• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Podwyższone eozynofile Dodaj do ulubionych

  • 16.02.08, 22:38
    Witam, u mojego 5 miesięcznego synka wyszły podwyższone eozynofile - 22% (norma 1-5%). Alergolog stwierdziła że to baaaardzo wysoki wynik i wskazuje ze mały to bardzo ciężki przypadek alergika. Dodam iż walczymy z alergia u małego od 3 miesięcy, bez żadnych efektówsad( Jest tylko coraz gorzej!!! Załamka!
    Pod wpływem tego co wyczytałam na forum stwierdziłam że przbadam go na obecność pasożytów itp. Ponieważ totalnie się nie znam, więc pytam bardziej doświadczonych mam, czy ten wynik wskazuje rzeczywiście na taką okropną alergię czy badać pod kątem pasożytów?? Czy ktoś może mi coś poradzić?
    --
    Aleksander (12.09.2007)
    Zaawansowany formularz
    • 16.02.08, 22:50
      Jeśli walka z alergią nie daję żadnych efektów - sprawdź pasożyty
      koniecznie- podwyższone eozynofile jak najbardziej moga świadczyć o
      obecności pasożytów - pamiętaj kał nalezy badać pod kątem trzech
      grup pasożytów - robaków, lamblii i grzybów, kilka razy, w
      sprawdzonym labie (pytaj na forum), mozna też zrobic test plastrowy
      na obecność jaj owsików (z kału nie wyjdą, bo owsiki składaja jaja
      pozaustrojowo tj, wokół odbytu)
      Jakie objawy ma Malutki? Jaką macie dietę?
      • 16.02.08, 23:11
        Objawy to wysypka na buzi - sączące rany na policzkach i brodzie, czerwone placki na czole, mega ciemieniucha na główce, poza tym szorstka, sucha, swędząca skóra na całym ciele, świąd (z tym jest coraz gorzej, z dnia na dzień mały się coraz bardziej drapie). Wczesniej kupy ze śluzem, teraz dostaje dicoflor i kupy są już ok.
        Jak karmiłam małego to byłam na ścisłej diecie bezmlecznej. Dokarmiany Bebilonem amino + kleik ryżowy na dobranoc. Od kilku dni nie karmię już piersią.
        Jak pytałam alergolog czy robić badanie kału to powiedziała że w tym wieku (5 miesięcy) to napewno nie są żadne pasożyty tylko alergia.
        A teraz kazała zmienić mleko na Bebilon neocate. Czy ktoś wogóle słyszał o takim mleku? Dowiedziałm się już że puszka to koszt ok 180 zł!!! Lekka przesada!
        --
        Aleksander (12.09.2007)
        • 16.02.08, 23:52
          Badanie kału zrób koniecznie - objawy, o których piszesz mogą jak
          najbardziej byc odpasożytnicze - na tym forum były już przypadki
          malutkich niemowlaczków zarażonych pasożytami(najczęściej lambliami
          lub z candidą) - lekarz myli sie mówiąc, że to niemozliwe -
          najczęściej takie maluchy zarażają sie od swoich rodziców lub od
          innych członków rodziny (kto z nas bada się pod kątem pasożytów?).

          W badaniu kału ważne jest: 1.laboratorium - jeśli jestes z Warszawy
          to możesz zrobic badanie u pani Kamirskiej jesli nie jesteś z
          Warszawy możesz wysłac próbki do niej lub pytaj na forum o polecany
          lab w Twojej okolicy.
          2.ilość badań - jednorazowe badanie kału nie daje nic (no chyba, że
          masz duże szczęście i trafisz za pierwszym razem), z reguły badamy
          kał trzykrotnie, zbierając próbki co 2-3 dni. Są jednak mamy, które
          otrzymały pozytywny wynik w 7 lub 10 badaniu.

          Co możesz zrobić na już, żeby troszke ulzyc Malutkiemu:
          kąp go w wodzie z dodatkiem nadmanganianu potasu (dezynfekuje - na
          rozdrapanej, atopowej skórze mnożą się gronkowce i inne paciorkowce
          dając wtórne uczulenie - skora swędzi coraz bardziej)- woda ma być
          jednak bladoróżowa - to ważne, bo nadmanganian wysusza - po kapieli
          natłuść ciałko (ja uzywam kremu Linoderm Omega firmy Ziołolek, wielu
          mamom bardzo się sprawdza Emolium Krem specjalny), w następnym dniu
          wykap syneczka w wodzie z dodatkiem sody oczyszczonej - torebka na
          wannę - alkalizuje kwasne srodowisko i zmniejsza świąd, możesz tez
          spróbowac kapieli w jaskółczym zielu (zaparzasz wcześniej) ma
          działanie przeciwrzybicze (jednak zanim wsadzisz dziecko do wody,
          wcześniej spróbuj na małym kawałeczku skóry, czy nie uczula), możesz
          spróbować przemywać miejsca rozdrapane i zminione chorobowo sokiem z
          aloesu (do kupienia w aptece) rozcieńczonym z wodą przegotowaną w
          stosunku 1:1, na gorsze miejsca zrób okłady - pmietaj jednak, ze
          kiedy aloes wyschnie, natłuść skorę.Zanim przemyjesz całe ciało,
          zrób próbe na małej powierzchni.

          Co do diety to rzeczywiście musi zostac na bezmlecznej - a
          Nutramigen, a Bebilon Pepti? Ja niestety nie jestem doświadczona w
          temacie mlek i mieszanek, bo moje starsze dziecko już nie pije, a
          młodsze nie pije w ogóle. Może załóż osobny wątek o mleku - na pewno
          ktoś odpowie.
          • 16.02.08, 23:54
            wklejam link, do ciekawego opracowania na temat "alergii" autorsta
            jednej z naszych e-mam:
            kocia_stronka.republika.pl/alergia.html
          • 17.02.08, 08:11
            Nadmanganian potasu wysusza skórę - nie każdemu to może podpasować,
            w przypadku, gdy skóra i tak jest przesuszona, może zrobić nawet
            gorzej
            --
            www.rowiesnicy.pl/
            • 17.02.08, 09:44
              dlatego napisałam, że trzeba natłuscic skórę i że woda ma byc
              bladoróżówa - jeśli masz nadmanganian potasu w kryształkach to 3
              kryształki na dorosłą wannę (niecałą). Ale oczywiście nie wszystkim
              musi pomóc - u nas sprawdził się doskonale.
    • 17.02.08, 00:04
      A ja Ci wkleję coś, co musisz koniecznie przeczytać.
      Zanim pójdziesz do lekarza ponownie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=907&w=73977804
      Może Cię zmylić tytuł wątku. Nie patrz na to. Ale wiedz, co Cię czeka jeśli
      rozpoczniesz trop robalowy. Bo pierwsze co usłyszysz, to, że u małych dzieci nie
      ma robaków. Tam masz kwintesencję z kwintesencji.
      Przeczytaj proszę. Warto.
    • 17.02.08, 10:53
      moja córka miała 22% granulocytów kwasochłonnych i po stwierdzeniu
      toksokarozy wczesniej candidii albicans ,oraz alergii w 6 klasie
      <100 ,na wizycie lekarskiej w pogotowiu dowiedziałam sie ze powyzej
      20 %eozynofili szuka sie czegos wiecej niz alergia ,szkoda ze
      dopiero teraz sie dowiedziałam od medyka ,ale na szczescie jest to
      Nasze Forum Alergie.
      Powodzenia w szukaniu winowajcy.
    • 13.02.14, 20:59
      Witam. Moja dwuletnia córka od listopada ubiegłego roku ma zdiagnozowaną nietolerancje laktozy. Jako niemowlak karmiona była piersią. Słabo przybierała na wadze. Lekarze zalecili dokarmianie mlekiem modyfikowanym. Nic nie poszło do przodu. Nasiliły się jedynie kolki niemowlęce, ale to "zbagatelizowaliśmy". Mała zawsze była niejadkiem.W zeszłe wakacje pojawiły się zaparcia, dwa miesiące później biegunki. I tak w kółko. W lipcowych badaniach wyższy podwyższone EOZYNOFILE, pozostałe wyniki z krwi w porządku. OB niskie. Mała była przeleczona z całą rodziną na pasożyty (owsik), gdyż zauważyłam coś na kształt owsika. W kale zmian nie było. Apetyt spadał z każdym dniem. W listopadzie po teście na obciążenie laktozą wyszła nam nietolerancja. Wprowadziliśmy diete bezlaktozową, z zachowaniem jogurtów naturalnych, kefirów i zsiadłego mleka. Mała praktycznie nie przybiera na wadze. Waży 10,400 kg. przy wzroście 86cm. Dzisiaj odebrałam wyniki badań. Pasożyty, lambie w kale nieobecne. Mocz ok. Morfologia ok, Hemoglobina 12,6. Rozmaz chyba do bani bo dalej EOZYNOFILE : 8 !!! granulocyty 34, bazofile 1, limfocyty 53 a monocyty 4. Czemu pomimo zastosowania diety bezlaktozowej eozynofile dalej są ponad norme ? Czy to może być jakaś inna alergia? a może już pasożyty przeniosły się do innych narządów ciała i dlatego w kale nie są wykrywalne? Doradźcie co robić? Bo na lekarzy nie ma co liczyć... Wizyta u kolejnego gastrologa dopiero za tydzień a ja już nie wiem co robić sad mała niknie w oczach ....
      • 13.02.14, 21:52
        Eozynofile nie mają nic wspólnego z laktozą.
        Nietolerancja laktozy, to nie jest alergia.
        Ale nietolerancja laktozy najczęściej wynika z alergii, bo jeśli jelita są uszkodzone przez alergeny, to wtedy wtórnie nie trawią prawidłowo laktozy.

        Jeśli eozynofile są podwyższone, przy takich objawach, jak opisałaś, to z pewnością macie od samego początku problem z alergią, a nietolerancja laktozy, to tylko sprawa wtórna.
        Sama dieta bez laktozowa w takim przypadku nie pomoże.




        • 13.02.14, 23:34
          i jeszcze raz bym odrobaczyła, bp od ostatniego razu minęło ok. pół roku
          --
          Jednak niektórzy ludzie to gady.
          • 14.02.14, 21:30
            dziękuję Wam za rady. Czekam na więcej.
            Wstępne wyniki z testów z krwi wykluczyły alergie na gluten. Cały czas podejrzewam, że mała musi mieć jaką alergie poza nietolerancją laktozy tylko na co?
            Tylko czym ją odrobaczać? Masz jakiś konkretny preparat na myśli? My raz odrobaczaliśmy pyrantelum medina w odstępach dwutygodniowych a raz Zentel (2 x 10 ml.). ...
            Najgorsza jest ta niewiedza i czekanie na pełną diagnozę. Mi już ręce opadają z tego wszystkiego. Apetyt zerowy. Wmuszam w córkę po trochu wszelkimi sposobami małe porcje jedzenia.
            Dajcie Mi siły.
            • 15.02.14, 23:42
              kasia_stefa87 napisał(a):


              > Wstępne wyniki z testów z krwi wykluczyły alergie na gluten.


              Co to są wstępne wyniki testów??

              Alergii żadnymi testami nie można wykluczyć - można ją tylko potwierdzić, jeśli testy wyjdą dodatnie. Jeśli wyjdą ujemne, to znaczy tylko tyle, że nie wyszły, a nie że nie ma alergii.

              Może masz na myśli badania w kierunku celiakii(nietolerancji glutenu)?
              (bo przy braku przybierania na wadze zwykle to sprawdzają)
              To nie to samo, co alergia na gluten.
        • 15.02.14, 15:15
          e-kasia27 napisała:

          >
          > Nietolerancja laktozy, to nie jest alergia.
          > Ale nietolerancja laktozy najczęściej wynika z alergii, bo jeśli jelita są uszk
          > odzone przez alergeny, to wtedy wtórnie nie trawią prawidłowo laktozy.
          >

          a czy na tej samej zasadzie może występować nietolerancja fruktozy??
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.