Dodaj do ulubionych

rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię

26.01.05, 13:49
Witajcie!

Tak, tak, tytuł to nie pomyłka, ani żart.
Ostatnio odwiedziłam z moją małą lekarza chińskiego, u którego z Mężem
leczymy sie od lat. Odwiedzamy go, gdy zawodzą konwencjonalne metody
leczenie, co wcale nie jest niestety rzadkie i za każym razem zastanawiamy
się dlaczego nie poszliśmy od razu do niego zamiast tracić czas, pieniądze i
zdrowie na to co powszechnie przyjęte za normalne smile
Uznaliśmu więc, że tym bardziej nie zamierzamy czekać co spotka złego nasze
dziecko pod opieka lekarzy, którzy przecież lekarstwa na alergię nie znają.

Zosi zalecono na alergię tłusty (!!!) rosół z żółtkiem + tran (Ecomer) +
zioła. Kluczowy jest jednak TŁUSZCZ. Po usłyszeniu tego zalecenia oburzona
zaczęłam się gardłować "co?!! rosół?! przecież wywary są wybitnie
alergizujące! Zółtko!? kurze!? taki silny alergen?!" itd. itp. powtarzałąm
jak katarynka to co równiez tutaj wyczytałam. Chińczyk spojrzałam na mnie tak
samo rozbawiony jak wtedy gdy byłam u niego pierwszy raz i oburzyłam się, że
chce mnie swoimi pomysłami wpędzić do grobu smile Jak widac póki co żyję wink

Chińczyk mówi, że żółtko uczula, owszem, ale nie w towarzystwie tłuszczu
zwierzęcego. Jego zdaniem to jedyne lekarstwo. Zyrtec i całą resztę łącznie z
dietą elimainacyjną mogę sobie wsadzić do kosza - TŁUMIĄ alergią, ale jej
przeciez nie leczą. I jesze jedno - jak mu powiedziałam co mała je (Bebilon
pepti, marchew, ziemniak, oiliwa z oliwek, dynia i gołąb) to kazał
natychmaist ograniczyć jej podaż weglowodanów - ZA DUŻO, za mało tłuszczu.

Od siebie dodam jeszcze, że wielokrotnie czytałamw o tym, że jedną z ważnych
przyczyn astmy u dzieci jest niedobór tłuszczy w diecie, a na tym forum ktoś
kiedys pisał, że tłuszcze ograniczają "przenikanie alergenów z przewodu
pokarmowego".

Zdaję sobie sprawę, że to co napisałam powyżej wygląda zabójczo względem
większości zaleceń równiez tuaj prezentowanych (wywary be, kasze cacy itd.).
Od razu więc zaznaczam, ze nie zamierzam z nikim dyskutować, czy, nie daj
Boże, wykłócać się o sesnsownośc tych stwierdzeń. Po prostu podzieliłam się z
Wami tym czego się dowiedziałam i co zamierzam sama wypróbować w najbliższych
dniach.

Pozdrawiam,
Iza
Obserwuj wątek
    • patyska Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 26.01.05, 14:03
      od razu przejde do rzeczy wink
      "zydowska penicylina" czyli wlasnie rosol jak trza wink to moje ulubione
      lekarstwo. zoltko to moja ulubiona potrawa. uwielbiam tluste dobre zarelko.
      ale... chyba bym na zawal padla, jakbym miala dac Jeremiemu. wierze temu
      chinskiemu lekarzowi i mam nadzieje, ze kiedys sie odwaze dac rosolek z
      zoltkiem, ale jeszcze nie teraz. a jesli chodzi o tluszcze, to te nienasycone
      sa alergikom wrecz polecane, a zdrowym dzieciom tez: mozgi sie dobrze na nich
      rozwijaja wink a na kasze nie ma co psioczyc bo to zdrowy pokarm i z tego co wiem
      medycyna chinska poleca je dla alergikow.
      --
      Patrycja i Jeremi
    • puza1 Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 26.01.05, 14:10
      Kurcze- ale rewelacje!!! BArdzo mnie kusi aby wypróbować , ale chyba jeszcze
      cbardziej się boję.
      A jak ograniczyc te weglowodany? Mój kacperek je barzdo podobne rzezczy do
      tych które wymieniłas: marchew, ziemniaki, itd. Zrezygnować z któregos z nich
      czy dawac wszystko w mniejszych ilościach?
      Wymieniłas tam też oliwę z oliwek - czy to znaczy że trzeba z niej zrezygnowac?
      Co do rosołu - z czego ma byc ugotowany, tzn. z jakiego miesa i z jakich
      warzyw, czy tłuszcz ten co wyjdzie z mięsa czy dolewac oliwy???
    • kruffa Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 26.01.05, 14:12
      To ja od tych chińczyków głupieję. Moja szwagierka ma alergię - nie leczoną
      przez lata. Jej chiński lekarz zabronił jeść mieso, z nabiału tylko masło i
      różne takie.
      Bo za dużo białka je. Oczywiście dieta taka jak u naszych dzieci bez chemi,
      rakotworów i innych wynalazków.
      I bądź tu człowieku mądry.

      Kruffa
    • izado Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 26.01.05, 20:58
      Jak tylko spróbuję na pewno zdam Wam relację. Planuję tą szaleńczą wink próbę na
      pojutrze, bo jesteśmy pod koniec testowania gołębia. Tak więc efekty za tydzień
      powinnam znać, chyba że małą natychmiastowo gigantycznie wysypie (tfu! tfu!
      tfu!).
      Nie zdecydowałam jeszcze tylko czy od razu podam jej wszystko, tzn. rosół z
      żółtkiem + ecomer + zioła, czy zrobię to w kilkudniowych odstępach.

      Jeżeli chodzi o Chińczyków to "Chińczyk Chińczykowi nie jest równy" smile Ten
      akurat jest lekarzem - takim całkiem normalnym, tylko medycynę kończył w
      Chinach. Leczy dietą (wysokotłuszczową - niskowęglowodanową - niskobiałkową),
      ziołami, oraz w przypadkach które się nadają do takiego leczenia akupunkturą i
      masażem. Osobiście jestem wręcz fanką akupunktury smile

      Jeżeli chodzi o tłuszcze, to zaleca się dzieciom owszem, ale właśnie głównie
      kwasy nienasycone. A zdaniem Chińczyka rzecz jest w tych nasyconych i
      cholesterolu, które obficie są obecne w tłuszcach zwierzęcych. Tłuszcze
      roślinne nie są wskazane, mają zbyt dużo wielonienasyconych kwasów
      tłuszczowych, a margaryny i masła roślinne są wręcz zabronione. Oleju
      rzepakowego ja sama wręcz obawiam się dziecku podać, mimo że rzekomo jest nisko-
      lub bezerukowy - aż się boję mysleć co robi się żeby usunąć z niego kwas
      erukowy i jakoś nie wierzę, że daje się to zrobić całkowicie. Oliwa z oliwek
      jako jeden z nielicznych tłuszczy roślinnych tez jest OK - ma ważne kwasy
      jednonienasycone. Dobry jest tez olej kokosowy, w Polsce niedostępny niestety
      (przynajmniej ja się nie spotkałam).

      Na pytanie co Zosia ma jeszcze jeść oprócz rosołu powiedział, że inny rosół smile
      Najbardziej (z Zosi ubogiego menu) przyczepił się do ziemniaków - ograniczyć
      je. Rosół zamierzam więc zrobić narazie z marchewką. Jeżeli mielibyśmy więcej
      przetestowanych produktów dałabym te które są OK, choć zgodnie z tym co mówi
      Chińczyk nie ma to znaczenia.

      Dla tych co zamierzają również zaryzykować:
      - rosół ma być podany jak najbardziej z tłuszczem z kury, bo to o ten tłuszcz
      właśnie idzie, rosół ma być koniecznie tłusty
      - żółtko ma być jedno na dzień, należy je ugotować, a potem rozpuścić w rosole
      - Ecomer jedna kapsułka na dzień.

      Pozdrawiam,
      Iza.
      • bronia1 Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 26.01.05, 21:51
        Świetna sprawa z tym chińczykiem, ale ja jednak poczekam na Ciebie Izado (
        będziedz takim naszym "króliczkiem doświadczalnym").
        A do rzeczy, chciałam się spytać jakto jest z tym tłuszczem, jakie zaliczamy
        do nienasyconch, gdzie występują? odpiszcie bo jakstem zielona w tym temacie.
        Mój mały nie dostaje żednego tłuszczu, tylko ten w mięsku, a lekarz mi nic nie
        wspominał o tym żeby wprowadzić do diety dziecka, Jak robię obiadek to miksuję
        miesko( indyk lub królik) i dodaję ziemniaki i dynię i to wszystki , zero
        tłuszczu...

        Pozdrawiam i życzę odwagi Izado!!!
        • izado Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 26.01.05, 22:59
          To jest tak. W skład tłuszczy wchodzą nasycone kwasy tłuszczowe,
          jednonienasycone i wielonienasycone. Dotyczy to wiązań pomiędzy wodorem a
          węglem. Nienasycone to takie, które mają podwójne wiązania między węglem i
          wodorem - tj. takie, które łatwo przyłączają tlen, czyli ulegają łatwemu
          utlenianiu. Jeżeli są one jednonienasycone to jedno wiązanie jest podwójne,
          reszta pojedyncze, wielonienasycone - wiele podwojnych. Nasycone mają wszystkie
          wiązana między węglem i wodorem pojedyncze, czyli nie ma możliwości utlenienia.
          Tłuszcze są mieszaniną tychże kwasów tłuszczowych oraz cholesterolu (u
          zwierząt), bądź steroli (u roslin). W zalezności od tego, których przewaga
          tłuszcze są bardziej płynne (to te z dużą ilością kwasów nienasyconych) lub
          stałe (te z dużą ilością nasyconych). Na płynność wpływa również ilość
          cholesterolu (steroli).

          Reasumując, w tłuszczach roślinnych jest przewaga kwasów nienasyconych, w
          zwierzęcych nasyconych. Oliwa z oliwek jest dość specyficzna, bo większość jest
          jednoniesacynych (wśród nich są tzw. NNKT, czyli niezbędne nienasycone kwasy
          tłuszczowe). Margaryny (tłuszcze roślinne) są sztucznie utwardzane
          (uwodorniane). Proces ten wpływa jednak bardzo niekorzystnie na ich strukturę,
          ponieważ są tworzone kwasy tłuszczowe typu trans, które najogólniej rzecz
          ujmując nie są dobrze metabolizowane w organizmie człowieka.
          Dodam jeszcze, że podgrzewanie kwasów nienasyconych (w szzcególności
          wielonienasyconych) prowadzi do ich utleniania (ponieważ łatwo się utleniają),
          a to powoduje lawinową produkcję wolnych rodników.

          Uff! To tyle biochemii w telegraficznym skrócie smile

          Iza.
          • bronia1 Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 28.01.05, 21:21
            Izado dzieki za ta lekcje, teraz jestem troszka mądrzejsza!
            Czyli jak zrozumiałam ,najlepiej stosować oliwę z oliwek jako dodatek do
            jedzenia dla dzieci, tak?
            A tak przy okazji, dziwczyny ,Wy zawsze dodajecie tłuszcz do obiadków? Jeśli
            tak to jaki i w jkich ilościach np. na 100g obiadku?

            Pozdrawiam i czekam na wyniki z "chińską dietą" smile
            • izado Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 28.01.05, 23:40
              Tak, z roślinnych najlepsza jest oliwa z oliwek... właściwie jedyna sensowna
              (no i ten olej kokosowy). Choć najlepiej jest stosować zwierzęce. Myślę, ze
              warto spróbować masła Ghee, o którym jest mowa w innym, wątku.

              Jeżeli chodzi o ilość, to zaleca się 1 łyżeczkę oliwy na 100ml zupki. Nie
              jestem jednak pewna jak to z tym jest, bo jak kiedyś dałam Zosi do jedzenia
              trochę więcej oliwy niż zwykle, ale ciągle mniej niż łyżeczka na 100ml, to po
              pół godzinie wylądowała w wannie, bo zrobiła tak paskudną, wodnistą kupkę, że
              nadawała się cała do mycia i prania.

              Chińczyk kazał dawać rosół i już, nic nie mówiąc o tym ile tam ma być tego
              tłuszczu. Trudno byłoby to zmierzyć smile Kura, lub krowa do rosołu mają być
              tłuste i tyle. Tak jak pisałam już, o szczegóły będe pytać gdy wszystko się uda.

              Iza
    • wamama Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 26.01.05, 20:59
      Baaardzo ciekawa teoria.Mój synek nie ma silnej alergii i tak jak pisałaś o
      swojej dzidzi ma alergię tylko skórną podobno to AZS.Narazie je niewiele, a i
      skóra ni z gruszki ni z pietruszki się poprawiła.Koniecznie napisz(jeśli
      wypróbujesz tę metodę)jak poszło.Pozdrawiamy Maciek(10 m-cy)z mamą.
    • ratel Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 26.01.05, 21:27
      Coś w tym musi być, bo ja od świąt na diecie "super zdrowej hypoalergicznej" i
      zauważyłam już, że moja skóra (również ze skłonnościami do atopii) zaczyna
      robić się strasznie sucha, szczególnie na twarzy, a wiadomo czym to grozi.
      Z wywarami poczekam, ale może zrobię sobie smalec, taki ze skwarkami smile i będę
      go wcinać z cebulką. Myślicie, że można (coby maluchowi nie zaszkodzić)?
    • daria.1 Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 26.01.05, 23:36
      Izado dzięki , że napisałaś. Czytałam o tych tłuszczach dla alergików. Moja córcia ma 8 m-cy, też nie wiele może jeść, ale zawsze do obiadku dodaję jej olej lniany. My byliśmy u homeopaty, który przez jakiś czas przebywał w Chinach.
      Słyszałam też , że alergikom można dawać po łyżeczce masła sklarowanego, a z czasem nawet smalec. Więc coś w tych tłuszczach jest. Czekam z niecierpliwością na pozytywne efekty u was.
    • xxxinkaxxx Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 27.01.05, 01:23
      Błagam !!!!! o namiary na tego Chińczyka....

      nie wiem czy akurat mi pomoże, bo ja mam niestety karmię małą sztucznie i
      niestety podejrzewam o alergie na takie specyfiki jak nutramigen i amino, wiec
      tak naprawde nie mam co małej dać jeść....


      bardzo, bardzo, bardzo proszę o Chińczyka....

      pozdr
      INKA
      • kerstink Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 27.01.05, 07:51
        To co dla mnie bylo ciekawe, to wyczytalam z ksiazki 'Odzywianie wdlg. pieciu
        przemian dla matki i dziecka', ze chinki swoim dzieciom daja jako pierwsze danie
        ryz bardzo dlugo gotowany (4 godz., 6 godz.). A opinia o gotowych mieszankach
        byla negatywna, bo juz nie zawiera chi, czyli energii.
        K.

        PS. Tez sie zastanawiam, czy kiedys nie pojsc do takiego chinczyka.
      • izado Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 27.01.05, 08:48
        lek. med. Zhu Hua Bao
        Klinika Tradycyjnej Medycyny Chińskiej
        43-348 Jaworze k/Bielska-Białej, ul. Zaciszna 113
        tel. (033) 8172241, 8173357

        Czynne jest tam zdaje się tylko po południu i wtedy należy dzwonić. Na pierwszą
        wizytę zwykle czeka się trochę, potem już jest na bieżąco.

        Iza
        • idylla4 Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 27.01.05, 13:50
          Ja tez jestem po lekturach z medycyny chińskiej.

          Doszłam do pewnego wniosku, że dzieciom nie ma co podawać pozywienia zimnego,
          surowego. Jeśli jabłuszko to opieczone w piekarniku, jeżeli zupka stygnie bo
          mala marudzi przy jedzeniu, to lecę to podgrzewać. Wszystkie kupne kleiki u nas
          odpadły po drodze, jeśli już to gotowany ryż i gotowana kaszka kukurydziana
          jest na miejscu.

          Niedługo mamy wizytę u "chińskiej lekarki", a ja jestem taki marudny człowiek,
          że do niej zadzwoniłam i poprosiłam o przyśpieszenie wizyty i się udało.
          Porozmawiałam przy okazji na temat leczenia AZS. Piewrwszym etapem takiego
          leczenia jest usunięcie wilgoci z organizmu. U dziecka nie pogorszy się stan
          skóry, lecz uaktywnią sie płuca. Owy stan będzie podobny do ataków astmy, lecz
          nie będzie on długi. Tak w ogóle to kazała się uzbroić w cierpliwość, leczenie
          AZS trwa około roku.

          P.S. co do wiejskich kur, to u nas ci ich dostatek, ale za to dobrego lekarza
          jak na lekarstwo. No cóż mieszkam na prowincji.

          pozdrawiam serdecznie
            • izado Re: izado, idylla4 27.01.05, 14:12
              U nas pytał o wiek, co je, jakie objawy i czy była karmiona piersią. Czyli o to
              samo co każdy inny lekarz smile
              Kiedy ja byłam u niego dodatkowo oglądał język. Czasem badają jeszcze puls.
              Teraz kiedy do niego idę i mówię co mi dolega on sam mówi mi co zapewne jem, a
              nie powinnam. I muszę przyznać, że jeszcze nigdy się nie pomylił smile

              Kiedy byliśmy z Zosią, to wizyta była w klimacie "nic dziwnego, że Wasze
              dziecko ma alergię skoro nie je tłuszczu zwierzęcego". Było to dla niego
              oczywiste i mówił, że wiele dzieci ma alergię dokładnie z tego powodu.
              Kiedy Zosia miała kolki i pojechałam do niego, przy okazji zapytała o nie.
              Kazał dawać jej po łyżeczce rosołu (oczywiśćie tłustego), a miała 8 tygodni!
              Mówił, że ma kolki, bo w mleku jest za dużo białka w stosunku do tłuszczu. Nie
              odważyłam sie podac jej tego rosołu. Kto wie, może gdybym wtedy to zrobiła
              teraz nie miałaby alergii... Ale tego niestety nie da się sprawdzić.

              Iza
              • kruffa Re: izado, idylla4 27.01.05, 14:27
                Nie, no tu już przesadził !!!! smile)
                Sama jestem okrutnie ciekawa tego eksperymentu z rosołem. Chińczyczy i wogóle
                "stare" narody przechowują wiele mądrości - życie w zgodzie z naturę itp. Ale
                słyszałyście może żeby człowiek wymyślił coś lepszego od samej natury????!!!
                Za dużo białka w mleku ??!!! Dziewczyny - to wymyśłała natura przez miliony lat,
                a nie chińczycy przez parę tysięcy.
                Przypomina mi się ta historia z forum o indyku, który nie miał nerek smile))

                Sorry, ale akurat to mnie rozbawiło smile)))))))

                Kruffa

                Kruffa
                  • izado Re: izado, idylla4 27.01.05, 14:41
                    Otoz to! Napisałam przecież "za duzo bialka w stosunku do tłuszczu". Zawartość
                    tłuszczu w diecie matki jako jedyna wpływa na zawartość tłuszczu w mleku.
                    Białek i węglowodanów to nie dotyczy (jeśli chodzi o stężenie). To raz. Dwa, ja
                    w tym czasie karmiłam już tylko Bebilonem pepti.

                    Iza
                    • idylla4 Re: izado, idylla4 27.01.05, 15:09
                      Ale czy my w czasie ciąży piłyśmy mleko prosto od krowy?

                      Czy te w kartonach z półroczną datą ważności.
                      Nasuwa mi się pytanie, czy znacie dzieci z AZS mieszkające na wsi?

                      pozdrawiam
                    • setia Re: Izo! 27.01.05, 20:43
                      A ja wysmiewalam moja mame ktora niesmialo wspominala (kiedy dziecko mialo
                      kolki) ze moze mam za chude mleko wink
                      Sama gdzies czytalam wywod pani Moniki Staszewskiej, ze nie istnieje takie
                      pojecie jak chude i tluste mleko (matki) ze to bzdura. Bo nawet jesli matka nie
                      je tluszczu to jest on dostarczany do mleka z komorek jej ciala.
                      Zaklada sie optymistycznie, ze matka po ciazy dysponuje duza iloscia
                      tluszczyku. A przeciez sa matki, ktorym (wbrew naturzewink po ciazy zostala tylko
                      skora i kosci, wiec skad niby ten tluszcz w mleku ma sie brac.
                      Kasia.
    • hanicz Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 27.01.05, 20:24
      Mam pytanko a propos ziół, czy chodzi o jakieś konkretne które mają własciwości
      odczulajace, napisz jakie Ty stosujesz?
      Chcę spróbować te metody gdyz mała po kilku miesiacach "spokoju" dostała
      potwornego uczulenia i nie wiadomo od czego (jest od 8 miwsięcy na diecie
      eliminacyjnej ja rownież}
    • gummisia Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 27.01.05, 21:55
      Chyba znalazłam odpowiedź, dlaczego moja mała alergiczka po zjedzeniu rosołu
      nie miewa objawów alergii. Oczywiście i alergolog, i pediatra, i dermatolog
      zabronili nam "stosować" wywary mięsne, które są mocno uczulające. Ale w życiu
      różnie bywa i kiedyś mała podjadła trochę rosołu od starszego brata. Z
      niepokojem ją obserwowałam, ale nie odnotowałam żadnych nowych zmian, ani
      pogorszenia stanu zmian tych, co już były. Od jakiegoś czasu skóra wyglądała
      bardzo ładnie, mała znowu "wrąbała" rosół (przez trzy dni z rzędu) i nic!!!
      Skóra nadal pozostała super. Więc może coś w tym jest, choć ja nie dodawałam
      żółtka, tranu, ani ziół, jeno tradycyjny rosół z "chodzonej po podwórzu kury".
      • dalliw Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 27.01.05, 23:03
        A ja właśnie dziś podałam mojej córci rosół z wiejskiego indyka wraz z
        marchewką, żółtkiem i makaronem ryżowym. Co prawda nie zjadła go dużo, ale
        myślę, że na pierwszy raz to wystarczy. Już od pewnego czasu nosiłam się z
        zamiarem urozmaicenia i poszerzenia jej diety (właśnie o rosół) i dziś to
        uczyniłam. Efekty tego eksperymentu pewnie jutro poznam. Zaznaczam, że mała ma
        14 miesięcy i stwierdzone AZS.
        Pozdrawiam Dorota
        • deni127 Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 28.01.05, 00:14
          Cześć
          Moja córka jutro kończy 9 mies. i ma "tylko" skórne objawy alergii. Czy dziecko
          ma się odżywiać wyłącznie tym rosołem?Czy może jeść również inne rzeczy ,przy
          czym rosół raz dziennie "obowiązkowo"?Moja je ryż,dynię,ziemniak,burak,do
          każdego jedzenia dodaję oliwę z oliwek.I jak długo ma się tak odżywiać?
          • izado Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 28.01.05, 14:57
            Rosół na pewno ma być codziennie obowiązkowo.

            Na moje pytanie co jeszcze ma jeść Zosia Chińczyk odpowiedział śmiejąc
            się "inny rosół". Nie drążyłam tego tematu, postanowiłam najpierw spróbować.
            Jeśli będzie OK, za kilka dni zadzwonię do niego z tym zapytaniem. Znam tylko
            generalne zasady - w diecie konieczny jest tłuszcz zwierzęcy, większość energii
            ma być czerpana z tłuszczu, zakazane opychanie węglowodanami, węglowodany
            proste najlepiej wcale. Takie żywienie należy stosować do końca życia.

            Póki co zaczęłam od 4 małych łyżeczek rosołu, w tym była jakaś 1/8 żółtka.
            Oprócz tego Zosia dzisiaj dostaje to co zwykle, stopniowo będę zwiększala ilość
            rosołu tak żeby stał się jednym całym posiłkiem.
            Najbardziej w tym rosole obawiałam się biegunki tłuszczowej, bo rosół był
            naprawdę tłusty (zgodnie z zaleceniem Chińczyka). Ale było OK.
            Dzisiaj planuję jej jeszcze podać tran.

            Pozdrawiam,
            Iza
            • samosia123 Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 28.01.05, 15:10
              zadzwoniłam do Twojego chińczyka, niestety nie bywa w warszawie i nie ma znajomych lekarzy tutaj.
              Umówić się z nim można tylko pod wskazanym przez Ciebie adresem.
              w ferię będę w górach koło Zakopanego. skorzystam z okazji i podskocze do niego. napisz jeśli wiesz ile to kilometrów z Zakopanego do Jaworze?
              Tzn najpier spróbuje rosołowej kuracji i jeśli wciąż będzie źle to umówię się do niego na wizytę.
              w każdym razie bardzo dziękuję za to że podzieliłas się z nami tymi zaleceniami. tchnęło to we mnie trochę optymizmu.
    • mkluczak Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 28.01.05, 12:03
      Mały (10 mies, AZS) wyszedł ze szpitala po zapaleniu oskrzeli ze straszną
      wysypką. Kazali dawać Bebilon Pepti, a pani alergolog narzuciła taką dietę, że
      okazało się że może jeść tylko dynię i brokuły. Od dawna słyszałam o diecie
      wysokotłuszczowej w leczeniu alergii, ale wcale nie miałam na to ochoty -
      brzydzę się wszelakich tłuszczyków. Ale od niedzieli złamałam się - wróciliśmy
      do wywarów mięsnyck i do kaszek z mlekiem dodaję masło -zrobione ze śmietany
      albo sklarowana - na przemian. Od wczoraj skóra super!!!!!! Je wszystko czego
      mu nie wolno, dotyka psów -tego też nie wolno- i jest O.K. !!!!!!! I oczywiie
      nie daję mu zyrtecu ani żadnych takich. Jeżeli pojawi się wysypka dam Wam znać.
      Pozdrawiam, Maria
    • samosia123 Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 28.01.05, 13:19
      kupiłam właśnie kurę, najbardziej wiejska jaka sie udało kupić w stolicy smile i dzisiaj wypróbuję tą metodę bo:
      - gorzej być nie może, 80% skóry w azs
      - rzeczywiście moje dziecko nie je w ogóle tłuszczy zwierzęcych i Twój post mi "otorzył oczy" na tą stronę diety
      - jedzenei słoiczkowe jest bee i już nie wiem co mu podawać.
      czy podając rosół dziecko może jeść inne, wcześniej zakazane warzywa i owoce? Tzn czy podawać jabłko, marchewkę, pietruszkę itp.?
      aha i czy ten rosół gotowac z warzywami (pietruszka, marchew, ew. seler?)
    • kasia9641 Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 28.01.05, 16:36
      Izado, proszę napisz mi dokładnie, jak taki rosołek spreparować, tzn. chodzi mi
      o te proporcje żółtka i tranu, na razie bez ziół (tak też można?). Ugotować
      całe jajko i odzielić żółtko? Proszę jak najbardziej łopatologicznie, bo
      inaczej będę miała sters, że coś nie tak zrobię. Dzięki, kusi mnie bardzo, by
      spróbować.
      • izado Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 28.01.05, 19:00
        Chyba się trochę źle zrozumiałyśmy smile

        Rosół ma być jak najbardziej normalny, czyli z kury. Tran, a dokładniej Ecomer
        (to zdaje się ważne), należy podawać osobno.
        Instrukcji jak ugotowac rosół nie dostałam smile Po prostu ma być rosół z tłustej
        kury i już smile Wrzucasz do niego oprócz kury co chcesz lub co dziecko może
        (wedle uznania). Jajko gotujemy osobno, na twardo, do gotowego rosołu wrzucamy
        rozciapane ugotowane żółtko. Żółtko mam podawać jedno na dzień, a rosołu do
        woli.
        Ja narazie dodałam tylko marchewkę, soli nie dodawałam. Mała zajadała, że aż
        jej się uszy trzęsły, aż żal było jej przerywać.

        Ecomer mam podawać jedną kapsułkę na dzień. Chińczyk powiedział, ze kapsułka
        jest na tyle mała, a Zosia na tyle duża (całe 9 miesięcy smile, że Zosia może
        połknąć kapsułkę. Ja jednak w obawie, że się nią udławi wylewam zawartość na
        łyżeczkę i tak jej podaję.

        Pozdrawiam,
        Iza
      • izado Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 28.01.05, 18:45
        Mnie też nurtuje to pytanie.
        Ale Ecomer jest preparatem z pewnego typu tranu (z wątroby rekina
        grenlandzkiego). Dobroczynne działanie Ecomeru jest związane z tym, że zawiera
        on alkiloglicerole, które naturalnie występują w szpiku kostnym, krwinkach
        czerwonych, wątrobie, śledzionie i pokarmie kobiecym.
        Na ulotce Ecomeru nie ma słowa i witaminie D3, w składzie podane sa różne
        rzeczy ale nie to.

        Dla pewności wysłałam zapytanie o to do firmy Krotex Poland sprzedającej
        Ecomer. Wyślę jeszcze pytanie do producenta w Szwecji.

        Iza.
        • lewandosia2 Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 28.01.05, 19:05
          Witaj Izado!
          Po konsultacji z Tobąsmile i p. doktor mała przeszła od wczoraj na nutramigen.
          Smakuje jej bardziej niż b. pepti. Na efekty trzeba będzie poczekać. Jak dobrze
          pójdzie to po 3 dniach dołączę do tego pierś. A już od dzisiaj zaczynam jeść
          Rosół z żółtkiem i podam go też 6 letniemu synowi - też alergik. - czytałam
          Twój post dot. rosołu - może coś w tym jest - spróbuję. A jak z małą będzie w
          porządku, to za tydzień spróbuję także jej podać. Pozdrawiam Ania
          • izado Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 28.01.05, 23:46
            Hmmm, nie jestem pewna czy to, że Ty będziesz jadła ten rosół nie zaszkodzi.
            Kiedy moja Zosia miała te kolki Chińczyk kazał dawać jej rosół (w wieku 8
            tygodni!). Ale ja wtedy już nie karmiłam piersią, więc nie mam pojęcia jak to
            wtedy działa. Wiem jednak na pewno, że Chińczyk zaleca dietę wysokotłuszczową
            (równocześnie niskowęglowodanową i niskobiakową) wszystkim, uważa, że to dieta
            odpowiednia do biochemii ludzkiego organizmu. Podejrzewam więc, że matkom
            karmiącym też, z odpowiednim oczywiście dostosowaniem poziomu białka.

            Iza
        • izado Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 28.01.05, 20:42
          Ja nie zagęszczam i nie planuję. To trochę "dwa grzybki w barszcz" -
          wysokoenergetyczny tłuszcz, a do tego jeszcze dość wysokoenergetyczne produkty
          z węglowodanami. No i Chińczyk zalecił zmniejszyć podaż produktów
          wysokowęglowodanowych.

          Wątek wątkiem, zobaczymy czy efekty będą rwónie wspaniałe smile

          Iza
          • wallis Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 29.01.05, 18:59
            Wierze bardziej twojemu Chinczykowi, niz tym wszyszkim lekarzom, ktorzy
            faszeruja nasze dzieci chemia! I tym samym wpedzaja je w jeszcze wieksze
            tarapaty.
            Mam jeszcze pytanie, czy w przypadku przewlekle luznych stolcow (ale nie
            wodnistych) tez moznaby podawac taki rosol? Co na to Chinska medycyna.
            Wczoraj zdobilam taki tlusty rosolek (2 skrzydelka, 1.5 marchewki, troszke pora
            i selera naciorego + ok. 250 ml wody) i dzisiaj kupka byla nadal luzna jak
            ostatnio ale taka strasznie tlusta i "smierdzaca" bardziej niz zwykle). Poza
            tym jedna na 2 dni, czyli nie biegunka. Skora nadal brzydka, sucha i w placki.
            • izado Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 29.01.05, 21:12
              wallis napisała:

              > Mam jeszcze pytanie, czy w przypadku przewlekle luznych stolcow (ale nie
              > wodnistych) tez moznaby podawac taki rosol? Co na to Chinska medycyna.

              Nie wiem niestety. Nie jestem ekspertem z Chińskiej medycyny smile Po prostu
              szukam innych metod niż lekarstwa, zwłaszcza wtedy gdy nie da się nimi wyleczyć
              choroby.
              Ja zaczynam od małych ilości, stopniowo zwiekszam i patrzę co się dzieje.

              > Wczoraj zdobilam taki tlusty rosolek (2 skrzydelka, 1.5 marchewki, troszke
              pora
              >
              > i selera naciorego + ok. 250 ml wody)

              Hmmm. Ja też na początek zrobiłam ze skrzydełka. Ale jak na mój gust do
              tłustości rosołowi ze skrzydelka (przynajmniej tego mojego) daleko. Dlatego
              zebrałam z wierzchu to co najtłustsze i to podałam.

              > Skora nadal brzydka, sucha i w placki.

              Ja efektów nie spodziewam się aż tak szybko smile Oczekuję ich raczej
              najwczesniej po kilku meisiącach. Dla mnie sukcesem będzie jeśli po tym rosole
              z żółtkiem malej nie wysypie. Wtedy będe mogla to kontynuować.

              Iza.
        • aga200406 Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 28.01.05, 22:08
          Z przyjemnością dołączam się do eksperymentu. Mała ma 7.5 mies. A właśnie
          odkryłam, że Ania jest "mięsożerna". Od kilku dni nie ma ochoty na mleko -
          (Prosobee), Natomiast kurczaczek i indyk gotowany jest pyszny. Nawet wędlinka
          pycha. No to może natura się tak domaga. Pozdrawiam i dam znać, co u nas po - a
          właśnie dzisiaj okropnie zachwycała się krupnikiem. Chyba to niezbyt zdrowe.
          Ale zobaczymy.
    • dominikams Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 28.01.05, 21:06
      tak sie zastanawiam, czy zamiast kury można zrobić na wieprzowinie (np. hmmm na
      tłuściutkiej karkówce /łopatce)? Rozumiem, ze kurę wrzucacie w całości (tzn.
      kości też, nie samo mięso?) A jakby się chciało rosół z chudego mięsa, to co,
      trzeba dodać smalcu? a może skórę z kury?

      Piszcie, jak Wasze dzieci reagują, ja też może Majce walnę taką niespodziankę,
      a co mi tam, najwyżej się trochę pogorszy chwilowo...
      --
      Dominika
      mama Zosi (4,5 l.) i Mai (16 mies.)
    • izado Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 28.01.05, 23:30
      Dziewczyny!

      Zaczynam się bać! Jak po tym ekperymencie nasze dzieci wysypie to będą ładne
      kwiatki. Drobiazg, że moją Zosię wysypie, bo ja sama tego chciałam, sama wierzę
      w tego Chińczyka i w razie czego bedę sama sobie winna. Gorzej jak Waszym coś
      będzie, bedę miała wyrzuty sumienia, że o tym napisałam przed rozpoczęciem
      eksperymentu, a nie po.

      No nic, pozostaje trzymać kciuki za wszystkich i czekać.

      Iza
      • kruffa Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 29.01.05, 10:00
        Nie martw się smile))
        Ja coprawda nie jestem taka odważna, ale czekam na wasze relacje, bo jestem ciekawa.
        A jak dzieciaki zsypie - no cóż, każda matka sama podejmuje decyję i jest
        odpowiedzialna za własne dziecko. Ty niczyjemu dziecku (no może oprócz własnego
        smile)) tego rosołu z żóltkiem nie wciskałaś. Prawda? smile))

        Choć jestem sceptyczna, to jednak życzę aby się udało smile))

        Kruffa
      • dominikams Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 29.01.05, 11:22
        Iza,
        ale jeśli dzieciaki mają pić sam płyn, to czym się najedzą? Przecież taki
        rosół, nawet jeśli bardzo tłusty, nie jest zbyt sycący...

        I czy można spróbować jednak bez żółtka na początek? Nie jestem w stanie się
        przemóc...
        --
        Dominika
        mama Zosi (4,5 l.) i Mai (16 mies.)
        • izado Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 29.01.05, 11:37
          Tłusty rosół, sam płyn, jest baaaardzo sycący. Ale musi być tłusty. Jak się
          doda do niego jeszcze żółtko to będzie super sycący.
          Wczoraj dałam Zosi zaledwie 4 łyżeczki i sama byłam zaskoczona jak długo po nim
          nie wołała jeść. Zresztą sama nieraz taki rosół jadam i wsytarcza za obiad.

          Co do żółtka, ono jest ważne. Tłuszcz ma spowodować, że nie uczuli, a w żółtku
          są ważne substancje odżywcze, witaminy i minerały. Myślę jednak, że na początek
          nie przeszkadza żeby był to sam rosół. Tak jak myślę, nie wiem co na to
          Chińczyk.

          Jak narazie u mojej małej wszystko OK. Ale to jeszcze o niczym nie świadzcy, bo
          u nas wysypka zazwyczaj wyłazi czwartego dnia rano.

          Iza
      • marill1 Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 29.01.05, 20:50
        Dałam dziś rosół, tłusty, pyszny, z prawdziwego wiejskiego kurczaka. Ważył 4
        kilo. Na te w sklepie mięsnym już nie będę mogła spojrzec...
        Postaram się dawac jak najdłużej. Pomysł jest dobry, zreszta moja babcia zawsze
        tez uważała że rosołek jest najlepszy na wszystko.
        Obawiam sie że moje 5 letnie dziecko niedługo powie dość, i nie będzie chciało
        rosołu.....
        Czy istnieje alternatywa żeby na rosole zrobić warzywną czy pomidorową?
        Pozostanie nadal baza: tłusty rosół i żółtko.
          • idylla4 Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 29.01.05, 21:22
            Jasne że możesz, a nawet wskazane jest dodanie marchewki.

            Natknęłam się na przepis gdzie dodaje się do gotującej wody zioła - tymianek,
            majeranek, rozmaryn, kilka marchewek i ewentualnie korzeń pietruszki, cebulę
            bądź pora, odrobinę soli kuchennej a na koniec kurkę.

            W następnym tygodniu mam wizytkę u lek. med.chińskiej, podpytam więc o ten
            rosołek bo na razie nie ryzykuję.

            pozdrawiam
            • ankubek Re: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię 29.01.05, 22:57
              Hej
              Ja chyba też zaryzykuję, Martynia uwielbia danka mięsne, królik, kurczak,
              indyk. Po cielęcinie jest gorzej więc nie daję. Jednak ten rosół daje jakąś
              nadzieję. U nas też "tylko" objawy skórne alergii i nie takie dramatyczne, ale
              same wiecie jak to jest, każda z nas wolałaby żeby jej dziecko było zdrowe
              najbardziej jak tylko się da. Moja starsza córka na szczęście z
              większości "wyrosła", je wszystko! Czasami stan jej skóry trochę się pogarsza,
              ale wystarczy kilka intensywnych zabiegów pielęgnacyjnych, trochę smarowania i
              jest ok. Mam nadzieję, że w przypadku mojej małej i Waszych dzieciaków też tak
              będzie. A nad rosołem muszę koniecznie pomyśleć. Pozdrawiam.
              --
              Aneta
              Martynka 17.03.2004 i Agatka(1998)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka