Re: Spokój z AZS od 6 mcy Dodaj do ulubionych


Aniu,
Nie wiem, czy przyczyną stanu skóry było zakwaszenie, lekarz był co do tego sceptyczny. Ale moja siostra, kórej tez to zakwaszenie wyszło, tez ma duze problemy ze skórą. Ja nie mam, u mnei zakwaszenie nie wyszlo. Wiem, ze 3 zbadane osoby to mało, tak wiec pewnosci nie mam. Co do jedzenia zakwaszajacego - u nas problem zaczął sie wlasnie po przejsciu na takie juz bardziej dorosle jedzenie, jak synek mial juz skonczone 2 lata. Wczesniej mial troche lojotokowe zapalenie skory, długo mial ciemieniuche, potem sie wygoiło i jak zaczął jesc wszystko, to (nie od razu, po dluzszym czasie) sie zaczęło azs.
Co do diety - uwazamy na to, zeby nie przesadzac z pszenicą, nabialem i cukrami prostymi. Ale bez jakis strasznych rygorów, dzieciaki i niekeidy sok dostaną, i slodycza jakiegos (choc wolę robic sama i cukier jest w niewielkich ilosciach, ale jednak jest).
Suplementy - na początku ogólnie wskazano na suplementację magnezu, wapnia, probiotyku, cynku, omega-3, witaminaD, koncentrat z warzyw, blonnik, witamina C - dla dzieci wszystko kupilam zalecane przez firmę produkty. Synek bral suplementy 3 razy dziennie, wazne byly pory, co kiedy przyjmuje (np. wit C rano, probiotyk rano i wieczorem, witamina D raczej w poludnie itp.) Po miesiącu suplementacja się zmniejszyla.
Badanie robilam w Biomolu, do znalezienia w necie. Probki wysylalam pocztą. Niestety badanie jest drogie, suplementy tez. AZS kosztowalo mnie ogromne pieniądze (najpierw kremy, potem diety, potem badania i suplementy). Ciesze sie, ze bylo mnie akurat na to stac i nie zaluje ani zlotówki.
Nie bylo to związane z medycynąchinska, aczkolwiek wczesniej probowalam diety 5 przemian, nie widzialam efektu, a synek nie chcial w ogole jesc potraw wg tej kuchni.
Uszka się niekiedy nadrywają - mysle, ze synek ma problemy z równowagą dobrą w organizmie. Ogromny wplyw ma stres albo np. przegłodzenie (jak woła, ze jest głodny, choc zjadl przed chwilą obiad, to znaczy, ze jest glodny i ze musi cos zjesc. ) Z tego badania wyszlo, ze on ma zakwaszenie (o ile dobrze pamietam, kwasem mlekowym, ktory rowniez powstaje na tle nerwowym? moge przekrecac, musialabym zajrzec do opisu) na tle nerwowym, moja siostra miala zakwaszenie kwasem moczowym chyba z duzej ilosci puryn z mięsa.
Nie wiem, czy na te naderwane uszy nie wplywają tez owsiki - mysle, ze synek je łapie co jakis czas, bo narzeka, ze swedzi go pupa w srodku sad odrobaczamy się calą rodziną co jakis czas, bez wariowania na tym punkcie, ale i bez lekcewazenia tematu.
Swego czasu AZS synka wpędziło mnie w okropną nerwicę, duzo o tym rozmawialam z wieloma osobami i poznalam kilka osób, które albo nagle dostawaly AZS albo nagle im przechodzilo - dla mnie to jakis dowód, ze organizm moze sobie z tym poradzic.
Mam zal do swojej pediatry, ze w ogóle nie chciala słyszec o tym badaniu, nawet go nie przeczytala, do suplementacji odniosla sie tylko w stylu "oby nie zaszkodziło" (ale kiedy chcialam z nią skonsultowac dawki i częstotliwosc, to juz nie chciala sie wypowiedziec); po poprawie stanu skóry tez nie chciala o tym slyszec i szkoda, ze inni rodzice muszą się męczyć i szukac w ciemno sposobów.

Aniu, życzę poprawy! I przede wszystkim spokoju dla Ciebie, wiem, jak trudno jest go zachować, kiedy nie mozna pomóc dziecku.
Pozdrawiam,
Aha, jestem z Warszawy.
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.