Dodaj do ulubionych

Co zamiast mleka...?

18.01.13, 22:19
Mała uczulona na: mleko, pszenicę, jaja i wiele innych...

Co mogę podać małej zamiast mleka (2 latka)? Chodzi mi np. o płatki, kaszkę... Oczywiście mleko modyfikowane odpada, a dietetyk zalecił już zrezygnowanie całkowicie z Nutramingenu.

Teraz podaję mleko sojowe - podawałam do kaszki Bio Eco - ale dietetyczka powiedziała, że ono jest złe, gdyż tam nie dodają wapna i innych rzeczy.
Tyle teraz trąbią o soi modyfikowanej, czy wpływającej na hormony...
Po drugie mała ma alergie na orzeszki m.in. ziemne, a dietetyczka powiedziała, że alergeny soi i orzeszków się krzyżują, a więc trzeba bardzo uważać, i pić w małych ilościach. Choć ja nie wiem, czy na soję nie jest lekko uczulona...

Drugie w kolejności przez kilka chwil było własnoręcznie zrobione, zdrowe, pyszne mleko migdałowe - POLECAM wszystkim, którzy mogą takie mleko pić!!!! Jest najlepsze ze wszystkich!!! Lecz po jednym łyku mała zaczęła puchnąć....

Trzecie to mleko ryżowe. Dietetyczka powiedziała, że jest o wiele gorsze niż sojowe. Ma mało wartości, ale mogę używać. Skusiło mnie poczytać o tym mleku, a tam: że zawiera ARSZENIK!!!!!!!! Że w Anglii mleko ryżowe zabronione jest małym dzieciom do 5? lat!!!!

Mleko owsiane - w sumie nic o nim nie wiem.

Mleko kokosowe - czy może mała pić mając alergię na orzechy?

W sumie nic nie wiem, POMOCY, jaką alternatywę wybrać... A może jakieś w proszku... np. z owsa???

(tylko wspomnę, że mieszkam za granicą, jakbyście jakimiś tytułami mlek mnie zasypywały)
Obserwuj wątek
    • ulciag6 Re: Co zamiast mleka...? 19.01.13, 09:50
      Które masz wybrać? Musisz sama sprawdzić czy Twoja córka może i nie jest uczulona, inaczej nie będziesz wiedziała.
      Możesz także sama przygotować 'mleko', ja robię często dla mojej córki owsiane i kokosowe. Sprawdź w internecie jest naprawdę dużo przepisów.
      Ja zamiast kupnej kaszy, robię córce kasze kukurydzianą, tylko taką najdrobniejszą jak kasza manna i dodaję do niej np. soku owocowego, owoce czy cukier waniliowy.

      Ah doczytałam że sama robiłaś mleko migdałowe, więc z innymi nie powinnaś mieć problemów.

    • e-kasia27 Re: Co zamiast mleka...? 19.01.13, 13:10
      Mleko ryżowe (bez przesady z tym arszenikiem!), jaglane, kukurydziane i owsiane możesz czasem dawać, nie mają prawie żadnej wartości odżywczej, bo to tylko trochę mąki, cukru, oleju i woda, ale jest dobre(smaczne) do płatków typu cornflakes i do picia, zamiast wody. Produkowane jest mleko w wersji z wapniem - wapń pochodzi w nim z alg(też mogą uczulać).

      Najzdrowsze dla małego dziecka jest mleko kokosowe - zawiera dużo bardzo cennych składników w tym kwas laurynowy, który oprócz kokosa występuje w dużych ilościach tylko w mleku kobiecym, czyli dla małego dziecka, które nie jest karmione piersią, to bardzo cenny pokarm.

      Uczulenie na orzechy, które wychodzi w testach alergicznych, dotyczy na ogół orzechów laskowych, włoskich i ziemnych(fistaszków).

      Orzechy: kokos, nerkowce, pistacje, brazylijskie i makadamia nie mają nic wspólnego z tamtymi orzechami i uczulają bardzo rzadko.
      Warto spróbować dawać je dziecku, bo są bardzo cennym pokarmem, bogatym w składniki mineralne, białko i bardzo dobre tłuszcze.

      Nerkowce i pistacje są z tej samej rodziny i mogą uczulać, gdy dziecko jest uczulone na mango, bo to też ta sama rodzina.

      Kokos, makadamia i brazylijskie nie mają żadnych pokrewnych pokarmów, dlatego uczulają stosunkowo rzadko.
      Nie mają one też nic wspólnego ze sobą nawzajem, trzeba spróbować każdy oddzielnie.


      Mleko kokosowe kup bez konserwantów, najlepiej z ekologicznej produkcji, bo niestety prawie wszystkie zawierają sporo chemii, która może wrażliwe dziecko uczulać, a nie zawsze jest to na puszce napisane.
      Uczulać też może sama puszka, jeśli dziecko uczulone jest na nikiel.

      Mleka roślinnego w proszku nie polecam, bo pełno w nich cukru, zagęszczaczy i innej chemii. Często zawierają kazeinian produkowany z mleka krowiego, o czym nie wszyscy producenci piszą na opakowaniu.
      Poza tym, że mają sporo kalorii z cukru(syrop glukozowy) i niewielki dodatek mąki z danej rośliny, to nie mają żadnej wartości dla dziecka.
      W proszkowym mleku kokosowym prawie nie ma kokosa - jest tylko trochę tłuszczu kokosowego i sztuczny aromat kokosowy.
      • parietaria Re: Co zamiast mleka...? 19.01.13, 16:55
        Przy uczuleniu na orzeszki ziemne może wystąpić reakcja na orzechy i rośliny strączkowe takie jak soczewica, groszek, soja oraz migdał , orzech brazylijski.
        Masz przykład reakcji na migdał.
        czy dziecko jest też uczulone na orzech włoski, laskowy? może zareagować na kokos.
        • e-kasia27 Re: Co zamiast mleka...? 19.01.13, 17:48
          parietaria napisała:

          > Przy uczuleniu na orzeszki ziemne może wystąpić reakcja na orzechy i rośliny st
          > rączkowe takie jak soczewica, groszek, soja oraz migdał , orzech brazylijski.


          Migdał nie jest ani orzechem, ani rośliną strączkową, chyba że według nomenklatury "bakaliowej"(powszechnie używanej, że wszystko, co twarde i chrupie, to orzech).
          Jest to pestka rośliny bardzo blisko spokrewnionej z morelą i śliwą.
          A częsta reakcja alergiczna na migdały wynika z tego, że jest to roślina różowata i alergen krzyżowy przede wszystkim dla pyłku brzozy, tak jak np.jabłka, truskawki, morele, śliwki ...
          Orzech brazylijski też nie jest ani rośliną strączkową, ani orzechem.



          > Masz przykład reakcji na migdał.

          Tak, przykład, tylko że przykład reakcji na rośliny różowate, które uczulają prawie każdego alergika.



          > czy dziecko jest też uczulone na orzech włoski, laskowy? może zareagować na ko
          > kos.

          Może, ale nie musi, dlatego trzeba to sprawdzić, a nie od razu wyrzucać kokosa, bo ma w nazwie słowo "orzech".


          • parietaria Re: Co zamiast mleka...? 20.01.13, 00:27
            e-kasia napisała:
            "Migdał nie jest ani orzechem, ani rośliną strączkową, chyba że według nomenklatury "bakaliowej"(powszechnie używanej, że wszystko, co twarde i chrupie, to orzech).
            Jest to pestka rośliny bardzo blisko spokrewnionej z morelą i śliwą.
            A częsta reakcja alergiczna na migdały wynika z tego, że jest to roślina różowata i alergen krzyżowy przede wszystkim dla pyłku brzozy, tak jak np.jabłka, truskawki, morele, śliwki ...
            Orzech brazylijski też nie jest ani rośliną strączkową, ani orzechem. "

            Nie chodzi o nomenklaturę ( "bakaliowa" to jakiś dziwoląg) ani o systematykę roślin tylko o uczulające białko.
            W orzechach, ziarnach roślin zmagazynowane są określone białka, które mają podobną budowę i właściwości.

            • e-kasia27 Re: Co zamiast mleka...? 20.01.13, 01:22
              parietaria napisała:


              >
              > Nie chodzi o nomenklaturę ( "bakaliowa" to jakiś dziwoląg) ani o systematykę r
              > oślin tylko o uczulające białko.
              > W orzechach, ziarnach roślin zmagazynowane są określone białka, które mają po
              > dobną budowę i właściwości.
              >


              Właśnie chodzi o nomenklaturę i o systematykę, bo tak się dziwnie składa, że systematyka roślin określa stopień pokrewieństwa roślin, a nomenklatura nieraz lubi wprowadzać w błąd, tak jak w przypadku nazwy "orzech" - bo co innego jest orzechem z punktu widzenia botaniki, co innego jest orzechem z punktu widzenia szarego zjadacza orzechów.

              Systematyka jest priorytetowa, bo im roślina bliżej spokrewniona z inną rośliną tym więcej ma identycznie zbudowanych białek. A im więcej takich samych białek, tym większe jest prawdopodobieństwo uczulenia na obie te rośliny, czyli reakcja krzyżowa pomiędzy nimi.

              Dlatego prawdopodobieństwo uczulenia na pietruszkę jest dużo większe, gdy jest się uczulonym na marchew, która jest bliską krewniaczką marchwi, niż wtedy gdy jest się uczulonym na pomidora, który blisko spokrewniony z pietruszką nie jest.

              Chociaż i w pomidorze można się doszukać białek podobnych lub nawet identycznych z tymi, które są w pietruszce, bo niestety ilość białek w przyrodzie ma ograniczoną liczbę i siłą rzeczy białka muszą się powtarzać w różnych, także nie spokrewnionych blisko roślinach.
              Tyle że w pomidorze jest ich zdecydowanie mniej, więc prawdopodobieństwo zajścia reakcji krzyżowej pomiędzy pomidorem i pietruszką jest zdecydowanie mniejsze.


      • aleksandra1977 Re: Co zamiast mleka...? 19.01.13, 17:39
        e-kasia27 napisała:

        > Mleko ryżowe (bez przesady z tym arszenikiem!), jaglane, kukurydziane i owsiane
        > możesz czasem dawać, nie mają prawie żadnej wartości odżywczej, bo to tylko tr
        > ochę mąki, cukru, oleju i woda, ale jest dobre(smaczne) do płatków typu cornfla
        > kes i do picia, zamiast wody. Produkowane jest mleko w wersji z wapniem - wapń
        > pochodzi w nim z alg(też mogą uczulać).
        >
        > Najzdrowsze dla małego dziecka jest mleko kokosowe - zawiera dużo bardzo cennyc
        > h składników w tym kwas laurynowy, który oprócz kokosa występuje w dużych ilośc
        > iach tylko w mleku kobiecym, czyli dla małego dziecka, które nie jest karmione
        > piersią, to bardzo cenny pokarm.

        moze i nie maja wartosci odzywczych, ale w odroznieniu do mleka kokosowego nie sa tuczace, a to tez, wg mnie, istotne, bo gdybym pozwolila dzieciom na picie mleka kokosowego w takiej ilosci jak pija napoje owsiane/ryzowe/quinoa (2 szkl. dziennie dla kazdego dziecka), to pewnie dzisiaj okazalo by sie, ze niezle je podtuczylam wink
        Mleko kokosowe ma ok. 150 kcal w 100ml - moim zdaniem sporo zwlaszcza, ze "do mleka" tez sie cos je.
        Dla porownania napoj owsiany Natumi ma 48 kcal w 100ml.
        --
        http://lbym.lilypie.com/E8Tzp2.pnghttp://lb4m.lilypie.com/ML5Zp1.png
        • e-kasia27 Re: Co zamiast mleka...? 19.01.13, 19:01
          aleksandra1977 napisała:

          >
          > moze i nie maja wartosci odzywczych, ale w odroznieniu do mleka kokosowego nie
          > sa tuczace, a to tez, wg mnie, istotne, bo gdybym pozwolila dzieciom na picie m
          > leka kokosowego w takiej ilosci jak pija napoje owsiane/ryzowe/quinoa (2 szkl.
          > dziennie dla kazdego dziecka), to pewnie dzisiaj okazalo by sie, ze niezle je p
          > odtuczylam wink
          > Mleko kokosowe ma ok. 150 kcal w 100ml - moim zdaniem sporo zwlaszcza, ze "do m
          > leka" tez sie cos je.
          > Dla porownania napoj owsiany Natumi ma 48 kcal w 100ml.


          Właściwie masz rację, dlatego napisałam, że mleko ryżowe, owsiane itp. są dobre do picia, zamiast wody.
          Ale...
          MLEKO KOKOSOWE W PUSZCZE NIE JEST MLEKIEM DO PICIA, bo jest to mleko zagęszczone.

          Niektóre mają nawet więcej kalorii niż 150, ale do picia należałoby go rozcieńczyć dolewając przynajmniej drugie tyle wody, a wtedy ilość kalorii byłaby porównywalna z pełnotłustym mlekiem krowim, czyli takim, jakie powinny pić małe dzieci.

          Czy mleka krowiego, też nie pozwoliłabyś dzieciom wypić dwóch szklanek dziennie, gdyby takie mleko piły, bo bałbyś się, że się utuczą?

          Mleko kokosowe w formie przeznaczonej do picia też jest czasem sprzedawane i wtedy ma około 35kcal, czyli nawet mniej niż to owsiane, o którym napisałaś.

          Mleko kokosowe z puszki jest dobre do gotowania np. owsianki, kaszy na mleku i wtedy wystarczy go dodać łyżkę, albo dwie na talerz, aby owsianka miała wygląd i smak owsianki na mleku krowim, więc trochę przesadzasz mówiąc, że to mleko jest złe, bo ma dużo kalorii i tuczy - po prostu używa się go odpowiednio mniej niż ryżowego, które jest w zasadzie prawie samą wodą zabieloną ryżem.

          Owsianka na mleku ryżowym nigdy nie będzie miała, ani smaku, ani wyglądu owsianki na mleku krowim, właśnie dlatego, że to mleko to prawie sama woda, a w mleku krowim jest tłuszcz i białko, podobnie jak w mleku kokosowym.

          No i powiedzmy sobie szczerze, wielu alergików ma problem z niedowagą, z racji tego, że wśród alergików jest bardzo wielu niejadków, więc podawanie im mleka kokosowego, które oprócz wody zawiera też tłuszcz wcale nie jest takie złe.

          Mleko ryżowe wprawdzie napełni brzuch na jakiś czas, spowoduje, ze dziecko poczuje się najedzone, ale w rzeczywistości nie dostanie żadnych pożytecznych składników pokarmowych.
          Dla malucha, który na dodatek niewiele zjada, to nie jest chyba specjalnie dobre.
          • aleksandra1977 Re: Co zamiast mleka...? 19.01.13, 19:23
            moje dzieci nie jedza kaszy na mleku (bez wzgledu na to, czy piszac "mleko" mam na mysli ktorys napoj zbozowy, czy mleko krowie) wiec akurat kokosowe nie jest mi potrzebne do przyrzadzania zupek mlecznych. Jesli uzywam mleka kokosowego, to do deserow, czy ciasta.
            Nie uwazam, ze mleko kokosowe jest zle. Uwazam, ze jest bardziej kaloryczne niz napoje zbozowe. Jednoczesnie moje dzieci nie przepadaja za jego konsystencja i akceptuja je wlasciwie tylko w formie ubitego kremu przypominajacego bita smietane.
            Czy bym powolila na pol litra mleka krowiego, gdyby moje dzieci mogly je pic? Tak, jesli zadna z innych propozycji posilku nie zyskalaby aprobaty i rzeczywiscie mleko mialoby byc jedynym posilkiem. Poki co nie mam problemu, by dzieci jadly inne produkty, chociaz jednoczesnie nie oznacza to, ze duzo jedza. Za to na pewno jedza bardzo urozmaicone posilki, czesto przyrzadzane z produktow, ktorych w wielu domach sie nie uzywa, bo wiele osob nie wie, co z nich przygotowac i tym samym zastepujemy bialko mleka krowiego innymi produktami.
            --
            http://lbym.lilypie.com/E8Tzp2.pnghttp://lb4m.lilypie.com/ML5Zp1.png
            • agus7 Re: Co zamiast mleka...? 21.01.13, 09:48
              Nie mam takie wiedzy jak dziewczyny, ktore wypowiadaly sie wyzej, ale wiem ze migdaly niestety szkodza mojemu dziecku. Alergolog wymienila doslownie kilka produktow ktorych nie powinnam nawet probowac przy AZS, bo zaostrzaja objawy, a byly to wlasnie migdaly, orzechy, sezam, mak. Tak wiec tez bardzo zaluje ze domowe mleko migdalowe u nas odpada.

              A co sadzicie o wykonanym wlasnym sumptem mleku kokosowym np. wg tego przepisu smakoterapia.blogspot.com/2013/01/domowe-mleczko-kokosowe.html ? czy faktycznie mozna kupic na tyle "zdrowe" wiorki kokosowe eko (nie mam pojecia jak wyglada ich proces produkcji), zeby dalo sie z nich uzyskac "zdrowsze" niz puszkowane mleko kokosowe?

              Mozna jeszcze dostac mleko z quinoa. My uzywamy w niewielkich ilosciach sojowego. No i mlody wciaz na piersi.
              --
              http://lpmf.lilypie.com/QhY3p1.png
              • aleksandra1977 Re: Co zamiast mleka...? 21.01.13, 14:39
                tez Ci nie odpowiem, jak z jakoscia i "czystoscia" mleka kokosowego wlasnej produkcji...
                U nas kokosowe z puszki jest bardzo rzadko.
                Za to codziennie napoje ryzowy, owsiany lub quinoa,podawane zamiennie, wg uznania - sojowy uczula moje dzieci i im nie smakuje.
                --
                http://lbym.lilypie.com/E8Tzp2.pnghttp://lb4m.lilypie.com/ML5Zp1.png
    • marzena_gajewska Re: Co zamiast mleka...? 18.02.13, 11:38
      Witam,
      Nic Pani nie napisała o diagnostyce alergologicznej, na jakiej podstawie stwierdzono u dziecka uczulenie na alergeny pokarmowe? To ważne ponieważ jeżeli leczy i diagnozuje dietetyk to stanowczo zalecam wizytę u specjalisty alergologa i diagnostykę specjalistyczną. Opierając się na jej wynikach lekarz zleci odpowiednią dietę.
      Pozdrawiam, dr nauk med. Marzena Gajewska
      --
      Członkini Polskiego Towarzystwa Alergologicznego. Absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Lublinie z ukończoną specjalizacją II stopnia z zakresu chorób wewnętrznych oraz alergologii. Doświadczenie zawodowe zdobyte m.in. w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Lublinie na oddziale alergologii oraz jako asystentka na Akademii Medycznej w Lublinie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka