Dodaj do ulubionych

Do mam dzieci z problemami skórnymi

17.02.06, 09:00
Moje miłe,
Mam pytanie do doświadczonych mam dzieci z problememi skórnymi, bo czytając
to forum widzę, że można więcej dowiedzieć się niż krążąc po kolejnych
lekarzach. Moja mała ma 2,5 miesiąca, od około 1,5 miesiąca walczę z jej
zmianami skórnymi głównie na twarzy. Oczywiście pierwsze co lekarze polecili
przejść na dietę bezmleczną, tak też uczyniłam, wyłączyłam mleko krowie ze
swojej diety, ale ciągle coś ją uczulało, zatem z karmienia naturalnego
przeszłam na NAN HA 1. Wiem, wiem - mleko HA ma w skałdzie białko pochodzące
z mleka krowiego, ale mimo wszystko spróbowałam na własną rękę. Wszystko się
uspokoiło - cera - super, zero jakichkowliek problemów. Ale po 5 dniach znowu
się zaczęło..., więc ja posłusznie przeszłam na mieszknkę mlekozastępczą.
Mała pije ją od dwóch dni, stan skóry jakby się poprawiał, ale nie zniknął
całkowicie. Zaznaczam, że mała nie ma żadnych objawów żołądkowo-jelitowych -
żadnych ulewań, wymiotów, biegunek, kolek, przybiera ładnie na wadze, nie
jest jakaś niespokojna, co by wskazywało na bóle brzucha - od tej strony jest
ok. Za to jak ją napadnie atak swędzenia liszajowatych policzków, krostek
koło uszu, oczu to drapie się przez całą noc i stęka, rano ma potem
poczerwieniałą twarz i aż "goreje". W sumie teraz nic się nie dzieje
alarmującego, bo ja łagodzę te stany różnymi maściami, ale mała teraz pije
Nutramigen i szkoda jest mi ją katować tym niesmacznym i jednak wyjałowionym
pokarmem, skoro według moich obserwacji ona ma problem skórny, nie związany z
pokarmem. Alergolog (trzeci z rzędu) przepisuje kolejne specyfiki (pomagają z
różnym skutkiem), no i oczywiście zalecone jest trzymanie diety bezmlecznej.
Ale moim zdaniem jest to pójście na łatwiznę. Czy Wy macie podobne
doświadczenia, ktre ukierunkowałyby mnie może albo na AZS albo na inną
chorobę skórną, którą leczy się bez niepotrzebnej zmiany diety? Z góry
dziekuję za pomoc.
Edytor zaawansowany
  • 17.02.06, 11:59
    Moja mała ma teraz 6 m-cy, a problemy skórne od 6tyg.życia. To są właśnie takie
    zmiany na policzkach jak u Was, bardzo swędzące i męczące całe noce.Po 2m-cach
    doszły zmiany na rączkach i nóżkach. Lekarze zdiagnozowali AZS wykluczając
    alergię ponieważ jedząc tylko nutramigen skóra nadal była brzydka. Mimo
    wszystko nutramigen pozostał, jak wyjaśnił nam lekarz niektóre produkty
    (np.białka mleka)zaostrzają czasami zmiany, chociaż nie są powodem choroby i
    nie powodują alergii. Najważniejsza jest pielęgnacja czyli natłuszczanie na
    maksa, my używamy Dermobazy(super się sprawdza)ale np. po kąpieli to nakładamy
    na małą 1tubkę. Do tego codzienne kąpiele w siemieniu lnianym (dobrze znosi
    świąd)i na zmianę w płatkach owsianych(zmiękczają skórę). Na noc dostaje
    Zyrtek. Myślę, że nutramigen możesz zostawić, dziecko przyzwyczaja się do
    smaku, to dla nas wydaje się on okropny, a poza tym ma wszystkie potrzebne
    składniki dla takiego dziecka.Bo to przecież bez sensu podawać inne mleko a jak
    wystąpi reakcja to wracać do nutramigenu. Tak jest przy innych produktach, mała
    je np.1tydz. marchewkę i wszystko jest ok. a nagle zaostrzają się zmiany,
    odstawiam, buźka robi się ładna i znowu jest dobrze nawet 2 tyg. tak jest
    oczywiście u nas, u Was może być zupełnie inna sytuacja. Życzę wytrwałości i
    powodzenia
  • 17.02.06, 13:16
    bardzo jestem ciekawa, na jakiej podstawie lekarz wykluczyl u Twojego dziecka
    alergie? Jesli na takiej, ze je nutramigen a i tak jest wysypana, to radze
    zmienic lekarza i to jak najszybciej. W nutramigenie mogą byc skladniki
    uczulające Twoje dziecko. Mojego syna z nutramigenu uczulal olej sojowy.
    Dopiero na bebileonie amino, w ktorym go nie ma, nastapila lekka poprawa. Ale
    tylko lekka. Dalej jest wysypany, co nie znaczy, ze nie jest alergikiem.
    Doswiadczony lekarz powie Ci, ze przy alergiach zmiana na hydrolizat nie zawsze
    jest w 100% skuteczna, kazdy hydrolizat ma w skladzie mnostwo rzeczy, kazda z
    nich moze uczulic. Tu na forum obie znajdziecie mamy, ktorych dzieci nie mogą
    jesc hydrolizatów (zadnego!. Wniosek, ze jesli nutramigen nie powoduje poprawy
    to znaczy ze to nie uczulenie jest zupelnie idiotyczny! (to pod adresem
    lekarza, ktory Ci taka bzdure wmowil).
    Do jadrom:
    napisalas, ze podajesz dziecku nutramigen od 2 dni, nie widzisz poprawy i
    wywnioskowalas, ze to dolegliwosci skorne nie zwiazane z dieta. Kochana, na
    poprawe czeka sie calymi tygodniami, miesiacami albo latami. Nie oczekuj
    natychmiastowych zmian, bo takich nie bedzie, zanim uzyskasz pewnosc, ze to nie
    alergia pokarmowa, przejdziesz dluga droge, bo nawet badania nie dadza ci
    gotowej odpowiedzi, poniewaz u malutkich dzieci rzadko wychodza.
    Utrzymanie diety bezmlecznej NIE JEST pojsciem na latwizne. To koniecznosc i
    dopiero jak przyjdzie czas na rozszerzanie diety zobaczysz jaka to "latwizna".
    To jest nic innego jak zapobieganie dalszemu rozwojowi potencjalnej alergii u
    twojego dziecka, bo w wieku 2,5 miesiaca zaden lekarz na 100% ci nie stwierdzi
    czy to alergia czy azs, dlatego wiec dieta jest w waszym przypadku niezbedna, a
    nie jak piszesz "niepotrzebna".
    Kazda z nas chcialaby szybciutko wiedziec co i jak, "dieta taka, masci takie,
    poprawa po 2 dniach a za tydzien dziecko zdrowe..." ale niestety to marzenia
    scietej glowy. Zagleb sie w to forum dla dobra swojego dziecka; czy to alergia,
    czy azs, czy jedno i drugie (najczesciej) czeka cie dluga walka i ciagle
    zdobywanie wiedzy.
    No to sie namadrzylam, sorry, ale do obu postow mialam kilka uwag. Obu mamom
    zycze sukcesow w walce z chorobskiem
    pozdrawiam
  • 17.02.06, 18:11
    zgadzam sie w 100% z jefgrawka.
    U mojego synka dopiero po miesiacu jedzenia samego Nutramigenu nastapila
    poprawa. Organizm musi "wyplukac sie" z alergenow, ktore dostawal. Poza tym
    mojego synka uczulalo duzo wiecej produktow niz tylko mleko krowie.
    A co do Nutramigenu, to dziecko naprawde moze sie przyzwyczaic, a nawet je
    polubic. Trzymanie diety w pewnym stopniu moze zabezpieczyc przed marszem
    alergicznym (np. astma)
  • 17.02.06, 18:40
    Jezu, ale mnie nastraszyłyście... Ale dzięki za wszystkie informacje. Oczytałam
    się w wolnych chwilach wiele wątków na tym forum i wiem, że to wszystko nie
    jest takie proste i że muszę jak na razie stosować bez gadania ten Nutramigen,
    tym bardziej, że moja mała zjada go grzecznie, nie ulewa, nie wymiotuje. To po
    co coś tu zmieniać?
    Zastanawia mnie czy z tego (właśniego z czego - bo nie ma diagnozy) wogóle da
    się kiedyś wyleczyć ???!!!! Zagłębiam sie w to forum i jestem załamana, że tak
    już będzie zawsze. A ja miałam nadzieję, że mała po prostu z tego kiedyś
    wyrośnie (lecząc to oczywiście sumiennie).
  • 17.02.06, 20:31
    nie martw sie na zapas. Alergi nie da sie wyleczyc, ale mozna ja wyciszyc i
    jako tako opanowac. Moj synek skonczyl 14 miesiecy. Alergia ujawnila sie w
    drugim tygodniu zycia. Duzo przez ten czas przeszlismy, ale jest o wiele, wiele
    lepiej niz na poczatku. Przestrzegamy diety, nowosci wprowadzamy powolutku. Ma
    bardzo malo urozmaicona diete, ale skora jest jako taka, kupy idealne. Uczula
    go bardzo wiele produktow. Udaje sie wprowadzic jedna rzecz na piec, ale
    nauczylam sie cieszyc kazdym sukcesem.
  • 17.02.06, 21:39
    Mój 3-miesięczny synek też miał takie liszaje na buzi, tyle że wydaje mi się,
    że jego to nie swędzi, bo nie widac, żeby mu to przeszkadzało. Od prawie
    miesiąca jestem na diecie bezmlecznej, bo dalej karmię go piersią i na buzi
    jest bardzo duża poprawa. Jeszcze ma szorstkie boki twarzyczki, ale nie ma już
    tych liszajów. Natomiast wylazło mu na reszcie ciała - taka sucha, liszajowata
    skóra, ale nie swędząca. Kąpanie w Oilatum nic nie daje. Nie wiem co dalej z
    tym robić. Czy to co jest na ciele, to jest to samo co na buzi, czy też to inna
    bajka. Dlaczego jest poprawa na buzi, a coraz gorzej na ciele? Czy to może być
    alergia na Lovelle?? Sama nie wiem już co robić . sad((((
    --
    Kasia mama Mateusza (1996), Julka(1999), Antosia(2002) i Maksa(2005)
  • 18.02.06, 23:14
    O ile rzeczywiscie jest uczulone na alergeny pokarmowe ....
  • 18.02.06, 01:47
    Mój synek ma AZS polecam ci maść cholesterolową na receptę tania ok. 5 zl ale
    skuteczna oprócz tego stosowałam maść elidel rewelacja tylko droga100 zł.
  • 18.02.06, 18:06
    izah3 napisała:

    > Mój synek ma AZS polecam ci maść cholesterolową na receptę tania ok. 5 zl ale
    > skuteczna oprócz tego stosowałam maść elidel rewelacja tylko droga100 zł.

    Chciałam zapytać, na jakiej podstawie lekarz zdiagnozował u synka AZS. Moja
    mała też ma robioną w aptece maść cholesterolową i używam jej do smarowania.
    Stan skóry znacznie się poprawia, ale nie pomaga to na swędzenie skóry. Mnie
    martwią te napady drapania się, ona się prawie ciągle drapie, w szczególności
    jak śpi. Lekarka przepisała jej Clemastinum. Podaję jej to sporadycznie, jak
    już jest szał drapania.
  • 18.02.06, 22:58
    Maly mial suchą , luszczącą się skórę, placki na karku, nogach, w zgięciach
    kolan, nadgarstkach. Na głowie straszna ciemieniucha.Na swędzenie mam inną maść
    robioną jak byś chciała to podam ci sklad.
  • 18.02.06, 23:06
    Mój też się drapal, budzil się w nocy i skakal po całym łózku. Musisz wiedzić
    że poprawqa nie nastąpi po tygodni może trwać miesiącami a nawet latami. Mój
    szybko wyrasta z alergi po roku leczenia skóra jest piękna i nawilżona, ale
    dieta w dalszym ciągu.
  • 20.02.06, 11:53
    niestety wszystkie fenistile, clemastiny, zyrteki i inne, trzeba podawac
    systematycznie, zeby dzialaly, a nie doraznie.
  • 18.02.06, 01:50
    Zapomniałam dodać maść cholesterolowa do codziennej pielęgnacji,a elidel na
    zmiany skórne od 3 miesiąca. Powodzenia.
  • 19.02.06, 01:26
    OD JAKIEGO 3 MIESIĄCA !!!????
    Ten lek wolno stosowac po ukończeniu 2 lat.

    Kruffa
  • 18.02.06, 23:12
    Lekarze wmawiaja nam, ze wszystkiemu winne jest krowie mleko. Ja mojego synka
    długo karmiłam Nutramigenem, ale okazało się, że zupełnie niepotrzebnie, bo był
    uczulony na roztocza i inne alergeny wziewne, o czym nikt mnie nie uprzedził sad
    Żałuje teraz, ze profilaktykę przeciwko roztoczom rozpoczęłam zbyt późno sad

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.