pytanie o alergię na nabiał Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam!
    Moje dziecko ma podejrzenie o alergię na nabiał, a szczególnie mleko
    i jajka.
    Trudno mi w to uwierzyć, ponieważ od zawsze Syn był typowym
    nabiałowcem - płatki na mleku, naleśniki z białym serem, makaron ze
    śmietaną i cukrem, jaja na miękko, kanapki z żółtym serem, serki i
    jogurty – praktycznie tylko tym mógłby się żywić i nie lada nasze
    wyczyny, że przekonał się częściowo do innej żywności.
    Zawsze wydawało mi się, że tego typu alergie ujawniają się skórnie,
    natomiast moje dziecko /niespełna czterolatek/ nigdy nie miało nawet
    śladowej wysypki /stolce prawidłowe/.
    Proszę o podanie najczęstszych objawów takiej alergii, bym wiedziała
    na co zwracać uwagę i pod jakim kątem obserwować dziecko.

    Do wyjaśnienia sytuacji, mam stosować mleko Isomil2.
    Mam pytanie, czy takie mleko, mogę traktować tak, jak krowie z
    kartonu, czyli czy mogę zrobić na nim np. naleśniki, ciasto, deser?,
    a resztę przechować w lodówce i wlać sobie następnego dnia do kawy?
    Akurat tak nam wyszło, iż mleka modyfikowanego raczej nie używałam -
    może z pięć opakowań w mojej karierze matki. I jest dla mnie trochę
    niepokojąca informacja, że ten proszek mam zużyć w ciągu trzech
    tygodni – licząc jeden posiłek w domu dziennie, dziecko musiałoby
    codziennie na kolację dostawać zupę mleczną, a przecież jesteśmy
    na ‘odwyku’.
    Niby na opakowaniu jest informacja, ale dotyczy ona dzieci powyżej
    6mca życia i karmienia butelką czyli szykowania mleka na bieżące
    potrzeby niemowlaka, co nijak się ma do mojej sytuacji 4latka.
    Proszę o praktyczne porady.

    Z góry dziękuję
    i Pozdrawiam

    --
    oddzielajmy ludzi od problemów
    • na jakiej podstawie lekarz stwierdził alergię?
      Czy dziecku nie mozna wyeliminowac zupełnie mleko w czystej postaci a zostawic w
      diecie kefiry, jogurty , masło (ten nabiał wystarczy mu w zupełnosci).Nawet
      alegikom (od urodzenia jak moj syn) koło 3 roku zycia lekarze zalecaja ostroznie
      probowac wprowadzać powyższe produkty.
      Czy dziecko ma na pewno uczulenie na jajka czy tylko na białko jaja kurzego? Bo
      może mały jednak może dostawac żółtko . Jesli ma na 100% uczulenie na jaja nie
      powinien dostawac tez drobiu (kurczki, indyki).
      Jesli nie może jesc jaj kurzych to moze spytaj lekarza o jaja przepiorcze (czest
      alergicy je jedzą)
    • Czy ta drastyczna eliminacją masz potwierdzic lub wykluczyc alergię?
      Czy tez robione były jakies wiarygodne testy?
      jak długo masz przeprowadzac ten test - bo tak sobie mysle, że to
      test lekarza, prawda?

      Mój syn był przez dwa tygodnie na absolutnej diecie bezmlecznej aby
      potwierdzic lub wykluczyc wpływ nabiału na przerost trzeciego
      migdała, nie stosowałam wtedy żadnego mleka, nawet takiego dla
      alergików.

      U nas akurat na migdał działa inny czynnik pokarmowy i musze Ci
      poweidziec, że oprócz powiekszającego sie migdała innych sensacji
      nie ma, żadnych wyprysków skórnych, nieprawidłowych wypróznień etc...
      --

      ]:o* Byczek z kwiatkiem w pysku
    • Ja mam dwoje dzieci syna lat 5 i córkę lat 3 niedawno badania
      wykazały, że moje dzieci mają bardzo silne uczulenie na mleko. Syn
      nigdy przenigdy nie miał, żadnej wysypki, córce zdarzały się ale
      przez lekarzy raczej diagnozowane jako potówki a nie wysypki
      alergiczne. U moich pociech najprawdopodobniej ta alergia obiawiała
      się częstymi chorobami (zapalenia oskrzeli zapalenia płuc, zwykły
      katar kończył się zpaleniem płuc lub oskrzeli). Na ścisłej diecie
      bezmlecznej są od 3 tygodni na razie odpukać zdrowi, ale jeszcze nie
      mogę powiedzieć, że dieta pomogła. Ja swoim dzieciom daję mleko
      sojowe (Bebiko + kaszki takie jak dla niemowląt) do naleśników
      używam mleka sojowego w płynie nie ma różnicy smakowej, ale do kawy
      chyba raczej wolę mleko zwykłe, oraz daję preparat sinlac. Ważne
      jest aby dziecko na diecie bezmlecznej dostawało odpowiednio dużo
      wapnia (mają wypijać po 0,5 litra mleka sojowego dziennie zlaecenie
      pani dietetyk). Na całe szczęście mogą jeść jajka. Doadam, że moje
      dzieci nabiał pochłaniały w bardzo dużych ilościach. Ja mleko daję
      rano na śniadanie przed wyjsciem do przedszkola potem w przedszkolu
      jedą tylko kanapeczkę i piją herbatkę. Pozdrawiam
    • Na jesień byłam dwa tygodnie na zwolnieniu. Dziecko niby zdrowe, w
      płucach czysto, żadnego kataru, ale tak kaszlało, że aż się
      zanosiło, traciło dech i siniało - nic przyjemnego. Ktoś mi
      podpowiedział, że to może być alergia na pyłki.

      Mieszkam niedaleko Kliniki Dziecięcej, więc zapisałam się do
      alergologa w Przychodni Przyszpitalnej, ale zanim doczekałam się na
      wizytę, a potem zanim doczekałabym się na testy, byłoby już lato...
      Z kilku niezależnych źródeł polecono mi prywatną alergolog, która
      namówiła mnie na pełne testy. Dziecku wyszły pyłki. Wierzę w to, bo
      mamy w mieście parki i dostęp do lasu, dziecko pokasłuje /płuca
      czyste/, a w TV podawali informację o nieśmiałym pyleniu leszczyny.

      Ponadto, mleko: mleko krowie, laktoza, kazeina oraz jaja: żółtko i
      białko - w co trudno mi uwierzyć - o drobiu nie było mowy.

      Nie wiem, czy to nowe mleko i dieta to test na wykluczenie czy
      potwierdzenie, ja zrozumiałam, że na leczenie.

      Jeśli to wyciąganie kasy na leczenie/odczulanie to taką dietą
      krzywdy mu raczej nie zrobię, a jeśli to naprawdę alergia, to mu
      tylko pomogę. Dlatego podjęłam decyzję o przeprowadzeniu ponownych
      testów w Klinice. Do wyjaśnienia sytuacji, będę i chcę utrzymać
      obecne decyzje prywatnej alergolog. Dlatego założyłam ten wątek.

      Jednakże post kasiek_aa dał mi do myślenia. Poza tymi dusznościami
      we wrześniu, to dopiero w połowie stycznia mieliśmy lekkie
      przeziębienie - praktycznie trzy pełne miesiące bez odpisu w
      przedszkolu. Jednakże co jakiś czas ktoś nam zwraca uwagę, że mamy
      wiecznie zakatarzone dziecko, choć osobiście niedawno złapałam się
      na tym, że nie mam w domu ani jednej chusteczki higienicznej. Tak
      teraz sobie pomyślałam, że ten katar może jest skorelowany z
      częstością i ilością spożywanego nabiału. Jak pisałam wcześniej mamy
      coraz większe mini sukcesy w drodze do urozmaiconego jedzenia.

      Dziękuję Wam bardzo i życzę dużo zdrowia dla całych Waszych Rodzin!!!

      --
      oddzielajmy ludzi od problemów
    • Ja swoim dzieciom robiłam badanie transformacja blastyczna
      limfocytów z antygenem mleka i mąki i to właśnie badanie wykryło
      alergie wcześniej podejrzewałam mojego syna o alergie na jakieś
      pyłki maiał robione testy skórne ale nic nie wyszło. Właściwie mój
      syn do trzeciego roku życia to okaz zdrowia, czasami lekki katar
      żadnych antybiotyków, córka już trochę gorzej bo do 1,5 roku. A od
      pójścia starszego do przedszkola to jedna "wielka wojna" z
      chorobami. Powiem szczerze, że podobnie jak Ty byłam ogromnie
      zdziwona, że to alergia pokarmowa. Może ktoś powie poszedł do
      przedszkola to musi odchorować zgadzam się, ale trzy zapalenia płuc
      i w między czasie z dwa zaplenia oskrzeli i niekończący się kaszel
      to chyba trochę za dużo. Pasożyty też przebadałam i nic nie wyszło
      poza przerostem candidy.
      • Zapisałam sobie nazwę badania i z pewnością o nie zapytam.
        Czy to badanie polega na pobraniu i przebadaniu krwi, czy na kłuciu,
        nacinaniu i pobieraniu próbek?
        Bardzo przekonują mnie Twoje posty, nie chcę wyjść na
        przewrażliwioną, ale jakoś wolę to powtórzyć i 'napewno się
        upewnić'.
        --
        oddzielajmy ludzi od problemów

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.