Dodaj do ulubionych

migdały, orzechy włoskie - duże ryzyko?

10.02.14, 16:53
chciałabym spróbować wprowadzić do diety mojego 2 letniego Maluszka orzechy włoskie, albo migdały + mleczko migdałowe.
Zważywszy na reakcje alergiczne w postaci wysypek na skórze (AZS) trochę to ryzykowne i boję się jakichś większych reakcji..
Ale tak sobie myślę, że skoro już nawet jabłka i ryż mogą uczulać, to wcale nie jest pewne, że orzechy akurat uczulą..choć potencjalnie są silniejszym alergenem..ale za to są bardzo wartościowe
co byłoby bezpieczniejsze? jakie macie doświadczenia?
Edytor zaawansowany
  • chalsia 10.02.14, 18:24
    moje dziecko jest duuużo starsze a jeszcze nigdy nie jadło migdałów ani orzechów
    nie ma takiej potrzeby
    i nie zamierzam ryzykować w warunkach domowych bowiem reakcje alergiczne na te produkty z reguły są dość ostre i szybkie
    --
    Większość ludzi to ssaki.
  • e-kasia27 10.02.14, 18:46
    Migdały duże ryzyko, bo to alergen krzyżowy dla pyłków brzozy, oraz dla marchewki i jabłek.

    Orzechy włoskie znacznie mniejsze, ale też mogą uczulac.

    Statystycznie najbezpieczniejsze z orzechów to makadamia, potem brazylijskie, kokosowe, nerkowce i pistacje, potem włoskie i pekan, orzeszki piniowe, a na szarym końcu migdały i laskowe oraz okryte złą sławą fistaszki, chociaż u nas w domu wszyscy alergicy, a fistaszki możemy jeśc na kopy.

  • chalsia 10.02.14, 18:58
    > Orzechy włoskie znacznie mniejsze, ale też mogą uczulac.

    znajoma miała takie uczulenie na orzechy włoskie, że po oblizaniu łyżeczki po torcie makowym (w którym były orzechy włoskie) wylądowała na ostrym dyżurze z mocną dusznością
    --
    Większość ludzi to ssaki.
  • e-kasia27 10.02.14, 20:24
    Trochę histerycznie do tego podchodzisz.
    Takie gwałtowne reakcje zdarzają się jednak dośc rzadko.
    A jeśli się nie spróbuje, to się nie będzie wiedziało, czy szkodzi, czy nie.

    Pewnie, że jeśli się ma dziecko, któremu już się zdarzały jakieś silne reakcje zagrażające życiu, to się człowiek boi i że wtedy lepiej to robic w warunkach umożliwiających szybką pomoc, ale spróbowac zawsze warto, chocby po to, żeby wiedziec, czego należy absolutnie unikac, żeby nie zjeśc czegoś przez przypadek wtedy, gdy na pomoc lekarza nie będzie można liczyc, albo po to, żeby wiedziec, że należy zawsze nosic przy sobie pen z adrenaliną na wszelki wypadek.
  • kruffa 10.02.14, 20:53
    Chalsia ma rację. Orzechy włoski jest o wiele silniejszym alergenem niż migdały.

    Mam podobnie jak znajoma Chalsi (no może nie tak drastycznie). Moja córka w wieku 9 lat już od dawna jadła prawie wszystko, a po zjedzeniu odrobinki orzecha włoskiego dostała intensywnej pokrzywki.

    Nie wiem w jakim stanie jest to 2-letnie dziecko, ale osobiście nawet przez myśl nie przeszłoby mi próbować orzechów i migdałów w tym wieku. U zdrowego dziecka tak, ale nie u alergika.

    Kruffa
  • mama-dina 10.02.14, 22:06
    Dzięki dziewczyny, na pewno macie duże doświadczenie w temacie alergii i uczulających pokarmów. Ciekawa byłam doświadczeń, zgadzam się, że czasem warto wiedzieć po prostu, zanim dziecko gdzieś dorwie coś zakazanego przypadkiem.
    Właśnie z tymi potencjalnie najgorszymi alergenami jest różnie, tak jak u nas np z jajkiem, raz uczula, raz nie uczula.
    Ale jeśli chodzi o orzechy, sama będąc w ciąży jadłam w niewielkich ilościach, karmiąc też, nic specjalnego się nie działo.
    Do czasu kiedy się zaczęła historia z AZS, czyli po ukończeniu 1 r.z. - wtedy przestawiliśmy dietę, ale i tak dalej mamy zgaduj zgadulę.
  • e-kasia27 10.02.14, 23:48
    Skąd taka fobia w temacie orzechów??

    Zupełnie tego nie rozumiem, bo nie zaobserwowałam aż takiego nasilenia uczuleń na wszelakie orzechy, żeby się ich tak panicznie bać i wystrzegać, znacznie częściej występują gwałtowne reakcje na jajka i ryby... - a nagonka tylko na orzechy.

    Ja swojej najmłodszej alergiczce zaczęłam wprowadzać do jedzenia orzechy i pestki w szóstym miesiącu życia.
    Najpierw kokos w postaci mleka kokosowego, potem siemię lniane, pestki słonecznika, orzechy makadamia, pestki dyni, orzechy brazylijskie, nerkowce, i pistacje - wszystko to jadła codziennie zanim skończyła rok.
    Potem doszły jeszcze fistaszki w drugim roku życia.
    Laskowych i migdałów nie jada, bo jest na nie uczulona(ma po nich wysypkę i katar).
    Włoskich nie lubi w stanie surowym, ale w postaci tortu orzechowego uwielbia - chociaż też jest na nie lekko uczulona, podobnie, jak cała rodzina, więc tort orzechowy jadamy tylko raz w roku, jako świąteczną atrakcję.


  • mama-dina 11.02.14, 00:06
    No właśnie się trochę przestraszyłam...chyba taki właśnie lęk przed jakąś nieznaną dotąd silną reakcją mnie powstrzymuje jeszcze przed spróbowaniem
    co do orzechów włoskich...przeczytałam w książce "Zdrowe dzieciaki" że są bardzo wartościowe, podobnie jak siemię lniane.
    Właśnie chciałabym coś dodać z tłustych rzeczy do kaszek, z pestek mamy właśnie siemię codziennie do śniadania, często pestki dyni i czasem pestki słonecznika.
    Chciałam zrobić mleczko migdałowe, wiem że można z obranych migdałów, albo z takich normalnych całych zrobić, myślicie że to jest jakaś różnica, może ta gorzka skórka właśnie uczula?..
    ale to i tak się powstrzymam do momentu, aż skóra będzie w miarę w dobrym stanie...
  • e-kasia27 11.02.14, 02:19
    No, ale żeby wprowadzać nowe rzeczy, niezależnie od tego, czy to będą orzechy, czy coś innego, trzeba najpierw wyrzucić te, które uczulają i sprawiają, że skóra nie jest w dobrym stanie.
    Wprowadzanie nowości, gdy nie ma opanowanej sytuacji, to najgorszy błąd jaki można zrobić, bo im więcej rzeczy dziecko je, tym trudniej potem je wycofać i znaleźć przyczynę dolegliwości.
    Wiesz co uczula, a co na pewno nie uczula?
    Masz czym karmić dziecko, tak, aby skóra była zdrowa?
    Ustaliłaś już taką całkowicie nieszkodliwą dietę?
    Jeśli nie, to nie bierz się za orzechy, ani za nic innego, tylko wyrzucaj z tego, co je, aż skóra będzie zdrowa.
  • chalsia 11.02.14, 08:57
    > Ustaliłaś już taką całkowicie nieszkodliwą dietę?
    > Jeśli nie, to nie bierz się za orzechy, ani za nic innego, tylko wyrzucaj z teg
    > o, co je, aż skóra będzie zdrowa.

    amen
    --
    Jednak niektórzy ludzie to gady.
  • mama-dina 11.02.14, 14:52
    są dni kiedy skóra jest blada, przygaszona, aczkolwiek wysuszona i łuszcząca się,
    analizuję wtedy co synek jadł poprzedniego dnia i wtedy zakładam, że te produkty są ok,
    ale innym razem gdy zje to samo to mamy wysyp...więc myślę, że chyba nie tylko od diety to zależy..
    cała sytuacja z liszajami trwa już ponad rok, po ok 2 miesiącach od pojawienia się pierwszych zmian na rączkach zaczął się świąd.
    Wtedy synek miał rok i jadł już bardzo dużo rzeczy. Więc o tyle mamy utrudnioną sytuację.
    W tym okresie zaczął chorować, zapalenie ucha, biegunki, potem gardło. 2 razy dostał kilka dawek antybiotyku (oczywiście niepotrzebnie) i to wszystko spowodowało, że dziecko mi się rozregulowało i od tamtej pory nie może dojść do siebie.
    Wcześniej bywały wysypki i inne rzeczy, które mogły wskazywać na alergię, ale jakoś samo wszystko ustępowało.

    Wiem na pewno, że uczula mleko i jego przetwory, masło klarowane też
    Z ryb dorsz na pewno uczulił, próbowaliśmy łososia, flądrę, doradę, ale nie jestem pewna, więc nie podaję
    Gruszka uczula
    ogórek kiszony - tutaj sytuacja jest ciekawa....bo to jest coś co moje dziecko uwielbia najbardziej na świecie, a po czym skóra jest gorsza przez 1-2 dni, a potem lepsza
    Jajka jak wspomniałam różnie, nieraz było tak, że bardzo uczuliły, a bywało i tak, że podawałam często i było w porządku, żartowałam, gdy odstawiamy jajka, to jest gorzej i że chyba zależy od kury surprised
    gluten...sama nie wiem...kiedyś 2 tygodnie nie podawałam i nic się nie zmieniło
    Przez ten cały czas skóra nie była nigdy całkiem zdrowa, a my tak krążymy po lekarzach...
    Dwa razy się polepszyło...tj w czerwcu, nie jestem w stanie odgadnąć dlaczego
    i w grudniu, po przeleczeniu Pyrantelum (leczenie w ciemno, bo ani kupa ani krew niczego nie wykazały, a po przeleczeniu najnowsze zmiany cofnęły się całkowicie i tak jest do dziś, ale te najstarsze czyli rączki nie ustąpiły całkiem i po około miesiącu znów zaczęły się rozszerzać)
    Jeśli będę z diety po kolei wyrzucać rzeczy, to czy uda mi się ustalić taki nieszkodliwy jadłospis, bo raczej to nie jest tak że jedna rzecz uczula.



  • chalsia 11.02.14, 15:16
    > analizuję wtedy co synek jadł poprzedniego dnia i wtedy zakładam, że te produkt
    > y są ok,

    błąd
    są takie rodzaje uczulenia, że objawy pokazują się w 48-72 godz od zjedzenia

    > Jeśli będę z diety po kolei wyrzucać rzeczy, to czy uda mi się ustalić taki nie
    > szkodliwy jadłospis, bo raczej to nie jest tak że jedna rzecz uczula

    nie usuwa się pojedynczych rzeczy, tylko od razu ustawia się dietę z nieiwielką ilościa bezpiecznych albo potencjalnie mało uczulających rzeczy i czeka co najmniej 14 dni (do 3 tyg) i obserwuje
    jesli jest poprawa znacząca to po takich 2 tyg dopiero zaczyna sie sprawdzać poszczególne produkty, które podaje się pojedynczo i najlepiej nie częsciej niż co 4 dni - a najwygodniej - jeden na tydzień (na weekend - bo można obserwować)

    w większości przypadków udaje się ustalić nieszkodliwy jadłospis

    i taka poprawa po Pyrantelum jasno dowodzi, że za część objawów było odpowiedzialne zarobaczenie

    --
    Większość ludzi to ssaki.
  • chalsia 11.02.14, 01:02
    > a nagonka tylko na orzechy.

    jaka nagonka? przecież TEN wątek jest konkretnie o orzechach a nie o jajkach czy rybach smile

    moje dziecko jest na pewno (potwierdzone testami z krwi) uczulone Ige zależnie na migdały i fistaszki - na szczęście w niskiej klasie
    słonecznika, dynię i siemię lniane może
    wobec alergii na wiele różnych rzeczy nie widzę sensu ryzykowania podawania orzechów - nie są niezbędne
    --
    Jednak niektórzy ludzie to gady.
  • halszka111 14.02.14, 17:17
    Mój dzieć uczulony na orzechy włoskie tak, że nie może obranych wziąć nawet do ręki - od razu zaczyna się drapać i robi się czerwony na buzi, nawet jak je tylko powącha. Na siemię lniane też ale nie tak mocno. Włoskich nigdy nie jadł i boje się myśleć, co mogłoby się stać, gdyby spróbował. (A propos, czy adrenalinę może wypisać zwykły lekarz pediatra, czy musi to być alergolog?) Może jeść kokos i pestki słonecznika. Innych orzechów nie próbuję. Znam osobę dorosłą, która wstrząsem reaguje na orzechy włoskie.
  • marika78 14.02.14, 20:37
    moja corka ma IGE dodatnie uczulenie na migdaly wiec nie polecam, wloskich nie probowalam ale je siemie lniane, pestki slonecznika czasem i dyni, wszystkie trzy byly sprawdzane testami i sa raczej ok
    orzechy wloskie bardzo zdrowe ale jednak wprowadze ja na koncu jak dojdziemy do ladu i skladu z dieta podstawowych produktow
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b20mm2p0w6sh1.png
  • marika78 15.02.14, 10:32
    jedza wasze dzieci? uczulaja mocno?
    ja jeszcze nie podalam ale sie zastanawiam
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b20mm2p0w6sh1.png
  • mama-dina 15.02.14, 15:05
    mój synek IgE całkowite ma 15, z testów robiliśmy mu tylko panel pediatryczny z krwi i nic nie wyszło
    Inne przeciwciała chyba IgG ogólne miał z krwi tez wykonywane i też w normie
    Alergolog nas wysyła na skórne, synek ma 2 latka, a ja się obawiam tych testów, dlatego że ma bardzo wrażliwa skórę i moim zdaniem mogą głupoty na niej wyjść, więc pewnie się jeszcze wstrzymamy.

    Co do wcześniejszych moich wpisów o diecie, dziewczyny co byście w takim razie mogły mi poradzic?
    Od czego zacząć z układaniem diety, totalna rewolucja, czy raczej modyfikacja jadłospisu??
  • mama-dina 15.02.14, 15:09
    sezamków nie podaje, sezamem czasem chleb, który piekę posypuję, ale chyba przechodzi.
  • chalsia 16.02.14, 00:41
    moje dziecko sezamków nie może, bo zawierają białko jaja kurzego, które akurat u nas uczula
    --
    Jednak niektórzy ludzie to gady.
  • chalsia 16.02.14, 09:47
    a tak w ogóle sezam sam w sobie jest mocno alergenny

    Sezam - ziarna sezamu są znane jako silne alergeny, powodujące ostre reakcje u uczulonych osób z dużym ryzykiem szoku anafilaktycznego. W doustnym podaniu dawka 30 mg ziarna sezamu lub 1 - 5 ml oleju sezamowego może wzbudzić reakcję alergiczną u osób uczulonych. Zidentyfikowano do tej pory kilka alergennych protein w sezamie, są to głównie albuminy.

    --
    Są tacy co lubią gady, ja nie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka