• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Wysypka na pupie....!!!! Dodaj do ulubionych

  • 05.06.08, 19:55
    Witajcie...bardzo proszę o jakieś wskazówki i opinie...Na pupie na
    dwóch pośladkach u mojego 2,5-letniego synka pojawiły sie zmiany
    skorne..Problem w tym ze mimo , iz on jest alergikiem i ma zmiany
    skórne na rączkach i w zgięciacg łokci i nóg i walczymy z tym juz od
    ponad dwóch lat i bez efektu( mimo roznych diet)..to nie wiem czy
    wiązać to z alergia a konkretnie czy zmiany skorne mogą sie
    przerzucać na inne częsci ciala???...czy po prostu dotyczy to moze
    faktu ze od 7 dni syn nie chodzi juz w pampersie tylko w majtkach i
    wlasnie te zmainy na pupie wystąpiły gdzies w momencie przejscia z
    pieluchy na majtki...TYlko ze staram sie bardzo dokładnie płukac
    majteczki dziecka i piore je w mydełku Bambi...dlatego proszę o
    jakies opinie i z góry dziekuje za wszystkie
    odpowiedzi..pozdrawiam...
    Edytor zaawansowany
    • 05.06.08, 21:41
      Witaj, mój synek ma suche, czerwne, swędzące plamy na rękach, biodrach, policzkach i pośladkach - akurat w tych miejscach go "wysypuje"
      --
      tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;18;29/st/20080725/dt/6/k/2be7/preg.png[/img]
      [/url]
    • 06.06.08, 13:37
      jeżeli te zmiany są takie same jak na rączkach to masz związek z alergią. Jeśli
      wyglądają zgoła inaczej to jest to coś innego. Moja znajoma ma synka, który ma
      uczulenie na kosmetyki nivea dla dzieci, a moja teściowa ma uczulenie na mydło
      bambino, ale nie na bobasa. Każdy jest inny. A może ma otarcia od majteczek lub
      na materiał z którego są zrobione. A jeśli chodzi o zmiany na rączkach to czym
      smarujesz i jaka dietę stosujesz ?
      • 06.06.08, 18:55
        Witaj....jesli Chodzi o alergie mojego 2,5 letniego synka...Zacznę
        od początku..Najpierw dziecko zaczęłam leczyć u dermatologa gdy
        pojawiała sie wysypka na buźce , rączkach i w zgięciacg łokci jak
        mial 9 m-cy ...stwierdzono uczulenie na wszelkie gotowe
        słoiczki...Mimo odstawienia poprawy nie było......I tak na zmiane
        smarowanie Elidelem i Elocomem .Nawilzanie emolium...Z buzki wysypka
        zniknęła i po jakims czasie zaczęły pojawiac sie zmiany skorne na
        paluszkach u rączek, w zgięciach kolan i rączek a nawet na
        pleckach...takie czerwone swędzące krostki...caly czas eliminowanie
        roznych produktów z diety dziecka ..po dwóch latach leczenia u
        dermatologa zdecydowałam się na prywatne leczenie u alergologa..Z.Na
        samym początku pani stwierdzila ze to skaza bialkowa...eliminacja
        wszystkiego co zawiera białko mleka krowiego, plus wyelimonowanie
        jaja kurzego,cytrusów,słodyczy i produkty zawierające duzo
        konserwantów .eliminowalismy wszystkie produkty które mogłyby
        zawierac nawet sladowe ilosci w/w bialka....do smarowania oczywiscie
        steryd i nawilzalalam a-derma exomea(super produkt)...o nawilzaniu
        lekarka nawet nie wspomniala......Po m-cu poprawy nic a nic..cały
        czas zmiany skorne na raczkach i w zgieciach rączek i
        nozek(przod nózek tez jest wysypany)...Alergolog wtedy kazala
        wyeliminowac wszystkie wedliny
        sklepowe....takze zaczelismy dziecku robic własnej roboty pasztety
        itd...itd...Je wszystko domowe...I po odstawieniu tych wedlin
        wysypka dosc ustapila ale nie zeszla calkowicie....I teraz znowu
        jest tak jak pisałam wczesniej + doszła jeszcze ta pupa.....Testy z
        krwi chcialam robic prywatnie to usłyszalam ze nie wyjda
        wiarygodnie ..ale na prawde mam juz czasami dosc bo je tak malo
        produktów a ta wysypka jest i jest...
        • 06.06.08, 21:54
          jak wygląda morfologia z rozmazem? robiłaś podstawowe badania przed pójściem do
          alergologa? (morfologia, mocz, badania w kierunku grzybów, robaków.. - w dobrym
          laboratorium)?
          IgE całkowite?
          wypróbuj balneum herbal do kąpieli;
          co dziecko je w tej chwili, i pije? jakieś leki dostaje?
          czy podajesz probiotyki? w jakiej pościeli śpi, jakich proszkow do prania używasz,
          troche pytan jestsmile
          ja bym kupiła tez inne majteczki, innej firmy niż kupowałaśsmile
        • 06.06.08, 22:47
          Jeżeli Alergolog nie chce zrobić testów to zmień lekarza! Ja robiłam testy
          skórne i z krwi. Te z krwi o dziwo potwierdziły te skórne. Ale faktycznie
          pierwsze to zrób badania morfologię. Przy testach bardzo ważne jest to IGE. Ono
          określa stopień uczulenia Twojego dziecka. Może chodzi o proszek do prania. A
          powiedz jakie mleko pije Twoje dziecko ? Z jakiego mięsa robisz przetwory ? i
          czy je ziemniaki? Wiem ,że jest Ci ciężko, ale jest to wszystko do opanowania.
          Spróbuj maści z hydrocortisonem. Kiedy wprowadziłaś pieczywo i jakie i czym
          smarujesz? A próbowałaś kąpać w krochmalu ?
          • 06.06.08, 23:26
            hej, jestem aptekarą, mała nasza ma ponad rok , a w wieku ok. 9 miesięcy wyszły jej podobne zmiany skórne tzn. policzki , łokcie, kolana, łydki, plecy. Raz lepiej raz gorzej, eliminowałam wszystko pokolei i nie mogłam dojść. Z pomocą nam przyszła przypadkowo infekcja wirusowa jelit, gdzie mała nic przy tym nie chciała przez pare dni jeść, tylko piła, zmiany skórne przybladły wyraźnie. Na któryś dzień zaczęła jeść kawałek kromki chleba i na drugi dzień policzki jak płomień. I tak doszliśmy do przyczyny. Wyeliminowałam wszystko co na mąkach glutenowych (pszenica, żyto), zamiast chleba je pieczywo chrupkie kukurydziano ryżowe, do zupek daję kaszę jaglaną albo ryż lub kaszę kukurydzianą i jest super!! Skóra bardzo powoli sie goiła,od marca minęło 2 miesiące i na dzisiaj nie ma śladu. Nie wiem,przyznam, czy to nietolerancja glutenu (jeszcze nie zrobiłam specjalistycznego badania, narazie dieta ani mnie ani małej nie przeszkadza) czy też reakcja na dodatki do pieczywa kupnego. Aha, od dwóch miesięcy nie podaję jajka(też je podejrzewałam), czekałam aż skóra sie wygoi, teraz spróbuję podać, może niesłusznie je oskarżałamsmile. Co do kupnych wędlin, lepiej ich wogóle nie podawać (dla poprawy masy dodaja do nich min. mąkę pszenną albo kaszę manne- obie z glutenem). Ja piekę mięso w piekarniku i kroję w plasterki, i mamy szynkesmile. I jeszcze: nietolerancja glutenu często nie daje wyraźnych objawów jelitowych(często kupy sa książkowe), tylko skórne, dopiero po dłuuugim czasie zniszczona śluzówka jelit zaczyna się buntować i wtedy w kale można znaleźć śluz ,cienkie smużki krwi.Nasza córeczka często bywałą rozdraźniona, wydawało mi sie że bez przyczyny, teraz jest aniołek, przyzwyczaić się nie mogesmile), widocznie jednak coś ja męczyło.
            Pozdrawiam mocno
          • 06.06.08, 23:31
            Zapomniałam. Co do pielęgnacji skóry, lepszy od preparatów aptecznych jest olej lniany zimnotłoczony firmy Oleofarm, do smarowania całego ciała najlepiej. Cud natury.Pomoże przy okazji zregenerować skórę zniszczoną po stosowaniu sterydów i zmniejszyć częstotliwość ich stosowania. Ja małej podaję go także do picia(łyżeczkę dziennie), od środka działa jeszcze lepiej. hej
            • 07.06.08, 14:13
              dziękuję za odpowiedz...tak sie zastanawiałam czy to własnie nie
              gluten go tak uczula ale alergolog stwierdziła ze na pewno nie gdyz
              Mały by mial tez problemy brzuszkowe a kupki robi ok, w nocy śpi
              spokojnie (no chyba ze go bardzo swedzą zmiany skorne),ma apetyt i
              na bole brzuszka nie uskarza sie..ale juz naprawde sama nie
              wiem...jeszcze chce zbadac go pod kątem tych pasozytów....a fakt
              jest taki ze skóra mojego dziecka wygląda okropnie szczegolnie
              rączki...czasami dochodzi do takiego stanu zapalnego ze paluszki
              pękaja mu strasznie...samym nawilzaniem nie uda mi sie chyba
              zregenerowac tej skory dlatego smaruje mu te raczki mascia robiona z
              niby "lekkim" sterydem.......czasami to juz rece opadają....a i
              gdzie kupie ten olej???
              • 12.06.08, 21:48
                hejhej, olej najlepiej kupisz przez internet. Firma Oleofarm, strone łatwo znajdziesz, robią dwa rodzaje, litrowy świeżo tłoczony i 250ml o troche dłuższym terminie przydatności, ja zamawiam ten pierwszy bo dzielimy się nim w rodzinie, spokojnie mozesz wziąć ten mniejszy, jest tylko troche słabszy. Muszą być przechowywane w lodówce, dlatego odradza się kupowanie w sklepach bo różnie to z tym bywa i później nawet nie wiesz że używasz już nieaktywny.. Co do sugestii alergologa ,że gluten zawsze daje brzydkie kupki to znam to.Wszyscy znani mi pediatrzy tak twierdzą. Jak poszperasz na sieci o nietolerancji glutenu to okazuje sie że niekoniecznie kupy muszą być złe. Nasza mała nie miała żadnych kłopotów brzuszkowych od urodzenia, pomijając kilkudniową biegunkę wirusową. Powiem Ci że irytuje mnie troche wszwechmądrość naszych polskich specjalistów. PROSZE CIE spróbuj wyłaczyć ten gluten na jakis czas, a nuż?
                Pasożytów możesz poszukać, tylko żle sie je wykrywa, raz są w kupie a raz ich nie ma, znajoma laborantka znalazła własnej córeczce za kilkunastym razem, widziała po objawach że coś jest na rzeczy i szukała do oporu. Także trzykrotne badanie kału nic niestety nie gwarantujesad. Ja zanim na ten gluten wpadłam robiłam małej cztery razy, nic nie wyszło.
              • 12.06.08, 22:30
                czytam właśnie na sieci o skórnej postaci nietolerancji glutenu, o postaciach atypowych, niepełnoobjawowych, okazuje sie że każdy może mieć inny obraz celiaki, niekoniecznie z objawami jelitowymi. Jelita po odstawieniu glutenu regenerują się nawet parę miesięcy(mimo że nie było z nich objawów) , a wraz z tym skóra wraca do normy. Pozdrawiam mocno
    • 12.06.08, 22:42
      proszę prześlij linka na gazetowego .
    • 25.06.08, 15:05
      Ja równiez polcem ci olej lniany - zawiera on omega 3 których zdrowe
      dzieci maja za mało a co dopiero nasze alergiczne pociechy, poza tym
      ułatwia on wiązanie witaminy A i dzięki temu poprawia stan skóry
      dziecka, jeszcze jedna uwaga co do wędlin - nawet te robione w domu
      lub kupowane w sklepach ze zdrową żywnością zawierają saletrę, która
      dla dzieci jest bardzo szkodliwa. Niszczy jelita. Więc ja piekę
      mięso i daję mojemu synkowi (przyprawiam tylo solą i majerankiem)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.