• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

wakacje z dietą bezmleczną i bezglutenową Dodaj do ulubionych

  • 06.03.10, 21:53
    napiszcie jak to robicie ?
    czy jeżdzicie tylko w takie miejsca, gdzie jest własna kuchnia do dyspozycji i
    spędzacie pół dnia na gotowaniu ....?
    czy jecie wszyscy (w tym dzieci) w hotelowej restauracji wybierając tylko
    najmniej podejrzane potrawy, obskubując kotleta z panierki wink itp. (w domu
    oczywiscie nie obskubuje kotleta z panierki bo używam panierki bezglutenowej wink ?
    Zaawansowany formularz
    • 06.03.10, 22:35
      ja wprawdzie na diecie tylko bezmlecznej i bezjajecznej (ale
      panierka też u mnie zabroniona) - raczej szukam możliwości
      samodzielnego przygotowania posiłków - mniej frustrujące niż to
      drugie wyjście wink
      mam plany na te wakacje pozabierać zapasy - typu weki, żeby nie
      tracić czasu na pichcenie, ale wreszcie odpoczywać smile
      gorzej jak jadę w gości - niektórzy by się obrazili, gdybym chciała
      sama gotować, a sami zanieczyszczają mi jedzenie alergenami i dziwią
      się, i dziwią się... nie przetłumaczysz, że to co "mogą jeść już
      niemowlęta" akurat mi czy dziecku szkodzi sad
    • 07.03.10, 21:40
      Ja dopiero w zeszłym roku się dowiedziałam, że mam ograniczenia
      dietetyczne (szerokie), a tak się szczęśliwie złożyło, że jechałam
      na kurs językowy do Niemiec, gdzie produktów jest pod dostatkiem i
      świadomość problemu też wysoka, chyba kucharz był bardziej obcykany
      niż ja, dopiero raczkowałam w temacie. Na samym początku
      przedstawiłam listę składników, których nie wolno mi jeść i bardzo
      tego pilnowano.
      Generalnie - im większa instytucja, tym trudniej...

      Może to Wam się przyda, krótkie, ale zawsze jakiś początek
      poszukiwań.
      forum.celiakia.pl/viewtopic.php?t=3396&highlight=wakacje

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
      • 16.08.14, 14:07
        Czy ktoś korzystał w tym roku i może coś polecić?
        Myślę właściwie o już o przyszłym sezonie, w tym roku tak tylko przeglądałam i nie mogę nic znaleźć. Wiem, że dla dzieci z celiakią organizują stowarzyszenia tego typu, ale dla innych alergików, np. mleczno - roztoczowych nie spotkałam się.
        Kiedy po wakacjach na działce u teściowej mój 7-mio latek kolejny raz wrócił z popękaną skórą w zgięciach kolan (mimo dokładnej listy tego czego jeść nie może), w przyszłym roku już bym mu chciała zapewnić bezpieczniejszy wypoczynek (ale też jakiś fajny, odpowiedni dla jego wieku).
    • 08.03.10, 19:12
      My już trzeci rok wybieramy wyłącznie miejsca z możliwością
      gotowania. Robię weki, gotuję na dwa dni i nie spędzam całych dni na
      gotowaniu. A mam pewność, że moje dziecko ma także zdrowe i
      przyjemne wakacje.
      • 11.03.10, 17:44
        Ja zaopatrzylam sie w ksiazke w ktorych resteuracjach, sklepach
        miejscach sa produkty dla alergikow w moim przypadku bezmlekowcow
        plus jeszcze pare innych i jakie to sa i sobie ta ksiazke wezme na
        wakacje, nie zamierzam gotowac.Tym sposobem m.in McDonalds stoi
        przede mna otworem.Oprocz tego sa hotele gdzie specjalizuja sie w
        daniach dla alergikowbig_grin w zyciu nie przyszloby mi do glowy brac
        weki lub gotowac na wakacjach.
        --
        Lepiej zeby mnie nienawidzili takim,jakim jestem, niz kochali kogos
        kim nigdy nie bede.
        K.C
        • 11.03.10, 21:02
          Moglabys napisac jak robisz weki i co w nich zamykasz.
          Kiedys sie zastanawialam nad takim rozwiazaniem, ale nie wiem jakie potrawy sie
          nadaja i jak to przeprowadzic i ile to i w jakich warunkach moze postac.
          Prosze o wskazowki smile.
          • 11.03.10, 21:33
            gotuję pulpety mięsne a potem gorące wkładam do słoika i gotuję
            jeszcze 20 min. Potem trzymam maks 2 tyg. W lodówce, ale nie wiem
            czy potrzebne jest trzymanie aż w lodówcewink
            • moze to trywialne, ale nigdy nikt w mojej rodzinie nie robil wekow wink - do
              sloika wrzucasz samo mieso czyli te pukpety? czy wraz z woda, sosem, w ktorym
              sie gotowaly?
              • 18.03.10, 20:33
                wrzucam pulpeta w wodzie w której się gotował. plus np. z marchewką.
                A z ziemniakiem już nie (robi się niesmaczny, najwyraźniej
                nieprzygotowany do przechowywaniawink)
    • 11.03.10, 21:46
      wekuje jedzonko i biore jednopalnikowa kuchenke na której moge mu odgrzac
      zupkę/cos do jedzenia, sama wybiram ośrodek z jedzeniem dla nas, bo ja tez chce
      odpocząc od garów...
    • 14.03.10, 09:16
      czyli dorosli jedzą w restauracji hotelowej a dla dzieci gotujecie osobno ? w
      jakim wieku sa dzieci ? nie buntuja sie ?
      ja mam dwójke w wieku 2,5 na diecie i jedna córkę 5 lat, która moze jesc
      wszystko, zastanawiam sie jak to rozwiązać logistycznie, zeby wilk był syty i
      owca cała wink
      na poprzednich wakacjach chłopcy nie byli jeszcze na diecie i jedli z nami w
      restauracji ale co teraz począć ?
      zastnawiamy sie na apartamentem w Bułgarii, z własna kuchenka ale to tak jakos
      głupio zeby chłopcy jedli osobno i my osobno wink)))) ale zabranie jedzenia dla 5
      osób na 2 tygodnie to byłby wyczyn, a na pewno kon ieczna byłaby ciężarówka wink
      rozważam tez opcje - dla chłopców zabieramy podstawowe rzeczy, typu nutramigen,
      pieczywo bezglutenowe, reszte jedza z nami w restauracji ale wybieramy im tylko
      bezpieczne rzeczy : jajka, warzywa bez sosów, owoce, ryż, suche ziemniaki lub
      frytki (tongue_out), mieso pieczone, np. kurczak i wydłubujemy ze srodka, zeby nie było
      jakiegos sosu, itp.
      co o tym myslicie ?
      • To zalezy jak rygorystyczna diete trzymacie na codzien. My przestrzegamy bez
        wyjatkow, wiec wygrzebywanie miesa, podawanie frytek (najczesciej sa w knajpach
        z mrozonek a takie b. czesto sa przesypywane maka, zeby sie nie sklejaly, nie
        mowiac juz o tym, ze moga byc smazone w tluszczu, w ktorym wczesniej smazono
        rybke w paniercewink nie wchodziloby w rachube.
        W tym roku niestety jestesmy skazani na wakacje w Polsce i to z dobrze
        wyposazona kuchnia. Chcialabym odpoczac od gotowania, ale zwyczajnie nie da sie.
        Wole pomeczyc sie z gotowaniem, niz z nieprzewidzianymi skutkami zjedzenia
        czegos przypadkiem
        • 17.03.10, 11:55
          na co dzień przestrzegamy diety skrupulatnie, czyli czytanie wszystkich etykiet
          itp. ale powiem szczerze, ze tak na 100% nie jestem przekonana co do jej
          konieczności uncertain i może chciałaby spróbować jak to będzie jak nie bedziemy jej
          az tak skrupulatnie przestrzegać , ale to chyba bez sensu ...... wink
    • 05.08.14, 14:33
      Niespełna rok temu dowiedziałam się, że moje dziecko choruje na celiakię. Pochodzę z lubelskiego dlatego mam rozeznanie co do ośrodków turystycznych, które serwują dietę bezglutenową i bezmleczną. Osobiście polecam ośrodek agroturystyczny "Agrocelia" w Komarnie. Bardzo miła właścicielka, sama jest żoną celiaka. Na miejscu noclegi, plac zabaw dla dzieci, ciekawe szlaki piesze, możliwość skorzystania z nauki jazdy konnej albo spływu kajakowego Bugiem. Można wypocząć i być pewnym, że jedzenie nie zaszkodzi dziecku. Dodatkowo, sama właścicielka chętnie dzieli się własnymi przepisami na ciasta i chleby. Polecam! Tu adres dla zainteresowanych: agrocelia.pl
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.