koniak na gliste Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • witam pytam mamy ktore leczyły a raczej tepily gliste wlasnie wyczytalam ze podajac dziecku lyzeczke koniaku mozna skutecznie pozbyc sie glisty troche nie chce mi sie w to wierzyc.. odrobaczam juz corke 2 raz w przeciagu 2 miesiecy kaszel ma okropny do tego doszly wymioty nie mam juz sil, moze ten koniak...corka ma 3 lata
    • Popularne powiedzenie głosi:
      " Kto pije i pali, ten nie ma robali"
      - więc do koniaczku obowiązkowo jeszcze papierosek!
    • to samo pomyslalam czytajac o tym koniakusmile chyba bym sie nie odwazyla podac...chociaz jak skyszew nocy ten jej kaszel to juz mam wszystkiego dosc
    • A na poważnie, na jakiej podstawie twierdzisz, że ma glisty? Tylko na podstawie kaszlu i wymiotów, czy wyszło w badaniach?
      Glisty łatwo wytruć, więc jeśli ciągle je ma, to musi się gdzieś ciągle zarażać. Jeśli nie znajdziesz i nie wyeliminujesz źródła zarażania, to się tego nie pozbędziesz.
      • wątpię czy łatwo. niestety.
        --
        http://lb4m.lilypie.com/YFBCp2.png
      • e-kasia27 napisała:

        > Glisty łatwo wytruć,

        chętnie poznam sposób na łatwe wytrucie glisty

        --
        5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
        • Ja tępiłam prawie dwa lata i wcale nie jestem pewna że już nie ma.Na razie jest spokój.
          • Acha koniaku nie podawałam i wydaje mi się to mało sensowne-upajać dziecko.Przy gliście ''chemia'' i sprzątanie oczywiście można kurację wzmocnić ziołami.
            '
            • glista wyszla z kalu odalam 2 dawki zentelu pogorszenie bylo straszne ale po ok 3 tyg minelo potem byl jakis czas spokoj ale znow zaczela pokaslywac wiec zrobilam badane i znow wyszla!
              no to znow zentel ale przeciez ile mozna podawac toksyn 3 letniemu dziecku podaje tez olej z pestek dyni tylko sie boje ze to nic nie da i to cholerstwo dalej w niej siedzi...
              • My zaczynaliśmy odrobaczanie jak miała 1,5roku.O ile dobrze pamiętam najpierw był pyrantel trzy dawki w odstępach 7dni 10 i 14.Jak powtórnie wyszła glista dr wypisała zentel na zmianę z wermoxem.Podawałam jeszcze vernicadis(nalewka ziołowa) dieta lekko strawna bez cukru i mleka.I tak przez prawie dwa lata w kółko oczywiście mała nabawiła się przy tylu lekach candidy.
                Ja też glistę poznaję już po kaszlu u nas jest 2godz po zaśnięciu pierwszego dnia kilka minut na drugi już ok.15min a następne coraz dłużej a jak podam leki od razu ustaje ale ileż można.Moja córcia teraz ma 3,5roku ostatnio odrobaczana była w grudniu i na razie cisza oby tak dalej.Wcześniej ciągle pchała łapki do buzi to malowałam jej gorzkim paluszkiem.Higiena jest bardzo ważna np.wszystkie zabawki szorowaliśmy część wyniesiona na strych do odleżakowania by ewentualne jaja glist wyzdychały,misie te najbardziej kochane wymrożone w zamrażarce itd.
                • Glisty to nie owsiki, którymi można się zarażać od siebie samego.
                  Przy glistach nie dochodzi do samo zarażania się, bo jaja glist potrzebują do dalszego rozwoju wilgotnego środowiska, najlepiej rozwijają się w ziemi. I nie są inwazyjne od razu, bo potrzebują około sześciu tygodni rozwoju poza organizmem człowieka, zanim są zdolne do zarażania.
                  Dlatego głównym źródłem zarażania są niedokładnie umyte warzywa, jeśli rosły na polu na które są wylewane zawartości szamb i inne rzeczy zanieczyszczone ziemią. Odchodami ludzkimi zawierającymi jaja glist może też być zanieczyszczona woda w otwartych zbiornikach i studniach, piaskownice, podwórka, ogródki jeśli były nawożone ludzkimi odchodami.

                  Jednorazowe zarażenie glistami samo mija, bo glisty nie żyją wiecznie. Zdaje się, że około półtora roku. Leki na glisty są bardzo skuteczne.

                  Więc jeśli dziecko cały czas ma glisty pomimo leczenia, to znaczy, że ciągle się gdzieś nimi zaraża. Trzeba pomyśleć gdzie i wyeliminować źródło zakażania.

                  Sam kaszel nie może być uznawany za objaw posiadania glist. Glisty w badaniach kału wychodzą dość łatwo, poza tym często są widoczne w kale, a przy dużej ilości glist częste są wymioty z wykrztuszaniem nieraz całych pęków glist. Można też zrobić badanie krwi sprawdzające przeciwciała przeciwko glistom.
                  • e-kasia27 napisała:

                    > Leki na glisty są bardzo skuteczne.

                    weź mnie nie denerwuj!
                    pytam jeszcze raz: JAKI to jest ten cudowny lek na glistę??

                    > Więc jeśli dziecko cały czas ma glisty pomimo leczenia, to znaczy, że ciągle si
                    > ę gdzieś nimi zaraża. Trzeba pomyśleć gdzie i wyeliminować źródło zakażania.
                    >
                    > Sam kaszel nie może być uznawany za objaw posiadania glist. Glisty w badaniach
                    > kału wychodzą dość łatwo, poza tym często są widoczne w kale, a przy dużej iloś
                    > ci glist częste są wymioty z wykrztuszaniem nieraz całych pęków glist. Można te
                    > ż zrobić badanie krwi sprawdzające przeciwciała przeciwko glistom.


                    przestań się popisywać wygooglowanymi rewelacjami, które mają niewiele wspólnego z rzeczywistością!

                    --
                    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
                    • A jaka jest według Ciebie ta rzeczywistość?

                      Naczytałaś się głupot na stronach, które usiłują wcisnąć niedouczonym ludziom cudowne programy oczyszczania z pasożytów i grzybów, i wyciągnąć z tego jak najwięcej forsy.
                      I teraz wierzysz, że przyczyną wszystkich problemów są robale?

                      Pasożyty i objawy, jakie wywołują są znane w medycynie od dawna i nie trzeba wielkiego specjalisty, żeby mógł podejrzewać robaczycę.
                      • e-kasia27 napisała:

                        > A jaka jest według Ciebie ta rzeczywistość?

                        moją rzeczywistością jest moje dziecko!

                        po zentelu ani na chwile nie ma ustąpienia objawów, wiec nie chodzi o ponowne zakażenie;
                        glista wyszła w badaniu a korelacja pomiędzy jej obecnością a objawami jest dla mnie oczywista;
                        po raz trzeci pytam: jak łatwo wyleczyć glistę ??

                        jeśli chodzi o nakręcanie klienteli w kwestii różnorakich suplementów to po części nawet się z Tobą zgadzam - mam świadomość tych mechanizmów i ja akurat ze swoim sceptycyzmem nigdy nie będę dla takich firm dobrą klientką - co nie zmienia faktu, że nasza glista jest odporna na konwencjonalne leczenie!
                        --
                        5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
                        • A jakie to są objawy? Może to nie są objawy glistnicy?
                          • Dołączam niestety do grona walczących z glistnicą. Po podaniu 2 dawek zentelu dziecko nadal ma glistę - zaledwie po 10 dniach od ostatniej dawki leku jaja są w kale. I co dalej?
                            • moj jest po dwóch dawkach zentelu;
                              teraz daje nalewke z czarnego orzecha (NOW)
                              objawy wydaja sie byc coraz słabsze;
                              potem chce dac jeszcze vernicadis, tylko mam problem z kupieniem tego specyfiku;
                              kuracje ziołowe mozna przeprowadzic kilka razy, naprzemiennie - to wielotygodniowe, systematyczne leczenie;
                              mam jeszcze na podorędziu balsam kapucynski, ale musze umówic sie z pediatra na przedyskutowanie dalszej strategii

                              mysle tez nad nasiadówką nad mlekiem - ponoć jest taka metoda... że przegłodzone wylezą przez odbyt do mleka, które lubią - tylko właśnie należaloby je pare dni przegłodzic dietą bezmleczną, bezcukrową i bezglutenową - a z tym mamy problem... w ogóle taka dieta jest zalecana w czasie całego odrobaczania;
                              może to i znachorska metoda, ale co mamy do stracenia poza litrem mleka...
                              --
                              5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
                              • b.bujak napisała:

                                > moj jest po dwóch dawkach zentelu;
                                > teraz daje nalewke z czarnego orzecha (NOW)
                                > objawy wydaja sie byc coraz słabsze;
                                > potem chce dac jeszcze vernicadis, tylko mam problem z kupieniem tego specyfiku
                                > ;
                                > kuracje ziołowe mozna przeprowadzic kilka razy, naprzemiennie - to wielotygodni
                                > owe, systematyczne leczenie;
                                > mam jeszcze na podorędziu balsam kapucynski, ale musze umówic sie z pediatra na
                                > przedyskutowanie dalszej strategii
                                >
                                > mysle tez nad nasiadówką nad mlekiem - ponoć jest taka metoda... że przegłodzon
                                > e wylezą przez odbyt do mleka, które lubią - tylko właśnie należaloby je pare d
                                > ni przegłodzic dietą bezmleczną, bezcukrową i bezglutenową - a z tym mamy probl
                                > em... w ogóle taka dieta jest zalecana w czasie całego odrobaczania;
                                > może to i znachorska metoda, ale co mamy do stracenia poza litrem mleka...


                                Masz rację, nasza dalsza dyskusja nie ma sensu.
                                Po przeczytaniu tego, co tutaj napisałaś widzę, że żyjemy w innych światach, więc nie ma możliwości, żebyśmy mogły się dogadać.
                                Twojemu dziecku mogę tylko współczuć. Nic więcej nie mogę zrobić.
                          • e-kasia27 napisała:

                            > A jakie to są objawy? Może to nie są objawy glistnicy?

                            dziękuję Ci bardzo za troskę; zastanawiam się jednak, czy dalsza dyskusja z Tobą może być wartościowa:
                            z jednej strony jestem ja, matka, która obserwuje i zna swoje dziecko - matka, która pisze wyraźnie, że związek objawów z robakiem jest oczywisty;
                            z drugiej strony jesteś Ty, oczytana, a jakże! tylko nie możesz odpowiedzieć na zadane już trzykrotnie pytanie...


                            --
                            5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
                            • Nie powiem Ci, który lek jest najlepszy, to zależy od wielu rzeczy np. wieku dziecka i uczuleń jakie przejawia, czasem jeden lek, to za mało.
                              Gdybym ja miała leczyć swoje dzieci, to leczyła bym pyrantelum.

                              Oczywistość nie zawsze jest taka oczywista, jak się na pierwszy rzut oka wydaje.
                              Wiele matek jest tutaj przekonanych, że objawy jakie występują u ich dzieci, to robale, lamblie i candida, ale w wielu wypadkach ich przekonania są błędne i zupełnie niepotrzebnie trują dzieci wielokrotnym odrobaczaniem i podawaniem innych polecanych na forum specyfików, które nie tylko nie pomagają, ale jeszcze pogarszają sytuację.

                              Więc napiszesz jakie są te oczywiste objawy, czy nie?
                              • e-kasia27 napisała:

                                > Nie powiem Ci, który lek jest najlepszy, to zależy od wielu rzeczy np. wieku dz
                                > iecka i uczuleń jakie przejawia, czasem jeden lek, to za mało.

                                to, niestety przeczy teorii, ze "glistę leczy się łatwo"

                                > Więc napiszesz jakie są te oczywiste objawy, czy nie?

                                moge napisać, ale po co? postawisz mi zdalnie inną diagnozę??

                                > Gdybym ja miała leczyć swoje dzieci, to leczyła bym pyrantelum.

                                miło się z Tobą dyskutuje, ale, wybacz - z Twojej strony to, jak widać, czysta teoria - bardziej wartościowe są dla mnie informacje od kogoś, kto zna temat z autopsji
                                --
                                5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
                                • zgadzam sie calkowicie z b.bujak bo glista to takie cholerstwo ze ciezko sie go pozbyc, moja mala juz 2 raz odrobaczam i zobaczymy czy to da efekt, odrobaczanie przechodzi okropnie kaszle wymiotuje-masakra. Jesli zentel nie daje sobie rady z glista to pyrantel tym bardziej...
                                  ja podaje malej na czczo olej z pestek dyni a jesli po tym leczeniu znow wyjdzie glista to przechodzimy na ziola, nie chce juz jej truc.
                                  • my walczylismy z glistami u dzieci bardzo dlugo, w koncu udalo sie po konskich dawkach zentelu ,a potem leki ziolowe.ostrzegam przed nielegalnymi "nalewkami',ktore mi osobiscie bardzo zaszkodzily.stosowalismy inne leki, i pomogly.....pozniej trzeba zapobiegac i odpowiednio sie odzywiac, wszystko opisalam aby pomoc takim zrozpaczonym mamom jak ja bylam wtedy:
                                    www.odrobaczsie.pl.tl/
                                    powodzenia w walce z tymi okropnymi pasozytami!!!!!

    • ...ale ja bym dziecku alkoholu o "takich" procentach nie dała.

      Czytałam o metodzie nasiadówki z wykorzystaniem gorącego mleka. Ponoć glisty same wyłażą. Nie testowałam.

      --
      Teoria jest wtedy, kiedy wiemy wszystko, a nic nie działa. Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa, a nikt nie wie dlaczego.
      • Stosowanie nasiadówek z mleka to za słaba metoda. My to stosowaliśmy, ale glisty ani rusz!!Koniak też nic nie da!! Trzeba je porządnie potraktować, bo to BARDZO mocne gady. Czasem mają po pół metra długości !!!! Napisałam jak, można przeczytać na mojej stronce (KURACJA), którą podałam we wczesniejszym poście. Dodałam też do tej stronki list doktora Ozimka, on też o tym pisze. Męczylismy się z astmą, alergiami, ogromnym migdałkami ponad 5 lat. Jakbym wiedziała to co wiem teraz kilka lat temu, zaoszczędziłabym moim dzieciom tych cierpień!! Na stronce opisałam historię mojego młodszego syna, opiszę pózniej leczenie mojego starszego syna i moją własną....... Starszy syn miał Ige całkowite 1100 i podawali mu Zyrtec i Pulmicort, i Augmentin, a on miał duszności!!!! Glisty mu podrazniały gardło, szok!!!! Teraz dzięki Bogu jest zdrowy, ale dlaczego lekarze wtedy nie wiedzieli że on ma glisty ???? A ja miałam padaczkę od pasożytów, dużo by pisać, ale cieszę się że zyję!!!!!!!!! Pozdrawiam Was wszystkie mamy i proszę działajcie, otwórzcie oczy na problem i pomóżcie swoim dzieciom !!!!!!!! Jakby ktoś nie umiał znaleźć oto moja stronka: www.odrobaczsie.pl.tl
        • Wlasnie przejrzalam strone, ktora polecasz wraz z historia Twojego syna.
          Nie kwestionuje tego, ze dziecko mialo glistnice i stad te objawy, ale cala ta Twoja wypowiedz jest dla mnie autoreklama. To reklama 3 specyfikow, ktore polecasz do walki z pasozytami i ktore mozna kupic za Twoim posrednictwem.
          --
          http://lbym.lilypie.com/E8Tzp2.pnghttp://lb3m.lilypie.com/q5AAp2.png
          • Aleksandro, wcześniej testowałam różne zioła. Tak się składa, że dzisiaj wprowadziłam na moją stronę dokładne informacje o Anti parasite, Fiber i Multi Star. Dokładnie dzisiaj smile Więc pośpieszyłaś się z oceną. Czy to , co przeszłam z moim synem mam uznać za przeszłość i zamknąć, wyrzućić ? Nie, uważam, że powinnam się dzielić z innymi tą wiedzą którą teraz posiadam. Wypróbowałam paraprotex, paranil, vernicadis, vernicabon. Według mnie najlepiej działa anti parasite. Dlatego uczciwie mogę go oferować innym. Nie oferuję innych ziół (a mogłabym), bo wiem że są słabsze.jeżeli chcesz to możesz próbować różnych metod, testować różne zioła, ok. Ja po moich doświadczeniach wiem już co jest dobre a co nie. I uważam, że jeśli zajmę się tym, aby rozpowszechniać wiedzę o tym to jest najuczciwsze co mogę zrobić. Zawarłam na mojej stronie listy lekarzy (Ozimek, Wartołowska), ktoś bez wiedzy może się wiele nauczyć czytając to. Jeśli ktoś woli brać pulmicort całe życie to jego sprawa. A to , że mogę ułatwić komuś kupno produktów to jest złe? Wolisz kupować u kogoś kto nie ma takiego doświadczenia jak ja, ok. Twój wybór. Ale nie oskarżaj mnie że robię sobie reklamę, bo mogłabym sprzedawać wódkę albo piwo, ale wolę sprzedać coś pożytecznego co może pomóć wielu dzieciom!
            Znając poglądy niektórych osób w naszym kraju, spodziewam się, że będę oskarżana o różne rzeczy, reklamę itp. , ale mam nadzieję że uczciwi ludzie którzy szukają pomocy dla dzieci z astmą skorzystają na tym co napisałam. Niedługo skończę pisać książkę na temat leczenia astmy, spodziewam się że będzie mnóstwo osób , którzy sponiewierają te informacje, ale i tak będę tę wiedzę rozpowszechniać, bo zbyt wiele dzieci widziałam na Kubalonce ciężko chorych.......
            Życzę Ci żebyś uwierzyła że na tym swiecie nie każdy jest oszustem, są też ludzie uczciwi.
            --
            Wchodźcie przez ciasną bramę, gdyż przestronna jest brama i szeroka droga, która prowadzi do zguby, i wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą.
            Natomiast ciasna jest brama oraz wąska droga, która prowadzi do życia i niewielu tych, którzy ją znajdują.
            (Mt 7:13-14)
            • nigdzie nie napisalam, ze jestes nieuczciwa osoba.
              Jednak troche niefortunnie przedstawilas historie swojego syna, podczepiajac pod nia adres swojej strony, jako dystrybutora preparatow, ktore Wam pomogly.
              Gdybys napisala, o tym, ze udalo Ci sie wyleczyc dziecko, podajac nazwy konkretnych preparatow, bez linku, gdzie je kupic, to na pewno nie odnioslabym wrazenia, ze reklamujesz te preparaty, jako ich dystrybutor. A tak, stalo sie inaczej.
              Dobrze, ze napisalas o tym, co Wam pomoglo. Na pewno sa to cenne informacje dla tych, ktorzy probuja sie pozbyc pasozytow, a efekty sa mierne lub krotkotrwale.
              Na szczescie nie musimy leczyc sie pulmicortem. U nas zmiany obejmuja tylko skore, nigdy nie bylo problemow z ukladem oddechowym.
              Leki powszechnie stosowane przy pasozytach, podane moim dzieciom na polecenie m.in. dr Ozimka, daja sobie rade z nimi.
              --
              http://lbym.lilypie.com/E8Tzp2.pnghttp://lb3m.lilypie.com/q5AAp2.png
              • OK, może niefortunnie wyszło, ale wcześniej gdy założyłam stronkę, miałam wiele telefonów od różnych mam i musiałam tłumaczyć po kolei co najlepiej brać, gdzie to kupić itd. W końcu postanowiłam napisać to na stronie, żeby już nie tłumaczyć tego każdemu od nowa. Ideą tego jest tak jak pisałam przede wszystkim walka z astmą, a sprzedaż jest drugorzędną sprawą, przynajmniej dla mnie. Niech każda matka dowie się, że dziecko nie musi mieć astmy i może żyć zdrowo. Dr Ozimek ma bardzo dużą wiedzę i jęsli korzystacie z jego porad to dobrze smile I jeszcze pisałam, że dzieci na zachodzie są częściej odrobaczane, może nie wyraziłam się konkretnie, chodziło mi o USA bo wiem że tam jest dużo więcej naturalnych leków przeciwrobaczych niż u nas i są znane, stosowane, ale nie sprecyzowałam tego że chodzi mi o USA. Faktycznie jeżeli chodzi o zachód Europy, to z tego co mi wiadomo jest bardzo kiepsko. Koleżanka mieszka w Anglii i mówiła jak tam wygląda opieka zdrowotna, oni nawet nie robią badań na pasożyty. Więc jeżeli zbyt uogólniłam sprawę to przepraszam smile W sumie nie można niczego uogólniać.....
                --
                Wchodźcie przez ciasną bramę, gdyż przestronna jest brama i szeroka droga, która prowadzi do zguby, i wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą.
                Natomiast ciasna jest brama oraz wąska droga, która prowadzi do życia i niewielu tych, którzy ją znajdują.
                (Mt 7:13-14)
          • aleksandra1977 napisała:

            > Wlasnie przejrzalam strone, ktora polecasz wraz z historia Twojego syna.
            > Nie kwestionuje tego, ze dziecko mialo glistnice i stad te objawy, ale cala ta
            > Twoja wypowiedz jest dla mnie autoreklama. To reklama 3 specyfikow, ktore polec
            > asz do walki z pasozytami i ktore mozna kupic za Twoim posrednictwem.

            A ja dodam, ze nieprawda jest iz dzieci na zachodzie sa czesciej odrobaczane.
            ONE NIE SA W OGOLE ODROBACZANE!!!
            --
            http://emoty.blox.pl/resource/36_1_37.gif
    • a skąd ta pewność że to właśnie glista, a nie inne dziadostwo?
      • Wiadomo, bo u dzieci wystarczyło przeleczenie zentelem i ziołami (kilka miesięcy) w kierunku glisty. jak się potem okazało, mieli jeszcze lamblie, leczenie też preparatami ziołowymi. U mnie było gorzej- wyszła toksokaroza (stąd tamta padaczka), leczenie o wiele trudniejsze.........Najważniejsze, że dzieci są zdrowe i astma u syna zniknęła.

        --
        Wchodźcie przez ciasną bramę, gdyż przestronna jest brama i szeroka droga, która prowadzi do zguby, i wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą.
        Natomiast ciasna jest brama oraz wąska droga, która prowadzi do życia i niewielu tych, którzy ją znajdują.
        (Mt 7:13-14)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.