• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

nagla wysypka na calym ciele Dodaj do ulubionych

  • 23.09.08, 21:27
    kurcze no nie mam sily... wywalilo w godzine prawie cale cialo, nawet tam
    gdzie nigdy wczesniej nie bylo nic. nic nowego nie jadłam, nie miala kontaktu
    z niczym nietypowym..no nie wiem co to... tzn jedyne "nowe" to oscypki
    przywiezione przez meza, ktore jadl, ale potem myl rece no i nie dotykał jej
    na gole cialo wszedzie tylko twarzy jesli juz...
    nie schodzi, swedzi bo sobie juz rozdrapała na nodze.
    tydzien temu miala 2 dawke szczepienia i 1 Hiberix, czy po tygodniu moze
    wywalic i to tak gwałtownie?

    --
    Oleńka

    MOJA UlUBIONA POZYCJA
    Edytor zaawansowany
    • 24.09.08, 11:53
      U nas "wywala" całe ciało cyklicznie jak glista składa jaja pewnie. mija w
      przeciągu paru dni i zostaje wysypka tylko tam gdzie zawsze. bo u nas glista
      powoduje nieprawdziwą reakcję alergiczną. obecnie wchodzimy w fazę pięknej skóry
      po kolejnym odrobaczaniu.

      a jakie to były szczepienia - na co? nie na jakąś chorobę z wysypką w tle?
      • 24.09.08, 12:09
        u nas niby nie ma glisty, wysypka już praktycznie całkiem znikła, takie
        pokrzywki były do tej pory 4, z tym że wcześniejsze znikały po godzinie, ta się
        utrzymała dłużej, ale poniżej 12 godzin.

        szczepienie to drugie planowe, Hiberix, Infamix, no ale to 16-go było...
        --
        Oleńka

        MOJA UlUBIONA POZYCJA
        • 25.09.08, 10:46
          Ja bym podejrzewała ten Hiberix. U nas właśnie po Hiberixie była
          MASAKRA, która trwała 8 miesięcy. Wszyscy lekarze jak jeden mąż
          mówili, że to niemożliwe, a ja widziałam jak w kilka dni po
          szczepieniu moje dziecko pokrywa się liszajami od siusiaczka,
          przechodziło na nóżki, brzuszek, rączki. Coś musi być nie tak z tą
          szczepionką, u nas to się przerodziło w stan zapalny prawdopodobnie
          wdał się gronkowiec, nie mogliśmy sobie poradzić z tymi ranami przez
          wiele miesięcy.
          --
          Jako rodzice zawsze musimy mieć skrzydła wystarczająco duże, aby
          otoczyć nimi dzieci i osłonić je przed krzywdą czy bólem. To
          figuruje w naszym kontrakcie z Bogiem, kiedy bierzemy na siebie
          odpowiedzialność za ich życie - Jonathan Carroll
          • 25.09.08, 12:32
            no i u mnie brzuszek cały w plamach, buźka została lekko po tej pokrzywce (a już
            było gładziutko i pięknie), rączki i nogi też na udach i przedramionach, wysypane.
            --
            Oleńka

            MOJA UlUBIONA POZYCJA
    • 25.09.08, 14:44
      a możesz zrobić zdjęcia i je pokazać? chyba, że porównasz z moimi.
      u nas był podobny problem...
      Jaśka wysypało od stópek, całe nóżki, brzuszek, pod paszkami, ręce i dłonie. Od
      nie dawna zaczęły go swędzieć...
      Jeździliśmy po wielu lekarzach i nic, aż w końcu udało się postawić diagnozę...
      Poczytaj wątek, który założyłam -tam również zamieściłam zdjęcia.
      teraz krostki zbladły, i nie są tak swędzące...
      Mam nadzieję, że szybko znajdziesz na to lekarstwo.
      AAA, ten zespół Gianotti crosti, który dopadł mojego synka może być również po
      szczepieniu... i to też zapewne do tego się przyczyniło.
      A miał je 30 lipca, więc trochę czasu upłynęło.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=84926634
      • 26.09.08, 10:29
        to nie to samo, nasze fotki sprzed obecnej kuracji wstawiałam już w kilku
        postach na tym forum. Myślę że przyczyny są dwie: cholerna szczepionka oraz
        chrzciny, na których co prawda było dla mnie osobne menu przygotowane, ale ze
        szwedzkiego stołu podjadałam rzeczy trochę w ciemno, mogłam pomylić na oko coś
        wołowego i wieprzowego, albo gdzieś mogła być odrobina czegoś od krowy.
        dzisiaj wygląda to już lepiej, tzn obecnie mamy stan jak na początku kuracji.
        Wróciły plamki i krostki na buźce i za uszami.
        Co ciekawe, dokładnie miesiąc temu, również mielismy pogorszenie, po którym
        zdecydowałam się na wizytę u dr. Wilczyńskiej...
        --
        Oleńka

        MOJA UlUBIONA POZYCJA
        • 29.09.08, 11:46
          W takim razie trzymam kciuki aby szybko to paskudztwo przeszło!!
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.