Dodaj do ulubionych

Alergia na nowe koty..?

03.05.19, 18:42
Mam pytanie odnośnie nie dziecka, ale siebie, lecz może ktoś pomoże. Odkąd zamieszkały ze mną nowe koty, mam objawy alergii. Ciągle zatkany nos, swędzące plamy na twarzy. Inny domownik też zaczął kichać i dostawać wysypki skórnej po kontakcie z jednym z kotów. Wszystkie problemy znikają, gdy wyjadę z domu na jakiś czas. Robiłam testy z krwi i skórne i wyszło, że nie mam alergii na kocią sierść. Jednak wiem, że szkodzą mi jakoś TE KONKRETNE koty (od dziecka miałam kontakt ze zwierzętami i żadne inne nie wywoływały u mnie żadnych negatywnych objawów).

Czy możliwe jest, że uczula mnie (nas) coś innego na kocie? Albo że moje koty mają jakieś nowe, zmutowane białko odpowiedzialne za alergie i testy laboratoryjne go nie wykrywają??


--
Ankieta dla wegetarian! Pomóż mi w badaniach smile A tutaj dla nie-wegetarian Dziękuję!



--
Ankieta dla wegetarian! Pomóż mi w badaniach smile A tutaj dla nie-wegetarian Dziękuję!
Edytor zaawansowany
  • mamtrzykoty 12.05.19, 03:14
    A jak długo są u ciebie, skąd je masz, czy były w jakiś sposób zabezpieczane przed pchłami, kleszczami...?
    Czy one są tylko w domu, czy wychodzą? Czym je karmisz? Napisałaś, że to nowe koty, czy to znaczy że są też stare koty? Czy może miałaś przerwę w posiadaniu kotów w domu?
    Czy w domu oprócz kotów pojawiło się w tym samym czasie coś innego nowego? Może to tylko zbieg okoliczności, że akurat koty obwiniasz? Pomyśl, co nowego kupiliście.

    Z mojego osobistego doświadczenia:
    Moja córka całe życie mieszkająca z kotami i nie mająca żadnych objawów alergii na koty, wyprowadziła się z domu i przez trzy lata mieszkała bez kotów, no i teraz jest problem, bo nie może spokojnie przyjeżdżać do mojego domu, gdzie nadal są koty, bo ma na nie okropną alergię.
    Kolega syna, który miał alergię na koty, wziął do domu kota. Po roku objawy alergii prawie ustąpiły.
    Mnie w testach wychodzi alergia na koty. Nie mam żadnych objawów alergii na koty.
    Wiem, że można być uczulonym na jednego, konkretnego kota, a zupełnie nie reagować na inne, ale to raczej bardzo rzadkie przypadki.


  • jhet 12.05.19, 20:34
    Te koty są u mnie od 4 lat. Nie są wychodzące, nie są na pchły/kleszcze zabezpieczone bo nie ma potrzeby. Karmię suchym Taste of the wild. Mam je ze wsi, urodziły się na naszej działce letniskowej. Co roku tam jeździmy na wakacje, mam tam kontakt z różnymi kotami - głaszczę, karmię, trzymam na kolanach. Nigdy nic mi nie było, tak samo, gdy miałam koty własne. Po paru ładnych latach przerwy wzięłam do siebie te nowe koty (innych nie mam), no i się zaczęło. Kilka dni po przywiezieniu przyłożyłam policzek do kociaka - i bach, plamy swędzące w ciągu godziny po tym. Drugi domownik poszedł głównie w wiecznie zatkany nos i katar. Nigdy nie miałam objawów alergii na koty, teraz w sumie też nie - te objawy teraz są bardzo niespecyficzne, nie mam wysypki, nie kicham, niby nic, a jednak skóra na twarzy wariuje, zatoki cierpią. Musi minąć minimum 2 tygodnie bez kotów, by się wszystko uspokoiło. Nie ogarniam tego.

    --
    Ankieta dla wegetarian! Pomóż mi w badaniach smile A tutaj dla nie-wegetarian Dziękuję!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.