Dodaj do ulubionych

Stan zapalny zołądka a potem wirus Rotha

07.01.08, 11:50
Wiem,ze to forum o Alergiach ale sama tu pisze wiec wiem ze wiedze
macie ogromną i tym razem prosze o rade dla siebie.
Mialam stan zapalny zołądka-zaleczony ale nie wyleczony do konca.W
tym czasie złapałam jelitówke.I niby juz jest dobrze ale...jest źle.
Jestem na diecie bo co zjem to do razu wzdecie i skurcz jelit.Musze
jesc niewiele.Najlepiej sie czuje jak jestem glodna.Po kazdym
posilku dostaje wzdecia!oszalec mozna.Brzuch caly czas lekko
pobolewe.Jest tkliwy.
W jelitach za to cala filharmonia-burczy, furczy, gulga i tym
podobne odglosy na okrąglo!
No wiec-dieta +od wczoraj pije siemie lnu.Dlaczego tak sie dzieje?
czy ja mam uszkodzone jelita?ile ta dieta?co jeszcze brac?
poradzcie prosze bo mam juz dosc.
--
"Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne
społecznie funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
Edytor zaawansowany
  • kerstink 07.01.08, 13:31
    Mi sie to kojarzy z problemami, ktore mialam jakis czas temu. Spowodowane
    zniszczonymi kosmkami jelitowymi (kiedys poprzez lamblie, nie wykluczam
    dodatkowych innych przyczyn o ktorych nawet nie wiem - moze dieta ?), pokarm nie
    moze byc wlasciwie strawiony i idealnie sie rozwija grzyb. Mi dopiero pomogla
    wtedy dieta bezglutenowa, wczesniej juz przeszlam odrobaczania, plus leki
    izopatyczne. Po ok. miesiaca bylo juz bardzo dobrze. Miesieczna kuracja typowymi
    lekami na Candide tez bardzo pomogla.
  • brises73 07.01.08, 13:46
    Z góry przepraszam jeśli Cię urażę, bo wiem, ze i w tej kwestii doświadczona
    jesteś ale mnie to bardzo przypomina moje bóle, które po leczeniu lambliozy
    ustały. Czy wykluczyłaś lamblie? Może to też być wina glutenu, tak jak pisze
    Kerstink, może odstaw na trochę, pij siemię i zobacz co się będzie działo?
    --
    Miłoszek ma już...
    ...a tak wygląda
    Jesteśmy razem już...
  • przeciwcialo 07.01.08, 14:27
    A robiona miałas gastroskopie?
    Po rota jelita nawet pół roku potrafia byc podraznione- tak mówili
    mi w szpitalu jak syn miał rota. Dietetyczka dała nam dietę która co
    2 mce modyfikowała. Do tego probiotyki, ciurkiem przez pół roku.
    Dieta była bardzo lekko strawna, bez mleka. Jedyny nabiał to było
    masło i kefir. karmic kazali malutkimi porcjami a częściej.
  • babsee 07.01.08, 15:00
    Dzieki bardzo.Na gastroskopie nie pojde niegdy w życiu smilenie ma
    takiej możliwosci zebym to badanie wykonała.
    Doszlam do podobncyh wniosków- wykluczyć gluten, nabiał(cale
    szczeście ze i tak spożywam go symbolicznie)i pić siemie
    hektolitrami. Zastanawiam sie tez na kuracja marchewkową dr.Janusa
    ale nie wiem czy znajde az tyle wtrwalosci.
    Probiotyki na stałe conajmniej 3 mies.Dzieki raz jeszcze
    ps.lamblii nie mialam mimo ze dziecko mialo.Bralam jednak balsam
    razem z nią.Ostatnie wyniki rowniez negatywne.
    --
    "Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne
    społecznie funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
  • babsee 07.01.08, 15:08
    Tak sobie jeszcze pomyslalam.A moze by zacząc znowu kuracje balsamem?
    tylko sie boje ze te moje biedne jelita tego nie zniosą.Jak myslicie?
    --
    "Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne
    społecznie funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
  • kerstink 07.01.08, 15:10
    Mi zawsze bylo przy nim dobrze, zlagodnialy bole.
  • asia889 07.01.08, 15:25
    Mi na wzdęcia dobrze robi czosnek dodany do zupy (razem z innymi warzywami).
    --
    Trójkowo

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka