Co zamiast elidelu (i sterydów)? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witajcie,
    Do tej pory na wszelkie zmiany skórne stosowałam u dziecka okresowo elidel,
    ale po ostatnich wieściach na forum, postanowiłam z wiadomych powodów póki co
    tego zaprzestać. W miarę możliwości postanowiłam poprzez różne źródła -
    lekarze i farmacuci w Polsce i zagranicą - sprawdzić te starszne info na temat
    elidelu. Jak coś będę wiedzieć, to dam znać na forum.
    Niestety teraz nie wiem, czym smarować zmiany na skórze. Na razie smaruję
    intensywnie kremem Exomega A-dermy, a tam gdzie się drapie(nadgarstki)
    Dermalibourem A - Dermy. Póki co nie jest na szczęście źle, ale przecież w
    każdej chwili może być... Oczywiście zamierzam odwiedzić lekarza i może on coś
    mi zaproponuje.
    A co Wy radzićie? Co stosujecie na te suche i czerwone plamy na skórze? Na
    pewno nie chciałabym zmaieniać elidelu na sterydysmile)))
    Pozdrawiam
    Basia z Marcysią
  • no wlasnie, podzielcie sie mamy, co na suche i czerwone plamy?
    czy dermalibour moze byc? nie bedzie wysuszal?
    my teraz probujemy wiesiolka, a pomaga nam clotrimazol, ale to juz jakas
    grzybicza historia, jeszcze nie wyjasniona
  • u nas rewelacyjne efekty dal krem SVR Topialyse Plus ok 50 zl
    smaruje zawsze po kompieli jeszcze na mokra skore nie wysuszona recznikiem.
    Juz po dwoch razach widzialam efekty.
    a to strona producenta: www.svr.pl/index.php?&pokaz_seria=1&id=5&dalej=1
  • Ja też ograniczam się do dermaliboura, maści cholesterolowej, lipobase.
    Czytałam że pojawił się tonik A-Dermy NA SĄCZĄCE ZMIANY! Nie pamiętam nazwy.
    U mojego syna (lat 5 - AZS) jak jest gorzej używamy maści Z DZIEGCIEM (Psorisan
    z kwasem salicylowym i tlenkiem cynku, lub Delatar - czysta smoła). U nas działa
    rewelacyjnie, już po jednej nocy widać poprawę.

    --
    Nie ma ze smalcem! Z dżemem jest puree!
  • Mam nadzieję, że wiesz, że dziegieć ma działanie rakotwórcze, teratogenne,
    fotouczulające, a u dzieci może spowodować ostre zatrucie i smierć? Toksyczne
    sa również produkty jego matabolizmu - działają uszkadzająco na narządy
    miąższowe i układ nerwowy.

    Iza.
  • Przedstawiam poniżej linki do ulotki Delataru i składu Psorisanu.
    www.atopowe-zapalenie.pl/zapalenie/Delatar
    www.atopowe-zapalenie.pl/zapalenie/Psorisan
    Przypominam, że piszemy o elidelu, sterydach, a nie o cukierkach. Operowanie
    takimi wyrażeniami jak "ostre zatrucie i śmierć", jest z lekka nie na miejscu.
    Dziewczyny, przeczytajcie ulotkę. Zaznaczam że maści z dziegciem dostępne są bez
    recepty w przeciwieństwie do sterydów, protopiku i elidelu.
    Chodzi o alternatywę. Wybór należy do Ciebie.
    P.S. Zaznaczam, ze nie mam ochoty na kolejne "bicie piany" na tym forum więc
    prawdopodobnie nie będę odpowiadała na demagogiczne zaczepki.
    Pozdrawiam
    Aga
    --
    Nie ma ze smalcem! Z dżemem jest puree!
  • I jeszcze pigułka na temat dziegciu:
    www.atopowe-zapalenie.pl/zapalenie/Dziegie%C4%87
    www.atopowe-zapalenie.pl/zapalenie/Prodermina
    --
    Nie ma ze smalcem! Z dżemem jest puree!
  • Szkoda, ze traktujesz to jak bicie piany sad bo ja potraktowałam to jak
    ostrzeżenie mające na celu jedynie dobro Twojego dziecka i dzieci ewentualnych
    osób, które skorzystają z Twojego "pomysłu". Od 17 lat używam maści z dziegciem
    (również tych, o których napisałaś) oraz sterydów w połączeniu z kwasem
    salicylowym, bo cierpię na łuszczycę. I wierz mi, tego co napisałam nie
    wyssałam z palca. Ale jak chcesz ... EOT

    Iza.
  • Izado, ok. Skoro sama używasz dziegciu, znasz jego pozytywne działanie, jak
    wiadomo niewiele jest środków, które stosowane długotrwale nie powodują skutków
    ubocznych.
    Pisząc o biciu piany miałam na myśli formę, w jakiej przedstawiłaś EWENTUALNE
    skutki uboczne DŁUGOTRWAŁEGO stosowania.
    Pozdrawiam
    Aga

    --
    Nie ma ze smalcem! Z dżemem jest puree!
  • Zareagowałam tak poniewaz to co napisalaś zabrzmiało jakby można smarować tym
    dziegciem bez ograniczeń. Zauważ, że szkodliwość Elidelu i sterydów też jest
    pozytywnie skorelowana z czasem stosowania i ilością tych specyfików.
    Niestety dziegieć, podobnie jak i sterydy czy Elidel, w tym przypadku nie leczą
    choroby, a jedynie czasowo usuwają jej niektóre objawy. Skoro tak, to po co
    wystawiać na ich działanie dziecko, jesli istnieje choćby cień możliwości, że
    mogą zaszkodzić. Jeżeli zmiany na skórze dziecku nie przeszkadzają, nie swędzą,
    nie drażnią itd. myślę, że wystaczy natłuszczanie, nawilżanie, natłuszczanie,
    nawilżanie itd. itp.

    Jeśli chodzi o specyfiki nadające się do tego ja nie probowałam ale znajoma
    używa czystej wazeliny, a pan w aptece powiedział mi ostatnio, że doskonale
    działa olej z ogórecznika (wyciśnięty z kapsułki).

    Iza.
  • Z pewnoscia svr jest lepszym pomyslem, niz te majace tyle skutkow ubocznych
    mazidla. Przeciez mowimy o malenskich dzieciach! Dziewczyny, nie niszczcie
    skory tym maluchom!
    Jest troche srodkow na bazie naturalnych skladnikow...w aptece mozna znalezc co
    nieco i sprawdzic, co dziala najlepiej.

    A do Agi-piet: jesli ktos zaczyna watek pytajac, co ZAMIAST elidelu i sterydow,
    to z pewnoscia szuka czegos, co nie ma takich skutkow ubocznych (bo inaczej
    sterydy bylyby mniej grozne od dziegciu...)
    --
    Jamila

  • >
    > A do Agi-piet: jesli ktos zaczyna watek pytajac, co ZAMIAST elidelu i sterydow,
    >
    > to z pewnoscia szuka czegos, co nie ma takich skutkow ubocznych (bo inaczej
    > sterydy bylyby mniej grozne od dziegciu...)
    moim zdaniem jeżeli ktoś tak zaczyna wątek to szuka alternatywy w postaci innych
    maści leczących (wiadomo że objawowo) a nie pielęgnujących.
    W przeciwnym wypadku można zapytać np."co zamiast SVR?"
    Poza tym odnoszę wrażenie że za mało jest wykorzystywana wyszukiwarka.
  • Dziewczyny, nie dajmy się zwariować.Idąc dalej tym tropem można powiedzić, że
    żadnych ziół, kremów nie można stosowac bo mogą miec skutki uboczne.
    Trochę zdrowego rozsądku !!! smile))

    Kruffa
  • kruffa napisała:

    > Dziewczyny, nie dajmy się zwariować.Idąc dalej tym tropem można powiedzić, że
    > żadnych ziół, kremów nie można stosowac bo mogą miec skutki uboczne.

    Dziegieć to ani krem, ani ziele! To, że preparaty z nim są bez recepty niczego
    nie załatwia. Wielu, o ile nie większości, preparatów, które są bez recepty z
    pewnością nie podałabyś swojemu dziecku.

    > Trochę zdrowego rozsądku !!! smile))

    O tak, jest bardzo potrzebny.

    Iza
  • Ojej Dziewczyny!Nie chodziło mi o to, abyście się spierały i kłóciły, chciałam
    się tylko dowiedzieć, czym smarujecie skórę waszym alergikom, gdy robi się
    naporawdę brzydka i czy jest coś, co jest skuteczne, a zarazem całkowicie
    bezpieczne. Myślałam o jakiś maściach na receptę np. cholesterolowa - słyszałam
    coś o niej, ale nie wiem, czy jest skuteczna i bezpieczna. Póki co kosmetyki
    A-Dermy ciągle na szczęście ładnie u nas działają. Piszcie co konkretnie
    stosujecie i co u Was działa
    Pozdrawiamsmile))))))))))))))
  • Nam lekarka kazala smarowac dziecko 3-4 razy dziennie Xerialine 500 i wdlg. niej
    powinno pomogac.

    Jesli chodzi o skutki uboczne i dlugotrwale, to pewnie wszystko moze miec jakies
    ujemne skutki, gdy sie stosuje ponad norme - nawet jesli nie szkodzi, to skora
    moze sie np. przyzwyczaic do kremu tak, ze przestaje reagowac lub wrecz domaga
    sie smarowania. Zazwyczaj sie nad tym nie zastanawiamy, gdy stosujemy zwykle
    kosmetyki typu dezodorant lub krem do twarzy - a przeciez sa badania, ze wieksze
    stosowanie dezodorantow np. powiekszy ryzyko raka piersi. Rowniez tzw. medycyna
    ludowa bazujaca na ziolach tez bywala niebezpieczna, ziola moga miec skutki uboczne.

    Po prostu trzeba dobrze wysrodkowac, co nie jest proste.

    Kerstin
  • witam,ja synka kapie w hascosanie i po kapieli smaruje mascia diprobase suche
    placki na ciele jezeli sa, a czasem cale cialko jezeli jest potrzeba.wazne jest
    nawilzanie i natluszczanie.
  • My wlasnie uzywamy masci cholesterolowej, jest bezpieczna, sprzedawana na wage
    w aptece a recepta nie jest konieczna (na recepte jest i tak pelnoplatna).
    Bardzo dobrze natluszcza, naturalna i wydajna (opakowanie 50g kosztuje mniej
    niz 10zl). Po roznych probach uwazam, ze natluszcza najlepiej - uzywam na
    zmiane z kremem Balneum Baby, ktory stosujemy do twarzy (cholesterolowej raczej
    na twarz bym nie kladla, choc chyba nic by sie nie stalo).
    Slyszalam tez o zwyklej wazelinie z apteki jako bardzo dobrym rozwiazaniu
    (analogicznie do cholesterolowej).
  • My używamy cholesterolowej na przemian z Balneum Baby Kremem, cholesterolową
    stosuję z powodzeniem na twarz - tyle że noc - jest tłusta i w ciągu dnia
    Jasiek łatwo ją sobie "wyciera"
    ania
  • Witajcie po dłuuuugiej przerwie.
    U mnie cholesterolowa nie dziala na czerwone plamy.
    krem osuszający z A-dermy to CYTELIUM-stosuję na pekajace ,sączace rany na
    dłoniach.
    O tej z dziegdziem nie słyszałam. Dzieki, Aga, za linki. Choć sam "aromat"
    znam, bo mąż miał szampony z dziegdziem i Diprogenta tez dziegdziem mi
    pachnie...
    nata
  • A ja ostatnio kupiłam Atoderm PP, to nowość, firmy Bioderma. Skóra troche
    lepsza. wcześniej było Topialyse, ale nie moge dostac próbki z nową formułą.
    Atoderm PP jest na silny świąd i zmainy skórne nasilone. Za 200 ml zapłaciłam
    38 zł.
    z serii jest tez mydło, maść z cynkiem i balsam ( Atoderm Lait).
    Daga
  • nie wiem z jakiego miasta jesteś, ale ja bez problemu dostałam próbki nowych
    kosmetyków Topialyse w Super-Pharm w Warszawie
    --
    Moja Ninka
  • Czesc, moze jestes z W-wy i znasz apteke, w ktorej sprzedaja masc Chol. bez
    recepty? W moich okolicach nie udalo mi sie takiej znalezc...
    Ja juz zrezygnowalam u synka (niecale 3 lata) ze specyfikow typu SVR, A-derma,
    Balneum itd., natomiast bardzo proste masci typu cholesterolowa albo dermobaza
    u nas sprawdzaja sie znakomicie, kapiel w czystej wodzie bez dodatkow, mycie
    mydelkiem Bobas. Ja mam alergie kontaktowa na chemikalia i wiekszosc kosmetykow
    (niektore mnie uczulaja od razu, inne dopiero po pewnym czasie) i podejrzewam,
    ze maly tez nie toleruje wiekszosci mazidel i chemikaliow (a oczywiscie na
    razie szukamy "pokarmowego" winnego).
  • ten tonik to moze byc Cytelium - ale to juz jest od roku na rynku. testowalam,
    ale zadna rewelka.
    --
    Patrycja i Jeremi

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.