kiedy u dzieci robi się testy na alergię Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • jestem mamą 6,5 miesięcznego brzdąca, który ciągle ma krostki, pomimo tego,
    że ja prawie nic już nie jem oprócz indyka/kurczaka, bułek zwykłych, jabłka,
    ryżu i ziemniaków. Odstawiłam nawet mięso smażone, aby i to wyeliminowac. Co
    mogę jeszcze zrobic, wycofałam na razie swieże produkty dla niego, takie jak
    jabłko czy zupki, bo nie wiem czy miałby uczulenie na to czy na moje mleko,
    wiec na razie jest tylko na mleku, a apetyt ma spory.
    Kiedy się dziecku robi testy, czy ktos może polecic dobrego specjalistę
    alergologa, jestem z Warszawy.
    Dziękuję za wszelkie rady, jestem tym dosyc zmartwiona, bo sama sie męczę i
    maly też, ciągle chodzi podrapany, jakby wrócił z wojny.
    • Nasza córka miała 2,5 m-ca, gdy miała robione testy - skórne. Na początku byłam
      temu przeciwna, bo czytałam, że dzieciom do 3 roku zycia powinno sie robić
      testy z krwi. Pani dr u której robiliśmy testy powiedziała, że w tej chwili w
      większości robi się testy skórne, bo są bardziej wiarygodne i tańsze.Na plecach
      rozkłada się "kropelki", które "przeciera" sie igiełką - jest to zupełnie
      bezbolesne. Po 15 minutach odczytuje się wynik. Zapłaciliśmy 200 zł. Żeby wynik
      był bardziej wiarygodny córeczka miała założone plastry - to są tzw. testy
      długoterminowe, które po 2 dniach się ściąga - kolejne 200 zł. Badania te
      robiliśmy w Szczecinie, więc nie mogę Ci nikogo polecić z Warszawy. Pozdrawiam.
      • hej!
        moj mial skaze bialkowa- przynajmniej tak mowili lekarze. ja nie jadlam wielu
        rzeczy przede wszystkim wyrobow z mleka,(karmie piersia, ale juz powoli
        przechodze na butelke). jak wyeliminowalam wszystko co moglo by go uczulac to
        mu przeszly:krostki, ciemieniucha itp. ale ze wzgledu, ze mieszkam w niemczech,
        gdzie opieka medyczna jest super, to poszlam z malym do alergologa i zrobil mu
        testy. u lekarza bylam dwa tygodnie temu. maly ma 8,5 miesiaca. zrobiono mu
        testy na raczkach.wyszlo mu tylko ze jest uczulony na orzeszki ziemne. ja wiec
        zaczelam wszystko jesc (oprocz orzeszkow) i malemu podawac mleko sztuczne-
        normalne i kaszki na mleku. zadnych reakcji alergicznej. wydawalo mi sie ze
        testy sa wiarygodne dopiero od rzeciego roku zycia, ale w moim przypadku testy
        sie sprawdzily. lekarz powiedzial, ze alergia poprostu mogla przejsc.
        pozdrawiam
        p.s. mam nadzieje, ze doczekamy sie kiedys w Polsce takiej sluzby zdrowia jak w
        niemczech.
    • Witam,
      Rozumiem doskonale Twoje zmartwienie. Też czytałam w pismach dla mam i
      słyszałam od pediatrów, że testy alergiczne dziecka do 3 roku życia to
      naciąganie rodziców na kasę. Tylko, że przy alergii trudno bez testów "wyłapać"
      wszystkie alergeny tylko przez dietę eliminacyjną Mamy karmiącej. Ja robiłam
      małemu i sobie testy biorezonansem-wiem, że ich wiarygodność jest bardzo różnie
      widziana.Też byłam sceptyczna...ale i zdeterminowana bo mały przypominał
      jaszczurę i strasznie się męczył(oprócz okrutnej wysypki żel kupki non stop i
      bolący brzuszek) Dla pewności robiłam je w 2 różnych gabinetach- wyniki moje i
      synka(miał wtedy niecałe 2 miesiące) były niemal identyczne- jedyna różnica to
      taka, że moja lista alergenów była dłuższa o parę pozycji. Zrób testy, bo może
      się okazać, że np Twój Maluszek jest uczulony na coś co nadal jesz, a uważasz
      za nieuczulające.U mnie wyszły m.in mąka pszenna(tzn białko pszenicy)-więc zero
      białego pieczywa, makaronów itp,mleko, konserwanty i barwniki spożywcze,
      cytrusy, drożdże!!! i cała dłuuuga lista innych. Za to wiedziałam co mi zostało
      do jedzenia i po około 1,5 miesiąca od rozpoczęcia prawidłowej diety mój Kuba
      przestał cierpieć a skóra zrobiła się gładziutka.Trzeba było czasu, żeby
      alergeny z mojej dotychczasowej diety przestały się pojawiac w mleku...Koszt
      takiego badania w Lublinie to 100 zł.A lekarze pediatrzy (byłam u 3 w
      przeciągu miesiąca!!!)patrzyli na mnie jak na wariatkę jak im o tych testach
      napomknęłam czy warto je robić i kazali smarować Kubę kremami pielęgnacyjnymismile
      a dziecko się zwijało z bólu robiąc kolejną śluzowatą kupkęsad(( Ciekawa jestem
      czy sami by sie wtedy maścią leczyli...?
      Zrób testy alergiczne- wybierz metodę, którą uznasz za najbardziej
      wiarygodną- a po paru tygodniach Twojej diety Maluszek zacznie pięknieć w
      oczach i nie będzie śladu po wysypce i drapaniu.
      Życzę zdrówka dla Maluszka!
    • wiesz, ja miałam uczulenie własnie na mięso kurczaka.
      --
      Jula
    • Z wiarygodnością testów u takich maluchów, zwłaszcza karmionych piersią, bywa
      różnie, ale spróbować można. Wspomniałaś jednak wyłącznie o tym, że
      wyeliminowałaś większość alergenów z diety. A może problem jest w innym
      miejscu: na przykład w kosmetykach lub środkach piorących?
      --
      METALLICA RULES
      Klusia 29.07.2005
      Klusia ma już
    • Synek tez ma skaze i ciagle cos mu wyskakiwalo. Dopiero jak dostalam porzadna
      diete, zaczelo przechodzic. Np. nie moge jesc kurczaka bo maly jest uczulony na
      bialko jaja kurzego (tak samo jak przy uczuleniu na bialko mleka krowiego nie
      mozna jesc wolowiny i cieleciny). Jablka powinno sie jesc po wyjeciu z lodowki
      po 48godz. (podobno w tej temp. gina alergeny w jablku), po bulkach mojego
      synka od razu wysypuje - nigdy nie wiesz z czego sa robione i czy nie ma w nich
      np. mleka. Najpewniejszy jest chleb, na ktorym wypisany jest sklad.
      Bylam juz naprawde zalamana bo prawie niczego nie jadlam i wysypka wciaz
      wracala ale poprostu okazalo sie ze jem akurat te rzeczy, ktorych nie powinnam.
      Poza tym tez planuje zrobic testy zeby sie upewnic.
      Pozdrawiam smile
    • Na skórne na pewno nie zdecydowałabym się, dziecko stanowczo za małe. Ja
      robiłam swojemu synkowi jak miał rok a potem 5 lat i lekarz jeszcze kazała
      zrobić z krwi za każdym razem. Co do alergologa to polecam Warszawskie Centrum
      Alergologii Alegro-Med ul.Lewicka 4 /wejście od Falęckiej/ na Mokotowie tel 022
      646 71 01, my jesteśmy pod opieką dr Głowackiej, ale płacimy. Państwowo dr
      Czerwińska w Instytucie Matki i Dziecka na Kasprzaka ze skierowaniem od
      pediatry, tel. 022 327 71 85, ale tu długo czeka się na wizytę i wyniki badań i
      dlatego poszliśmy prywatnie.

      --
      Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
      Aniołek VIII 1996
      Aniołek XI 1997
    • Dziewczyny, jesteście super, bardzo Wam dziekuje za wsparcie w mojej głodówce.
      Nie chodzi mi wlaściwie o mnie tylko o dziecko. Powiedzcie mi, czy może byc
      tak, ze kiedys nie mial maly uczulenia np na kurczaka, a teraz ma.
      Jak odstawię białe pieczywo, to jaki chleb mam jesc, gdzie go kupowac.
      Gdzie w Warszawie można zrobic te testy, poradcie? dzięki.
      A tak a propos, z czego oni robią te bułki, takie zwykłe, drożdze, mąka i co
      jeszcze??? Wiecie może?
      • hej moja córa ma 2,2 lata- wysypy non stop, a młody 3 msce i teraz staram się
        zapobiegać na wszelkie sposoby.
        czy twój malec ma uczulenie od momentu zakończenia szczepień? zastanów się.
        jabłka surowe zapewne jesz- gotowane tylko albo pieczone
        bułka- aut, proponuje pieczywo ryzowe najbezpieczniej.
        mniej ryzu białego- wiecej ciemnego i kasz
        mięso lepiej indyk niz kurczak
        a z testami zaczekałabym troszkę bo u malców układ pokarmowy jest niezbyt
        dojrzały to i dlatego łatwo zatruc im wontrobę a potem to juz nie ważne co zjesz
        a i tak sypie. polecam dr Gromczewską pediatrę-homeopatę. naprawdę wspiera.
      • Napisałam już gdzie w Warszawie robią testy i gdzie przyjmująlekarze. Poza tym
        alergia może wyjść po jakimś czasie.
        --
        Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
        Aniołek VIII 1996
        Aniołek XI 1997
      • Co do chleba to mozesz jesc zwykly bialy tylko poprostu patrz na sklad,
        zazwyczaj jest naklejony na chleb wraz z nazwa producenta. Np. Bochen ma dobry -
        w skladzie tylko maka, drozdze, woda i sol. Chleby z supermarketow odpadaja -
        zawieraja wiecej ulepszaczy niz maki smile Tak samo bulki, nigdy nie wiadomo co
        maja w skladzie, ale czesto to ulepszacze, ktorych lepiej unikac.
    • Podepnę się pod wątek, może mi ktoś pomoże. Moja maleńka ma 4,5 mies. i od
      początku praktycznie bóle brzucha, wzdęcia. Jadłam ograniczony nabiał, później
      w ogóle, i nic nie pomagało. Potem przez pięć dni jadłam kaszę jęczmienną i
      indyka i nie było lepiej. POtem jęczmienną zamieniłam na jaglaną - nic, indyka
      na wieprzowinę - nic. Zdecydowanie polepszyło się, jak to takiej diety
      dołożyłam Bebilon Pepti (dla mnie) w ilości pół puszki dziennie,ale wzdęcia są
      i krew w kupie. Testy z krwi wyszły negatywnie, IgE<2, granulocyty kwasochłonne
      5%. Alergolog nie ma już pomysłu, a dzicię wygląda jak pączek w maśle. Myślę o
      Bicomie...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.