Dodaj do ulubionych

propolis na lamblie i grzyby????

14.03.06, 23:30
W dzisiejszym dodatku do Gazety Wyborczej o naturalnych metodach leczenia
jest o propolisie... " pomaga w zwalczaniu gronkowca złocistego, paciorkowców
i niektórych szczepów prątków gruźlicy. Przeciwdziała rozwojowi grzybów i
wirusa grypy, a także niszczy pierwotniaki wywołujące rzęsistkowice,
toksoplazmozę i lambiozę"
Czy ktoś ma doświadczenia z preparatami propolisowymi? Podejrzewam, ze jeśli
rzeczywiście działają to raczej pomocniczo niż stricte leczniczo - "niszczą
pierwotniaki" ????
Edytor zaawansowany
  • 15.03.06, 00:11
    Zerknij na ten wątek:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=38420257
    Sama zobaczysz, że do profilaktyki owszem może niektóre specyfiki się nadają.
    Ale do leczenia pierwotniaków nie szczególnie.
    Brat bliźniak naszej rodzimej lamblii żyjący w innej strefie klimatycznej jest
    roznoszony przez komary. Słyszałaś o leczeniu malarii (bo taką
    tenże "bliźniak" wywołuje chorobę) propolisem? Z tamtym problem jest jeszcze
    większy, bo na naszą lamblię są choć 3 skuteczne leki. Nie zawsze, ale w
    większości.
    Natomiast oczekiwałabym skuteczności preparatów co do słowa "walka".
  • 15.03.06, 01:10
    Tak podejrzewałam.
    A jeśli chodzi o profilaktykę - to czy jakaś w ogóle jest możliwa w kontekście
    lamblii i pasożytów (jedyne co mi przychodzi do głowy to czosnek i mycie rąk -
    ale to chyba banały?)
  • 15.03.06, 10:14
    Jesli chodzi o profilaktyke to czosnek jak najbardziej, podnoszenie odpornosci,
    probiotyki, zdrowa dieta (duzo blonnika, kiszonki), pestki dyni. Nie wiem ile
    Twoje dziecko ma lat, ale dobre efekty tez podobno przynosi stosowanie po
    wyleczeniu roznych nalewek ziolowych. W jednej z nich na pewno w skladzie
    wlasnie propolis sie znajduje.
    --
    "W baśniach księżniczka całuje ropuchę, a ta zamienia się w pięknego księcia.
    Zaś w życiu księżniczka całuje księcia, a on przeistacza się w ropuchę..."
  • 15.03.06, 10:16
    Moje dziecko ma 4 lata, a drugie 8 mies. i karmię piersią. O jakie konkretnie
    nalewki chodzi ? i czy można je brać przy karmieniu?
    Dzięki za odpowiedź.
  • 15.03.06, 10:28
    Napisalam na maila gazetowego
    --
    "W baśniach księżniczka całuje ropuchę, a ta zamienia się w pięknego księcia.
    Zaś w życiu księżniczka całuje księcia, a on przeistacza się w ropuchę..."
  • 15.03.06, 10:31
    Dzięki
  • 15.03.06, 11:05
    Proszesmile Zajrzyj raz jeszcze do skrzynkismile
    --
    "W baśniach księżniczka całuje ropuchę, a ta zamienia się w pięknego księcia.
    Zaś w życiu księżniczka całuje księcia, a on przeistacza się w ropuchę..."
  • 15.03.06, 12:49
    Dziuniu i Mamo2miśków. Mama musi zrobić badania. Rzetelnie. Na razie ma
    podejrzenia (mama) choroby autoimmunologicznej (wiem,wiem i pamiętam! problem
    Mamy2miśków z maila). Nu, nu nu. Do czasu wyjaśnienia badaniami prosze mi tu
    nie stosować żadnych balsamów i innych. Kiedy wyniki Mamo2miśków?
    Nie obraźcie się obie na mnie, mnie tylko chodzi o to że w tym przypadku ważne
    są BADANIA (i do tego jeszcze jest karmienie piersią).
  • 15.03.06, 14:28
    Sigvaris,
    o badaniach pamiętam - oddane we wtorek do Vega Medica (nie mialam jak na
    Ostrobramską a do p.Kamirskiej nie mogłam się dodzwonic - włączała się poczta) -
    mąż jak oddawał to mu powiedzieli że wyniki w piątek po południu. Oczywiście
    że do wyników nic a nic żadnych balsamow, nalewek itp co najwyżej czosnek do
    jedzenia. Ale jak się naczytałam tego forum to pasożyty i takie inne widzę
    wszędzie i na przyszłość już obmyślam działania - na razie obiecałam sobie, ze
    jak tylko warunki pozwolą to badać bedę dzieciaczki co pół roku (no chyba że
    będą jakieś objawy). Chociaż czasem myślę że to będzie walka z wiatrakami - ale
    co zrobić. Bo właśnie o profilaktyce z lektury forum wiem najmniej - najwięcej
    jest o leczeniu i szukaniu.
    Tak ze obiecuje być grzeczna smile i zaraportować o wynikach - jeśli dożyję z
    nerwów do tego czasu.
    Pozdrawiam
  • 15.03.06, 17:25
    A to przepraszam, jakos bylam przekonana, ze juz jest po leczeniu i chodzi o
    profilaktyke, aby powtornie towarzystwa na gape nie zlapac. I oczywiscie w takim
    przypadku w pelni popieram Sigvaris, najpierw badania, potem cala resztasmile
    --
    "W baśniach księżniczka całuje ropuchę, a ta zamienia się w pięknego księcia.
    Zaś w życiu księżniczka całuje księcia, a on przeistacza się w ropuchę..."

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.