Wielka książka kucharska mamy alergicznego malucha Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Dziewczyny, dopisujcie Wasze propozycje. Jakos wspolnymi silami urozmaicimy menu naszych alergikow.
    • Kluski ślaskie: ziemniaki ugotowane przepuscic przez maszynke albo przez praske, albo przetrzec przez sitko włozyc ziemniaki do miski wyciagnac z miski dokladnie 1/4 ziemniakow wsypac do miski tyle maki ziemniaczanej, zeby zasypac dziure po wyciagnietej 1/4 ziemniakow wrzucic 1/4 ziemniakow spowrotem do miski zagniesc wszystko Z tego formować malenkie kuleczki z dziurką. Im mniejsze tym ciekawiej. Ugotowac w osolonej wodzie. Mozesz dodac jeszcze mniej maki ziemniaczanej, kluski beda delikatniejsze.
      • Kopytka: ziemniaki ugotowane przepuscic przez maszynke albo przez praske, albo przetrzec przez sitko włozyc ziemniaki do miski wyciagnac z miski dokladnie 1/4 ziemniakow wsypac do miski tyle maki pszennej, zeby zasypac dziure po wyciagnietej 1/4 ziemniakow (Albo i mniej tej maki) wrzucic 1/4 ziemniakow spowrotem do miski zagniesc wszystko Z tego formować malenkie cienkiutkie węzyki i posiekać drobniutko w bryły quasi-rombowe Mozesz dodac jeszcze mniej maki i jajko - zwykle lub przepiorcze, kluski beda delikatniejsze. Gotowac w osolonej wodzie
    • To może ja coś dorzucę. Kaszotto / Rizotto - ugotowane płatki jęczmienne/płatki ryżowe/ płatki gryczane - groszek konserwowy - ugotowana, pokrojona w kostkę marchewka - posiekane mięsko - posiekany koperek - zeszklona cebulka - kilka różyczek ugotowanego brokuła Wszystko wymieszać w pasujących proporcjach, czyli jak kto chce, podlać wodą z groszku i marchewki żeby nie było suche, zapiec chwilkę w piekarniku, albo w mikrofalówce, posypać koperkiem, przyozdobić brokułem.
      • Barszczyk czerwony/ukraiński (zawsze smakuje bez względu co się tam doda) - 2-3 małe buraczki wcześniej ugotowane starte na małych oczkach - 2 marchewki (starte na dużych oczkach) - cebula (pokroić w drobną kosteczkę) - kawałeczek kapusty włoskiej (pokroić) - 1/2 małej cukini (starta ja marchew) - kilka żółtych i zielonych fasolek (pokrojone w małe talarki) - płatki jęczmienne 3 łyżki - ok. 750 ml wody - barszczyk czerwony (zakwas, ja kupuję w zdrowej żywności, ale bez tego też dobrze smakuje) - oliwa z oliwek - drobno pokrojone mięsko osobno gotowane albo i nie Warzywa bez buraczków wrzucam do garczka i gotuję do miękkości, solę, jak już miękkie to wrzucam buraczki i płatki, uzupełniam wodą i chwilę podgotowuję, potem dodaję kilka łyżek zakwasu (czy jak to tam się nazywa), podgrzewam i posypuję koperkiem, na talerzu jeszcze dolewam łyżeczkę oliwy.
      • ok. 30 dkg mięsa mielonego + ok. 2-3 łyżek otrębów owsianych (dokładnie nie wiem bo robę to na oko) + sól + pieprz wszystko to dobrze mieszamy i formujemy malutkie kuleczki, wrzucamy na wrzącą wodę, do tego starta marchew, pietruszka, seler, pokrojony por i cebulka, sól, wszystko gotujemy ok. 1 godz., pod koniec wrzucamy pokrojone w drobną kosteczkę pomidory lub wlewamy przecier pomidorowy (można to zrobić bez przecieru, a w wersji dla dorosłych dodać chrzan), zageszczamy mąką rozrobioną wodą, posypujemy koperkiem lub natką.
    • Potrawka z królika Kawałek królika (może być oczywiście inne mięso) gotuję do miękkości, w połowie gotowania dorzucam startą na grubych oczkach marchew, pietruszkę, selera, dorzucam pokrojoną cebulkę i pora (warzywa w proporcjach jakich kto chce i nie muszą być wszystkie), solę, gotuję do miękkości, jak mięso miękkie wyjmuję i obieram, sos zgęszczam mąką rozrobioną z wodą (najlepsza w tym przypadku pszenna lub ziemniaczana), wrzucam obrane mięsko. Można posypać koperkiem lub natką.
      • - 2 marchewki (starte na grubych oczkach) - 1 cebula (pokrojona w kosteczkę) - malutki kawałeczek kapusty włoskiej (pokroić) - cukinia 1-2 łyżki (pokrojona w kostkę) - ok. 5 łyżek płatków jęczmiennych - gałązka koperku - ugotowane, poszatkowane mięso - oliwa z oliwek Warzywa zalać wrzątkiem (jakieś 750 ml) i gotować do miękkości na koniec wsypać płatki jęczmienne i jeszcze chwilę pogotować. Posypać koperkiem i wrzucić pokrojone mięso, na talerzu dodać jeszcze oliwę. P.S. Zupy w naszym wydaniu, wychodzą raczej bardzo gęste, ponieważ drugie dania u nas nie bardzo smakują, gotuję też przeważnie na dwa dni. Dlatego też ilość kaszy i warzyw zależy od tego jak gęsta ma być zupa.
    • Bierzemy kawałek (ile kto chce, ja biorę ok 20 dkg. i piekę raz na 2-3 dni) ładnego schabu bez kości myjemy, solimy, wkładamy w rękaw foliowy, albo zawijamy w folie aluminiową (lepszy rękaw) i pieczemy w gorącym piekarniku (ok 250 st.) ok 1 - 1,5 godz. Wyjmujemy, schładzamy i do lodówki, a później na kanapki. Tak przygotowane mięso można też dodać do zupy lub rizotta, lepsze niż gotowane. Za jednym zamachem jest coś na kanapki i na obiad i więcej czasu dla naszych pociech.
      • jesteście kochane :-)
        • Gość edziecko: Olka IP: *.* 13.03.03, 08:38
          Ugotowane miesko, ktore nas nie uczula (indor, krolik czy co tam). Lepiej troche tlustawe. ugotowane warzywa (im bardziej roznorodne, tym lepiej, kolorowe musi byc) olej kaszka blysk. kukurydziana albo ryzowa, w zaleznosci od alergii (mozna i bez) Mieseczko zmiksowac dokladnie blenderkiem razem z czescia warzyw (troche wody z warzyw dodac, jesli zbyt drewniane) troche warzywek pokroic drobniutko (to beda kolorowe fragmenty paszteciku) wymieszac posolic dodac kleik, kaszke, jesli zbyt luzne. Mozna na kanapeczkach przybrac pietruszka, o ile mozemy sobie pozwolic na takie ekscesy. ;-)
          • Gość edziecko: Olka IP: *.* 13.03.03, 08:42
            Osoby: makaron bezglutenowy w dowolnej odmianie (moze byc tez ryzowy albo zwykly, jesli mozna) Miesko dowolne dozwolone warzywa (najlepiej nie wiecej niz 2-3 na raz, ) Ugotowac miesko z warzywkami, czesc warzyw odlozyc i drobno pokroic) zmiksowac pozostale warzywa z mieskiem i woda w zawrzyw, doprawic, dodac olej, zagescic kleikiem, kaszka, maka itp, jesli rzadkie, wmieszac te pokrojone kawalki (ladnie wyglada kukurydza, marchewka, brokul), Ugotowac makaron, polac sosikiem ale tak, zeby makaroniki byly widoczne, wtedy konsument chetniej je.
            • Gość edziecko: Olka IP: *.* 13.03.03, 08:43
              Powyzsza potrawe mozna tez oczywiscie bez miesa. Wtedy ugotowac warzywa z lyzka - dwoma dowolnej kaszy (gryczana, jaglana, dla bezglutenowcow, jeczmienna dla innych), kasza musi sie rozgotowac, wtedy po zmiksowaniu sosik ma pozadana konsystencje
          • Gość edziecko: Olka IP: *.* 13.03.03, 08:47
            Skladniki: ryz ciemny albo kasza jaglana albo platki jaglane cynamon miodek/slod/syrop klonowy kawaleczek wanilii sloiczek owocow, ktore dziecko raczy tolerowac (najlepiej smakuja w tym gruszki, jablka, jablka - owoce dzikiej rozy) Ryz/kasze/platki dobrze ugotowac (troche na ciape) ze szczypta cynamonu i wanilia poslodzic wymieszac ze owockami podawac do pyszczka jeszcze cieple jesli dzidziol troche starszy, mozna dodac do gotowania pokrojone rodzynki - wtedy mamy tez zelazo w potrawie.
            • Gość edziecko: Olka IP: *.* 13.03.03, 08:49
              ziemniak kilka rozyczek brokula olej slonecznikowy tl. na zimno lub maselko, jesli mozna sol Ugotowac ziemniaka (wrzucic do wrzatku, wtedy jest lepszy) pod koniec gotowania dodac brokula Z brokulem gotowac tylko chwile, aby nie stracil koloru Wszystko, z sola i olejem, zmiksowac elegancko na ladny kolorek i gladka konsystencje
          • Gość edziecko: Olka IP: *.* 13.03.03, 09:03
            Niesmiertelny, bo przez dluzszy czas byla to podstawowa zupa mojego dziecka Krupnik jest banalny Kasza jaglana lub gryczana lub ryz ciemny dobrze rozgotowac z lyzka oliwy ugotowac dowolne warzywa (im wiecej, tym lepszy jest krupnik, ale wiadomo, jak to u alergikow - najlepiej opracowac sobie np. 3 zestawy warzyw, wtedy, kombinujac z trzema roznymi kaszami, mamy w sumie 9 roznych zupek) warzywa podusic widelcem, dodac z woda do kaszy. Konsystecja powinna byc gesta, ale nie drewniana. Olej, sol, ziola (jesli stosujemy) Mozna tez z mieskiem. Odpowiednio kombinujac, mozna miec na bazie tego przepisu duzo roznych zupek
          • Witam mamy alergików! Od kilku dni dowiedziałam się, że moja starsza córeczka
            (3 LATA 3 MIESIĄCE)uczulona jest na mąkę pszenna i żytnią, a także na jabłka
            banany, truskawki, orzechy i ryby i trochę na mleko.Do tego nie przepada za
            wedliną, więc ostatnio zrobiłam jej pasztecik z dodatkiem PŁATKÓW OWSIANYCH
            GÓRSKICH. Jest super, tylko pan w sklepie ze zdrową żywnością coś nadmieniał,
            że owies zawiera gluten. Czy wiecie jak to jest?
            A oto przepis:

            *PŁATKI OWSIANE 8-10 ŁYŻEK
            namoczyć w ciepłej wodzie-wody musi być tyle, aby płatki ją wchłonęly.Jak
            będą kleiste i dobrze namoczone zmielić razem z mięskiem.
            *UDKA Z KURCZAKA(lub inne mięsko) 3 szt. ugotowane.
            *trochę kaszki kukurydzianej lub ryżowej do zagęszczenia
            *jajko (jeśli nie ma na nie alergii)
            *przyprawy według uznania (trochę majeranku, soli)
            *Oliwa z oliwek 4-5 łyżek

            Tak przygotowane mięsko włożyć do formy wysmarowanej olejem i wysypanej mąką
            lub bułką i piec w piekarniku na 200 stopni przez 50-60 min. I tak jak pisze
            Olka można dodać jakieś ugotowane ważywa, żeby było kolorowo. Dla starszych
            dzieci może być cały groszek zielony (wiadomo-jeśli nie alergizuje).
            Pozdrawiam. Ania.
          • Bardzo dziękuję, bo już naprawdę nie wiedziałam z czym jeść kanapkismile))))
    • Gość edziecko: Natiwa IP: *.* 14.03.03, 09:30
      skladniki: cukier pestki dyni, siemie lniane, slonecznik lub oczywiscie sezam czas przygotowania: ok. 15 min. cukier rozpuscic w rondelku na malym ogniu ciagle mieszajac zeby sie nie przypalil i nie zrobil gorzki wrzucic dodatki, wymieszac wykladac lyzka na mokry talerzyk lub folie posmarowana olejem
    • Gołąbki, gotowane bez vegety, przecieru pomidorowego (może być mięsko z indyka, wieprzowe z łopatki, jeżeli może takie maluch).Dodaję do wywaru dużo marchewki. sól, pieprz, listek laurowy. Gdy mam więcej czasu miksuję marchew z wywarem i przypomina to sos pomidorowy. Jeżeli maluszek miewa kolki lepiej nie jeść listka z kapusty, a sam farsz.I tak niebo w gębie.Gdy jest nadwyżka farszu robię kuleczki mięsno- ryżowe i gotuję z pozostałymi gołąbkami
      • Kotlety mielone przyprawiam solą, pieprzem, bułką namoczoną ,podsmażoną cebulką i piekę w brytwance. Są bez jajka i w ten sposób się nie rozpadają. Wystarczy podlać lekko wodą,a gdy się zarumienią przewrócić na drugą stronę. Mięso najlepiej mielić we własnym zakresie, te gotowe mogą zawierać różne dodatki.Zamiast bułki można dodać ugotowane płatki owsiane.Jeżeli dziecko nie ma uczulenia wzbogacić smak siekanym koperkiem. Taki kotlecik można zmiksować,(przekręcić przez maszynkę) i jest wtedy pasztet bez jajka na kanapki. Rozduszone widelcem dodaję jako mięsko do makaronów bezjajecznych
        • Przepis znalazłam kiedyś w Wirtualnej Kuchni : 500 g mąki pszennej(tortowej) 40 g drożdży świeżych 2 łyżeczki cukru 1 łyżeczka soli 4 łyżki oleju 250 g wody ciepłej Z drożdży, wody, cukru i 2 łyżek mąki zrobić rozczyn, gdy urośnie dodać pozostałe składniki, wyrobić jak drożdżowe. Wyłożyć do wysmarowanej blaszki keksówki i poczekać aż podwoi objętość. Piec 200 C ok 30 min. *Chlebek jest pyszny sam, zwłaszcza lekko ciepły Można robić grzanki w tosterze, zapiekać np z musem jabłkowym i margaryną Nova w specjalnych opiekaczach do kanapek *z tego samego przepisu robię chlebek cynamonowy: po wyrobieniu,rozwałkowuję ciasto na grubość około 2 cm. Posypuję placek cynamonem, namoczonymi rodzynkami i cukrem. Zwijam jak roladę i układam w blaszce keksowej.Czekam,aż podwoi objętość i piekę *Z przepisu można robić również rogaliki np z jabłuszkiem, *robiłam też pierogi z kapustą i pieczarkami na wigilię lub z mięsem do barszczu. * Można spróbować babeczki, a potem zalać galaretką owoce( na które nie jest maluch uczulony). Z tą galaretką oczywiście też ostrożnie, bo nie wszyscy mogą
          • Małemu i sobie gotuję często płatki owsiane.Do gotującej sie wody wrzucam garść rodzynek (jeszcze lepsze są pokrojone suszone morele). Do tego dodaję drobne płatki (kupuję górskie, a czesto dodatkowo rozdrabniam mikserem ) Cały czas mieszam, gotuje 5 minut i odstawiam żeby napęczniały. Przyprawiam szczyptą cynamonu,soli, cukru i najważniejsze -dodaję mus jabłkowy, jabłka z kompotu lub starkowane jabłko. W takiej postaci są zjadliwe i dostarczaja wiele witamin. W ten sam sposób można zrobić kaszę manną- żeby nie powstały kluchy w kubeczku mieszam pare łyżek kaszy z wodą i dopiero to wlewam na gotującą się wodę z rodzynkami.
    • Szarlotka naprawdę pycha - sama się nią objadam, a do tego bardzo prosta i szybka. No więc tak: miesza się szklankę mąki, szklankę cukru, szklankę kaszy manny i łyżeczkę proszku do pieczenia. W innym naczyniu ściera się kilogram jabłek, może być więcej. I tak : sypie się do brytwanki porcję otrzymanego z mąki, cukru, kaszy i proszku do pieczenia "proszku", na to warstwa jabłek, na to znowu proszek i znowu jabłka. Na samą górę posypuje jabłka cieniutko proszkiem i dodatkowo płatkami owsianymi, które polewam miodem ( wychodzi pyszna chrupka skorupka, mniam!). Na sam koniec pół kostki margaryny ( bez mleka jest Maryna) podziabać jak bądż na całe ciasto i już! Ja piekę około godzinki w 180 stopniach - pyszota! Mam nadzieję,że bardzo nie namieszałam, a jakby co to dajcie znać. Smacznego Justyna
    • Coś słodkiego :) Blok czekoladowy (lub czekoladki) - wyrób raczej czekoladopodobnywink kostka masła/margaryny pół szklanki wody szklanka cukru (można mniej) 3 łyżki kakao Wszystko rozpuścić i dokładnie wymieszać. Jak troszkę przestygnie dodać pół paczki mleka w proszku (ja używam sojowego). Wlewamy mase do formy (najlepiej ofoliowanej - łatwiej wyjąć) po troszku i podsypujemy: orzechami, migdałami, rodzynkami, herbatnikami - im więcej tych dodatków, tym lepszy efekt smakowy. Ja herbatniki wciskam na sztorc, ale mozna też drobno rozkruszyć i wszystko razem wymieszać. Tą samą masą przekładam wafle (ale kupując sprawdzam czy w składzie nie zawieraja mleka w proszku - trudno je dostać, ale czasami mi sie udaje).
    • Brokuły świeże lub mrożone -kilka różyczek makaron (bez jaj) margaryna Nova lub oliwa z oliwek malutki ząbek czosnku(jeżeli dziecko nie lubi, można bez) sól Ugotować oddzielnie makaron W rondelku w małej ilości wody ugotować brokuły( czytaj rozgotować)Rozgnieść je widelcem z dodatkiem margaryny lub oliwy, przyprawić solą i czosnkiem- bardzo delikatnie. Odcedzony makaron połączyc z masą, wymieszać. Dla osób nieuczulonych posypać parmezanem. Danie doskonałe na czarną godzinę, wystarczy mieć zapas makaronu i brokuły mrożone w zamrażalniku :D Basza
      • Przepisuję tylko przepis z forum wszystko o jedzeniu- dla nas jak ulał. 1,5 szkl mąki(czasem trochę więcej) 1 szkl. cukru (można zmniejszyc do 3/4 szkl.przy mniejszej ilości niestety ciastka są za kruche) 1/2 szkl.wiórek kokosowych 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 1/2 łyżeczki sody 1 cukier waniliowy kostka margaryny Maryny( w oryginale masła) Sypkie składniki wymieszać, połączyć z miękką margaryną, zagniesć.Powinno powstać tłuste zwarte ciasto. Ulepić wałeczki jak na kopytka, włożyć do lodówki na pół godziny aby stwardniało. Po wyjęciu pokroić w plasterki, rozkładać na pergaminie na blaszce.Układać dosyć luźno, bo urosną. Piec w nagrzanym piekarniku 175 C, na środkowym poziomie, około 15 min. Ciasteczka zawieraja dużo cukru, dlatego się łatwo przypalają - trzeba często zaglądać. Smacznego Basza
        • · ciasteczka winowe (Przepis podała Lea) 25dkg margaryny Maryny( w oryginale masło) 28 dkg mąki tortowej 6 łyżek białego wina ( może być domowe) można dodac cukier waniliowy małe foremki do wykrajania wzorów (z braku użyłam klocków dzieciecych :lol: ) Zagnieść ciasto i włożyć na ok. 15-20 min do lodówki. Ciasto wywałkować dosyć cienko, foremką wykrajamy ciasteczka, które kładziemy na wysmarowane i wysypane wczesniej mąka blaszki. Pieczemy w tem. ok 180 C Ciasteczka mają jasny kolorek i są bardzo kruche. Piecze się ok 30 min czasem ( trzeba sprawdzać ).Po upieczeniu posypujemy cukrem pudrem. Ja dodatkowo dzielę ciasto na 3 części, jedną zagniatam z ziarnem sezamu, drugą z wiórkami kokosowymi, trzecią z makiem. Te ciasteczka świetnie spisały się na choince - nasz odpowiednik pierniczków, Klockami wykrajalismy gwiazdeczki, grubą słomką od napoju dziurki w środku do powieszenia. Tarta jabłkowa * Ten sam przepis zaczęłam używać jako kruchy spód do tarty jabłkowej. Trochę grubszy placek na spód w płytkiej foremce, farsz to 5 obranych, pokrojonycjw plasterki jabłek, wymieszanych z 3 łyżkami cukru,2 łyżkami mąki ziemniaczanej, szczyptą soli i cynamonu.Na wierzch jeszcze cienki placek, ponakłuwać widelcem i do piekarnika, aż się zarumieni. Jeżeli zostanie odrobinę ciasta wycinam ozdobne 2-3 listeczki i naklejam na środek dla dekoracji. Jabłek musi byc sporo , bo po upieczeniu i tak się zmniejszą. Z braku specjalnej foremki do tarty mozna użyc pokrywki od popularnych naczyń żaroodpornych. Basza
    • Od wczoraj jestem pod wielkim wrażeniem nowego produktu- Nestle Sinlac. Smakuje to jak budyń waniliowy( w przybliżeniu), wygląda jak kaszka. Mała(8 miesięcy)wydundziła duszkiem 125 ml.Mozna przygotowywać jako samodzielny posiłek, ale i jako dodatek do innych potraw. Np do zmiksowanego jabłuszka 2,5 łyżki stołowej, do papki z marchewki 1,5 łyzki stołowej, do 1 łyżki roztartych ugotowanych brokułów - 1 łyżka Nestle Sinlac. Nawet jest przepis na placuszki ziemniaczane- 1 średni ziemniak 1 łyżka Nestle Sinlac (Ziemniak oczywiście starkować a zamiast mąki dodać sinlac, smażyć na złoty kolor).Basza
      • Pozostałe z obiadu ugotowane ziemniaki przepuścić przez praskę lub przekręcić przez maszynkę do mięsa. Dodać troszkę tartej bułki, tak aby zagnieść ciasto. Formować małe kuleczki, wielkości orzecha i smażyć w głębszym oleju na złoty kolor. Leciutko posolić. Może być jako dodatek do mięs -mój mały woli same. W mądrej broszurce wyczytałam, że zamiast bułki tartej zwłaszcza dla maluchów lub mam na diecie bezglutenowej, z nietolerancją laktozy mozna użyć na 1 średni ugotowany ziemniak 2 łyżeczki wody, 1 łyzeczkę Nestle Sinlac, łyżkę mąki ryżowej do obtoczenia kulek. Należy wymieszać Sinlac z wodą i masę połączyć z roztartymi ziemniakami, szczyptą soli. Formować kuleczki,obtaczać w mące ryżowej i smażyc na gorącym oleju na złoty kolor. Smacznego Basza
      • Zapomniałam dodać ,że jedyna wadą produktu jest cena - zapłaciłam około 19 zł za 650g. Są to 2 torebki produktu oddzielnie zapakowane w jednym pudełku- wygląda na dość wydajne - zobaczymy...
    • Polecam przepis na ciasteczka. Są naprawdę smaczne i ,co dla mnie b.ważne,bez cukru. 1/2 szkl. mąki kukurydzianej 1/2 szkl. mąki ryżowej 50 g margaryny bezmlecznej 1/3 szkl.wody 3 czubate łyżki Sinlac Margarynę posiekać z mąką.Sinlac wymieszać z wodą.Połączyć i zagnieść ciasto.W woreczku włożyć na 15 min. do zamrażalnika.Blachę posmarować olejem albo wyłożyć papierem do pieczenia( ja wolę opcję drugą, bo nie lubię myć tłustej blachy).Urywać kawałki ciasta i robić spłaszczone kulki (ok.1 cm grubości).Wychodzi ok.20 ciastek 2-3 cm średnicy. Piec 15 min w temp.200 stopni. Lucyna
      • Gość edziecko: Madzia2002 IP: *.* 31.03.03, 09:12
        mi niestety nie wyszły te ciastka,w smaku była goryczka... bez cukru? i TWARDZIOCHY :-( ale mam inny przepis :-) szklanka cukru,paczka kleiku ryżowego, pół kostki margaryny bezmlecznej, 4 jajka, troche wiórków kokosowych. Z białek ubić pianę, w innym naczyniu wymieszać mikserem margarynę, cukier, żółtka,potem dodac kleik, wiórki wymieszac mikserem , na koniec łyżką wymieszać ciasto z pianą. Formować ciastka lub kulki - w śreodek można dodać dżemu , piec około 20 - 30 minut w 200 st. piekarniku .
    • Cześć eMamy!

      Kiedy karmiłam piersią mojego synka, i byłam na drakońskiej diecie, to żeby ją
      sobie urozmaicić, wymyśliłam takie oto pierożki:
      Składniki:
      - 1 kg ziemniaków
      - 0,25 kg mąki ziemniaczanej
      - mięsko z królika (albo inne, które mogą jeść Wasze dzieci),
      - przyprawy.

      Mięsko ugotować i zmielić, wymieszać z przyprawami, można dodać łyżkę Sinlacu
      rozmieszanego z wodą, zamiast jajka. Ugotować ziemniaki i jeszcze ciepłe
      bardzo dokładnie utłuc. Zanim wystygną, wymieszać z mąką i wyrobić na gładką
      masę (podobnie jak na kluski śląskie, tylko bez jajek). Z masy formować na
      dłoni placuszki, na które kłaść farsz z mięska. Formować pierożki lub inne
      kształty, jakie podpowie Wam wyobraźnia. Te pierożki można ugotować w osolonej
      wodzie, ale najsmaczniejsze są usmażone na tłuszczu na złoty kolor. Na prawdę
      są pyszne. Moja cała Rodzina dosłownie sie nimi zajadała. A jak można, to
      czerwony barszczyk jest do tego poprostu wyśniony! Smacznego!
      Agnieszka
    • Przepisy dla alergików co to juz prawi nic nie moga:
      z kaszy jaglanej, gryczanej, nutramigenu i fruktozy - budyń i placuszki
      oraz cisteczka z zółtkiem przepiórczym i klopsiki z mieska

      W mlynku do kawy (nieuzywanym juz) miele razem kasze gryczana i kaszę jaglana,
      proporcje rózne, na oko, czasem wiecej jaglanej czasem gryczanej.

      1.placuszki - 2 kopiaste łyzki tej maki, kopiasta miarka nutramigenu, płaska
      fruktozy (nie musi byc) i wody tak zeby masa była gesta i dały sie kłaść
      placuszki. patelnie rozgrzewam, smaruje oliwa i krotko smaze placuszki z dwóch
      stron. Kłade łyzeczka takie malutkie o srednicy 2-3 cm.

      2. budyń - szklanka wody, 2 kopiaste łyzki maki, wlewam wode do garnuszka, w
      zimnej jeszcze rozprowadzam make (w goracej robia sie grudki), dodaje na koniec
      miarke mleka i łyzke fruktozy i gotowe. Nie wyglada on zbyt apetycznie, ale
      moja mam twierdzi ze jest dobry. Mozna domieszac na koniec jablka ze słoika,
      albo inny owoc jak dziecko może.

      3.Ciasteczka robiłam z zóltek przepiórczych, na surowo oddzielonych od białek,
      utarłam te zółtka z łyzka fruktozy, dodałam make, ale najpierw ja przesialam
      zeby była drobniejsza, tej maki tyle, zeby te cisteczka sie nie rozlewały po
      blaszce ale tez nie były za geste. One troche urosna. Posmarowałam papier oliwa
      i chwile piekłam. Tylko ze na sladowe ilości bialka przepiórczego Misia silnie
      zareagowała, niestety.

      4. Mus bananowy, rozgnieśc banana na miazge i dodac troche wody, az z tego
      banana zrobi sie taka puszysta masa, mozna dodac do kasy jaglanej albo podawac
      sam mus.

      5. Kasze jaglana gotuje ok. 15 min. zawsze wiecej, np. na 2 posiłki,ok, 2 łyzki
      kaszy na szklanke wody. Swiezo ugotowana to kasza i woda, a jak sobie postoi w
      tej wodzi to sie robi taka jak kisielek.

      6. klopski z miesa, drobno miesko pokroic, dodac make zeby sie skleiło, i
      gotowac w wodzie, moze byc z dodatkiem oliwy.

      Pozdrawiam Jana
    • Wielka mistrzynią kuchni nie jestem, ale te ciastka sa proste jak drut i nawet
      2-latek może je zrobić.

      6 łyżek mąki.
      4 łyżki margaryny bezmlecznej
      2 łyżki cukru pudru.
      trochę otartej skórki z pomarańczy jak może, moga byc wiórkimkokosowe.

      Mąkę i masło utrzeć w rękach aż zrobią się takie drobne wiórki, dodac cukier
      puder, skórkę albo wiórki i zagnieść ciasto. I to tyle.
      Potem trzeba rowałkować na grubośc ok. 5 mm. Jeżeli wałkowanie idzie kiepsko,
      wstawić ciasto na 20 min. do lodówki.
      Wykroić foremka ciastka w różne wzorki. Piec ok.20 min. w temp. 150C. Tak na
      oko, mają się zarumienić.
      Mówiłam, że proste?
      danka
    • składniki na 1 patelnię
      2-3 łyżki mąki żytniej
      1 duże jabłko starte na tarce
      Zmieszać wszystko i smażyć na oleju.
      Można posypać cukrem pudrem lub dodać go do ciasta. Czasem zamiast jabłka daję
      dżem jabłkowy lub jogurt naturalny. Można też do ciasta dosypać ziarno
      słonecznika lub sezam albo dynię.
      Polecam eksperymenty z dodatkami. Potem w domu pachnie chlebem jak w piekarni a
      to tylko placki...
      • A co proponujecie jak dziecko jest uczulone na jako przepiórcze (białko i
        żółtko) i margarynę oraz masło? Czy jest coś zastępczego do tych wszystkich
        wypieków?

        A teraz z innej beczki.
        Mój synek poszedł do przedszkola dla dzieci bez allergi (zwyczajne państwowe
        przedszkole) i jest tam ewenementem ze skazą białkową, przez to czasami muszę
        przygotować coś zastępczego i podobnego do tego co przygotowuja Panie kucharki
        dla wszystkich dzieci na obiadek i zanieść do przedszkola dla mojego synka.
        Dzięki Waszemu pomysłowi z "kasiążką" nie jest to takie trudne.
        Brawo !!!! JEsteście super :o).
        • Moja mała jest uczulona na jaja, masło, margarynę, mleko i... Ale też coś
          zjada.Moja propozycja to placki gryczane z gruszką.
          Mąkę gryczaną mieszam z wodą na gęstą papkę, lekko solę, wkrajam plasterki
          gruszki, po wymieszaniu kładę łyżką na rozgrzaną oliwę z oliwek, smaże
          dwustronnie. Można dodac cukier lub posypać pudrem, ale moja córka nie lubi. A
          placki sama jej podjadam.
    • Wyciagam na wierzch bo powoli studiuje te Wasze wspaniałe przepisy
    • Cieszę się, że mogę coś dodać. Danie na śniadanie lub kolację. Z
      książeczki "Ciasta na wegetariańskim stole"

      3 średnie ziemniaki
      1,5 szklanki mąki
      4 łyżki cukru
      1 łyżka margaryny(w org. masła)
      szczypta soli
      marmolada do smarowania

      Ziemniaki obrać, ugotować na sypko, przetrzec. Zmieszać z wszystkimi
      składnikami, rozwałkować, pociąć na kwadraty. Posmarować marmoladą, złożyć po
      przekątnej, piec na złoty kolor, ok. 15-20 min w temp. 200 st. C.
      Ja po wyjęciu posypuję cukrem puder. Smacznego!
      --
      Asia, mama Ignasia(28.07.2000) i Tosi(17.06.2003)
    • A co jeśli maluch jest uczulony na wszelkie jajka i te różności+pszenica?
      pozdrawiam,nata
      • Karmię piersią małego alergika i zajadam sie codzień rano bezmlecznym i
        bezglutenowym "musli":
        - 3 łyżki Nestle Sinlac (lub dowolnej kaszki Nestle bezmlecznej i
        bezglutenowej, z tym że kaszkę trochę dosładzam) zalać zimną przegotowana wodą
        (lub mineralną), tak aby powstała gęsta papka
        - zetrzec na tarce 1 jabłko
        - pokroic w plasterki 1 banana
        wymieszać.

        A na obiad smakuję Kaszę gryczaną z warzywami i drobiem:

        - 1 torebka kaszy gryczanej - ugotować
        - na oliwie z oliwek udusić (podlewając w razie potrzeby wodą) do miękkości
        brokuły (najlepiej), kalafior, marchewę (lub co kto może) - ja wykorzystuję
        mrożonki, gdyż warzywa powinny być bardzo miękkie, a te z mrożonek szybko
        dochodzą
        - na parze bądź na oliwie usmażyć 2 piersi z indyka lub kurczaka i pokroić je w
        kawałki (można też najpierw zmielić czy pokroić, a potem usmażyć)

        Kaszę i mięsko dodać do uduszonych warzyw, wszystko wymieszać, doprawić solą i
        bazylią (jak kto może). Danie na ok. 3 porcje.

        Smacznego
        Ewitka
    • czesc dziewczyny, korzystam z Waszych przepisów i chcialam sie jakoś
      zrewanzowac. moze i juz sa te przepisy ale ja wlasnie je "odkrylam".
      ostatnio zajadam sie nalesnikami.
      biore wode, make i troszke oliwy.
      mieszam dokladnie i pieke na patelni teflonowej, juz nie dodaje wiecej
      tluszczu do smazenia, wystarcza ten olej ktory jest w ciescie. do tego dzem
      jagodowy, czarna porzeczka,m alina, lub powidla jablkowe. co kto woli. pycha.


      ciasto z jablkami.
      1,5 szkl. maki
      1 szkl. grysiku
      2 lyzeczki proszku do p.
      wymieszc dokladnie i podzielic na 3 czesci.
      1,5 kg jablek zetrzec na duzych oczkach i dodac cynamon (mozn a go
      pominac)
      0,5 kkostki margaryny.
      na brytwanke wysypac jedna czesc mieszanki, posypac jablkami,
      dac na to druga czesc, jablka i znowu trzecia czesc mieszanki.
      na wierzch zetrzec margaryne... piec 1 godz. w piekarniku o temp 180 stopni.
      proste i szybkie. jescze go nie testowala. ale podobno bardzo dobre.
      smacznego. jak bede cos jesczze mialaa to napisze.
    • i jeszcze jeden
      gotuje ziemniaki, kroje w plasterki.
      biore troszke boczku. baleronu
      cebula.
      wszystkie skladniki w ilosci dowolnej.

      wykladam do pojemnika zaroodpornego. dodaje troche oliwy na wierzch i wkladam
      na 30 - 40 min do piekarnika ok. 2240-240 stponi. pyszne.

      makaron z miesem
      makaron z maki durum -bezjajeczny
      piers z kury lub indyka szatkuje na kosteczki i dusze na wodzie, oleju, lub
      margarynie, dodaje troszke cebulki l do tego ugotowany makaron. razem mieszam
      i jeszcze trzymam na ogniu ok.5 min.
      szybkie i naprawde dobre.
    • Banan obrac ze skorki i zamrozic w woreczku plastikowym. Zmiksowac z jagodami
      lub wisnia w malakserze.

      Noemi
    • Trzy filety z kurczaka pokroic na kawalki, posypac sola, smazyc na oleju
      slonecznikowym z obu stron, potem dusic pod przykryciem. Gdy sa gotowe, zdjac
      pokrywke, dodac pokrojony na plasterki banan i chwile jeszcze smazyc. Mozna
      wczesniej dodac troche imbiru, podobno traci wlasciwosci alergizujace podczas
      gotowania.
      Podac z ryzem.

      Noemi
    • Najlepiej ekologiczna (smakuje po prostu lepiej niz te olbrzymy z targu). Ja
      jestem z Krakowa i tam mozna kupowac w sklepie ze zdrowa zywnoscia przy
      Biprostalu (al. Kijowska).
      Dynie przeciac, usunac lyzka pestki i wlokna. Pokroic na kawalki wielkosci
      filizanki do herbaty. Ulozyc je na kawalkach folii aluminiowej. Z folii
      uformowac „miseczki”, zeby sok sie nie wylal podczas pieczenia. (Nie wolno
      owinac, bo wtedy dynia bedzie sie gotowac i bedzie mdla.) Piec w mocno
      rozgrzanym piekarniku ok. godzine.
      Mozna podac niemowletom od 7 miesiaca zycia.
      Pestki z dyni tez sa bardzo dobre. Luskane, prazone i solone mozna kupowac w
      sklepach ze zdrowa zywnoscia. Z takich sklepow polecam jeszcze ciastka
      ekologiczne bez jajek i przetworow mlecznych. Nie sa drozsze niz te z cukierni.
    • składniki:1 jajko
      2 łyżki stołowe mąki kukurydzianej
      2 łyżki stołowe mąki ziemniaczanej
      2 łyżki stołowe cukru
      1 starte jabłko lub 2 łyżki stołowe twarogu
      troszkę proszku do pieczenia
      Ze szystkich składników zagnieść w ciasto u formować paluszki i smażyć na
      oliwie. Są bardzo pyszne
      • pozdrawiam wszystkie gotujące mamy, dzięki tym przepisom można nie zwariować.
        Dołączam się z pomysłami

        Aromatyczna kasza gryczana (zamiast ziemniaków do obiadu):
        2 torebki kaszy ugotować, posiekać 1-2 większe ząbki czosnku. Na oliwie z
        oliwek lub oleju szybko (kilkanaście sekund) podsmażyć czosnek, dodać kaszę i
        jeszcze "siknąć" oliwy z oliwek, najbardziej sprawdza się ta "virgin" (ale nie
        do smażenia),posolić, jeżeli nie jest wystarczająco soczyste, "siknąć" jeszcze
        raz. Porcja dla rodziny na obiad (jako dodatek do mięsa, oczywiście), dla babci
        też wystarczy:o)

        ciasteczka owsiane (w oryginalnym przepisie są z 2 jajkami, ja robię bez):
        400 g płatków (mogą być błyskawiczne, jak ktoś woli, wtedy szybciej się gotuje
        i są lepsze dla dzieci - bardziej miękkie)
        0,5 kostki margaryny bezmlecznej
        ok.0,5 szkl. wody lub Bebilonu Pepti (nie czuje się tego w smaku, z
        Nutramigenem nie próbowałam)
        szkl. cukru
        cynamon do smaku (1/3 - 1/2 łyżeczki), jak ktoś nie może, to bez też są niezłe

        margarynę rozpuścić, dodać cukier, płatki i wymieszać. Dolać wodę/bebilon i
        cynamon, gotować, często mieszając, aż płatki zaczną się kleić (ale uważać,
        żeby nie rozgotowały się za bardzo) - generalnie woda powinna odparować i masa
        ma być bardzo gęsta, jeżeli płatki są wyjątkowo twarde, dodać więcej wody.
        Przestudzić trochę, wykładać łyżką na blachę z papierem do pieczenia,
        spłaszczyć i piec ok. 20-30 min. do zarumienienia (temp. ok 175 stopni).

        Dominika
      • 1/2 kg wątróbki z kurczaka lub indyka
        3 nieduże cebule
        przyprawy

        Cebule pokroić i zeszklić na oleju w rondlu. Na patelni rozgrzać olej,
        podsmażyć wątróbkę z obu stron. Wrzucić wątróbkę do cebuli, podlać wodą,
        popieprzyć i dusić pod przykryciem ok. 25 minut. Na 2-3 minuty przed końcem
        duszenia posolić albo dodać łyżeczkę vegety.
        Wątróbkę razem z uduszoną cebulą przepuścić przez maszynkę do mięsa, jeśli za
        suche, to wymieszać jeszcze z sosem.
        Można dodać przyprawy smakowe - czosnek, majeranek, przecier pomidorowy (jeśli
        dozwolony)
    • 1 szklanka letniej wody
      1/2 łyżeczki drożdży instant
      3 nieduże marchewki
      8 łyżek mąki gryczanej
      szczypta soli
      cynamon

      Do wody wsypać drożdże i miksując dodawać po łyżce mąki (ciasto ma ma mieć
      konsystencję gęstej śmietany) i startą na drobnych oczkach marchewkę, dodać sól
      i cynamon.
      Smażyć na oleju tak, żeby były chrupkie, po usmażeniu posypać cukrem pudrem.
    • Makaron ze szpinakiem (ulubione śniadanie mojego dziecka).
      Pokroić drobno troszkę cebulki, poddusić na oliwie, dodać zamrożony szpinak
      (np. kulkę Bonduelle) lub świeży (jeżeli pora roku na to pozwala). Lekko
      posolić, popieprzyć, doprawić czosnkiem. Ugotować makaron (moje lubi małe rurki
      lub muszelki Melissa Primo Gusto). Wymieszać ze szpinakiem.
    • Spaghetti dla najmłodszych (jeżeli tolerują pomidory).
      Poddusić na oliwie z oliwek odrobinę cebulki, garść mrożonej włoszczyzny
      krojonej w paski, dowolne warzywa (np. fasolka szparagowa, groszek lub w
      sezonie cukinia), dodać sos pomidorowy i przyprawić wedle możliwości (ja
      przyprawiam solą, pieprzem, odrobiną cukru, bazylią i oregano, czasem jeszcze
      słodką papryką). Ugotować makaron (najlepiej krótkie niteczki Melissa Primo
      Gusto). Wymieszać wszystko razem. Można dodać jeszcze ugotowane, zmiksowane
      mięsko indyka lub kurczaka albo po prostu słoiczek Gerbera z takowym mięskiem.
      • Jarzynki dusić na oliwie przez kilka minut (będą miały wyraźniejszy smak).
        Zalać wodą, posolić. Makaron ryżowy zalać wrzątkiem, przykryć. Dodać gdy
        warzywa będą miękkie.
      • Wyciągam i dodaję jeszcze jeden przepis, niedawno odkryłam tapiokę, nie zawiera
        glutenu.

        Tapiokę zalać dużą ilością wody, potem gotować aż perełki całkowicie rozpadną.
        Dodać cukier lub glukozę i sok z owoców, które maluch toleruje. Ostudzić.
        • Moze macie jakiś przepis dla mamy karmiacej - bez mleka, glutenu - na diecie
          eliminacyjnej?
          Pozdrawiam,
          lemona1
          • Podciągam wątek, może ktoś znów coś dopisze.
            W ogóle to te przepisy sa średnio przydatne dla alergików, ale coś tam sobie
            wybioręwink
            Aga
            • To cos dla tych, ktorzy nie moga jesc nabialu, pszenicy i jajek
              ciastka:
              3 szklanki maki zytniej
              1/2 szklanki cukru pudru
              20 dkg margaryny bezmlecznej (np. Kanapkowa lub Nova)

              mieszamy, ugniatamy, formujemy ciasteczka i pieczemy. Nagrzewam piekarnik do
              jakis 180 stopni i pieke do momentu gdy sie zarumienia.

              make zytnia mozna zastapic ryzowa - to dla tych co glutenu nie moga
              mozna tez polaczyc 2 szklanki ryzowej z 1 szklanka ziemniaczanej

              a i z kukurydzianej wychodza bardzo smaczne i kruche i chyba nawet bardziej
              kruche niz z ryzowej bo z tej ostatniej sa dosyc twarde.

              Robie tez placki ziemniaczane z maki zytniej.
              do 5 startych ziemniakow dodaje lyzke maki zytniej i lyzeczke margaryny.
              mieszam to wszystko i smaze na margarynie. Wazne zeby smazyc dosyc dlugo zeby
              byly chrupiace bo inaczej placki sa troche ciagnace
    • Bardzo nam wszystkim smakowal, bez mleka, bez jajek:

      2 szklanki utartej marchewki
      2 szklanki maki
      1 szklanka bakalii (rodzynki, skorka pomoranczy, zamoczone wczesniej daktyle i figi)
      1 lyzeczka proszku do pieczenia
      1 lyzeczka cynamonu
      1/2 lyzeczki zmielonego imbiru

      Marchewke, bakalie, przyprawy mieszac. Oddzielnie mieszac make i proszek do
      pieczenia, dodac do marchewki i mieszac dodajac troche wody. Wychodzi gesta
      masa, ktora ciezko odchodzi od rak. Wlozyc do natluszczonej i posypanej bulka
      tarta foremki. Piec ok. 50 minut w temperaturze 180 stopni.

      W oryginalnym przepisie z "Kuchnia" z tego wyszedl plaski piernik wielkosci
      mniej niz pol powierzchni piekarnika. Dlatego w drugim podejsciu uzylam podwojna
      porcje i wlozylam do podluznej foremki, pieklam troche dluzej.

      Kerstin
    • Ahoj!
      Dorzucam moje przepisy smile
      PASZTECIKI Z TOFU
      Składniki:
      Ciasto
      3 szkl. mąki,
      0,5 szkl. śmietany,
      25 dag tłuszczu.
      Wszystko zagniatamy i schładzamy w lodówce.

      NADZIENIE:
      serek tofu,
      3 średnie marchewki,
      1-2 pietruszki,
      mała puszka kukurydzy,
      1 łyżka oleju (oliwy),
      sól i pieprz,
      ze 2 łyżki mąki (najlepiej z amarantusa, ale może być każda inna),
      natka pietruszki,
      sezam do posypania.

      Pracę zaczynamy od zrobienia ciasta: wszystkie składniki szybko i dokładnie
      zagniatamy, zawijamy w folię i chowamy do lodówki. Osuszamy pot z czoła. Dalej
      będziemy pracować wolno i bez pośpiechu. Wyciągamy na światło dzienne tarkę o
      grubych okach i ucieramy na niej przygotowane warzywa. Na sporej patelni
      rozgrzewamy olej i smażymy na nim przez chwilkę nasze warzywka, tyle tylko by
      surowe nie były. Dodajemy do nich mocno rozdrobniony serek, odsączoną
      kukurydzę, posiekaną pietruszkę, doprawiamy wszystko solę i pieprzem i
      zagęszczamy mąką, by nadzienie nie było zbyt płynne. Odstawiamy nasze nadzienie
      by wystygło. Powracamy do ciasta – wyjmujemy i wałkujemy na prostokąt 20 cm
      szeroki i jakieś 60 długi. Smarujemy nadzieniem ¾ szerokości i zwijamy jak
      roladę po dłuższym boku zaczynając od tego posmarowanego nadzieniem. Teraz
      musimy pociąć roladkę na kawałki – ja tnę na 4 centymetrowe. Wierzch
      posmarujemy mlekiem rozmąconym z żółtkiem i smarujemy sezamem by pięknie
      wyglądały. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 st. C ok. 25 minut czyli do
      odpowiedniego zarumienienia.

      RACUCHY JABŁKOWE
      Składniki:
      4 średniej wielkości jabłka
      4 łyżki cukru,
      4 czubate łyżki mąki kukurydzianej,
      8 niezbyt płaskich łyżek mąki pszennej,
      1 dag drożdży,
      0,5 szkl. ciepłej wody,
      ciut soli.

      Drożdże rozrabiamy z odrobiną cukru i mąki, i ciepłej wody, i odstawiamy by
      rosły. Jabłka ucieramy na tarce o grubych okach, dodajemy cukier – mieszamy,
      dodajemy mąki obie i wyrośnięte odrobinkę drożdże - mieszamy i dolewamy tyle
      ciepłej wody by ciasto miało konsystencję ciasta na placki ziemniaczane (ilość
      wody zależna od soczystości jabłek). Teraz odstawiamy w ciepełko i dajemy
      odpocząć jakieś 20 minut. Nagrzewamy patelnię z olejem i smażymy niezbyt duże
      placuszki - 1 łyżka ciasta na każdy placuszek wystarczy (mi wychodzi z takiej
      porcji 12 pięknych placuszków.

      PLACKI ZIEMNIACZANE

      Placki smakują wspaniale, jeśli ziemniaki do nich ścierane są na tarce o dużych
      oczkach.
      A więc można je urozmaicać:
      - dodać 1/3 startej marchewki i jeden korzeń pietruszki - placki będą bardzo
      delikatne
      - wrzucić kilka garści posiekanych dowolnych ziół - koniecznie świeżych -
      placki będą wtedy ziołowe
      - dodać starte, twarde i kwaśne jabłko - będą wtedy miały wyraźny smak - można
      dodać troszkę cukru i imbiru
      - 3 posiekane ząbki czosnku utrzeć z 3 łyżkami keczupu lub koncentratu i dodać
      do masy ziemniaczanej.

      WĄTRÓBKA Z JABŁKAMI
      Składniki:
      0,5 kg wątróbek drobiowych
      4 duże, winne jabłka
      3 łyżki oliwy
      sól, pieprz, słodka papryka

      Wątróbki oczyścić i usmażyć na łyżce oliwy tak by były chrupiące, na koniec
      smażenia doprawić. Jabłka umyć i podzielić na ósemki, usunąć gniazda nasienne i
      udusić w garnuszku w pozostałej oliwie tak by były szkliste, ale się nie
      rozgotowały. Podawać nie mieszając ze sobą.

      BUŁKI NA PARZE
      Składniki:
      3 szkl mąki,
      2,5 dkg drożdży,
      1 łyżka cukru,
      1 łyżeczka soli,
      tyle wody by ciasto było takie jak na pierogi.

      Wszystko zagniatamy a następnie dodajemy 0,5 szkl. mąki, zagniatamy ponownie i
      odstawić do wyrośnięcia. Formujemy wałek o średnicy ok. 6 cm, ostrym nożem
      tniemy go na plastry grubości 3 cm i zostawiamy do wyrośnięcia. Gotujemy na
      parze ok. 25 minut, wyłączamy gaz, czekamy ze 4 minutki i delikatnie zdejmujemy
      pokrywkę.

      KOŁDUNY Z JASKÓŁCZEGO CIASTA
      Składniki:
      ciasto: 35 dag chudej wieprzowiny,
      0,5 szkl. i 1,5 łyżki mąki ziemniaczanej,
      farsz: 35 dag karkówki,
      2 małe ziemniaki,
      2,5 łyżki sosu sojowego,
      4 dymki.

      Wieprzowinę mielimy 3 razy na drobnym sitku i zagniatamy z mąką ziemniaczaną.
      Rozwałkowujemy ciasto i kroimy na kwadraty 6x6 cm. Wszystkie składniki farszu
      mielimy raz, doprawiamy i nakładamy na kwadraciki. Zlepiamy brzegi i gotujemy w
      osolonej wodzie. Ugotowane można wcinać z rosołem lub same z masełkiem i
      koperkiem na ten przykład, lub z jakimś sosikiem.

      KAWA Z MARCHEWKĄ
      Składniki:
      250 g tłuszczu,
      4-4,5 szkl. mąki,
      2 łyżeczki proszku do pieczenia
      1 szkl cukru
      300 g marchwi
      szczypta soli
      masa: 1 szkl. cukru
      3/4 l wody
      0,5 szkl. kaszki mannej błyskawicznej
      250 g tłuszczu
      3 łyżki kawy rozpuszczalnej
      ozdoba: czekoladowe ziarenka kawy

      Marchewkę ucieramy drobniutko. Dodajemy do niej posiekany tłuszcz, cukier i
      mąkę – 4 szkl. (jeżeli marchewka bardzo soczysta to więcej) wymieszaną z
      proszkiem i szybko zagniatamy ciasto. Teraz dzielimy na 3 równe części, każdą
      rozwałkowujemy na blaszce i pieczemy w 180 st. C na złoty kolor (ok. 20
      minut). Najlepiej piec te blaty na papierze – łatwo będzie je wyjąć.
      W garnuszku gotujemy kaszkę na wodzie z cukrem i kawą. Gęstą kaszkę
      pozostawiamy do wystudzenia. Obok garnuszka z kaszką kładziemy tłuszczyk by się
      ogrzał. Jak już mamy tłuszcz i kaszkę w tej samej temperaturze to miksujemy
      tłuszczyk dodając do niego po łyżce kaszki.
      Teraz kończymy nasze dzieło: kładziemy jeden blat na nim rozsmarowujemy ciut
      mniej niż połowę kremu, kładziemy drugi blat i na nim rozsmarowujemy ciut mniej
      niż nam zostało kremu i przykrywamy ostatnim blatem. Wierzch smarujemy resztą
      kremu i przyozdabiamy ziarenkami kawy. Teraz trzeba poczekać przynajmniej 2
      godziny by ciacho się „przegryzło”.

      PRZEKŁADANIEC KARMELOWY
      Składniki:
      250 g tłuszczu
      4 szkl mąki
      2 łyżeczki proszku do pieczenia
      1 szkl cukru
      0,5 szkl wody
      szczypta soli
      masa: 1 szkl cukru
      1 l wody
      0,5 szkl kaszki mannej błyskawicznej
      250 g tłuszczu
      lukier: 1,5 szkl cukru pudru
      1 łyżka kawy rozpuszczalnej
      odrobina wody

      Tłuszcz rozpuścić w garnuszku dość dużym, dosypać cukier i poczekać ze 2
      minutki. Teraz ogrzewanie garnuszka wyłączyć i wsypać mąkę przesianą uprzednio
      i z proszkiem wymieszaną. Szybko acz dokładnie wymieszać a następnie zagniatać
      podlewając wodą – pod koniec ciasto winno być lekko kleiste. Teraz podzielić na
      3 równe części i każdą rozwałkować na blaszce i upiec w 180 st. C na złoty
      kolor (ok. 20 minut). Najlepiej piec te blaty na papierze – łatwo będzie je
      wyjąć. Wystudzone będą baaardzo twarde, ale bez paniki – zmiękną pod wpływem
      kremu 
      Teraz czas na kremik – cukier cały wsypujemy do garnuszka i podgrzewamy aż
      powstanie dość ciemny karmel – trzeba jednak uważać by nie spalić cukru. Jak
      karmel gotowy to zalewamy go pomalutku gorącą wodą i mieszamy, mieszamy
      pręciutko by rozpuścił się calusieńki. W sumie potrzebujemy 1 l takiego
      rozpuszczonego karmelu. Na nim gotujemy kaszkę i odstawiamy by wystygł do
      temperatury pokojowej. Obok garnuszka z kaszką kładziemy tłuszczyk by się
      ogrzał do takiej samej temperatury.
      Jak już mamy składniki o odpowiednio ciepłe to miksujemy tłuszczyk dodając do
      niego po łyżce kaszki.
      Teraz kończymy nasze dzieło: kładziemy jeden blat na nim rozsmarowujemy połowę
      kremu, kładziemy drugi blat a na nim rozsmarowujemy drugą część kremu i
      przykrywamy ostatnim blatem.
      Wierzchni blat smarujemy lukrem przygotowanym z 1 szklanki cukru i kilku łyżek
      wody. Na nim ‘rozrzucamy’ lukier przygotowany z pozostałego cukru i kawy.
      Najpiękniej wygląda jeśli wykażemy się odrobiną lenistwa i nie utrzemy tego
      lukru dokładnie – tzn. zakończymy zanim ziarenka kawy rozpuszczą się do końca.
      Niestety ten placek ma wadę: trzeba poczekać kilka godzin by blaty zmiękły –
      inaczej nie utniemy ani jednego kawałeczka.

      CIASTECZKA GRYCZANE
      Składniki:
      1,5 szkl. mąki pszennej,
      1,5 szkl. mąki gryczanej,
      0,75 szkl. cukru,
      1 łyżeczka proszku do pieczenia,
      250 g tłuszcz
    • Ciasto ziemniaczano-drożdżowe
      Przepis mam od dziewczyn z Malucha
      Składnki:
      1 szklanka ugotowanych ziemniaków,
      2,5 szkl. mąki pszennej,
      1 szkl. wody,
      3 dlg. drożdży.
      0,5 szkl. cukru,
      szczypta soli,
      100 ml oleju

    • Ciasto ziemniaczano-drożdżowe
      Przepis mam od dziewczyn z Malucha
      Składnki:
      1 szklanka ugotowanych ziemniaków,
      2,5 szkl. mąki pszennej,
      1 szkl. wody,
      3 dlg. drożdży.
      0,5 szkl. cukru,
      szczypta soli,
      100 ml oleju

      Z drożdży,wody, łyżki mąki i łyżki cukru zrobić rozczyn o konsystencji gęstej
      śmietany i pozostawić do wyrośnięcia. Następnie wlać go do miski z mąką,
      cukrem, solą i resztą wody. Wyrobić ciasto i znów pozostawić do wyrośnięcia.
      Następnie dolożyć ugotowane i poduszone ziemniaczki i lekko ciepłą oliwę.
      Wyrobić ciasto i znów pozostawić do wyrośnięcia. Formę wysmarować margaryną
      bezmleczną (ja robię to oliwą, bo te bezmleczne i tak uczulają moje dziecko),
      wylać ciasto i piec w temp. 180C ok 40 minut na złoty Jest pycha właśnie wcinam
      takie cieplutkie. Jest późna pora, ale to co.
    • Podciągam,

      A dopisuję przepis na placuszki ryżowe z Sinlackiem.
      3 łyżki wody
      2 płaskie łyżki Sinlac
      1,5 płaskiej łyżki mąki ryżowej
      łyżeczka cukru
      olej do smażenia

      Sinlac mieszamy z wodą i dodajemy mąkę ryżową oraz cukier i dokładnie mieszamy.
      Smażymy na oleju aż będą miały złoty kolor.

      Samcznego!
      --
      Dominika - mama Helenki (22.10.2000) i Gabrysi (27.02.2003)
    • Podciągam dla wszystkich, którzy jeszcze nie natknęli się na ten watek
      --
      Dominika
      mama Zosi (4 l.) i Mai (11 mies.)
      • Ostatnio często korzystam z waszych przepisów i cieszę się,że mogę coś dodać.
        100g mąki ryżowej
        80g mąki kukurydzianej
        80g zmielonej gryki
        240g ziemniaków z poprzedniego dnia tłuczonych
        1 łyżeczka miodu
        1 łyżeczka soli
        40g drożdży
        1 łyżeczka proszku do pieczenia
        180-200ml wody
        pomieszać mąki,sól,grykę i proszek do pieczenia.Dodać ziemniaki.W ciepłej
        wodzie rozpuścić miód i drożdże i dodać do mieszanki z mąki i
        ziemniaków.Wszystko urabiać 10-15 minut.Jeśli ciasto jest za twarde dodać
        wody.Z ciasta formować 8 bułeczek ,nawilżyć wodą po górze.Przy 50stopniach i
        otwartych drzwiczkach piekarnika pozostawić na 30-40 minut do wyrośnięcia.Piec
        przy 2000stopniach około 20 minut.

        Jeszcze nie próbowałam ale mogą być dobre.Pozdrawiam
    • Budyń bez mleka

      butelka soczku owocowego dla niemowląt (może być marchwiowy Hippa)
      1 - 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej (w zależności od tego, czy dziecko woli budyń
      mniej czy bardziej gęsty)
      1 - 2 łyżki kleiku kukurydzianego
      1 łyżka wody
      Soczek wlać do garnka i zagotować, dodać mąkę ziemniaczaną wymieszaną z wodą.
      Gotować, aż zgęstnieje. Odstawić na 15 minut. Wymieszać dokładnie z kleikiem.
      Podawać na zimno.

      Placki ziemniaczane

      4 średniej wielkości ziemniaki
      2 - 3 łyżki kleiku kukurydzianego
      sól
      1 łyżka oleju

      Ziemniaki umyć, obrać i zetrzeć na tarce lub zmiksować w malakserze. Masę
      wymieszać z kleikiem i olejem, posolić do smaku. Smażyć bez tłuszczu na
      nieprzywierającej patelni lub piec w nagrzanym piekarniku przez 20 - 30 minut.

      Placuszki
      250 ml wody
      200 ml kleiku kukurydzianego
      czubata łyżka mąki kukurydzianej
      czubata łyżka mąki ziemniaczanej
      sól
      olej do smażenia

      Do miski lub garnka wlać wodę, osolić ją do smaku, dodać kleik, całość wymieszać
      z obydwoma gatunkami mąki. Na rozgrzany tłuszcz nakładać łyżką masę, każdy
      placek wygładzić na patelni. Smażyć po obu stronach na nie przywierającej
      patelni, aż się przyrumienią.
    • Chleb ziemniaczany

      * 100 g kukurydzy
      * 80 g ryzu
      * 80 g gryki (to z czego robi sie make gryczana, to gryka tak ?)
      * 240 g gotowane, zmiksowane ziemniaki z poprzedniego dnia
      * 1 lyzeczka miodu
      * 8 soli (nie podali czego te 8, ale mysle, ze g)
      * 40 g drozdzy
      * 1 lyzeczka proszku do pieczenia (maja jakis specjalny)
      * 180 - 200 ml wody

      Kukurydze, ryz i gryke mielic. Mieszac z sola i proszkiem do pieczenia. Mieszac
      z ziemniakami. W cieplej wodzie rozpuscic drozdzy i miod i dodac do ciasta.
      Ciasto wyrobic ok. 10-15 minut. Jesli za geste dodac jeszcze troche wody i znowu
      wyrobic. Wlozyc do natluszczonej formy, wygladzic i zrobic taki podluzny dolek.
      Wlozyc do piekarnika, w ktorym ciasto ma wyrosnac przy 50 stopni i otwartych
      drzwiach przez 30-40 minut. Nastepnie powiekszyc temperature do 220 stopni i
      piec 30-40 minut. Potem delikatnie wyjac z foremki.
    • ciasto ziemniaczane (4 osoby)


      * ok 1 kg ziemniakow tartych na srednich oczkach
      * 2 jajka
      * platki owsiane w razie potrzeby (do 'sklejania' masy)
      * sol, pieprz, galka muszkatalowa, do wyboru
      * ewentualnie ser zolty lub tofu pokrojone w kostki

      Przygotowac ziemniaki i mieszac z pozostalymi skladnikami. Polozyc na blache
      (lub cos innego, tortownice etc.) w grubosci 3-4 cm. Piec przy 160 stopni
      (termoobieg ??) lub przy 180-200 stopni. Podac z musem jablkowym lub sosem
      pomidorowym.
      Czas przygotowania 40 min.
    • 'Chipsy' ziemniaczane z blachy (8 osob)

      * 2 kg obranych ziemniakow, pokrojone w 2mm plasterki
      * oliwa z oliwy
      * kminek (a moze mozesz ?)
      * ser zolty (ty zastap czyms, co mozesz, jakis kleks czegos dozwolonego)

      Blache posmarowac oliwa, rowniez brzegi. Rozlozyc plasterki z ziemniakow i
      kminek na blache. Polozyc dekoracje (ser zolty lub cos) na ziemniaki. Piec w
      srodkowej wysokosci piekarnika 40 min. przy 180-200 stopni.

      Czas przygotowania: 50 min
    • Ciasteczka bananowo-jaglane

      * 3-4 dojrzale banany
      * 2 filizanki platkow jaglanych lub 1 filizanka platkow jaglanych i jedna
      filizanka kaszy jaglanej
      * 4 lyzek oleju slonecznikowego
      * 1 jablko drobno pokrojone lub tarte

      Zgniatac banany, dodac jagly i olej, mieszac. Dodac jablko i mieszac. polozyc
      kleksy, batoniki etc. na blache. Piec w rozgrzanym piekarniku ok. 25-30 min.
      przy temp. 200 stopni. Mozna zastapic jablko innymi owocami (drobno pokrojone
      figi, owoce sezonowe, dodac sloneczniki).

      Czas przygotowania: 40 min


    • 1. krem z kaszy jaglanej
      1/2 szklanki kaszy gotować przez 40 min w 1,5 szkl. wody plus sól (wersja dla
      mamy) - na końcu zmiksować (tu przydaje sie blender). Podawać z sokiem, owocami
      (np. susznymi na słońcu morelami), musami owocowymi. Jadłam kiedyś cos takiego -
      mi smakowało.

      2. krem z kaszy gryczanej - mozna do niego dodać warzywa - jest naprawdę smaczne
      jeśli ktos lubi kaszę gryczaną

      3. Polenta - moze być jako dodatek do 2 dania dla malucha, lub drobno pokrojona
      jako kluseczki w zupie lub do deserów - podaję przepis orginalny - ja robię "na
      oko"
      1 l wrzacej wody
      0,25 kg kaszki kukurydzianej (zykła kupowana najczęściej w sklepach ze zdr.
      żywn)
      1/2 łyżki masła - ja daję oliwę, ale mozna sie bez tego obyć.

      Kaszę rozmieszać w małej ilosci wody i wlac do wrzatku. Gotować 30 min na małym
      ogniu - ciągle mieszjac. Włozyć do zastygnięcia na zwilżone wodą talerze lub
      półmiski - moja mama robi cos takiego z kaszy manny do zupy grzybowej - pycha. A
      moja mała jadła dzisiaj tą kaszę, ale ugotowaną z pokrojonymi suszonymi morelami
      (gotowały się razem z kaszą) i dodałam jej do tego trochę moreli ze słoiczka
    • Ciasto kruche z płatkami owsianymi

      W składzie orginalnym nie ma cukru - ja dodawałam "na oko" do smaku:

      1 szklanka mąki razowej pszennej (dodawałam zwykłą plus otręby)
      szklanka płatków owsianych
      szklanka mąki kukurydzianej
      1/2 szklanki oliwy
      szczypta soli
      woda


      wymieszać ze sobą suche składniki, dodać oliwę i wodę, szybko zagniatając
      ciasto (ja robię w misce, bo wygodniej i nie ma potem tyle sprzatania). Nie
      wyrabiac, bo straci na kruchości. Odłożyć do lodówki na jedną lub kilka godzin
      (chyba po to aby płatki zmiękły)
      Ciasto nie nadaje się do wałkowania. Wykłada się je na blachę - w formie
      ciasteczek, spodu do szarlotki. Ja smarowałam czasami w 2 połowie pieczenia -
      dzemem morelowym - wtedy robiła się taka fajna glazurka. Podobno można używać
      też tego ciasta do pasztecików lub zawijać w nie różne owoce.


      Koltety z płatków owisianych:

      Podstawowy przepis:

      szklankę płatków owsianych zalewamy wrząca wodą w misce na 1 cm powyżej
      powierzchni płatków i odstawiamy do napęcznienia (ok 20 min). Płatki stają się
      klieste i można do nich dodawać rózne składniki, i tak np:

      1. starta marchew i podduszona na oliwie do tego mogą być orzechy, rozmaryn,
      sos sojowy
      2. pieczarki i cebula podduszona
      3. uogowana i zmienola fasola plus przyprawy

      I co jeszcze ktoś sobie wymyśli. Składniki mieszamy, doprawiamy do smaku czym
      kto lubi i może.


      Placki ryżowo-marchwiowe

      Ryż (1 szklankę ugotować w 2 szkl. wody) Marchew ugotować z oliwą. Ryż i
      marchew przekręcic przez maszynkę. Można dodać cynamon. Smażyć małe placuszki.
      Podawać z czym kto lubi. Można nawet z musami owocowymi
    • Gofry z amarantusa (4 osoby)

      Skladniki:

      * 100 g prosa
      * 100 g ryzu
      * 150 g amarantusa
      * 100 g pestek slonecznika
      * 50 g sesamu lub siemienia lnianego
      * 100 g maki z cieciorki lub maki kukurydzianej
      * 1/2 lyzeczki soli
      * 1/2 lyzeczki wanilii
      * 50-100 g cukru lub miodu lub Agavendicksaft (nie wiem, przypuszczam taki
      slodzik typu syrop klonowy ale inny)
      * 1/2 l mleka ryzowego
      * 4 lyzki oliwy z oliwy
      * 1 paczka proszku do pieczenia

      Czas przygotowania 20 min

      Proso, ryz, amarantus, pestki slonecznika i sezam mielic i mieszac. Mieszac z
      pozostalymi skladnikami. Masa musi byc dosc gesta. Jesli jest za plynna, wafelki
      sie rozpadaja ! Piec w gofrownicy.

      Mozna zamrozic i rozmrozic w tosterze.
    • Ugotować płatki jaglane z suszonymi owocami, które dziecko może jeść.
      Ewentualnie można dodać cukier.
      Można też dodać jakiś owoc słoiczkowy lub "normalny".
      Na ciepło jako np. śniadanie a na zimno smakuje jak budyń.
      Gdy zrobiłam pierwszy raz córce to zżarłam sama i musiałam szybko robić drugą
      porcję. Tak mi smakowało smile))
    • ok 25 dag mąki pszennej
      ok 2 łyżeczek oliwy (ja daje z pestek winogron, ale może być i olej typu:
      kujawski)
      paczka drożdzy instant albo 2 dag drożdzy w kostce (drozdze w kostce
      gwarantuja lepszy wypiek)
      ok 1/3 - 1/2 szklanki wody mineralnej GAZOWANEJ (lać i patrzyć na konsystencję
      ciasta - uwazac, zeby się ciapa nie zrobila, ale żeby ciasto było takie na oko
      sprężyste wink. Ilosc wody zalezy od gatunku mąki)
      3 łyżki cukru
      2 żłótka (mozna nie dac zoltek, ale wtedy trzeba chyba wody dodac wiecej)

      Wszystkie składniki (z wyjątkiem oliwy) zagnieść (nie zagniatac pol godziny,
      wystarczy max 5 minut). Gdy ciasto zacznie lekko odchodzić od ręki - dodać
      oliwę i dalej zagniatać.
      Wyrobionym dobrze ciastem rzucic parę razy o stolnicę (ja rzucam ze 20, czasem
      rzucam – jak mam taką potrzebe wink i 100 razy - jest puszystsze).

      Odstawić do wyrośnięcia (w naczyniu przykrytym ściereczka)

      Gdy ciasto wyrośnie - przełożyć je na wysypaną mąką stolnicę. Ugnieść ręką albo
      rozwałkować na gruby na ponad palec placek.
      Z tego placka szklanką wykrawać kółeczka (ja wykrawałam kieliszkiem o średnicy
      5 cm). Wyszlo jakies 20 sztuk.
      Pozostawić do wyrośnięcia.

      Wlać wodę do garnka (tak, aby nie dotykała sitka do gotowania na parze),
      zagotować ja, ułożyć na sitku surowe bułeczki (w sensownych odstępach, żeby po
      urośnięciu się nie posklejały)
      i pod przykryciem parować - najlepiej na najmniejszym ogniu - bo wtedy rosną
      ładnie.
      Na bułeczki o średnicy ok 5 cm wystarcza 12-15 minut parowania.

      Bułeczki smakują normalnie. Czyli są pyszne i nie czuć, że robione są w wersji
      dla alergika.

      Uwaga: jak kto nie lubi tak duzo bulek na parze, to reszte wsadzic do
      piekarnika i upiec - beda bulki maslane. Można takie pieczone bulki nadziac
      czyms albo wcisnac w wycięty krążek kawalek jakiegos nadającego się do
      pieczenia owoca.
      • Ja wczoraj zrobialm bulki troche inaczej, chyba prosciej.
        1/2 kg maki
        1/2 szklanki cukru
        1/2 kosteczki drozdzu - 5 dg (zamoczone w cieplej wodzie z lyzeczka cukru)
        3 jajeczka przepiorcze (choc pewnie i bez tego by sie obylo)
        3 lyzki oleju
        Wymieszac, zagniesc, wyrobic (w razie potrzeby dosypac troche maki czy polac
        olejem rece, zeby odstalo)
        Potem do miski, przykryc scierka,w cieple miejsce zeby wyroslo.
        A potem juz formujemy buleczki (tak na oko odrywamy po kawalku ciasta), mozna w
        srodek dac np. wisnie, albo jabluszka kawalek.
        I do pieca. Piec w zaleznosci od tego, jaki piekarnik, jakie kto lubi bulki.
        Przy 150 stopniach pewnie z 1 godzinke, albo dluzej.
        No i juz mi tylko jedna buleczka zostala sad
    • czym chata bogata... wink)) dla tych, co nie mogą marchwi, ziemniakow, jablek,
      pszenicy:

      Risotto z patisonem

      Na oliwę wrzucam ryż, trochę startego patisona, lekko podduszam (nie smażę!),
      zalewam wodą i gotuję 20 minut. Osobno gotuję kawałek królika, kroję na małe
      kawałeczki i dorzucam do ryżu z warzywem. Wywaru z królika oczywiście nie daję!
      Solę leciutko jodowaną solą. Dzięki patisonowi risotto nie jest suche, ma jakby
      delikatny sosik.

      Zupka bezmarchewkowa

      Kaszę jaglaną, zieloną fasolkę szparagową i startą cukinię gotuję z odrobiną
      oliwy do miękkości, dodaję posiekaną jagnięcinę (bez wywaru!) i troszkę
      koperku. Dobre i bez soli!

      Zupka dyniowa
      80-gramowy słoiczek dyni Gerbera mieszam z 90 ml nutramigenu, dodaję trochę
      ugotowanego ryżu, makaronu ryżowego lub kaszy jaglanej. Można już nie solić.

      Gołąbki
      Zmieloną jagnięcinę (ilość: plus-minus wielkość mandarynki) mieszam z łyżką
      surowego ryżu, troszkę solę, dzielę na 2 gołąbki, które pakuję w liście kapusty
      włoskiej. Gotuję 30 minut. Pycha!

      Pulpet w sosie pieczarkowym
      Surowe mielone mięso (dowolne dozwolone) ?zlepiam? kleikiem ryżowym lub
      kukurydzianym, formuję pulpeta, wrzucam na wrzątek, gotuję 30 min. Pół
      świeżuteńkiej pieczarki trę na drobnych oczkach, podduszam na oliwie, zalewam
      wodą, lekko solę i duszę do miękkości (musi zostać wody na sos), potem sosik
      zagęszczam mąką z brązowego ryżu. Pulpet i kaszę gryczaną polewam sosikiem,
      jako dodatek serwuję buraczki lub dynię lub zielonę fasolkę.

      Barszczyk

      Trę buraczka, cukinię lub patisona, siekam zielonę fasolkę i mały liść włoskiej
      kapusty, wszystko razem gotuję z odrobiną oliwy lub oleju. Dodaję posiekane
      mięsko jagnięce lub królicze i lekko solę.

      Moussaka

      Mielone mięso królika duszę na oliwie, podobnie czynię z plasterkami obranej ze
      skórki cukinii. Osobno gotuję ryż. W małej foremce do zapiekania wysmarowanej
      oliwą układam warstwę ryżu, na nią mięsa, na to cukinię. Podlewam odrobiną wody
      (leciutko słonej) żeby nie wyschło, przykrywam folią aluminiową i zapiekam ok.
      20 min. aż mięso i cukinia całkiem zmięknie.

      Pasztecik

      Gotuję mięsa z odrobiną ich naturalnego tłuszczyku (mieszane, królik, jagnię,
      kawałek polędwicy wieprzowej), potem mielę dwa razy, dodaję trochę oliwy lub
      oleju, ciut soli jodowanej oraz kaszki ryżowej i zapiekam pod folią 30-40
      minut. Taki pasztet kładę na ?chaberki? (pieczywo chrupkie Chaber nie ma w
      składzie mleka) kukurydziano-ryżowe.

      Mięsko koperkowe

      Gotuję królika, siekam i polewam sosem: woda zagęszczona mąką z brązowego ryżu
      z dwoma dużymi szczyptami drobno posiekanego koperku. Z kaszą gryczaną i
      buraczkami pycha!

      Zupka kalafiorowa

      Jedną różyczkę świeżego kalafiora gotuję z płaską łyżką ryżu, odrobiną oliwy
      lub oleju, dodaję 2 łyżki siekanej ugotowanej króliczyny i odrobineczkę
      koperku.

      Roladki z cukinii

      Kroję obraną cukinię wzłuż na plastry, przelewam wrzętkiem. Mieloną jagnięcinę
      (kulkę wielkości mandaryki) podduszam na oliwie do odparowania wody, solę
      lekko, posypuję mąką ryżową i dokładnie mieszam. Podlewam odrobinką wody, by
      masa mięsna była lekko kleista, pakuję ją w cukinię i zwijam roladki, które
      zapiekam 20-30 minut skropione odrobinę wody i przykryte folią aluminiową.

      smacznego!

      P.
    • do gory
    • Może ktoś jeszcze zna inne przepisy? Są bardzo pomocne.
    • podciągam
    • Przepisuje z op. platkow jaglanych przepis oryginalny. Mleko prosze czyms zastapic:

      150 g platkow jaglanych
      75 g maka gryczana
      250 ml mleka
      250 ml wody

      ew. przyprawy: sol, galka muszkat., swieza pietruszka

      Wszystkie skladniki mieszac i zostawic na 1 godzine aby ciasto napecznialo.
      Smazyc. Posiakana nac pietruszki dodac przed zmazeniem.

      K.
      • Dynie kroje na 16-ki i piekie (ok. 1 godz., 170 st.). Tre na tarce 2 kawalki,
        dodaje rozgniecione brokuly (4 rozyczki) i tyle maki gryczanej, zeby powstala
        gesta masa. Wilgotnymi rekami formuje kuleczki wielkosci malego orzecha
        wloskiego i pieke na papierze do pieczenia ok. 15-20 min. Nati uwielbia! Gdyby
        dodac sol i curry, to reszta rodziny tez moze jesc.
przejdź do: 1-100 101-139
(101-139)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.