Dodaj do ulubionych

Nasze ciasteczka.

16.04.06, 15:04
A co, Święta, więc poszaleliśmy
Torebkę kaszy gryczanej, szklanką jaglanej i torebkę ciemnego ryżu mielimy w
młynku do kawy. Dodajemy 3 duże jabłka, i mała paczkę rodzynków i pół
szklanki wody. Mieszamy. Dodajemy tyle oliwy, aby powstała gładka masa.
Formujemy ręką placuszki i smarujemy je oliwką. Pieczemy przez 20 minut w
twmp. 150stopni a potem ok10 minut w temp,100 stopni.
Pychotka. (Zarówno dla nas jak i candidy hihi, - no wiecie, te rodzynki)
Obserwuj wątek
    • puza1 Re: Nasze ciasteczka. 16.04.06, 19:55
      A co tam ! smile Raz się żyje, a te Święta tylko raz w roku. Smacznego!!! i dzięki
      za przepis.
      Wiesz Nowajulko że my przy pomocy diety i probiotyków prawdopodobnie pozbyliśmy
      się candidy?! Prawdopodobie, bo ostateczny wynik posiewu będzie po świętach.
      Pozdrawiam świątecznie
      Puza
        • puza1 Re: Nasze ciasteczka. 17.04.06, 22:36
          Z owoców nieuczulajace znamy banana i gruszkę. Kacper je uwielbia i od czasu do
          czasu dostawał. Wiem że śą slodkie i zakazane w leczeniu ale myśmy takiej diety
          na serio jeszcze nie zaczęli bo zbierałąm siły i informacje jak dietę
          zorganizować. Natomiast nie dostawał nic więcej słodkiego, zero mleka, drożdży.
          Natomist te kasze wieczne kilka razy dziennie z konieczności bo niewiele więcej
          może narazie. Z warzyw -brokuła, z tłuszczy -oliwę (oliwa niestety coraz mniej
          mu wchodzi).
          Tyle że Kacper miał candidę na jeden plus. ... teraz dowiemy się po świetach o
          candidzie, ale w piatek, po ponad tygodniu hodowli candidy nie było smile. Za to
          wyskoczyły nam obfite wzrosty bakterii (enterobacter, klebsiella) oraz
          nieliczny gronkowiec.
          Puza
          • nowajulka Re: Nasze ciasteczka. 19.04.06, 22:37
            Ja też nie wykluczyłam całkowicie owoców. Bo bez nich Synek był nerwowy.
            U nas od dwóch dni kupki są idealne - największy problem był właśnie z nimi.
            Nadal nie je glutenu.
            A co z tymi bakteriami ? Słyszałam, że niektóre mozna próbować zwalczyć
            probiotykami. Będziesz je leczyć ?
            • puza1 Re: Nasze ciasteczka. 19.04.06, 22:59
              Fajnie Nowajulko z tymi kupami, że macie idealne smile. Trzymam kciuki aby tak
              dalej.
              U nas kupy po wycofaniu glutenu poprawiły się na jakieś 3 dni, a potem znów
              powrót luźnyxh. Wprawdzie tych biegunek śluzowo-krwistych nie ma ale luźne są.
              Może to te bakterie to powodują ... Na razie mam wyniki badanń, jutro idę z
              nimi do pediatry. Chciałąbym je zwalczyć probiotykami, ale mamy obfite wzrosty
              więc pewnie nie będzie to takie proste. Zobaczymy. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka