Dodaj do ulubionych

Doświadczone Mamy - wypowiedzcie się, proszę...

03.04.06, 15:00
Od ponad miesiąca jestem prawie codziennym gościem na tym forum i wiele,
bardzo wiele się dowiedziałam...Pisałam już w kilku wątkach o objawch choroby
u mojego 13miesięcznego Maluch, ale teraz jestem po serii badań, więc
chciałabym zrobić podsumowanie i prosić o radę - co dalej?
Maluch ma 13 miesięcy, miesiąc temu pojawiła się wysypka na policzkach -
policzki były szorstkie, chropowate i czerwone...Takie, niestety są nadal,
choć objawy troche zelżały...Dodatkowo na nózkach pojawiło się parę zmian,
liszajowatych o srednicy ok.3-5mm.Zgłosiłam się wówczas do pediatry, potem do
dermatologa. Panie orzekły, ze to AZS. Na nóżki - pimafucort, na buzie maść z
hydrocortizone i elidel. Nózki smarowałam kilka dni - zmiany ładnie zeszły.
Natomiast z maści na buzię - zrezygnowałam, bo własnie na tym formum
dowiedziałam się, że sterydy nie są wskazane, że to ostateczność i smaruję
kremem topialyse plus - jest lepiej, ale daleko do gładkiej buzi...
Nóżki naprzemiennie smaryję topialyse, maścią cholesterolową beż żadnych
dodatków i oilatum. Do kapieli również oilatum.Na nóżkach zmiany zeszły, ale
na rączkach i na udach pojawiła się wysypka - coś jakby pokrzywka, drobna
kaszka...Smaryję również topialyse plus ...Do tego, oczywiście, bardzo
restrykcyjna dieta, choć, jak czytam na forum - jabłko, marchew,ziemniak,
ryż, kukurydza, a nawet burak też może uczulać...Postanowiłam więc wycofywać
po jednym produkcie...W tym tygodniu testujemy np. dietę bez marchewki...
Pod wpływem tego forum zrobiłam badania kału pod kątem pasożytów, lamblii,
gronkowca,grzybów, pleśni...Wykazały jedynie pojedyncze kolonie klebsiella
oxytoca...zaczęłam podawać probiotyk...
Przepraszam, że taki długi jest wstep do mojego pytania, ale chciałam
nakreśliś sytuację.
A pyatnie jest następujące : Co radzicie doświadczone Mamy? Czy teraz, po
tych badaniach, udać się do alergologa? Czy też dalej stosować dietę i czekać
na poprawę?
Dodam jeszcze, że pediatra przepisał Zyrtec - 5 kropelek rano iwieczorem,
zażywa juz od ponad miesiąca i wapno w płynie - 2 łyżeczki dziennie...
Maluch nie pije żadnej mieszanki mlekozastepczej, bo nie mogę go do żadnej
przekonać...Jest jeszcze na noc karmiony piersią...
Będę bardzo wdzięczna za rady w tej sprawie....
Kasia
Obserwuj wątek
      • kate_05 Re: Doświadczone Mamy - wypowiedzcie się, proszę. 03.04.06, 16:29
        a dziecko je następujące potrawy :
        mięso :indyk, królik, wywar z mięska wylewam,
        jarzyny : wszystkie oprócz selera, ostatnio daję bardzo mało marchewki, którą
        uwielbia...a przebojem jest zielona fasolka szparagowa...
        owoce : nie dostaje truskawek i cytrusów, zjada sporo jabłek, bo jak je widzi
        to dosłownie się trzęsie ... smile
        kasze : głównie: jaglana, gryczana, kukurydziana...
        pieczywo : czasem kawałek chlebka, raczej ciemnego...tylko czasem, bo
        niespecjalnie za pieczywem przepada...
        sinlac, kaszki ryżowe bezmleczne, kaszka pszenna bezmleczna, wafle ryżowe lub
        ryżowo - kukurydziane,ryż, makaron bezglutenowy i bezjajeczny,chrupki
        kukurydziane,oliwa z oliwek...czasem płatki owsiane..
        soczki, herbatki, w nocy,jak pisałam jeszcze go karmię...
          • kate_05 Re: Doświadczone Mamy - wypowiedzcie się, proszę. 03.04.06, 20:55
            Witajcie,bardzo dziękuję za zainteresowanie naszym przypadkiem !!!! smile
            kaszke pszenną dopiero wprowadziłam parę dni temu, do tej pory była tylko
            ryżowa...Podaję sporadycznie produkty z glutenem, bo nie zauważyłam aby się po
            nich coś działo, a gluten wprowadziłam po 10 miesiącu...Ale teraz, przy
            obecnych problemach, z jedzonka z glutenem się wycofuję, z kaszki pszennej
            również...
            Pieczywo Maluch je sporadycznie i jeżeli już, to jest to raczej pieczywo
            żytnie...
            Owoce : jabłka, banany, jagody - to te niesłoiczkowe, a słoiczkowe : śliwka,
            brzoskwinia, gruszka, mieszanki : jabłka, banany,winogrona, jagody, owoce
            leśne,brzoskwinie, morele...Szukam takich bez cytrusów, owoców
            tropikalnych,truskawek i marchwii
            Do picia : woda mineralna, herbatki - gotowe - BoboVita : jabłkowa z melisą,
            ziołowa, z HIPPa : z owoców leśnych, na przeziębienie, z kopru włoskiego,
            soczki : bez cukru i z takich kompozycji owocowych jak deserki
            Jarzyny : fasolka szparagowa, cukinia, dynia, buraki, pory, kalafior, brokuły,
            groszek zielony, ziemniaki,cebula, czosnek - to póki co parę razy, kapusta
            kiszona, marchew wycofałam
            Oliwa z oliwek : głównie do zupki, średnio na 200 ml zupki - poł łyżeczki,
            jeżeli mam coś do usmażenia to również na niej smażę...
            Witaminy - od samego początku : Cebion multi i Vigantal ( chyba tak to się
            pisze ? )
            Wygląda więc na to, że powinnam zrezygnować z sinlacu, gotowych kaszek ryzowych
            i produktów z glutenem...
            Oj, zawęża się pole działania..Już mam problem - co serwować dziecku na
            kolację, teraz dojdą jeszcze śniadania... sad(((((((((
    • babsee Re: Doświadczone Mamy - wypowiedzcie się, proszę. 03.04.06, 21:21
      chciałam Ci tylko powiedziec,ze ja jestem uczulona na wapno...Wiem,wiem-kazdy
      patrzy na mnie jak na wariatke jak to mówie ale tak jest-reakcja jest skórna-
      pojawiają sie na maxa swędzące krosty na rękach.Kiedyś położnki sie uparl ze to
      niemożliwe i przetestowalam chyba wszystkie możliwe wapna na rynku-za każdym
      razem to samo.
      Moja córeczka po mnie to odziedziczyła...robi jej sie paskudny liszaj na
      policzku od wapna.
      Może wiec odstaw na jakis tydzień i obserwuj?
      • kate_05 Doświadczone Mamy - dziekuję Wam ! 04.04.06, 08:15
        Dziekuję Wam za wskazówki, zastosuję sie do nich i mam nadzieję, że nastapi
        poprawa wyglądu skóry...choć, jeżeli mam być szczera, buzia robi się coraz
        ładniejsza, nie wiem tylko czy to skutek smarowania topialyse, diety - od paru
        dni nie je marchewki, pogody - w koncu swieże , wiosenne powietrze...a może to
        pop prostu widzimisie AZS ? smile Tak czy inaczej, jeszcze raz dziekuję i
        zabieram sie za modyfikowanie diety.
        Pozdrawiam wiosennie, bo tak ładnie dzisiaj za oknem.... smile
        • kasiulka751 Re: Doświadczone Mamy - dziekuję Wam ! 04.04.06, 09:29
          cześć
          Moja córka może jeść cytrusy i czekoladę, a jak się ostatnio (chyba) okazało
          zmiany skórne ma po: jabłku, marchewce, ziemniaku,kukurydzy i Cebionmulti.
          Oczywiście jest na diecie, bo od 2 miesięcy nasilił się problem i
          szukamy....najpierw odstawiłam marchew i lepiej, potem ziemniaka, a 2 dni temu
          kukurydzę i .....skóra piękna, a było koszmarnie. Nie wiem jeszcze na 100% , bo
          nie chcę zapeszyć, ale chyba trafione-a testy ani bicom nic nie wykazały, a
          kwasochłonne 1%. Cebionmulti i wapno to chemia-spróbuj od tego zacząć. buziaki
            • kasiulka751 Kate 04.04.06, 12:42
              Nie podaje już nic,lekarz pozwolił też odstawić na zawsze wit. D, to wszystko
              jest w bebilonie pepti i jedzeniu (mam nadzieję), ale po Cebioniemulti małą
              wysypało b. szybko jak nigdy, jest on wręcz zabroniony dla alergików. Daje
              kaszę jaglaną i gryczaną, sporo warzyw, jakieś owoce,soki i jest ok. Morfologia
              wporzo smile
                • kasiulka751 Re: Kate-aaa i jeszcze coś 04.04.06, 13:10
                  podaje od kilkudni olej z wiesiołka czyli rozkrajam Oeparol i na łyżeczkę-mimo
                  że tam jest od 6 r. ż.chcę spróbować, bo wyczytałam, że jednym z powodów AZs
                  może być brak kwasów tłuszczowych właśnie występujących w wiesiołku i
                  ogóreczniku (może akurat, nam nie szkodzi)
                  • anetta771 Re: Kate-aaa i jeszcze coś 04.04.06, 13:21
                    Osobiście radzę wybrać się do dobrego alergologa.
                    a z dietą nie przesadzać i wykluczać wszystkiego co się da (nawet jeśli
                    alergolog tak powie) przy obserwacji oraz pojedyńczym wprowadzaniu nowych
                    produktów efekt jest lepszy jak testy alergiczne.
                    pilnować własnej diety jeśli karmisz piersią.
                    skóra z AZS zawsze robi się ładniejsza wiosną i latem.
                    na liszaje mojej córki pomagała :
                    - kąpiel z krochmalem ( oilatum wręcz zaostrzało zmiany skórne)
                    - rewelacja krem balneum baby ( po każdej kąpieli dobrze wcierany w całą
                    skórę ) oraz bephanten maść na same liszajki. jak to nie pomoże to niestety
                    steryd, ale nie przesadzać, skóra będzie ładna jak wyeliminujesz to co uczula
                    dziecko
                    - może zły proszek do prania lub płukania ?

                    z alergologiem nie czekać bo często alergia pokarmowa mija a pojawia się
                    wziewna .

                    - alergię na gluten bardzo łatwo sprawdzić badaniamiz krwi (panel pokarmowy
                    chyba o ile dobrze pamiętam, celiaklia i sprawa jest jasna).

                    pozdrawiam
      • kate_05 Re: Doświadczone Mamy - wypowiedzcie się, proszę. 06.04.06, 09:42
        To bardzo miłe, że podzieliłyście się ze mną swoim doświadczeniem... smile
        Jeszcze raz dziękuję.
        Dietę zmodyfikowałam,a po konsultacji z pediatrą prowadzącym - byliśmy akurat
        na szczepieniu, przestałam podawć Cebionmulti...Zakupiłam też parafinę i będę
        jej używać do kąpieli...
        Umówiłam się na wizytę do alergologa, termin mam na 24go kwietnia, więc to już
        w sumie nie tak długo...
        Buzia jest zdecydowanie lepsza, ale pokrzywka na udach i rączkach nadal się
        utrzymuje...ale, generalnie, jest lepiej...
        Pozdrawiam Was serdecznie! Kasia
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka