Dodaj do ulubionych

u nas duża poprawa

15.02.07, 15:45
Piszę, bo pamiętam jak wiele nadziei mi dawały podobne wątki parę miesięcy
temu. Poza tym chcę podziękować wszystkim, którzy tu piszą, informują i
radzą.

ja zaczęłam tu zaglądac w pażdzierniku bo byłam już na skraju załamania
nerwowego. dziecko niby alergik, nigdy dokładnie nie wiedziałam na co, skóra
na buzi nie tragiczna ale zawsze zmieniona, od zawsze czerwone lub obsypane
małymi krostkami krocze, odbyt czerwony, nerwowa, córka płaczliwa,
strachliwa, wiecznie zmęczona, mało ruchliwa. poza tym rozwijała się bardzo w
porządku a lekarze mówili "co to za alergia!", to krocze jest bardzo ładne a
to,że mała się drze w kąpieli puszczali mimo uszu - pewnie matka przesadza.

potem doszedł ból brzucha, po jedzeniu, przy wypróżnieniu. krew w kupie raz
się pojawiła.

po rajdzie po państwowych lekarzach czułam się jak wariatka bo lekarze
zgodnie twierdzili, że dziecko zdrowe. no, jeden przepisał Pimafukort -
steryd do smarowania krocza. pomogło - jak to steryd, ale potem było jeszcze
gorzej. no i zaczęliśmy badać prywatnie pod okiem prywatnego pediatry.

w międzyczasie trafiłam na to forum. nie wiedziałam nic o candidzie, o
bakteriach bo o pasożytach to się wie ale nie sądzimy, że to nas dotyczy no i
nie wiemy jakie objawy mogą one dawać.

jako że pediatra zleciła badanie kału w kierunku pasożytów, to dzięki forum
wiedziałam już gdzie ten kał wieżć, żeby buł solidnie zbadany. znależliśmy
ino candida ++ , która się nie wysiała u P. Kostrzeńskiej choć była wybadana
koproskopem na Wale. do tego gronkowiec bardzo obfity wzrost - z kału.

więc dieta z forum, przepisy, probiotyki. na szczęście pediatra okazał się
światły i sam niezależnie tez zlecił dietę antygrzyb. dał też nystatyne na
14dni 3razy 1ml, czyli małą dawkę. podałam to. po dwoch dniach nysta mieliśmy
w domu jakby inne dziecko, jakby ktoś zamienił!

na krocze pomogło najpierw odstawienie cukru. KROCZE ZBLADŁO W DWA DNI!!!
a było ognisto czerwone i nic nie pomagało! wtedy już wiedziałam, że to
grzyb. wciąż jednak był ból, świąd i pomogła gentamycyna zlecona przez
ginekologa.

potem dieta dieta no i dieta. i probiotyki. sama odstawiłam clemastynę. jest
ok. wapno za radą mam z farum podaję calcium gluconicum zmiażdżone tabletki a
nie słodki syrop. mała nie chciała nutramigenu, ma już prawie 3 lata.

no i tran.

skóra cały czas się poprawia. wciąż są czasem czerwone poliki, jakieś krostki
ale jaka ogólna poprawa!!!!

-1kg przytyła w 6tygodni. wcześniej przez pół roku nic nie przytyła!
-córka zaczęła biegać! myśmy nie wiedzieli, że to ddziecko może być tak
ruchliwe! biega na spacerze, rano jak sie obudzi... no dla nas kosmos!!!
-apetyt ma, że hej! je co jej dam. np. wcześniej nie chciała ciemnego chleba
a teraz te dwie kromki na zakwasie to niemal smakołyk.
-jest o wiele cierpliwsza, nie krzyczy o byle co, nie płacze tak często.
owszem, mamy różne histerie ale są one owiele rzadsze i myślę że ten stan
fizyczny u niej wzmagał pewne reakcje psych-emocjonalne. a i nasze podejście
do niej było naznaczone strachem, że zacznie się awantura, że ja pipka boli -
bo bardzo na to narzekała i często płakała z tego powodu.
-kupy są idealne. nie ma zaparć co było dawniej dużym problemem. i nie ma już
tej przeplatanki: kupa jakby rozwolnienie- potem jakby zaparcie.

Bardzo żałuję, że nie wiedziałam tych wszystkich rzeczy, które teraz wiem 3
lata temu. od początku stosowałabym inną dietę, (teraz całą rodziną jemy ciut
inaczej), probiotyki itd...
Ale BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE WIEM TO DZIŚ, że trafiłam na to forum.

jedno wiem, badanie kału w kierunku pasożytów, w tym grzybów, nie boli, nie
jest inwazyjne. wymaga jedynie wysiłku i kasy. Dołożę wszelkich starań, żeby
w przyszłosci dziecku/dzieciom badać kał w dobrym labie przynajmniej raz w
roku. a i dorosłym by nie zaszkodziło...

dziękuje raz jeszcze i pozdrawiam serdecznie. ale się rozpisałam...

Wszystkim poszukującym życzę wytrwałości i nadziei, walczącym - siły i
dobrych sposobów na jej znalezienie.
--
Leśne Ludki
Edytor zaawansowany
  • luty71 15.02.07, 21:50
    Jakie wspaniałe są takie wspaniałe wieścismile))))) Wiem jak się czujesz, bo
    pamiętam nasze szczęście, kiedy po podaniu leku na glistę (wykrytą dzięki radom
    z tego forum) nasz synuś przestał się drapać i wrócił do życia po 7 miesiącach
    KOSZMARU.
    pozdrawiam serdecznie K.
  • sigvaris 15.02.07, 22:05
    Czasami ktoś napisze taką radosną wiadomość i miło sie robi jak człowiek sobie
    poczyta, pomyśli...
    Z mojego takiego własnego "statystycznego" małego co nie co, które prowadzę -
    średnio co 10 osoba, która "odnotowała" poprawę o tym pisze.
    Jest już tych eMam sporo. Oj, jest.
    Gratuluję poprawy!
  • magdamale 16.02.07, 15:30
    A ja jeszcze raz dziekuję Wam i innym mamom stąd. Kopalnia wiedzy to forum.
    wiem, że jeszcze długa droga przed nami ale wiem w jakim kierunku idę!
    pozdrawiam
    --
    Leśne Ludki
  • pw1972 16.02.07, 19:06
    tzn leczyłaś nystatyną? a probiotyki podawałaś od razu czy po leczeniu? udało Ci
    sie 3 letnie dziecko pozbawic owoców? moja mała ma rok - słabo przybiera na
    wadze a w wynikach tak jak u Ciebie : U Kamirskiej - candida ++, u
    KOstzreńskiej dwa razy nic,
  • magdamale 18.02.07, 20:53
    Odnośnoe owoców to ona nigdy nie jadła ich za dużo bo niby alergik, choć chyba
    naprawdę ma alergię niezależnie od grzyba, i cytrusów nie jadła nigdy. więc
    jadła jabłka - kwaśne przy diecie też mogły być- na początku pół dziennie potem
    coraz więcej. a tak nie w sezonie to jej gruszek czy innych nie dawałam. mała
    cierpiała bardziej z powodu braku rodzynek, chleba, makaronu, ziemniaków,
    kaszki kukurydzianej i ryżowego kleju. mleka żadnego też nigdy nie jadła ze
    względu na alergię więc nie było tak trudno. cukier jakoś też poszedł w miarę
    łatwo.
    Ale jak dziecko je wszystko to wyobrażam sobie jaki to wysiłek wprowadzić tę
    dietę... i dla niego i dla rodziców. ja niemal musiłam się nauczyć na nowo
    gotować smile

    pozdrawiam.
    --
    Leśne Ludki
  • magdamale 18.02.07, 20:57
    a!!! nystatyna. tak, podałam jej przez 2 tyg. ale po odstawieniu nystat
    rzeczywiście było chyba lekkie pogorszenie, ale dietą candide przycisnęłyśmy.

    probiotyki od początku. pediatra dał od razu lacidofil - chyba ze względu na
    problemy z kupa, zatwardzenia, zaczerwieniony odbyt i krocze. dopiero potem
    wybadałam tego grzyba i sama zwiększyłam dawkę bo pediatra wciąż kazał dawać
    jeden dziennie...
    --
    Leśne Ludki
  • pw1972 18.02.07, 21:21
    dzięki, ale jeszcze Ciępomęczę, bo mam chwilę zwątpienia. iesz ja mam problem co
    dawac zeby nie było wkoło to samo. Mała pije pierś, o 10 je zupę gotowana przeze
    mnie , na drugie mięsko , kasze gryczaną albo ziemniaki+ mięso+ jarzyna , potem
    piers i na noc znów kasza jaglan z warzywami. Non stop to samo. Nie wiem jak
    długo uda mi się to jej wciskać. na jabło uczulona, gruszki które moze jesc zbyt
    słodkie. Wydaje mi się ze jest głodna, a to co pozostaje mi to gotowac więcej
    tego samego. Tym bardziej jestem zdumiona jak piszecie o diecie w przypadku no 3
    latka.
    Prosze napisz co jadła Twoja Mała. Czy udawało Ci się cos urozmaicac? Pewnie
    jadła nabiał? Ak długo byłyscie na scisłej diecie? czy wykluczyłąś gluten?
    dzięki
  • magdamale 18.02.07, 22:22
    moja na sniadanie i kolacje płatki jaglane na wodzie z jabłkiem, 10 - żółtka
    przepiórczego jaja smażone, z kaszą jaglaną, je ogorki i kapustę kiszoną i
    różne warzywa z mrożonek, te fasole, soczewice - gotowane i z masłem
    rozpuszczonym. mięsa rózne -pierś kurcz indyk lub królik, ale głównie gotowane
    lub pulpety. zupy. no i gryczana. kasza jaglana u nas na talerzu non stop -
    poktojona w kwadraciki i taka normalnie podana to dlaniej dwie różne potrawy! smile
    od niedawna robie jej placki z maki kukurydzianej z domieszką innych mąk -
    orkiszowej amarantusowej ziemniaczanej, na wodzie z zółtkiem przepiórczego.
    krążki ryżówe firmy sonko-ryz brązowy. z nabiału tylko masło.

    właściwie w kółko to samo. warzywa sie zmieniają. a! używam sporo popingu z
    amarantusa - sklep ze zdrową żywnością. posypuję tym kaszę lub mięso lub
    brokuła... taki wesoły śnieżek. i olej lniany i oliwa z oliwek. rybę daję
    gotowaną też raz w tygodniu, lub 2razy. ale myślę sobie, że ludzie jak
    jedzą 'normalnie' to też jedzą w koło to samo bo głównie kanapki smile a my te
    kasze... tyle że ona zawsze lubiła kasze.

    pozdr.
    --
    Leśne Ludki
  • pw1972 18.02.07, 22:29
    super !dzięki - znaczy można tak karmić. napisz jeszce proszę czy w trakcie
    leczenia lub bezposrednio po były jakieś nietypowe reakcje np na skorze, czy w
    kupach? u nas od tygodnia śluzowate, lużne kupy choć nic nowego nie
    wprowadziłam. zastanawiam się czy moze po probiotykach coś się ruszyło w środku
    i organizm się wyczyszcza.
    ja się boje ze nadmiar tej jaglanki ją uczuli smile))
    nie dawałaś ziemniaków, ryżu brązowego, marchwi, buraków ???????
  • magdamale 18.02.07, 22:24
    a moja też ciągle głodna. co 2, 3 godziny je!!! teraz coraz rzadziej już bo
    staramy sie jej wydłużać te przerwy między jedzeniem. bo to dieta
    niskowęglowodanowa i pewnie jeść sie chce często... ale tyje cały czas!!! az
    sie boję czy gruba nie bedzie smile
    --
    Leśne Ludki
  • mamatop 17.02.07, 18:06
    Dzięki wielkie za ten post dał mi jeszcze więcej pewności, że to co robię jest
    słuszne i dobre dla mojego synka....jestem dopiero na początku drogi ale wiem,
    że muszę wykorzystać tę szansę......zaczynamy dietę....walczymy z
    lambliami....Pozdrawiam!!!!!!
  • magdamale 19.02.07, 14:10
    no gotowanej marchwi i buraków nie dawałam, a ryżu nie bo i tak był problem z
    zaparciami. dawałam sok z buraków na zaparcia i marchew tartą z jabłkiem. teraz
    wprowadziłam marchew do zup.

    co do pogorszenia to u nas nie było ataków skórnych. ale ja zaczęłam leczyć
    grzyba i była czad poprawa więc raczej to była ta przyczyna. a tych przyczyn
    może być wiele. ja jeszcze będę badała jej kał w kierunku pasozytów. z alergią
    tez jest tak, że pewnie ją ma... no sama nie wiem.
    ale na pewno dieta bez cukru i białej maki jest zdrowa. a oliwa i olej - super
    rzecz bo mózg sie rozwija i ponoć tego potrzebuje. warzywa też wiadomo ze
    zdrowe...

    pozdrawiam
    --
    Leśne Ludki
  • biaemi 19.02.07, 22:42
    Ktoras z Was pisala o kaszy jaglanej pokrojonej w kostke - jak sie cos takiego
    robi? Dzieki za wskazowki
  • biaemi 19.02.07, 22:48
    Wlasciwie to chcialam tez, a moze przede wszystkim, zapytac o candide. Wlasnie
    odebralam wyniki od p. Kamirskiej i jest ++ u synka. Akurta to badanie robilam
    tak przy okazji, zeby byl juz komplet (chodzilo mi glownie o lamblie, ktore
    przeleczylismy niedawno i ustapily jak reka odjal ulewania i wymioty).
    Mozecie mi napisac, jakie sa objawy tego grzyba i czy to trzeba leczyc bez
    wzgledu na to czy cos sie dzieje czy nie? U nas z takich niepokojacych troche
    rzeczy to synek od samego poczatku przybiera srednio lub malo na wadze, ale
    jako ze urodzil sie malutki (2700) lekarze sie go bardzo za niska do tej pory
    wage nie czepiaja (ma 16 miesiecy).Synek tez niezbyt chetnie je, zwlaszcza nowe
    rzeczy, ma kika ulubionych smakow i tylko to by jadl. Ostatnio tez morfologia
    niezbyt dobra - zelazo na granicy - bedzie dostawal w kroplach. Poedukujcie
    troche. Z gory dzieki.
  • luty71 19.02.07, 23:12
    Grzyby są częścią naturalnej flory naszych jelit i dopiero ich przerost
    (spowodowany zbyt częstym zażywaniem antybiotyków, nieodpowiednią dietą zbyt
    bogatą w cukier i produkty wysokoprzetworzone, osłabieniem ) jest niedobry dla
    organizmu - objawy mogą być przeróżne: problemy z układem pokarmowym tj.
    biegunki lub zaparcia, wzdęcia, przelewania, gazy, nieładny zapach z ust,
    problemy skórne: wysypki, szorstkość, zaczerwienienia - często diagnozowane
    jako alergia, problemy z układem oddechowym, - słabe przybieranie na wadze może
    wynikać u Was zarówno z lamblii jak i grzybów - jelita są zniszczone i źle
    pracują.
    Grzyba najskuteczniej leczy się dietą (zero mleka, zero cukru, zero glutenu -
    info o diecie poszukaj w najczęściej zadawanych pytaniach)i probiotykami.
    PS zamiast podawać żelazo w kropelkach może wprowadź coś naturalnego np
    amarantus - wpisz w google i poczytaj jaka to super roślina
    PS na pewno więcej doradzą Ci dziewczyny bardziej dośiadczone w boju z
    grzybami - ja bardziej od glisty jestemsmile Pozdrawiam K.
  • biaemi 19.02.07, 23:51
    Dziekuje Ci bardzo za podpowiedzi. Troche mnie przerza na ten moment ta dieta,
    bo akurat wsrod bardzo niewielu rzeczy, ktore synek zjada jest mleko, bialy
    ser, jogurty naturalne, a przede wszystkim pieczywo (podaje tylko razowe lub
    ewentualnie graham), cukry zjada tylko w owocach i niewielkiej ilosci sokow
    rozcienczonych woda.
    TEraz sobie jeszcze mysle, ze w zasadzie od urodzenia mamy u synka problem z
    taka chrapliwoscia w gardle (jak mi sie wydaje) tak jakby mial tam flegme,
    ktora przeszkadza- poczatkowo bylo podejrzenie wiotkosci krtani, potem
    refluksu, potem maly przeszedl przeziebienie i po wykurowaniu te objawy
    ustapily na jakies 1,5 miesiaca, teraz znowu sie to pojawilo, co prawda maly
    (juz teraz 16 miesieczny) potrafi odchrzaknac, jak mu bardzo przeszkadza i
    wtedy na krotko to pomaga.Ostatnio jakas doktor pytala nas czy nigdy nie
    podejrzewano, ze ma to podloze alergiczne, ale u nas nigdy zadnych objawow
    skornych nie bylo (w zyciu nie mial zadnej wysypki czy krostek), byly ulewania
    i wymioty, ale ustapily po wyleczeniu lamblii. Nie wiem sama co z tymi grzybami
    robic - jak pisalam, jak wprowadze te diete synek nie bedzie prawie nic jadl, a
    jak pisalam do grubaskow nie nalezy.
  • dta 20.02.07, 11:46
    Musisz sprawdzić ten chleb, bo z tego co się orientuję to graham i razowy są
    wypiekane na drożdzach, a ich przy drożdzakach (candida jest drożdzakiem)
    należy unikać. Poszukaj chleba na zakwasie z pełnoziarnistej mąki razowej. W
    tym co my jemy jest dodatkowo jeszcze siemię lniane. Zamiast masła - rama
    olivio, a mleko musisz odstawić. Może podawaj mu owocki, np hippa lub bobovity
    zamiast jogurtów. Mnie też na początku przerażała ta dieta, ale ją jakoś
    oswoiłam. Mój synek teraz już nawet je kiełki. Na żelazo dobry jest też szpinak
    z czosnkiem - bardzo pożądany przy candidzie.
  • luty71 20.02.07, 12:43
    no i koniecznie probiotyki to oprócz diety podstawa!!! A te objawy gardłowe, o
    których piszesz mogą wynikać z grzyba. Jesli chodzi o dietę to na początku
    przeraża ale po czasie okazuje się, że naprawdę można zdrowo i do syta karmić
    dziecko - musisz tylko trochę poszperać.
    PS tak jak pisalam, grzyb może się rozrastać przy osłabieniu organizmu i często
    towarzyszy lambliom i innym pasożytom (bo te właśnie bardzo osłabiają organizm)
    PS w długim wątku na temat balsam kapucyński - obserwacje własne ktoś pisał o
    problemach z flegmą, które minęły po kuracji balsamem właśnie
  • pw1972 20.02.07, 14:34
    to kiełki można? myslałam ze mają pleśń
  • dta 20.02.07, 20:59
    Wybaczcie pytanie, bo jestem laikiem, a dieta u nas dopiero raczkuje - czy
    kiełki naprawdę mają pleśń? Skąd?
  • haniak51 20.02.07, 22:53
    rosną w mokrym srodowisku. nie raz widziałam w kupnych ale moze to kwestia
    przechowywania
  • atopik 20.02.07, 16:47
    do dta:
    Owocki hippa i bobovity nie są najlepsze w diecie wspomagajacej leczenie candidy i proponowanie ich jako zamiennik jogurtu jest nie na miejscu

    do biaemi: rozważ jeszcze zrobienie posiewu kału w kierunku candida, samo badanie mikroskopowe moim zdaniem nie jest wystarczajace

    --
    Radość jest tu i teraz.
    Nie trzeba czekać, aż wszystko się ułoży...
  • dta 20.02.07, 21:04
    Może rzeczywiście nie są najlepsze, bo właśnie sprawdziłam, że jest w nich
    skrobia ryżowa, bardzo przepraszam za wprowadzenie w błąd.

    A swoją drogą, to czym zastąpić jogurt naturalny?
  • atopik 20.02.07, 21:31
    Skrobia ryzowa to jedno, ale przede wszystkim to są owoce i są słodkie. Zasadniczo w pierwszym etapie diety powinno się ich unikać.
    A do czego ci potrzebny zamiennik jogurtu ?


    --
    Radość jest tu i teraz.
    Nie trzeba czekać, aż wszystko się ułoży...
  • kibi78 20.02.07, 20:10
    tylko sie cieszyc ze ci sie udało i tak to sie skończylo.
    co do zmian na skórze to ja za rada kolezanki zaczelam podawac Dicoflor 30 i
    musze przyznac ze zmiany(w moim przypadku)po alergii zniknely,ale podaje cały
    czas.bo zaszkodzić nie może, w końcu to sa nasze bakterie no nie.
    pozdrawiam i warto spróbować.
  • biaemi 20.02.07, 22:08
    Dziekuje wszystkim za podpowiedzi.

    Do atopik: jakie informacje moze mi dodatkowo dac posiew kalu (moze wykluczyc
    jednak te candide - przepraszam, ale jeszcze sie ludze)? Pytam, bo chcialabym
    miec argumenty dla lekarki, ktora jak podejrzewam bedzie sie upierac, ze nie
    jest potrzebne takie badanie.
  • mamatop 20.02.07, 22:45
    Właśnie u nas posiew kału nic nie dał, tzn nic nie wykazał żadnych grzybów, a u
    Kamirskiej candida+++.....i też tego do końca nie rozumiem czy ważniejszy jest
    posiew czy zwykłe badanie....i nie dawałam synkowi probiotyków przed badaniem.....
  • haniak51 20.02.07, 22:52
    u nas identycznie, tez nie rozumiem
  • magdamale 21.02.07, 14:03
    u nas też nie wysiał sie u p. Kostrzeńskiej. ale był b obfity gronkowiec i ktoś
    tu na forum sugerował mi że gronek zagłuszył grzyba i grzyb sie nie wysiał. ale
    skoro leczyłam tylko na pdst mikroskopu i poprawa była tzn że grzyb był chyba,
    nie?

    a jaglana w kostke to: biore 2,5szkl wody, 1 szkl kaszy, płułczę [--> tak sie
    to pisze?? smile ] ją i na wrzątek. gotuję bez przykrycia na dużym ogniu
    najpierw. potem na mały i przykrywam i ona się tak jakby skleja ż e jak
    ostygnie to nie jest sypka tylko można ją kroić. no i kroję w kostkę i na
    patelni podgrzewam.

    pozdr
    --
    Leśne Ludki
  • biaemi 21.02.07, 22:56
    Dzieki za przepis: banalny, a nie wpadlabym sama smile.
    Kasza lezy od dluzszego czasu i czeka, a ja ciagle sie luidze, ze maly zacznie
    normalnie jesc lyzeczka np. zupe.
    Moze ktos jeszcze zna jakies przepisy na dania z kasza, ale takie zeby mozna
    bylo na kawaleczki i palcami do buzi.
    Czy ktoras z Was mielila jakakolwiek kasze i dodawala do dan - jesli tak to
    czym to mielic i na surowo czy juz ugotowana?
  • elka27 22.02.07, 08:23
    Ja mielę surowy brązowy ryż, gotuję na wodzie 5 min., po przestudzeniu dodaję
    Nutramigen. Nie używam gotowych kaszek dla niemowląt, bo są z białego ryżu i z
    cukrem.
    A do zupek dodaję kasze w czasie gotowania, a potem miksuję wszystko razem.
  • biaemi 22.02.07, 15:26
    A jeszcze takie pytanie uszczegolawiajace - czym mielisz ten ryz? Kiedys byly
    mlynki do kawy, a teraz to nie wiem jakie urzadzenia sobie z tym radza. Dzieki.
  • denay 22.02.07, 08:56
    ja gotuję kasze najróżniejsze w wywarze z jarzyn
    najzdrowiej, bo "kleju" się nie wylewa, a kasza pęcznieje od wody warzywnej
    Kasza się rozgotowuje, a resztę traktuję blenderem
    (pomimo 15mcy mojej córy robię tak od jakiegoś czasu, bo żarcie przez nią
    przelatywało)
    Zamiast mielić przed możesz użyć mąki (tapioka, amarantus, jaglana, gryczana,
    quinoa) jako zagęstnika do zup.

    a co do dania to wydaje mi się, że sporo rzeczy możesz robić tak jak te kostki
    tylko dodając coś do kaszy.
    może mus z przetartych suszonych owoców?? zmielone pestki z dyni
    warzywa??
    albo użyć mąki do zrobienia placków??

    Sama szukam mocno pomimo kuchennych eksperymentów o różnych efektach.wink
    --
    Wściekła koza...
    "Prawda jest córą czasu poczętą w przypadkowym i krótkotrwałym romansie ze
    zbiegiem okoliczności" (A.Sapkowski)
  • atopik 21.02.07, 14:54
    Generalnie im wiecej badań tym pełniejszy obraz tego co dzieje sie z florą bakteryjną jelit. Mnie badanie mikroskopowe nie do końca przekonuje. Jesli dziecko jest po leczeniu lambli, to myslę, że powinnas dać organizmowi czas na regenerację sił, wspomagając go dietą i probiotykami.

    --
    Radość jest tu i teraz.
    Nie trzeba czekać, aż wszystko się ułoży...
  • inkaa5 10.05.07, 15:59
    ja też walczę z candidą ++. Próbowałam synkowi gotowac kaszę jaglaną, ale on jej
    za nic nie chce jeść i fakt mi wychodzi jakiś straszny syf - gorzki. Jak
    gotujecie kaszę, że ona nie jest gorzka i jest jak piszecie smaczna?
    pozdrawiam
  • a.king.a 10.05.07, 16:48
    Spróbuj przepłukać , potem sparzyć i dopiero na wrzątek. Ja lubię ze śliwkami
    suszonymi gotowanymi osobno w małej ilości wody i potem łączę razem, wcześniej
    rozgniatając trochę rozgotowane śliwki i jeszcze chwilę gotuję. Do kaszy dodaję
    łyżeczkę masła i odrobinę soli a do śliwek cukier. Niestety przy candidii cukier
    odpada,śliwki chyba też. Synkowi dosładzałam odrobinę stevią. Można zrobić z
    jabłkami no i oczywiście idealna do sosów i mięs. Pozdrawiam i smacznego!
  • kajmal 12.05.07, 21:08
    kup innej firmy, ja kupuje rozne i sa pyszne (czasami nawet nie plucze z
    lenistwa), tylko jedna (firmy Natu), ktora o ironio ma napisane "slodka" jest
    gorzka strasznie i to nacielam sie juz na to kilka razy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.