Re: Płatki mydlane - gdzie ...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • IP: *.*

    Dziewczyny! Proszę o radę, wczoraj pan doktor kazał prac ubranka Kuby w mydle , szarym , to chyba to samo co płatki mydlane, ale gdzie to kupic, jak dozować do pralki, jaka ilość , nic nie wiem , proszę o pomoc. Dzięki GIERA
    • IP: *.*

      Gość edziecko: Agnieszka,mamaAniZosiJulki 23.01.02, 09:49 Odpowiedz
      Giera, nie wiem, gdzie mozna kupić płatki, bo od dawna piore wyłącznie w "Jelpie", ale jedno Ci mogę doradzić: nie wsypuj platków mydlanych bezpośrednio do zbiorniczka w pralce, tylko rozpuść je najpierw w ciepłej wodzie i wlej roztwór. Inaczej zrobi Ci się w pralce klucha z mydła. :hello: Agnieszka
    • IP: *.*

      Gość edziecko: AniaSK 23.01.02, 10:46 Odpowiedz
      Tak, z tego co wiem płatki mydlane = mydło szare. Płatki możesz kupić w sklepach chemicznych, kosmetycznych i niektórych supermarketach (szukaj przy proszkach). Jest na pudełku opis jak rozpuścić i jaką ilość przed wlaniem do pralki. Ja to robię tak, że nie wlewam mydlin do dozownika ale od razu na pranie do bębna, żeby nie zapchać dozownika. I jeszcze jedno: mydlin przygotowuję mniej niż na opisie, bo przy pełnym bębnie prania istnieje niebezpieczeństwo, że mydliny ci "wyjdą" z pralki. Ania
    • IP: *.*

      Gość edziecko: Anias 23.01.02, 12:07 Odpowiedz
      Właśnie wczoraj kupiłam płatki w Makro (Al. Jerozolimskie/W-Wa). Ja będziesz szukać w hipermarketach patrz też w dziale dziecięcym pod kosmetykami - tam kiedyś widziałam. Co do stosowania to dziewczyny wszystko napisały. Moja pralka po dłuższym stosowaniu płatków trochę "szurała", ale po pewnym czasie sypania tylko proszku lub lania płynu przestała. A.
    • IP: *.*

      Gość edziecko: Alka 23.01.02, 13:04 Odpowiedz
      Ja płatki (Bebi) kupowałam w Auchanie tam gdzie proszki do prania. Dozowanie opisane na pudełku a rozpuszczałam zalewając je wrzątkiem (1/2 litra) i pozostawiając na jakieś 15 minut - po tym czasie były rozpuszczone (chyba, że trafił sie jakiś wyjątkowo gruby wiórek). Ale polecam (choć trudno dostać) wiórki mydlane bambino - wsypuje się toto do pralki jak proszek lub płyn do prania Bebi (to są już rozpuszczone płatki mydlane). Pozdr. :hello:
    • IP: *.*

      Gość edziecko: Reni 26.01.02, 10:29 Odpowiedz
      Niestety nie można prać pieluszek i ubranek dziecięcych w płatkach mydlanych w pralkach automatycznych. Gdybyś tak zrobiła niestety pralce piana wyjdzie "uszami". W ten sposób można prać tylko ręcznie lub we frani. Ja pieluszki przez pierwszy miesiąc po porodzie prałam w płatkach ręcznie (właściwie to mój mąż - kochany zresztą, bo ja byłam po cesarce). Płatki robiłam sama z mydła szarego. Po prostu ścierałam go na grubej tarce do jarzyn. Do prania dawałam dwie garsci tych płatków i dobrze mieszałam, aby się rozpuściły. Pieluszki po takim praniu są miekkie, po praniu w proszku są dużo twardsze. Pozdrawiam Renia
    • IP: *.*

      Gość edziecko: YennaM 26.01.02, 12:13 Odpowiedz
      Giera, pierwsza rzecz: platkow mozna uzywc piorac w pralce automatycznej (vide: instrukcja prania na opakowaniach platkow mydlanych), ale wazne jest, by te platki najpierw rozpuscic w goracej wodzie (zeby nie zniszczyly automatu). Jak dlugo piore, jeszcze nie zdazylo mi sie zaobserwowac wyciekajacej mydliny z pralki. Nawet wowczas, gdy w eurorii starlam 1/3 szarego mydla i wrzucilam toto do bebna z rzeczami mlodego. Tyle, ze po szarym mydle, gdy go wrzucisz za duzo, ubrania sa takie tluste w dotyku. Widac mydlo sie zle wyplukuje. Wiec trzeba sypac malutko. Przyznam, ze z czystego lenistwa krusze platki na pyl w dloniach i wrzucam do pralki. Poki co - nic sie nie dzieje. Generalnie, z dozowaniem platkow, jest jak z dozowaniem kazdej chemii - im mniej, tym lepiej. Ja na pralke wsypuje dwie niewielkie garstki solidnie skruszonych platkow (jak napisalam - prawie na pyl). Tyle, ze, poniewaz ciagle nie wiem, co mojego Michala uczula - najpierw piore jego ubrania w platkach (dorzucam tez moje majtki, bo lepiej bielizne prac w mydle, niz w proszkach :) ), a potem jeszcze raz wlaczam cykl prania bez zadnej chemii. I pralka mi sie dobrze wypluka z tej mydliny, i ubrania na pewno beda pozbawione chemii. Acha, zapomnialam: platki mozna kupic w hipermarkecie (ja kupilam w carrefourze na stoisku dzieciowym), widzialam tez w osiedlowym Spolem na proszkach - trzeba dobrze popatrzec. Nie mialam tez problemow z dostaniem szarego mydla. Podejrzewam, ze w osiedlowych drogeriach, albo sklepach, gdzie mozna kupic mydla, chemie do prania mozesz cos takiego kupic. Pozdrawiam i zycze przyjemnego prania YM
      • IP: *.*

        Gość edziecko: giera 28.01.02, 09:36 Odpowiedz
        Yennuś!!!!!! Kochana jesteś, dzięki za pomoc, jeeeju ja do pralki całe szare mydło wtarłam , i nie wylazło w postaci piany, hmmm dziwne. A powiedz mi dziewczyno , nie kombinowałaś z Yelpem? Ja kiedyś używałam ,jak Kuba był maleńki, i było oki, może te płatki to przesada co , może yelp wystarczy? Jak myslisz? Dzieki. Pozdrawiam całą Ciebie i środeczek.GIERA
        • IP: *.*

          Gość edziecko: YennaM 31.01.02, 16:16 Odpowiedz
          giera, warto sprobowac z jelpem. czesto sie udaje. moj Michal od poczatku byl opierany w tym proszku. Odstawilam go profilaktycznie w momencie, gdy pojawila sie alergia. Ale platki mydlane, poza tym, ze sa dosyc problematyczne w uzyciu i moga (sic!) zniszczyc pralke, to rowniez bardzo byle jak piora. My po trzech miesiacach uzywania platkow mamy wszystkie rzeczy brzydkie, zszarzale, moim zdaniem wrecz niedoprane. Powoli wracam do jelpa, tym bardziej, ze to nie on, moim zdaniem, odpowiada za wysypki Michlkowe.
    • IP: *.*

      Gość edziecko: Paka 26.01.02, 17:08 Odpowiedz
      Czzesc Giera, mam do oddania 3 opakowania tych platkow, ale jesli mieszkasz poza Wroclawiem, to sie chyba nie oplaca ich wysylac poczta, bo pewnie duzo nie kosztuja. Jesli zas jestes z Wroclawia, to sie mozemy jakos umowic na przekazanie :). Paka

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.