Dodaj do ulubionych

czy to biale robaki na siusiaku?pasozyty?

26.05.08, 23:47
Witam. Ostatnio sie duzo naczytalam na forum i doszlam do tego , ze moj syn
moze miec pasozyty. Jest nerwowy , placzliwy , budzi sie w nocy- kilkanascie
razy.Od 2 tygodni ma na siusiaku jakby skulkowane biale kropeczki(jakby papier
toalet.), na poczatku myslalam, ze to od pampersa, a jednak nie...Uwazalam,ze
nie spi od zebow.. Do tego smierdzi mocz, lekko czerwony
siusiak(niekiedy,)caly dzien lapie sie za oczka i ma nieraz brzydki zapach z
buzki. dzisiaj pierwszy raz pokazal mi raczka , ze go pupcia boli..W tej
chwili jestem za granica i nie moge zrobic zadnych badan, czy moge dac synkowi
na odrobaczenie bez konsultacji z lekarzem. CZy to pasozyty?Poprosze o odpowiedz
Edytor zaawansowany
  • 27.05.08, 00:16
    zmiany na siusiaku plus zapach moczu wskazują na stan zapalny (bakteryjny lub
    drożdżycowy) napletka/żołędzi członka. Na pewno nie są to robaki na siusiaku.
    Przy drozdżycy odbyt tez swędzi.
    Szybciutko trzeba pobrać mocz do badania ogólnego i na posiew.
    --
    Jednak niektórzy ludzie to gady.
  • 27.05.08, 13:45
    czy badanie na posiew, trzeba robic prez cewnikowanie?
  • 27.05.08, 22:02
    Nie. Zbierasz mocz do sterylnego pojemniczka, do kupienia w aptece.
    W laboratorium prosisz o zrobienie badania ogólnego moczu + posiew.
  • 27.05.08, 22:40
    spróbuj najpierw odciągnąć napletek (tyle ile do tej pory się udawało) potem
    umyj siusiaka wodą z mydłem. delikatnie osusz, najlepiej ręcznikami
    jednorazowymi i czekaj aż synek nasiusia. jak zacznie wtedy najlepiej łapać
    środkowy strumień i pojemnik na posiew otwierać dopiero wtedy. dobrze jest mocz
    na posiew odwiesc do labu w ciagu godziny. z tej samej próbki powinni zrobić od
    razu mocz ogólny.


  • 27.05.08, 23:16
    dzieki bardzo, tylko boje si e, ze bede miala z tym problem, poniewaz synek nie
    daje mi dotknac siusiaka.Dopiero od tygodnia sciagam mu troszke napletek w
    czasie kapieli, a on bardzo protestuje.
  • 28.05.08, 00:41
    > dzieki bardzo, tylko boje si e, ze bede miala z tym problem,
    poniewaz synek nie
    > daje mi dotknac siusiaka.Dopiero od tygodnia sciagam mu troszke
    napletek w
    > czasie kapieli, a on bardzo protestuje.

    bo go to boli - być może właśnie z powodu stanu zapalnego
    --
    Większość ludzi to ssaki.
  • 28.05.08, 08:51
    zrób delikatnie, chociaż umyj siusiaka porzadnie. chodzi o to, zeby trochę
    odsłonić cewkę, inaczej moga wyjsc bakterie, które beda spod napletka. ale nie
    mozna robic nic na siłe.
  • 28.05.08, 10:44
    a może warto pójść do lekarza i zapytać czy coś jest nie tak...

    pozdrawiam EWA
  • 28.05.08, 11:00
    Ja bym juz dawno była u lekarza. W zeszłym roku zdarzył się stan
    zapalny układu moczowego zaraz po przylocie do Grecji. Oczywiście
    pognaliśmy od razu do lekarza - dziecko bolało przy siusianiu i mocz
    był z krwią. W badaniu wyszły bakterie e-coli i od razu synek dostał
    antybiotyk. Potem juz w Polsce robilismy kontrolne badania USG.
    Takich stanów zapalnych nie należy bagatelizować, bo jeśli to
    bakteria to moze zaatkowac nerki a wtedy to już duży problem i
    leczenie w szpitalu.
  • 28.05.08, 11:07
    ten biały nalot to pewnie mastka- zbiera się taka obręćz pod
    napletkiem jeśli jest on przyklejony.
    najpierw idz z synem do chirurga-on ci powie czy to nie jest czasem
    stan zapalny od przyklejonego napletka-niedawno to przechodziłam
    i mój syn miał tak jak piszesz.
    jeśli chrurg stewierdzi ze napletek jest przyklejony zrobi zabieg od
    ręki - trwa ułamejk sekundy- jeden ruch nawet nie będziecie
    wiedzieli że to już.
    zachowawczo proponuje robic namoczki z rywanolu, oraz oksykort masc
    oczna - na siusiaka najlepsza bez względu co jest dziecku te rzeczy
    nie zaszkodzą
    --
    fotoforum.gazeta.pl/u/arioso1.html
  • 28.05.08, 12:26
    Badania moczu robilam w kwietniu i wszystko wszyszlo dobrze. W tej chwili jestem
    w hiszpani i tu lekarze mowia mi, ze wszystko jest w porzadku, ze mam powoli
    zdejmowac napletek,(wczesniej tego nie robilam)i nic wiecej nie moge robic.
    Wczoraj dotatkowo odrobaczylam go, bo juz nie wiedzialam co mama robic.
    Synek ma skonczone 2 latka i wczasie siusiania w pampers nie mowi mi, zego boli,
    byc noze dlatego ze jeszcze nie umie.
  • 28.05.08, 13:27
    Sorki, ale badania moczu z kwietnia - mamy koniec maja - nie sa juz
    aktualne. Jeśli nie było robionego badania (posiew, ogólne) kilka
    dni temu to skad pewność lekarzy, ze wszystko jest ok. Powinnaś
    zebrać mocz do badania do kubeczka - dziecko jest juz duże - i oddac
    do analizy. To proste badnie rozwieje wątpliwości. I oczywiście
    pamiętaj o higienie siusiaka - jak napisała kolezanka powyzej -
    przemywanie riwanolem i odciąganie napletka, jeśli jest to możliwe w
    waszym przypadku.
  • 28.05.08, 13:03
    dziewczyny, a powiedzcie mi , czy moge naklejic plasterek na siusiaka, zeby
    zebrac mocz, czy lepiej czekac i bezposrednio do pojemnika?
  • 29.05.08, 14:37
    wczoraj po raz 5 bylam w hiszpani u lekarza, no i wkoncu zrobili mi badania
    moczu.Oczywiscie wyszlo wszystko ok, z tym , ze synek mial bardzo czerwona cewke
    i znowu byly biale jakby kuleczki.Dlatego kazala mi isc po skierowanie do
    pediatry, na bardziej szczegolowe badania
  • 29.05.08, 16:49
    no to przynajmniej cos zrobili. Może o być infekcja grzybicza. W
    każdym razie dobrze się upewnić.
  • 30.05.08, 21:02
    w takim razie sposdziewaj sie na dniach balonika na siusiaku- synek
    będzie sikał a mocz zbierze sie w pecherzu...
    nie wystrasz sie to tak jest przy przyklejonym napletku- po tym co
    napisałas jestem w 100% przekonana ze powinnas pójśc do chirurga i
    zapytac o napletek
    --
    fotoforum.gazeta.pl/u/arioso1.html
  • 30.05.08, 21:27
    nie wiem czy cie dobrze rozumiem, bo w srode bylam u lekarza i napletek da sie
    lekko sciagnac, dalej nie probowalam, bo nie chce mu robic krzywdy. Czy chodzi
    ci o to, ze napletek ma zejsc do samego dolu, jak u doroslego mezczyzny?
  • 30.05.08, 21:32
    jesli napletek daje sie odciagnac troche to jest ok. Nie trzeba nic
    z tym robic. Moj synek byl u chirurga, bo ma stulejke i u niego
    wcale sie napletek nie odkleja ani nie zsuwa. Pewnie czeka nas
    zabieg. Ale u dwulatka to jeszcze za wczesnie tym bardziej, ze
    nalpetek daje sie troche odciagnac.
    Zbyt silna interwencja z zewnatrz moze doprowadzic do mikrourazow i
    infekcji oraz zrostow.
  • 31.05.08, 10:11
    dokładnie tak- napletek powinien odciągac sie cały jak u
    męzczyzny.ABSOLUTNIE tego nie sprawdzaj-idz do chirurga on to zrobi
    sam .
    ptzedewszystkim mój synek miał zdiagnozowany przyklejony napletek w
    wieku ok 2 lat dopiero w wieku 7 lat napletek odklejono.
    ale w tym czasie dzieki diagnozie mielismy masci i zapalenia nie
    pojawiały sie az tak czesto.
    dokładnie chodzi o to że jak jest napletek przyklejiony zbiera sie
    tam mastka- bakterie robi sie ropna obręcz i to powoduje ból i
    pieczenie a także zaczerwienienie skórki na czubku siusuiaka. idz dl
    lekarza i powiedz zeby sprawdził ten napletek.pozdrawiam
    --
    fotoforum.gazeta.pl/u/arioso1.html
  • 31.05.08, 21:02
    a powiedz mi , jak dokladnie wyglada przyklejony napletek?, czy nie mozna go
    wogole poruszyc?umnie sprawa wyglada tak, ze kapie synka co 3 dni,a poza tym
    codzienne go myje w bidecie,z tym ze do zeszlego tygodnia nic mu tam nie
    ruszalam. 2 tygodnie temu lekarz zajrzal do siusiaka i powiedzial mi tylko, ze
    mam juz mu powoli obnizac..no i to robie a syn bardzo protestuje, siusiak
    czerwony przy cewce...Ale on nawet placze jak mu obcinam paznokcie u nog 8(
  • 31.05.08, 22:11
    wiesz ja ci napisze jak było u nas.
    synkowi lekarka nie kazała odciagac napletka w wieku ok roczku
    zauważyłam własnie takie dziwne cos na siusiaku-biała maż.poszłam
    do lekarki ta powiedziała żeby mu odciągac- ja mu sie starałam to
    robic ale nie dało sie tzn skórka odchodziła na ok kika milimetrów
    po kilku razach zrobiło sie czerwone i synek płakał-mazi było coraz
    więcej-zostawiłam to tak i moczyłam w rywanolu-przxeszło ale z
    czasem pod zołędziem zrobił sie taki pierscień,obręcz naokoło-syn
    akurat był w szpitalu na zapalenie płuc i popriosiłam o konsultacje
    chirurgiczną. lekarz obejrzał i stwierdził przyklejony napletek-
    kazał przyjśc za rok bo dziecko za małe i może sam sie odklei synek
    miał wtedy dwa lata. w sumie nic sie nie działo , napletka nie
    odciagałam bo nie dało sie -jedynie jak robiło sie czerwone
    smarowałam rivanolem i mascia alantan plus.-srednio raz na 6
    miesięcy konsultacje była z lekarzem. ustaliliśmy ze zabiek
    odklejenia zostawimy az syn podrośnie i pójdzie do szkoły.
    i tak było. syn skończył 7 lat.razu pewnego zauwazyłam że po
    sikaniu się drapie-raz w nocy długo nie wychodził z łazienki-weszłam
    a on ruszał sobie w sisiaku-myślalam że może on pozbnaje swoje
    ciało i tak zrobił. kilka dni potem siusiak byłó bardzo czerwony a
    potem zrobił sie pęcherzyk-balonik wypełniony moczem-spory. syn
    płakał ze go bardzo boli-pojechałam do szpitala -połozyli na kozetce
    i po sekundzie lekarz powiedział ze po wszystkim już. nawet nie
    wiedziałam ze juz odklejono ten nieszczęsny napletek-syn ani drgnął.
    dzis skórka schodzi jak u dorosłego-bez problemu jak po maśle.
    lekarz opieprzył mnie tylko że tak długo z tym czekałam ze
    posłuchałam innego lekarza bo zabieg ten powinien byc wykonany ok 3
    roku jesli nie ma stanów zapalnych-ale co lekarz to inna praktyka.
    jeżeli wezmiesz siusiaka do reki i na samym czybeczku skórka jest
    czerwona to na milion procent jest to stan zapalny od przyklejonego
    napletka-zwłaszcza jak mówisz iż nie odchodzi skórka-skórka powinna
    zejść łatwo za żołądz.nawet po zabiegu po zdjęciu skórki przez kilka
    n miesiecy bedzie tam biały nalot bo to jest własnie mastka , łój-
    on nie schodzi tak łatwo.na twoim miejscu poszłabym do chirurga-bo
    tylko on na 100% stwierdzi czy to jest napletek winien cczy nie - i
    wtedy podejmiecie decuzje cy juz odklejac czy potem-wiesz stan
    zaopalny zejdzie ale niedługo powróci zwłaszcza latem-jesli masz w
    domu płyn do higieny intymnej myj tym synkowi sisiaka- mnie tak
    polecił lekarz, i zielarka najlepiej firmy ziaja lub mydło do
    higieny intymnej balneuum ok 5zł ja myłam dziecko takimi i nie
    nawracały się te zapalenia.
    a zauwaz ze nawet jak chirurg odklei to naqpletem moze znowu
    przyrosnąc -więc lepiej opdroczyc to odklejanie na rok- ale
    zdiagnozuj i bardzo uważaj na sisiaka- rywanol, alantan, na poządku
    dziennym-na noc jak uzywasz pieluchy to gazikiem owiń czubek nasącz
    rywanolem i zostaw tak - naprawdę rewelacja
    --
    fotoforum.gazeta.pl/u/arioso1.html
  • 31.05.08, 22:40
    pewnie masz racje, u synka schodzi tylko do kilku milimetrow.Najgorsze jest to ,
    ze on jeszcze bardzo malo mowi i nie powie mi co go boli.Czy twoje dziecko tez
    budzilo sie w nocy?bo nie wiem czy to wiazac z siusiakiem , czy z innymi
    rzeczami. A powiedz mi jeszcze , gdybym sciagala napletek za pierwszym razem to
    powinno isc latwo, czy raczej tak po pare milimetrow?dzieki za wypowiedz
  • 01.06.08, 10:44
    u dzieci ze zdrowym siusuiakiem czyli bez zadnych wad-a raczej jest
    znikoma ilość takich dzieci-skórka powinna schodzic do końca
    praktycznie za każdym razem. ty teraz nawet nie próbuj sama jej
    zsuwac - bo będzie go bolało- podczas zabiegu do żołedzi napływa
    krew robi sie sino bordowy- to może zrobić tylko i wylącznie
    lekarz!!
    mój syn budził się w nocy i zdarzało mu się moczyć -nawet jako 6
    latek.
    miał zatwardzenia , drapał się ogólnie widac było że coś jest nie
    tak.
    wazne że jak już ruszasz tę skórke to nigdy na sucho-oliwka albo
    oliwa z oliwek lepsza- ale gdyby siusiak byłok to skórka by
    schodziła bez problemu.pozdrawiam- spróbuj poruszyć ten temat na
    forum-małe dziecko lub zdrowie dziecka
    --
    fotoforum.gazeta.pl/u/arioso1.html
  • 01.06.08, 22:21
    dzieki bardzo za wszystko
  • 11.06.08, 11:18
    w tym wieku napletek nie schodzi jeszcze do końca
  • 30.05.08, 21:53
    z całą pewnością nie rób nic na siłę, możesz dziecku krzywdę zrobić.
    jak prześledzisz forum, zdrowie dziecka to są dwie szkoły: lekko odciągać
    napletek tylko tyle ile się udaje, albo nie dotykać go w ogóle. która jest
    dobra? najlepiej chyba zaufać jakiemuś lekarzowi, najlepiej chirurgowi dziecięcemu.


  • 11.06.08, 08:07
    1. Na szybko złagdzić stan zapalny można mocząc merdasa w Rivanolu
    (do nabycia - już gotowy w płynie, albo w tabletkach do
    rozpuszczenia w wodzie).
    2. Pobieranie moczu u małego dziecka: nie kupujesz pojemnika na mocz
    (kubeczka) bo byś musiała godzinę za małym biegać żeby złapać
    moczyk. Można w aptekach kupić takie celofanowe pojemniczki na mocz -
    dla chłopców i dla dziewczynek, przykleja się do skóry pod
    pieluchą, merdasa lokujesz w środku woreczka i cierpliwie czekasz na
    moczyk. Bardzo wygodne i kosztuje grosze.
  • 11.06.08, 11:01
    "merdas"- naprawdę przepiękne określenie smile))))
    --
    Większość ludzi to ssaki.
  • 12.06.08, 00:12
    merdas- ale sie usmialam... zotsal porzadnie umyty w szpitalu i przykleili mu
    ten woreczek, czekalismy 1,5 h na siusiu, no i plasterek byl 2x zmieniany, bo
    ponoc zarazki... teraz czekam na wyniki

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.