Dodaj do ulubionych

Co dawać - uczulenie na prawie wszystko?

07.10.11, 23:40
Moja roczna niunia jest uczulona na: mleko, białko, jajka, soję, gluten. Pewnie dlugi czas będę czekała na wizytę u dietetyczki. Dostałam mleko - bardzo paskudne, śmierdzące i strasznie niedobre. Gdybym miała ja je wypić na pewno bym zwymiotowała. Moja niunia jest niejadkiem, na pewno nigdy nie ruszy tego mleka. Na szczeście jeszcze karmie piersią...
Nie mam pojęcia jak i co jej podawać do jedzenia. Czy można zastąpić mięso, mleko czym innym - oprócz mleka w proszku.
Jestem załamana i nie wiem, czy dam radę wyeliminować to wszystko z jej diety...
Obserwuj wątek
    • e-kasia27 Re: Co dawać - uczulenie na prawie wszystko? 08.10.11, 02:07
      Jeśli karmisz piersią, to musisz wyeliminować to, na co jest uczulona także ze swojej diety.

      Ale dlaczego chcesz czymś zastępować mięso? Przecież nie napisałaś, że jest na jakieś mięso uczulona? Przy uczulenie na jajka trzeba tylko wyeliminować kurczaki, bo w kurczakach są te same alergeny, co w jajkach, a przy uczulenie na mleko trzeba wyeliminować wołowinę i cielęcinę, pozostałe mięsa można jeść, ale nie w postaci wędlin, bo zwykle zawierają białka mleka i/lub soi oraz gluten.

      Żeby wyeliminować mleko, jajka, soję i gluten, to w zasadzie nie możesz jeść żadnych gotowych produktów, wszystko musisz gotować w domu.
      Z gotowych rzeczy możesz jeść tylko wafle ryżowe i kukurydziane oraz chrupki kukurydziane, mleko ryżowe, jaglane, kokosowe, wszystkie oleje oprócz sojowego i takiego, który ma nazwę roślinny, bo wtedy ma na ogół w składzie soję.
      Chleby bezglutenowe mają w składzie mleko. Margaryny mają mleko(nie wszystkie), ale wszystkie mają w składzie lecytynę(soja).

      Bezglutenowe są:
      ryż, kasza gryczana, kukurydziana, jaglana, amarantus, quinoa, tapioka, mąka ziemniaczana.
      Możesz też jeść wszystkie warzywa i owoce(także z puszki, ale czytaj skład), grzyby, bakalie, oraz ryby, indyka, kaczkę , gęś, wieprzowinę.

      Ostrożnie z fasolą, groszkiem, cieciorką, soczewica, fistaszkami, bo też mogą uczulać, jeśli uczula soja.

      Wszystko co ma w składzie: laktozę, białka mleka i soi, lecytynę, albuminy, kazeinę, serwatkę, białka serwatkowe jest zakazane, także to na czym jest napisane, że zawiera białka roślinne, bo wtedy jest tam na pewno soja, a rzeczy z olejem roślinnym mogą mieć olej sojowy.
            • truscaveczka Re: Co dawać - uczulenie na prawie wszystko? 20.03.12, 11:09
              Jestem na 99% pewna, że białko jajka nie powinno mieć tego przecinka wink Zerknij na wyniki, co tam piszą. Białko jako takie jest we wszystkim praktycznie, więc uniknąć się nie da - a dieta niskobiałkowa jest bodajże przy nerkach chorych konieczna.
              Mój Panicz jest uczulony na pszenicę, mleko, białko jajka, soję (świeżo odkryte, wrr), orzechy. Może jeść warzywa i owoce, więc to mu daję (jest wybitnym owocożercą), lubi klopsiki (zamiast bułki tartej i jajka daję mąkę jaglaną), makaron kukurydziany z sosem, kaszę jaglaną z owocami albo ze szpinakiem, no masę różnych rzeczy.
              Spróbuj może ułożyć sobie jadłospis - w sensie rozpisz posiłki. Mój półtoraroczniak na śniadanie dostał pierś plus kaszę jaglaną ze szpinakiem (mniomniom, razem wcinaliśmy). Na drugie śniadanie zje banana albo jabłko, co sobie wybierze. Na obiad mam kartoflankę (zmiksowałam do niej warzywa z wywaru i wkroiłam mięso, na którym się gotowała), wczoraj wetknął do niej miękisz z chleba żytniego i tak jadł wink Na podwieczorek będzie miał wafelki ryżowe, takie malutkie, z dodatkiem kokosa i banana i sok marchwiowy, a na kolację chleb ze smalcem wink i kaszkę ryżową, na wodzie, bo okazało się, że mleko sojowe mu szkodzi, choć uczulenie na soję nie wyszło w testach z krwi (a mleko ma w składzie wodę i soję, psiakostka).
              --
              Homoseksualizm występuje u 450 gatunków, homofobia u jednego. I co tu jest nienaturalne?
      • olcia2708 Re: Co dawać - uczulenie na prawie wszystko? 26.01.12, 16:08
        E-Kasiu, wymieniłaś wiele produktów, na które trzeba uważać karmiac małego alergika piersią, lub podając mu produkty:
        zgodzę się , aby uważać na kurczaki-maja kupę antybiotyków, sterydów, cielęcinę i wołowinę, bo pochodzi od krowy, jajka, wędliny, w których są konserwanty i soja, a nawet mleko w proszku.
        Jeśli dziecko jest uczulone na ryż(jak moje)nie wolno wafli ryżowych, ryzu ani mleka z ryżu.Ponoć wafle są sklejane rakotwórczą substancją a wieloziarniste mają soje i sezam-uczulający.
        co do bułek często mają w składzie mleko, mąż mi kupował razowe z soją, która małego bardzo uczulała, należy zwrócić uwagą na ciemne pieczywo, tam często dodają karmel, który jest sztucznym barwnikiem. Margarynę polecam Florę Light-nie ma serwatki.
        Ryż uczulał mojego malucha więc kaszki ryżowe i owocowe odpadały. Z owoców uczulało jabłko, gruszka i śliwka oraz banan, więc należy uważać na te owoce.Spróbowałam morele suszone-był konserwant w szzcelnie zamkniętej torebce i małego zsypało, więc nie wiem jak to jest z morelą.
        Co da warzyw nie pisałabym co kobieta może jeść tylko, żeby spróbowała i zobaczyła reakcje -ja nie mogłam marchewki, ziemniaka, dyni-pietruszki, brokuła.
        Nie polecam ryb wędzonych i z puszek -same konserwanty i chemia
        Jeśli dziecko uczulone na gluten odpadają wymienione przez ciebie kasze-ja próbuję teraz z amarantusem ale mały walczy ze mną.
        Uwaga na vit.C, herb.rumiankową i koperkową i wszelkie laktacyjne-duzo ziół uczulających.
        Stawiałabym z mięs na indyka i królika.
        Bardzo uczulał moje maleństwo olej słonecznikowy i pestki słonecznika oraz sezam.
        Pozdrawiam.Mam nadzieję, że komuś pomogłam.
        Mój mały ma 8-mcy odstawiłam go od piersi miesiąc temu, bo miałąm dość "nicniejedzenia"Teraz je Kaszkę kukurydzianą i pije Bebilon Pepti i nic więcej-każdy nowowprowadzany składnik okazuje się porażką, czekamy na wyniki testów z krwi i nie poddajemy się.
    • dora-biomed Re: Co dawać - uczulenie na prawie wszystko? 09.10.11, 20:52
      niestety, ale prawdopodobnie Twoje mleko też alergizuje dziecko tak jak było w moim przypadku i lepszym rozwiązaniem jest przejść na mleko z puszki. Nie przejmuj się że śmierdzi dzieciom to nie przeszkadza. Podam adres mojej strony, jest tam opisana nasza historia od początku choroby aż do wyzdrowienia. Być może nasza historia Wam pomoże w obraniu właściwej drogi do wyleczenia. W razie pytań pisz na maila służę radą. Pozdrawiam.
      Dorota.
      A oto link: www.morasieradz.pl
    • alabama8 Re: Co dawać - uczulenie na prawie wszystko? 10.10.11, 12:38
      niunia? ... ło matko!
      Dobra, nie czepiam się, nie czepiam, nie czepiam.
      Hydrolizat mleka w proszku podaje się zazwyczaj w butelce ze smoczkiem. Smoczek wtyka się do buzi niuni i niunia ssie. Głodne dziecko raczej koncentruje się na ssaniu, a mniej na smakowaniu pokarmu płynnego - zwłaszcza, że smoczek zazwyczaj sięga dziecku prawie do przełyku i smaku paskudnego hydrolizatu nie czuć.
      --
      Alabama8
    • domisar Re: Co dawać - uczulenie na prawie wszystko? 10.10.11, 13:45
      "Moja roczna niunia jest uczulona na: mleko, białko, jajka, soję, gluten... Nie mam pojęcia jak i co jej podawać do jedzenia."
      Rozumiem, że cała reszta produktów (warzywa, owoce, mięso) jest sprawdzona i nie ma po nich objawów alergii.
      Moja córka też nie je ww produktów i ma bardzo bogatą dietę. Codziennie je coś innego. Dieta jest urozmaicona i dobrze zbilansowana...

      "Jestem załamana i nie wiem, czy dam radę wyeliminować to wszystko z jej diety."
      Z jej diety i ze swojej również skoro karmisz.

      "Moja niunia jest niejadkiem, na pewno nigdy nie ruszy tego mleka"
      Dzieci, które piją hydrolizaty uwielbiają je. Paskudny i śmierdzący - jak napisałaś, to może jest dla nas.
      • claire_s Domisar? 10.10.11, 23:44
        Domisar a napisałabyś jakiś przykładowy jadłospis córki? mój synek ma 8 m-cy, ma alergię na mleko, gluten, ryż i kukurydzę i nie mam pojęcia co mu dawać np na śniadanie, zwłaszcza że nie mam rano czasu np na gotowanie warzyw- no i trochę nudno jeść warzywa na każdy posiłek. papek/kaszek nie je, jajek i soi nie wprowadzałam jeszcze, żadne mięso nie przeszło.
        dieta synka na pewno nie jest urozmaicona, zbilansowana zresztą też nie, ale to mnie póki co mniej martwi, bo na razie i tak jest głównie na mleku.
        • domisar Re: Domisar? 11.10.11, 09:04
          Przykładowy jadłospis:

          I
          śniadanie: kasza jaglana + pieczona gruszka + oliwa z oliwek (1 łyżeczka)
          obiad: ziemniak + dynia + brokuł + kurczak + olej lniany (zjada 2 słoiczki po 200g)
          podwieczorek: jagody + kasza jaglana (jako dodatek)
          kolacja: mleko przed snem

          II
          śniadanie: ryż + pieczone jabłko + oliwa z oliwek
          obiad: kasza gryczana + burak + królik + olej lniany (kalafior w 2 słoiczku zamiast buraka)
          podwieczorek: morele + ryż (jako dodatek)
          kolacja: mleko przed snem

          III
          śniadanie: amarantus + pieczona śliwka + oliwa z oliwek
          obiad: ziemniak + cukinia + indyk + olej lniany (x2)
          podwieczorek: brzoskwinia + amarantus (jako dodatek)
          kolacja: mleko przed snem

          Ja wszystko gotuję od podstaw - nawet kaszki. Gotowe porcje wkładam w słoiczki i mrożę zapas na cały tydzień. Wieczorem wyciągam z zamrażalki, rano wkładam do podgrzewacza i gotowe. Kaszki na śniadanie (z kaszy jaglanej, amarantusa i ryżu) gotuję do rozgotowania, potem miksuję. Przy dziecku uczulonym na gluten kupuj kasze z przekreślonym kłosem!

          "...papek/kaszek nie je..." to może nie miksuj. Nie wiem jakie kaszki do tej pory jadło twoje dziecko - kupne czy robione przez ciebie, w każdym razie mi kiedyś było żal, że moje dziecko je samą kaszę (zanim wprowadziłam owoce) a inne dzieci pyszne kaszki o różnych smakach... do momentu aż sama spróbowałam taką kaszkę, myśląc, że to coś w stylu "słodka chwila" - a tu paskudne, mdłe coś - wylałam i teraz się cieszę, że moja maluda wcina kasze.

          "... żadne mięso nie przeszło..." wejdz na stronkę wegedzieciak.pl, tam są matki, których dzieci (w wieku twojego synka), nie jedzą mięsa, a nawet nie piją mleka. Podpowiedzą ci czym zastapić mięso (na pewno warzywa strączkowe - groch, fasola, ciecierzyca)
          • agus7 Re: Domisar? 11.10.11, 10:25
            Domisar, mnie tez zainspirowalas smile
            powiedz, w jakim wieku jest Twoje dziecko? jakie mleko pije? jesli mozesz napisz pokrotce co u Was uczula i jak do tego doszlas?
            --
            http://lpmf.lilypie.com/QhY3p1.png
            • domisar Re: Domisar? 11.10.11, 11:36
              Córka ma 14 miesięcy. Pije Elecare, bo ma bardzo silną alergię na mleko krowie. Co jeszcze uczula? Lekko marchewka (kilka krostek za uszkami). Reszta produktów przeszła bez problemu. Rozszerzanie diety zaczęłam od kasz, potem warzywa, mięso, tłuszcz i na końcu owoce (gotowane). Robiłam to bardzo rozważnie, moze aż za, ale bałam się, że przy mega alergii na mleko będzie uczulona na wiele produktów. Ale ostrożność i cierpliwość opłaciła się. Menu się rozrosło. W zasadzie został gluten i jajo. No i reszta produktów z listy zakazanych, albo niestosownych ze względu na wiek.
          • claire_s Re: Domisar? 11.10.11, 11:08
            Domisar, wielkie dzięki.
            mój synek nie je żadnych kaszek (nigdy nie jadł), nie jest w ogóle karmiony łyżeczką, je sam BLW. kasze byłyby dobrym rozwiązaniem na śniadanie, ale póki co je tylko to, co może sobie sam wziąć do łapki i samodzielnie zjeść. z warzywami i owocami to nawet lepiej, zwłaszcza że wszystkie które może lubi i je bardzo chętnie ale ze zbożami jest problem. szkoda że nie ma czegoś w rodzaju wafli ryżowych, tylko że z innych ziaren.

            o zastępowaniu mięsa muszę poczytać, cały czas miałam nadzieję, że jakieś uda się wprowadzić.
            • domisar Re: Domisar? 11.10.11, 11:55
              Hmmm, to może spróbuj kasze rozgotować i zlepić je w kuleczki. Jak ostygną to zgęstnieją i będą trzymały się kupy wink Będzie mógł sobie brać do rączki i sam wkładać do buźki skoro tak lubi. Albo kaszę ugotuj na gęsto, daj mu do miseczki, wręcz łyżeczkę, pokaż do czego służy i niech sam wcina. Moja córka od dawna je sama dania, które trzymają się łyżeczki. Nie chodzi o to, by twój synek się najadł. Na poczatku ważne będzie to, że nauczy się jeść łyżeczką i rozsmakuje się w kaszy.
              A jakie mięso próbowałaś podać? I ważna sprawa - gdzie kupujesz? Bo ja tylko w sklepach ze zdrową żywnością. Kurczaki i indyki ze sklepów, marketów pochodzą z ferm tuczników - to są zwierzeta, które siedzą i jedzą i tyją, ale najgorsze jest to, że faszerowana są różnymi szczepionkami i lekami (w tym antybiotyki), a to w tym mięsie zostaje. Alergicy są ogólnie bardzo wrażliwi na chemię w żywności, więc trzeba uważać. Jeśli masz możliwość, to kup kurę np. od gospodarza i zobacz, czy po takiej tez będzie się coś działo.
              • claire_s Re: Domisar? 11.10.11, 12:18
                muszę spróbować z kuleczkami z kaszy. a z kaszek typu holle też się da zrobić kulki? czy to musi być zwykła kasza, nie instant? bo parę opakowań holle mam, kupiłam na zapas myślać że synek będzie je jadł.

                jeśli chodzi o mięso to próbowałam z kurczakiem, indykiem i jagnięciną. wszystkie mięsa z farm ekologicznych, podobnie jak i wszystkie warzywa i owoce, synek ma bardzo silną alergię na chemiczne dodatki do żywności.
                • domisar Re: Domisar? 11.10.11, 12:52
                  Nie znam kaszek Holle. Ale skoro masz już w domu, to wypróbuj. Może daj mnie wody... Moja kuzynka karmi córkę (nie alergiczke) gotowymi kaszkami z mlekiem i mówi, że jak na jej gust to są niesmaczne i jakieś suche. Miesza z owockiem, żeby córce nie stanęło w gardle. Więc nie wiem czy się da je skleić...
                  Daj sobie spokój na razie z mięsem. Zrób dziecku minimum 3 miesiące diety bezmięsnej. Po takiej przerwie spróbuj ponownie od bardzo małych ilości. A w tym czasie wprowadz warzywa strączkowe, tłuszcze (olej lniany, z pestek dyni - oba bardzo wartościowe). Moja mała za jakieś 3 miesiące będzie miała wprowadzany z powrotem Nutramigen. Nasz alergolog twierdzi, że po pewnym czasie diety bezmlecznej powinna zaczać tolerować hydrolizat.
                  • claire_s Re: Domisar? 11.10.11, 13:35
                    kaszki Holle są fajne, eko, bez żadnych dodatków, w składzie sama kasza tyle że w wersji instant. tylko że ona się w ogóle nie klei, chyba nie ma znaczenia ile wody dodać.
                    jak dla mnie to kasze ugotowane inaczej niż na sypko są obrzydliwe i nie dziwię się, że moje dziecko nie chce ich jeść smile
                    synek jest na Neocate. a po co przechodzić na hydrolizat? myślałam że będzie pił Neocate tak długo jak będzie potrzebował mleka a potem po prostu wyeliminuję je z diety jeśli będzie nadal uczulony.
                    • domisar Re: Domisar? 11.10.11, 14:02
                      Czyli widzę, że ten sam stopień alergii na mleko co u nas. Hydrolizat będzie punktem pośrednim w drodze do zwykłego mm. Jak się powiedzie przejście na Nutramigen, to po pół roku picia Nutramigenu spróbujemy przejść na mleko HA i potem dopiero na zwykłe (tak kazał alergolog). Ja też uważam, że dziecko mleka pić nie musi. I gdyby nie to, że budzi się o 2 w nocy i domaga jedzenia, to już teraz w ogóle nie dawałabym jej mleka. Czekam tylko na moment, aż zacznie przesypiać całe noce, bez przerw na karmienie i pożegnamy się z mlekiem. Nawet jeśli będzie je tolerowała to i tak będzie dodatkiem niezbędnym do przygotowania jakiś tam potraw. A jak nadal będzie uczulało, to wyeliminuję i tyle. Ja jestem doskonałym przykładem na to, że można żyć bez mleka (od noworodka ! ) i nabiału.
                        • domisar Re: Domisar? 11.10.11, 14:50
                          Piłam herbatkę wink Moja mama mówi, ze 50ml mleka podgrzewała cały dzień i na końcu wylewała. Umiałam ssać, bo butlę z herbatką pochłaniałam od razu, a mlekiem plułam (ani z piersi, ani z butelki). Lekarze oczywiście rozkładali ręce i mówili "karmić, karmić", a ja za nic nie chciałam. Moja mama z rozpaczy zaczęła mi gotować rosół na gołąbkach jak miałam 3 miesiące z kluseczkami, bo bała się, że umrę z głodu (cud, że mnie nie uśmierciła, hehe - wywar mięsny, gluten i jajo). No, ale kiedyś było inaczej. Alergeny, ekspozycja na gluten to były obce pojęcia... I tak oto przeżyłam wink
                          • agus7 Re: Domisar? 11.10.11, 22:32
                            dzieki za odpowiedz.
                            to znaczy ze Twoje dziecko z "nabialu" pije tylko raz na dobe mleko? widze ze jestes bardzo obeznana w temacie, wiec powiedz mi z ktorych produktow czerpie najwiecej wapnia i bialka? Moj syn ciagle na piersi i obawiam sie jak i kiedy bede mogla go ostawic jesli nie powiedzie sie wprowadzenie nabialu (bardzo chcialabym uniknac wszelkich mm - jesli sie uda). a tu widze ze mozna zyc bez nabialu?? bo ze czystego mleka pic nie musi to sie zgadzam. a jak sie objawiala ta bardzo silna alergia na bmk?
                            --
                            http://lpmf.lilypie.com/QhY3p1.png
                            • domisar Re: Domisar? 12.10.11, 08:11
                              Mleka wypija około 300ml na dobę (przed snem jakieś 120ml i w nocy 180ml) to wszystko. W ciągu dni nic mlecznego nie dostaje (nawet do kaszek).
                              Wapń jest w brokułach, burakach, fasolce, kapuście, brukselce, w roślinach strączkowych, w mięsie (te produkty je moja córka), płatkach owsianych (w trakcie wprowadzania do diety), oraz w żółtku jaja i rybach (to przed nami). Aaaa jeszcze w ziarnach sezamu, słonecznika, dyni i chyba w migdałach - ale u nas ziarna odpadają, bo moje dziecko ma 4 zęby do góry i 2 na dole, więc nie pogryzie wink
                              "... jak sie objawiala ta bardzo silna alergia na bmk?" karmiłam ją pół roku piersią, z czego ostatnie 2 miesiące na ostrej diecie. Zero efektów, ja 10kg mniej, więc lekarz prowadzący zaproponował Nutramigen. Po którym było jeszcze gorzej. Po 1 dostała suche lakierowe policzki, a po 2 wysypkę (jak dotąd, odpukać, jedyną jaka jej się przytrafiła w życiu), no i jeszcze do tego masakryczne kupy, które wyglądały jak śluzowate błoto.
                              • agus7 Re: Domisar? 12.10.11, 11:37
                                dzieki za odpowiedz. moj syn tez je wiekszosc tych produktow, ktore wymienilas. Ostatnio zajada sie owsianka smile straczkowe i ryby musze jeszcze sprobowac wprowadzic.
                                Jesli chodzi o ziarna - sezam, migdaly to jesliby Twoje dziecko je tolerowalo (sezam tez jest silnym alergenem) to nie widze przeszkod zebys je mielila i dodawala do kasz, na pewno wplynie to pozytywnie i na ich wartosc odzywcza i smak.
                                --
                                http://lpmf.lilypie.com/QhY3p1.png
                                • domisar Re: Domisar? 13.10.11, 12:01
                                  Dzięki za podpowiedz smile nie pomyślałam o tym (pewnie dlatego, że młynek do mielenia kawy ze 20 lat temu opuścił nasz dom, hihi.
                                  A jak Twój malec wcina płatki owsiane, to polecam również płatki żytnie, orkiszowe i pszenne (my jeszcze nie jemy, ale są następne na liście). To miła odmiana od papkowatych kaszek i obiadków. Jesteśmy skazane na taką konsystencję, z uwagi na skromne uzębienie wink))
                                  • claire_s Re: Domisar? 13.10.11, 15:58
                                    Domisar no co Ty, brak licznego uzębienia nie oznacza konieczności jedzenia papek, poczytaj o BLW. mój 8 miesięczniak ma 4 zęby i potrafi pogryźć ugotowaną w całości pierś z kurczaka, o warzywach i owocach nie wspominając, wszystko je w całości.
                                    • domisar Re: Domisar? 13.10.11, 16:36
                                      Próbowałam. Ugotowałam różyczki brokuła, kalafiora, (każdy kwiat osobno, nie całe kępki wink) fasolkę, kawałki mięska położyłam na talerzu, żeby mogła sama wcinać... no i wcinała, połykała w całości, aż jej oczy wychodziły na wierzch. Więc na razie dałam sobie spokój. Papek jej nie daję jako takich, ziemniaki i inne warzywa rozgniatam widelcem, a mięso siekam na małe kawałeczki. Co jakiś czas próbuję dać jej większy kawałek czegoś, by sprawdzić czy już przeżuwa. Niestety, nadal połyka. Zwaliłam to na brak zębów... ale widocznie to ja robię coś nie tak ;-( Muszę doczytać...
          • tequila.1984 Re: Domisar? 06.01.17, 16:35
            A czy masz moze jakas porade dla mnie, mala je tylko to co zawiera w nazwie kukurydziane, mleko I gruszke wiliams, do kleiku dodawalam jej amarantus, bylam mega szczesliea bo zawiera multum wartosci, ale robila kupki kawalkami amarantusa I caly odbyt byl czerwony wiec zaprzestalam a nie wiem czy mozna go mielic
    • tebciak Re: Co dawać - uczulenie na prawie wszystko? 05.10.17, 21:38
      Mleko z puszki to chemia, która pogorszy alergię u Twojego dziecka. Mój mały wymiotował nimi dalej niż widział. Zacznij sama robić mleka z kaszy jaglanej i z blanszowanych migdałów - są mega pożywne i bogate w składniki odżywcze. Na dodatek mleko z migdałów dostarcza więcej wapnia niż mleko odzwierzęce o czym prawie nikt nie mówi!!
      Aby zwalczyć u dziecka alergie stosuj odpowiednią dietę (zdrową, wykluczającą produkty wysokohistaminowe oraz produkty zakwaszające organizm). Staraj się podawać dziecku jak najwięcej warzyw np. w postaci zupek warzywnych. Używaj mąk bezglutenowych w kuchni (pełnoziarnista ryżowa, gryczana, ziemniaczana) - wymienione są najbardziej uniwersalne.
    • ela22222 Re: Co dawać - uczulenie na prawie wszystko? 13.10.19, 20:09
      U mnie w pewnym momencie zaczeły się rewolucje żołądka, na niektóre swoje sniadania z pudełek reagowałem po prostu źle, wzdęcia i inne... myślałem, ze coś moze w tych pudełkach jest nie tak, no ale tak nie było... bo tylko na pewne pokarmy reagowałem tak, ciekawiło mnie o co chodzi i tak trafiłem do kliniki Dethloff na test DNA - iGenesis, test wykazał mi KAŻDY produkt, każdy składnik na który jestem uczulony, teraz wiem na co muszę uwazać i lekarze z kliniki Dethloff rozpisali mi zamieniki, DZIĘKUJE <3
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka