiedzcie dziewczyny
                                                    czy jak są jakies pasozyty czy candidia to kupki koga byc ładne (no czesm sa
                                                    jeszcze gorsze,luzne ale śluzu nie ma )
                                                    T o wy dziewczyny nie dajecie warzyw z warzywniaka normalnego wogóle ,ja do
                                                    roku dawałam tylko słoiczki a teraz jak gotuje to niestety je te z warzywniaka
                                                    ,dzis bede zamawiac kaszki holle to tez zamówie marchewke eko innych jakos sie boje

                                                    anet01
                                                    i co byliscie gdzies u lekarza z tą candidia , bedziesz to leczyła ,a dawałaś
                                                    słoiczki hipp sa takies z napisem A czyli dla alergików , moj ostatnio dostał
                                                    risotto z indykiem i marchewka ,sa tez jakies z królikiem ,brokułami ,dynia
                                                    ,jadł tez jabłuszko i nic mu nie było.
                                                    Wczesnie4j jadł zawsze gerbera czasem bobowity i poza kupkami luznymi nic mu nie
                                                    było .ale wtedy jeszcze nie widziałam że ma alergie.
                                                  • 01.04.10, 18:58
                                                    Ja daje z warzywniaka warzywka i jeden słoiczek z bobowity ten co pisałam
                                                    wyzej.W tych słoiczkach jest wszystko dlatego mój maluch ich nie toleruje.W
                                                    hippa słoiczkach najczesciej albo i zawsze jest olej kukurydziany i dziecko po
                                                    nim ma biegunke,z gerbera je tylko brokuły bo w innych tez rózne warzywa których
                                                    Krystian nie moze,albo mleko.Ja we wtorek daje kupke do badania do sane[pidu
                                                    jeszcze do nas na grzyby.Ale we wtorek odbieram leki sanum z apteki i
                                                    niezaleznie od wyniku przetrzymam malca na diecie i lekach.Raczej mysle ze nie
                                                    zaszkodza a moze i poprawia sytuacje.Teraz doszło jeszcze mi latanie i
                                                    załatwianie mleka,maluch od 2tyg nie chce nic jesc,karmie go przez sen.Mleko mu
                                                    pewnie nie podchodzi,albo po chorobie tak ma.Acha finka,jak moje dzioecko było
                                                    na nutrze były brzydkie kupki ale nie było wcale gazów.Jak póżniej przeszlismy
                                                    na pepti zaczeły sie straszne wzdecia i gazy i w szpitalu powiedzieli mi ze
                                                    dziecko ma lekka nietolerancje laktozy i dltego zmieniłam mleko na elecare.Mysle
                                                    ze wam mógłby pomóc nutramigen.
                                                  • 02.04.10, 12:19
                                                    Wilgga

                                                    Wczoraj z drżeniem dałam brokuła eko i było ok, więc nabieram
                                                    pewności, że Miśkowi na pewno szkodzą wszelakie leki p/alergiczne.
                                                    Odstawiłam Zyrtec, fenistil i przestał boleć w nocy brzuch. Gorzej
                                                    gdy zacznę rozszerzać dietę i zacznie M. swędzieć. Wtedy zostają nam
                                                    maści zewnętrzne.
                                                    Mam działkę i własne warzywa. Ale sadząc rok temu nie wiedziałam, że
                                                    mam zwiększyć ilość fasolki i brokułów, a darować sobie buraki,
                                                    marchew i ziemniaki sad Teraz posieję inaczej i pewnie znów zimą coś
                                                    mnie zaskoczy.
                                                    My też właściwie blisko podlasia (Ełk), więc może przypadkiem
                                                    leczysz dziecko w B-ku??
                                                  • 02.04.10, 20:39
                                                    Niestety nie da się wszystkiego przewidzieć. Ja żebym wiedziała jak będzie to
                                                    bym jesienią mnóstwo warzyw w słoikach pasteryzowała, i tak zrobię w tym roku.
                                                    My w Białymstoku teraz mieszkamy i tu leczymy małą. Ełk rzeczywiście bliziutko,
                                                    czasem przez niego przejeżdżamy.
                                                    Super że brokuł eko jest ok. To może i inne warzywa eko są ok, tyle że niektóre
                                                    same w sobie uczulają.
                                                  • 03.04.10, 10:56
                                                    Ha, jednak do czegoś doszłam. Kalarepa eko z Polski nie szkodzi, a
                                                    eko z Niemiec TAK! Albo mają bardziej liberalne normy nawet dla
                                                    warzyw ekologicznych albo..."zabezpieczają" czymś na czas
                                                    transportu.

                                                    Wilgga. Leczysz dziecię w DSK? Masz namiary na jakiegoś dobrego
                                                    alergologa? A może kładłaś do szpitala na wykonanie badań? Proponują
                                                    nam to gdy skończy się rotawirus. Jeżeli możesz odezwij się na gg
                                                    12587236 bo to chyba bardziej prywatne pytania, nie forumowe wink
                                                  • 03.04.10, 18:21
                                                    anet
                                                    Synek wypije ostatnia puszke i teraz zmieniamy mleko juz napewno ,nie zmieniłam
                                                    wczesniej bo kupki zaczeły sie poprawiac ale te bączki nadal są ,mam nadzieje ze
                                                    bedzie mu po nim lepiej .w maju robimy testy alergiczne zobaczymy co tam wyjdzie.
                                                    A co Ci gastrolog powiedział a może opucz alergii i tej candidy jest jeszcze cos
                                                    innego ,nie wiem jakis zespól złego wchłaniania , a może Mukowiscydoza (choc to
                                                    chyba jest żadka choroba) u nas na nią robili badania jeszcze w szpitalu po
                                                    porodzie .
                                                    A po tym nowym mleczku jest juz jakas poprawa ,
                                                    Wyczytałam na forum candidia i pasozyty że w feliksie wszystkim wychodzi
                                                    candidia (bo kupa jest długo przetrzymywana) no i moze się namnozyc ,ja u nas
                                                    jak robiłam to zanosiłam na drugi dzien po zrobieniu kupki i tak 3 razy ,a tu
                                                    wszytskie 3 razem .
                                                  • 03.04.10, 21:30
                                                    Też mi się wydaje że zabezpieczają czymś żeby w dobrym stanie transport przetrwały.
                                                    Na gg odezwę się po świętach.
                                                  • 04.04.10, 13:01
                                                    Po tym mleczku kupki ok,ale i tak nic poza marchewka,królikiem ziemniakiem oraz
                                                    kalafiorem nic nie przechodzi.Jak odstawie,marchew i ziemniak i ryz przy
                                                    leczeniu grzyba a zaczynamy od wtorku to zagłodze dziecko bedzie chyba tylko
                                                    mleko jadł maluch.U nas mukowiscydoza wykluczona,testy z krwi,płatkowe oraz
                                                    skórne nic nie wykazały ale jak wiadomo u dzieci moga nie wyjsc.Ja jednak mysle
                                                    ze u nas grzybica jest winowajca alergi i po przeleczeniu wiecej rzeczy
                                                    przejdzie.U nas w rodzinie nigdy nie było zadnej alergi.Walka z grzybem nie jest
                                                    prosta,boje sie ze nie damy rade go pokonac.A jak bp[isałam chba wczesniej w
                                                    sz[italu wykryli straszny niedobór iga odpornosci i stad ta alergia.Ja mysle
                                                    natomiast ze to candida obniza odpornosc a obnizona bardzo odpornosc to
                                                    oczywiste ze powoduje odpornosc nie daje sobie rade z niczym,z
                                                    wirusami,bakteriami itd.U nas we wrocku jest jedyna na dolnym slesku poradnia
                                                    immunologiczna ale do czerwca juz nie ma miejsc a w czerwcu beda na lipiec
                                                    rejetrowac jak nam sie uda dostac odwiedzimy te poradnie moze cos tam nam
                                                    doradza moze dadza cos na podniesienie odpornosci.
                                                  • 06.04.10, 13:33
                                                    Tak sobie podczytuje od dłuzszego czasu e-mamy Wasze posty. Moja
                                                    roczna córcia może jeść tylko 6 pokarmów: kaszę jaglaną, ziemniaki,
                                                    królika,brokuły, gruszki (jako jedyne owoce nie uczulają!)no i
                                                    bebilon pepti, gryka w postaci chrupek, bo kasza niestety nie
                                                    smakuje. Dzisiaj próbuję soczewicę czerwoną.
                                                    Alergia u małej objawia sie przede wszystkim na skórze, ale kupki
                                                    też sa zielone i wodniste po zjedzeiu czegoś "spoza listy".
                                                    W czwartek jedziemy do nowej alergolog-wiążę z tą wizytą duże
                                                    nadzieje-ale zobaczymy. Nasza dotychczasowa, na moje pytanie o
                                                    szczepienie odnośnie odroczenia szczepienia MMR, stwierdziła, że tam
                                                    jest minimalna ilość białka. A ja u dziecka zaobserwowałam i
                                                    niedawno powiązałam w całość nasilenie alergii po szczepieniach
                                                    wlaśnie.Pozdrawiam smile
                                                  • 06.04.10, 15:00
                                                    Witaj
                                                    gdzie kupujesz chrupki gryczane?
                                                  • 07.04.10, 21:16
                                                    na smaczneko.pl- smakują wysmienicie smile
                                                  • 09.04.10, 07:08
                                                    Anett
                                                    to dobrze że u Was muko wykluczona ,u nas alergie ma mąż ,moja siostra i nie
                                                    wiem czy nie ja ,choc nigdy nie miałam a od roku mam przewlekły katar ,byłam u
                                                    laryngologa i niby po TK okazało się że jest polipowatosc i niedrozne zatoki ale
                                                    po endoskopii w Poznaniu mam nic z tym nie robic tylko isc do alergologa ,czy w
                                                    tym wieku moze dopiero wyjsc alergia ,spałam przez około rok na bardzo
                                                    zakurzonym materacu w wynajetym mieszkaniu moze dlatego tak sie stało.
                                                    U synka kupki o.k juz dawno nie widziałam brzydkiej tak więc mysle ze to przede
                                                    wszystkim gluten ,mam juz recepte na nutramigen ,bączki dalej są zobaczymy jak
                                                    bedzie po tym mleczku .Synek nie choruje odpornosc dobra ma 19 m a katar był
                                                    tylko raz w sumie ponad miesiąc to chyba były początki alergii bo to było wtedy
                                                    jak przeszłam na butelkę na normalny bebilon 2 ,ale pediatra jakos na to nie
                                                    wpadła tylko że to przeziębienie a kaszlu i gorączki nie było.

                                                    kupiłam juz tą torbe izolacyjna i pisze ze trzyma zimno 1 godz ,anett a Ty jaka
                                                    kupiłas i gdzie ja w realu ,i napisz mi jakim kurierem ,czy doszło w ciągu 24
                                                    godz.chce zobaczyc jeszcze raz jego kupke w sumie to jadł troche tych słodkich
                                                    kaszek i mysle ze grzyb moze byc ,a czy jak by był to moze pic nutramigen i
                                                    napisz co moze jesc .
                                                    jesli chodzi o sklepy bo pytałas na forum to ja zamawiam w amarantusie kaszki
                                                    holle jaglaną ,jaglana z jabkiem i gruszka ,ryzowa wszystkie przeszły są fajne
                                                    bo bez cukru ,zamówiłam tam tez mąkę ryzową ,kasze gryczna nieplaoną ,makaron
                                                    bezglutenowy i bułki bezgl,ale jeszcze tych ostatnich nie dawałam jakos boje się
                                                    jeszcze troche poczekam

                                                    wilgga
                                                    wyczytałam że ty dajesz mięso z indyka skrzydełko ja daje piers to skrzydełko
                                                    jest lepsze jak ty to porcjujesz bo ono takie wielkie ,tez mysle ze te warzywa
                                                    są czyms pryskane na czas transportu ,najlepiej było by cos znalesc kło siebie
                                                    jakas farme eko .A jak podajesz ten amarantus ,czy mozna go dac z bananem moje
                                                    dziecko go toleruje.

                                                    ewurek
                                                    u nas nic nie zauważyłam po szczepieniu było o.k
                                                  • 09.04.10, 09:34
                                                    wiesz co,torbe kupiłam w biedronce ale koniecznie trzeba wkład do lodówki tez
                                                    włozyc do niej by 24 trzymało zimno.Na allegro ten wkład zamówiłam i kurierem
                                                    dhl zamówiłam przez net do domu i przyjechał i odebrazł paczke z domu.Wiesz co
                                                    jesli u was juz wporzadku a chodziło zapewne o gluten to nie robiłabym badan w
                                                    feliksie ale jak chcesz po co sie martwic i nakrecac jak wyjdzie candida tam
                                                    wszystkim prawie wychodzi tylko jak nie ma obiawów to sie jej nie leczy tylko
                                                    jak sa.Wpisz dieta przy grzybicy i Ci wyskoczy pełno informacji.Pozdrawiam,ja
                                                    daje leki sanum a diety nie przestrzegamy do konca tylko cukru nie je i
                                                    marchewki ja kleik ryzowy którego nie powinnien ale czy zastapic?ty kupujesz
                                                    kasze jaglana ta z holle?jej sie nie gotuje?daje sie tak jak kleik ryzowy do
                                                    mleka?moze ja kupie i zastapie nia kleik ryzowy,tylko nie jestem pewna,cos mi
                                                    sie zdaje ze kasza jaglana u nas nie zabardzo jest tolerowana.
                                                  • 09.04.10, 12:07
                                                    Ja też jakiś czas temu napaliłam się na badania w Feliksie. Bo tam
                                                    wychodzą, a w innych lab. nie czyli sa solidni. Ale teraz myslę, że
                                                    to nie musi świadczyć o ich rzetelności. Zadzwoniłam do lab.
                                                    prywatnego w swoim mieście i tam kobitka kilka razy podkreśliła, że
                                                    kał na posiew ma być świeży. KONIECZNIE dostarczony jak najszybciej
                                                    po pobraniu próbki. Hmmm, torby, wkłady, kurier ale czas jednak
                                                    mija. Sama nie wiem.
                                                    W Amarantusie kupiłam też fajny makaron bezglutenowy z teffem - to
                                                    ponoć b. zdrowe bo zawiera dużo żelaza. A poza tym jest smaczny.
                                                  • 09.04.10, 12:17
                                                    Finka że skrzydełko lepsze to pamiętam ze szkoły rodzenia. Była pani dietetyk i
                                                    mówiła że najlepsze mięso to takie którym ptak dużo rusza, czyli skrzydełka
                                                    nóżki, bo wtedy tam jest mniej chemii którą ptak tak czy tak w jedzeniu dostaje.
                                                    Czy to prawda nie wiem, ale skrzydełko jak dla mnie smaczniejsze niż pierś.
                                                    Ja całą pierś piokę w piekarniku, po wystudzeniu porcjuje. Po wyciągnięciu z
                                                    zamrażarki rozdrabniam jeszcze zamrożone i gotuję na parze albo robię
                                                    krokieciki. A co Ty robisz z mięsem indyczym, bo ja z gotowania najlepsza nie
                                                    jestem i chętnie coś ściągnę.
                                                  • 10.04.10, 21:43
                                                    Nowa pani alergolog, u ktorej bylismy stwierdzia, że dziecko ma azs.
                                                    Powiedziała, że chyba źle intrpretuję wygląd skóry córki po
                                                    zjedzeniu niektórych pokarmów.Wg niej to niemożliwe, zeby byla
                                                    uczulona prawie na wszysto, że taka alergia zdarza się niezmiernie
                                                    rzadko.Dała skierowanie na testy z krwi we Wroclawiu (mamy do niego
                                                    120 km)- bo to laboratorium robi porządnie (cokolwiek to ozancza).
                                                    Też zamawiam w amarantusie kaszkę jaglaną Holle,malutka bardzo ja
                                                    lubi zwłaszcza z gruszkami.
                                                  • 11.04.10, 07:13
                                                    Anett
                                                    kaszki holle robi się normalnie ,nie gotuje , ja daje na 2 śniadanie z mlekiem
                                                    lub z wodą i jabłkiem hippa , nie wiem czy u Ciebie by przeszły te jaglane bo w
                                                    takiej książeczce co mi przysłali jest opis że jaglane są rozluzniające ,moze
                                                    ryżowa była by o.k pisze że jest zatwardzająca ,ja troszke się bałam że u nas
                                                    nie przejdą ale synek zaczął miec zaparcia i te kaszki sa o.k .Kasza jaglana tez
                                                    mu słóży
                                                    Nie wiem w sumie czy mozna je traktowac jako pełny posiłek mleczny bo tam pisze
                                                    ze trzeba zrobic tak 100 ml wody ,100 ml mleka i dodac kaszke ,ale wyczytałam na
                                                    forum niemowle ze dziewczyny dają 200 ml mleka ,moze tak mozna nie wiem .
                                                    Moj synek na śniadanie zjada ok 400 ml kaszki ryżowej bananowej nestle (niby tam
                                                    jest cukier ale mu daje bo lubi i wiem ze zawsze wszystko zje)a na kolacje je
                                                    kleik ryżowy zazwyczaj jeden kupek 200 ml.Niestety łyżeczką nie chce zbytnio
                                                    jesc ,pije z niekapka .Tak więc 600 ml mleka chyba wystarczy takiemu 19
                                                    miesięcznakowi jak myslisz i do tego jeszcze te 4 miarki co dodaje do kaszki holle.
                                                    anet ,sahara
                                                    Badania w feliksie zrobie juz dla świętego spokoju juz zaczynam zbierac od środy
                                                    tak żeby wysłac w przyszłym tyg na początku tyg ,a nett a robiłas na owsiki ,w
                                                    sumie kupki sa juz o.k ale zachwanie synka i te ciągłe pobudki w nocy .

                                                    wilga
                                                    zakupiłam juz skrzydełko ,poprcjowałam na poł i w poniedziałek dostanie .Ja
                                                    zazwyczaj mięsko daje do zupki ,albo robie pulpety ,tu na forum znalazłam
                                                    przepis ,mieso mielone łącze z obgotowanym z 10 min ryżem i robie pulpeciki
                                                    takie dosyc malutkie mozna obtoczyc w mące ryżowej i gotuje.chce jeszcze zrobic
                                                    cos z sinlaciem ,tez pulpety ,zapiekane jakies deserki a czy Ty juz kiedy cos
                                                    robiłas z tych przepisów sinlaca.
                                                    A czy mozna upiec skrzydełko i podac z ziemniakami i surówką.

                                                    ewurek
                                                    Moje dziecko ma AZS ,skóra cały czas brzydka ,zazwyczaj na policzku i jeszcze
                                                    dwa miejsca na klatce piersiowej i na pleckach na górze ,i ogólnie cała jest w
                                                    drobnych żadkich krostkach ,je teraz nie wiele bo dopiero zaczyna wracac do tego
                                                    co juz jadł po ostrej biegunce jaka miał kilka tyg temu .Nie je najbardziej
                                                    uczulających produktów, trzeba skóre nawilżac ,my kąpiemy w atoperal beby i
                                                    ,mamy krem czy balasam do ciała tej firmy .
                                                    tez robimy testy tylko jeszcze nie wiem gdzie czy u siebie w miescie czy jechac
                                                    do Gdańska gdzies ale tam nie wiem gdzie czekam na wizyte do najlepszej
                                                    alergolog w Trojmiescie zobaczymy co daradzi,u nas AZS nasilił sie jak dałam
                                                    serek bieluch i kiwi ,wtedy jeszcze wogóle nie wiedziałam ze dziecko ma jakąs
                                                    alergie .
                                                  • 11.04.10, 16:42
                                                    Finka takiemu dziecku daje sie 400-600ml mleka na dobe i wiecej lepiej nie
                                                    przekraczac choc mój maluch je 600-800ml tak lekarka mówiła ze szkodliwy dla
                                                    nerek jest nadmiar mleka witamin w nim i chyba wapnia.
                                                  • 12.04.10, 08:26
                                                    anet01
                                                    Myślałam że takie dziecko musi wypic więcej mleka bo w sumie nie dostaje
                                                    jogurtów ,serków ,tak więc moje wypija 600 -700 ml to chyba dobrze.
                                                    Powiedz mi jak się przechodzi z bepilonu pepti na nutramigen ,zapomniałam spytac
                                                    lekarza ,sam nic nie powidział i czy przechodzi sie odrazu na 2 czy wczesniej na 1 .


                                                    Wyczytałam że przy silnych alergiach dziecko nie tylko powinno miec swoje sztuće
                                                    talerzyki ale i noże ,deski do krojenia i zmywaki .

                                                    Dzis moj synek niespokojnie spał płakał i puszczał bączki chyba to po surówce z
                                                    marchewki i jabłka chyba nie moze jesc surowych warzych .
                                                  • 17.04.10, 15:57
                                                    Dziewczyny
                                                    Jestem po wtorkowej wizycie u nowej alergolog ,zmieniliśmy mleko na nutramigen
                                                    (to znaczy jestesmy w trakcie bo mieszam je z bebilon pepti) dzis juz dostał 4
                                                    miarki nutramigenu i 3 b.pepti .
                                                    Jesli chodzi o bączki wczoraj było ich juz mniej a dzis chyba tylko ze dwa ,czy
                                                    tak szybko moze byc juz poprawa i zreszta jeszcze je troche bebiolonu pepti
                                                    .Niestety nie mam mozliwości zrobienia testu na niet. laktozy .Dostaliśmy tez
                                                    debridat ,anet czy ty podawałaś go synkowi bo cos wspominałas ,narazie go nie
                                                    podaje bo w sumie w środe zauważyłam że pogorszyła sie skóra ,zaostrzyło się AZS
                                                    i teraz nie wiem czy to nie od nutramigenu ,z nowości dostał jeszcze kleik
                                                    kukurydziany i gruszke Hippa kilka dni wczesniej no i zjadł nie wiem co ale cos
                                                    z hamburgera bo mi wypadło na stół a on siedział mi na kolanach i tak szybko
                                                    zjadł że nie zdążyłam wyciągnąc mu z buzi .
                                                    Pytałam o testy z krwi odradzała sama nie wiem moze powinnam robią u nas panel
                                                    kosztuje 150 zł.Narzie mamy zrobic morfologie z rozmazem ,żelazo ,tarczycowe i
                                                    Alat i Aspat i mocz .
                                                    Dziewczyny może jeszcze cos zrobic bo jak juz robie badania to za jednym
                                                    zamachem i co myslicie o testach z krwi.
                                                  • 17.04.10, 22:04
                                                    Finka nie ma sensu robic testu na nietolerancje laktozy widac ze Twój maluch ja
                                                    ma po gazach i wzdeciach.Jesli na nutrze baczki i wzdecia znikna to bedzie
                                                    potwierdzenie co do tolerancji laktozy.Nam testy z krwi nic nie wykazały,ale
                                                    zdarza sie ze pokazuja juz u takich maluchów-Twój wybór.Jak tam badania w feliksie?
                                                  • 18.04.10, 10:18
                                                    anet01 dzięki
                                                    To narazie damy sobie spokój z testami ,zebrałam juz 2 próbki kału ale nie wiem
                                                    czy w końcu wyśle zgodnie z planem bo nie przyszedł mi jeszcze wkład (juz tydz
                                                    temu zamówiłam).
                                                    A co myslisz o wysypce czy to moze byc po nutramigenie czytałam że niektóre
                                                    dzieci mogą miec i po nim uczulenie , dziś skóra tak jak było wczoraj nie
                                                    pogorszyło się ,jesli się okaże że nie moze pic tego mleka to ja nie wiem co mu
                                                    dam ,czy to Twoje mleko jest tez na niet. laktozy i czy od alergologa mozna miec
                                                    recepte na to całe załatwianie tego mleka .
                                                    A dzis synek dostał rano goączki 37.8 i nie wiem od czego bo innych objawów brak
                                                    ,moze trzydniówka ,albo zap. ukł moczowego .
                                                    Co dajesz swojemu na gorączke bo jesli przekroczy 38 to chyba cos trzeba dac
                                                    ,jutro mielismy isc na badania i pewnie nie pojdziemy .trzeba będzie pewnie isc
                                                    do lekarza jak gorączka będzie dalej.
                                                    A jak Twoj synek ,poprawiły sie kupki ,chetnie pije mleko ,powoli trozszerzasz
                                                    diete.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • 19.04.10, 09:19
                                                    Finka
                                                    Tak to mleczko elecare jest bez laktozy jest jeszcze bardziej hypoalergiczne
                                                    niz nutramigen ale załatwiania jest od cholery,mi sie juz odechciewa latac po
                                                    podpisy.Wnioski moze wypisac alergolog,ale podpisy musza byc ministerstwa
                                                    zdrowia z warszawy,nfz jesli chcesz refundacje oraz konsultanta do spraw
                                                    pediatri.Pamietaj ze wszystko moze uczulac,nutra równiez u nas i tak nieciekawie
                                                    dziecko 6rzeczy je inne uczulaja a i tak ma wysypke na policzkach nie wiadomo od
                                                    czego.Nawet królik go uczula.Rece opadaja
                                                  • 19.04.10, 21:55
                                                    Temperatura nie przekraczajaca 38st. jest charakterystyczna dla
                                                    zabkowania.Goraczka jesli jest nie wysoka chroni organizm przed wirusami,jest
                                                    siła obronna organizmu i jesli nie przekracza 38,5st nie nalezy jej zbijac bo
                                                    jest potrzebna w walce z wirusami,bakteriami itd.Ja na goraczke jak
                                                    przekracza38,5st daje nurofen w syropie.
                                                  • 21.04.10, 07:45
                                                    anet01
                                                    U nas jednak trzydniówka ,temp dochodziła do 38.7 ,wczoraj go wysypało ,goręczke
                                                    zbiłam paracetamolem w czopkach ,a jakim ty nurofenem zbijasz jaki smak i nie
                                                    uczula synka.
                                                    Mam nadzieje ze nie bede musiała zmieniac mleczka chyba go jednak nie uczula ,no
                                                    teraz jest wysypany ale to krostki trzydniówki ,AZS nie pogorszyło się .Ze dwa
                                                    razy zwymiotował po nim ale mysle ze to z choroby.A bączkow juz coraz mniej i
                                                    nie płacze w nocy ,jak wyzdrowieje to zrobimy badania,a badania w Feliksie w tym
                                                    tyg juz nie zrobie nie przyszedł wkład zaraz pisze czemu,to juz z 10 dni.

                                                    A kupy juz sie poprawiają u Was .
                                                  • 24.06.10, 07:12
                                                    Zrobiłam w końcu badanie na pasożyty i wyszły lamblie i candidia ,synek od ponad miesiąca ma sluz z krwia w kupie ,kupy są ładne bo zbite co 2 dni ale ta krew .myślicie że ten sluz z krwia to od pasożytów ,wizyta u gastrologa dopiero 2 sierpnia moze jednak powinnam znalesc gdzies w innym miescie prywatnie szybciej martwie sie tą krwia niby jej nie jest duzo .
                                                    anet01
                                                    jak tam u twojego synka ,nie piszesz nic ostatnio to pewnie dobrze ,walczysz z candidia .a kupy ładne
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • 24.06.10, 14:21
                                                    Witaj,ja już nie wyrabiam jestem u kresu wytrzymania.Kupy brzydkie czasem
                                                    przeplataja sie z ładnymi.Nie mam czym dziecka karmić i tak je coś co mu szkodzi
                                                    bo ma wysy`pke na policzkach.Jakbym chciał odstawic wszystkie alergeny zostałby
                                                    na ryzu i mleku.A z candida narazie nic nie robie jak odstawie wszystko to go
                                                    zagłodze.I tak juz mleko 3-4razy dziennie mu sie znudziło nie chce jeść,płacze
                                                    jak my jemy.Nie przybiera na wadze,jak zje to wydala wszystko 3 kupy dziennie to
                                                    minimum.Jesteśmy pod opieka gastrologa niby on twierdzi że to alergia a candida
                                                    kazał sie nie przejmowac.Ja mam teraz taki plan,jestem z wrocławia w poniedz ide
                                                    do pediatry do CZd w Warszawie bo już naprawde nie wyrabiam u nas już w we
                                                    wszystkich szpitalach leżałam i wszystko ok tzn badania.A jak bede czekac na
                                                    miejsce to zakupie kaszki pełnoziarniste holle i bede dawac do mleka i
                                                    przetrzymam go na dyni,indyku i brokułach moze ta candida sie wytępi.Jak jest
                                                    krew i sluz u was to pewnie znowu cos szkodzi dawaj probiotyki najlepiej
                                                    dicoflor 2xdziennie i przetrzymaj diete mleko i marchew i ryz.Najlepiej z 3 dni
                                                    kleik ryzowy na wodzie i marchewka ze słoiczka jak bedzie poprawa to zacznij
                                                    dawać mleko.Moze u was grypa jelitowa.Co do lambii to nie wiem czy krew jest
                                                    obiawem ich obecnosci ale wiem ze lambie uszkadzaja jelito i zaczyna dużo zeczy
                                                    uczulać dopiero jak wyleczy sie lambie jelita sie zregeneruja i moze okazac sie
                                                    ze alergi juz nie ma.O candidzie też tak dziewczyny pisza,nie wiem jak jest nie
                                                    mam pojęcia ale u nas wszystko uczula wiec mozliwe ze to przez tego grzyba
                                                    cholernego.Ile macie tego grzyba?Ja juz badan nie robie pewnie w warszawie
                                                    zrobia nam na lambie i grzyby i inne pasozyty.Wczesniej nic oprócz candidy nie
                                                    wychodziło.Krew zazwyczaj obiawem alergi jest-nie martw sie!
                                                  • 24.06.10, 14:22
                                                    miało byc że ide w poniedziałek do pediatry po skierowanie do Centrum Zdrowia
                                                    Dziecka w Warszawie
                                                  • 24.06.10, 20:51
                                                    wiesz co wiem że to wszystko kosztuje ale ja bym na Twoim miejscu zrobiła
                                                    jeszcze raz dla pewności u siebie badanie kału na grzyby u dziecka i test na
                                                    lambie.Bo do feliksa kał zbiera sie 3 razy w odstepach czasowych i grzyb wtedy
                                                    zawsze wyjdzie,zawież świeży kał do badan.Powtórz badania by niepotrzebnie
                                                    dziecka nie faszerować chemia a jak wiadomo w feliksie prawie wszystkim wychodzi
                                                    candida.Ja też podejrzewałam lambie u nas ale nic nie wychodzi moze to wina
                                                    candidy u nas a cieżko jej sie pozbyć,moze jeszcze coś jakiś pasozyty ale nic
                                                    nie wychodzi.Dziwna ta alergia na wszystko.Dziecko moje tak naprawde toleruje
                                                    tylko 3 rzeczy.Z tym grzybem pewnie jest problem u nas.Ale co powietrzem mazyc
                                                    maluch jak ryz mu odstawie i marchew to z głodu zginie.
                                                  • 25.06.10, 07:54
                                                    Witaj anet
                                                    myślałam że chociaz u was o.k bo dawno cie tu nie widziałam,to pewnie jedz do
                                                    warszawy jak tu nie moga pomóc ,pewnie to grzyb jest wszystkiemu winny no i moze
                                                    jednak sa jakies robale ,ja nie wierzyłam że u nas mogą byc a jednak są ,u nas
                                                    candidia jak u was ++
                                                    U nas jeszcze wyszedł jakis węgorek jelitowy (dziecko 2 razy badane niby zdrowe
                                                    ,roblismy w instytucie med tropikalnej w gdyni a drugi raz tylko dziecku w
                                                    feliksie i tam mu wyszły lamblie w poniedziałek wysyłam swoje do feliksa bo chce
                                                    sie upewnic co do węgorka ,do siebie nie zanosze bo one olewają każą wsadzac
                                                    patyk w pupe (z próbki takiej specjalnej co mi dały ) i zadowolone ochrzaniłam
                                                    ich że to przeciez ma byc posiew z kału i widzisz tak pracuja zwykłe
                                                    przszpitalne laboratoria ,nie chcą sie za przeproszeniem w gó...e bawic.
                                                    anet jak sama wiesz lamblie nie zawsze wychodzą moze spróbuj do felixa wysłac
                                                    jeszcze raz ,jest jeszcze w warszawie jakis dobry gastrolog na działdowskiej
                                                    gdzies mam zapisane potem poszukam dziewczyny go chwaliła.
                                                    A czy Twoje dziecko ma jakies oprucz tych kup objawy ,podkrążone oczy
                                                    ,nadpobudliwosc niespokojny sen,moje ma .
                                                    My juz mamy leczenie zentel na węgorka ,dziecko niby ma nie leczyc tak
                                                    powiedział 3 lekarzy i tu nie wiem czy nie jest błąd ,potem przerwa i my
                                                    macmiror na lamblie a dziecko no jeszcze nie wiadomoc co bo dostał metronidazol
                                                    ale na forum pasozyty wyczytałam że to syf bardzo obciaza wątrobe ,w
                                                    poniedziałek mamy wizyte u najlepszej alergolog na pomorzu moze ona cos
                                                    przepisze dziecku do 2 lat nie wiadomoc co dac bo wszystkie zazwyczaj sa powyzej
                                                    2 lat ,jest taki słaby juz nie pamietam nazwy ale on moze nie wybic to potem
                                                    mozna po nim balsam kapucyski i on juz powinien dobic ale nie wiem czy bym go
                                                    sie nie bała .
                                                    Pozdrawiam
                                                  • 25.06.10, 13:58
                                                    Ja tez podejrzewam lambie ale dziady nie wychodza.Moze winna jest candida temu
                                                    wszystkiemu tylko.Cholera najlepiej dziecku nie dać jesć nic by zagłodzić
                                                    candide,bo ja juz nie mam co odstawic bo mi padnie dziecko z głodu.Jakaś
                                                    dziewczyna z forum mi napisała że każdy prawie alergik ma candide i ze dopóki
                                                    alergia bedzie tzn dopóki dziecko je alergeny candidy sie nie wybije.Ile w tym
                                                    prawdy nie wiem.Tylko dziwne że lekarze twierdzą ze tego nie należy leczyć.A z
                                                    drugiej strony pisza ze candida przedziurawia jelita i wtedy białka przedostaja
                                                    sie do krwi i dużo rzeczy uczula.Idąc tym tropem to dopóki nie wybije sie grzyba
                                                    alergia sie nie zmniejszy bo ciagle jelita bedą przepuszczały alergeny. U nas
                                                    naprawde cieżko tylko 3 rzeczy nie szkodza,ręce mi opadaja.Może zdecyduje sie
                                                    wysłać jeszcze raż do feliksa by mieć pewność 100% co do lambii.Ja swoja
                                                    candide tzn.synka potwierdziłam już 2razy w sanepidzie u nas czyli jest
                                                    napewno.A skoro nic nie wychodzi z badań nawet testy z krwi,płatkowe i skórne na
                                                    alergie to jestem pewna że winna jest grzybica u nas.Tak jak pisałam z tych 3
                                                    rzeczy jak odstawie marchew i ziemniaki zostanie nam mleko tylko.Masakra.A synek
                                                    ma podkrązone oczy ale przy alergi niby tk moze być,od urodzenia kolki do dziś
                                                    niespokojny bardzo.Mój ma jeszcze odpłye pęcherzowo-moczowodowy i bierze codzień
                                                    furagine(ja też już odstawiałam w celu sprawdz czy może ona jest winna)i do 3
                                                    roku może sie cofnie jak nie to zabieg.Ale jest problem na ulotce furaginy pisze
                                                    obiawy nieporzadane i miedzy innymi;namnożenie sie patogennych bakteri oraz
                                                    grzybów z rodzaju candidy wiec ja tym bardziej jestem w kropce mysle ze dopóki
                                                    on bedzie brał te furagine to candidy nie zlikwidujemy.Oby szybko wyrósł z tego
                                                    odpływu w sierpniu mamy powtórke cystografi zobaczymy czy refluks(odpływ)sie
                                                    zmniejsza czy powieksza.Niedługo osiwieje,nawet nie bede miała jak go dać do
                                                    przedszkola jak tak dalej bedzie bo nic nie moze jeść a ja bede skazana w domu z
                                                    nim siedzić kilka lat.Naprawde zwariuje.Skad jesteś?jak chcesz pisz na
                                                    gazetowego meila do mnie tak bedzie chyba lepiej.
                                                  • 25.06.10, 14:06
                                                    Jeszcze jedno jak chcesz to kup hemopatyczne kropelki firmy sanum nigersan sa na
                                                    pasozyty moze pomoga wam przy lambiach.Ja chyba je kupie moze pomogą przy
                                                    candidzie.Przynajmniej one nie sa szkodliwe.Ja podaje probiotyki na zmiane bo
                                                    ponoć tak najlepiej dicoflor,całe opakowanie(30kapsułek)potem latopic całe
                                                    opakowanie i sanprobi całe opakowanie i w kółko tak samo.
                                                    Gdzieś wyczytałam że maść nagietkowa smaruje sie brzuch dziecku na noc a potem
                                                    owija folia przezroczysta że to dobre na lambie jak chcesz to spróbuj to nie
                                                    zaszkodzi a moze wspomoze nawet leczenie tabletkami.I że olej z pestek dyni rano
                                                    łyzeczke na czczo i wieczorem przed snem ponoć dobre na pasozyty wypróbój a
                                                    nawet po leczeniu mozesz dawać by robale nie wróciły.Ja u nas chce to
                                                    wypróbowac.Pozdrawiam....
                                                  • 26.06.10, 08:17
                                                    anet
                                                    A moze u was faktycznie nie alergia ,a jakie wam te badania w szpitalu robili ,Twoje dziecko to jak pamiętam chyba glutenu nigdy jeszcze nie jadło,moze zrob badania jeszcze raz w felixie a Ty masz jakies problemy jelitowe ,choc przy robalach nie zawsze są np moj mąz nie ma jest tylko ciągle zmęczony i ma wegorka.Moze i Ty wyslij swoje badania do felixa bedziesz pewniejsza bo jak nie dziecku to moze tobie cos wyjdzie a wtedy leczy sie całą rodzine.
                                                    U na to była dziwna ta alergia bo do roku ja niewiedziałam ze on ja ma no niby miał troszke luznych kupek ,ale zero wysypek pił wtedy jeszcze duzo soczków ,jedzenie słoikowe ,dopiero po tym bieluchu dostał AZS całe ciało,wczesniej przez pół roku pił normalny bebilon , jadł przez miesiąc jogurty naturalne ,wiem moze odrazu za duzo dotał tego serka ,moze to przez to wczesniej tez chyba nie było niet laktozy ,diopiero właśnie tak jak skonczył rok to było bardzo duzo gazów ,teraz na nutramigenie jest dobrze ,wiadomo jak kazdy od czasu do czasu .Moze właśnie wtedy zaraził sie lambliami ,a grzyba to pewnie wychodował na słodkich kaszkach nestle ,bobovity bo ja taka mądra mu to dawałam i pił bobofruty codziennie 200ml .antybiotyku jeszcze nigdy nie brał
                                                    anet a co myslisz o balsami kap . dałabys dzieku które skonczyło 2 lata ,bo po całym leczeniu akurat bedzie miał 2 lata.

                                                    A w CZDz to jakie by Wam tam jeszcze badania robili .jakies inwazyjne ,decydowałabys się jak troche bym się bała ale moze jednak juz u was trzeba ,ale wczesniej jednak wykluczyłabym jeszcze raz pasozyty jak sama wiesz cięzko je wykryc.

                                                    My dzis zaczynamy kuracje zentelem na węgorka ,cholera nie wiedomo skąd go mamy żadkosc w Polsce no ale juz coraz więcej ludzi go ma ,mało które lab go bada.dziecko ma nie brac lekow juz tak 2 lekatzy od medycyny tropikalnej powiedziało ,pediatra nie wiedziała tak więc on dostanie pyrantellum a potem furazolodon no niby ten ostatni juz mało skuteczny bo lamblie sie uodporniły na niego ale dal takiego dzieko nic innego nie ma ,to potem chciałam dopic tym balsamek tak dziewczyny pisały anet ja jestm ze Słupska na poczte wcale nie wchodze nie lubie tej poczty mozesz jak bys cos chiała pisac to na b.dori@wp.pl ale chyba lepiej tu pisac przeciez piszemy na temat tu zaglądam codziennie .Pozdrawiam a ile twoj synek waży moj 22 miesiące a waży 12,200 jest drobny ,najdrobniejszy wszędzie gdzie z nim nie pujdę ale tez najbardziej ruchliwy no i nie je słodyczy ,glutenu.
                                                  • 26.06.10, 14:02
                                                    Ja myśle ze u nas to wina candidy,tylko ciężko cholerstwo wybić.Nawraca czesto
                                                    ponoć.Ja nie mam problemów jelitowych zadnych.Ja jestem ciągle zmęczona i mam
                                                    sińce pod oczami.Moze masz racje dla świętego spokoju zrobie też sobie
                                                    badania(zbankrutuje niedługo)jak jemu nic nie wyjdzie znowu to moze mi wyjdzie a
                                                    wtedy malucha sie przy okazji odrobaczy.A do candidy sie przymierzamy bo coś mi
                                                    sie zdaje że to gó... jest wszystkiemu winne skoro inne badania w porzadku.Nie
                                                    wiem co tam w warszawie by zrobili ale napewno wiecej i wszystko co trzeba.I
                                                    byłabym spokojniejsza,moze dali by jakis lek na te candide i zalecili jakas
                                                    diete biorąc pod uwage co on moze jeść.Sama nie wiem co robic,mam sdres do
                                                    jakiej dobrej lekarki u nas ale jeszcze nie byłam bo prywatnie.Chyba pójde do
                                                    tej pory żaden lekarz nawet prywatny nam nie pomógł a szkoda tylko malucha.Mój
                                                    11 lipca bedzie miał 21mies.-12kg waży choć teraz nie przybiera na wadze wcale
                                                    już z 2miesiace.Sama nie wiem co robić jestem bezradna już 1,5roku chodzimy po
                                                    lekarzach.Jakby mógł jeść czy kalarepe,czy brukselke czy jakieś kasze to by nie
                                                    było problemu z dieta przeciwgrzybicza a tak przerąbane.
                                                  • 26.06.10, 14:09
                                                    Ja bym na Twoim miejscu spróbowała ten balsam podać u nas napewno by uczulił jak
                                                    wszystko.Jak chcesz to spróbuj
                                                  • 26.06.10, 16:23
                                                    na forum dziecięce dolegliwości odpowiada dwóch gastrologów ,moze napisz do nich
                                                    ,ja chyba napisze ,właśnie o tym doktorze czytałam że dziewczyny polecaja.
                                                    A w feliksie nie musisz robic wszystkich badan mozesz zrobic tylko na lamblie i
                                                    obłe to wtedy o połowe mniej zapłacisz ja nie robiłam testu plastrowego bo nie
                                                    miałam szkiełek zrobiłam u nas pożniej .
                                                    My chyba spróbujemy tego balsamu ale tez niewiadomo jak on tam zareaguje na te
                                                    leki i jak kupy beda dalej z krwia to bede sie bała ale wtedy to chyba pojdziemy
                                                    juz do szpitala ,w poniedziałek mam wizyte u alergolog najlepszej w TrOjmieście
                                                    licze że nam pomoże ,a za tydz to chyba pojedziemy prywatnie do gastrologa mam
                                                    juz namiary troche daleko bo musimy jechac 200 km do Bydgoszczy ale blizej chyba
                                                    nie ma .Wiesz u na oprucz tej krwi w sluzie i czasem brunatnego koloru kupy to
                                                    jest nieżle ,kupy są normalne (konststencja) czasem raz na jakis czas jeszcze
                                                    zdażaja sie luzniejsze , je nadal niewiele bo zawsze cos sie przyplącze a to ta
                                                    krew a to wczesniej jak cos zjadł to zaraz zrobił kupkę ,teraz jestem ostrożna ,
                                                    u nas żywienie wygląda tak
                                                    rano kleik kukurydziany bądz ryżowy jak dzien wczesniej była lużniejsza kupa (na
                                                    nutramigenie)
                                                    potem chrupki kukurydziane
                                                    potem jabłko albo banan ( teraz narazie odpada banan ze względu na candidę)
                                                    obiad zupka brokułowa ,kalafiorowa lub z kaszy jaglanej
                                                    drugie danie tak za ok 3 godz
                                                    mięsko z indyka czasem raz na tydz ze schabu z ziemniakami lub kasza jaglaną
                                                    ,brokuły ,lub kalafior lub marchew gotowana
                                                    potem chrupki ryżowe
                                                    na kolacje kleik j.w

                                                    Piszesz że twoj synek pije tak dużo mleka ,a nie wystarczy 2 razy ,moze by te
                                                    kupy były bardziej zbite ,a dawałas kiedys brokuły ,kalafior czy teraz nie moze
                                                    To wage macie dobrą ,moj tez ostatnio słabo przybiera na wadze pewnie dlatego że
                                                    nie ma apetytu z chęcia to pije tylko kleik
                                                  • 26.06.10, 21:17
                                                    Finka jeśli chcesz to dam Ci namiary na dobrego lekarza z trójmiasta. Alergolog,
                                                    homeopata. Moja siostra do niej chodzi ze swoim dzieckiem, też kiedyś mieli krew
                                                    w kupce. Teraz jej dziecko ma już ponad 5 lat, a chodzą odkąd skończyła 1,5
                                                    roku, bo wtedy się u nich zaczęła alergia.

                                                    Tylko nie ma gwarancji czy Wam też pomoże. Oni są zadowoleni.
                                                  • 26.06.10, 21:42
                                                    Witaj wilgga
                                                    To daj te namiary ,a może siostra zna jakiegos lekarza dobrego od pasożytów czy
                                                    ta umie leczyc .A co tam u Was jak kupy ładne są czy takie sobie ,pamietam że
                                                    pisałas że miałas lamblie ,a czy teraz robiłas to badanie czy dalej macie ,a czy
                                                    robiłas swojemu dziecku .
                                                    U nas z mężem wyszedł węgorek jelitowy (dziecko niby zdrowe) leczymy się tylko
                                                    my zentel przez 5 dni ,potem lamblie ,u nas nie wyszły ale pewnie je mamy .
                                                    Pozdrawiam
                                                  • 26.06.10, 22:34
                                                    Jutro zadzwonię do siostry i wezmę namiary to Ci prześlę na maila gazetowego.
                                                    Co do pasożytów to z tego co wiem to oni nie mieli z tym problemów, ale jutro
                                                    się siostry jeszcze zapytam.
                                                    U nas kupy raczej ładne, ale zdarzają się też gorsze lub całkiem złe (po chlebie
                                                    np). Wczoraj i przedwczoraj ładne, dziś dwie brzydsze.
                                                    Ja lamblie ostatnio badałam przed ciążą, i były, nie leczyłam (tylko zioła 2
                                                    miesiące) więc nadal pewnie są, dziecku nie badałam. Lamblie mam od wielu lat i
                                                    mimo że intensywnie leczone, nie dało się ich pozbyc więc już im nie
                                                    przeszkadzam, żyjemy sobie zgodnie wspólniesmile

                                                    A tak na serio to nie chcę się truć, ani truć dziecka jak i tak marne efekty.
                                                    Podobno 90 % społeczeństwa je ma.

                                                    Mam nadzieję że tego węgorka łatwiej wytępić. Może w laboratorium się pomylili.
                                                    Warto może powtórzyć w innym
                                                  • 27.06.10, 08:41
                                                    To czekam na meila ,dzięki .
                                                    To tak jak u nas z kupami zazwyczaj ładne ,tylko ta krew ze śluzem mnie martwi
                                                    nie wiem od czego myslisz że to moze byc przez robale a moze z jedzenia synek
                                                    tydz wcześniej zjadł groszek zjelony ,jadł od paru tyg żółtko jajka
                                                    przepiórczego no i co podejrzewam jeszcze to moze debridat zawinił dawałam go na
                                                    zaparcia ale nie trzymałam przez 3,5tyg w lodówce zrobiłam błąd tam nie było
                                                    jasne napisane w jakiej temp tylko chłodnym miejscu ,moze się zepsuł.
                                                    A Anet co ty o tym myslisz .
                                                    A Ty rozumiem nie masz objawow ,a leczyłas sie wtedy z całą rodzina ,pewnie
                                                    lekarz nie kazał a nie było jeszcze internetu .
                                                    Badanie robilismy w instytucie med tropikalnej w Gdyni ,tez na początku myslałam
                                                    ze to błąd ale chyba raczej nie bo wyszedł u mnie i u meża ,mamy nawet zdjecia
                                                    spod mikroskopu tego gada , nie kazde laboratorium go bada ,jutro wysyłam
                                                    jeszcze do feliksa juz tylko swoje wiem ze tam tez go badaja ,no zobaczymy
                                                    ,synkowi nie wyszedł 2 razy (gdynia,Felix)
                                                  • 27.06.10, 12:02
                                                    Finka - wysłałam.
                                                    A u Was ta krew jest w każdej kupce, czy tylko w niektórych.? Moim zdaniem to
                                                    pewnie alergia na coś. U nas tak było.
                                                    Moja córka dostawała debridat w 2 miesiącu życia i po 2 dniach odstawiłam bo coś
                                                    się działo, ale nie pamiętam teraz co. Może być po debridacie, szczególnie jak
                                                    źle przechowywany.
                                                    U nas krew w kupie byla po marchewce.

                                                    Co do lambli to leczyłam się z całą rodziną, lekarz właśnie kazał choć to było z
                                                    10 lat temu. Nawet kot był przeleczony, dom wysprzątany itp. W pewnym momencie
                                                    nie jadłam nigdzie poza domem, a nawet w domu miałam własne sztućce i talerze.
                                                    Czasami człowiek już w paranoje popada od tych chorób. Wtedy miałam objawy,
                                                    wysypki skórne.

                                                    Pomogło mi normalne jedzenie. Wtedy się odchudzałam, mało jadłam. Jak zaczełam
                                                    jeść normalnie to skończyły się problemy ze skórą mimo że lamblie cały czas
                                                    były. A wcześniej poprawiało się tylko po kuracji na lamblie lub po zyrtecu.
                                                  • 27.06.10, 12:29
                                                    dzięki za namiary ,własnie czytałam dzis o tej pani doktor na forum trójmiasto
                                                    że dziewczyny tez polecaja .
                                                    Ja troche podejrzewam ten debridat ,bo nie wiem co mogłoby teraz uczulac ,no
                                                    chyba że to po żółtku ale go juz nie je miesiąc.
                                                    Wiesz mój synek ma od kilku miesięcy świszczący odcech myslisz że moze to byc
                                                    przez lamblie, czy jakies początki astmy ,boje sie bo mój mąz jak był mały miał
                                                    astmę.
                                                    To przeszliście z tymi lambliami ,przeraza mnie leczenie ale jesli się okaze że
                                                    dziecko tyle cierpiało przez tego pasozyta ,no trzeba próbowac moze się uda .
                                                    Pozdrawiam i dzięki za namiary ,a słyszałas o doktor Małaczyńskiej tez podobno
                                                    dobra.
                                                  • 27.06.10, 12:44
                                                    Świszczący oddech to raczej jakaś alergia wziewna, astma to chyba jak się już
                                                    dziecko dusi i oddychać nie może.
                                                    Mój mąż jak był mały miał takie ataki że się dusił, a teraz ma alergię wziewną.
                                                    Właśnie jest świeżo po badaniach wyszło kurz roztocza trawy zboża, jeszcze przed
                                                    nim badanie na alergie pokarmową.
                                                    Tak że u nas też jest obciążenie genetyczne niestety.

                                                  • 27.06.10, 17:07
                                                    Wiesz Finka jak mały był na samym mleku i kleiku ryzowym przez tydz to kupki
                                                    były zbite wiec to nie wina mleka.A i jeszcze czesto jak je tylko
                                                    dynie,mleko,ryz to kupki sa ok ale teraz dochodzi prócz kupek wysypka na
                                                    policzkach po indyku np,a po króliku też kupki luzniejsze ale nie
                                                    biegunkowe(wodniste)
                                                    Mój je brokuły ale ich chyba nie trawi-wydala tyle ile zje tak mi sie wydaje,po
                                                    kalafiorze ma refluks pokarm mu sie cofa do przełyku i mu sie odbija,kukurydza u
                                                    nas odpada(kleiki,chrupki)banana też nie trawi wszystko wydala a inne owoce
                                                    odpadaja.Je kasze jaglana sama na wodzie z łyzeczka oleju ryzowego ale też go po
                                                    niej wysypuje.
                                                  • 28.06.10, 12:28
                                                    Mój synek nie mógł Debridatu. Są tam subst. smakowe i słodzące. Jest
                                                    zbyt dużym alergikiem na taką mieszankę. Ale my wogóle jesteśmy nawet
                                                    bez leków p/alergicznych. Właśnie ze względu na te dodatki w nich. To
                                                    co miało pomagać tylko pogarszało dolegliwości skórne i jelitowe.
                                                  • 28.06.10, 12:39
                                                    To podobnie jak u nas. Dałam małej jakiś czas temu zyrtec z zalecenia lekarza i
                                                    mała zaczęła po nim chlustać, bo to już nawet ulewaniem nie można było nazwać.
                                                    No i kupy zrobiły się zielone śmierdzące.

                                                    Anet czy myślałaś o spróbowaniu diety rotacyjnej? My właśnie zaczynamy i jestem
                                                    pełna nadziei. Może jak by daną rzecz dostawał rzadziej to by lepiej tolerował.
                                                  • 28.06.10, 13:49
                                                    My xały czas mamy diete rotacyjna na stałe jest tylko mleko z kleikiem ponieważ
                                                    boje sie że jak ciągle bedzie jadł te same rzeczy codzień to sie na nie uczuli.
                                                  • 28.06.10, 13:57
                                                    Co do tej krwi to odstaw narazie wszystkie nowości tzn ten debridat(on jest
                                                    bardzo słodki i dodatkowo pasie grzyba)i tez groszek zielony oraz to jajko
                                                    przepiórcze jak już bedzie ok to po jednej rzeczy wprowadzaj co tydz i bedziesz
                                                    wiedziała co zawiniło ale mysle że chyba o ten debridat chodzi.My go braliśmy na
                                                    kolki jak był mały.Jakie probiotyki dajesz synkowi?bardzo polecam
                                                    latopic,sanprobi,dicoflor
                                                    Mało subst.dodatkowych u nas te sie sprawdzaja inne uczulaja.
                                                  • 28.06.10, 13:59
                                                    Sahara5
                                                    Jak u was z tą alergia jestem ciekawa?
                                                    Jakie są obiawy,czym synka karmisz,leczysz? i ile ma latek?
                                                    Czy u was to napewno alergia?wyszło coś z testów?
                                                    Jestem bardzo ciekawa mam okropnego alergika.Jak u was sytuacja wygląda-podziel
                                                    sie doświadczeniemwink
                                                  • 30.06.10, 07:41
                                                    Dziewczyny dzieki za rady ,debridatu juz nie bierze odkąd przeczytałam w
                                                    interniecie ze powinien byc w lodówce(brał prawie miesiąc) .Jesteśmy po wizytcie
                                                    u nowej alergolog ,synek jednak dostał lek na węgorka zentel ,a jelsi chodzi o
                                                    alergie to u nas chyba najbardziej gluten ,białka mleka krowiego pani doktor nie
                                                    podejrzewa bo jadł do 1 roku zwykły bebilon ,jogurty ,dopiero po bieluchu go
                                                    wysypało ,może właśnie wtedy zaraził się lambliami ,i to przez nie te wszystkie
                                                    problemy ,ale raczej jest niet laktozy ,no i z tym glutenem alergia lub celiakia
                                                    .A krew to moze byc przez zaparcia ,powiedziałam że chirurg wykluczył ,ale u
                                                    dzieci podobno moze tak jak u małego to wyglądac ,no nie wiem moze i tak bo
                                                    zaparcia zaczęły sie ok 3 miesiące temu ,raz widziałam taka świeżą juz krew
                                                    ,obejrzałam pupę i widac było lekkie pęknięcie ,potem dostał debridat i wtedy
                                                    kupy sie rozluzniły ,nie były takie zbite ,nie robił z wysiłkim i zaparc i krwi
                                                    nie było ,jak tylko po miesiącu odstawiłam lek (zaczaiłam że stoi bez lodówki)
                                                    to za 2 dni była juz krew i teraz od ponad misiąca tak mamy za kazdym razem jak
                                                    jest twarda kupka ,synek strasznie sie meczy ,nie siada jeszcze na nocnik i robi
                                                    na stojąco co jeszcze mu to utrudnia zrobienie kupy.
                                                    Narazie bierzemy biogaje,ale juz sie konczy i mamy wziąsc dicoflor 30 i enterol
                                                    na zmiane raz jeden raz drugi przez 3 miesiące.
                                                  • 30.06.10, 09:39
                                                    Finka
                                                    Nie podawaj enterolu bo sytuacja może sie pogorszyć.Enterol zawiera
                                                    laktoze.Polecam sanprobi,latopic i dicoflor wszystko na zmiane po całym opakowaniu.
                                                  • 30.06.10, 12:31
                                                    Anet, pytasz o szcegóły alergii synka. Michaś ma 17 m-cy. Dostawał
                                                    leki(Ketotifen, potem fenistil, zyrtec) jednak po nich bolał Go
                                                    brzuch. Obecnie nie podaję żadnej chemii.Jest na nutrze. Od 3 do 14
                                                    m-ca życia miał objawy skórne. liszajki na nóżkach, wysypki na całym
                                                    ciele, czerwone poliki, swędząca skóra i bezsenne noce. Były też
                                                    objawy ze str. ukł. pokarm. - brzydkie kupy (luźne, ze śluzem),
                                                    wzdęcia, nocne bóle brzucha.
                                                    Teraz mamy w/w problemy jelitowe i czasem typową wysypkę alergiczną.
                                                    Skończyło się drapanko (Bogu dzięki!!)
                                                    Kał przebadany jak należy - robaków brak, testów nie robiłam bo sama
                                                    mogę zaobserwować reakcję- synek reaguje tej samej doby.
                                                    Jada z kasz:jaglaną, ryż, komosę, gryczaną, kukurydzianą.
                                                    Z warzyw:kalarepa, brokuł, kalafior, cukinia, fas. szpar.
                                                    Z mięs: królik i indyk.
                                                    Z owoców od 2 tyg. banana - ale tylko mus ze słoiczka.
                                                    Może też tapiokę.
                                                    Stosuję dietę rotacyjną z tych produktów jakie w/w.
                                                    Nie może żadnych probiotyków.
                                                    I to tyle o nas smile
                                                  • 01.07.10, 16:09
                                                    anet01
                                                    kupiłam narazie dicoflor ,my juz po kuracji zentelem ,dziecko jednak tez
                                                    przeleczone ale tylko jednorazowo ,teraz mamy się zabrac za lamblie ale kurcze
                                                    nie wiem za ile dni .

                                                    sahara5
                                                    U nas te same objawy ,a co to jest komosa to jakas kasza
                                                  • 02.07.10, 11:46
                                                    komosa to inaczej quinoa. Ona jest bezglutenowa. Tak to drobna kaszka.
                                                  • 24.07.10, 15:01
                                                    anet
                                                    możesz mi napisac czy mleko elecare jest tez na nietolerancje laktozy, wiesz tak przejrzałam swój zeszyt i wydaje mi się że ta krew może byc przez nutramigen bo jak zaczęłam wprowadzac to mleko to wtedy pierwszy raz pojawił sie śluz w kupie i tak miałam przez 5 tyg a potem ten śluz był razem z krwią.
                                                    Jesteśmy po wizycie u gastrologa i mamy skierowanie do szpitala ,mamy miec kolonoskopie żeby sprawdzic co jest powodem tej krwi ,lekarz mówil o alergii ,ale kurcze na co no moze rzeczywiscie ten nutramigen mu szkodzi ,na bebilonie pepti były gazy ,czkawki ,przelewania w brzuchu a teraz jest o.k tylko ta krew .może to to polip młodzieńczy ,a ja sama jeszcze mysle o grzybie ale czy az tak by zniszczył jelita ,krew ze śluzem jest tylko w twardych kupkach które robi co 2 dni jak jest czasem tak gdzies co 10 dni luznieszcza to tego problemu nie ma i tak juz 2 miesiące.
                                                    Jak myslisz czy to moze byc z nutramigenu a moze ten grzyb.Jestesmy juz po 1 serii leków na lamblie teraz 10 dni przerwy i 2 seria a potem to mamy isc na szpital.chciałabym jeszcze spróbowac z innym mlekiem ,moze jednak nie trzeba było by robic tego badania ,a czy mozna gdzies kupic to mleka za 100 % wiem ze kosztuje 150 zł jest taka apteka internetowa i chciałabym spróbowac ,jak myslisz.
                                                    A jak tam u was ,a robiłas posiew na bakterie ,moze u was one sa przyczyna problemów jelitowych Twojego synka.
                                                  • 27.10.10, 17:57
                                                    anet
                                                    co tam u Ciebie odezwij się ,ja juz chyba znalazłam przyczyne luznych kup u mojego dziecka,u Ciebie może byc podobnie chodzi o nadmiar mleka w diecie.
                                                    Odezwij się

                                                    wilgga
                                                    a jak tam twoje dziecko ,dawno mnie nie było na forum
                                                  • 28.10.10, 10:42
                                                    Witaj.
                                                    Kochana,u nas jak je mleko tylko nawet 5xdziennie kupka twarda,zbita wporzadku wiec myślę ze to nie o mleko chodzi.Moze u was zle mieszanka mlekozastępcza dobrana u nas elecare po innych biegunki.A jak u was z lambiami,candida i jedzeniem lepiej? Mój je narazie elecare z kleikiem ryżowym i 2razy w tyg brokuły.Narazie skupiamy sie na tym by jelita odpoczęły trochę sie wyciszył organizm.I kupki sa ok.Jak tylko coś mi skubnie np chleb czesto podkrada to juz kupa brzydka.I u nas szorstkie policzki delikatne krostki wybieramy sie do dermatologa by ocenił.
                                                  • 28.10.10, 21:06
                                                    finka - u nas podobnie, jak za dużo mleka to kupy luźniejsze i podobno to normalne bo nadmiar laktozy rozluźnia kupy, Anet może Wasze mleko nie ma laktozy.
                                                    U nas z alergią lepiej. Ostatnio wprowadziłam wywary mięsne i jest ok, a przecież one bardzo mocno uczulały małą. Dostaje raz w tygodniu chleb żytni i różnie jest, raz dobrze strawi, raz kupa luźniejsza, ale już nie wodnista i nie śmierdząca, dużo zależy od tego ile dostanie tego chlebka. I tak powoli brniemy do przodu, na razie nie próbujemy jeść chleba codziennie ani nie wprowadzam nabiału bo za miesiąc czeka nas ostatnie szczepienie DTP i chcę je przeczekać.

                                                    Mamy za to inny problem. Mamy zakażenie drożdzakowe. Wystarczy że mała pójdzie spać z mokrymi włosami i już się zmiany we włosach robią, albo jak śpi w foteliku samochodowym i się spoci to potem liszaje na plecach, a jak czasem zdarzy jej się zsiusiać i pochodzi w mokrym ubranku to i pod kolanami liszaje się robią. Najgorzej że ja też mam drożdzaka na skórze i ona ma pewnie mojego. Ja walczę z nim już kilka lat i wyć do księżyca mi się chce że i ona to odemnie podłapała.
                                                    Ale to już inny temat.
                                                  • 29.10.10, 07:41
                                                    Tu chodzi przede wszystkim o nadmiar białka w diecie zbyt duzo ilość mleka nie jest dobra dla organizmu i juz nie chodzi o jakośc mleka czy dobrze dobrane ale o ilośc ile go dziecko wypija ,byłam u nowej doktor ona taka specjalistka od zywienia ,nie kazała pic duzo mleka dziecku właśnie ze względu na nadmiar białka ,wapnia i witamin ,a przedawkowanie tego jest niekorzystne dla organizmu ,bardzo obciąża nerki w przyszłości moga zrobić się kamienie a nawet zwapnienia w nerkach ,a nadmiar witamin tez jest bardzo nie korzystny .
                                                    No i duza ilość mleka ze względu że jest tam białko prowadzi do biegunek .
                                                    Moj synek pije teraz 2 razy dziennie po 230 ml z kleikiem kukurydzianym lub kaszką holle jaglaną juz tak gdzieś od prawie roku ale wcześniej pił troche więcej i myslę że prawdopodobnie przez to miał te luzne kupy ,gluten może też się przyczynił ,a jesli dziecko pije dodatkowo kaszki kleiki więcej niż 2 razy dziennie to dodatkowo jest jeszcze za duzo węglowodanów .
                                                    Anet nie dawaj tyle mlaka jaki lekarz Ci tak kazał ,wiem że Twoje dziecko ma coś z nerkami pisałas jakąś wadę to możesz spytac jegpo lekarza czy można pic tyle mleka .
                                                    My juz powoli wprowadzamy jogurty ,jejuz 8 łyżeczek ,masło przeszło ,je coraz więcej produktów ,warzyw ,owoców ,pieke mu chleb bezgllutenowy ,je nawet juz 2 razy w tyg szynkę ,ze 2 razy zjadł pomidory z drobno posiekana cebulką i nic mu nie było ,kupy sa juz ładne.
                                                    Nie wiem czy u nas był winny rzeczywiście gluten bo po jego odstawieniu po miesiącu kupy zaczęły sie poprawiać ,ale wtedy też zmieniliśmy dietę nie jadł juz kaszek tych słodkich no i wszystkiego dokładnie pilnowałam ,ja jednak bardziej podejrzewam ten nadmiar mleka ,kaszek czsem dostawał 4 razy dziennie ,a kaszki mozne do 2 razy dziennie .
                                                    U nas mamy inny jesze problem bo synek ma cały czs podwyższony ASAT
                                                    obecnie ma 65 ,w sierpniu było 77 , inne badania o.k szukamy przyczyny może to być coś z krwinkami czerwonymi ,mięśniami ale wszystko wydaje sie o.k
                                                    Lamblii jeszcze nie sprawdzaliśmy ale wydaje mi się że możemy ich juz nie mieć ,ja mam juz ładne kupy ,dziecko skóre ma ładą wiele może jesć ,na początku listopada chce zacząc zbierac ale póki nie wyjaśnie dlaczego ma podwyższony AST to nie dam mu narazie żadnego leku na lamblie .
                                                    wilgga
                                                    ja też miałam kiedys z tym problem mi pomaga zawsze clotrimazol ,są jeszcze inne maści potem Ci napisze jak spytam męża on troszke zna się na tym ,jak chcesz to możesz podesłac zdjęcie byłas z tym u dermatologa
                                                    Pamiętam że gotowałąs zupkę z dyni ,możesz mi napisać czy mozna ja mrozic i jaka ta dynia ma być czy moze byc to taka z warzywniaka pomarańczowa miąższ mabardzo ładny gruby ,chce ugotawac mu zupke.
                                                  • 29.10.10, 13:00
                                                    Finka jak to nie rozumie po co pije nutre jak je już nabiał czyli biało mleka krowiego?jedno przeczy drugiemu.W pierwszej kolejności stawiałabym że to od nabiału,jogurtów ta krew i zaparcia-najpierw bym nabiał wyeliminowała na dwa tyg jeśli nie bedzie poprawy wtedy na tydz dwa nutre bym weliminowała.To o czym piszesz jest ewidentnym objawem alergii na nabiał,choć nie wykluczone ze o nutre moze tu chodzić.U nas objawy nietolerancji jagnięciny były dopiero po tygodniu.U nas 5 pobytów w szpitalu za nami wszystkie badania wporzadku badania kału,morfologia i wiele innych.Ma natomiast bardzo duzy niedobór odporności i wszyscy twierdza ze stad tak duza alergia.Ja zupke z dyni gotowałam dynie krótko starta na tarce do tego ziemniaki starte na tarce dodawałam oleju i już.Można ja mrozić,tak samo mozesz dynie pokroić w kawałki i mrozić w wroczkach surowa podzielona na tyle ile potrzebujesz na jeden obiad.
                                                  • 29.10.10, 12:46
                                                    Finka mały pije elecare które musi zalecic gastrolog bo on jest z zagranicy i procedura importu jest bardzo długo ok 4tygodnie,kiedys było to mleko na allegro teraz nie ma.Nam refunduje nfz 25 puszek na 3mies to i tak mało bo potrzebujemy ponad 40puszek-wiec nawet nie moge ci puszki odsprzedac bo ciagle mleka nam brakuje.Ono jest bez laktozy moze dlatego kupy ok i to hydrolizat wiec nie jest tak samo jak ze zwykłym mlekiem badz modyfikowanym nie ma czystego białka itd....rozmawiałam o tym z lekarzem i mój musi pić tyle bo mleko tylko mu nie szkodzi i ryż.Chcę Ci jeszcze powiedzieć że zaparcia i krew w kupie sa obiawem alergi/nietolerancji.Jeśli u was tak jest od wprowadzenia nutry radziłabym zrezygnować wogóle z mleka przecież synek moze jeść same kaszki itd....i wiele innych rzeczy.U nas po wprowadzeniu jagnieciny mały takich strasznych zaparć dostał,płakał i kupy były z krwią.Po odstawieniu wszystko wróciło do normy.Może u was tak krew jest poprostu z zaparć a zaparcia sa z powodu całej diety nie tylko mleka.Jeśli podejrzewasz nutre ja bym odstawiła na tydzien conajmniej i sprawdziłabym czy bedzie lepiej.
                                                  • 29.10.10, 13:26
                                                    anet
                                                    chyba żle mnie zrozumiałas ja nie chce zmieniac synkowi mleka na elecare mam zalecienie od 2 lekarzy żeby zacząc wprowadzac nabiał ,jogurty ,ser biały a potem normalne mleko modyfikowane bo u nas juz prawdopodobnie nie ma alergii a niet laktozy była wtórna i po kilku tyg diety bez laktazowej mija .
                                                    Jesli chodzi o zaparcia to tak były z diety jadł za duzo ryżu ,marchwi gotowanej ,teraz jak juz je wiele innych produktów problem się skończył .
                                                    ja jednak poszłabym jeszcze do innego lekarza i spytała o mleko czy jednak nie je go za duzo ,wiem że to inne mleko pewnie jakiś lecznicze ale czy można go tak duzo pić ,no i myslę że obciąża bardzo nerki .
                                                    Ja ze swojego doświadczenia wiem że nie mozna ufać jednemu lekarzowi ,trzeba się skonsultowac z innym .przez to że słuchałam jednej lekarki to moj synek jak juz przeszliśmy na modyfikowane dalej brał 2 krople vigantolu ,a wtedy juz się nie powinno dawać wit D3 jak dziecko wypija odpowiednią ilośc mleka ,myślę że miał tej wit nadmiar strasznie się pocił ,miał problemy ze snem ,ale teraz juz przepadło i jeszcze tam kilka innych błędów było .Teraz to jestem juz ostrożniejsza i nie ufam az tak lekarzom
                                                  • 29.10.10, 15:18
                                                    Kochana my też już chyba wiekszośćlekarzy zwiedzilismy teraz jestem pod opieka gastrologa u nas we Wrocławiu i pod opieką gastrologiczna w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie i u nas tylko taki wybór albo pije mleko te elecare ma tylko 1 czastke białke a nutra i pepti dwie czyli białka ma minimalnie to mleczko albo głoduje ponieważ nic poza ryzem i elecare nie przechodzi.Mam jednak nadzieje ze nie obciaza tak bardzo nerek jak inne mleczka.Naprawde innego wyboru nie mam.
                                                    Jak u was już przechodza jogurty to ja bym juz nutry nie podawała bo po co?Lekarze twierdza ze sa dzieci które pija samo mleko do 3go roku zycia niestety.Też nie chce by mój synek jadł tylko mleko,ale co zrobic.Nie wiem co gorsze szkodzić mu i dawać alergeny czy dawać samo mleko które moze obciążać nerki.
                                                  • 29.10.10, 15:22
                                                    Teraz znowu od poniedziałku zaczne kupe zbierać do badania na wszystko wysle do feliksa choc kilka razy nic nie wyszło.U nas masakra-nigdy nie myślałam ze moje dziecko nie bedzie mogło nic jeść!!!
                                                  • 29.10.10, 18:24
                                                    Gdzieś za 2 tyg zacznę wprowadzać juz mleko modyfikowane bebilon ,najpierw miałam spróbowac z nabiałem
                                                    to skoro tak gastrolodzy twierdzą to może to mleko nie jest az tak bardzo obciażające ale jak bedziesz kiedys u nefrologa czy urologa (bo chyba się tam synek leczy) to spytaj o nerki .
                                                    Lekarze czasem róznie lecza że na jedno pomaga na drugie szkodzi .
                                                    Może u Was nie ma robali ale pewnie zawsze można sprawdzic ,ja zaraz po pierwszym zaczynam zbierac i tez wysyłam ,a Twój synek jakie miał próby wątrobowe ,czy spotakałaś się żeby ktos miał takie wysokie ,niby u dzieci do 2 r ż norma jest do 60 to nie miał az tak żle ,ostatnio jak byłam u nowej pediatry to powiedziała że to może być przez szczepienie na WZW bo ona juz z tym się spotkała i rozmawiała z jakąś profesor ,gastrolog powiedzia łże może to coś z krwinkami czerwonymi ,a nasza pediatra wymyśla choroby mięśni .i kazy mówi co innego ale ja wyczytałam że może to byc choroba mięśni albo krwi
                                                  • 29.10.10, 18:30
                                                    Witam
                                                    finka, czy możesz podać przepis na ten chlebek bezglutenowy.
                                                    Synek ma 1,5 roku, alergię na mąkę pszenną a po chlebie żytnim na zakwasie dostał luznych kup. Tak samo jest pochlebe bezglutenowym.
                                                  • 29.10.10, 21:41
                                                    Finka - można mrozić zupkę dyniową, ja jednak mrożę samą dynię gotowaną na parze i rozgniecioną widelcem. Dynia oczywiście może być taka z warzywniaka, teraz sezon to często też babcie sprzedają z własnego ogródka. Jak dziecko może wywar mięsny to polecam super zupkę sad dynia i ziemniak w kostkę, mini kuleczki z mielonego mięsa, cebula|) zupka pycha, dynia nie musi być na słodko.
                                                    Co do drożdzaka to jutro zrobię małej zdjęcia to pokażę zmiany bo akurat ma 4 na pleckach. Ja ze swoim drożdzakiem już zwątpiłam w lekarzy, a clotrimazol pomaga tylko w momencie kiedy stosuje a potem come back. Ja go mam na skórze głowy więc ciężko go wytępić z mojej bujnej czupryny, kiedyś przelazł mi na klatkę piersiową ale miesiąc leczenia i po sprawie. Często mam ochotę przez niego ogolić się na łysosmile

                                                    Nie martw się że robiłaś błędy, ja też mam kilka na koncie niestety, choćby smarowanie tłustymi maściami co moje dziecko źle toleruje, ale lekarze jak jeden mąż zalecali, no i emolienty to samo.

                                                    Anett - strasznie dużo mleka dziecko pije jak na ten wiek i popieram Finke że lepiej skonsultować to teraz z lekarzem od nerek niż później mieć wyrzuty sumienia że się tą sprawę zaniedbało.
                                                    Wiesz moja mała też na nowości źle reaguje, dlatego wszystko zaczynam od małych ilości i co dwa dni zwiększam ilość żeby organizm się nauczył trawić i wytworzył enzymy, jak coś jest nie tak z kupą to odstawiam na tydzień daną rzecz a po tygodniu zaczynam od ilości którą dobrze trawiła.
                                                    I taki system się sprawdza, mi siostra go poleciła a jej lekarz.
                                                    Może za dużo tej jagnięciny dostał i dlatego nie potrafił strawć i stąd zaparcia.
                                                    Kocio- moja też po żytnim na zakwasie robiła luźne kupki. Dawałam jej raz w tygodniu, najpierw mikroskopijne ilości i stopniowo zwiększałam. Teraz doszliśmy do 1/4 kromki raz w tygodniu i raczej dobrze trawi. Ale zajelo to nam parę miesięcy.
                                                  • 12.11.10, 17:21
                                                    kocio
                                                    Chleb robię z gotowego koncentratu z bezglutenu ,niestety nie udało mi sie jeszcze dobrze upiec chleba bezglutenowego a z koncentratu mi wychodzi ,ale pewnie nie jest on za zdrowy ,robie go raz w tyg i dziecko je go 2,3 dni .

                                                    wilga
                                                    jak są jeszcze zmiany na skórze to możesz podesłać zdjęcia ,troche nas nie było w domu i nie miałam dostępu do internetu.
                                                    ja dynie zamroziłam nie ugotowana czy tam mozna ,zawsze tak wszystko mrożę ,dzięki za przepis na zupke na pewno ugotuję .


                                                    Pozdrawiam
                                                  • 15.11.10, 17:29
                                                    Finka załączam zdjęcia.
                                                    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2509967,2,2,PA310282.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2509968,2,3,PA310286.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2509966,2,1,PA310281.html
                                                    Tak to wyglądało 31 października, po paru dniach leczenia. Teraz zmiany są prawie niewidoczne, tylko to kółko na ręku jeszcze jest, ale też dużo lepiej.
                                                    Smaruję tak, jedną zmianę pimafucinem, jedną przemywam kalią, a dwie na pleckach roztworem sody oczyszczonej. Chciałam zobaczyć co będzie działać najlepiej, ale wszystkie się poprawiają. Nic z jedzenia nie odstawiałam wiec na pewno grzybek.
                                                    Ja mam na głowie podobne zmiany, takie właśnie okrągłe, obrączkowe jak te na pierwszym zdjęciu. Walczę z nimi juz kilka lat i ciagle wracają. Od dwóch lat stosuję sodę i ona jak dotąd najbardziej mi pomogła. Teraz chcę też spróbować nadmanganianu bo widzę że małej po nim też ładnie schodzi.
                                                    Może Ty i Twój mąż coś mi poradzicie, będę wdzięczna, bo już momentami brak mi sił do walki z tym.
                                                  • 29.11.10, 13:56
                                                    Finka
                                                    Co u was,jak z lambiami wyleczone?u nas własnie wyszły w feliksie.Czym leczyliście?Czy tez było takie mega sprzątanie?mnie to przeraża.My mamy wizyte 8 grudnia u gastrologa zobaczymy jakie leczenie zadecyduje.
                                                  • 29.11.10, 14:27
                                                    czy trzymaliście diete bezmleczna w czasie leczenia lambi u dziecka i u wszystkich domowników?
                                                  • 17.12.10, 07:50
                                                    Przepraszam że nie odpisałam ale miałam nagły wyjazd i juz nie zdązyłam odpisać ,
                                                    wilga
                                                    pewnie juz wyleczyłaś dziecko ale wieczorem albo jutro odpisze Ci na poczte .

                                                    Anet napisałam Ci na forum pasozyty
                                                  • 17.12.10, 10:23
                                                    Finka u nas niby 3 lekarzy stwierdziło alergie jak sami mówia z testów moze nic nie wyjść i mojemu synkowi nic nie wyszło.Jak je elecare marchew,ryż jest ok kupki prawidłowe.Tylko bardzo sie martwie że ciągle je tak mało i nie wiem czy to minie i kiedy.Ma 2 latka a nic nie przechodzi co na poczatku nie przechodziło.Ma lamblie ale jak czytam one siedza w wiekszości ludzi i walka z nimi to jak walka z wiatrakami jednak boje sie ze to te pasozyty daja takie objawy (uczulenia niemalze na wszystko)i ze one blokuja nam zdrowienie.Znowu wiem ze ich raczej nie wyleczymy przyu dziecku pchajacym wszystko do buzi.Z jednej strony jak jest na mleku jest ok kupki super,jakby to były pasozyty na mleku też byłoby chyba zle.Lekarza mam niby rozsądnego który twierdzi ze to napewno,ze typowy obraz alergi ja jednak mam watpliwości które nie dają mi spokoju.Jakoś poprostu ciężko mi w to uwierzyć.
                                                  • 17.12.10, 15:27
                                                    Finka - tamto wyleczyliśmy, ale pojawiły się nowe zmiany na drugiej rączce.
                                                    Czekam więc na maila.
                                                  • 20.12.10, 18:53
                                                    Finka moze u was już lepiej bo lambie wyleczone moze one powodowały takie problemy?daj znać jak otrzymacie wyniki z feliksa Ok?jestem ciekawasmile
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.