• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Kwasek cytrynowy Dodaj do ulubionych

  • 25.04.07, 02:34
    Czy ktoś z was ma dziecko uczulone na kwasek cytrynowy czy tylko mój syn jest
    takim ewenementem? To badziewie jest dodawane do wszystkiego, jest w
    konfiturach często nawet takich ze zdrowej żywności, margarynie bezmlecznej
    (mlecznej z resztą też), Sinlac też nie może się bez niego obejść, ketchup,
    musztarda, majonez tylko dwie firmy wypatrzyłam, które go nie dodają, jest
    obowiązkowy w tzw. sokach dla dzieci (jakieś Pysie i Kubusie), nie
    wspominając o słodyczach, guma do żucia tylko różowa Orbit go nie ma, reszta
    słodyczy to ma albo mleko albo kwasek, często i jedno i drugie. Kosmetyki to
    prawdziwy horror. Te dla alergików też często są "wzbogacane" tym
    wynalazkiem, nie wspominając tych standardowych kolorowych, pachnących. Mój
    pięcioletni syn chodzi od jednego do drugiego, wącha i pyta czy ten też jest
    z kwaskiem? Tak samo jest z jedzeniem. Łzy mi się w oczach kręcą, ale jak
    babcia pomyliła raz kolor gumy to młody po dwóch minutach żucia sam wypluł, a
    buzię w środku miał przez tydzień jak poparzoną. Omijamy to świństwo, ale nie
    zawsze sie udaje, o tym że jest w Sinlacu dowiedziałam się przypadkiem, bo po
    latach stosowania niby nic szczególnego się nie działo, wysypka jest jakas
    zawsze, ale wiadomo woda z kranu w Warszawie to syf, a myć się trzeba.
    Uczulenie na kwasek odkryliśmy przy okazji testowania wszystkich bezmlecznych
    margaryn i kosmetyków jak mały miał jakieś dwa latka, co oznacza, że przez
    trzy ostatnie lata dieta eliminacyjna bez m. in. kwasku to była czysta
    fikcja. Szlag mnie trafia, może zna ktoś jakąś margarynę bez mleka i kwasku,
    albo płyn do kąpieli? Cukierki? Cokolwiek...?
    Zaawansowany formularz
    • 25.04.07, 07:03
      Moja córka chyba jest. Raz przez przypadek dostała brzoskwinie z puszki z
      kwaskiem i miała wysypkę.
      W domu nie ma niczego co zawierałoby kwasek cytrynowy - profilaktycznie odkąd
      dowiedziałam się o alergii starszego dziecka. Sprawdzam składy i nie kupuję
      niczego co zawierałoby kwasek cytrynowy lub glutaminian sodu.
      Córka nie zna smaku gumy do żucia i innych tego typu wynalazków, bo wie że to
      jest niezdrowe i może jej zaszkodzić. W zastępstwie ma inne słodycze.
      Ostatnio oglądaliśmy na Discovery jak robi sie gumy i inne tego rodzaju
      cukierki. Niedobrze mi się zrobiło. Córka też to oglądała. Nawet mąż był w szoku
      jakie to są "rakotwory". Kwasek cytrynowy to przysłowiowy "pikuś" w porównaniu z
      ilością chemi, barwników itp dodawanych do tego rodzaju wynalazków. Ta tak btw
      to polecam programy "Jak to się robi" na tym kanale. Można się wiele dowiedzieć,
      bo są tam pokazywane procesy tworzenia różnych rzeczy np. szklanych kulek albo
      bębnów. A jak się obejrzy jak jest produkowany przemysłowy chleb to będzie się
      go mijało szerokim łukiem w sklepie.
      Trzeba się tylko przestawić i życie bez kwasków itp nie jest takie trudne.
      A margaryna? Sorry, ale po co dawać taki syf dziecku? Są inne sposoby na
      smarowanie chleba o wiele zdrowsze i smaczniejsze.
      Co do mydeł - poszukaj a aptekach - na pewno coś znajdziesz. A co do kąpieli. W
      okresach gdy jest naprawdę syfna woda w kranach - córka bierze tylko prysznic.

      Kruffa
    • 25.04.07, 10:56
      Mój mały też jest na to uczulony. To chyba bardzo powszechna alergia, bo
      przecież wiele osób jest uczulonych na cytrusy. A to to samo, nie? Na szczęście
      nie zauważam u niego tak silnych objawów jak ty u swojego, ale staram się
      unikać produktów, które go zawierają. Trzeba sprawdzać składy, niektóre soki
      mają jako konserwant wit. C (kwas askorbinowy), zamiast kwasu cytrynowego. Co
      do smarowania chleba polecam samodzielne ubicie mikserem masła ze śmietanki
      kremówki- ma zupełnie inny smak. Ja tak robię jak mam chwilę czasu, bo to co
      kupujemy jako masło w sklepie, to rzadko jest to czyste masło.
      • 25.04.07, 10:58
        Oj przepraszam, zapomniałam że u was mleko też odpada. Chleb można smarować
        dojrzałym awokado zamiast masła. Jest bardzo pysznie, choć niestety drożej w
        pewnych porach roku.
        • 25.04.07, 13:17
          a czy dla alergfików się nadaje? i candidowców?
      • 25.04.07, 11:43
        Kwasek cytrynowy nie ma nic wspólnego z cytrusami, no chyba oprócz nazwy. Też
        tak kiedyś myślałam, ale ktoś z tego forum mnie oświecił smile))

        Kruffa
        • 25.04.07, 18:50
          ten kwasek to jakaś plaga istnasmile
          Jestem na diecie eliminacyjnej (dziecko ma skazę) i muszę uzupełniać sobie wapń
          i co się okazuje na polskim rynku nie istniej on bez kwasku cytrynowego, a
          podejrzewam,że córka ma na to alergię.
          • 25.04.07, 19:43
            Jak wyglądała wysypka po kwasku u waszych dzieci?
            Ja w sobotę dałam córce frutelle bardzo kwaskowa a w niedzielę najdła się
            żelków, w poniedziałek i do dzisiaj ma straszną wysypke na pośladkach i udach
            tak jakby komar pogryzł albo pokrzywa poparzyła. Nic takiego jej nie dawałam
            oprócz tych słodkości dzisiaj sprawdziłam skład żelków i tam jest właśnie kwasek
        • 25.04.07, 20:43
          No to całkiem zgłupiałam, bo mojemu małemu na testach wyszło silne uczulenie na
          cytrynę i lekarka powiedziała mi że chodzi o wszystkie cytrusy i kwas
          cytrynowy. To jak to jest????
    • 25.04.07, 20:21
      kwasek cytrynowy w przemysle spoż. otrzymywany jest przez fermentację cukru za
      pomocą kultur pleśni Aspergillus niger. sporo osób (zwłaszcza candidowców) może
      na niego źle reagować.
    • 26.04.07, 08:49
      Faktycznie z tym kwaskiem to niezły obłęd... Moje dziecko na szczęście na niego
      nie reaguje, ale za to ja (mam od ok. 2 lat alergie kontaktową). Zupełnie
      niedawno odkryłam, że właśnie to "cudo" mnie uczula w kosmetykach
      pielęgnacyjnych. Zależy jeszcze od stężenia w danym produkcie. Na szczęście
      udało mi się wreszcie dobrać szampon (to był właśnie dla mnie najgorszy problem,
      bo po myciu głowy, skóra na czole prawie cała w swędzącej wysypce, a później
      suche, atopowe plamy, koszmar...).
      Sporo kaski zostawiłam w aptekach sad pewnie jak większość z nas...
      Polecam szampon Freederm Balance firmy Schering-Plough, kwasek w składzie
      nieobecny, wreszcie...
      Jak coś jeszcze wyczaje, to dam znać smile
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.