Czy to moze byc uczulenie na nutramigen?? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Moja corcia je nutramigen(nic wiecej,tylko fenistil czasem i wit.D3)mniej
    wiecej od 2 tygodni,na poczatku bylo duzo lepiej,ale co jakis czas gorzej-raz
    lepiej raz gorzej,a teraz jest wciaz znow zle..ale w sumie lepiej niz jak
    karmilam piersia,poradzcie,czy to moze byc przez nutramigen?robie teraz
    badania na lamblie itd,czy moze to poprostu sprawka pasozytow ze wciaz nie
    moge jej wyleczyc?poradzcie,prosze.Mala jadla kiedys bebilon pepti i tez nie
    bylo calkiem dobrze(jadla go tydzien)nie wiem teraz co robic,przejsc na
    bebilon?probowac innych mieszanek,czy zostawic nutramigen i poczekac na
    wyniki-ale to moze troche trwac,ale z 2strony nie chce jej tyle razy zmieniac
    dietycryingCo byscie zrobily na moim mscu?Macie za soba tyle doswiadczen...?
    • a jak dlugo jest na samym nutramigenie?

      niestety, na poprawe trzeba poczekac, niekiedy 3-4 tyg

      choc jesli jest raz gorzej a raz lepiej, to raczej obstawialabym cos innego-
      proszek, materacyk, kurz ????

      uczulenie na nutramigen tez jest mozliwe- moja mala jest tego przykladem
    • napisz co znaczy - raz lepiej raz gorzej - chodzi o skórę, brzuch, kolki?
      piszesz o Fenistilu - mój mały bardzo źle tolerował te krople - był niespokojny,
      bolał go brzuch
      więcej danych - jak było na piersi, jak na pepti, jak na nutramigenie?
      jaska
      • Witamwink
        Nutramigen jemy od ok2tygodni,wczesniej,na piersi bylo strasznie,a ja probowalam
        ze wszystkim po kolei -i nic,wtedy mala miala skore w bardzo zlym stanie-na buzi
        skorupa czerona,zaogniona,i na reszcie cialka troche lepiej ale tez
        fatalnie,lekarki -alergolog i pediatra lapaly sie za glowe,wogole nie
        spala,tylko w nocy,malo na wadze przybywala,biegunka caly czas, gazy,bolal
        brzuszek,ogolnie bylo bardzo zle,po przejsciu na nutramigen na poczatku bylo
        swietnie-buzia sie zaokraglila,malo zmian,prawie wcale,spalaitd,ale po ok
        tygodniu zaczely sie schody-zaczela sie wysypka na buzi,problemy ze snem,2razy
        zdarzyl jej sie jakis atak bolu,cos takiego,jakby kolka,ale moja corcia miala
        juz kolki ale czegos takiego nie widzialam,strasznie ja bolalo,nic nie pomagalo
        ani troche i tak ponad godzine,momentami sie dusila,wzywalismy az lekarza(ktory
        oczywiscie uznal ze takie bole sie zdarzaja i nie ma w tym nic dziwnego)dal
        viburcol,wtedy nie podawalam nic malej nowego,caly czas nutramigen i d3
        wit.chyba nawet wtedy jej nie dawalam fenistilu...Teraz jakby znow troche
        lepiej..juz nie wiem co robic,zmienic jedzonko?Na pepti bylo lepiej byla na nim
        ok tygodnia ale uczulenie nie zeszlo,ale jak owie bylo lepiej niz teraz.Z tym ze
        cala ta alegia od poczatku zycia dziecka sie coraz bardziej pogarsza i nie wiem
        czy poprostu w tym czasie jak dostawala pepti bylo wogole lepiej,a alergie na
        pepti ma tylko objawy nie byly wogole takie jak terazcryingNie wiem czy nie
        napisalam tego zbyt chaotycznie..ale poradzcie cos nie mam pojecia co robic,a
        rece mi juz troche odpadaja od noszenia malej na rekach non stop;/
        • Spróbuj powiązać objawy jakie u dziecka występują z podawaniem wit D3. Nas
          uczulała wit d3 (polska i vigantol także - ewntualnie można zmienić na wit w
          tabl - Vigantolleten (chyba taka nazwa)
          Apropos Nutramigenu -w naszym przypadku - początkowo była znacząca poprawa, ale
          po ok.2-3 tygodniach już byłam pewna,że Nutramigen nie dla Jaśka i zmieniliśmy
          na Bebilon Amino - i powiedzmy, że jest OK(+/-). Objawy: niepokuj, zmiany
          skórne nasilone także w okolicach pupci, zaparcia (ale to nasza stał
          przypadłość nawet na piersi), no i katar lejący i zaleganie wydzieliny.
          • u nas na nutramigenie tez była poprawa przez pierwsze dwa tygodnie (po piersi),
            a potem źle - sączące rany, naderwane uszy, katar i bóle brzucha,
            potem było amino i znów nieźle przez krótki czas, a potem to samo,
            potem soja - i ideał przez 2 miesiące, ale się w końcu na nią uczulił i znowu to
            samo plus katar i kaszel i duszności, teraz sinlac plus dynia i kasza jagla na i
            w miarę ok, chocaż dużo infekcji i wysiękowe uszy, ale być moze to wciaż
            pozostałośc po sojowym
            trudno coś radzić, jeśli na nutramigenie będzie coraz gorzej, albo źle to radzę
            szukać dalej moze amino?
            z doświadczenia alergologów amino jest lepiej tolerowane u dzieci, które jedzą
            już inne rzeczy, np. warzywa, wtedy nie ma zaparć
            jaska
            no i uwaga z witaminami i różnymi lekami, czasami one zaostrzają skórę
          • My też mamy problem z Wit.D3. Po każdym podaniu prablemy. Próbowaliśmy już
            vigantoltten -tak samo. Czy Ty znalazłaś jakieś rozwiązanie? Boję się podawać i
            tak samo boję się nie podawać?
            • No wlasnie! Boje sie ze moja mala moze miec problemy przez to ze nie dostaje
              wit.D3,a na zewnatrz tez za bardzo nie wychodzimy,bo mroz,jedynie na balkon
              czsem...mam nadzieje ze nic jej nie bedzie i Twojemu malenstwu tez,pocieszam sie
              tym ze niektorzy lekarze nie karza dawac tej wit.wcale,nawet dzieciom karmionym
              piersia(nie wiem jak jest zWami)ja daje nutramigen a tam jednak ta witaminka
              jest jakby nie bylo...vigantol wlasnie mam zamiar przetestowac,nie moglam
              wczesniej bo nie bylo jeszcze ok ze skora itd,i zobaczymy jak cos wymysle to
              napisze,pozdrawiamy
        • U nas było podobnie, na piersi bylejak (poprawiło się na diecie, ale Miśka
          przestała przybierać na wadze), pepti nie zaakceptowała, nutramigen początkowo
          super, a po tygodniu ostre odparzenie pupy, bolący brzuszek i odmowa jedzenia.
          Lekarka zaleciła zmianę mleka na amino. Moze u Was też tak trzeba? Skontaktuj
          się z lekarką.
          Takie ostre ataki bólowe, niepokój nocny, płacze, noszenie na rękach - tak było
          u nas rok temu. Dziś o niebo lepiej, ale alergia wciąż trzyma.
          skąd jesteś? Musisz znaleźć się u dobrego lekarza,
          pozdr. Aga
          • Witam;D
            Jestesmy z Bielska,dziekuje za wszystkie odpowiedziwinkno wlasnie z dobrym
            lekarzem jest big problem,ostatnio sama o wielu rzeczach decyduje,a wlasciwie
            opieram sie na naszym forum,ktore na szczescie znalazlamwinkmoj pediatra...jest w
            porzadku ale o alergiach mysle ze wiekszego pojecia nie ma niestety,stwierdzila
            np ze mieszanki hipoal.sa tylko2-pepti i nutamigen...no coz ja znlazlam ich
            okolo20,co prawda razem z tymi niedost.wPolsce...teraz kaze nam sarwac sterydami
            i uwaza ze moja malutka zostala"wyleczona"tzn nie trzeba juz nic wiecej
            robic,tylko fenistil,z ktorego np smiala sie moja alergologwinkNiestety alergolog
            z kolei nie ma chyba pojecia o niemowletach...poza tym jest znajoma mojego brata
            i niby to dobrze al tak naprawde to nie wiem nigdy czy moe ja o cos prosic czy
            nie naduzywam jej wsanialomysnosci..troche to skomplikwane,na szczescie
            osttnie2dni jest lepiej,moze jednak to wit.d3albo ten fenistil,mam nadz ze tak
            chociaz nie wiem co z podawaniem d3?moze pproszeo a w tabl...pozdrawiamywink)
            • mały ma 9m i ani razunie dałam mu D3 ale w porozumieniu z lekarzami - ciemie
              zarośnięte, główka twarda, a D3 jest w mieszankach
              ale to indywidualna sprawa - u nas gastrolog odradzał witaminy ale my mieliśmy
              biegunki
              jaska
            • Ja napiszę jak mysobie poradziliśmy.Od pierwszega dnia życia mała miała to co
              wy. Trzy miesiące walki na piersi, i różne smarowidła na skórę. Każdy lekarz co
              innego. W końcu szpital, bo wplątało się nadkażenie gronkowcem. W rozpaczy
              znaleźliśmy wspaniałą alergolog w Warszawie w szpitalu klinicznym i super
              dermatologa, w trzy dni nam dziecko wyleczyli. Ania je bebilon pepti,
              nutramigenu nie tolerowała, 3 razy dziennie regularnie po 5 kropli fenistilu. Na
              początku brzuszek trochę ją bolał i była ospała i oczywiście mniejszy apetyt ma
              po nim. Ale warto. A na skórę żadnych kosmetyków, maść robiona w aptece:
              cholesterol:woda (50:50), rewelacja, i Elidel, drogi ale naprawdę warto i nie
              szkodzi. Kąpiel też bez dodatków, sama woda. Ania ma teraz 21 miesięcy, dalej
              stosujemy to co napisałam, a od niedawna wprowadziliśmy nawet jogurt do diety.
              Powoli wprowdzamy kosmetyki na przykład szampon i płyn do kąpieli. Nie uczula
              jej Nivea baby. Oczywiście Elidel stosujemy tylko wtedy gdy trzeba i tylko na
              noc, bo ze słońcem nie współgra ta maść. Nie zrażaj się do niczego tu trzeba
              wytrwałości i systematyczności.
            • Aha, też miałam etap obwiniania wit D3, ale teraz wiem że to niebyło to.
              Fenistil nam pomógł, więc go nie brałam nigdy pod uwagę.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.