Dodaj do ulubionych

krew i sluz w kale u niemowlaka karmionego piersia

29.01.11, 18:55
Witam, u mojego 3-miesiecznego synka zauwazylam w kupce nitki krwi. Pediatra skierowala nas do szpitala gdzie zrobily badania kalu, moczu i krwi - wyniki nic niepokojacego nie wykazaly i wypisali nas ze szpitala. Od tego czasu minal miesiac a w kupce dalej nitki krwi raz tylko ledwo widoczna jedna za drugim razem kal ze sluzem i duza iloscia nitek krwi. Czy to moze byc objaw alergii pokarmowej?? Czy ktoras mama miala podobny problem i jak go rozwiazala?Dodam ze synek karmiony jest piersia, w rodzinie mojej i meza nie bylo przypadkow zadnej alergii. Co powinnam wykluczyc z diety?? Czy sa jakies testy zeby zrobic niemowlakowi i dowiedziec sie na co ma alergie? Dziekuje za pomoc
Edytor zaawansowany
  • 30.01.11, 11:32
    jasne, ze to objaw alergii. cos malemu szkodzi. w pierwszej kolejnosci odstaw mleko i wszystkie mozliwe produkty zawierajace mleko (jest tez w ciastkach, margarynie w postaci serwatki itd, trzeba b. uwazac, sprawdzac sklad wszystkiego.) Jak nie przejdzie, odstawiaj kolejne produkty, droga eliminacji. Testy skorne wg mojej alergolog mozna wykonac dziecku, ktore kilka m-cy bylo karmione piersia, bo mialo stycznosc juz z roznymi pokarmami poprzez mleko matki i zdazylo juz wytworzyc przeciwciala na to, co je uczula. Testy nie sa calkowicie pewne, bo to co wyjdzie w porzadku, tez moze uczulac. Ale to co wyjdzie jako uczulajace, to pewnik i od razu mozesz z tego zrezygnowac. U mojego synka testy faktycznie wyszly. Mozesz zrobic jeszcze badania kalu na substancje rudukujace, czy dziecko nie ma czasem nietolerancji laktozy (jest w mleku matki). Mozesz zbadac, czy nie ma pasozytow, bo to w zwyklym posiewie nie wyjdzie. Pasozyty najlepiej zbadac w lab. Felix w Warszawie, bo wiekszosc laboratoriow kiepsko to bada. U nas po 9 m-cach walki z alergia pokarmowa okazalo sie, ze maly ma lamblie i to jest prawdopodobnie przyczyna wszystkich problemow. Oczywiscie na to, zeby go zbadac wpadlam sama, na lekarzy nie mozna niestety liczyc.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/km5si09k96as372m.png
    ----------------
    Krzyś, ur. 13.04.2010 r., godz. 24.06, cc.
  • 31.01.11, 13:14
    Dziekuje za pomoc. Mam jeszcze pytanie. Jak wygladaja te testy na alergie? Czy sa refundowane przez NFZ?
  • 31.01.11, 13:49
    My robilismy prywatnie (100 zl za 20 alergenow), moze na NFZ tez sa, jak sie ma skierowanie. Wygladalo to tak, ze maly siedzial na stole i pani nanosila mu na plecy kropelki roznych alergenow i potem delikatnie nakluwala skore. Nie bolalo, maly sie nawet nie rozplakal.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/km5si09k96as372m.png
    ----------------
    Krzyś, ur. 13.04.2010 r., godz. 24.06, cc.
  • 31.01.11, 19:04
    A czy dziecko bylo badane czy nie ma szczeliny odbytu? Bo to tez moze byc przyczyna. U nas wlasnie to najprawdopodobniej bylo przyczyna kupek z drobinkami krwi. Odkad stosujemy masc nastapila 90% poprawa.
    Gastrolog powiedziala, ze zazwyczaj szczelina wystepuje w parze z alergia. Najpierw objawy moze dawac alergia, a po zastosowaniu diety jesli kupa sie nie poprawia, to moze to byc szczelina spowodowana wczesniejsza alergia.
    --
    Juleczka
    Ninka
  • 31.01.11, 21:29
    A czy to badanie szczeliny odbytu to jest jakies badanie specjalistyczne? Jesli tak, to w szpitalu oprocz krwi, moczu i kalu nie mial nic sprawdzane. Od pediatry nic dowiedzic sie nie mozna, w szpitalu tez nic ...jak czlowiek nie szuka po necie i nie drazy tematu to nic sie nie dowie od lekarzy zeby pomoc wlasnemu dziecku. Co za ignorancja...
  • 01.02.11, 22:18
    Badanie szczeliny odbytu odbywa sie per rectum. Jesli zabierali Ci dziecko na badania, to moze przebadali. Jesli caly czas bylas z dzieckiem, to pewnie nie zbadali.
    Szkoda, bo trwa moment i moze wiele wyjasnic.
    --
    Juleczka
    Ninka
  • 04.09.14, 23:22
    Witam, jaką maść stosowałaś na szczelinę odbytu?
  • 31.01.11, 21:37
    kotkowa napisała:

    > My robilismy prywatnie (100 zl za 20 alergenow), moze na NFZ tez sa, jak sie ma
    > skierowanie. Wygladalo to tak, ze maly siedzial na stole i pani nanosila mu na
    > plecy kropelki roznych alergenow i potem delikatnie nakluwala skore. Nie bolal
    > o, maly sie nawet nie rozplakal.
    Juz ja sie przygotuje na spotkanie z pediatra...i na wszystko da mi skierowanie...Na nietolerancje laktozy znalazlam ze robia test kerrego ale dzis juz podzwonilam po kilku laboratoriach w moim miescie i niestety nie robia tego. Moze wiesz czy jest inna metoda na zbadanie alrgii na laktoze?
  • 01.02.11, 08:58
    my robilismy badanie kału na obecność substancji redukujących - to nie jest dokładnie test kerrego, ale jeśli wychodzi dodatni, to jest prawdopodobieństwo. wiele laboratoriów tego nie robi - my znaleźliśmy lab. przy szpitalu dziecięcym - najlepiej tam właśnie szukać. kosztuje kilka złotych dosłownie.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/km5si09k96as372m.png
    ----------------
    Krzyś, ur. 13.04.2010 r., godz. 24.06, cc.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.