Dodaj do ulubionych

co robicie gdy dziecko kaszle w nocy?

27.03.07, 11:22
U mojej małej (3 lata) od jakiegoś czasu ciągną się różne infekcje, ostatnio
miała zapalenie ucha, cały czas ma katar, raz wodnisty, raz gęsty. W ciągu
dnia jest ok. czasem zakaszle, pochrypi trochę. Ale najgorsze są noce.
Wystarczy, że zaśnie a po paru minutach zrywa ją męczący kaszel.I tak co parę
minut. Za każdym razem zrywam się i podnosze ją do góry. Nie wiem czy to
dobrze, mam już obsesję na tym punkcie, boję się każdej nocy. dzisiaj byłam u
pediatry po skierowanie do alergologa i poprosiłam, żeby przepisała nam coś
co zachamuje ten kaszel, powiedziała że to dobrze, że mała kaszle bo wtedy
oczyszczaja jej się oskrzela. Ale to jest strasznie męczące dziecko jest
niewyspane i ja też. Pomóżcie!!!
Edytor zaawansowany
  • 27.03.07, 11:26
    Sporo przed pojsciem spac smaruje Pulmexem, po jakims czasie porzadnie oklepuje
    (mozna tez po prostu cieplo wykapac dziecko i potem oklepac). Lozeczko ma
    podwyzoszna czesc glowy (ksiazki pod nogi). Gdy przed zasnieciem zakaszle prosze
    ja, zeby porzadnie kaszlala i ponownie oklepuje.
  • 27.03.07, 11:37
    Ja mojej małej nie mogę dobudzić do końca, proszę ją żeby przekręciła się na
    bok albo podniosła wyżej a ona nie reaguje.
  • 27.03.07, 11:40
    Ale jak cale lozko pochylisz ? Tak my robilismy.
  • 27.03.07, 11:41
    Mała nie śpi w łóżeczku tylko ze mną sofie, pomyślimy coś.
  • 27.03.07, 11:43
    No to chyba cala sofe trzeba ...
  • 27.03.07, 11:37
    Wiem, że możesz od razu stwierdzić - nie możliwe przeciez się jej nie ulewa.
    Uwerz mi refluks żołądkowo - przełykowy polega również na ulewaniu "wewnątrz"
    przełyku. Pokarm "cofa się" z żołądka do pewnego odcinka przełyku i podrażnia
    śluzówkę - co powoduje nagły, suchy męczący kaszel - szczególnie ok. 1,5 - 2
    godz. od momentu uśnięcia lub po prostu zmiany pozycji na leżącą. Moje dziecko
    to też przechodziło. Wiem jaki to koszmar. Sprawdź po takim kaszlu czy małej
    nie "czuć" brzydko z buziaczka po przebudzeniu. Jeśli tak - to raczej będzie
    refluks. Nasila go mleko. Więc jeśli dziecko wypija przed snem mleczko - może
    bardziej się męczyć. I rzeczywiście pomaga pozycja pionowa - wiele godzin
    spędziłam w nocy trzymając na kolanach przytulonego do mnie i śpiącego w takiej
    pozycji synka. My w związku z tym musieliśmy na jakiś czas odstawić każdy
    mleczny produkt ale efekt jest.
    Powodzenia.
  • 27.03.07, 11:47
    Mnie nie chodzi już o to zmęczenie, tylko boję się, że np. mała zacznie sie
    dusić. Mówię mam juz na tym punkcie obsesję.
  • 27.03.07, 12:03
    Wiem co czujesz! Miki ma teraz od lutego stwierdzoną ASTMĘ - na tle alergii
    wziewnej. Pierwszy atak na początku lutego zapamiętam chyba do końca życia -
    pół nocy przekasłał, dusił się i az świszczał a my go przenosiliśmy -
    odchodziliśmy od zmysłów. Po kilku dniach wyrok = astma. Dzięki inhalatorom
    taki atak mija po ok. 5 minutach... ale jak tylko raz kaszlnie to ja drętwieję
    i stoję nad nim z inhalatorem w ręku gotowa na atak astmy. Czasem może
    wyolbrzymiam problem ale właśnie tak jak TY - BOJĘ SIĘ.
    A'propo - ataki astmy najczęściej zdarzają się pomiędzy 2-5 rano...
  • 27.03.07, 12:18
    Po jakich badaniach stwierdza się astmę. Czy np osłuchowo można ją stwierdzić?
  • 27.03.07, 12:41
    Można stwierdzić osłuchowo - na razie Mikuś ma stwierdzoną ASTME właśnie
    osłuchowo.
    Tylko, że dzieci różnie to przechodzą. Miki ma duszący, gwałtowny
    taki "szczekający" kaszel z charakterystycznymi "gwizdnięciami"
    lub "świszczeniem" pomiędzy kaszlnięciami (kaszel trwający non stop ok.
    godzinę - zanim dostał inhalatorki). Najbardziej gwałtowne ataki ma właśnie ok
    3-5 nad ranem (co jest typowe dla ASTMY)- nie jest to taki "zwykły" kaszel jak
    przy infekcji gardła lub nawet zapaleniu oskrzeli. Niektórym dzieciom po prostu
    brakuje tchu, mają duszności. Można a nawet trzeba zrobić badania u pulmonologa
    w kierunku ASTMY. My narazie mamy zalecone inhalacje na 3 m-ce. Pierwszy m-c
    FLIXOTIDE 2 x dziennie i VENTOLIN 3 x dziennie. Drugi i trzeci m-c FLIXOTIDE 1
    x dziennie na noc i VENTOLIN doraźnie w razie ataku (po podaniu VENTOLIN-u atak
    mija w trakcie 5-8 minut). W momentach zaostrzeń - powrót do inhalacji jak w
    pierwszym m-cu. Pod koniec maja planujemy wizytę u pulmonologa.
  • 27.03.07, 12:38
    u nas jest podobnie,od ponad miesiac młodsza dusi sie w nocy z malymi tylko przerwami,my astmy nie mamy stwierdzonej jeszcze w 100%,ale jest 80% pewnosci,że ja ma(odziedziczyla ja po mnie),tyle,że jest na sterydach od dwoch lat i na wziewach,a teraz już nie śpimy praktycznie wcale maleo co pomaga,tez martwie się co wieczor i probuję wszystkiego co możliwe,w czwartek czeka nas diagnoza u laryngologa bo mamy migdalek do wycięcia i możliwe,że teraz dodatkowo on podrażnia
  • 27.03.07, 12:45
    Nasza lekarka przepisała nam syrop Diphergan. Dawałam przed snem i mały nie
    kaszlał. W aptece można też dostać kropelki Sinecod bez recepty. Też u nas się
    sprawdziły.
  • 27.03.07, 12:58
    mikolaj_brd u nas objawy są wlaśnie tak jak opisujesz leki mamy w troszke większych dawkach,a mimo tego ostatnio po nich nie ma u nas poprawy,wizytę u alergologa mamy dopiero po świętach,a ja cale nocki nie śpię,bo albo kaszle i sie denerwuje,a jak przestanie i jest cisza kilka godzin to sie denerwuje czy oddycha,już czasami nie wyrabiam
  • 27.03.07, 13:27
    A czy są jakieś inhalacje, które można zrobić samemu? Np.ziolowe?
  • 27.03.07, 13:41
    Wiem, że można robić inhalacje z ... soli fizjologicznej lub soli morskiej ale
    zawsze lepiej skonsultować się z lekarzem.
  • 27.03.07, 14:39
    u małej nie ma roślinek w pokoiku i prześwietliliśmy go na wylot,wszystko poprzestawiane,wymyte,czysta posciel prana w tym samym proszku od lat,do diety dziecka tez nic nowego nie wprowadziałam a mimo tego objawy sie nasilają,dzisiaj znowu zaczeła dodatkowo dusić sie w dzień,ja juz nie mam siły
  • 27.03.07, 13:40
    Może należałoby zmienić leki albo może ataki nasila jakiś alergen w pokoiku
    dziecka? Ja się cieszę, że leki, które dostał Miki dają efekt a bez VENTOLIN-u
    wogóle nie ruszamy się z mieszkania.
    Rozejrzyj się po pokoju, w którym śpi Twój szkrab. Może objawy zaostrza jakaś
    roślinka - wiele z nich uczula. Miki nie ma żadnej roślinki w pokoiku. Albo
    może to pościel, kocyk lub też proszek do prania, w którym pierzesz pościel.
    Jeśli leki są o.k. to wina musi tkwić w jakimś szczególe, który Wam umknął.
  • 27.03.07, 14:58
    Moj maly wlasnie skonczyl 4 latka wiec juz moze dostawal SINECOD w syropku i to
    rzeczywiscie hamuje lub przynajmniej ogranicza kaszel, ale rozumiem Wasz strach
    w nocy gdy slyszycie kaszel dziecka, tez to mam... ten strach zeby sie nie
    udusil...ciagle jakies badania i zadne nic konkretnego nie stwierdzilo
    jescze...chcialabym wreszcie wiedziec co jest przyczyna i moc to dziadostwo
    wyleczyc...pozdrawiamsmile
  • 27.03.07, 18:21
    witajcie - ja juz nic nie robie - Igor przestal kaslac w nocy...

    Ale to dopiero po wizycie u pulmonologa-pediatry-alegologa... Lekarka
    wyjasnila, o co chodzi z tym kaszlem (czasem jest potrzebny), dlaczego nalezy
    odstawic jedne leki, inne przyjac itp. itd. Potrzebny jest wywiad od zarania
    dziejow - wtedy wiadomo, dlaczego dziecko tak choruje i tak kaszle...

    Co do trzeciego migdala - zanim zdecydujecie sie na wyciecie (co odradzam),
    naprawde sprawdzcie, czy jest to niezbedne...

    tu podsylam link do opisu historii Igora wink

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=52908858&a=52918293
    Jesli jestescie zainteresowani - to napiszcie maila - przesle namiary do dr W.
    Igorowi pomogla, pomaga tez mojej 2-miesiecznej corci smile)

    I niech juz Wasze dzieci nie mecza sie noca smile)

    Pozdrawiam cieplo
    Gosia
  • 27.03.07, 21:02
    u nas niestety już jest konieczne wycięcie migdalak ,bo jak nam powiedziała pani dr W,jej migdałek "gnije" i stan zdrowia moze sie tylko pogarszać
  • 28.03.07, 01:04
    oj, to faktycznie nie najlepiej z tym migdalkiem sad(
    tnijcie go szybko i wracajcie do zdrowia smile

    i zadam najczestsze pytanie na tym forum wink - pasozyty sprawdzone?
    przeleczyliscie sie?
    bo tez nie ukrywam, ze Igorowi znacznie sie polepszylo po przeczyszczeniu wink)

    (aha - z medycyny chinskiej - jesli niedomagaja pluca, to tak naprawde nalezy
    wzmocnic sledzione... - moze przyczyny niedomagan oddechowych i astmy nalezy
    szukac tam? - to info dla dociekliwych) wink

    pozdrawiam i zycze zdrowia smile
    gosia

  • 28.03.07, 10:04
    jestem po wizycie u pediatry,osłuchowo czysta,ale wyglada na to ,ze z migdałka cos sie saczy i stąd te napady kaszlu,jutro laryngolog i bede wiedziec wiecej
    co do pasożyto,badania zrobione kilka razy i ich nie stwierdzono,ale że mam w domku balsam to podaja go dzieciom raz dziennie ,mam nadzieję ,ze wystarczy
  • 28.03.07, 11:43

    a robilas rtg pluc? tez czysto?

    doczytalam, ze jestes ze Śląska i tez leczysz sie u dr W. - jednak "moja" dr W.
    przyjmuje pod Warszawa wink Szkoda, ze nie moze Was "obejrzec"... moze by cos
    konkretnego zalecila na te kaszle i inne dranstwa...
    Nic to - oby zlikwidowac zrodlo zakazenia - powinno sie polepszyc...
    trzymam kciuki!

    pozdrawiam
    gosia

  • 30.03.07, 15:28
    jestem po wizycie u laryngologa,było koszmarnie choc wiedzieliśmy,że u młodszej migdalek do wycięcia,pani doktor wogole jej nie obejrzala,tylko dopiero po naszej interwencji zagladnęła w kartoteke i sie za głowe zlapała jak zobaczyła,że u małej jest już 3 stopień 3 migdalka,niewiem o co chodzi,ale byłam też z drugą i też ma niestety migdalek do wycięcia
    ale nasz problem sie nie rozwiązal nadal mala kaszle strasznie,a dzisiaj dostła mega katarku
    na zabieg mamy czekac do maja,niewiem jak to zrobimy skoro u nas prawie non stop choroby

    a co do prześwietlenia,robiłam tylko raz jak okazało sie ze w rodzinie jest gruźlica,a potem nie,bo podobno co 2 lata chyba mozna dzieom robić
  • 30.03.07, 17:58
    ale masz specjaliste... chyba od siedmiu bolesci sad((

    kurcze, szkoda, ze problem nadal macie sad
    A moze jakas konsultacja? Moze warto poszukac poleconego laryngologa nawet
    prywatnie?

    Co do rtg... - coz, moja Klarka miala juz 2 razy robione rtg - najpierw
    stwierdzone zapalenie pluc, po 10 dniach - sprawdzenie, czy wszystko oki... A
    ma dopiero dwa miesiace...
    Widzisz - jak trzeba, to mus.
    Nawet bym sie na Twoim miejscu nie zastanawiala, tylko zrobila to rtg...
    przeciez dziecie Ci sie wykoczy od tego kaszlu... A tak przynajmniej
    potwierdzisz lub wykluczysz zapalenie pluc... (obys wykluczyla, choc ze znanym
    wrogiem latwiej sie walczy)...

    trzymajcie sie dzielnie
    gosia

  • 30.03.07, 18:19
    najgorsze jest to,że tam gdzie jeździemy do laryngologa,za kazdym razem jest inny lekarz,który ma dyżur na przychodni inni wtedy maja zabiegi,byłam juz u dwoch były świetne,ja juz za pierwszym razem miałam isć i pani dokor chciała nas od rzu skierowac,ale poniewaz wyjeżdzałyśmy do sanatorium,którego termin miałyśmy przesuwany drugi raz,wybraliśmy najpierw sanatorium ,a potem migdałek(łudziliśmy sie ,że może jej sie polepszy)
    a co do prześwietlenia,to chyba tak zrobię i z nią podejdę,ale najwcześniej w poniedziałek
    chyba,że sie pochoruje to juzco innego
    a sumie to ja juz mam dość wszystkich specjalistow,bo to trwa juz strasznie długo i męczące jej i dla dzieci i dla mnie(leczymy sie od października) jak widać z mizernym skutkiem
    pozdrawiam
  • 30.03.07, 21:41
    mnie wlasnie tez czeka rtg pluc z malym i boje sie tego bo on jest nadpobudliwy
    a poza tym boi sie nieznanych sobie sprzetow,jak oni mu to zrobia??
    ...pisalam o Sinecod'dzie...otoz ostatnio nawet on nie za bardzo
    pomogl,dostalismy wiec sol fizjol i Dicortinef do noska (kaszel wiaze sie u nas
    z zatokami),ketotifen i na noc 1 lyzeczka peritolu...w dzien bylo ciut
    lepiej...ale zbliza sie noc, zobaczymy co bedzie po godz 23...milo byloby
    przespac noc... pozdrawiam
  • 01.04.07, 19:07
    w sobote byłam u lekarki,bo małej pogorszył sie kaszel i dostała katarku,okazało się ,że ma już skurcze ooskrzeli dostała dodatkowo do wziewów Teospirex ,a w poniedzialek idę do swojej lekarki znowu
  • 08.04.07, 17:35
    Ja miałam też mam problem z nocnym kaszlem z córeczką przy przeziębieniu a
    póżniej kaszel zostaje i lekarka przepisuje jej CLEMASTIN w syropie tylko to
    pomaga

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.