Dodaj do ulubionych

Ku przestrodze - ale nie dla strachu

23.08.04, 11:52
Dziewczyny,
Nie odczytajcie tego postu jako straszenia, bo nie taki jest mój zamiar. Ale
wróciłam w piątek od dermatologa. Byłam tam ze swoimi problemami (AZS) i oto
co się okazało.
Nie ukrywam, że aby normalnie funkcjonować i zachować resztki pewności siebie
używałam Elocomu w maści na skórę twarzy. Na twarzy, niestety, najczęściej
mam uczulenie w postaci obrzęków i czerwonych plam (okropność - wyglądam jak
rozdeptana śliwka). Po piątkowej wizycie okazało się, że:
1. Mam zniszoną florę bakteryjną skóry
2. Wdało się posterydowe zakażenie grzybiczne
3. Skóra wykazuje objawy uzależnienia od sterdu
4. Nadmierne wyszuszenie.
Niestety....
Dodam tylko, że używałam Elocomu nieczęściej niż 1 raz w tygodniu w ilościach
mini minimalnych.
Pani doktor twierdzi, że moje uczulenie to być może wcale nie reakcja na
alergeny, ale "głód" sterydowy.
Dostałam leki przeciwgrzybiczne i cały program leczenia. Zaczynam od
wykonania testów płatkowych (m.in na nikiel). Zobaczymy co będzie dalej.
Ale teraz już wiem, że zanim posmaruję Kajtusia czymkolwiek zastanowię się 10
razy (nawet nad zwykłym Lokoidem (hydrokortyzon)).
Pozdrawiam ciepło
Aga
Edytor zaawansowany
  • milena_w 24.08.04, 07:38
    ciągle powtarzam sterydom nie i jak czytam posty o smarowaniu dzieciom buzi
    sterydami to mnie krew zalewa.
    jak lekarz może jako pierwszy lek przepisać steryd moja lekarka była bardzo
    zdziwiona!!!???
    --
    pozdrawiam Milli
    nasz sierpniowy Jędrulek
  • dominikams 24.08.04, 20:33
    Ale ona sobie smarowała, nie dziecku.
    --
    Dominika
    mama Zosi (4 l.) i Mai (11 mies.)
  • milena_w 25.08.04, 07:58
    dlatego właśnie popieram pierwszą wypowiedź (dla tych którzy nie zrozumieli)
    --
    pozdrawiam Milli
    nasz sierpniowy Jędrulek
  • aga_piet 24.08.04, 21:18
    Niedawno przewijał się wątek „Właściwie dlaczego sterydy - nie?” lub jakoś
    podobnie. I właśnie chodziło o KONKRETNE argumenty.
    Uzależnienie od sterydu... brrrr...
    Dzięki za tego „konkreta” i życzę rychłego dojścia do ładu.
    Aga
    --
    Nie ma ze smalcem! Z dżemem jest puree!
  • kruffa 24.08.04, 22:17
    A propos głupoty i smarowania sterydami, to ostatnio bratowa - żona lekarza
    zapodała mi taki tekst:
    Jak byli na Majorce to małego (wtedy 5 lat) zsypało. Mieszała więc Cutivetae z
    balsamem i smarowała syna. Podejrzewam, że nie tragicznie było, tylko zwykła
    wysypka. Mój brat jest alergikiem i na nieszczęście lekarzem, który ten lek ma w
    kazdej teczce na swędząca wysypkę.

    Tak mnie zatkało, że nawet nie skomentowałam.

    Pozdr
    Kruffa
  • kea 25.08.04, 14:42
    A może napiszesz jakieś konkrety. Od kiedy stosujesz Elocom - tygodnie,
    miesiące , lata?. I ile go zużywasz- tubkę na rok, na pół roku?.
    Lekarstwa są dla ludzi.
  • agapb 25.08.04, 15:26
    kea napisała:

    > A może napiszesz jakieś konkrety. Od kiedy stosujesz Elocom - tygodnie,
    > miesiące , lata?. I ile go zużywasz- tubkę na rok, na pół roku?.
    > Lekarstwa są dla ludzi.

    Elocomu nigdy nie stosowałam ciągle. W tym roku zaczęłam wiosną, kiedy pyliła
    brzoza i moja twarz zaczęła wyglądać okropnie.
    Stosowałam naprawdę minimalne ilości, na raz wyciskałam z tubki pasek o
    długości może 3 - 4 milimetrów. Takie dawki stosowałam raz lub dwa razy na
    tydzień, czasem rzadziej. Średnio na rok zużywałam jedną małą tubkę. Dodam, że
    oprócz Elocomu nie używałam żadnych innych sterydów. Do codziennej pielęgnacji
    stosuję Nanobazę. Próbowałam Elidel, ale ból twarzy po pierwszym zastosowaniu
    skutecznie mnie od tego odwiódł.
    Więc widać, że nie stosowałam Elocomu w ilościach takich jak krem
    pielęgnacyjny, byłam pewna, że jest to bezpieczne, a jednak i tak zaszkodził...
    Z drugiej strony, być może moja skóra jest już tak wrażliwa z tego powodu, że w
    moim dzieciństwie nikt nigdy nie powiedział mojej Mamie, że smarując mnie
    wstrętnym Flucinarem lub Laticortem robi mi ogromną krzywdę??? Nikt też jej nie
    powiedział, że nie może tego robić, kiedy wychodzi ze mną na słońce! Do dzisiaj
    mam wstrętne brązowe plamy na szyi po opaleniu skóry posmarowanej maścią.
    Dzięki Bogu dziewczyny, że nasza wiedza jest duuużo większa i mamy świadomość
    czym możemy zaszkodzić naszym dzieciom.
    Pozdrawiam
    Aga
  • aga_piet 25.08.04, 17:00
    sad(((((
    Pozdrawiam i głaszczę (oj, brakuje czasami buziek z gg)
    Aga
    --
    Nie ma ze smalcem! Z dżemem jest puree!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.