Dodaj do ulubionych

Zrozpaczona - jakie pieczywo?

22.03.06, 16:16
Na forum "alegie" jestem prawie codziennie od prawie dwóch lat (wcześniej pod
innym nickiem). Do tej pory głównie sama radziłam innym mamom w różnego
rodzaju kwestiach. Teraz jednak sytuacja się odwróciła i ja sama zwracam się z
prośbą o pomoc.
Mój syn w maju skończy 2 latka i poza nasilonym AZSem ma wielotorową alergię
pokarmową i wziewną. Ponieważ ze skórą cały czas jest różnie, systematycznie
sprawdzamy różne tropy. Kilka m-cy temu okazało się, że dziecko nie może
spożywać ryżu, ani kukurydzy. Dzisiaj natomiast dowiedziałam się, że nie
powinien także jeść pszenicy, ani żyta.
I tu moje pytanie. Jakie pieczywo podawać takiemu dziecku, istnieje w ogóle
jakieś dozwolone dla niego?
Jestem zrozpaczona, bo Mały nie może tak wielu rzeczy. A teraz jeszcze problem
z pieczywem. Nie wiem, co robić. Pieczenie samemu raczej nie wchodzi w rachubę
(choć jeśli nie będzie wyjścia, to pewnie będę musiała).
Nie wiem też jaką kaszkę dodawać mu w nocy do mleka. Nadal je jedną porcję w
nocy przez smoczek. Próbowałam podawać sam Nutramigen, ale nie przeszło, musi
być kasza. Gdyby to było karmienie w dzień, to bym mu ugotowała np.
amarantusa, ale o 2-3 w nocy, to raczej ciężko, a jak ugotuję wcześniej, to do
tej godziny i tak się zrobi glut. Dodam, że rezygnowanie z nocnego karmienia
na siłę nie wchodzi w ogóle w rachubę. Dziecko bardzo słabo przybiera na wadze
i każdy posiłek się liczy. Jestem w kropce.

Błagam, jeśli któraś z Was mogłaby mi coś odpowiedzieć w kwestii pieczywa,
bądź chociażby tych przeklętych kaszek, to będę bardzo, bardzo wdzięczna.



P.S.
Dodam jeszcze, żeby nie było wątpliwości, że to na pewno alergia i że
wszystkie inne badania wykonywaliśmy, a na tych alergicznych można polegać. --
Joanna i Michaś ur.09.05.2004
Edytor zaawansowany
  • kruffa 22.03.06, 17:57
    Możesz mu dawac placki gryczane - robione na suchej patelni - zamiast chlebka.
    A co z orkiszem? Jest to odmiana pszenicy, ale często osoby niemogące jesc
    pszenicy mogą orkisz. No i jak wygląda kwestia drożdzy?

    Kruffa
  • mata_haari 22.03.06, 18:11
    Z samymi drożdżami jako takimi nie eksperymentowałam. Dziecko jadło pieczywo na
    zakwasie. Natomiast po podaniu Enterolu gdzie, z tego co mi wiadomo, jest dość
    spore stężenie drożdży, dziecko zwracało. Normalnie chlustało z niego.
    A czy mogłabyś napisać mi, jak się robi takie placki? Ile je można przechowywać
    (o ile w ogóle)? Czy je normalnie można podawać z wędliną, margaryną?

    Rozumiem, że ten orkisz można kupić w sklepach z eko żywnością. Czy można go
    stosować zamiast innej mąki do pieczenia, gotowania, smażenia? Czy do
    wszystkiego się nadaje?

    --
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • kruffa 22.03.06, 18:54
    malyalergik.pl/baza_pokaz_przepis.asp?type=lite&id=13
    Ja zabierałam je na spacer dla córki. Myślę, że 1-2 dzień mogą spokojnie poleżec
    w lodówce. Robi sie je w kilka minut, wiec zawsze można zrobic świeże.
    Tutaj masz wersję na słodko, ale można na "wytrawnie" smile

    Mąkę orkiszową można stosowac jak pszenną. Jedyny minus - w skepach jest tylko
    razowa, ale można ją przesiac. Ja czasami tak robiłam, gdy chciałam miec mniej
    razową. Można z niej robic placki, naleśniki, piec bułki lub chleb. W Wielskim
    Specjale można kupic chleb orkiszowy bez dodatku innej mąki, ale zawiera własnie
    drożdze.

    Kruffa
  • mata_haari 22.03.06, 19:30
    Dzięki za ten link. Widzę, że czeka mnie droga przez mękę.

    Na żaden gotowy chleb to chyba nie mam co liczyć, bo wszędzie będą jakieś
    domieszki różnych mąk, no i jeszcze drożdże.

    Przyznam, że te dzisiejsze wyniki to mnie trochę zdziwiły, bo ostatnio dziecko
    cały czas je przynajmniej jedną, dwie kromki chleba dziennie i problemów jakoś
    nie widziałam. No, ale może one po prostu u nas są z gatunku tych, co się nie
    ujawniają na zewnątrz.


    A masz może jakiś pomysł co do tego mleka w nocy?

    --
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • chalsia 22.03.06, 21:25
    a sojowe mleko może czy nie?
    A może zrobisz z Nutramidenu coś na kształt kisielu z mąką ziemniaczaną i czymś
    tam do smaku (owoc?) skoro konsystencja mleka mu nie odpowiada?
    Warto może poeksperymentować też z mąką z tapioki. Słyszałam, ze z tapioki tez
    można zrobić placki.
    Chalsia
    --
    Jednak niektórzy ludzie to gady.
  • mata_haari 22.03.06, 21:57
    Ale czy tej mąki ziemiaczanej bądź tapioki nie powinnam czasem przegotować? Co
    wtedy z Nutramigenem? Podejrzewam też, że jak postoi kilka godzin to się z niej
    glut zrobi. Nie będzie tak? Do tej Nutry potrzebuję coś, czego nie będę musiała
    bezpośrednio przed podaniem, w środku nocy gotować. Czegoś, co wystarczy po
    prostu dosypać, wymieszać i od razu spożyć. Jest coś takiego?

    Sojowego mleka nie próbowaliśmy i narazie lekarka nie zaleca ze względu na dużą
    ilość innych rzeczy, które go uczulają.
    --
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • kruffa 22.03.06, 22:06
    A wyniki były aż takie złe?

    Kruffa
  • mata_haari 22.03.06, 23:00
    Alergia niby jest umiarkowana (II/III klasa - na 5), ale Mały bardzo mało
    przybiera na wadze (były miesiące, że nawet ubywał i wypadał poza siatkę
    centylową) i dlatego wg lekarki nie powinnam podawać żadnych alergenów, nawet
    tych "umiarkowanych", bo być może to właśnie one są powodem tego słabego
    przybierania na wadze. Jest też podejrzenie celiakii.
    Narazie aby wzmóc apetyt podaję Ketotifen, ale czy na tym się skończy wątpię,
    szczególnie po ostatnich testach. Dlatego jestem taka zrozpaczona.
    --
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • ana256 22.03.06, 23:35
    Przepraszam, ale nie rozumiem na co czeka lekarz. Niedobór wagi, podejrzenia o
    celiakie. Zrób badania:
    test przesiewowy EMA-EmA lub AGA lub ARA lub tTG w klasach IgA i IgG.
    Skonsultuj z lekarzem ktore testy konkretnie chce zrobić.
    Ze wzgledu na możliwość współistnienia celiakii i alergii na gluten nalezy
    zawsze przeprowadzic pełna diagnostyke.
    Nie zastanawija sie jaki chleb tylko mysl - dieta bezglutenowa. tzn.
    wykluczenia pszenicy, zyta, jeczmienia. owsa i orkiszu).


  • chalsia 23.03.06, 00:11
    Ale to właśnie zmusz do myślenia, bo jeśli jest alergia na gluten lub celiakia,
    i alergia na ryż i kukurydzę, to rzeczywiście jest problem z takim pdst
    produktem spożywczym jak pieczywo czy kaszka.
    Może byś spróbowała inny preparat mlekozastępczy zamiast Nutramigenu? Bebilon
    Pepti 1 (lub 2 - zalezy od wieku) jest jednak smaczniejszy i może przejdzie
    sam, bez zagęszczacza.
    Co do gluta - zrobienie kisielu z mąki ziemniaczanej trwa naprawdę moment, więc
    w czym problem, że dziecko w nocy zaczeka na posiłek 10 minut?
    Chalsia
    --
    Większość ludzi to ssaki.
  • mata_haari 23.03.06, 00:41
    Niechęć do spożywania samego Nutramigenu nie wynika chyba z jego smaku, tylko z
    tego, że od ponad roku dziecko dostaje go zawsze zagęszczonego kaszką (choć może
    i faktycznie teraz już się przyzwyczaił do ciut innego smaku - wcześniej gdy pił
    samą Nutrę to nie było problemu). Od Bebilonu Pepti zaczynaliśmy, ale preparat
    ten w naszym przypadku nie sprawdził się. Mały źle się po nim czuł więc
    musieliśmy przejść na Nutramigen.

    Co do czekania na posiłek w nocy, to u nas jest to problem. Mały bardzo szybko
    się wybudza, a jak się już wybudzi, to czasem nie udaje się go ponownie uśpić.
    Zawsze z usypianiem były problemy, a i jak zasnął wreszcie to spał baaardzo
    niespokojnie. Teraz jest trochę lepiej ze snem, ale i tak czekanie 10 min na
    jedzenie nie wchodzi w ogóle w rachubę. Jakoś nie uśmiecha mi się bawienie się z
    dzieckiem o 3 w nocy wink
    --
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • kruffa 23.03.06, 09:12
    A gdybyś dodawała np. owoce ze słoiczka zamiast kaszki? Rozumiem, że chodzi
    tutaj o zmianę smaku Nutramigenu?

    Kruffa
  • mata_haari 23.03.06, 09:26
    Właśnie wcale nie mam pewności, że to chodzi akurat o zmianę smaku (wcześniej
    pił samą Nutrę bez jakichkolwiek problemów). Ja raczej obstawiam zmianę
    konsystencji.
    --
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • mata_haari 23.03.06, 00:29
    Co do badań potwierdzających/wykluczających chorobę trzewną, to konsultowaliśmy
    to z gastro-enterologiem i po rozpatrzeniu całej sytuacji, lekarka kazała nam
    się wstrzymać z badaniami jeszcze przez co najmniej kilka m-cy. Małemu w tej
    chwili cały czas idą zęby, a poza tym jest hiperaktywnym maluchem, co w
    powiązaniu z alergią może sprawiać mylące wrażenie. Gastrolog powiedziała nam,
    że chłopcy fizycznie później rozwijają się od dziewczynek, więc w ich przypadku
    niewielka zwłoka nie wyrządzi tu większej szkody. Dodała też, że WSZELKIE
    badania gastrologiczne są bardziej miarodajnymi, gdy organizm jest ciut starszy.

    Obecnie poza wieloma innym lekami przyjmowanymi z racji na alergię, dziecko
    dostaje Ketotifen. Jeśli do czasu gdy dziecko będzie dochodzić do 3 lat sytuacja
    nie ulegnie zmianie, wówczas wtedy będziemy robić transglutaminazę tkankową i
    oznaczać IgA.


    Wiesz co, wykluczenie glutenu wcale nie jest takie proste. Ciekawe co niby
    miałabym dziecku dawać w zamian jeśli większość pieczywa bezglutenowego bazuje
    na ryżu i kukurydzy, których on również nie może. Jak mu dałam kluski
    bezglutenowe, bezmleczne i bezjajeczne, to był cały wysypany, bo zawierały mąkę
    ryżową i kukurydzianą. A po zwykłych kluskach nic mu nie było (przynajmniej na
    zewnątrz). I co Ty na to?-
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • nowajulka 23.03.06, 23:21
    Mata, sorry że wchodzę w wątek. Czy Synek kaszle ? Czy sprawdzałaś
    mukowiscydozę ? Bo ona także może objawia się niejedzeniem.
  • mata_haari 24.03.06, 02:49
    Moje dziecko w życiu nie miało kaszlu (odpukać, tfu, tfu). W ogóle poza tą
    parszywą alergią i AZSem, to okaz zdrowia. W ciągu swojego życia raz był
    podziębiony i raz miał tylko podłapaną od innej osoby anginę i to wszystko. (I
    oby tak zostało.)
    --
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • nowajulka 24.03.06, 10:15
    Mata, skoro wykluczyłaś już pasożyty i grzyby, to może zapytaj pediatry o cynk.
    Bez wzgledu na to, że ma alergię
  • mata_haari 24.03.06, 10:22
    A czy on czasem nie jest raczej odpowiedzialny za stan skóry niż inne rzeczy?
    --
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • nowajulka 24.03.06, 10:58
    Tak, właście za objawy skórne.
  • nowajulka 24.03.06, 11:00
    Bo pisałaś o AZS-ie ? A brak cynku daje zmiany łudząco podobne do AZS-u. Poza
    tym wpływa na odpornosć. Mata - nie pamiętam ile miesięcy ma synek - dajesz
    jakies witaminy/minerały ?
  • mata_haari 24.03.06, 11:19
    U nas ostatnio skóra, pomimo nasilonego AZSu jest przepiękna. Nawet spożywanie
    niektórych alergenów nie zmienia tego faktu (oby nie zapeszyć). Tak więc
    podawanie cynku chyba mija się z celem.
    Dziecko (w maju skończy 2 lata) ma typowe objawy AZSu, które potwierdzone
    zostały przez kilku lekarzy i z których tytułu pobieramy zasiłek pielęgnacyjny.
    Tak więc, nie sądzę, aby to było coś innego.
    Dodatkowych witamin i minerałów nie podaję. Mały na stałe przyjmuje: Cropoz G,
    Zyrtec, wapno, Vigantol, a od jakiegoś czasu jeszcze Ketotifen (na pobudzenie
    łaknienia). Wolałabym nie musieć podawać mu jeszcze innych rzeczy, bo i tak
    sporo tego przyjmuje, a każdy lek, preparat w jakimś stopniu obciąża organizm.
    Jak pytałam lekarki o dodatkowe podawanie witamin, to stwierdziła, że to
    zupełnie zbyteczne, bo Mały ma idealną morfologię i niczego mu nie brakuje.
    O jego odporności już wcześniej pisałam - nie można jej nic zarzucić - jest super.

    Wszystko fajnie, tylko ten problem z pieczywem i kaszkami. --
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • nowajulka 24.03.06, 11:29
    No to faktycznie nie trzeba żadnych witamin. Pozostaje tylko cieszyć się, że
    zdrówko dopisuje.
  • mata_haari 24.03.06, 11:36
    Toteż baardzo się z tego cieszymy. Martwi nas tylko ten impas mączny. Nie wiem,
    co mam dziecku dawać jako pieczywo. Czy możliwym jest upieczenie chleba na samym
    zakwasie, bez udziału drożdży?
    --
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • nowajulka 24.03.06, 13:13
    Nie jestem pewna, alw chyba dr Janus z candidy podawał taki przepis. Nie dam
    sobie głowy uciąc, ale chyba był bez drożdży.
  • jumo1 24.03.06, 16:15
    chleb.info.pl/index.htm
    to jest skarbnica wiedzy na temat pieczenia chleba na zakwasie. Przepisy są
    super, tyle że z glutenem sad
    i jeszcze to domowe.forumer.pl/index.php?
    sid=1a8eb796db7906c8d36a59568d7949b7
    jumo
  • mata_haari 23.03.06, 13:13
    A czy w takim razie któraś z Was mogłaby mi powiedzieć, czy istnieje jakaś mąka
    bezglutenowa, poza maką ryżową i kukurydzianą? Jakakolwiek alternatywa dla glutenu?
    --
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • chalsia 23.03.06, 13:19
    mąka gryczana ale sugerowałabym raczej zrobić ją z niepalonej kaszy gryczanej
    samemu w domu np. w młynku takim jak do kawy.
    tak samo można zrobić mąkę jaglaną z kaszy jaglanej
    Mąka z tapioki - sklepy eko
    Chalsia
    --
    Jednak niektórzy ludzie to gady.
  • mata_haari 23.03.06, 14:28
    A amarantus zawiera gluten? W sklepach eko można dostać makę z amarantusa (i nie
    tylko zresztą mąkę), ale nie wiem, czy to jest ok.
    --
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • dziunia_f 23.03.06, 14:40
    Amarantus jest bezglutenowy.
    --
    "W baśniach księżniczka całuje ropuchę, a ta zamienia się w pięknego księcia.
    Zaś w życiu księżniczka całuje księcia, a on przeistacza się w ropuchę..."
  • ana256 23.03.06, 15:46
    mam pytanie, moze mi to umknęło, w jakim wieku jest dziecko, ile waży
  • mata_haari 23.03.06, 15:52
    Dziecko ma obecnie 23 m-c (w maju skończy 2 lata) i waży 11,360 (chłopiec).
    --
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • ana256 23.03.06, 15:57
    a czy robiłaś testy na ryż i kukurydzę czy tylko na podstawie swłasnych
    obserwacji? czy reaguje na ryz ugotowany czy kaszke gotowa?
  • ana256 23.03.06, 16:03
    na jakie alergeny wziewne jest uczulony?
  • mata_haari 23.03.06, 16:10
    Z wziewnych uczulony jest na roztocza kurzu domowego, pierze, sierść psa i
    prawdopodobnie wełnę (tego testowo nie sprawdzaliśmy). Każdy z tych alergenów
    jest w stopniu umiarkowanym, bądź słabym. (I, II klasa)
    --
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • mata_haari 23.03.06, 16:03
    Ryż i kukurydza są potwierdzone zarówno moimi obserwacjami jak i testami.
    Dziecko reaguje na każdą ich formę.
    --
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • mata_haari 23.03.06, 16:06
    W zasadzie to kukurydza objawia się w sposób bardziej spektakularny niż ryż, a
    ryżu i kukurydzy odkąd wiem o alergii staram się unikać we wszelkiej formie. Ryż
    Młody dostaje przeważnie w kaszce do mleka w nocy, a tak poza tym, to mu nie daję.
    --
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • ana256 23.03.06, 16:14
    Jakie testy robiłas?
  • ana256 23.03.06, 16:17
    a co konkretnie dziecko je teraz?
  • ana256 23.03.06, 16:08
    Proso ( kasza jaglana) jest bezglutenoe> Bardzo dobrym produkten jest proso
    QUINOA, dostępne w sklepach eko. Jest też mąka z tego prosa. Amarantus tez
    bezglutenowy. Tapioka tez.
    Na co jeszcze reaguje dziecko?
  • mata_haari 23.03.06, 16:21
    Dziecko jest uczulone na:
    białko mleka krowiego
    Sinlaca
    ryż
    kukurydzę
    żyto
    pszenicę
    jabłko
    banana
    brzoskwinię
    maliny (podejrzewam, że i ich pokrewne)
    winogrona
    arbuza
    pomidora
    seler
    buraka
    sezam
    wędliny kupne (chemia)
    drożdże
    środki czystości (nie udało mi się jak do tej pory ustalić konkretnie)
    roztocza
    pierze
    wełnę
    sierć psa
    Lacidofil
    Lacid
    Enterol (prawdopodobnie drożdże)

    Tyle udało mi się do tej pory stwierdzić, ale pewnie to nie wszystkie trucizny.
    --
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • ana256 23.03.06, 16:29
    Jezeli przyczyna jest nietolerancja czy alergia na gluten czy tez celiakia to
    eliminacja tego alergenu spowoduje że jel;ita powoli zaczną normalnie
    fukcjonowac i stopniowa bedzie można rozszerzac dietę. teraz kręcisz sie w
    kółko.
    Jezeli jest zwiększona przepuszczalnośc jelit to może dawać obraz że dziecko
    reaguje na wszystko.
    Czy te test robiłaś na bicom?
    Radziłabym jak najszybciej zweryfikowac tą diete.
    A co z miesem? jarzynami? Ile dziecko zjada na porcje ?

  • mata_haari 23.03.06, 16:44
    Ile dziecko zjada na porcję to trudno mi powiedzieć, ale generalnie raczej jest
    mięsożercą. Warzywa zjada w zupie - surówek nie lubi i nie da się go na tę
    chwilę przekonać. Nawet jak weźmie do buzi, to i tak wypluwa.

    U nas w zasadzie ze skórą i kupami w obecnej chwili nie ma większych problemów (
    z kupami zero) i przyznam szczerze, że ta pszenica i żyto, to spore zaskoczenie
    dla mnie. Ostatnio dziecku pozwalam na znacznie większą swobodę żywieniową, niż
    kilka m-cy temu. Skóra zrobiła się w zasadzie idealna (drugi raz od urodzenia
    Małego).

    Gdyby to miało faktycznie być to, to ja bym stosowała nawet i dietę
    bezglutenową, ale z tego, co się zorientowałam, to wiekszość produktów dla
    takich osób bazuje na ryżu i kukurydzy. I tu się pojawia problem. Nie mam
    fizycznej możliwośći wszystkiego szykować sama. Moje dziecko jest absorbujące
    ponad przeciętną i często nie mam czasu nawet na najzwyklejsze czynności życia
    codziennego, a co dopiero mówić o wypiekaniu chleba, wędlin i innych. Zresztą z
    czegoś też to trzeba robić.-
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • ana256 23.03.06, 16:49
    a czy musi jeść chleb? przeciez można zyc bez chleba.
    Przeciez jest jakaś przyczyna tej niedowagi. Piszesz że jest bardzo
    absorbujący. czy miewa napady złości? niespokojnie spi?
    narzeka na brzuszek?
  • mata_haari 23.03.06, 17:10
    Chleb mu dawałam na śniadanie i ewentualnie na kolację (przeważnie po jednej
    kromce). Dla nas te kromki dużo znaczą, bo innych rzeczy typu parówki (wiem,
    wiem, sama chemia), jajecznica, jajko na miękko dziecko nie chce jeść. Ja to
    byłam wniebowzięta jak mi zaczął ten chlebek jeść.

    Co do niedowagi to lekarze widzą kilka ewentualnych przyczyn:
    ogromna ruchliwość dziecka, brak apetytu (oboje z mężem ponoć byliśmy
    niejadkamia), alergia, a dopiero potem choroba trzewna. Jest w czym wybieraćwink
    Napadów złości dziecko nie ma - jest raczej bardzo pogodny, tylko chce cały czas
    być w centrum zainteresowania i jest bardzo żywy, przez co trzeba go nieustannie
    pilnować. Prawie nie ma w domu takiego miejsca do którego by nie wszedł. To po
    prostu "wulkan energii" (cytat znajomej u której wczoraj z Małym byłam).
    Noce teraz są ok. Jak już zaśnie, to śpi prawie całą noc. Budzi się tylko raz na
    jedzenie. Problemy pojawiają się wtedy gdy zje coś, co mu zaszkodzi (bądź gdy
    coś go silnie wziewnie uczuli). Ostatnio jednak baaardzo rzadko nam się to
    zdarza. Na brzuszek też wcale nie narzeka.--
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • mata_haari 23.03.06, 16:34
    Kilkakrotnie robiliśmy testy z krwi, IgE swoiste, metodą Unicap, zestawem
    Allegopharma.
    --
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • ana256 23.03.06, 16:37
    a gluten ( gliadyna ), szkoda że nie zrobiłaś.
  • ana256 23.03.06, 16:38
    Jaki jest stopień na pszenica i żyto
  • mata_haari 23.03.06, 16:46
    Gluten robiliśmy, ale jeszcze czekamy na wyniki. Mają być ok 18 kwietnia.

    Pszenica i żyto wyszły między II a III klasą.

    --
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • ana256 23.03.06, 16:51
    Jest duże prawdopodobieństwo że gluten wyjdzie dodatnio.
  • mata_haari 23.03.06, 16:55
    Aleś mnie pocieszyła.
    Tylko co dalej. Manewr mam baaardzo ograniczony. W zasadzie to nie wiem, czy
    mogłabym skorzystać z jakiegokolwiek gotowego produktu dla bezglutenowców.
    Normalnie przeraża mnie ta sytuacja gdy o niej myślę. (A już myślałam, że
    wszystko powoli zaczyna się układać sad )
    --
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • idylla4 23.03.06, 17:30
    Swojego czasu gotowałam mąkę amarantusową i nią zagęszczałam mleczko.
    Warto spróbować.

    powodzenia!
  • mata_haari 23.03.06, 17:35
    Tak, jak wiem, że tym można zagęszczać, tylko tak jak już wyżej pisałam,
    potrzebuję coś błyskawicznego, bez gotowania, tak by mi się dziecko karmione w
    nocy całkowicie nie rozbudziło. --
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • ana256 23.03.06, 17:43
    Przepraszam, ale mam troche doświadczenia.
    Usiądź spokojnie i przanalizuj co możesz zmienic.
    Moję sugestie sa nastepujące:
    wprowadx więcej warzyw: grosze zielony, fasolka szparagowa, marchew ( jeżeli
    toleruje), ziemniak, cukinia, melon, szpinak ( normalnie nie na parze) Ale nie
    do zupy tylko do drugirgo dania - gotowane na parze. Do tego np.kasza jaglana.
    Zupe dwa razy w ciągu dnia.
    Nie wiem co z jajkiem? na razie bazowałabym tylko na żółtku.
    Możesz wyrabiac placuszki, naleśniki z tych mak o których pisalam.
    Np. nalesnik ze szpinakiem.
    Dziecko zawsze się buntuje jak dostaje coś nowego, ale ponalutku, zachęcaj,
    zaproś go do przygotowania posiłku, niech namiesza ale wzbudzi to jego
    zainteresowanie.
    No i podstawa nowy jedzenia jecie razem z nim,, wszyscy domownicy.Zobaczysz to
    przynosi efekt.
  • mata_haari 23.03.06, 18:16
    Te wszystkie warzywa które wymieniłaś je (poza szpinakiem, melonem (???!!!) i
    fasolką, bo ich jeszcze nie wprowadzałam). W żaden jednak sposób nie chce się
    przekonać do jedzenia ich luzem, samych. W zupie, sosie to i owszem, ale inaczej
    nie ma mowy. Wiem, że muszę próbować, nawet jak pluje. Dawanie mu ich do ręki,
    pokazywanie nie przynosi żadnego efektu (poza upaćkaniem wszystkiego dookoła).
    Bardzo lubi kaszę gryczaną, ale pod warunkiem, że na sucho. Jak tylko dodam
    jakieś mięso, sos, to nie je.
    Jajko zjada w czymś - samego nawet powąchać nie chce.
    Teraz jeszcze dodatkowo cały czas idą mu zęby więc dziś na obiad np.nie chciał
    nic: ani drugiego dania, ani zupy. Nie wspominając już o tym, że miałby ją zjeść
    dwa razy. (Nie bardzo wiem, o co Ci chodzi z tą podwójną ilością zupy - tuczenie?).

    Sorry, ale osobiście produktów na bazie Nutramigenu nie jestem w stanie
    przełknąć, więc o spożywaniu ich razem z dzieckiem nie ma nawet mowy.
    (naleśniki, placuszki jedzone razem odpadają).
    Mały ostatnio próbuje wielu nowych rzeczy, ale zjada naprawdę niewielkie ilości.

    Są takie dni, że potrafi stale coś jeść, ale i takie, że niczego nie chce tknąć.
    Zawsze jest w biegu i nie ma mowy, by spokojnie siedział przy stole. Gdybym
    miała karmić go gdy my jemy, siedząc przy stole, to nie zjadłby nic. --
    Poza tym, z różnych względów, obiadów rodzinnych w zasadzie w naszym domu nie
    ma. (W szczegóły nie chcę się wdawać, bo dużo by tu pisać.)

    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • ana256 23.03.06, 18:33
    Pisałam o zupie "podwójnej" z myslą o tym weliminowaniu glutenu.
    A jezeli chodzi o placki to nie musisz dodawac nutramigenu , mozesz jakiś sok.
    Melon, co sie tak zdziwiłaś, bardzo dobre.
    Robiłas pasztety np. miesno jarzynowe?
    Spróbuj z tym prosem Quinoa, jest bardzo wartościowe i energetyczne.
    Gotuje sie 15 minut. Mozesz też dodawać do zupy.
    Wiesz ja bym spróbowała wyeliminowac ten gluten chociaz na tydzień i zobaczyc
    czy jest jakaś poprawa.
  • mata_haari 23.03.06, 18:48
    No dobrze, ale czym ta poprawa ma się objawić? My nie mamy żadnych zewnętrznych
    objawów. W zasadzie gdyby nie testy, to ja bym nawet tej pszenicy i żyta nie
    obstawiała.

    Co do melona to się zdziwiłam, bo jest to jakby nie patrzeć egzotyk. Wstyd się
    przyznać, ale sama nawet go jeszcze nie jadłam.
    Pasztetów żadnych nie robiłam. Możesz podesłać jakiś przepis? Jak dawałam mu,
    tak z ciekawości, zwykły, kupny, to nie chciał nawet polizać. Dlatego sobie
    narazie odpuściłam. On nawet dżemu własnej roboty nie chce. Stale tylko
    polędwica i polędwica - najchętniej wcina samą. (i nic mu po niej nie jest -
    przynajmniej na wierzchu)

    Spróbuję z prosem (to proso do zupy to zamiast ziemniaków bądź klusek?) dalej
    pociągnę Amarantusa. Zaczęłam mu dawać płatki do mleka, ale z racji na
    upierdliwość przygotowania w nocy, zrezygnowałam z nich,tym bardziej, że i tak
    nie chciał tego za bardzo jeść. Nawet po dodaniu owoców. Nie wiem tylko na ile
    mi starczy wytrwałości, bo z tym gotowaniem, podgrzewaniem i przetrzymywaniem,
    to niezła kombinatoryka. Bardzo szybko kiśnie.

    Czyli z mąk mogę amarantusa, tapiokę i proso. A kasze to gryczana i jaglana tak?
    Ewentualnie jakieś miksy typu mielenie kaszy na mąkę? Inne odpadają?
    --
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • ana256 23.03.06, 19:47
    Poprawa może być zauważalna przez : np. poprawe zachowania, większy apetyt,
    Dziecko nie potrafi określic co mu dolega, najczesciej manifestuje
    to "gorszym " zachowaniem.
    Wiesz kiedys rozmawiałam z już z drosłą dziewczyna , ktora dopiero wtym wieku
    zastosowała diete eliminacyjna . M.innymi gluten. Powiedziala mi że ja bolał
    brzuch zawsze ( od dziecka) i ona myslala że to jest normalne, że tak maja
    wszscy. Poetm jak zobaczyła róznice to bała sie zjęść cokolwiek dodatkowego bo
    bała sie tego bólu.

    Pasztet: gotujesz po prostu mieso z jarzynami, możesz dodac watrobki . Potem
    odcedzasz wodę, wszystko mielisz , dodajesz jajko , sól do smaku ( nie wiem
    jakie przyprawy jeszcze stosujesz) ale może byc np. oregano, tymianek i
    zapiekasz.
    Wycofywałabym sie z tej polędwicy bo te gotowe wedliny maja ukryty alergen
    mleka krowiego ( serwatka) i biłek soji.
    Alergen Dermatophagoides pteronyssinus jest w 30% podobny do alergenu soji.
    Tak więc może ta eliminacja nie jest tak do końca.
    A pozaty to już jest duże dziecko i powinien jeść 5 posiłkow w ciagu dnia.
    Chyba je zbyt mało skoro domaga sie jedzenia w nocy.
  • mata_haari 23.03.06, 20:23
    No nie wiem. Dla mnie to on zachowuje się normalnie - bryka na całego.

    Jak mam zapiec ten pasztet? Jakie mięso do tego najlepiej się nadaje?

    Ja kiedyś miałam ambitny plan nie podawania Małemu żadnej kupnej wędliny, ale
    niestety dziecko nie chciało jeść żadnego mięsa które mu upiekłam. Tylko
    ewentualnie gotowane i smażone (teraz tych ostatnich też nie je). Z kupnych
    wędlin je tylko i wyłącznie polędwicę (i to od niedawna) kupowaną zawsze w tym
    samym miejscu - nic poza tym. Nie zauważyłam, by mu w jakiś sposób szkodziła. -

    A co do ilości posiłków, to zjada ich 4-5 dziennie, zależy od jego apetytu.
    Ciekawe jak niby miałabym go bardziej paść na noc, jak nie chce jeść - rurką do
    żołądka jak kaczkę? wink (Sorry za ten tekst, wiem, że bardzo starasz się mi
    pomóc, ale żadne wydziwianie nic nie da, jak dziecko jedzenia do ust nie weźmie
    - taka jest prawda.)
    Poza tym ja mu tego nocnego posiłku nie odbiorę (nawet lekarz zabronił), bo dla
    niego to jedyne źródło nabiału. W dzień mleka nie chce jeść. Poza tym,
    zlikwidowanie nocnego posiłku wcale nie oznacza, że w dzień by więcej zjadał.

    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • jumo1 23.03.06, 23:10
    Tak sobie głośno myślę, amarantus nie ma glutenu, popping to prażone ziarna,
    więc nie wymaga gotowania. Może by tak spróbować go zmielić i tym zagęścić
    nutramigen???
    jumo
  • mata_haari 23.03.06, 23:17
    Niezła myśl. Do tej pory walczyłam z płatkami, ale może ten popping będzie
    lepszy bo bez gotowania.
    Dzięki za podpowiedź.
    --
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • nowajulka 23.03.06, 23:26
    Mata. A jakie objawy ma Synek ?
  • mata_haari 24.03.06, 02:46
    Jeśli chodzi o alergię na pszenicę i żyto, to z tego co zaobserwowałam, to mam
    wrażenie, że nie ma żadnych objawów. No, chyba, że to słabe przybieranie na
    wadze może być poczytane za objaw. Ze skórą i kupami jest ok. (w przeciwieństwie
    np do reakcji na kukurydzę). Oczywiście mówię tu o zwykłych ilościach spożywanej
    mąki, a nie jakiś ekstrawagancjach typu jedzenie ciasta. Tylko trochę chlebka i
    odrobina mąki przy gotowaniu - sosy i inne normalne sprawy.
    Ostatnio mieliśmy niewielkie pogorszenie skóry, ale jeszcze nie wiem, czy to
    kwestia jedzonegoo ciasta (własnej roboty), czy nowo wprowadzonej kaszki
    pszennej. Muszę to sprawdzić.-
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • zonka9 24.03.06, 12:23
    forum.celiakia.pl/index.php?sid=08efc88acb68f3edd5b04414e94d56a9
    Tu jest skarbnica wiedzy o bezglutenowych pokarmach.Moj syn tez nie moze ryzu,
    kukurydzy i wlasnie tam mi poradzili co moge mu upiec, udalo sie, upieklam i
    kolejne proby mnie czekaja, mamy bardzo podobne alergie do waszych, tylko bez
    zadnych badan, same obserwacje.Macius ma roczek, wiec jeszcze z badaniami chce
    zaczekac.
    Ostatnio od naszej pediatry, p. prof. dostalam przepis na ciastka, w
    poniedzialek tez napisze bo teraz jestem w pracy.
    Pozdrawiam
    --
    maciek2005.blox.pl/html
  • mata_haari 24.03.06, 15:43
    Dziękuję za tego linka. Dokładnie czegoś takiego szukałam (i nie mogłam znaleźć
    - nie wiem czemu.) Tak więc naprawdę dzięki.
    --
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • chalsia 24.03.06, 12:56
    To ja Cię nie rozumiem.
    Piszesz, że dziecko ma alergię na pszenicę i żyto a podajesz kaszkę pszenną????
    Co do polędwicy i wędlin -są wędliny robione bez białek mleka i soi np. szynka
    z góralskiej beczki i szynka jak za Gierka firmy Stól Polski. Są i inne firmy
    które produkują według tradycyjnych receptur.
    I nie rozumiem po co Ketotifen, skoro dziecko bierze Zyrtec, który również
    pobudza łaknienie.
    Chalsia
    --
    Większość ludzi to ssaki.
  • mata_haari 24.03.06, 15:42
    Nie rozumiesz mnie, bo nie znasz szczegółów.

    Kaszkę pszenną zaczęłam podawać wcześniej, zanim poznałam wyniki na pszenicę i
    żyto (te znam od przedwczoraj). Kupiłam ją jako alternatywę dla wcześniej
    stosowanych kaszek ryżowych i kukurydzianych. Teraz ją odstawiam, ale nie bardzo
    mam co dać w zamian, a tak, jak wcześniej pisałam muszę zagęścić mleko.

    Ketotifen mamy zalecony przez Gastro-enterologa, bo u nas Zyrtec wykazuje tylko
    "normalne" działanie, bez skutków ubocznych w stylu wzmożonego łaknienia. Za to
    Ketotifen działa na apetyt pięknie. Po pierwszym (niecałym) m-cu podawania,
    dziecko przybyło 1600!!! Wszyscy byli w szoku. Kolejne przybory nie są już tak
    spektakularne, ale są i to się liczy. W końcu dziecko w tym wieku nie może
    przybywać 1,5 kg/m-c, bo by się z niego hipopotam zrobił.

    Czy te wędliny o których piszesz to można kupić w sklepach z eko żywnością, czy
    jakiś innych, firmowych?
    --
    Joanna i Michaś ur.09.05.2004
  • chalsia 24.03.06, 16:17
    Wyroby firmy Stół Polski są dostępne w normalnych sklepach, np. ostatnio
    wprowadzili je do Markpolu. Ale nie wszystkie wyroby tej firmy są OK dla
    beznabiałowca, bezglutenowca i bezsojowca smile. pewna jestem tych dwóch, o
    których pisałam, a inne trzeba sprawdzać.
    Chalsia
    --
    Większość ludzi to ssaki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka