Re: O grzybicy przewodu pok...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • "Wynik badania kału z opisem liczne kolonie drożdżaków nie świadczy jeszcze o
    grzybicy przewodu pokarmowego, gdyż taki stan obserwuje się u większości
    zdrowych ludzi. Grzybica przewodu pokarmowego jest ciężką chorobą dotyczącą
    dzieci z niedoborami odporności lub leczonych lekami immunosupresyjnymi.
    Zazwyczaj towarzyszy jej ciężkie zapalenie jamy ustnej. W stolcu stwierdza się
    wóczas bardzo dużą ilość kolonii drożdżaków, ale także obecność innych
    patologicznych grzybów. "

    "Objawowa grzybica przewodu pokarmowego dotyczy dzieci z upośledzoną
    odpornością i łączy się z przewlekłą biegunką i zaburzeniami odżywienia. W
    innych wypadkach stwierdzenie obecności "grzyba" w posiewie kału nie świadczy
    o grzybicy (czyli objawowym zakażeniu) przewodu pokarmowego."

    "Candida jest naturalnym składnikiem flory jelitowej - pod warunkiem, że są
    zachowane również jej inne składniki (czyli złota równowaga). U dzieci bez
    niedoborów odporności, nie leczonych ostatnio antybiotykami należy założyć, że
    tak własnie jest i wtedy nie wiązałabym obecności Candida w kale z nasileniem
    alergii. Jeśli dziecko było leczone ostatnio antybiotykami, miało biegunkę,
    przechodziło nawracające infekcje - to nie można wykluczyć faktu nadmiernego
    rozplemu grzybka w przewodzie pokarmowym i teoretyczny związek z nasileniem
    alergii jest możliwy."

    Cytuję eksperta z Forum Pediatrycznego . Może to uspokoi niektóre mamy , że
    obecność nawet licznych kolonii grzybów nie świadczy o grzybicy przewodu
    pokarmowego .

    Pozdrawiam . Lizbetka
    • 11.07.05, 13:43 Odpowiedz
      Pisałm też kiedyś o tym, że niebezpieczna dla życia grzybica przewodu
      pokarmowego występuje w kilku przypadkach, m.in.:
      - przy AIDS
      - przy lambiozie
      - po podaniu antybiotyków w okresie wczesnoniemowlęcym.

      Ważną rzeczą, o której powiedział ten ekspert, to równowaga. Przy podwyższonej
      ilości candida w przewodzie pokarmowym jej nie ma. I to co tu zalecamy to
      unikanie tego braku równowagi. Czyli zapobieganie i usuwanie patogennej ilości
      candida przy pomocy diety i ewentualnie homeopatii lub izopatii.
      Małemu organizmowi trzeba często pomóc. Dużemu, czasami też.

      Kandydozy u np. chorego na AIDS nie da leczyć się już dietą. I nie przez
      internet. Nasze zmaganie z candidią to tylko pomoc organizmowi w dojsćiu do
      równowagi, właśnie.
      • 11.07.05, 15:13 Odpowiedz
        Witam.Czytam od kilku dni to forum i bardzo prosze o odpowiedz.Mam stwierdzony
        sredni-obfity wzrost candida w jamie ustnej.Nie mam w niej obecnie zadnych
        dolegliwosci a badanie zrobilam po tym jak pojawila mi sie afta na
        dziasle.Jestem osoba dorosla i od kilku lat mam rowniez alergie na slonce a
        objawy candida wypisz wymaluj jak u mnie.Najbardziej dokuczaja mi; potworne
        zmeczenie i czeste infekcje pochwy.Prosze o odpowiedz osoby,ktore znaja sie w
        temacie candida,a widze,ze jest tu troche doswiadczonych o pomoc.Czy srednio-
        obfity wzrost candida musze leczyc? Piszecie o nystatynie,diecie,homeopati i
        Flumyconie oraz innych formach leczenia.Sluchajcie pomozcie mi bo ja nie mam
        pojecia co dalej mam robic?
        • 11.07.05, 15:17 Odpowiedz
          Leczyć, ale pod kontrolą lekarza.
        • 11.07.05, 23:08 Odpowiedz
          Wrzuć candida do wyszukiwarki. Nikt z nas nie może Cię leczyć przez internet.
          ALe jedno możesz zrobić od już:
          ZERO SŁODYCZY. Nic. Kompletnie.
          Ogranicz węglowodany i przemyśl to srebro koloidalne. W tym czasie szukaj
          dobrego mykologa. Albo innego rozsądnego lekarza.
          Jednak ta wstępna dieta już powinna przynieść ulgę. I będzie dobrym początkiem
          do dalszego leczenia.

          Przy silnej grzybicy warto sprawdzić obecność lamblii w organiźmie. One bardzo
          często "zwiększają" działanie grzybów. I utrudniają ich usunięcie.Stąd
          uporczywe grzybice. Aaa, grzybicy pochwy nie wyleczysz bez wyleczenia grzybicy
          ukł. pokarmowego.

          W tym celu też poczytaj wątki: lambia.
          Robi się to też badaniem kału w kierunku lamblii. Tylko uważaj ni ekażde
          laboratorium umie je znależć. Najpierw pytaj w laboratorium, czy mają chorych.
          jak nie mają, "chodu" i szukaj gdzie indziej.
          • 11.07.05, 23:32 Odpowiedz
            Dziekuje za odpowiedz.Wiem,ze nie moge sie leczyc przez internet i nie
            oczekuje,ze dacie mi gotowy przepis bo wiem,ze takiego nie ma ale jedno Wam
            powiem,wlasnie z internetu dowiedzialam sie co moze mi dolegac.W tym celu
            wykonalam juz badanie i wykonam nastepne o ktorych piszesz.Nie jestem z
            ludzi,ktorzy biora leki bez opieki lekarza ale naprawde nie wiem czy szukac
            internisty znajacego temat czy lepiej homeopaty.Dziekuje bardzo za wszystkie
            odpowiedzi i pozdrawiam.Kinga.
            • 12.07.05, 00:01 Odpowiedz
              Najpierw sprawdź lamblie i poczekaj. Jeśli wyjdą u Ciebie lamblie potrzebujesz
              lekarza. Leki homeopatyczne... cóż nie do pierwotniaków. Lamblia to trudny
              pierwotniak. Lepiej go usunąć skutecznie!
              Po leczeniu lamblii zmagaj się z candidą. Dieta powinna trwać minimum miesiąc.
              Tu przyda Ci się z kolei homeopata, bo leki medycyny zachodniej nie są tu
              skuteczne.
              Daj znać jak idzie.

        • 12.07.05, 21:44 Odpowiedz
          Hi,hi...w kwestii kandydozy za niedługo to chyba bede
          ekspertem.........Chorując na kandydozę mialam liczne alergie zarówno pylkowe
          jak i pokarmowe........nawiasem mówiąc o mały wlos lekarz alergolog nie wykonał
          testów odczulających (immunoterapii)..........po wyleczneiu, a wlasciwie
          zaleczeniu kandydozy testy alergiczne wyszły ok........częste infekcje dróg
          moczowo płciowych moga świadczyć o kandydozie........u mnie diagnoza także
          zaczęła się od wymazu z gardła..........nastepnie wykonałam badanie
          mykologiczne kału i posiew z krwi, ktory wyszedł na granicy normy (bylam w
          opłakanym stanie)...........
          Leki standardowe moga jedynie pogłębić problem kandydozy, ponieważ drożdżaki te
          bardzo szybko uodparniaja się na dany specyfik............jezeli już ktoś
          zdecyduje sie na farmakologię, powinnien zmieniać leki średnio co 5-7 dni.
          Czytając publikacje i książki na temat kandydzoy zauważyłam, że najlepsze
          efekty i bez szkody dla zdrowia obserwuje się podczas stosowania diety i
          przyjmowania lacidofilu czy ac zymes-u. W trakcie kuracji nastepuje pogorszenie
          samopoczucia, przez ginące drożdżaki, których toksyny zatruwaja
          organizm........nalezy wtedy piś sporo płynów, aby oczyscić
          organizm........Dieta powinna trwać 4-6 tygodni.........
          • 12.07.05, 21:57 Odpowiedz
            Nowajulka a jakimi lekami zaleczylas kandydoze? Czy Tobie pomogla sama dieta i
            probiotyki? Jakiej specjalizacji lekarz Ci pomogl? Pozdrawiam.
            • 21.07.05, 21:17 Odpowiedz
              Witam Wszystkich!

              Nowajulko napisz, jakie mialas objawy zwiazane z grzybica gardla? Ja
              podejrzewam to u siebie, ale dopiero rozpoczynam chodzenie po lekarzach.

              pozdrawiam
              Ania
              --
              kliknij codziennie - www.pajacyk.pl!
              • 25.07.05, 16:47 Odpowiedz
                Czesc dziewczyny. Pewnie slyszalyscie o domowym tescie na candide- plujesz w
                szklanke i sparwdzasz sline?? Wiec u mnie w zeszlym tygodniu slina wygladala
                idealnie ale zrobilam test wczoraj rano i moja slina wyglada jak slina mojej
                mamy u ktorej jest przerost candidy. W czwartek wybieramy sie na badania na
                lambie i candide ale i tak wiem ze nic pewnie nie wykaza bo w Bialymstoku sa
                slabe labolatoria i pewnie potrzymaja probki kilka dni. Gdybym powiedziala zeby
                potrzymali probki dluzej to pewnie by mnie wysmiali, bo przeciez pacjent nic
                nigdy nie moze powiedziec. Jade rowniez do homeopaty ktory moze cos pomoze. Mam
                pytanie czy np leki homeopatyczne mozna łaczyc z Nystatyną, flukonazolem itp???
                Nie wiem czy mam candide i naprawde trudno jest mi to stwierdzic. Jezyk mam
                czasami rózowy a czasami z bialym nalotem. Mialam łupiez pstry ktory tez jest
                przeciez wywolywany przez grzyby i bylam leczona flukonzaolem wiec teraz pewnie
                bym go juz nie mogla uzyc bo drozdze szybko sie uodparniaja na dany lek.
                Ostatnio czuje dyskomfort w odbycie, nie jest to świąd ale cos mnie jakby
                łaskocze i mam uczucie ze cos tam jest- w razie czego od dzisiaj smaruje
                Clotrimazolem. Nie mam grzybicy pochwy, ani problemow z paznokciami. Pije
                Citrosept na przemian z olejem z watroby rekina. I teraz bede czekac na wyniki
                prawdopodobnie błędne...
              • 25.07.05, 17:09 Odpowiedz
                No cóż.........ja się po prstu dusiłam.hi,hi..............po zjedzeniu
                czegokolwiek..........mialam tyle alergii pokarmowych (testy skórne), że trudno
                by je wymienic..........gardło mialam jakby nie swoje.....nie miałam
                plesniawek, tylko biały nalot na języku, co jest objawe kandydzoy........
            • 25.07.05, 17:16 Odpowiedz
              Sadząc po objawach (wieczne wzdecia, nieświeży oddech, pociąg do slodyczy i
              czyt. wyzej)kandydozę mialam od jakiś 15 lat, czyli polowę swojego zycia.
              Leczylam ją od 8 miesiecy.........Moge powiedzieć, że od jakiegoś miesiąca jest
              w miare dobrze.......jednak nie trzymam restrykcyjnie diety........i to jest
              wlaśnie mó błąd......co prawda badania są juz oki, ale po np tygdniowym
              jedzeniu slodyczy objawy wracają.........po kilku dniach jedzenia slodyczy
              bolamnie mięśnie, stawy i te bole brzucha.........ach , te
              czekoladki..................
              Jednak, nie sądze, żeby ktoś byl w takim stanie jak ja bylam........kandydozę
              synka wyleczyłam w ciągu 3 miesięcy.....miał 10^5......pomogła dieta i ac zymes
              + srebro kolidalne. Teraz podaje mu noni, które zreszta sama pije.
              Pomógł mi gastrolog - specjalista od kandydozy w Krakowie........oczywiście
              prywatny...........
        • 25.07.05, 17:04 Odpowiedz
          Grzybki te szybko uodparniają się na leki. Prawidlowo leczenie powinno sie
          rozpocząć od diety, niejednokrotnie opisanej na forum, potem wyeliminowac
          składniki uczulające, a nastepnie, w przypadku obfitej canddy wprowadzić leki
          typu nystatyna. W trakcie kuracji nie wolno przyjmować witamin - dopiero po 4-6
          tygodniowej diecie mozna je włączyć do kuracji. Rewelacyjne w walce z drozdzyca
          jest srebro kolidalne - bonifraci często je stosuja u chorych na raka. W
          trakcie kuracji trzeba przyjmować pożyteczne bakterie w ilości nawet do 6 sztuk
          dziennie ( lakcidofil, a dla osób ze skaza bialkoa ac zymes)Objway : alergie,
          astma (candida alergizuje), chroniczne zapalenia uszu u dzieci, zmęćzenie,
          nawracające infekcje układu moczowo- płciowego i oddechowego, bole stawów i
          mięśni, nerwice, depresje (candida działa na układ nerwowy), problemy z
          koncentracją np u dzieci itp..........Koniecznie zrób badanie mykologiczne
          kału......
    • 25.07.05, 16:58 Odpowiedz
      Niestety większość pediatrów bagatelizuje problem. WHO podała, że szacuje sie,
      że 80% populacji jest zarazona grzybicą. Powiem Wam jedno - kiedy sama
      zorienotwałam sie, że mam kandydozę, na lewo i prawo trąbiłam o tym znajomym,
      którzy w wiekszość mi nie wierzyli. Kiedy jednak zrobili te badania, tylko w
      dwóch przypadkach nie stwierdzono kandydozy. Nadmierny przyrost grzybka może
      spowodowac nawet JEDEN antybiotyk. Jego pierwszym objawe sa plesniawki u
      maluchów. Nie musza ale moga one być sygnałem , że dzieje sie coś złego.
      Candida powyżej 10^ 4 jest wynikiem wątpliwy, natomiast 10^5 świadczy już o
      chorobie.
      P.S. Podejrzewam, że ta pani doktor nigdy nie miała kandydozy.
      • 25.07.05, 17:16 Odpowiedz
        HEHE rozumiem Ciebie. Czy Ty sie z tego wyleczylas? Dlaczego nie mozna brac
        witamin bo ja caly czas z mama biore Vitapil- uups!!!! O diecie wiem juz
        wszystko i staramy sie z mama ja realizowac- wczoraj zgrzeszylysmy bo mialysmy
        imieniny i dzisiaj czuje w odbycie takie dziwne uczucie i nie wiem co to jest.
        Nawet jesli wyniki wyjda negatywne na lambie i candide to i jak bede stosowac
        te diete i nadal przyjmowac Citrosept, ostroznosci nigdy za duzo prawda??
        • 25.07.05, 17:18 Odpowiedz
          Teraz zjadlam jogurt z platkami owsianymi, wafel ryzowy i sprawdzilam swoj
          jezyk- jest rozowy!! Kurcze zebym nie miala tego paskudztwa... Czy Ty robilas
          ten test ze sliną??
          • 25.07.05, 20:49 Odpowiedz
            A co to takiego ? Ten test ze śliną?
            • 25.07.05, 22:15 Odpowiedz
              Ten test ze śliną, prosze Was zapomnijcie. Jest taka osoba, która go poleca.
              Ale nie dajmy się zwariować.
              Badania kału to podstawa.

              W Białymstoku, chyba, nie jestem teraz pewna, ale Ladiwa znalazła dobre
              laboratorium. Dobre, bo ptrafią szukać lamblii i nawet dochowali się mucora z
              grzybów. Bo grzybica nie kończy się tylko na kandydozie. Mogą byc jeszcze inne
              grzyby, bardzo niebezpieczne dla organizmu.

              Dlatego badanie w kierunku grzybów powinno byc (jeśli jest robione metodą
              hodowlaną) trzymane 2 tygodnie minimum przez laborantów. I nie zgadzajcie się
              na wyniki wcześniej. Niech laboratorium poczeka aż zaczną rosnąć pleśnie (a
              zaczynaja ok.2,5 tygodnia w metodzie hodowlanej).
              • 26.07.05, 10:58 Odpowiedz
                O rany!! Jak ja mam przekonac lab. zeby potrzymali moje probki dluzej???
                Pytanie do Ladiwy- gdzie jest dobre lab. w Bialymstoku??? Moje i objawy mojej
                mamy wskazuja wlasnie na lamblie jak i candide, wybieramy sie tez do homeopaty
                bo slyszalam ze oni potrafia pomoc. Dlaczego nie mozna brac witamin podczas
                kuracji, przeciez organizm potrzebuje wit. Nawet jesli badania nic nie wykaza
                to bede walczyc z tym paskudztwem dieta i probiotykami.
                • 26.07.05, 11:55 Odpowiedz
                  Bo witaminy tylko wzmacniają candidę.powinno się je wziąśc dopiero po
                  diecie....to samo z lekami......leki brane "na sucho" sa bronia dużego
                  kalibru..nie wytępią wszystkich grzybków...........dieta pozwoli zmniejszyć ich
                  ilość, a resztę wybiją leki...........oczywiście naturlane typu noni,
                  nystatyna, citrospet, srebro kolidalne.......czy od biedy nystatyna (która
                  niestety nie wytepi candidy z worczeka żółciowego).......
                  Najbardziej miarodajnym badaniem jest gastroskpia 9na dobrym
                  sprzęcie0..........ja jej niestety nie zrobiłam ze wzgledu na to, ze nie mogłam
                  wlożyć tegp plastykowego cholrstwa do buzi (przytrzymujacego rurę)..........w
                  trakcie badania widac dokladnie kolonie grzybów.........
                  Niezłym sposobem na pozbycie sie toksyn z buzi jest plukanie jej olejem,
                  najlepiej słonecznikowm........łyżeczke oleju przelwa się przez zeby przez
                  ok.10-20 minut..........calość trzeba wypluc do ubikacji.......mnie to pomogło
                  wyleczyć candidę w gardle.............
                  • 26.07.05, 12:18 Odpowiedz
                    Czy mozecie mi powiedziec gdzie moge zamowic sok z noni, srebro koloidalne, bo
                    w aptece maja srebro kolidalne,a le nie wiem czy to nie jest podróba. W
                    internecie jest tego pelno,ale nie wiem kotre zrodlo jest wiarygodne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.