Dodaj do ulubionych

maść ze sterydami-skutki ubczne.

30.07.04, 10:29
Dużo się pisze, zwłaszcza na tym forum o skutkach ubocznych maści ze
sterydami.Z drugiej strony wiem,że lekarze niezbyt się ociągają z
przepisywaniem jej alergikom.
Czy ktoś mógłby KONKRETNIE napisać jakie są/mogą być w przyszłości skutki
uboczne stosowania takich maści?Szukałam konkretów na tym forum i jakoś poza
ogólnymi stwierdzeniami nie udało mi się nic znaleźć.
Edytor zaawansowany
  • 30.07.04, 10:53
    Farmaceuta ani lekarzem nie jestem. Co do skutkow ogolnoustrojowych to z
    doswiadczenia, nie bedac fachowcem, trudno sie wypowiadac.

    Z obserwacji natomiast moge powiedziec, ze rzeczywiscie przy zastosowaniu u
    Miniatury sterydu na twarz - ale stan bym dosyc powazny - nastapilo wycienienie
    skory, zrobila sie "pergaminowa" i nadkazila sie gronkowcem, ktorego leczylismy
    antybiotykiem, po ktorym nastepnie pojawila sie grzybica, itd.

    Zdarzylo sie tak jednak tylko raz i przy stosunkow dlugim (5 dni) stosowaniu.
    Od tej pory ja jednak sterydow - w radykalnie ograniczonej ilosci - w razie
    koniecznosci uzywam, wole to, niz ryzykowac bankowe nadkazenia zmian, ktore
    dziecko, zwlaszcza starsze, niekoniecznie sterylnymi rekami, drapie.

    --
    Is.
    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=18623&grupa=7&kat=0&a=isma2
    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=11392&grupa=7&kat=0&a=isma
  • 30.07.04, 11:28
    Ktos kiedys pisal na forum, ze dogrzebal sie w jakis naukowych opracowaniach, ze nadmiar sterydow stosowanych w dziecinstwie moze byc nawet przyczyna nieplodnosci. Ale osobiscie mi dosyc trudno uwierzyc, jak naukowcy ten zwiazek znalezli??
  • 30.07.04, 13:39
    Dobre pytanie. Wydawalo mi sie, ze chodzi o masci.
    Ale teraz juz nie jestem tego pewna sad.
  • 31.07.04, 18:44
    A dlaczego nie? Przecież hormony bez trudu są wchłaniane przez skórę do krwi. Na takiej zasadzie działają przecież plastry antykoncepcyjne naklejane na skórę.
    --
    Vicky
  • 03.08.04, 08:52
    A, jeszcze o plastrach. przeciez wlasnie caly dowcip z plastrami polega na tym,
    ze ich dzialnie jest ODWRACALNE - przestajesz nosic plaster, organizm wraca do
    normalnego funkcjonowania, a nie "fiksuje" sobie zmian w plodnosci na zawsze.
    Wiec tym bardziej takich skutkow nie powinno miec czasowe stosowanie masci.
    --
    Is.
    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=18623&grupa=7&kat=0&a=isma2
    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=11392&grupa=7&kat=0&a=isma
  • 03.08.04, 11:39
    Wejdź sobie na forum Zdrowie kobiety i poczytaj na temat plastrów i innych
    hormonalnych środków anty (profilakyka przeciwgrzybiczna przy przyjmowaniu,
    zakrzepica, utrata libido itp. tematyka).
    A może jesteś szpiegiem jednego z koncernów?
    Szastanie hormonami NIGDY dobrze się nie kończy. Myślę że większośc z obecnych
    na tym forum matek daje dzieciom hormony tylko w sytuacjach koniecznych.
    Koncerny nas zeżrą, bo widzę że ich siła oddziaływania jest ogromna sad(((((
    Pozdrawiam
  • 03.08.04, 11:51
    Droda kolezanko, prosze darowac sobie szpiegomianie tudziez wycieczki
    personalne. Nie po to tu jestesmy - jesli kolezanka jeszcze nie zauwazyla ;-O.

    Nikt nie mowi o szastaniu hormonami, tylko o ich rozsadnym i w razie
    koniecznosci stosowaniu, sama to napisalam - jesli kolezanka jeszcze nie
    zauwazyla ;-O.

    Wszystkie wymieniona przez kolezanke skutki uboczne srodkow hormonalnych, jak
    sama kolezanka napisala, wystepuja "w trakcie przyjmowania", zatem naleza do
    skutkow odwracalnych.

    A na marginesie: moj maz jest astmatykiem, ja jestem alergikiem, dziecko jest
    alergikiem. Moj ojciec jest chory na astme od ponad pol wieku, od czasu serii
    corocznych zimowych reanimacji z kilkudniowa utrata swiadomosci, czyli od
    dwudziestu lat bierze sterydy doustnie - i, droga kolezanko, ZYJE.
    I w tej perspektywie chyba trzeba sprawe rozsadnego stosowania sterydow
    widziec, a nie na przyklad w perspektywie ewentualnych defektow kosmetycznych ;-
    O.

    --
    Is.
    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=18623&grupa=7&kat=0&a=isma2
    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=11392&grupa=7&kat=0&a=isma
  • 03.08.04, 14:48
    Sterydy wziewne to inna "para kaloszy", a sterydy na skórę u malutkiego
    dziecka, często niemowlaka to co innego. Jednego do drugiego nie można
    przyrównać.
    A co do smarowania - już kiedyś to pisałam - własnemu chłopu sama kazałam
    posmarowac ze 3 razy rękę gdy się nie goiła - Cutiveate, córki nigdy nie
    odważyłam się czyms takim posmarować, a bywało źle, a nawet tragicznie.

    Pozdr
    Kruffa

  • 04.08.04, 09:25
    kruffa napisała:

    > Sterydy wziewne to inna "para kaloszy", a sterydy na skórę u malutkiego
    > dziecka, często niemowlaka to co innego. Jednego do drugiego nie można
    > przyrównać.

    Nie mowie o wziewach, tylko o encortonie i polcortolonie - doustnie, w
    tabletkach.
    Moja dwuletnia corka brala wlewy z hydrocortisony i doustnie encorton, kiedy
    przez cztery tygodnie dusila sie i nie mogla wyjsc z pneumocystozowego
    zapalenia pluc.
    I naprawde biore pod uwage, ze te leki maja skutki uboczne. Ale uleganie sianej
    gdzieniegdzie panice moze byc rowne brzemienne w skutki.

    --
    Is.
    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=18623&grupa=7&kat=0&a=isma2
    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=11392&grupa=7&kat=0&a=isma
  • 04.08.04, 10:14
    Czasami nie ma wyjścia - tak jak w przypadku twojej córci. Tylko że watek -
    wydale mi się, choć mogę się mylić - miał traktować o maściach i kremach. Ja
    przynajmniej tak to odebrałam.

    Pozdrawiam i zyczę zdrówka dla córci (swojej też życzę smile))

    Pozdr
    Kruffa

  • 03.08.04, 17:49
    Szpiegomania - owszem przyznaję że miewam tendencjesmile Ale wycieczki
    personalne? Jeśli Cię uraziłam - sorry, nie miałam zamiaru.
  • 03.08.04, 14:37
    Plaster antykoncepcyjne były tylko przykładem, że hormony bez trudu przenikają przez skórę. U mnie niestety stosowanie maści strydowych w dzieciństwie oprócz zaburzeń hormonalnych w okresie dorastania, które jako tako udało się podleczyć, spowodowało także nieodwracalne zmiany m.in. zahamowanie wzrostu i problemy z zajściem w ciążęsad To i tak dobrze, że udało mi się urodzić dziecko, bo endokrynolog oprócz wyzywania na "lekarzy", którzy mnie tak urządzili, próbował mi (miałam 13 lat) delikatnie przekazać, że mogę być w przyszłosci bezpłodnasad Natomiast w wieku lat 14 dorobiłam się na jajniku cysty wielkości pięścisad Jestem alergikiem i nie używam żadnych sterydowych ustrojstw, jakoś da się żyć...
    Pozdrówkismile
    --
    Vicky i Rysiu (26.08.'03)
  • 30.07.04, 21:37
    Mojej małej popękały naczynka krwionośne na policzku.Podejrzewam,że jest to
    efekt Elocomu,który kazała nam stosować lekarka.Niestety za póżno dowiedziałam
    się,że takich maści nie stosuje się na twarz.A swoją drogą ciężko trafić na
    dobrego lekarza-takiego "prawdziwego".Pozdrawiam.
  • 31.07.04, 23:12



    nam tez lekarka dała Elocom własnie na buzie i to w wieku 2 miesiecy sad(
    --
    Anies
  • 30.07.04, 23:40
    Skóra bardzo sie uzaleznia od takich maści. Pomagaja, ale jak tylko
    przestaniesz używać problem warca i musisz uzywac coraz więcej. Błędne koło,
    problem tak na prawdę nei znika.
    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996
    Aniołek XI 1997
  • 31.07.04, 13:17
    Ja przez bardzo częste stosowanie w dzieciństwie maści sterydowych, w wieku 11 lat zaczęłąm mieć zaburzenia hormonalne: przestałam rosnąć, testosteron miałam jak dorosły facet a progesteron poniżej minimum, miałam rozstrojony cały system hormonalny. Byłam leczona przez endokrynologa, bo byłam zagrożona bezpłodnością. Teraz mam 150cm wzrostu czyli tyle co miałam w wieku 11-stu lat i miałam problemy by zajść w ciążę (na szczęście odpowiednie zastrzyki i tabletki mi w tym pomogły). Przyrzekłam sobie, że nigdy nie będę uzywać u mojego dziecka maści sterydowych (hormony niestety bez problemu są wchłaniane przez skórę do krwi).
    Pozdrówkismile
    --
    Vicky i Rysiu (26.08.'03)
  • 31.07.04, 20:23
    Syn mojej znajomej po długotrwałym stosowaniu sterydu na twarz dostał
    posterydowego zapalenia skóry.
    Już to kiedyś pisałam, ale jeszcze raz zachęcam. Przeczytaj ulotkę maści
    Cutivate. Zresztą jak znajdę chwilę to poszukam.
  • 03.08.04, 14:58
    To chodzi m.in o to.
    Ale mnie dobił post osoby piszącej o homeopatii.
    Jakich my mamy lekarzy.... dopiero homeopata powiedział rodzicom, że nie można
    chemi i to jak dzieciak miał 2 lata. Ręce opadają.
    Kurcze!!! Ja odkąd moja córka zaczęła się przemieszczać po mieszkaniu uzywam
    tylko wody. Nawet okna myję tylko wodą. O jej jedzeniu nie wspomnę. Sama
    zaczęłam jeść podobnie jak ona (unikam konserwantów etc).
    Naprawdę rece mi opadły...

    Pozdr
    Kruffa
  • 03.08.04, 18:11
    Dobra, odszukałam ulotkę Cutivate, aby nasze rozważania podeprzeć trochę info
    od producenta. Oto kilka cytatów:
    „Należy unikać długotrwałego stosowania dużych dawek kortykosteroidów na
    rozległe powierzchnie ciała szczególnie u dzieci, co może prowadzić do
    zahamowania osi podwzgórze-przysadka-nadnercza. Dzieci mają większy stosunek
    powierzchni ciała do masy ciała w porównaniu do dorosłych, dlatego też ich
    skóra pozwala na większe przenikanie kortykosteroidów, co zwiększa ryzyko
    wystąpienia uogólnionych działań niepożądanych.”
    W działaniach niepożądanych m.in.:
    „...długotrwałe i intensywne stosowanie... może być przyczyną wystąpienia
    miejscowych zmian zanikowych skóry, rozstępów skórnych, rozszerzenia
    powierzchniowych naczyń krwionośnych, nadmiernego owłosienia i odbarwień skóry.”
    i jeszcze ciekawostka w PRZECIWWSKAZANIACH:
    „- zakażenia skóry wywołane grzybami i bakteriami;
    - schorzenia skóry u dzieci poniżej 1 roku życia ze zmianami zapalnymi skóry i
    wypryskiem pieluszkowatym włącznie.”
    Biorąc pod uwagę beztroskę lekarzy w przepisywaniu sterydów na każdą krostkę,
    wyobraźcie sobie jak często smarowane są dzieci niedociekliwych matek. A
    przecież często się zdarza, że matka nie jest poinformowana, że dostaje STERYDA
    i jakie są konsekwencje nieumiejętnego stosowania. Pomogło na krostkę - pomoże
    też na odparzenie pupy.
    Nikt chyba nie neguje sporadycznego stosowania serydów, ale pamiętajcie, że
    STERYDY NIE LECZĄ. Zaleczycie skórę na dzień-dwa, a CHOROBA NADAL TKWI W ŚRODKU.
    Pozdrawiam
    AgA
  • 07.08.04, 21:30
    Podpisuje sie pod postem agi!Synek dalekiego krewnego był leczony maściami
    sterydowymi i dostał silnej astmy (rodzice po dzis dzień śpia z nim, 7 latkiem,
    bo ataki ma tak nagle i szybkie, ze moglby sie udusic w ciagu kilku minut,
    praktycznie przez sen). Porządny lekarz orzekł że to wynik dlugotrwalego
    stosowania lekow sterydowych (masci), bo choroba cofnela sie ze skóry, ale
    zaatakowala jeszcze ostrzej narzady oddechowe. Dermatolodzy chetnie wiec
    przepisuje leki sterydowe, bo efekt gwarantowany.

    Pozdr.
    iwona

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.