Dodaj do ulubionych

Sprawdzcie, czy ustalilam dobre menu

06.08.12, 12:56
No to zaczynamy miesieczną superdiete. Mlody (AZS, 3,5 roku) je mniej wiecej tak:
sniadanie: kasza gryczana lub jaglana z mlekiem ryzowym
drugie sniadanie: kasza jaglana z kalarepką/ fasolką szparagowa/ rodzynkami/ ew. sajgonki z papieru ryzowego a wsrodku nadzienie z indyka, batata i pieczarek (jeszcze chce sprobowac nadzienie z cieciorki, tylko nie wiem, co dodac, zeby posmakowala)
obiad: zupa (brokuly, fasolka, kabaczek/ cukinia batat/kalafior batat)
drugie danie: wieprzowina duszona lub gotowana /niekiedy indyk + batat + warzywo gotowane (kalarepka najlepiej wchodzi)
kolacja: omlet z mąki gryczanej/ ryż z warzywami lub na slodko z odrobiną cukru lub z borówkami amerykanskimi/jagodami

Tluszcze: olej lniany budwigowy, oliwa z oliwek maslo klarowane

Od czasu do czasu chce dawac kasze jeczmienną/pęczak.
Deserek: wafel z czekoladą (ma tlyko jeden emulgator i aromat wanilinę)

Jakie jeszcze warzywa i owoce moge dodac? Uczulenie wyszlo na: mleko, kurczak, truskawka, pomarancza, pomidor, morela, jablko, melon, pieprz, tymianek, ziemniak, pszenica, żyto, kukurydza, cebula, banan, karp i dorsz, orzechy.

Jak na razie dieta bezglutenowa i beznabialowa, bejablkowa, bezpomidorowa, bezbananowa efekty dala małe. Odstawilismy jakis tydzien temu bebilon pepti, zostalo tylko troche masla klarowanego - z tego nie zamierzam rezygnowac, bo jednak to dobry tluszcz.

Jesli przez miesiąc nie będzie polepszenia (teraz najwieksza zmiana to rezygnacja z ziemniaka i marchwi, które były codziennie w niemalych ilościach), to zamierzam synkowi zrobic badanie analizy pierwiastkowej włosów i zobaczyc, jakie on ma niedobory/nadmiary. Sobie zrobilam i wiedzialam potem, czego szukac w badaniach krwi - wszystko się póki co potwierdzilo (niedobór estrogenów, nadmierny aldosteron i kortyzol). Zaczelam się stosowac do diety zaproponowanej po wyniku badania i czuje się lepiej (zaczelam spac, bo wczesniej mialam straszną bezsennosc). A potem ewentualnie p. Danuta Mylek mi pozostaje chyba... Ale bądźmy dobrej mysli.
Co byscie dodaly do diety?
Edytor zaawansowany
  • anet01 06.08.12, 13:54
    Ja bym mimo wszystko wywaliła masło klarowane,co Ci po diecie jak moze się okazać ze to tylko masło szkodzi.Mozesz też spróbować dynie,olej dyniowy,olej ryżowy,słonecznik i olej słonecznikowy,buraki i szpinak,gruszkę,królika
  • agus7 06.08.12, 15:28
    Fajny pomysl z sajgonkami - moge skopiowac? smile

    a co z jajkami? tez ma wykluczone? zarowno bialko jak i zoltko? jak robisz w takim razie omlet?
    Co do kaszy gryczanej - polecam nabyc palona i niepalona - to dwa rozne smaki, a niepalona to jedna z najzdrowszych kasz.
    Zamiast masla klarowanego mozesz w pierwszym etapie diety dawac domowy smalec - swiezo wytopiony ze sloniny ze swojskiego zrodla - kasza z takimi skwarkami tez swietnie smakuje.

    Jestes pewna ze kakao nie uczula?

    "Jakie jeszcze warzywa i owoce moge dodac?"
    probowalabym dynie, arbuz (chociaz nie wiem czy to dobry kierunek, skoro melon "wyszedl", szparagi (choc to niestety juz po sezonie i sa praktycznie niedostepne), porzeczki czerwone i czarne (choc umowmy sie, ile tego dziecko jest w stanie zjesc...), burak, zielony ogórek, szpinak, soczewice, zielone oliwki (ale bez zadnych dodatkow).

    A powiedz co bylo wlasciwie bezposrednia przyczyna podjecia decyzji o zaostrzeniu diety?
    --
    http://lpmf.lilypie.com/QhY3p1.png
  • moonik1 06.08.12, 21:58
    maslo klarowane - poczytajcie o omega 3 i omega 6. Tabelka z wikipedii wystarczy, zeby sie zniechecic do olejów innych niz lniany, z ryb i masla.
    pl.wikipedia.org/wiki/Kwasy_t%C5%82uszczowe_omega-3
    Jajko nie wyszło, wiec omlety robie na jajku. Ale staram sie raz na 2 dni te jaja dawac, bo alergolog mowila, zeby nie przesadzac.

    Sajgonki - pomysl rewelacyjny, nie mojego autorstwa, bo tez sciagnęłam smile najwazniejsze, ze sie sprawdzilo.
    Kasze niepaloną ostatnio widzialam i nawet sie zastanawialam, czy nie kupic. no to kupię smile

    Kakao tez nie wyszło, no nie odmówie dziecku tego jednego wafelka, oczywiscie bez przesady, bo czekolady bez chemii się nie kupi uncertain
    Arbuza dawalam, melona tez, teraz wykluczylam. Porzeczki czarne tez jadl (robilam delikatny dzemik), zielonego ogórka daję, ale nie lubi. Soczewicy nienawidzi. Dzis dalam cieciorke, ale ja po niej zdycham uncertain oliwek nie cierpimy zgodnie big_grin

    Diete zaostrzam, bo mlody ma AZS - wlasciwie teraz sie zastanawiam, czy to jest AZS, bo jak widzę dzieci, to kazde ma innego rodzaju wysypki. U nas skóra na całym ciele jest sucha, w porządku jest na plecach i brzuchu. Pupe wystarczy posmarowac raz na kilka dni. Najgorzej mająsię zgięcia w łokciach i pod kolanami i w nadgarstkach. Ta skóra robi się taka jakby rozpulchniona, cieńsza i zaczyna swędzieć. Poza tym jest strasznie sucha, wlasciwie nie da sięjej nawilzyc/natluscic. Masakra jest z jednym uchem wiecznie naderwanym i taka tez ta rana jest jakby rozpulchniona.jak obserwuje synka, to widze, ze ucho mu najmniej doskwiera (choc tam zywa krew jest), najgorzej jest z nocnym rozdrapywaniem. W dzien mlody nauczyl sie drapac tak, zeby nie rozdrapac (uganiata sobie, masuje, klepie, niekiedy jak sie duzo rusza, to w ogóle na to nie zwraca uwagi i nie dotyka), ale w nocy to po prostu przez sen paznokciami do krwi. Jak z nim niekiedy spie, to mnie budzi dzwiek drapania, brrrrr.

    JA niestety nie jestem typem mamy, ktora potrafi odpuscic, powiedziec sobie "wyrosnie", albo smarowac sterydem i sie nie interesowac, uwierzyc lekarzowi. Ja musze dojsc, co i jak, co i dlaczego i juz. Jesli sie nie uda eliminacją, to będę próbowac dalej. Oczywiscie bede dawac znac na forum, co i jak.
    Aha, niestety podejrzewam równiez owsiki (kiedys byly, odrabaczalismy sie wg Ozimka, niestety nie widzialam poprawy), ale na to musze zrobic badania, moze jutro nie zapomne z rana.
  • bogna_78 06.08.12, 22:14
    moonik, ja na twoim miejscu bym odstawiła to masło. przynajmniej na jakiś czas, dopóki nie będzie wyraźnej poprawy. bo może to ono bruździ. ja nie wierzę, ze da się wyklarować masło do tego stopnia, żeby wszystkie białka usunąć. no nie wierzę. zawsze coś tam zostanie, chociażby "śladowe ilości". a śladowe ilości też mogą uczulać.
  • e-kasia27 07.08.12, 01:01
    moonik1 napisała:

    > maslo klarowane - poczytajcie o omega 3 i omega 6. Tabelka z wikipedii wystarcz
    > y, zeby sie zniechecic do olejów innych niz lniany, z ryb i masla.

    No i co z tego, że omego 3 i 6, jak od tego będziesz miała AZS???????


    > Jajko nie wyszło, wiec omlety robie na jajku. Ale staram sie raz na 2 dni te ja
    > ja dawac, bo alergolog mowila, zeby nie przesadzac.


    Nie możesz dawać jajek, jak wyszło uczulenie na kurczaka!
    Jeśli koniecznie chcesz, to dawaj jajka przepiórcze.



    > Kakao tez nie wyszło, no nie odmówie dziecku tego jednego wafelka, oczywiscie b
    > ez przesady, bo czekolady bez chemii się nie kupi uncertain

    A powinnaś jednak odmówić, bo ten jeden wafelek, może spowodować, że cała twoja dieta będzie na nic.


    > Porzeczki czarne tez jadl (robil
    > am delikatny dzemik),


    Delikatny, chyba nie dlatego, że stosowałaś żelfiks, albo cukier żelujący?
    Bo tam jest pektyna z jabłek.


    >zielonego ogórka daję, ale nie lubi.

    Dzieci czasem same wiedzą, co im szkodzi i tego nie lubią.
    Ogórek, to prawie to samo, co melon, arbuz, cukinia, kabaczek i dynia,



    > Masakra jest z jednym uchem wiecznie naderwanym

    Wyrzuć masło.
    Naderwane uszy, to typowy objaw alergii na mleko.



  • e-kasia27 07.08.12, 00:50
    agus7 napisała:

    > Fajny pomysl z sajgonkami - moge skopiowac? smile
    >
    > a co z jajkami? tez ma wykluczone? zarowno bialko jak i zoltko? jak robisz w ta
    > kim razie omlet?
    > Co do kaszy gryczanej - polecam nabyc palona i niepalona - to dwa rozne smaki,
    > a niepalona to jedna z najzdrowszych kasz.
    > Zamiast masla klarowanego mozesz w pierwszym etapie diety dawac domowy smalec -
    > swiezo wytopiony ze sloniny ze swojskiego zrodla - kasza z takimi skwarkami te
    > z swietnie smakuje.
    >
    > Jszparagi (choc to niestety juz po sezonie i sa praktycznie niedostep
    > ne)


    Szparagi nie, bo wyszło uczulenia na cebulę, a to alergen krzyżowy dla cebuli.


    >porzeczki czerwone i czarne

    Porzeczki można spróbować i agrest, zapomniałam o tych owocach.


    >zielony ogórek,


    Ogórek, to prawie dynia, może uczulać.


    zielone oliwki (ale be
    > z zadnych dodatkow).

    Tylko takie które w składzie mają kwas cytrynowy, albo ascorbinowy, wodę, sól. Z kwasem mlekowym wykluczone.

  • e-kasia27 07.08.12, 00:45
    anet01 napisała:

    > J.Mozesz też spróbować dynie,olej dyniowy,olej ryżow
    > y,słonecznik i olej słonecznikowy,buraki i szpinak,gruszkę,królika


    O dyniach już napisałam.
    A gruszka, to prawie to samo, co jabłko lepiej nie ryzykować.
  • e-kasia27 07.08.12, 00:42
    Nie bardzo dobre.

    Masło klarowane wyrzuć koniecznie i czekoladę też!
    Nie ma masła klarowanego, które by nie zawierało białek mleka krowiego, to nie jest dobry tłuszcz dla alergika.
    Jak chcesz dawać mu coś co przypomina czekoladę(kakao), to kup karob.
    (Jeśli masz na myśli wafle ryżowe z gorzką czekoladą, to u nas po nich bardzo wysypuje, pomimo, że nic niby w nich nie ma, co by mogło uczulać.)

    Jeśli wyszło uczulenie na melona, to cukinia, kabaczek też mogą uczulać i wszystkie dynie, oraz arbuz.

    Jeśli uczulają pszenica, żyto, kukurydza, to kasza jaglana też może, bo to też trawa, nie mówiąc już o jęczmieniu, który jest bardzo blisko spokrewniony z pszenicą i żytem, więc jest duża szansa, że też będzie uczulał. Nawet ryż może w takim przypadku uczulać, bo to też trawa, ale to się zdarza rzadziej.
    Może lepsze było by quinoa, które trawą nie jest?
    A kaszę gryczaną można podawać też w formie kaszy białej, albo krakowskiej - dzieci to bardziej lubią, niż gryczaną paloną.

    Dodać możesz soczewicę, cieciorkę, groszek i wszystkie fasole, oraz karob, brokuła, kalafiora, kapusty wszystkie, także brukselkę i pekińską, ale nie przesadzaj z ich ilością, bo może być problem z brzuchem, buraki, szpinak, szczaw, winogrona, suszoną żurawinę, siemię lniane, sałatę, słonecznika, boczniaki.

    Jeśli chodzi o nadzienie do czegokolwiek to lepsze niż z cieciorki, jest z czerwonej soczewicy, bo soczewica jest smaczna w zasadzie bez niczego.
    Cieciorkę możesz wprowadzić w postaci mąki (do kupienia w indyjskich sklepach, albo w internecie) - bardzo dobra jest do zagęszczania wszelkich zup, zamiast mąki pszennej - trzeba ją rozmieszać z wodą i wlać do gotującej się zupy, ale po wlaniu trzeba chwilę pogotować ciągle mieszając, nie tak krótko, jak z mąką pszenną, bo jak za krótko gotowana, to czuć smak surowej fasoli, nie i jest to niezdrowe, podobnie, jak surowa fasola.
    Zupa taka wygląda "prawie" jak ze śmietaną (no może trochę jak ze zwarzoną śmietaną), ale smakuje bardzo dobrze.





  • moonik1 07.08.12, 09:21
    e-kasiu - jak mam wykluczyc kabaczka, cukinię, bo to prawie melon, to mi prawie nic nei zostanie. Juz patrzylam na alergie krzyzowe, i tak naprawde to przy tym co u nas wyszlo, nie powinnam prawie nic dawac dziecku oprócz gryki (sic!) tak sięnie da, naprawdę, tak się nie da. Muszę miec w miarę zróznicowane jedzenie, które tak naprawde jest i tak monotonne. Cieciorki ja nie toleruję, wczoraj wymiotowalam cieciorką (2 próba), mąkę z soczewicy znam i czasem stosuję. Soczeiwcy moje dziecko nie chce przełknąć. Jajko nie wyszlo. Kakao nie wyszlo. Groszek wyszedl, wiec teoretycznie mam wszystkie strączkowe wykluczyc?

    Wafle z czekoladą - zanim je zaczął dostawac, AZS już bylo. Pisalam juz wczesniej, moje dziecko jadlo kiedys normalne masło, niekiedy biały ser i smietane. Jesli zostawilam z tego wszystkiego tylko odrobine masla klarowanego, to powinna chyba byc zmiana. Nie ma żadnej. Zwlascza, ze moje dziecko nigdy nie mialo reakcji typu zje nabiał i jest wysypka. Nie, nigdy nie udało mi sięwykryc reakcji poza morelą i pomidorem - po tym widziałam odparzającą kupę i wysypkę. Po niczym innym nic takiego sięnie działo. Testy skórne teraz jak poczytalam o ich przeprowadzaniu i wynikach, są dla mnie mało wiarygodne, bo w ogóle by się ich nie dało u mojego dziecka zmierzyc, a jakis slad na delikatnej skórze zawsze będzie po ukłuciu. OWszem, spróbuję eliminacji, czemu nie. Ale jesli przez miesiąc nie będzie zadnej poprawy - będę szukac innej metody.
    Jaglanej kszay nie odstawię, bo na samej gryczanej dziecko mi zwariuje. A alergie również bardzo mocno związane są z psychiką, niestety równowaga hormonalna organizmu przez stres jest mocno zachwiana, a to od razu wpływa na stan skóry. Moje dziecko bardzo zle znosi stres, jak byl mniejszy miał pokrzywke na twarzy pod wplywem stresu (np. w trakcie rehabilitacji, ze strachu u znajomych czy lekarza itp.)
    Omega 3 i omega 6 - niedobór omega 3 mocno wpływa na stan skóry. Generalnie gospodarka tłusczowa to ciekawa sprawa, bo niektórym ludziom skóra bardzo się poprawie na deitach wysokotłuszczowych (niskowęglowodanowych) - to też jest jakiś trop.

    Dziękuję za rady. Porzeczek juz nie daję od jakiegos tygodnia. Ogranicze to maslo klarowane, ale niekiedy sie zdarzy dac, nie ma sily.
  • e-kasia27 07.08.12, 19:37
    moonik1 napisała:

    > e-kasiu - jak mam wykluczyc kabaczka, cukinię, bo to prawie melon, to mi prawie
    > nic nei zostanie. Juz patrzylam na alergie krzyzowe, i tak naprawde to przy ty
    > m co u nas wyszlo, nie powinnam prawie nic dawac dziecku oprócz gryki (sic!) ta
    > k sięnie da, naprawdę, tak się nie da.


    No niestety tak się nie da.
    Masz trudną sytuację, bo bardzo dużo różnych alergenów.
    Ale pocieszające jest to, że objawy AZS powodują zwykle pojedyncze alergeny, albo jakaś konkretna ich grupa. Problem tylko w tym, że trzeba je jakoś znaleźć.

    Może rzeczywiście cukinie i kabaczki na razie zostaw.
    Wykluczyłaś ziemniaki i marchew, a to dwa potężne alergeny.
    Na dodatek, jak po pomidorach obserwowałaś odparzenia i wysypki, to ziemniaki mogą być jedną z głównych przyczyn AZS, bo to bliski krewny pomidora.
    Na dodatek psiankowate(ziemniak, pomidor, papryka, bakłażan...) często dają objawy skórne. Ja też nie mogę ich jeść z tego samego powodu.



    Muszę miec w miarę zróznicowane jedzenie
    > , które tak naprawde jest i tak monotonne. Cieciorki ja nie toleruję, wczoraj w
    > ymiotowalam cieciorką (2 próba), mąkę z soczewicy znam i czasem stosuję. Soczei
    > wcy moje dziecko nie chce przełknąć. Jajko nie wyszlo. Kakao nie wyszlo. Grosze
    > k wyszedl, wiec teoretycznie mam wszystkie strączkowe wykluczyc?


    Jeśli chodzi o strączkowe, to może powinnaś je wyłączyć na jakiś czas całkowicie.
    Ty nie tolerujesz cieciorki, dzieci odziedziczają skłonność do uczulenia na poszczególne składniki, głównie po matce, bo uczulają się już będąc w jej brzuchu, synowi wyszło uczulenie na groszek, na dodatek nie cierpi soczewicy - może trzeba by wyciągnąć z tego jakiś wniosek i wykluczyć na próbę wszystkie strączkowe?
    Wyrzuć tę fasolkę szparagową i nie wprowadzaj żadnych innych fasolowych.
    Je przecież mięso, więc tego nie musi. Ale prawdę powiedziawszy nie spotkałam się nigdy, żeby jakakolwiek fasola powodowała zmiany skórne, raczej problemy z brzuchem, jak u ciebie.
    W takim układzie karob też nie wskazany, bo to też roślina strączkowa.
    Może kakao nie uczula, trudno zgadnąć.


    > Wafle z czekoladą - zanim je zaczął dostawac, AZS już bylo. Pisalam juz wczesni
    > ej, moje dziecko jadlo kiedys normalne masło, niekiedy biały ser i smietane. Je
    > sli zostawilam z tego wszystkiego tylko odrobine masla klarowanego, to powinna
    > chyba byc zmiana.


    Powinna być, przynajmniej dobrze zauważalna.



    >Testy skórne teraz jak poczytalam o ich przep
    > rowadzaniu i wynikach, są dla mnie mało wiarygodne, bo w ogóle by się ich nie d
    > ało u mojego dziecka zmierzyc, a jakis slad na delikatnej skórze zawsze będzie
    > po ukłuciu. OWszem, spróbuję eliminacji, czemu nie. Ale jesli przez miesiąc nie
    > będzie zadnej poprawy - będę szukac innej metody.


    Jakie testy robiłaś, skoro nie skórne?


    > Jaglanej kszy nie odstawię, bo na samej gryczanej dziecko mi zwariuje.


    Kup kaszę gryczaną białą i kaszę krakowską, będziesz miała trzy różne smaki z jednej gryki.
    No i zostaw tę jaglaną.
    Może poprawi się po odstawieniu ziemniaków i marchwi.
  • moonik1 07.08.12, 19:51
    e-kasiu, z tymi testami skórnymi zalozylam osobny wątek - nie wiem, czy zostaly dobrze zrobione i dobrze odczytane. Jak poczytalam o procedurze robienia i odczytywania wyników, to się kłóci z tym, co zrobila p. alergolog. Ale niech będzie, uznam je na ten moment, bo nie mam innego wyjscia. Wg testow nie wyszla marchew - jak juz odstawiam ziemniaka, to marchew tez odstawiam, bo to krzyzowe brzozy, a ja na brzoze mam 4 klase z krwi (zapalenia spojówek, katar, swedzenie podniebienia). Tak mysle, ze jesli mi sie w ciązy alergia uaktywnila, to na dziecko to musialo dzialac, to moze to jest dobry trop. Strączkowe zostawiam, ale minimalnie, bo mlody i tak lubi tylko wyjadac same nasionka, a reszte zostawia.
    Trzymajcie kciuki, oby to byly ten ziemniak i marchew! Bo rezygnacja z jajka to dla mojego dziecka będzie katorgą, on uwielbia jajka, a i tak teraz je mocno ograniczylam (jedno jajko na 2 dzieci raz na 2 dni, czasem codziennie).
  • moonik1 19.08.12, 14:19
    Witajcie, u nas niestety pogorszenie mimo diety sad uszy oba ponadrywane, ręka rozdrapana w zgięciu do krwi (a nadkażenia nie bylo, juz bylo ladnie zaleczone). Dieta nie działa NIC. Musialam włączyć steryd (advantan) na 3 dni, bo bez tego będą rany, które potem będziemy leczyć i leczyć.

    Mój plan jest teraz następujący: czekam aż młodemu urosną trochę włosy i robię mu analizę pierwiastkową z włosa (mi wyszła sama prawda, sprawdziłam badaniami z krwi). PRzy tym badaniu proponowana jest również dieta i suplementy. Zobaczymy, jakie młody ma niedobory i nadmiary i co na podst. analizy mu dietetycy zaproponują. Na razie dietę utrzymam jeszcze, ale bez rygorów strasznych. Wiadomo, że kasze i warzywa u nas to podstawa, nabiału włączać nie zamierzam, bo ja się lepiej bez tego czuję, gluten raczej sporadycznie.

    Oczywiście wynikiem z badania podzielę siętutaj, może komuś pomogę.

    PS. też tak macie? Bo ja jak widzę dzieci pasione kaszą manną, sklepowymi wędlinami i cukierkami i ich piękną skórę, to mi się coś robi... sad
  • bogna_78 19.08.12, 21:33
    ooo taaak smile a jeszcze bardziej mnie skręca (nie zawsze, tylko jak mnie najdzie jakiś taki "bunt" wewnętrzny), gdy gdzies na wczasach małe dzieci siedzą sobie z rodzicami w barze czy restauracji, i jedzą co chcą. smile

    moonik, u nas tak naprawdę prawdziwy sukces (zero zmian skornych) był zauważalny chyba grubo po 2 miesiącach od wprowadzenia bardzo ostrej diety. a może cos "niechcący" dajesz? bo mi zdarzyło się jakoś bezmyślnie (na początku) podać np. płatki gryczane z migdałami...
  • moonik1 20.08.12, 13:29
    bogna - ja mam juz dosc tej diety, dosc pytan mojego dziecka: "Mamo, a ja to moge jesc?" I nie wiem, co mam odpowiedziec. "Nie wiem" brzmi idiotycznie, "tak" - to bedzie od razu daj mi, "nie" - to od razu bedzie pytanie "a dlaczego?" moze mu to sie zrobilo po soi, bo dalam mleko sojowe (soja w testach skórnych nie wyszla). No ale jak sie trzymam testow skórnych (wg mnie zle odczytanych), to kurde ta soja nie powinna uczulac. Mlody na kasze patrzec nie moze, warzywa wciskane, prawie kazdy posilek to jakis koszmar.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka