• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

negatywne skutki singulair? Dodaj do ulubionych

  • 18.03.08, 23:24
    Dziewczyny poradźcie cośwink
    moja 8-letnia córeczka od 4 lat bierze singulair. Jest dosyć silnym
    alergikiem pokarmowym i wziewnym (ale ataki astmy zdarzyły nam się
    tylko dwa razy). Ola jest dzieckiem bardzo nerwowym, niespokojnym,
    łatwo wpada w złość lub płacz i ma niezwykle czujny sen. Zawsze
    lekarze mówili nam, że jest to jeden z objawów jej alergii i
    generalnie nic się nie da zrobić, bo przecież farmakologcznie nie
    będziemy jej pomagać w spaniu.
    Zastanowiły mnie dwie niezależne rozmowy z mamami dwojga alergików w
    wieku Oli. Obydwie powiedziały, że ich dzieci nie mogą brać
    singulairu, bo po nim wariują. I generalnie nastąpił opis
    przypadłości mojej Olki.
    Pytanie do Was - czy któraś z forumowiczek ma podobne doświadczenia
    lub o tym coś słyszała?
    Pozdrawiam Dorota
    Zaawansowany formularz
    • 19.03.08, 00:21
      nie znam leku, wiec nie pomoge. Ale wrzucilam ten lek do
      niemieckiego google i faktycznie znalazlam list rodzica dziecka z
      podobnymi objawami.
      --
    • 19.03.08, 07:54
      Na singular też można mieć uczulenie.
      Bierze singular bez przerwy przez cały rok?

      Kruffa
      • 19.03.08, 08:19
        Dzięki Kruffo, że się odezwałaś - zawsze możemy na Ciebie liczyć.
        Tak bierze ten lek nieustannie od 4 lat. Wielokrotnie pytałam czy
        nienależałoby zrobić jakiejś przerwy, ale zarówno od specjalisty
        chorób płucnych na Kasprzaka , jak i od alergolog z CZD usłyszałam,
        że jest to lek bardzo dobry. Jeżeli to sezonowo możemy odstawiać
        Claritinę.
        Wczoraj sporo myślałam na ten temat i doszliśmy do wniosku z mężem ,
        że charakter naszej córeczki bardzo się zmienił. W pierwszych 4
        latach życia była baaaardzo spokojną dziewuszką. Do tego stopnia, że
        martwiliśmy się czy da sobie radę w przedszkolu. NIgdy nie była
        osobą dominującą. Ostatnie dwa lata są dla nas naprawdę niepokojące.
        Ten brak skupienia np w trakcie nauki, problemy ze spaniem, duża
        agresja.... Po świętach będę szukać dobrego psychologa, bo boję się,
        że sprawy zaszły już trochę za daleko. Dodam, że raczej nie ma to
        nic wspólnego z ADHD, bo wiem, że jeśli tylko chce, to potrafi się
        skupić.
        • 19.03.08, 08:49
          Moje córka okresowo bierze singular, ale zawsze po jakimś czasie odstawiam i
          potem powoli odstawiam kolejne leki. My nie obserwujemy zmian w zachowaniu czy w
          ogóle w czymkolwiek.
          W sumie bez sensu jest brać te leki gdy już wszystko przestaje pylić i gdy jest
          mroźna zima.
          Lekarzem nie jestem, ale spróbowałabym odstawić. Ewentualnie skonsultuj się z
          innym alergologiem.

          Kruffa
        • 19.03.08, 16:11
          Jeśli powodem zachowania jest ten lek to psycholog tu nie pomoże. Moze
          skonsultuj to z innym lekarzem (niekoniecznie z CZD, a takim, który szerzej
          spojrzy, także na pacjenta, który jest tym lekiem leczony i na skutki uboczne,
          które bezpośrednio dotykają dziecko i wpływaja na jego naukę chociażby).
        • 13.04.11, 14:00
          jesteś z Łodzi? jeśli tak odezwij się.
          --
          Jeśli starzenie się polega na tym, że coraz więcej rzeczy ma się w D.U.P.I.E, to ja jestem młoda, ale jakże stara wink/by mua
    • 01.04.08, 08:33
      Mój syn bierze Singulair 4 od listopada (ma prawie 5 lat), po raz pierwszy w
      listopadzie 2006, przez 2 m-ce, ptem tez byly takie okresy w okolicach chorob.
      Ostatnio zauwazylam u niego wzmozona agresję (nawet pani przedszkolanka ze mną o
      tym rozmawiała), płączliwośc, dziwne histeryczne zachowania, no i brak wiary w
      siebie, że ja nie umiem , nie uda mi się (zawsze był pogodnym spokojnym
      dzieckiem, chetnie wykonujacym rozne prace), a teraz cos nowego wywołuje u niego
      strach i niepokój.
      Nie skojarzyłabym tego moze z Singulairem (prędzej Zyrtec, bo tez moze wplywac
      na zachowanai), ale ostatnio moja ciocia wysłuchała audycji w radio, w któej
      mówiono wlasnie o Singulair-ze wywołuje agresje i próby samobójcze. Jestem
      przerazona tym faktem i wlasnie zmniejszylam Singulair do pol tabletki, zeby tak
      od razu nie odstawic. Bo widac, że mój syn jest tu wzorcowym przykładem skutkow
      ubocznych. Syn ma infekcje kaszlowe, potem długo kaszle, dostaje Flixotide.
      Wizytę u alergologa mam w kwietniu, ale widac, ze ten "wspaniały" lek ma skutki
      uboczne, o któych coraz wiecej sie mówi.
      -- Małgorzata
      • 01.04.08, 10:17
        widze, ze nie jestem odosobniona w obawach jeśli chodzi o singulair.
        W piatek na TVN było na temat tego leku i samobójstwa jakie popełnił
        14 chłopiec ze Stanów. Jego matak obwinia ten lek, jako przyczyne
        tego samobójstwa (singulair podobno wywołuje mysli samobójcze i
        wpedza w depresje). Podobno to już 4 przypadek w Ameryce. Sama
        jestem w strachu bo mój syn bierze ten lek od ponad roku. Ta jak u
        waszych dzieci u niego równiez występują takie agresywne zachowania,
        choć nie zawsze. Niebawem mamy wizyte kontrolna u alergologa i mam
        zamiar poruszyć ten temat z lekarzem.
        • 01.04.08, 10:27
        • 01.04.08, 11:00
          Moja corka (3,5roku) bierdze singular pol wojego któtkiego
          zycia.Nasze doświadczenia są takie, ze na pewno jej pomaga.nie ma
          przerw w braniu leku.bywa drazliwa, ale dzici alergiczne i
          astmatyczne takie są.i trzeba brac na to poprawke. a co do tego
          chłopca w Stanach: straszna tragedia, ale czy rzeczywiscie to lek
          spowodowal samobójstwo?moze zrospaczeni rodzice szukają gdzies winy?
          widzę jeszcze jeden powód naglasniania takiej sprawy.byc może jakać
          nowa firma farmakologiczna ze swoim presaratem chce wejsc na nasz
          rynek i "sieje propagande".ja biorę przez palce takie akcje. a
          jezeli widzicie u swoich maluchów takie dziwne objawy moze warto
          porozmawiac z lekarzem,psychologiem.
          w sumie po zwyklym "apapie" mozna miec halucynacje, wszystko zalezy
          od organizmu, a przeciez mówimy o dzieciach...
          • 01.04.08, 11:08
            oczywiscie zamierzam porozmawiac, jednak jak psycholog odrózni agresję polekową
            od tej "zwykłej"? najprościej odstawic lek (jeśli sie da) i zobaczyc czy dziecko
            nie uspokoi się
            moje dwuletnie doswiadczenia z lekarzami niestety dowodzą, ze jak sama czegos
            nie wymysle, to tylko plik recept moga mi zaproponowac- takiego mam pecha
            • 01.04.08, 11:27
              na pewno warto próbowac,szczególnie kiedy widzisz zmiany w
              zachowaniu synka.wiem,ze z lekarzami bywa róznie i samemu "niestety"
              trzeba duzo wiedziec i zachowywac zrdowy rozsadek. zycze powidzenia
              i napisz czy cos sie zmienia po odstawieniu singularu
              • 10.04.08, 16:44
                Moj syn ma juz dziesiec lat a singular bierze od ok. 6 lat, mialam
                wyrzuty sumienia, ze moje stresy zyciowe na niego sie przenosze bo
                jako przedszkolak byl pewny siebie a jednoczesnie spokojny za to
                przez te lata stal sie drazliwy, niepewny siebie ma ataki zlosci.
                Wlasnie dowiedzialam sie od tescia o tych wiadomosciach nt
                singularu, natychmiast weszlam wiec na forum no i wszytsko jednak
                wskazuje na to, ze moze byc w tm ziarno prawdy!
                • 10.04.08, 16:52
                  Acha dodatkowo od jakiegos czasu (2-3 tygodni) czesto dretwieje mu
                  noga i to w trakcie chodzenie (a nie np po dluzszym siedzeniu),
                  mysle, ze to moze byc kolejny objaw (na ulotce o mozliwym dretwieniu
                  uprzedzaja).
              • 29.04.08, 19:26
                Odstawiłam lek i zachowanie syna uległo zmianie-ku lepszemu. Nie ma juz takiej
                agresji, zdecydowanie pogodniej podchodzi do nowych tematów.
                Potwierdziła to nauczycielka przedszkola.
      • 11.04.08, 13:35
        odstawiłam całkowicie od 3 dni, to jeszcze za krótko, żeby odczuć efekt, choć
        wydaje mi się ze dziecko spokojniejsze-uprzedzilam pania w przedszkolu jakie
        moze byc podloze jego zachowania; wczoraj widzial dziecko nowy lekarz laryngolog
        i stweirdzil ze nasze problemy wynikaja z chorego migdala, nie alergii- kolejny szok
        • 11.04.08, 14:20
          > i stweirdzil ze nasze problemy wynikaja z chorego migdala, nie alergii- kolejny
          > szok>

          u dzieci z alergią bardzo często dochodzi do przerostu 3-go migdała
          --
          Większość ludzi to ssaki.
    • 10.04.08, 17:29
      Bardzo ciekawa i dluuuga lektura:
      www.medications.com/se/singulair
      Podobne problemy do waszych, zmiany w zachowaniu dziecka, agresja,
      niepokoj itp.
      --
      Beata i Zuzia
      Niespodzianka
    • 10.04.08, 17:35
      szczerze zaczęłam miec obawy po tym co tu przeczytalam...singular
      zazywam ja i mój syn.
    • 10.04.08, 23:54
      Moj 4-letni synek przyjmuje singulair od 5 m-cy bez przerwy.
      Lekarka zaleciła go, gdyz w testach skornych wyszło mu uczulenie na
      plesnie, nie miał nigdy dotąd problemów z drogami oddechowymi,
      przechodzi od czasu do czasu infekcje z katarem, bez kaszlu,
      zazwyczaj szybko je zwalcza.
      Jeszcze zanim pojawił się ten wątek zaczęłam zastanawiac się, czy
      nie powinnam wybrac się do psychologa dzieciecego, bo moje dziecko,
      dotąd najgrzeczniejsze z grzecznych , zamieniło się w ciągu
      ostatnich kilku m-cy w agresywną, wybuchającą z byle
      powodu"bestyjkę". Jest mi go zal, bo chwilami jakby zupelnie traci
      nad sobą panowanie, a potem wraca do siebie i widzę, ze jest mu
      przykro, po czym po minucie na przykład znów nastepuje atak
      wsciekłosci. Był zawsze dzieckiem niesamowicie wprost spokojnym i
      zrownowazonym.
      Zastanawiałam sie skad w nim ta zmiana, nawet przez mysl mi nie
      przyszło, zeby obwiniac za to singulair, ale po tym co tu
      przeczytałam mam coraz wiekszą ochotę odstawic ten lek, zwlaszcza,
      ze miałam od poczatku watpliwosci i nadal je mam co do celowosci
      jego brania -tzn. przez tak dlugi czas.
      pozdrawiam
      • 11.04.08, 07:26
        Ja jak przeczytałam na ulotce listę skutków ubocznych to samam
        odstawiłam dziecku lek. Brał zaledwie dwa tygodnie. Stan jego
        zdrowia nie pogorszył sie ani na jotę. A domniemana astma zniknęła
        sama z siebie.
        A prpos powyższych przykładów ja bym proponowała odstawić na próbę
        pod kontrolą lekarza.
        • 01.05.08, 00:06
          Moja córka bierze ten lek od dwóch lat.Nie zauważyłam żadnej zmiany
          w jej zachowaniu.Była i jest dzieckiem radosnym, chetnie sie uczy i
          nie mam z nią większych problemów.Może warto byłoby pomysleć nad
          tym,że nasze dzieci rosną, dojrzewaja i stąd te zmiany nastroju czy
          charakteru a niekoniecznie winowajcą jest tu singulair
          • 01.05.08, 12:34
            Biorę to oczywiscie pod uwagę, ale muszę powiedzieć, ze od pięciu
            dni dziecko nie zazywa singulairu i jest spokojniejsze,
            pogodniejsze, nie miało dotąd ani jednego ataku szału, nawet jesli
            się złosci to w sposób znacznie mniej gwałtowny, bez tracenia nad
            sobą kontroli, tak jak kiedys, słowem - jakby wróciło do siebie...
            Chociaz 5 dni to na pewno zdecydowanie za wczesnie na wysuwanie
            wniosków.
            Pozdrawiam
            • 07.06.08, 22:12
              Witam, mój syn ma 9 lat, 1wszy raz wziął Singulair jak miał 3 lata.
              Po dwóch tygodniach niestety musieliśmy odstawić lek bo syn
              przechodził sam siebie, było go wszędzie pełno, nastąpiły problemy
              ze spaniem, no i napady złości. Lek odstawiłam sama, lekarzowi
              przekazałam tainformacje na wizycie i nie mógł mi uwierzyć że
              dziecko tak zareagowało, bo jak stwierdził jeszcze się z tym nie
              spotkał. Ale dodatkowo w tym samym okresie przyjmował sterydy
              wziewne a i po nich mozna być pobudzonym, więc z perspektywy czasu
              moge stwierdzić że wtedy te dwa leki razem przyjmowane zadziałały
              tak na moje dziecko. Do leku powróciliśmy jak miał 4 lata, czyli rok
              później i sytuacja sie nie powtórzyła, a i nie brał tych sterydów.
              Dwa miesiące temu postanowiłam sukcesywnie zmniejszać dawke leku aż
              przestał brac, było dobrze, ale po mału zaczeliśmy odstawiać też
              Claritine no i niestety musieliśmy wrócic spowrotem do leku. Ogólnie
              lekarz lekarzem ale same czasami musimy podjąc ważne decyzje,
              lekarze nie są z naszymi dziećmi na codzień, nie widza wszystkich
              reakcji na leki lub też w jakich sytuacjach nasze dzieci zaczynaja
              mieć duszności itd, więc proszę czasami podjąć męska decyzję, jeżeli
              obserwujemy swoje dziecko i umiemy poradzić sobie w danej sytuacji
              można spróbować odstawić lek, pozdrawiam
              • 28.08.08, 12:48
                Witam
                Mam 16 lat i od 3 lat brałam singulair 10.
                Po zarzywaniu tego leku zauwarzyłam razem z rodzicami, ze bylam
                bardzo nadpobudliwa... pyskowalam im, nie dalam im prawa glosu.
                mialam problemy ze snem, przybralam na masie ciala9przy normalnym
                jedzeniu) Od 3 tygodniu odstawilismy lek i poprawa jest bardzo
                widocznaa! Jestem spokojnaa, nie nerwowa, moge normalnie usypiac. A
                wiec drodzy rodizce nie zwlekajcie z odstawieniem leku!
                • 12.09.08, 09:48
                  A
                  > wiec drodzy rodizce nie zwlekajcie z odstawieniem leku!

                  Chyba przesadzasz! Mam nadzieję że nikt samodzielnie nie leczy dzieci i niepodejmije sobie beztrosko takich decyzji w szczególności pod wpływem forum.
                  Moi brali singulair przez 1, 5 roku teraz odstawiony bo jedziemy na diagnostykę do Rabki. Poziom "wściekłości" nie uległ zasadniczej zmianie u żadnego z nich a nawet bym powiedziała że stali się nieco bardziej ruchliwi/hałaśliwi.
                  --
                  pozdrawiam
                  Dorota i Kuba&Bartek
                • 25.09.08, 18:51
                  Witam. Dziękuję Wam, że powstało to forum, bo na lekarzy w
                  dzisiejszych czasach nie ma co liczyć-przynajmniej w mniejszych
                  miastach.Ich brak kwalifikacji i zainteresowania pacjentem
                  doprowadza mnie do szału. Kiedyś moje dziecko było fantastycznym,
                  uśmiechniętym chłopcem. Teraz - nerwy, agresja ... i załamania.
                  Szukałam wszędzie ( wliczając w to różne poradnie) co może być
                  przyczyną takiej zmiany zachowania. Obwiniałam już siebie, że może
                  gdzieś źle postąpiłam. Dzisiaj natrafiłam na to forum. Czytając
                  Wasze wypowiedzi zobaczyłam własne dziecko. Jedno wiem na pewno -
                  odstawiam już dzisiaj ten .... "lek". I radzę wszystkim dokładne
                  zapoznanie się z jego skutkami ubocznymi, zanim go podadzą swoim
                  pociechom. sad(((
                • 08.04.11, 06:40
                  Ja mam 30 a sama siebie nie poznaję- to nie ja- stałam się nadpobudliwa, arogancka, agresywna- nie mogę wytrzymać sama ze sobą, a co dopiero mają powiedzieć inni... tak myślałam że to pewnie przez te leki bo na wiosnę zawsze tak mam (zażywam je okresowo, później odstawiam bo nie mam zamiaru faszerować się jakimiś świństwami i jak się okazuje mam rację, a zażywam m.in. singulair), tylko że oprócz napadów złości (nie, nie - to nie PMS) miewam napady senności (myślę że to Telfast który czasem też powoduje migreny).
                  Na wadze też przybieram mimo normalnego jedzenia (sterydy!), a nawet więcej- na wiosnę przecież zawsze mam więcej ruchu a dosłownie "puchnę".
                  Najgorsze jest to że wszystko powyżej wpływa na mój związek, nie wiem czy zdołam wytłumaczyć facetowi. Coś tam przebąkiwałam, ale myślę że on to zignorował, a przynajmniej nie wziął sobie tego do serca. Poza tym się wstydzę tak mu to wytłumaczyć bo zabrzmi to jakbym brała jakieś psychotropy a nie zwyczajne leki na alergię!
                  Odnośnie tematu: skoro dorosły tak reaguje to co dopiero dziecko. Wy obserwujecie reakcje własnych dzieci które czasami mogą rozrabiać, biegać i jak dziecko mogą mieć napady "głupawek" i głupie pomysły. Ja jestem osoba dorosłą która zna własne reakcje i świadomie obserwuje te zmiany. Powiem tak: odstawiajcie jak możecie.
    • 11.09.08, 23:59
      Witam,

      ja biorę ten lek od 10 lat, zarówno gdy zaczynałam jak i teraz nie mam takich
      objawów jakie są przez Państwa opisywane.

      Wcześniej brałam Accolate - także lek na astmę, może warto zapytać lekarza
      prowadzącego o zamianę Singulairu na ten lek. Przestrzegałabym jednak przed
      przerywaniem leczenia, astma może przez dłuższy czas przebiegać bezobjawowo a
      później wrócić - wiem z własnego doświadczenia. I z tego co pamiętam każdy atak
      astmy był dla mnie w dzieciństwie stresem i jeśli mogę coś napisać to to, że
      jeśli zrezygnują Państwo z leczenia Singulairem, który jest lekiem skutecznym to
      pamiętajcie, żeby dziecko brało inne leki przeciwasmatyczne, bo każda duszność,
      szczególnie w młodym wieku nie jest przyjemna.

      Pozdrawiam.
    • 12.09.08, 10:40
      Moje dziecko bierze singulair od 4 lat, w tym singulair5 od roku. Ja
      jestem bardzo zadowolona z leku, ustabilizowal jej astme, z ktora
      byly duze problemy. Odkad dostaje singular przez 3 lata nic sie nie
      działo, od 2 lat niewielkie problemy od czasu do czasu, a dziecko
      silnie uczulone na pyłki i pokarmy. Singulair pozwolil nam
      zmniejszyc dawke sterydu wziewnego z 250 na 50, przez dlugi czas.
      Obecnie córka jest na Flixotide 100 (jesień, wiadomo).
      W jaki sposób w mojej ocenie singulair wpływa na jej zachowanie? Wg
      mnie w żaden. Córka jest spokojna, radosna i zdyscyplinowana, nie ma
      problemu ze snem, ani my z nia zadnych problemów wychowawczych.
      Panie w przedszkolu mówiły o niej : idealny przedszkolak. Myślę, że
      dość pochopnie mozna problemy z dzieckiem zrzucić na przyjmowanie
      leku.
      Objawy o ktorych pisze Doro20 jak ulał pasują do mojej córki w wieku
      2-3 lat, kiedy miała duze problemy skórne, nie mogla z tego powodu
      spac, ciagle niewyspana, drazliwa, płaczliwa, ciagle ją cos
      swędziało. Ale to było przed braniem singulairu. Po ustabilizowaniu
      sie stanu skóry córka zrobiła sie spokojna.
      Mysle tez, ze warto zwrócic uwagę na barwniki dodawane do
      slodyczy/jedzenia, traktujemy je jak cukier czyli najzdrowszy nie
      jest ale jako dodatek musi byc. A jak sie poczyta wiecej na temat
      barwników to mozna sie dowiedziec, ze zaostrrzaja objawy alergii i
      astmy, moga powodować nadpobudliwosc u dzieci. A dzieci alergiczne
      pewnie sa bardziej wrazliwe na te substancje.
      Pozdrawiam Jana
    • 30.09.08, 16:17
      Mój mały brał kilka razy singular okresowo i zawsze obserwowałam u
      niego bardzo mocne zmiany w zachowaniu. Nagły wzrost agresji,
      złości, po prostu wogóle nie mógł zapanować nad sobą ani my nad nim.
      Na wiosnę po 2 tyg. odstawiliśmy ten lek i już raczej do niego nie
      wrócimy, chociaż jeżeli chodzi o alergię to działał świetnie.
      Niestety zmiany w zachowaniu naszego malucha były dla nas zbyt duże.

      Pozdrawiam,
      Jade
      • 05.10.08, 12:02
        Witam! Mój synek ma rok i od tygodnia dostaje singulair, od tego czasu jest
        bardzo niespokojny i płaczliwy. Wcześniej prawie wcale nie płakał, nawet jako
        noworodek. Myślicie, że to może być przyczyną? Napewno będę dawała mu lek i
        obserwowała go, bo tydzień to mało na jakąkolwiek insynuację.
    • 09.10.08, 21:36
      Moja córka bierze Singulair nieprzerwanie od ponad 3 lat (odkąd
      skończyła 2,5 roku) i nie zauważyłam u niej ani agresji, ani złości,
      ani skłonności depresyjnych. Owszem, nie jest dzieckiem przebojowym,
      raczej dosyć nieśmiałym i bardzo wrażliwym, ale na pewno nie wiążę
      tego z przyjmowaniem Singulairu. Osobiście uważam, że jest to bardzo
      dobry i skuteczny lek, a do tego nie sterydowy, co bardzo ważne by
      permanentnym jego zażywaniu.
      Nie chciałabym nikogo urazić, ale moim zdaniem dopatrywanie się
      przyczyn złego zachowania bądź pogorszenia samopoczucia u dzieci w
      przyjmowaniu tego leku jest bardzo naciągane i jest obarczaniem winą
      za powstałe problemy "innych", a nie szukaniem prawdziwych przyczyn
      takiego, a nie innego zachowania dziecka. Pomijam, że dzieci w
      pewnych okresach życia gwałtownie i diametralnie zmieniają się, nie
      zawsze na korzyść i nie ma to związku z przyjmowanymi lekami, tylko
      z wieloma innymi czynnikami (środowiskowymi, emocjonalnymi,
      rozwojowymi, zdrowotnymi, czy nawet dietą).
      Jagoda
      • 09.10.08, 22:20
        Dziewczyny a może tak spróbujcie swoje dzieci leczyć z astmy!!!
        polecam link

        www.igya.eu/index.php?option=com_content&task=view&id=158&Itemid=43
        • 10.10.08, 13:55
          Witam ponownie. Odstawiłam singular i jak myślicie ?? ... wszystko
          naprawdę wróciło do normy. Już po paru dniach widać ogromną różnicę.
          Mam teraz w domu dziecko wesołe, uśmiechnięte, jak za dawnych lat...
          i niech mi nikt nie wmawia, że ten "lek" nie wpływa na zachowanie
          dzieci. Pozdrawiam serdecznie wszystkich.
      • 10.10.08, 17:50
        to dobrze, że lek pomaga Twojemu dziecku, nie dając skutków ubocznych;
        może niektórzy rodzice rzeczywiście w leku upatrują przyczyn kłopotów
        wychowawczych z dzieckiem, ale wierz mi, że lek DZIAŁA negatywnie na część
        dzieci i nie wiem od czego to zależy, może od wrażliwości układu nerwowego,
        na moje dziecko tak własnie źle działał, o czym pisałąm wyżej
        • 11.10.08, 23:27
          W kilku miejscach przeczytalam stwierdzenie że dzieci z alergią i
          astma są niespokojne , onee tak mają. Moja pediatra u ktorej
          leczylam syna też tak mawiała, gdy wspominałam że mój 2latek
          niespokojnie śpi, krzyczy w nocy, jest placzliwy. Dodam że
          alergolodzy stwierdzili u niego astmę , miewal duszności raz w
          miesiącu, kaszel meczący. w badaniach wyszla alergia wziewna. Po
          przeczytaniu artykułu Lekarki Ireny Wartołowskiej przeleczylam
          dziecko na pasożyty , od tego casu dziecku nie pojawily się
          duszności, poprawila się skóra i nareszcie mam spokojne noce bo
          mały sie nie budzi, nie krzyczy, śpi jak zabity. alergicy poprostu
          mają pasożyty. I nieprawdą jest że badanie kupy wykazuje obecność
          robaków.Glista kocia lub psia, ktorą dzieci się najczęściej zrażają
          w piaskownicy jest nie do wykrycia w kupie bo u człowieka pozostaje
          w postaci larwalnej i nie sklada jaj. U dziecka nawet badanie krwi
          nie musi ją wykazać. Dzieci trzeba odrobaczać w ciemno a uniknie
          się wielu chorób i szpikowania dziecka sterydami. Dodam że
          wcześniej mój syn przez 1,5 roku bral pulmicort, berodual i
          ventolin wrazie dusznści. Proszę zapytać alergologa, procedury
          lekarskie wymagają przeleczenia na pasożyty w razie podejrzenia
          astmy, ale czy jakiś alergolog tego przestrzega?
          • 13.10.08, 12:03
            Moja mała siostrzenica strasznie wariuje po żelkach i
            innych "farbowanych" słodyczach. Mój synek też bierze Singulair.
            Jest nerwowy i szybko się irytuje, ale nie wiem czy to przez ten
            lek, bo zanim go zaczął brać też nie był spokojny. Ale zamierzam go
            poobserwować i porozmawiać z lekarzem.
            • 27.10.08, 22:00
              Moja córcia jakiś czas temu brała singulair.
              Mamy z nią duże problemy z chorobami górnych dróg oddechowych.
              Od miesiąca Marylka znów bierze ten lek .
              Dziś zdałamsobie sprawę z tego,z tego,że problemy Marylki z arytmią
              serca, powrociły dokładnie wtedy ,kiedy znów wróciliśmy do
              Singulairu !!
              No i własnie kiedy szukałam informacji o ubocznych skutkach -
              trafiłam tu na to forum - i uświadomiłamsobie , że dziś
              zastanawiałamsię nad wizytą u psychologa dziecięcego !
              Maryla jest nadpobudliwa,zachowuje się okropnie - ni emogę się z nią
              dogadać.
              Potwierdzam - w naszym przypadku pojawiła sie nadpobudliwośc i
              dodatkowo arytmia serca !!

              • 29.10.08, 13:21
                Moje dzieci ( 3 i 7 lata ) sa od dwoch lat na singulairze .
                Ostatnio ( okolo 3 miesiace ) przestalam podawac ten lek gdyz ciagle cos
                wieczorem podjadaja i nie moge podac leku .
                Syn zawsze byl troche wrazliwszy , a pól roku temu poszlam z nim do psychologa
                bo nie dawalam juz rady z jego napadami agesji i zlosci ( bylismy tylko kilka
                razy bo duzo chorowal ).
                Teraz po przeczytaniu waszego forum zaczynam wszystko analizowac i faktycznie
                odkad przestalam podawac lek napady agresji sa mniejintensywne ,owszem zlosci
                sie jak nie jest po jego mysli aby inaczej - wczesniej nic do niego nie docieralo .
                Ze spaniem tez byly problemy , potrafil lezecz w ciemnym pokoju 3-4 godziny
                patrzac w sufit i niezasypiajac .
                Staram sie nie fiksowac czytajac te wszystkie informacje , ale chyba cos w tym
                jest .
                • 31.10.08, 17:22
                  Po 3-miesiecznej przerwie wrocilismy do singulairu, bo nie udalo mi
                  sie przekonac lekarza, ze zle wplywa na samopoczucie i zachowanie
                  synka. Postanowilam, chcąc nie chcącwink dac jeszcze jedną szansę temu
                  lekowi. Niestety, z kazdym tygodniem jest coraz gorzej, dziecko
                  szaleje, jest nadpobudliwe, agrsywne, jest znow tak, jak opisywalam
                  to we wczesniejszym poscie na tym watku.
                  Nie mogę teraz leku odstawic, bo synek ma silną alergię na plesnie a
                  przy tym poczatki astmy, a pod tym wzgledem singulair na niego
                  dobrze dziala. Sprobuję wytrzymac jeszcze kilka tygodni, a potem,
                  jesli po odstawieniu nastapi znow raptowna poprawa zachowania to na
                  wiosnę poproszę, bardziej zdecydowanie, o zmianę leku. Pozdrawiam
                  • 09.03.10, 12:24
                    mój syn miał przerwę w podawaniu singulairu bo lekarka dobrze wie
                    jak może zle wpływać na dziecko. Okazało swię że i tak jego ataki
                    agresji nie ustąpiły. Kiedy tylko ma zaostrzenie astmy lub jkiegoś
                    alergenu jest b. niegrzeczny i agresywny. Wiec uważam ze nie ma tu
                    reguły. Wytrwałoścci życzę
    • 11.12.08, 13:54
      Ja podaje Singulair mojemu synkowi od sierpnia. Od jakichs dwoch
      miesiecy widze, ze jest bardziej nerwowy. Szybciej sie irytuje, ma
      czesto przesadzone reakcje, sa skargi z przedszkola, ze nie mozna
      nad nim zapanowac.

      Nie wiem, na ile to skutki tego leku, a na ile po prostu "taki
      wiek". Ale spi dobrze. Zauwazylam, ze jak jest dobrze wybiegany i
      wyhasany (zupelnie jak pies smile), to zachowanie jest o wiele lepsze.
      --
      <*>
      Pozdrawiam
      Karanissa
      • 05.02.09, 08:58
        Witam wszystkich rodziców!Ja ma do Was pytanie. Mały(ma 3,5r) i dostał dopiero
        jedno opakowanie tego leku. Zadnej agresji nie zauwazylam w jego zachowaniu ale
        za to pojawiły sie klopoty z mowieniem ,zaczal mowic niewyraznie...nie wiem czy
        to moze byc skutek tego leku,prosze o odpowiedz. Pozdrawiam
        • 05.02.09, 12:11
          kurcze nie straszcie mnie...moja mala tez ma to przepisane i dopiero
          wziela polowe opakowania i jak narazie nie zauwazylam nic zlego.oby
          tak dalej.mamy brac 3 mce
          • 05.02.09, 13:10
            my bralismy tylko przez ok 3 tygodnie
            synek dostal po nim strasznej biegunki i przy tym byl bardzo nerwowy, zaczely
            sie akcje typu uderzanie glowa i piescia w sciany
            po odstawieniu wszystko wrocilo do normy...
            --
            http://www.emotka.pl/emotikony/zima/26.gif
            • 05.02.09, 13:57
              To jest straszne...cos co poamga na jedno szkodzi drugiemu...u nas jeszcze nie
              ma bicia glowa o sciane ale w dni udzisiejszym odstwiam mu te laki i poczekam na
              rozwoj sytuacji.Pozdrawiam
          • 26.02.09, 14:05

            moj synek ma prawie 6 lat i silna alergie na roztocza kurzu, jest na wziewkach
            zyrtecu i singulair.jak przeszlismy z 4 na 5 zaczely sie dziac dziwne
            rzeczy(dopiero pozniej to skojarzylam). Koszmary nocne, nie mozna go bylo
            dobudzic i krzyczal rzucal sie bardzo), zaczal wszystko bardzo przezywac mial
            emocjonalne hustawki,
            odstawilismy lek i juz tego samego dnia bylo lepiej znaczy sie
            normalnie...dopiero potem trafilam na to forum, i mialam wrazenie czytajac
            niektore posty ze widze sceny z zycia wziete... Zaczynam watpic w ten cudowny
            lek tak zachwalany przez wielu specjalistow, idziemy za tydzien na kontrole do
            alergologa, zobaczymy co on na to. pozdrawiam
        • 13.02.09, 15:49
          Drodzy rodzice...nie odstawilismy tego leku bo lekarka powiedziala ze to jest
          dobry lek na tego typu sprawy ,jednak zmniejszyla malemu dawke do pol tabletki i
          jest super.....
          • 16.02.09, 12:57
            a jednak agresja itp są wymieniane jako te które pojawiły się po
            wprowadzeniu leku do obrotu
            Po wprowadzeniu leku do obrotu bardzo rzadko obserwowano następujące
            działania niepożądane:

            zaburzenia ogólne: osłabienie lub zmęczenie, złe samopoczucie,
            obrzęk, reakcje nadwrażliwości, w tym reakcje anafilaktyczne, obrzęk
            naczynioruchowy, pokrzywka, świąd, wysypka; w jednym przypadku
            opisano nacieki eozynofilów w wątrobie

            zaburzenia układu nerwowego/zaburzenia psychiczne: zawroty głowy,
            zaburzenia snu, w tym koszmary senne, omamy, senność, bezsenność,
            parestezje lub hipoestezje, drażliwość, pobudzenie, w tym zachowanie
            agresywne, niepokój, drgawki

            zaburzenia mięśniowo-szkieletowe: bóle stawów, bóle mięśni, w tym
            kurcze mięśni

            zaburzenia układu pokarmowego: biegunka, suchość błon śluzowych jamy
            ustnej, niestrawność, nudności, wymioty

            zaburzenia wątroby i dróg żółciowych: zwiększona aktywność
            aminotransferaz w surowicy (AlAT, AspAT), cholestatyczne zapalenie
            wątroby

            zaburzenia serca i naczyń: nasilona skłonność do krwawień,
            wybroczyny podskórne, palpitacje.

            reszta tu
            www.msd.pl/content/corporate/lekarz/produkty/SINGULAIR5.html
            --
            Ksawery 11.08.2005 - mały zbój ale mójsmile
            • 20.02.09, 10:19
              " ... bardzo rzadko obserwowano następujące działania
              niepożądane ..."
              w badaniach klinicznych bardzo rzadko oznacza < 1/10 000 a w tym
              wątku 95% opinii jest takich, ze dziecko jest agresywne po leku.
              • 20.02.09, 10:20
                moja corcia bierze poltora miesiaca i nie zauwazylam nic
                niepokojacego,a nawet bym powiedziała,ze jest jeszcze spokojniejsza
    • 19.02.09, 08:45
      Jeśli masz dziecko z astmą zobacz tacyjakja.pl Tam pod opieką konsultanta
      udostępnione są anonimowe dzienniczki monitorowania objawów astmy oraz
      stosowanych leków, a także ich objawów niepożądanych. Można zobaczyć ile osób
      stosuje dany lek przeciwastmatyczny , jakie mają wyniki PEF jesli uzywają
      pikflometru.
    • 28.03.09, 09:50
      Alergicy i astmatycy zwłaszcza dzieci są czasem bardziej nadpobudliwi niż zdrowe
      osoby, to jest jeden z objawów tej choroby tez tak miałem gdy byłem małym dzieckiem.
      Mam 29 lat a choruje od 25 lat.
      Też biorę Singulair ja nie zauważyłem u siebie takich objawów (dzieci są
      bardziej podatne), na astmę można stosować inne leki np wziewne, ja stosuje
      Flixotide disk.
      Podstawą leczenia jest dobry specjalista, dobry w sensie że ma to wszystko w
      jednym palcu.
      Ja chodzę do Wojewódzkiej Poradni Alergologicznej w Katowicach i sobie chwalę.
      Ps. Nie warto odstawiać leków na astmę w sezonie zimowym, bo to przyśpiesza
      powrót napadów duszności, po drugie zimne ostre powietrze drażni układ oddechowy
      astmatyków, tak zwane warunki klimatyczne. Sam to przechodziłem i przechodzę dalej.
      • 05.05.09, 11:10
        Witam, mojej córce natomiast Alergolog zapisała Montest, jest to lek również na bazie montelukast`u. Od czasu brania leku przez kilka tygodni zauważyliśmy straszne koszmary nocne, częste budzenie się, krzyki... Oczywiście jest to zapisane w objawach.. kilka dni temu odstawiliśmy lek.. córka śpi spokojnie jak nigdy dotąd, przesypia całe noce. Zastanawia mnie czy owe koszmary nocne maja wpływ na psychikę dziecka.. w jakim stopniu może się to odbić na zdrowiu psychicznym dziecka (przyszłość)
    • 07.05.09, 15:21
      Mój syn (6 l.) kończy pierwsze opakowanie Singulairu i faktycznie,
      miał już kilka epizodów nocnych koszmarów, krzyków, rzucania się.
      Od zawsze śpimy razem, głównie ze względu na AZS na które cierpi
      prawie od urodzenia (trzeba go było kremować, drapać, masować,
      uspokajać). Od 2 lat jest lepiej, ale i tak śpimy razem żeby mieć
      gościa pod kontrolą (zimą miewał napady astmatyczne, problemy z
      oddychaniem, z oczami). Tak więc o jego nocnym wypoczynku i śnie
      kroczącym wiem wszystko.
      Nigdy przedtem nie miewał snów, nie gadał przez sen, nie miał
      koszmarów. Od czasu brania singulairu było kilka epizodów. Mam
      jednak nadzieję że korzyści z przyjmowania tego leku przewyższają
      ewentualne skutki uboczne.
      • 07.05.09, 20:42
        mój syn brał singular na zalecenie alergologa, ale od rzau
        zauważyłam u niego znaczne pobudzenie i nerwowosć po tym leku,
        zgłosiłam ten fakt na wizycie kontrolnej i lekarka nam odstawiła
        lek. po pół roku spróbowaliśmy znowu i było to samo - nerwowość,
        pobudzenie itp wiec osingularu juz na pewno nei podam mojemu dziecku.
        dziwię się ze wasi lekarze tak lekko podchodzą do tych skutków
        ubocznych - nasz lekarz od razu sam zdecydował żeby odstaweić.

        --

        *
        Dziecko to uwidoczniona miłość smile
        • 31.05.09, 10:26
          Może wraz z singulair powinien być podawany lek osłonowy.

          Jestem alergikiem głównie cierpię od końca kwietnia do września (trawy, pleśń)
          lekarz przepisał mi dwa leki które brałem jednocześnie.
          Singulair i Telfast 180 jeden z nich podobno był lekiem osłonowym, a który to
          nie wiem, może takie info coś pomoże smile oczywiście trzeba skonsultować się w tej
          sprawie z lekarzem samemu lepiej nie praktykować.

          Pozdrawiam
          • 11.09.09, 18:15
            no, nasza córa też szaleje po tym leku - dostaje napadu MEGA HISTERII i
            agresji, wyrywa sobie włosy z głowy itp. i tak przez około 2 godziny. Był okres
            kilku miesięcy kiedy tego leku nie brała i wszystko było okej , od dwóch dni
            bierze znowu i napady histerii wróciły.
            • 02.05.10, 13:02
              Witam!
              mam pytanie moja córka brała przez dwa tygodnie pózniej przerwa i tak jesczcze 2 razy . pózniej nie miałam tych tabletek bo lekarz rodzinny nie chciał wypisać recepty i jak zachorowała(złapała katar i była strasznie zaflegmiona) to od razu dostała zapalenie krtani.
    • 07.10.09, 11:51
      Moja córka (4l.) miała napady niekontrolowanego płaczu (ok. 0,5 h), którego w
      żaden sposób nie dało się uspokoić. Zachowywała się jakby nie miała kontaktu ze
      światem w czasie tego płaczu. W pewnym momencie brała głębszy oddech,
      przestawała płakać i szła się bawić jakby ten płacz w ogóle nie miał miejsca. Po
      odstawieniu singularu sytuacje się nie powtarzały, chociaż cały czas jest na
      lekach wziewnych lub flixotide z dysku.
    • 03.11.09, 00:04
      Kobieto ! sprawdź skład tego leku i zobacz sama ASPARTAM
      pl.wikipedia.org/wiki/Aspartam
      www.zigzag.pl/jmte/nutra_sweet.htm
      www.youtube.com/watch?v=tRHWD3N0w6I
      nie wiem czy to jest powodem ale tego bym świadomie dziecku nie dał
      sam też nie spożywam niczego z tą substancją
      • 04.12.09, 22:49
        dokładnie popieram ,całym sprawcą tego zamieszania,jest
        Aspartam,jest to sztuczny słodzik.Aspartam jest także
        neurotoksyną,powoduje szereg chorób,włącznie z nowotworem mózgu.To
        nie żarty,proszę wszystkich rozważnych rodziców,o oglądnięcie na you
        tube filmu w sześciu częściach pod tytułem,aspartam,a także
        wystarczy wpisać hasło aspartam-szkodliwość.Ja odstawiłam singulair
        mojemu dziecku,kiedy to oglądnęłam,wcześniej przez 2 lata nic o tym
        nie wiedziałam,powiedziałam pani alergolog,ze nie życzę sobie tego
        świństwa.Próbowała znaleźć mi jakiś zamiennik,ale okazało sie ,że w
        zamiennikach,jest także aspartam.Syn bez tego ,na dzień dzisiejszy
        częściej choruje,staram się jak mogę wzmocnić mu odporność.Jestem
        także na etapie zkontrolowania go na obecność robaków.Firmy
        farmaceutyczne,mają w tym ukryty cel,jeśli leczy sie przewlekle
        chorą osobę takim lekarstwem,to są i nowe skutki uboczne no i znowu
        można na coś leczyć ,no i jest zysk.Na dzień dzisiejsz jak dla
        mnie,zaznaczam,jak dla mnie,firmy farmaceutyczne i lekarze,w
        większości ,to jedna mafia .Wszystko dla zysku,są choroby to i są
        pacjęci.A aspartam ,nie tylko jest w lekarstwach,także w gumach do
        żucia,napojach,słodyczach.Teraz nauczyłam sie już sprawdzać skład
        danego produktu.Moje dzieci same już wiedzą,że lepiej nie brać do
        ust niczego, co jest z aspartamem.
    • 26.03.10, 10:19
      Mój synek brał to ostatnioi skutki były fatalne: dziecko było agresywne,
      histeryczne, płakało w nocy, przestało sie bawić, na koniec popadło w jakies
      otępienie i potrafiło tylko leżeć i oglądac bajki. Synek zachowywał się jak
      dziecko z zaburzeniami neurologicznymi, spędzał czas samotnie, unikał
      dzieci,przejawiał zachowania autodestrukcyjne - nigdy nie widziałam u mojego
      dziecka takiego zachowania. Singular jest także nieskuteczny, chociaż polecało
      mi go kilku lekarzy - dziecko choruje prawie cały czas, tak jak chorowało
      wcześniej. To skandal, ze lekarze zalecja takie leki i twierdza, ze nie zgłasza
      sie im skutkow ubocznych a lek jest dobrz etolerowany, z wpisów tu widac, ze nie
      tylko ja mam bardzo złe zdanie o Singularze. Niestety, aby sie o tym przekonać
      musiałąm wydać 400 zł na 2 miesięczna kurację i narazic dziekco na potworne
      sampoczucie. A odpowiedzalności za źle dobrane leki nikt nie ponosi
    • 26.07.10, 16:10
      Mój chrześniak też cierpi na astmę. Też często zmieniano mu leki. Jego rodzice narzekali często, że są nieskuteczne, że nie widać efektów. Wiem, że po jednym z leków chyba właśnie po Singulairze był bardzo niespokojny i dosyć szybko odstawili. Teraz bierze Monkaste czyli odpowiednik i siostra twierdzi, że mniej jest skutków ubocznych. No zobaczymy czy w końcu uda się mu jakiś lek dopasować, bo podobno tak jest, że jak się trafi z lekami to już potem nie jest tak cięzko
      • 26.07.10, 19:11
        mojemy synowi na chwilę wprowadzono ten lek aby odpoczął od wziewów i inhalacji. To co sie z nim działo podczas terapii to koszmar. Lęki nocne, budzenie, krzyki, koszmary senne, których nie potrafił opowiedzieć, agresja i nerwowosć. Zaniepopkojona wpisałąm nazwę leku w wyszukiwarkę a tam setki rodziców z tym samym problemem co my. Odstawiłam natychmiast,'' wróciło do nas nasze dobre dziecko''.
        --
        Jestem wredna musicie do tego przywyknąć....
        • 17.09.10, 09:23
          witam
          owszem słyszałam o Singularze, że otępia i mocno szkodzi osobom, które z niego korzystają, najbardziej niekorzystnie oddziałuje na dzieci, jednak jeżeli chodzi o skuteczność to rzeczywiście działa... natomiast wiele osób przerzuca się na Monkastę bo lek jest tańszy i dzieci lepiej na niego reagują, zresztą tak jest też przy innych odpowiednikach, że jedyna różnica jest cenie i ewentualnie po prostu nie są tak często przepisywane przez lekarzy...
          • 21.10.11, 19:08
            Moja corka skonczyla 3 lata w lipcu. Poprzedni sezon chorowała z 6- 7 razy na zapalenie oskrzeli. Wiecznie zaflegmiona, antybiotyki itd. We wrzesniu tez zaaliczyla jedno i ekarz zdecydował się na Singulair 4. Dziecko przestało chorować. Pojawił się czasem katarek, chrypka i tyle. Gdzieś przy drugim opakowaniu zaczely sie biegunki. Bylam pewna, ze to grypa zoladkowa z przedszkola. Tylko, ze w przedszkolu dzieci zdrowe. A poza tym ile moze trwac biegunka! U nas juz ze 3 tygodnie.. Tydzien temu pani z przedszkola zgłosiła silne zmiany w zachowaniu dziecka- znudzenie, smutek, brak chęci zabawy z innymi. Do tej pory była hersztem bandy wiec latwo zauwazyc takie zmiany. Kilka dni temu mała przestała jesc za to wypija ogromne ilości- w sumie pije bez przerwy. Ale potrafi tez caly dzien nie zjesc nic. Jedynie wieczorem troszke. Agresje tez zauwazam- nerwowosc, humory, placzliwosc. Oboje z mezem zaczelismy sie martwic. Skojarzyłam to tylko z lekiem bo nic innego nie może miec wpływu zewnętrznego- nic nie uległo zmianie jesli chodzi o otoczenie. Zaczelam szukac w internecie dzisiaj i znalazłam forum, dobrze ze nie jestem osamotniona w tej kwestii. Chociaz nikomu nie zycze. Dzisiaj odstawiam lek. Za kilka dni mam wizytye u lekarza- zobaczymy.
            • 12.12.11, 07:32
              3 letni synek bierze (a raczej brał) singulair od maja tego roku. Miało być cudownie, lekarka zapewniała, że zaostrzenia astmy będą przebiegać lżej, a ogólnie dziecko będzie niej chorować. Niestety po kilku dniach stosowania przyszło zaostrzenie tak mocne jak jeszcze nigdy dotąd, flegma tak gęsta, że mały się o mało w nocy nie udusił, kaszel nieproduktywny, wiec lek odstawiony. Po2 tygodniach na kolejnej wizycie lekarka powiedziała, żeby do niego jednak wrócić, bo to na pewno był przypadek, że akurat taki mocny atak, a lek jest naprawdę dobry. Czy aby na pewno przypadek? Latem było trochę spokoju, ale od początku września do połowy października ciągle infekcje, ataki astmy, 4 tygodnie zapalenie ucha środkowego! A miało być tak pięknie! Nie ma najmniejszej poprawy, dziecko za to w nocy się budzi, mówi przez sen, wstaje w łóżeczku, szuka czegoś pod poduszka, nawet dźwiga materac, chce gdzieś iść. W dzień płacze o byle co, jest już to nie do zniesienia. Przez trzy ostatnie tygodnie dziecko czuło się dobrze, zaczął chodzić do przedszkola, więc wcześniej zaczął kłaść się spać i jakoś tak zapomniało się o singularze. Ostatnio sięgałam po coś do apteczki i wpadł mi w ręce singulair-wtedy przypomniało mi się, że od ok. dwóch tygodni syn go nie bierze. Omówiłam sprawę z mężem i stwierdzimy, że już nie będzie go przyjmował. Po pól roku przyjmowania nie przyniósł efektu, a bez przyjmowania go syn też czyje się dobrze, poza tym po przeczytaniu ulotki wiem skąd ta płaczliwość i nocne wzmagania w łóżeczku. Po co wiec dawać chemię, skoro nie przynosi efektu? Czy za 30 lat nie będzie tak, że to wątrobę syna będzie trzeba ratować bo w dzieciństwie zażywał tyle chemii=świństwa? Flixotide i ventolin to już dość, do tego syropy na flegmę. Zmieniliśmy też lekarkę, lekarz powinien podchodzić do każdego dziecka indywidualnie, co jednemu pomaga-innemu szkodzi. Natomiast nasza lekarka nie reagowała na jego przypadłości zaraz po pierwszym zażyciu singulair a ni w czasie, kiedy przechodził tyle infekcji. Lekarze upierają się, ze to taki dobry lek, sam nie rozumiem tej upartości, jeśli coś nie przynosi zamierzonego efektu-dlaczego mam to podawać dziecku i dlaczego jest tak chwalone i uznawane za dobre? Bo to amerykański lek-dlatego?
              • 02.01.12, 14:11
                moja córka bierze niemal bez przerwy singulair od 2lat... zrobiłam jej przerwę tylko w celu zrobienia testów alergicznych i to był koszmar...po 24h miała świszczący oddech i nie mogła nawet przebiec kilkunastu metrów, bo dostawała ataku kaszlu nie do opanowania wziewnymi lekami, po 48h miała stan podobny do zapalenia płuc, świsty, rzężenia i kaszel z wydzieliną. kiedy wróciłam do podawanych wcześniej leków antyalergicznych i singulairu w ciągu tygodnia wszystko wróciło do normy. po kilku miesiącach ponowiłam próbę odstawienia po kolei wszystkich lekarstw oprócz wziewnych i sytuacja się powtórzyła...tym razem na siłę zrobiliśmy testy i jeszcze tego samego dnia wróciłam do schematu leczenia. niestety przez odczynniki z testów powrót do normy trwał dużo dłużej...
                tyle o cudzie działania singulairu.
                jeżeli chodzi o działania niepożądane to nie zauważyłam negatywnych działań, owszem panie w przedszkolu zgłaszały, że moja córka jest nerwowa i nie może się skupić, ale w jej przypadku wystarczyło, że zmieniłam porę podawania syropu xyzal zamiennie claritine na noc i wszystko się uspokoiło.
                wydaje mi się, że problem polega na tym, że lekarze traktują wszystkich wg. swojego szablonu leczenia - jak pomaga 10 osobom to 11 też musi.... singulair jak każdy lek może wywoływać jakieś działania niepożądane i nie każdy po prostu może go brać...
                dodam tylko, że w pewnym okresie swojego życia też brałam leki, które teraz zażywa moja córka i na własnej skórze odczuwałam ich ewentualne działanie...
    • 12.12.11, 12:28
      www.msd.pl/content/corporate/niepozadane/index.html
      Cześć, znalazłam stronę internetową importera leku Singulair: MSD Polska Sp. z o.o.
      Na ich stronie internetowej można zgłosić działanie nieporządane leku - ale ta opcja jest jak widać tylko dla lekarzy (a któremu się będzie chciało napisać). Lekarz nie ma obowiązku zgłosić działania nieporządanego. Ale my możemy. Pacjent też klient - nie?
      --
      Alabama8
      • 12.12.11, 12:35
        Ha!
        Usiłowałam wysłać wypełniony formularz "zgłoszenia działania nieporządanego". Nie działa. Klikam wyślij, pojawia się komunikat, że zostanie podany mój adres e-mail i ... powrót do formularza.
        Nie tylko pacjent nie może zgłosić działania nieporządanego - leakrz też - nikt nie może!
        --
        Alabama8
        • 13.12.11, 15:39
          Szanowna Pani

          Jestem rzecznikiem prasowym firmy MSD Polska, podmiotu odpowiedzialnego dla leku Singulair. Formularz zgłaszania działań niepożądanych na stronie www.msd.pl działa poprawnie, co zostało przez nas dodatkowo zweryfikowane przed chwilą. Formularz wymaga jednak podpiętego programu pocztowego na komputerze (takiego jak klient poczty - MS Outlook), z którego wysyłana jest wiadomość. W przypadku, gdy użytkownik nie korzysta z programu pocztowego, informacje o podejrzeniu wystąpienia działania niepożądanego można również przesłać na maila ogólnego msdpolska@merck.com . W odpowiedzi na zadane pytanie wysłane pod mail ogólny, możemy podesłać odpowiedni formularz do wypełnienia.

          Jednocześnie informuję, że zbieranie i raportowanie danych o działaniach niepożądanych reguluje precyzyjnie ustawa Prawo farmaceutyczne oraz Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie monitorowania bezpieczeństwa produktów leczniczych. MSD Polska przestrzega powyższych regulacji.

          Bardzo dziękuję za zainteresowanie tematem, w razie dalszych wątpliwości, zapraszam do bezpośredniego kontaktu.

          Serdecznie pozdrawiam

          Karol Poznański
          PR Manager
          MSD Polska Sp. z o.o.
          ul. Chłodna 51
          00-867 Warszawa
          karol.poznanski@merck.com
          • 14.12.11, 10:54
            Podążając tropem podsuniętym przez rzecznika prasowego firmy MSD Polska znalazłam Rozporządzenie Ministra Zdrowia 1) z dnia 17 lutego 2003 r. w sprawie monitorowania bezpieczeństwa produktów leczniczych, gdzie jest informacja, że Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych wydaje biuletyny dotyczące doniesień o działniach nieporządanych leków:
            Oto biuletyn z roku 2009:
            bip.urpl.gov.pl/system/article_attachments/attachments/97/original/Biuletyn_Nr_3_2009.pdf?1282749776
            a to fragment dotyczący Montelukastu (substancja czynna leku Singulair)

            Agencja kanadyjska donosi o przypadkach samobójstw związanych z lekiem Singulair.
            20/32
            Od momentu wprowadzenia montelukastu (preparat Singulair) do obrotu w Kanadzie do
            końca stycznia 2009 r. do kanadyjskiej agencji leków zgłoszono 13 przypadków zachowań
            samobójczych lub samookaleczeń u pacjentów stosujących ten lek. Wszystkie zgłoszenia z
            wyjątkiem jednego były przesłane w czasie, gdy amerykańska Agencja ds. śywności i Leków
            FDA opublikowała komunikat o wstępnej analizie doniesień opisujących zachowania
            samobójcze.
            Spośród otrzymanych 13 zgłoszeń, 8 opisywało ustąpienie objawów po odstawieniu leku.
            Jeden przypadek opisywał nawrót zachowań samobójczych po ponownym rozpoczęciu terapii
            montelukastem.
            W tym samym czasie agencja kanadyjska otrzymała 29 opisów przypadków działań
            niepożądanych, gdzie podejrzanym lekiem był montelukast. Wymienianymi objawami
            niepożądanymi były: depresja, psychozy i wrogie zachowania. Trzynaście z tych zgłoszeń
            otrzymano po opublikowaniu komunikatu w Stanach Zjednoczonych, który dotyczył ryzyka
            wystąpienia powikłań neurologicznych i psychicznych u pacjentów stosujących montelukast.
            Spośród tych 29 przypadków 14 było ocenione jako ciężkie, w 19 przypadkach objawy
            ustąpiły po odstawieniu leku, a w 4 - działania niepożŜądane nawróciły po ponownym
            rozpoczęciu terapii montelukastem.
            Na podstawie: Reactions Weekly, Nr 1261 z 18 lipca 2009 r.
            --
            Alabama8
          • 14.12.11, 10:56
            I drugi fragment z tego biuletynu:
            Amerykańska Agencja ds. śywności i Leków FDA zaleca zmiany w drukach
            informacyjnych dla preparatów z grupy antagonistów receptora leukotrienowego
            Amerykańska Agencja ds. śywności i Leków FDA zaleciła wytwórcom leków, zawierających
            antagonistów receptora leukotrienowego aby dodać ostrzeŜenie dotyczące powikłań
            neurologicznych i psychicznych do druków informacyjnych tych produktów leczniczych.
            Agencja zaznacza, Ŝe otrzymała zgłoszenia opisujące reakcje neurologiczne i psychiczne u
            pacjentów stosujących montelukast (preparat Singulair), zafirlukast (preparat Accolate) i
            zileuton (preparat Zyflo/ Zyflo CR). Otrzymane zgłoszenia opisywały przypadki pobudzenia,
            agresji, zaburzenia marzeń sennych, omamy, niepokój, depresje, draŜliwość, bezsenność,
            niepokój ruchowy, drŜenia, myśli samobójcze i zachowania samobójcze, włączając próby
            samobójcze.
            Eksperci amerykańscy podkreślają, aby fachowi pracownicy opieki zdrowotnej oraz pacjenci
            byli świadomi zagrożeń takich jak reakcje neurologiczne i psychiczne, które mogą wystąpić
            21/32
            podczas leczenia preparatami z grupy antagonistów receptora leukotrienowego. Dodatkowo
            zalecają, aby rozwaŜyć przerwanie terapii lekiem z tej grupy, gdy tylko zostaną zauwaŜone
            objawy neurologiczne lub psychiczne.
            Na podstawie: Reactions Weekly, Nr 1257 z 20 czerwca 2009 r.
            --
            Alabama8
            • 20.12.11, 08:07
              po tygodniu niestosowania singulairu nie zauważyłam u dziecka pogorszenia w senesie astmatycznym, natomiast poprawę jeśli chodzi o sen dziecka-nie majaczy już i nie wykrzykuje....będę obserwować dalej...
    • 05.01.12, 11:30
      Wiesz, jest taki jeden odpowiednik Singulairu, Montestu, Milukante i Asmenolu.
      SPIROKAST. Po nim właśnie moja córka ma takie objawy. Dosłownie toczy pianę z ust. Niby substancja ta sama, ale pomocnicze są już inne. Robi to inny producent.
      Jest jeszcze jeden, który znalazl się w koszu. VIZENDO.
      Vizendo i Spirokast mają po 5 mg. Dlatego to podawaliśmy, bo nie można nigdzie kupić Montestu 5ki.
      Ale podaję Singulair 4. Dawka 5 była za duża. Może i tak jest u Twojej córki. Idź do lekarza i koniecznie o tym pogadaj.
      Oprócz Spirokastu moja mała głupieje po Xyzalu w tabletkach. W syropie- ok. Ale tabletki- koszmar.
      Pozdrawia cieplutko smilesmile

      --
      Życie jest jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiesz co znajdziesz w środku big_grin
    • 29.02.12, 22:43
      Jestem wdzięczna, że istnieje to forum i że tak szczerze piszecie! Mam ogromny problem ze swoim 10-letnim dzieckiem. Na singulairze jest od 10 miesięcy. Dwa miesiące temu dziecko zaczęło bać się różnych absurdalnych rzeczy (bakterii, zakażeń, chorób itp.) Zaczęło się ciągłe mycie rąk, myślałam, że to przejdzie. Po pewnym czasie wydawało mi się, że jest lepiej. Niestety wkrótce nasze życie zamieniło się w koszmar. Dziecko zaczęło mówić, że boi się, że w nocy weźmie z kuchni nóż i nam zrobi krzywdę. Natrętne myśli pojawiały się coraz częściej i zaczęły zakłócać normalne życiowe czynności takie jak jedzenie, ubieranie się, korzystanie z toalety - wszędzie były zarazki. Dziecko całe się trzęsło z nerwów i nic nie dawało sobie wytłumaczyć. I wreszcie trafiłam na to forum i jeszcze raz przestudiowałam ulotkę i postanowiliśmy z mężem odstawić lek. Na razie czekamy, czy będzie lepiej i czy to "wina" tego leku? Mam jedynie żal do lekarza, że nie uprzedził nas, że taka reakcja może wystąpić. Leki to nie cukierki, chociaż czasem są słodkie jak singulair.
      • 09.03.12, 15:21
        Witam ponownie! Odstawiliśmy singulair i wyobraźcie sobie, że po pięciu dniach moje dziecko po raz pierwszy od dłuższego czasu zaczęło ze mną rozmawiać o normalnych, "pozazarazkowych " sprawach, a nawet próbowało żartować, niepokój wyraźnie się zmniejszył. Moje dziecko powoli zaczęło wracać "z dalekiej podróży". Dziś mija 2 tygodnie jak nie bierze singulairu.Lęki, które miało jeszcze są, ale przebiegają o wiele łagodniej: dziecko po prostu pyta i daje sobie wytłumaczyć, że nie ma się czego bać. Już nie drży z nerwów i nie płacze i normalnie, samo zasypia - a 2 tygodnie temu dawaliśmy ziołowe tabletki uspokajające, bo było już bardzo, bardzo źle. Czy singulair ma coś wspólnego z zachowaniem mojego dziecka? Myślę, że tak i dlatego ostrzegam wszystkich, którzy podają go dziecku: BĄDŹCIE CZUJNI I OBSERWUJCIE DZIECKO. U nas przez 8 miesięcy wszystko było ok, a potem się zaczęło.
        • 12.04.12, 15:06
          Witam wszystkich, mój syn siedmioletni dziś, rok temu po raz pierwszy dostał montelukast. I zaczął się dziwnie zachowywać - wystraszony, płaczący, nie potrafił określić co mu jest, do tego lęki nocne aż do drgawek. Przeczytałam w ulotce, że mogą być takie skutki uboczne, choć nie bardzo w to wierzyłam - ale wszystko minęło - pogodne dziecko wróciło, choć już byliśmy u psychologa na jednej wizycie. Myślałam, że to przsilenie wiosenne itp. W tym roku zjadł jedno opakowanie singulairu, nie było aż tak źle, choć jest dzieckiem strachliwym, co do chorób w szczególności. Dziś miałam iść po drugie opakowanie, ale najpierw wystukałam w internecie nazwę leku, i trafiłam tutaj. Z czego bardzo się cieszę. Nie kupię drugiego opakowania, zobaczę co będzie. Mój syn jest uczulony na roztocza, lekarka powiedziałą, że to astma, ale obecnie tylko wciąż pochrząkuje, co jest denerwujące i niepokojące. Pozdrawiam.
          • 12.04.12, 19:27
            sluchajcie u mnie jest podobnie... Michał ma 10 lat, był około 9 miesiecy na singulair i było delikatnie mówiąc 'srednio' : napady płaczu, agresji, złośliwości,m tupetu... w grudniu odstawiliśmy lek, ale 27.03 musielismy do niego wrócić.. jako,ze okres jest dość krótki ( 3tyg) mam okazję na świeżo zauwazyć zmianę w jego zachowaniu praktycznie z dnia na dzień ( objawy jak wyżej opisane)

            szkoda, ze kolejna wizyte u u alergologa mam za miesiac , pomęczę się chyba jeszcze z tym lekiem do kolejnej wizyty (będe notować negatywne zachowania) i wrócę do tematu...

            a jaka jest alternatywa? syn przyjmuje: ventolin, clarytyne, aerius, xyzal, avamys.. + własnie singulair... co może być zamiast?
            • 13.04.12, 08:53
              Mam pytanie odnośnie chrząkania /krząkania jak kto woli. Czy ktoś się z tym spotkał? W ubiegłym roku też tak miał wiosną, już zaczęłam podejrzewać toureta, ale przyszło lato i uspokoiło się. Co Wy na to?
              • 28.05.12, 23:08
                Moja córcia (3 lata) też miała taki okres chrząkania, to było jakoś na początku roku. W marcu trafiłyśmy do laryngologa, bo takie chrząkanie może być związane z trzecim migdałem. Migdał nie był powiększony, ale śluzówka nosa obrzęknięta. Mała dostała flixonase do nosa i syrop immunotrofinę. Chrząkanie minęło, nie minął za to ciągle zatkany nosek. Potem mała dostała też azomyr na alergię i właśnie singulair. Kończymy opakowanie i mam zamiar iść na kontrolę (prywatnie, bo na skierowanie i testy dopiero pod koniec lipca, więc na razie leczona "w ciemno"). Jak to teraz czytam, to też mi się kojarzy że od paru tygodni moja córcia jest dziwna. Jak poszła we wrześniu do przedszkola to zaczęła odreagowywać i miała różne napady, ale to jej chyba przeszło. Za to ostatnio mogę powiedzieć że jest nie do wytrzymania, zrobiła się uparta, niegrzeczna, złośliwa, zupełnie nie kontaktuje, nie mogę się z nią dogadać. Myślałam że to kolejny bunt, ale może to wpływ leku? Zobaczę co na to doktor.
    • 29.05.12, 13:02
      A o pasożytach czytałaś? Zajrzyj na forum "pasożyty, candida". U nas takie objawy wynikały z obecności pasożytów. AZS, kaszel itp - córka też była długo na singularze, też się wściekała, histeryzowała. Po odstawieniu singularu nie było poprawy, ale znaleźliśmy (mam nadzieję) przyczynę problemów. Cała nasza rodzina jest porządnie "zarobalona" (owsiki, glisty, lamblie), właśnie się leczymy. A lekarze o temacie pasożytów zapomnieli... Lepiej wypisywac w kółko leki przeciwalergiczne i sterydy, zamiast profilaktycznie przeleczyć na pasożty i (być może) pozbyć się pacjenta, czyt. stałego klienta.
    • 20.04.16, 08:00

      wątek stary, ale niestety aktualnyuncertain
      córka ma dużą alergię na roztocza, nic więcej w testach nie wyszło, ale roztocza bardzo duże, pani doktor od razu powiedziała, że od przyszłego roku odczulanie, obecnie ma 4 lata. dostała na razie na dwa miesiące montelukast sandoz i contrahist. wszystko było ok, ale po pewnym czasie odkąd zaczęła brać leki nastąpiła straszna zmiana w jej zachowaniu. zawsze była pogodną, wiecznie uśmiechniętą dziewczynką, bardzo szybko łapała kontakt z dziećmi, ma milion koleżanek, kolegów, z którymi lubi się bawić, śmiała, odważniejsza niż starszy brat, wiecznie w ruchu. teraz....albo płacze bez powodu, albo nadąsana chodzi, wszystko jest nie tak, nic jej się nie podoba, straciła ochotę na zabawę, na basenie spotkaliśmy jej koleżankę- normalnie to szalały w takich sytuacjach, a teraz wcale nie chciała się z nią bawić, taka dzika się zrobiła, zawsze wszystko musiała robić sama, teraz nie umiem się ubrać, nie umiem namalować, a umyj mi zęby, bardzo roztargniona się zrobiła, otępiona, idzie po coś do pokoju i w połowie zapomina, że po coś miała pójść, nie chce zostać z dziećmi na podwórku, tylko do domu i nie bawi się, nie skupia, tylko tak chodzi, siedzi smętna sad myśleliśmy, że może taka faza życiowa, ale już nasze nerwy naprawdę na cienkiej nitce, czasem już chciało mi się płakać z bezsilności, wszystko robi na przekór, na złość. przeczytałam Wasze wpisy i pomyślałam, ze faktycznie zbiegło się to w czasie z tym montelukastem! odstawiłam, na 4-5 dzień dziecko wróciło do swojej normalności!!!!! była jak dawniej, ale niestety wrócil też zapchany nos uncertain pomyślałam, że będę jej dawać po pół tabletki, zapchany nos się skończył, ale niestety wszystko zło wróciło sad wizyta dopiero 25.05, dzwoniłam, ale nie udało się przyspieszyć uncertain teraz nie wiem, co robić. ale chyba przestanę dawać jej nawet tą połówkę do czasu wizyty. ja chcę mieć swoje, normalne dzieckosad do tego zastanawiam się czy warto tencontrahist dawać, skoro po odstawieniu montelikastu został contrahist a objawy alergii wróciły, to o coś daje w ogóle? hmm..
      słuchajcie, a na jaki inny lek zmienili Waszym dzieciom lekarze ten montelukast? to raczej chyba musi być coś z inną substancją czynną? albo taką samą, ale słabszą?
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.