Re: Gronkowiec złocisty na ...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • lek przepisala triderm - masc z antybiotykiem i sterydem - nie wiem czy
    stosowac czy probowac jeszcze cos łagodniejszegosad albo homeopatii tylko nie
    wiem czy jest cos dla 5 mies dziecka
    • 29.10.08, 08:24 Odpowiedz
      moj 3,5 letni synek ma włąsnie gronkowca skory...robiony mial
      atybiagram i dostał masc robioną z Hydrocortizonem...ale
      najprawdopodobniej podany bedzie mial atybiotyk co uspi tego
      gronkowca...mam nadzieje tylko ze to pomoze...bo te czeste wysypki
      spowodowane sa chyba tym gronkowcem...
      • 29.10.08, 10:11 Odpowiedz
        a po masci siie poprawilo?
        nawrót byl?
        na duzej pow ciala ma zmiany?
        • 29.10.08, 10:32 Odpowiedz
          moj synek generalnie mial zmiany w zgięciach rączek, nózek i ciągle
          zmiany skorne na rączkach...ale od pewnego czasu to sie rozszerzyło
          na większe powierzchnie ciała-plecki, brzuszek i nogi(takie liszaje
          czerone)...tak to skojarzyłam z tym gronkiem bo on jets juz na
          takiej diecie ze alergolog stwierdzila ze te produkty które je nie
          powinny go juz uczulac(mial robione testy z krwi, testy płatkowe,
          test oddechowy i kał do badania-teraz badam kał na
          candide)...dlatego moze ten gronkowiec sie porozsiewał i daje takie
          zmiany ale w 100% tego nie wiem...po smarowaniu mascia z
          hydrokortizonem(a samrowałam 2x w tg) te zmainy zeszły jak ręka odją
          az na 2 tygodnie ale znowu go wysypało...Dlatego alergolog czeka
          jeszcze na badania kału zeby ewentualnie zastosowac antybiotyk aby
          uspic tego gronkowca...jakby co to mozemy pogadac na gg...
    • 29.10.08, 11:36 Odpowiedz
      wyleczyłam gronkowca u siebie - maść robiona u dermatologa + seria
      10 szczepień z polivakcyny w różnych dawkach - nie wiem czy można u
      dzieci. To było ok 5 lat temu.
    • 29.10.08, 15:29 Odpowiedz
      Ja wyleczyłam gronkowca BACTROBANEM bo nasz synek leżał na to
      świństwo w szpitalu i tam dali nam recepte na ten krem zużylismy 3
      tubki a jedna kosztuje w granicy 30zł ale pomogla skutecznie a teraz
      jak się cos zaczyna pojawiac od razu tym smaruję
    • 29.10.08, 17:20 Odpowiedz
      Witaj

      Tez mialam ten staryd zlazlo po nim ale z powrotem wylazlo i do tego
      antybol.Hemoopatia tez rady nie dala dopiero zarciem go wyciaglam.Jesli cie e to
      zainteresuje Poczytaj moj watek "Jak wyleczyc alergie,azs...
      pozdrawiam
    • 29.10.08, 17:27 Odpowiedz
      u nas tez przyplątał gronek...wynikiem to jest wlasnie nadkazenia bo
      dziecko ma AZS...najprawdopodobniej dostanie antybiotyk..
    • 29.10.08, 18:52 Odpowiedz
      alergolog mi powiedziala ze to nie jest AZS tylko wlasnie nadkazenie od potówek
      - ale cała skórka jest generalnie sucha, oprócz buzki, uszków, dloni i skóry pod
      pieluchą - czy mimo to moze to byc AZS?
    • 29.10.08, 20:47 Odpowiedz
      a na jakiej podstawie wiesz ze may ma gronka??..rozumiem ze robilas
      wymaz ze skory ???
      • 29.10.08, 21:03 Odpowiedz
        sluchajcie, zrobilam wymaz ale sama p prostu potarłam skorke sucha, mała nie ma
        zadnych wybroczyn czy ranek, alergolog powiedziała ze tak mogłam
        pobrac,zastanawiam sie bo w sumie kazdy człowiek moze miec gronka na skórze wiec
        czy to na 100% pewne ze to on tak nabroił i takich suchych plam narobil skoro
        wyszedl w wymazie czy cos inngo - np alergia? jak myslicie?aha w wymazie nie ma
        zadnych p[lusow tylko napisane ze jestgronkowiec złocisty metycylinooporny
        z antybiogramu wynika ze wrazliwy na:
        -gentamycyne
        -ciprofloksacyne
        -trimetoprim/sulfametoksazol
        aha to samo nam wyszło w ropiejącym oczku i raz w kale - zastanawiam sie czy ten
        gronkowiec na skórze nie wychodzi gdzies z wewn. na skóre, choc w sumie moze od
        tych potowek jakos sie nadkaziła skórasad tylko skads ten gronkowiec musiał sie
        wziac..te potówki nie chciały sie leczyc , zrobily sie mokre, potem pojawiły sie
        plamy duzo nizej na brzuszku, potem dopiero dekold, ramionka, plecki i uda -
        trwa to 2 miesiacesad dopiero teraz pobrałam ten wymaz
        widze ze jedyna mascia z tymi antybiotykami jest Triderm ze sterydem...
        reszta w tabletkach - ale moze mozna zrobic jakas masc bez sterydu...
        macie moze stronke ze skalą "silnosci" sterydów - cos nie moge znalezc a z tego
        co wiem ten w tridermie jest b silny, chciałabym zobaczyc na którym miejscu jest
        w skalisad
        • 29.10.08, 21:09 Odpowiedz
          Do Corell steryd usuwany jest z organizmu przez oklo 30 lat.
          Wkleilam ci poscik wyzej o 21,03.
          Ale potowki nie trwaja 2 miechy.Cholerni lekarze powinni sie na wiedze odczulic
          moze by pomoglo.Z twojego postu wynika ze to azs.
          Dalej gronek zyje w kazdym z nas tylko jest nie aktywny uaktwniec sie moze tylko
          podczas oslabienia oraganizmu.Wiem co mowie ja mojemu organizm wzmocnilam
          odkwasilam i po gronku.Osiagnelam to tylko zarelkiem.Przeczyatj moj pos wyzej
    • 30.10.08, 16:34 Odpowiedz
      kilka kropeczek pojawiło się na czółku - chce mi się wyćsad((
      • 30.10.08, 18:17 Odpowiedz
        corelll napisała:

        > kilka kropeczek pojawiło się na czółku - chce mi się wyćsad((
        ...no a co na to lekarz???...czy zalecił Ci jakies leki??
        • 30.10.08, 19:19 Odpowiedz
          triderm masc ze sterydem, kapanie w riwanolu, jutro ide jeszcze do
          pediatry-ostatniej deski ratunkusad
        • 30.10.08, 19:20 Odpowiedz
          wiem, nadzieja matka głupich,
          ostatni lek mial byc ostatnia deska ratunku ale nie sprostalsad
          • 30.10.08, 21:05 Odpowiedz
            hm..tylko mnie to dziwi ze masc triderm lekarz przepisał na tak duze
            powierzchnie ciała i to jeszcze u tak malutkiego dziecka...Jest to
            bardzo silny stery...Ja go uzyłam jak Mały mial naprawde bardzo
            straszny stan zapalny ale tylko w zgieciach rączek czy nozek i to
            prze gora trzy dni...a na tak duze powierzchnie ciala(bo u nas byly
            i nadal jeszcze są)to masc robiona z hydrocortizonem i pomaga...Bo
            tak jak pislas mojego wlasnie tez tak wysypuje na karku,
            brzuszku ,pleckach i strasznie na nogach....Od Dwoch tygodni narazie
            spokoj..ale wiem ze za chwile znowu go wysypie i to juz nie od
            jedzenia....Tylko ze jest pod stała kontrolą alergologa (no musialam
            zdecydowac sie na leczenie prywatnie)....ale to juz inna
            sprawa...Dodatkowo nawilzam całe cialko dziecka dwa razy dziennie
            tez mascia cholesterolowa...dlatego popros moze swojego lekarza o te
            dwie mascie..moze one cos pomogą.(nie kosztuje duzo bo 5 zl za
            kazda)...wydaje mi sie ze moze pomoga chwilowa a potem moze juz
            trzeba by chyba wprowadzic anyybiotyk...
    • 06.11.08, 13:24 Odpowiedz
      Ja wyleczyłam u syna gdy miał 4,5 roku.
      Przedtem przez 4,5 roku leczono go w szpitalu, w poradniach
      aergologicznych i dermatologicznych stosując cytowane tu maści
      przeciwgrzybicze i antybakterujne ze steroidami (bactroban,
      triderm). Owszem - troszkę pomagały ale tylko wtedy kiedy się nimi
      smarowało. Po odstawieniu klapa - ropnie, rany, zrosty.
      Mam 4 lata doświadczenia w walce więc powiem wam że maści NIE
      POMOGĄ. Dziecko z gronkowcem bez przerwy się drapie, jak posmarujesz
      ręce to i tam się podgoi ale drapacz przeniesie wszystko na nogi,
      głowę, dupkę, plecy. Zamknięte koło. Miałam dziecko w potwornym
      stanie - bez brwi (tam były strupy i ropa), ręce się nie prostowały
      bo miał zrosty po ranach i nowe świeże rany. A taki stan trwał tak
      długo jak długo stosowałam się do "zaleceń" lekarzy i wydawałam
      miesięcznie 500 na leki.
      W zeszłym roku zastosowałam kurację ostatniej szansy: smarowanie
      środkiem odkarzającym dostępnym w aptekach za 12 zeta. PIGMENTUM
      CASTELLANI. To mieszanka kwasu borowego, fuksyny i innych świństw.
      Piecze i boli jak diabli. Smarowałam tym syna przez 3-4 dni.
      Patyczkiem z watką, po kropeczce, po kawałku, całymi godzinami. Wił
      się i płakał, ale miał już 4 lata i sam zgodził się na bolesną
      kurację. Wiedział że będzie boleć, ale albo to albo wracamy do ran.
      Błagał o przerwy w smarowaniu, a potem sam kazał kontunułować.
      Wcześniej był w takim stanie że miał myśli samobójcze
      (czterolatek!). 4 dni. I przeszło. Pigmentum wyżarło wszystkie
      ogniska gronkowca, złuszczyło skórę. Dziś (po roku) już nie
      pamiętamy co było przez ostatnie 4 lata - poszło w zapomnienie.
      Młody nie pamięta już choroby. Mi zostały tylko zdjęcia - paskudne,
      obrzydliwe ropne bąble.
      Teraz profilaktycznie do każdej kąpieli dolewam wody utlenionej
      (napisałam na forum jeden wątek na ten temat). Też super pomaga.
    • 06.11.08, 21:22 Odpowiedz
      o jeny, załamałam się postem alabamy8, synek też ma liszaje, nie ma
      na szczęście ran, ale dopiero zaczęliśmy się na to leczyć,
      dostaliśmy właśnie bactroban i inne maście. dodatkowo już jakiś czas
      jesteśmy na diecie pięciu przemian o której pisze squomage i pijemy
      aloes. pigmentum stososwałam i za bardzo nie pomogło, może spróbuję
      raz jeszcze, może za mało smarowałam.
      • 07.11.08, 01:08 Odpowiedz
        a jakie jeszcze inne masci macie?
        kto wam wypisał bactroban?
        ja mam tylko detromycyne = ale nie wiem czy smarowac, niby niebezpieczna dla
        niemowlakówsad((
        a innych nikt mi nie zaproponowal - nie wiem czy ci lek sie nie znaja - do kogo
        powinnam pojsc - moze do dermatologa?sad
        • 07.11.08, 16:22 Odpowiedz
          moje dziecko tez ma własnie takie liszaje o jakich piszesz..i tez ma
          gronkowca i chyba(bo jeszcze nie wiemy)grzybice na raczkach...my
          narazie smrujemy mascia z Hydrocortizonem i tez na bardziej
          zaognione bactrobanem...ale na dzien czy dwa skora ładnie wyglada-
          efekt masci a za chwilke znowu te liszaje...I dodatkowo sie
          strasznie drapie...Poczytalam tutaj na forum i chyba sie skieruje ku
          podaniu antybiotyka ale czy antybiotyk wyleczy moje dziecko z tego
          gronkowca???i te wysypki sie w koncu skonczą bo ju sama nie wiem czy
          to od pokarmowej alergiiczy ten gronkoeic tak warjuje...
          • 07.11.08, 16:27 Odpowiedz
            a co lekarze mowia?
            ile mała je?
            masz jakies zdjątko?
            odbierasz maila gazetowego to ci wysle jak moja mala wygladała w najgorszym
            okresie , od kilku dni jest ciut lepiej , nie wiem czego to zasluga...
            a twoja dzidzia je normalnie
            moja do tego nie chce jesc
            jak sie skóra poprawiła jadła ładnie przez dwa dni, ale czar prysłsad
            • 07.11.08, 16:33 Odpowiedz
              Kochana ja poprosze zdjecia twojego bąbla na maila
              gazetowego...zobacze i porownam czy u nas podobnie...ja w srode
              odbieram badania bo robilam na posiew kału i przy tym grzyby i bede
              miala umówion awizyte lekarska to moze cos wiecej bede wiedziala co
              dalej z tym gronkowcem...
    • 07.11.08, 16:59 Odpowiedz
      czy prz takich liszajach na skorze mozna spróbowac podac maluchowi zwykle mleko
      lub HA? lek zalecaja nutre ale ja nie wiem czy ona ma skaze to po co ja katowac
      tym kiepskim smakiem
      • 07.11.08, 18:20 Odpowiedz
        a to sa liszaje na nozkach???..moze to zdjecie tak oddało ale dla
        mnie to wygląda na takie mocne zgrubiałe liszaje....hmm...moj az
        takich stanów zapalnych nie ma choc jak wyspie to w sumie całe nogi
        ma wysypane ze mało gdzie znajdziesz miejsce ze zdrową skorą... i
        teraz nie wysypuje go na plecach i brzuchu jak dotychczas tlko nogi
        i troche na karku oraz pupa...
      • 07.11.08, 18:26 Odpowiedz
        mojemu z testow płatkowych wyszlo ze jest tez uczulony na nabial ale
        ja juz teraz nic nie wiem bo mimo iz on ma odstawione wszelkie
        produkty z białkiem mleka krowiego i tam tez gdzie jest soja i
        jeszcze jaja i dalej ma takie wypryski to ja juz czasami watpie czy
        to od pokarmow...i mialam teraz wprowadzic mu jajko przepiorcze zeby
        sie dowiedziec czy rzeczywiscie go uczula ale jak mam to zrobic jak
        on tylko dzieki masci z hydro ma lepsza skore i a mimo iz je to samo
        bo nie zmieniam mu diety to go strasznie wysypuje(ja mysle ze to ten
        gronkowiec tak dziala)....i jajo tak i tak dalam i nie wiem czy go
        uczula czy nie...dlatego musisz tez skonsultowac to chyba z lekarzem
        i moze porobic jakies testy...
    • 07.11.08, 18:53 Odpowiedz
      to sa liszaje na brzuszku, szyjce, dekoldzie, ramionkach i udach, troche na łydkach
      pod pielucha nie ma
      na tych zdjeciach co wyslalam to byl najgorszy stan-grube, suche, grudkowate
      teraz sa plamy ale skóra gładka, nawilzona...plamy jasniejsze ale jakies
      kropeczki sa miejscami
    • 07.11.08, 22:05 Odpowiedz
      my jesteśmy właśnie po pierwszej wizycie u alergologa-dermatologa.
      Dostalismy jak już wspomniałam bactroban, potem maść robioną borno-
      rywanolową na noc, potem maść robioną bizmutową na noc, plus na
      dzień maść robioną cholesterolową z parafiną, wodą i lanoliną. Po
      trzech dniach stosowania bactrobanu szyja ładna, reszta trochę sie
      poprawiła tylko. Martwię się, że to nie pomoże do końca. Po miesiącu
      kolejna wizyta, zobaczymy. synek ma dwa latka.
      • 08.11.08, 19:58 Odpowiedz
        czyli obyło sie jak narazie bez antybiotyku???...tylko jestescie na
        masciach..jestem ciekawa na jak dlugo te mascie pomogą???.ale co Wam
        powiedzial alergolog czy za taki stan skory odpowiedzialny jest w
        duzej mierze gronkowiec????..pozdrawiam
        • 10.11.08, 19:06 Odpowiedz
          mam narazie kiepski dostęp do netu więc zaglądam tu rzadko.
          zaczęliśmy od maści, bactroban jak na moje oko nie pomaga, stosujemy
          ją już 5dni, po dwóch dniach było lepiej, ale teraz znowu kaszanka.
          zobaczymy co będzie dalej. lekarka na oględzinach synka stwierdziła,
          że to gronek,tym bardziej, że ja go mam stwierdzonego przez badania.
          następną maścią będzie maść z kw. bornym więc może to wytępi to
          dziadostwo, ech siły znowu brakuje do tego wszystkiego....a
          najbardziej do lekarzy.
          • 10.11.08, 20:37 Odpowiedz
            sluchajcie, wymienmy sie zdjecami - plizzz
            chcialabym zobaczyc jak u was to wyglada
            zastanawiam sie nad tym tridermem-moze warto posmarowac te 5 razy i byloby moze
            z glowy...
            • 11.11.08, 11:45 Odpowiedz
              tylko ze triderm to straszny steryd i tak na całe cialo to raczej
              niebezpieczne...ja smaruje mascia robiona z Hydrocortizonem i to
              pomaga (a to jest najsłabszy steryd)i tez próbuje bardzo mało go
              uzywac...ale jak juz mowilam na 5 dni na 2 tyg.to pomaga i potem
              znowu wysypane np.nogi...ale ja sie caly czas zastanawiam (dlatego
              pytam Was) co lekarz Wam powiedzial czy te wysypki moze powodoac
              tylko gronek?????..bo u nas stwierdzono tez Azs(czyli tak naprawde
              skora moze na wszytsko zle reagowac...ale glownie u nas to chyba ten
              gronkowiec powoduje te wysypki...Teraz od 3 dni moje dziecko ma
              skore piekną tylko ciekawe na jak dlugo...pozdrawiam
              • 11.11.08, 16:14 Odpowiedz
                a po czym ma skóre ok od 3 dni po sterydzie?
                u nas byly takie opinie:
                1. dermatolog - AZS- masc z hydrokortyzonem 0,1 i kwasem bornym
                2. alergolog1 - AZS na pewno nie bo nie ma zmian na buzi i uszkach, jesli z
                wymazu wyszedł gronkowiec to na bank gronkowec - smarowac TRIDERMEM
                3. alergolog 2 i 3 - skaza białkowa i AZS - smarowac mascia ze sterydem , ew
                mascia witaminowa i natłuszczac
                4. alergolog 4 - alergia kontaktowa - szukac co przyczyna - masc z kwasem bornym
                5. pediatra - AZS, byc moze gronek ale wymazy nie sa wiarygodne - natłuszczac a
                najgorsze miejsca smarowac antybiotykimem detreomycyna na zmiane z clotrimazolem
                (antybiotyk >11 lat, mała am 5,5 miesiaca)
                CO ZROBILAM Z "tych zlecen":
                1. natłuszczanie
                2. odstawiłam gluten
                3. smaruje mascia z rossemana z konserwantami Parabenami (podobno szkodliwe),
                ale masc ma opinie CZMiD, ale mysle ze lepsze konserwanty niz sterydy + aderma
                mleczko
                Skóra znacznie sie poprawiła od jakiegos tygodnia.
                4. Zmieniam moje mleko na pepti - powoli
                Jesli p ocałkowitej zmianie mleka sie nie poprawi to wróce do tematu gronkowca,
                bede szukała dobrego dermatologa.
                A u was jakie diagnozy stawiali?
    • 11.11.08, 16:17 Odpowiedz
      z drugiej strony mysle o tym tridermie-moze 5 smarowan by zaklatwilo sprawe a
      tak to "babramy" sie z tym juz 3ci miesiacsad
      • 14.11.08, 13:08 Odpowiedz
        Właśnie jestem po wizycie alergologa...smile..Z jedenj strony sie
        cieszę bo robiłam posiew kału + grzyby i w sumie nie wyszedł zaden
        gronkowiec ani candida...ale z drugie strony myslałam ze te wysypki
        moze sa tez i od tego...:Co do tego gronkowca to sie troszke
        zmartwilam bo ja cały czas myslałam ze antybiotyk uspi go raz na
        zawsze ale pani doktor stwierdzila ze podanie antybiotyku nie
        spowoduje ze on uspi sie na bardzo długo bo za chwilke sie on
        uodporni na podawany antybiotyk czyli walka z tym gronkowcem
        oczywiscie na skorze jest baardzo ciezka i nie wiadomo czy wogole do
        wyleczenia..Dostalismy przepisane szczepionki doustne na gronkopwca
        Broncho-vaxom..tylko ze to tez nie zlikwiduje go ale moze uodporni
        troche organiz..Te szczepionki zdają rezultat jesli chodzi o
        gronkowca w nosie czy garde ale co do skory to na pewno nie
        zaszkodzą ale czy pomoze totez nie wiadomo ....
        • 14.11.08, 19:56 Odpowiedz
          to mnie załamałassad
          u nas znowu na szyjce sie ranki pootwierały
          mowila jak z tym walczyc - probiotyki albo cos?
          • 14.11.08, 21:23 Odpowiedz
            Moja corka miala nie gojącą się czerwoną plamę na policzku przez pol
            roku. Jak smarowalam ja sterydem to znikala, ale po zakonczeniu
            stosowania masci pojawiala sie znowu. Oczywiscie wymaz wykazal
            bardzo licznego gronkowaca zlocistego. W marcu jak chodzilam na
            dlugie spacery w sloneczne dni, to wydawalo sie, ze rana zasycha i
            sie zagoi, ale po powrocie do domu znowu zaczynala sie babrac. Tak
            wiec w kwietniu ponownie siegnelam po masc sterydowa, ktora pomogla
            na chwile. Z gronkowcem ostatecznie rozprawilo sie czerwcowo-lipcowe
            slonce i tydzien w gorach, a potem zaraz dwa tygodnie nad morzem.
    • 15.11.08, 19:38 Odpowiedz
      córce pomógł fucidin. Tydzień smarowania i wysypka przepadła. Tylko
      jeden minus- leczy błyskawicznie,ale gronek na ten antybiotyk się
      szybko uodparnia i wysypka wraca. więc maść do stosowania głównie na
      nowe wypryski. Na zasiedziałe- pigmentum castellani. Skóra córki
      wygląda już całkiem dobrze po takiej kuracji, zmiany są, ale coraz
      ich mniej i powoli się goją. Zostało ich tylko kilka, wcześniej 2
      miesiące walki baktrobanem, detreomycyną, tridermem, i augmentinem
      (od środka)
      --
      Tereska, moje słońce 07.09.2007
      mamaczytata.pl/pokaz/1611/tereska
      • 16.11.08, 04:24 Odpowiedz
        skad to cholerstwo sie bierze, czy kiedykolwiek zniknie bezpowrotnie?
        • 16.11.08, 20:56 Odpowiedz
          Ech...u nas trwa to wszystko już półtora roku. najpierw niewiadomo
          co uczulało, było coraz gorzej, oczywiście stwierdzono azs, później
          dzięki forum trafiliśmy, że mały ma owsiki, potem lamblie no i
          grzyby. owsiki leczyliśmy 7miesięcy, lamblie niby nie wychodzą,
          czyli nie mam pewności, że wyleczone, grzyby zaraz będziemy badać
          znowu, gronka mamy wszyscy, synek w postaci czyraków(na szczęście
          coraz rzadziej) i liszajów, my z mężem czyraki okrutnie upierdliwe.
          my już z mężem po antybiotyku wewnętrznie, mały jak pisałam na
          maściach. druga maść w kolejności, z kw. bornym nie pomaga za
          bardzo. zobaczę co powie lekarka po drugiej wizycie, może znowu
          spróbuję pigmentum tylko bardziej konsekwentnie?. od grudnia synek
          dostaje probiotyki, nie je glutenu pszennego, nie pije mleka i nie
          je cukru. pijemy od sierpnia aloes polecanej tu firmy. staramy się
          trzymać kuchni wg pięciu przemian. już nie wiem co mam wymyśleć
          nowego...
    • 17.11.08, 10:39 Odpowiedz
      Obecnie jest tylko jedna skuteczna metoda pozbycia sie gronkowca zlocistego.
      Dzieki medycynie alternatywnej mozna skutecznie i bez skutkow ubocznych pozbyc
      sie tego swinstwa oraz wielu innych wydawaloby sie przewleklych, nieuleczalnych
      chorob. Wiecej inforacji moge podac na maila biuro@uzdrowiciel.eu
      • 17.11.08, 11:21 Odpowiedz
        zapoznałam sie ze stronka - czy metody stosowane sa równiez u niemowlaków
        połrocznych?
        • 18.11.08, 15:25 Odpowiedz
          A może na gronkowca pomogłaby ozonowana oliwka
          vitamarket.pl/sklep/p4015-OZONELLA-oliwka-ozonowana-100-
          ml.html. Nie krzyczcie na mnie, ale ozonem pozbylismy się gronkowca
          u naszego psa, potem ten weterynarz wyleczył moją koleżankę z
          gronkowca (oczywiście bez wiedzy lekarzy szpitalnych, żeby nie miał
          problemów) - lekarze jej wszczepili w szpitalu w trakcie operacji,
          rana jej się nie goiła, antybiotyki nie pomagały, pomógł ozon. Wiem,
          że ten weterynarz uczył się leczenia ozonem od lekarza "od ludzi".
          Ta oliwka jes super na trudno gojące się rany, wybija bakterie z
          którymi się styka, oporne na leczenie antybiotykowe.
          --
          Basia
          • 18.11.08, 15:54 Odpowiedz
            wiesz, to nie jest glupie wiem ze jedna alergolog u kt byłam to zaleca, ale nam
            jakos nie zalecila - niestety sterydzik przepisała którego nie stosujemy...
            ciekawe czy ta ozonelle mozna dla niemowlakow stosowac
            u nas duza poprawa po odstawieniu glutenu - moze to bylo to...
            ale skad gronkowiec w wymazie - sama nie wiem, chyb ajeszcze raz wymaz zrobie
            • 18.11.08, 20:41 Odpowiedz
              no u nas tez znaczna poprawa skory po zmianie pościeli na
              antyalergiczna(wymienilam poduszke, kolderke i zakupiłam
              przescieradlo antyalergiczne)....a jak narazie skora bardzo ładna(ne
              wiem na jak dlugo)...Gronek jakby narazie nie daje o sobie
              znac!!!...oczywiscie caly czas tez zachowujemy diete..smile)i daje 1 x
              saszetka dziennie Docoflor30 oraz Cleratine...smile
              • 19.11.08, 09:37 Odpowiedz
                my kołderke mamy antyalergiczna od poczatku-Feretti czy cos takiego
                posciel - bawełniana, mala spi na flanelce-nie iwem czy moze uczulac
                przód u nas super-choc pojawily sie 3 nowe skupiska krosteczek-nie wiem czy to
                gronek czy co..
                plecki nadal kiepskiesad ale na plecki weszlo najpoznie wiec moze najpozniej zejdzie
                • 19.11.08, 14:44 Odpowiedz
                  corelll mam do Ciebie pytanie. a jak to wygląda? czym to się objawia na skórze?
                  jest widoczne stale czy raz mniej a raz bardziej? na tych samych połaciach
                  skóry? kurcze, ja już nie wiem, co to za wysypka u mojego dzieckacrying(( niby skaza
                  białkowa, nie mija po nutramigenie, ja już nie wiem sad wciąż mu wyskakuje na
                  czole i ost przeszło też dookoła oczu, na policzki, krostko-plamy niby liszaj.
                  ale nie liszaj. nie wiem, jak to opisać,, dermatalog to wykrywa???
                  • 19.11.08, 15:23 Odpowiedz
                    ja bylam u 5 alergologow, dermatologa i pediatrów - kazdy mowi co innego
                    sama zrobilam wymaz ze skóry- jesli to mozna nazwac wymazem, no te krostki nie
                    sa ropne, po prostu umyłam skórke i potarłam taka szpatulka specjalna do
                    wymazu...no i niby gronek im wyszedł..
                    na razie nie leczyłąm celowo bo na niego sa jakies antybiotyki kilerowate...a w
                    sumie powoli zaczeło schodzi
                    u nas najpierw byla szyjka - potowki
                    potemo rozniosło sie na dekold, brzuszek, uda, łydki i plecki
                    to wyglada tak ze robia sie krosteczki takie drobniutkie, ajk przyjrzec sie z
                    bliska to jakby mokre byly i one tworza takie skupiska - plame/liszaj, potem jak
                    kilka takich bylo srednicy 1cm pozlewały sie w wielke placki
                    niestey na pleckach jeszcze ma
                    w najgorszym okrese wygladało to strasznie - szorstkie, wypukłe, czerwone - jak
                    poparzone...dzisiaj z przodu skórka jest gładziutka, na szyjce co kilka dni cos
                    wyskakuje, plecki kiepskie, kilka skupisk jest...aha wtedy jak to tak strasznie
                    wygladało to mała spała niespokojnie i sie strasznie drapała
                    planuje jeszze raz zrobic wymaz-potrzec skore - bo jesli to gronek to bedzie
                    nawracał i trzeba bedzie jednak leczyc celowo na niegosad
                    na buzi nic nie ma - chwała Bogu!
                    • 19.11.08, 15:26 Odpowiedz
                      tzn. były lepsze i gorsze stany? jak tak opisujesz to jak u nas objawysad(((
                      czasem staja się wypukłe czerwone a czasem mniej widoczne. już mi to nie wygląda
                      na skazę białkowąsad( biorę jeszcze pod uwagę lamblie i zamierzam zacząć badać
                      pod tym kątem kałsad a gdzie robią ten wymaz? w lab.? zwykłym?
                      • 19.11.08, 16:03 Odpowiedz
                        mała dostala to jak miala 3 miesiace
                        teraz ma 6
                        stopniowo od 3 miesiaca bylo coraz gorzej do 2 tyg wstecz.
                        wtedy to odstawilam w swojej diecie gluten i zmienilam platki mydlane na płyn lovela
                        jesli chodzi o wymaz ze skóry to nie wszedzie robia, np. u nas w sanepidzie
                        twierdza ze kazdy człowiek ma bakterie na skórze i bez sensu robic wymaz
                        wiec tez nie do konca jestm pewna czy to gronek - moze mała ma go na skórze a
                        niekoniecznie on wywołał te zmiany - moze to jednak alergia - cholera wie, to
                        jest zagadka po prostusad
                        aha, jesli chodzi o szyjke to faktycznie - najgorsze zmiany zeszły, ale sa dni
                        ze ranki jakby sie otwieraja, a sa dni ze skórka jest gladziutkasad
                        tak czy inaczej dzisiaj dokladnie sie przyjrzałam..np. na brzuzku jest super .
                        na nózkach zmiany zbladły ale sa, czuc jak sie reka przejedzie i widac pod kątem
                  • 19.11.08, 15:23 Odpowiedz
                    ta buzią to tfu tfu - zeby nie zapeszyc...
    • 20.11.08, 09:27 Odpowiedz
      do odkażania ropnych zmian na skórze bardzo dobry jest Vagothyl w
      rozcieńczeniu 1 do 10, ale nie wiem, czy nie ma przeciwwskazań do
      stosowania go u dzieci.
      Innym dobrym środkiem odkażającym jest Chlorhexydyna.
      Dobrym, aczkolwiek słabszym srodkiem, ale za to bez działań
      ubocznych, jest Rivanol.
      Ważne by stosować takie antybiotyki, na które dany szczep gronkowca
      jest wrażliwy, więc jakiekolwiek leczenie w "ciemno" bez zrobienia
      antybiogramu jest bzdurą.
      Dobry lekarz pownien być w stanie - oprócz przepisania recepty na
      lek gotowy - przepisać receptę na maść/krem robiony w aptece z tym
      antybiotykiem, na który akurat dany gronkowiec jest wrażliwy.
      W cięzkich przypadkach można pokuśić się o leczenie
      autoszczepionkami - ale robią je nieliczne laboratoria.
      --
      Większość ludzi to ssaki.
    • 20.11.08, 18:27 Odpowiedz
      u nas znowu gorzej...brzuszek był juz super za to dzisiaj kilka nowych skupisk
      krosteczek i duzo pojedynczych...nózki gładziutkie, plecki koszmarsad(((
      nie wiem czy to jest gronkowiec
      chyba zrobie jeszcze jedne posiew - jak wyjdzie bede leczyc celowo bo nie ma
      wyjsciasad
      czy z gronkowcem jest tak ze raz jest lepiej a raz gorzej?
      od czeg moze byc lepiej a od czego gorzej?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.