Dodaj do ulubionych

Alergia pokarmowa i co dalej??

01.08.10, 12:37
Witam serdecznie wszystkie Mamy. Trafiłam na to forum dzięki pewnej pomocnej
duszy smile, która podobnie jak ja ma taki problem...

Szukam pomocy i nie wiem już co robić. Otóż u mojego 6 tygodniowego synka
objawiła się alergia - nie wiem jeszcze jaka, ale alergolog obstawia
pokarmową. Synek od kiedy pamiętam zawsze miał wodniste, pieniste, strzelające
kupy z domieszką śluzu - nie zielone - żółciutkie. Teraz kupy są dalej
żółciutkie ale baaardzo śluzowe - kurczę, właściwie, to nie wiem nawet do
czego je porównać - takie kleiste, rozciągliwe... ehhh. Niestety nie wiązałam
tego nigdy z alergią, ponieważ córka (teraz 6 lat) nigdy nie miła żadnej
alergii, nigdy nie stosowałam diety karmiąc ją. Myślałam, że teraz będzie tak
samo... Pomyliłam się.
Mały jest zsypany na buzi (najbardziej), uszach, główce, pleckach, ramionach,
brzuchu oraz dziś zauważyłam że doszły przedramiona. Właściwie cały oprócz
pupy i nóżek.

Mam stosować dietę z wykluczeniem białka krowiego - żadnego mleka i
przetworów, żadnych cytrusów, orzechów, miodu, przypraw, herbat ziołowych i
masa innych...
Mogę jeść ryż, indyka i owoce sezonowe ( to mam dozwolone na mojej rozpisce
dotyczącej diety) Na szczęście trafiłam na wspaniały wątek na tym forum
(dzięki b.bujak smile) o tym, jakiej diety powinna przestrzegać mama karmiąca
alergika... No i jestem w kropce! nie spodziewałam się, że to takie trudne!
Rany, trzeba szczegółowo czytać wszystkie etykiety produktów. Okazuje się, że
często uczula gluten... Ja niby pieczywo mam dozwolone, ale nie wiem, czy nie
zrezygnować...

Nie wiem jak sobie radzić z komponowaniem posiłków - chodzę wiecznie głodna.
Muszę chyba zacząć też przyjmować witaminy - czytam że Feminatal jest ok -
brałam go w ciąży, więc chyba znowu zacznę. No i wapno, koniecznie.

Proszę Was drogie mamy o pomoc - jak sobie radzicie z posiłkami, o wsparcie,
bo nie wiem czy dam radę. Choć jak patrzę na synka - jak się męczy, to jestem
przekonana, że wytrwam.

Mam tylko nadzieję, że to paskudztwo zniknie w końcu i znowu ujrzę gładką
buzię mojego dziecka...
--
http://www.suwaczki.com/tickers/1kk03e5e3sfqc2vc.png
Edytor zaawansowany
  • 02.08.10, 09:56
    Mam chyba podobny problem, jestem całkiem zielona w temacie. Możesz podrzucić
    link do tego wątku (wiem, ze jest wyszukiwarka, ale brak mi czasu i
    cierpliwości). Dzięki

    Kurcze, ja tez jestem ciągle głodna, owoce sezonowe drobnopeskowe tez mam na
    czarnej liście. Nie wiem co jeść i kompletnie nie mam czasu poszukać info na ten
    temat.
  • 02.08.10, 20:20
    dierra napisała:

    > (wiem, ze jest wyszukiwarka, ale brak mi czasu i
    > cierpliwości).

    a na przeczytanie nagłówka forum tez nie masz czasu?

    "Zanim zadasz pytanie, odpowiedzi poszukaj tutaj."
    forum.gazeta.pl/forum/w,578,21563907,0,Najczesciej_zadawane_pytania.html
    --
    Jeżeli uznamy argument, że śmierć człowieka zmienia ocenę jego dokonań, to
    oznaczałoby że podstawy etyki runęły w gruzach.
    Piotr Balcerowicz.
  • 03.08.10, 10:55
    Chyba nie każda pamięta jak się czuła w pierwszych tygodniach życia dziecka,
    szczególnie gdy ciągle płacze a człowiek nie wie dlaczego.
    Tak - brak mi czasu, brak mi przytomności umysłu.

    Anukau - dzięki za pomoc i wyrozumiałość.
  • 03.08.10, 14:00
    dierra napisała:
    > Tak - brak mi czasu,

    tym bardziej nie powinnaś go tracić na wyważanie otwartych drzwi! wątki FAQ są
    właśnie dla tych osób, które chcą szybciej i sprawniej odnaleźć potrzebne im
    informacje;
    nie odbieraj tego, co piszę za złośliwość - mam nadzieję, że w przypływie
    przytomności umysłu zrozumiesz, że lepiej skorzystać ze zgromadzonej już wiedzy
    i doświadczeń niz generować, czytać, pisać nowe wątki o tym samym - zanim nowy
    wątek stanie się taką skarbnicą, jak te wymienione w FAQ będziesz jeszcze wiele
    wieczorów uspokajać płaczące dziecko i czekać na odpowiedź, która będzie
    zaledwie marną cząstką wobec tego, co już masz gotowe tu i teraz;

    dierra napisała:
    > Chyba nie każda pamięta

    właśnie pamiętam! dwa- trzy wieczory poswięciłam na staranną lekturę zaczynając
    od FAQ - dwa, trzy kolejne wieczory na własne przemyślenia i obserwacje i już
    mogłam obmyśleć i wdrożyć dobry (i skuteczny!) plan dla mojego dziecka - i tak
    będę radziła innym mamom stojącym na początku tej drogi

    --
    Jeżeli uznamy argument, że śmierć człowieka zmienia ocenę jego dokonań, to
    oznaczałoby że podstawy etyki runęły w gruzach.
    Piotr Balcerowicz.
  • 04.08.10, 13:05
    tak to już jest, ze jak człowiek skrajnie zmęczony to nawet dobre rady odbiera
    jako złośliwoścsmile
  • 04.08.10, 14:10
    smile
    to w nagrodę podrzucę Ci watek Ani, w którym starałam się ująć najwazniejsze
    zagadnienia w skondesowanej formie:
    forum.gazeta.pl/forum/w,907,114711793,,Blagam_o_pomoc_porady_AZS.html?v=2

    --
    Jeżeli uznamy argument, że śmierć człowieka zmienia ocenę jego dokonań, to
    oznaczałoby że podstawy etyki runęły w gruzach.
    Piotr Balcerowicz.
  • 02.08.10, 12:01
    Wklejam ten wątek - dla mnie rewelacja - dużo się można dowiedzieć, choć u mnie nie jest tak restrykcyjnie, mały na szczęście nie jest uczulony na gluten... smile

    forum.gazeta.pl/forum/w,578,8115172,8115172,Dieta_mamy_karmiacej_malego_alergika.html
    Wyciągnęłam resztki świni z zamrażarki i jakoś przędę - ryż, chrupkie pieczywko, wafle ryżowe, indyk, jabłka... smile Dużo tego nie jest, ale jakoś obleci. Dla mnie męką jest to, że nie mogę jeść nabiału - dotychczas podstawa mojego menu, ale czego się nie robi dla dziecka?
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zem3uay3obo2rfji.png

    http://www.suwaczki.com/tickers/1kk03e5e3sfqc2vc.png
  • 02.08.10, 13:29
    dzięki - jak znajdę chwilę poczytam sobie
  • 04.08.10, 08:21
    witam, ja miałam podobną sytuację tylko objawem alergii u mojej
    córki były bóle brzuszka, które ustały zaraz po wycofaniu przeze
    mnie mleka z diety, na której byłam przez około roku.Najtrudniejsze
    są początki-czytanie dokładnie składu produktów które się kupuje
    wchodzi w nawyk.Musisz zgromadzić listę tych rzeczy które możesz
    jeść i tego się trzymać, ewentualnie później powoli rozszerzać.Ja
    jeszcze kupowalam niektóre produkty(np jakieś słodycze) w sklepach
    dietetycznych(u mnie w galeriach handlowych).Poza tym jak poszperasz
    w necie to jest sporo przepisów dla alergików jak zrobić coś z
    niczego-takich rzeczy też można próbować.Trzeba wytrwać bo przy
    alergi karmienie piersią ma ogromne znaczenie, ja karmiłam córkę 2
    lata-dziś nie ma już śladów alergi-choć początki były ciężkie.Poza
    tym dziecku możesz też pomóc przez odpowiednią pielegnacje skóry-
    kąpanie w emolientach, nawilżanie, natłuszczanie itd. Możesz też
    zapytać lekarza i dawać dziecku probiotyki.jest taki preparat
    Latopic-który wspomaga leczenie zmian alergicznych, daje się go
    przez 3 m-ce, może też pomóc przy tych śluzowych kupkach...jednym
    słowem odwagi i powodzenia
  • 08.08.10, 00:34
    Moja córeczka też miała takie kupy, ja karmiąc ją piersią stosowałam dietę
    eliminującą mleko, jaja, cytrusy,kakao choćby nawet w minimalnych ilościach i
    podawałam małej lacidofil- probiotyk, kupy zrobiły się lepsze ale nie całkiem
    jak się póżniej okazało szkodził jej gluten który ja jadłam. Karmiłam ją
    niestety tylko 6 miesięcy tyle zdołałam wytrzymać na takiej diecie. Tobie życzę
    wytrwałości a dla synka dużo zdrówka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.