• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Czy niemowlę może być uczulone na wszystko? Dodaj do ulubionych

  • 21.08.13, 00:02
    Moja 4 miesięczna córeczka karmiona wyłącznie piersią, od dwóch miesięcy robi kupy z pasemkamki krwi i koszmarnym śluzem. Od pięciu tygodni jestem na diecie 6 składnikowej: kasza gryczana, jaglana, indyk, kura, ziemniaki, królik.
    W międzyczasie trafiła się nam biegunka z niewiadomo jakiego powodu (być może Clostridium) w tym czasie nie zauważyłam w kupach krwi, śluz się w nich trafiał.
    Próbowałam wprowadzić do diety marchewki, dynię i brokuly, jednak pojawiały się pasemka krwi w kupach, różowy śluz.
    Być może robię to za szybko.
    Konsultowalam się z dwoma gastrologami, jeden każe karmić piersią dalej twierdząc, ze dzieci uczulaja się order wszystkim na mleko krowie i rozszerzać dietę o gluten owoce i warzywa.
    Drugi uważa, ze są dzieci uczulone na
    wszystko, przepisał Nutramigen, po którym po czteru dniach niewielkiego podawania (corka nie umie pic z butelki) mieliśmy kupę z całym mnóstwem pasemek krwi.
    Corka ma anemię, dostaliśmy Ferrum. Nie tolerowala go. Zamienilismy na Actiferol, wraz z jego podaniem pojawiły się pasemka krwi, których nie było kilkanascie dni. Być może się to zbiegło z próbą wprowadzenia marchwi i brokulow.
    O ile udaje nam się dojść do tego, ze w kupach nie ma widocznej krwi,
    to śluz jest prawie zawsze. Gastrolog nie kazał martwić się sluzem, ale krwią tak.
    Obecnie pozostaję na diecie 6-składnikowej, nie zamierzam niczego dorzucać przez tydzień.
    Nasza pediatra uważa ze powinnismy iść w kierunku mieszanek elementarnych.
    Chcę karmić dziecko piersią, ale w momencie kiedy moja dieta nie przynosi efektów nie wiem czy nie wyrzadzam mu po prostu krzywdy.
    Z drugiej strony nie mogę uwierzyć w to, ze pokarm naturalny może człowiekowi szkodzić.
    Pomóżcie proszę, może e-Kasia się wypowie. Jestem pod wrażeniem Twej wiedzy.
    Zaawansowany formularz
    • 21.08.13, 09:00
      Też mieliśmy podobnie. Dużo śluzu w kupkach, czasem krew, pomimo tego że trzymałam dietę kilku składnikową. Do tego nieustanne kolki.
      Moim wielkim błędem było to że prawie nie jadłam tłuszczu. Tylko ryż, wieprzowinę, dynię, kaszę jaglaną, buraczki, oliwę w małych ilościach coś jeszcze ale nie pamiętam teraz co. Jak zaczęłam dodawać do jedzenia więcej oliwy i smalec była ogromna poprawa zarówno w kupach jak i na skórze.
      Niedługo urodzę drugie dziecko i wiem że tłuszcz jest rzeczą niezbędną przy karmieniu piersią.
      --
      To kim jestem tylko ja dobrze wiemŻe do życia wystarcza mi tlen
      • 21.08.13, 14:31
        A jak długo karmiłaś piersią?
        Ja dodaję trochę oliwy ale nie widzę żadnych zmian w kupach.
        Zastanawia mnie to ile trwa dojrzewanie jelit, przecież alergolodzy po to każą karmić piersią alergików bo mleko matki przyczynia się do dojrzewania przewodu pokarmowego.
        Czy może jest tak, ze ten przewód ma się źle bo jest wciąż podrażniany przez jakieś alergeny.
        • 21.08.13, 15:51
          Trochę oliwy to może trochę za mało. Spróbuj tłuszczu zwierzęcego - u nas super się sprawdził.
          U nas dojrzewanie jelit trwało bardzo długo. Karmiłam ponad 2,5 roku bo mała nie tolerowała nutramigenu i bebilonu pepti.
          Na pocieszenie - teraz córka to zdrowy pięciolatek, je wszystko, żadnych nietolerancji i alergii. Dodatkowo ma dobrą odporność - mało choruje a jak już to lekko wszystko przechodzi.

          --
          To kim jestem tylko ja dobrze wiem Że do życia wystarcza mi tlen
          • 21.08.13, 16:45
            Ale w którymś momencie zaczęłaś rozszerzać dietę?
            Nie wyobrażam sobie przeżyć 2,5 roku na kilku składnikach.

            Nikt nie namawiał Cię na mieszankę elementarną?

            Z tego co piszesz u córki w kupach czasem się pojawiała krew, u nas jest dosyć często.
            Poza tym mamy jeszcze kłopot z anemią.
            Gdyby problemem był tylko śluz....
            • 22.08.13, 08:40
              Proponowano nam mieszanki elementarne, ale jako że są one mocno przetworzone, a moje dziecko źle tolerowało przetworzone rzeczy, nie brałam ich ogóle pod uwagę.
              Dietę cały czas próbowałam rozszerzać sobie i dziecku . Pomijając okresy przed i po szczepieniach. Tzn. dziecku po 6 miesiącu zaczęłam ale nie bardzo trawiła i tak naprawdę to około 8-9 miesiąca rozszerzaliśmy. Na takiej kilku składnikowej diecie byłam gdzieś do roku. Da się przyzwyczaić.
              --
              To kim jestem tylko ja dobrze wiem Że do życia wystarcza mi tlen
    • 22.08.13, 11:41
      ja bym wyrzuciła kurę i popatrzyła na reakcję

      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/relgqtkfde27rumn.png
      • 22.08.13, 14:39
        Kura już jest w moim menu.
        Dziś gastrolog przepisał Nutramigen AA.
        Zaznaczył ze dalsza taka dieta mnie wykończy. Ja już ważę 49kg.
        Podkreślił tez, ze organizm matki karmiacej, która chudnie pobiera zapasy zgromadzone w tkance tłuszczowej, a w niej znajdują się wszystkie metale ciężkie i toksyny, które to z pokarmem dajemy dziecku.

        No i najgorsze jest to ze u nas cały czas utrzymuje się krew w kupach.
        Gdyby to był sam śluz to nie kazałby kończyć laktacji.

        A mała nie potrafi jeść z butelki nawet mojego pokarmu.
        Nie mam pojęcia jak jej podać ten Nutramigen.
    • 22.08.13, 15:27
      a czy wykonywane były jakiekolwiek badania tgo kału? Chciażby posiew stolca?
      • 22.08.13, 19:11
        Podczas biegunki znalazłysmy się w szpitalu, miała wykonaną dokładną
        diagnostykę zarówno stolca, krwi jak i moczu, USG brzuszka tez.

        Wszystko wskazuje na alergię.
        Tylko ja nie mogę zrozumieć jak to możliwe, ze nadal ma alergię jeśli ja jem tylko 6 produktów.
        Chociaż dziś gastrolog powiedział, ze może mieć uczulnie chociażby na 1 z tych 6.
        Ponadto ani ja ani mąż nie jesteśmy akergikami, wiec skąd u niej taka silna alergia?
        Zaczynam podejrzewać ze to wina Bebilonu Pepti, który dostała w 2 dobie, gdy u mnie jeszcze nie było pokarmu.
        Gdzieś czytałam, ze nawet jednokrotne podanie mleka krowiego może spowodować alergie.
        • 22.08.13, 21:24
          na podstawie obserwacji wlasnego dziecka moge stwierdzic, ze alergikowi najlepiej sluzy mimo wszytsko pokarm matki, u mojej corki nawet jak jadlam produkty ktore ja uczulaly alergia byla w ryzach, teraz jak je Nutre AA a wczesniej Nutre jest poza kontrola. Ale rozumiem kwestie diety karmiacej i tego wyczerpania, tez przez to przechodzilam i udalo mi sie karmic mala do roku. Wiecej psychocznie ani fizycznie nie dalam rady. Jesli chodzi o przejscie na Nutre musisz najpierw nauczyc dziecko pic z butelki. Ja robilam tak, ze przegladzalam swoja, szlam na dlugi spacer a po powrocie poilam dziecko swoim odciagnietym pokarmem z butelki. Wyszlo za ktoryms razem, pierwszego dnia nie ma co na to liczyc, ze zalapie jak pic przez smoczek. Trzeba trenowac. potem jak juz zalapie ja mieszalam swoj pokarm z Nutra i stopniowo zwiekszalam proporcje Nutry wiecej a mniej pokarmu az mala nauczyla sie pic Nutre. Pila ja 2 miesiace potem przeszlismy na AA z uwagi na problemy skorne ale to nic nie polepszylo. Znam jednak inny przypadek. Dziecko reagowalo jak twoje na pokarm matki a po przejsciu na Nutre jak reka odjal i dzis sa juz wyprowadzeni na prosta a my nadal walczymy i mamy pod gorke a zatem reguly nie ma. Jednak jak mowisz to jest jedzenie przetworzone i musisz sama wewnetrznie podjac decyzje o zakonzceniu karmienia i sie z nia pogodzic. Zawsze mozesz sprobowac wariant posredni czyli odciaganie twojego mleka i magazynowanie a w miedzy czasie pzyzwyczajanie dziecka do nutry i oserwacja. Natomiast ta kupa w krwi swiadczy jednak o tym, ze ten twoj pokarm nie jest dla dziecka rewelacja i wypadaloby sie przekonac jak bedzie na mieszance elementarnej.
          Moje dziecko tez w szpitalu dostawalo mleko i darlo sie w nieboglosy, brzuch ja bolal i cale noce nie spala i krzyczala na caly szpital a ja myslalam, ze ducha wyzione ale wtedy nie myslalam o alergii. Wiem co przechodzisz, przechodzilam to, wspolczuje Ci i wszytskim mamom na tym forum, bo to bardzo trudne. Sprobuj moze uczyc ja z tej butelki i odciagaj pokarm, jak cos sie nie powiedzie bedziesz mogla wrocic do karmienia ale jak ty dlugo na takiej diecie pociagniesz jeszcze?
          Skad alergia? u nas zapewne to sprawa genow, a moze wasi przodkowi mieli alergie i nawet o tym nie wiesz... Poza tym to co lata w powietrzyu, to jest jakas masakra i to cale przetworzone jedzenie, ktore jemy naokraglo to wszytsko powoduje, ze alergii jest coraz wiecej.
          --
          http://www.suwaczki.com/tickers/zpbn2n0ac0lannpq.png
          • 23.08.13, 11:59
            A korzystalas może z jakiejś specjalnej butelki czy smoczka?
            Muszę ja nauczyć pic z butelki niezależnie od tego czy będę dalej karmić piersia czy nie.
            Corka uparta jest, gdy tylko próbuje ja poic butelka, wpada w histerię.
            Nie wiem jak ja to wszystko przezyję.
            Dziś na wadze kolejny kilogram mniej sad
            • 23.08.13, 18:05
              ja uczylam corke pic smoczkiem z Nuka, a teraz uzywamy butelki i smoczka Lovi. Jelsi jest alergikiem musza to byc smoczki silikonowe a nie lateksowe, ksztalt to kwestia gustu
              --
              http://www.suwaczki.com/tickers/zpbn2n0ac0lannpq.png
          • 24.08.13, 13:40

            u mojej corki nawet jak jadlam produkty kt
            > ore ja uczulaly alergia byla w ryzach, teraz jak je Nutre AA a wczesniej Nutre
            > jest poza kontrola

            Jeżeli się okazuje, że Nutra AA nie jest do końca dobranym mlekiem, dlaczego nie próbujecie kolejnych mieszanek?
            Mnie lekarz też poinformował o tym, że przejścei na Nutrę AA wcale nie musi załatwić problemu alergii.
            I tak się zastanawiam ile jeszcze tych możliwości zostaje na wypadek niepowodzenia...
            • 24.08.13, 16:35
              chodzimy do dwoch roznych alergologow i zaden nie zaproponowal jeszcze innej mieszanki, poza tym ja nie wiem czy u nas to jest kwestia mleka... dziecko ma 2 lata prawie wiec nie moge jej samym mlekiem karmic. Byl czas rok temu w lipcu, ze miala skore calkiem czysta- jadla wtedy Nutre zwykla i jeszcze czasem karmilam i nawet rzeczy jakie ja uczulaly typu banan, mimo tego wysypka zniknela. U nas obserwacja nie jest latwa, bo skorw pogarsza sie stopniowo ale rzadko tuz po podaniu alergenu widac wysypke na skorze i tym sposobem w ogole nie jest jednoznaczene po czym jest gorzej, skoro je cos miesiac i jest OK a problem pojawia sie z czasem. Za miesiac jedziemy do Rabki na diagnostyke, zobaczymy co tam sie okaze i czy to na w czyms pomoze. Na razie liszaje mamy na calym ciele i swiad.
              --
              http://www.suwaczki.com/tickers/zpbn2n0ac0lannpq.png
        • 22.08.13, 23:35
          pinak-oteka napisała:

          >
          > Wszystko wskazuje na alergię.
          > Tylko ja nie mogę zrozumieć jak to możliwe, ze nadal ma alergię jeśli ja jem ty
          > lko 6 produktów.


          Ale w tych sześciu produktach są aż trzy, które bardzo często uczulają: królik, ziemniaki i kura.
          W króliku są takie same białka, jak w mleku krowim, więc na pewno uczula skoro dziecku nawet nutramigen szkodził.
          Ziemniaki to jedna z najczęstszych przyczyn krwi i śluzu w kupach u maluchów.
          Kura często uczula, jak dziecko jest uczulone na mleko krowie.

          To wszystko do odstawienia, jeśli chcesz dalej próbować karmić piersią.
          Ale żeby nie było, że masz jeść tylko te trzy produkty, które zostały, to dołóż do nich co nieco z tej listy i jedz dużo, żebyś przestała chudnąć.

          Dozwolone do jedzenia są:

          -mięso indyka, kaczki, gęsi, strusia, wieprzowina, może też być dziczyzna: sarna, jeleń, dzik i mięso można jeść gotowane, pieczone, smażone, ale nie w postaci wędlin i konserw, gotować, piec, smażyć można tylko z dodatkami napisanymi poniżej

          - ryż, kasza gryczana biała i palona, kasza krakowska, kasza jaglana, amarantus, quinoa, tapioka, kasza i mąka kukurydziana


          - olej słonecznikowy, rzepakowy, kukurydziany, z pestek winogron, ryżowy, oliwa z oliwek, tłuszcz kokosowy i palmowy


          - bataty, buraki, szpinak, szczaw, rabarbar, sałata, cykoria, ogórki(tylko świeże i mrożone; kwaszone i marynowane są niedopuszczalne!), cukinia i wszystkie dynie, kukurydza, fasolka szparagowa( mogą też być z puszki, ale tylko takie o składzie woda, sól, cukier, kwasek cytrynowy, lub kwas askorbinowy), oliwki(ale tylko takie które nie mają w składzie kwasu mlekowego i octu winnego), pieczarki, boczniaki i inne grzyby świeże, mrożone lub suszone. Jeśli masz dostęp to topinambur, salsefia, skorzonera, portulaka, trętwian(szpinak nowozelandzki).

          - czarne jagody, borówki amerykańskie i brusznica, żurawina, banany, winogrona, figi, arbuz, melon, porzeczki, agrest, granaty, karambola, papaja, tamaryndowiec, marakuja, rambutan, hurma(khaki), gujawa, ale nie w postaci gotowych dżemów i bez dodatku żelfiksów i cukru żelującego, mogą być z puszki o składzie woda, cukier, kwas cytrynowy, askorbinowy.

          -sól, cukier, fruktoza, majeranek, cząber, oregano, bazylia, pieprz, tymianek, cynamon, mięta, rumianek, melisa, skrzyp, rozmaryn, herbata czarna i zielona, rodzynki, żurawina, melon, wiórki kokosowe, orzechy makadamia, brazylijskie, nerkowce, pistacje, kasztany, sezam, siemię lniane, wiesiołek, słonecznik, pestki dyni

          - wafle ryżowe, kukurydziane, chrupki kukurydziane(czytać skład, żeby mleka, serwatki i kazeinianu nie było)

          - mleko ryżowe, kukurydziane, słód z agawy, ryżowy, kukurydziany

          - dużo wody mineralnej średnio i wysoko zmineralizowanej





          • 23.08.13, 11:53
            Ok, zrezygnuję z ziemniaków, kury i królika na rzecz wieprzowiny, batatów, spróbuje kaszy kukurydzianej.

            W ostatnich tygodniach konsultowalam się z czterema lekarzami w tym dwoma profesorami. Pytałam o tę dietę- może ona jest zle dobrana i dlatego nie ma poprawy.
            Wszyscy odpowiedzieli, ze jest pozbawiona pokarmów powszechnie uznawanych za alergeny i jeżeli poprawy nie ma to kończymy laktację.
            • 23.08.13, 22:22
              ...się wtrącę... Układ immunologiczny Twojego Dziecka pewnie nie wie, które to są te pokarmy "powszechnie uznawane za alergeny" wink Moje dziecko jest silnie uczulone na kukurydzę, np. - nie ma pokarmu, na który nie można się uczulić przecież.
              • 24.08.13, 21:20
                Za niemowlaka mój syn był uczulony na królika i kurę - te pokarmy na pewno potrafią alergizować. Nawet ryż mu wtedy szkodził. Na pocieszenie napiszę, że teraz, w wieku lat 3,5 może jeść prawie wszystko.
                • 24.08.13, 23:08
                  Ja się teraz zaczynam zastanawiać czy słusznie robimy karmiąc dziecko piersią przy takiej wielopokarmowej alergii.
                  Tropienie alergenow które uczulaja zajmuje mnóstwo cennego czasu, po wyraźnej odpowiedzi organizmu trzeba odczekać ze 2 tyg by podawać kolejny produkt.
                  W tym czasie dziecku można podrazniac sluzowke jelit ( w naszym przypadku czy wywoływać AZS u dzieci ze skłonnością do niego) bo w końcu musimy coś jeść a wszystko jak się okazuje może uczulac.
                  Zakładając ze nutra AA lub inna mieszanka elementarna nie zawiera niczego co dziecku szkodzi, pozwalamy na to by organizm spokojnie mógł leczyć się z alergii.
                  Nie wiem czy tak jest. To są moje przemyślenia w tej kwestii.
                  Może zabiorą głos ci, którzy przeszli całkowicie na preparat mlekozastepczy i po czasie okazało się ze dziecko zaczęło wychodzić z alergii...
                  • 26.08.13, 12:19
                    Ja po ponad 4 miesiącach karmienia mojego alergika przeszłam całkowicie na Bebilon Pepti. Pojawiła się biegunka z krwią w kupie (wcześniej były tylko problemy skórne, obturacyjne zapalenia oskrzeli, ulewania, kupy w liczbie 8-10 na dobę - przy biegunce tych kup było duzo więcej, tyle że mniejsze). Mały miał prawie 6 miesięcy jak przeszlismy na Nutramigen, już po 2 dniach była znacząca poprawa z kupami. Plusy: lepsze spanie w nocy, mniejsza liczba ulewań, karmień, dużo mniejsza liczba kup, skóra gładka... Do czasu, gdy zaczęłam wprowadzać stałe pokarmy. Okazało się wtedy, że może jeść tylko kilka produktów na krzyż. To trwało dość długo, miał 2 lata i kilka miesięcy gdy zaczęły przechodzić nowe rzeczy, a teraz przechodzi większość. (Nie wszystkie, ale i tak jest super.)

                    Słuchaj, a myślałaś może, żeby spróbować utrzymac laktację na czas sprawdzania MM? Odciągać laktatorem i nie podawać, tylko żeby mieć w razie awarii? Ja wiem, że to bywa trudne - u mnie nie wchodziło w grę, bo młody tak sobie ustawił laktację, że nie byłam wstanie odciągać laktatorem. My mieliśmy szczęście, bo Nutra się bardzo dobrze przyjęła. Ale nie wiem, co bym zrobiła, gdyby się nie przyjęła...
                    • 26.08.13, 12:43
                      Myślałam o tym, żeby wprowadzić Nutrę na jakiś czas i jednocześnie odciągać pokarm.
                      Na razie mam problem by nauczyć dziecko pić z butelki.
                      Poza tym ja jestem wycieńczona ta dietą. Czuję, że mam niedożywiony organizm.

                      A jak jest z rozwojem Twojego maluszka?
                      Przy tak skąpym menu nie było z tym problemu?
                      A odporność?
                      Myślisz, że choruje bardziej niż jego rowieśnicy?
                  • 26.08.13, 17:42
                    W naszym przypadku przejście na Bebilon Pepti dużo pomogło. Miał już 7 miesięcy, kiedy zaczęliśmy przechodzić, a karmiłam jeszcze przez 3 miesiące stopniowo zmniejszając ilość mojego mleka. Na pewno dużym ułatwieniem było to, że od razu trafiliśmy z dobrym mlekiem.
                    Nasz synek diametralnie się wówczas zmienił. Zaczął lepiej zasypiać i przesypiać noce, przestał być taki nerwowy w ciągu dnia, rozwojowo też nastąpił wielki skok naprzód.
                    Kiedyś uważałam, że najważniejsze jest karmienie piersią. Życie i alergia mojego synka mocno zachwiały tą moją opinią..
            • 25.08.13, 21:46
              Z jakimi lekarzami? Z alergologami? Ja się przekonałam, że pediatrzy to nie wiedzą co obecnie uczula- gdy mój synek miał takie problemy, to polecali marchew i ziemniaki jako namjniej uczulające warzywa co wcale nie jest prawdą. Z kolei alergolog zupełnie nie polecał tych warzyw tylko brokuły, kalafior i dynię. Popularność alergizującego jedzenia zmienia się z roku na rok także lekarze nie alergolodzy nie szkolący się tej materii często nie mają pojęcia, który pokarm i często uczula.
              --
              http://www.suwaczki.com/tickers/d69cqps6vu3dzm7u.png
    • 25.08.13, 21:37
      Ja miałam podobnie jak mój synek był taki malutki i również jak Ty zastanawiałam się czy odstawić. Dzięki Bogu nadal karmię ij estem z siebie dumna, synek wyrasta z alergii, je coraz więcej a też dietę miałam 6-cio składnikową. Myślę, że u Twoje dzieciątko również stopniowo będzie coraz więcej przyswajać.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/d69cqps6vu3dzm7u.png
      • 26.08.13, 11:46
        Właśnie żałuje, ze nie skorzystalam z porady dobrego alergologa tylko dwóch pediatrow i dwóch gastrologow. Tak jak piszesz pojęcie o alergii maja blade skoro mówią, ze dzieci w pierwszej kolejności uczulaja się na mleko krowie a na pozostałe pokarmy dużo, dużo rzadziej.
        A tymczasem jest tak jak napisała gdzieś e- Kasia - alergicy rzadko uczulaja się tylko na jeden pokarm i większość przypadków opisywanych tu na forum to potwierdza.
        • 27.08.13, 20:05
          My na razie walczymy o utrzymanie małej przy piersi.
          Od piątku nie ma krwi w kupach, śluz nadal się utrzymuje i jest go całkiem sporo - czyli tyle co zawsze.
          Być może teraz po odrzuceniu kury królika i ziemniaków i dodaniem produktów z listy e-Kasi zaczniemy wychodzić na prostą.
          Jak długo leczą się jelita?
          A który z probiotykow polecacie? Dicoflor, Lacidoenter czy Latopic?
          • 27.08.13, 21:02
            Ja podaje dicoflor lub biogaje.
            U nas tez alergia na bardzo wiele produktow, aczkolwiek nie wiem jakie mialas poczatki po porodzie. Ale ja sie bardzo przylozylam do tej diety eliminacyjnej dla matek karmioacych. I widzialam praktycznie od razu reakcje u mojego maluszka co mu szkodzi wiec tego nie jadlam. Ale oczywiscie nie udalo mi sie rozszyfrowac wszystkiego. Oczywiscie alergia na mleko u nas wyszla juz po miesiacu karmienia... Ja bylam na mleku sojowym. Kurczak zdeycdyowanie odpada, to z reszta chyba jedno z najbardziej "smieciowych" mies...
            Ty spróbuj w diecie wprowadzic ciecierzyce, jest bardzo bogada w rozne tam niezmedbe skladniki i elementy, ale tez swietnie zastepuje mieso. Obecnie moja corka ma 18 miesiecy i jest na scislej diecie ze wzgledu na rozlegla alergie, ale u nas sa efekty widoczne stosowania diety. A i karmilam do roku, pozniej piediatra przepisal isomil (uwazala, ze nie trzeba nutramigenu), a pozniej alergolog kazal odrzucic isomil, a dac sinlac, po sinlacu masakra byla, wiec moje dziecko od 15 miesiaca ż. jest na mlekach roslinnych: owsiane/ jaglane z kaszka manna z orkiszu w celu zageszczenia na noc.
            Czy jesz pieczywo? Kupne czy wlasnego wyrobu? W kuonym niestety mimo iz nie jest napisane, to jest czesto mleko/ serwatka etc. Ja pieklam sama i do dzis pieke.
            A co do butelki, to u nas z butelka tez bylo kiepsko, wiec sprobowalam podawac z niekapka (Tommee tippee) i zalapala, ale wpierw daj dziecku sie pobawic, podac wode, etc.
            Wytrwalosci!!!
            • 27.08.13, 21:59
              Teraz żałuje ze nie Posluchalam rad polożnej która mówiła, żeby uważać na to co się je, córka miała kolki i ona twierdziła, ze kolki poprzedzaja alergie. I u nas tak się właśnie stało. Neonatolog uważała ze dopóki nie widać objawów alergii diety nie trzeba stosować, wiec ja zaczęłam wcinac serniczki z truskawkami i zaczęły się krwiste kupy.
              A teraz pomimo tego ze mleka (nawet śladowych ilości) nie jem 7 tyg i tak kupy są straszne bo ona ma uczulenie na wiecej pokarmów.
              Dietę mam naprawdę restrykcyjna i podchodzę do niej serio.
    • 03.09.13, 23:28
      co się tak do tej butelki przyssałyście?

      oczywiście karmienie butelką jest najłatwiejsze, ale nie jest to jedyna opcja podania mleka matki czy mieszanki mlekozastępczej - są pipety, strzykawki, no i ŁYŻECZKA !!!
      moje dziecko - mega alergik - w okresie między 6-tym a 12-tym miesiącem życia ssało pierś nocą, a w dzień nie za bardzo chciało, nie tolerowało również smoczka, więc większość posiłków podawane było najpierw strzykawką a potem łyżeczką
      --
      Są tacy co lubią gady, ja nie.
      • 04.09.13, 23:08
        Próbuję karmić lyzeczką, tylko ze mieszanka rozlewa się, jeśli córka zje z 1/3 podanej ilości to jest wszystko. Próbowałam zagescic Nutritonem- były spore wzdecia po nim.
        A co do strzykawki - w szpitalu na prośbę lekarza prowadzącego, przyszła do nas neurologopeda, by spróbować nauczyć dziecko jeść z butelki. O strzykawce powiedziała, ze to jest najgorszy sposób karmienia, dziecko zachłystuje się po takim wstrzyknieciu. Mowila ze nalezy pamietac o psychice dziecka, ona ma malych pacjentów, którzy po takich praktykach maja dziś jadlowstret i jedzą po 3 rzeczy. Moja córka ma tendencje do
        zakrztuszania- podawanie np Delicolu to był horror.
        Dlatego nie chce korzystać ze strzykawki.
        Po 2 tyg uczenia pic z butelki zaczynam się poddawać, mała na jej widok wpada w histerię.





        • 05.09.13, 00:05
          > A co do strzykawki - w szpitalu na prośbę lekarza prowadzącego, przyszła do nas
          > neurologopeda, by spróbować nauczyć dziecko jeść z butelki. O strzykawce powie
          > działa, ze to jest najgorszy sposób karmienia, dziecko zachłystuje się po takim
          > wstrzyknieciu. Mowila ze nalezy pamietac o psychice dziecka, ona ma malych pac
          > jentów, którzy po takich praktykach maja dziś jadlowstret i jedzą po 3 rzeczy.

          sorry, ale NIE MIAŁAM POJĘCIA, że NIE UCZĄ LUDZI jak podawać płynny pokarm strzykawką w sposób prawidłowy

          a robi się to tak:
          - powoli (po troszku, a nie od razu całość pod dużym ciśnieniem)
          - nie do buzi na język a w kieszonkę policzkową z tyłu, czyli między policzek a dziąsła i z tyłu (u dorosłego odpowiadałoby to podaniu między policzek a zęby w okolicach trzonowców)

          wtedy się nie krztusi - przepraktykowane na własnym dziecku i wielu zwierzętach

          --
          Jednak niektórzy ludzie to gady.
        • 05.09.13, 00:06
          > Próbuję karmić lyzeczką, tylko ze mieszanka rozlewa się, jeśli córka zje z 1/3
          > podanej ilości to jest wszystko.

          zjada 1/3 bo więcej nie chce, czy też zjada 1/3, bo 2/3 się rozlało?

          jesli to drugie, to trzeba zrobić odpowiednio więcej mieszanki
          --
          Są tacy co lubią gady, ja nie.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.