Dodaj do ulubionych

badanie z kropli krwi/pasozyty

  • rottka 08.01.09, 14:24
    byłam z dzieciakami, zrobiłam. Na ekranie oglądasz krew. Wydaje się
    być wiarygodne, mała była akurat w zaostrzeniu alergicznym, też
    wyszło, u małego nic takiego nie było, była za to bodajże zakwasona
    (?) nie chcę skłamać - krew - bierze sterydy, też widziałam. Były
    cechy ściadczące o zarobaczeniu u małego też toksyny. badanie wydaje
    się ok. natomiast dostałam masę "leków" z medycyny chinskiej na
    naprawę jelit itp. Mam kłopot, bo moje dzieciaki z alergią - strach
    podać uncertain Odrobaczyłam - niestety tylko raz. Planuję odrobaczyć za
    jakiś czas (jak odsapnę po nieprzespanych nockach) i chcę pójść
    znowu. Mam kartę na którą jest zniżka (podobno dla nowego i być może
    dla mnie, jeśli jesteś z wawy mogę sprezentować. Jakby co to
    gg5921703 .
  • mamciulka-nikulka 08.01.09, 15:11
    rottka, a możesz napisać czy oprócz widoku dostałaś jakieś zdjęcia z
    opisem lekarskim? Zanoszę dziś kupę synka do badania, zdaję sobie
    sprawę, że tak jak w zesżłym roku, teraz też mogę nic nie znaleźć, a
    moja pediatra nie da mi leków bez wyników. Kusi mnie ta metoda smile
    --
    Czy byłem wystarczająco uprzejmy, Asteriksie? [Obelix]
    fotoforum.gazeta.pl/a/21581,0.html
  • rottka 08.01.09, 17:47
    dostałam taki arkusz wypełniony przez lekarkę która robiła badanie z
    opisem. Mój alergolog (ostatnio miałam okazję mu pokazać) obejrzał
    powiedział uhmmm (wie, że chodzę na biorezonans, i wybija mi go z
    głowy) tu nie skomentował i wypisał leki na odrobaczenie, niestety w
    dawkach mniej niż minimalnych. Dają bodajże płytę z nagraniem, ja
    nie miałam czasu czekać, mam ją dostać przy kolejnej wizycie. Myślę,
    że badanie warto zrobić, ale ostrożnie z lekami które proponują -
    nie mówię, że są złe, tylko kooooooooooooooosztują a można
    zastosować np wapno za troszkę mniej niż ja kupiłam wink
  • alfa36 08.01.09, 22:40
    Zaintrygowalo mnie to badanie. Rozumiem, ze bylas raz na badaniu (badalas krew dzieci na pasozyty?), dostalas duzo drogich lekow i masz zjawic się na kontroli (jesli tak to za jaki czas?). Ja do Warszawy mam spory kawalek drogi, ale jak to mialoby pomoc rozwiązac problem alergii/niealergii, migdalka/ wiecznych katarow..... itp. to bez wahania bym pojechala przebadac i dziecko i siebie.
  • martinka_pl 08.01.09, 22:47
    Mój starszy syn tez miał robione to badanie, aby potwierdzić to co
    wyszło na aparacie mora - lekarz był zdziwiony, że 4-latek ma tyle
    różnych pasożytów. No i badanie zywej kropli krwi wszystko
    potwierdziło sad
    --
    *****************************************
    Mądry jest ten, kto potrafi uczyć się od każdego napotkanego
    człowieka.
  • alfa36 09.01.09, 00:42
    Czy to badanie można zrobić tylko w warszawie, a może ktoś robil w innym miescie?
  • fiordzik 09.01.09, 01:51
    duzo kiedys czytalam na ten temat i wydaje sie ze to bardzo
    wiarygodny sposob badan. Mysle ze nawet o wiele pewniejszy niz
    aparaty mora i biorezonanse.
  • izkan81 09.01.09, 09:52
    a ja mam takie pytanie. Co w cnie 80 zl? rozumie ze badanie kropli
    krwii pod mikroskopem al eczy w tej cenie jst tez opis tego badania
    i jakies zalecnie czy to ju zza dodatkowa oplata za konsultacje
    lekarska czyli kolejne 100 . nie ukrywam ze jesli to koszt 80 zl i
    wynik dokladny dostane to jestem zainteresowana ale jesli za ten
    wynik iopis musialabym jescze 100 zaplacic za konsultacje tym
    samymz lekarzem i za to ze dlaby recepty to juz troszke drogo jak
    dla mnie.moze ktos miodpowiedziec jak to u nich jest?
  • mamciulka-nikulka 09.01.09, 11:57
    > dla mnie.moze ktos miodpowiedziec jak to u nich jest?

    Można zadzwonić i wszystkiego się dowiedzieć u źródła:
    Przyjdź do nas - Warszawa, ul.Chmielnej 28B lok.6 piętro 6;
    Zadzwoń tel. 0-606-953-069,
    (0-22) 211-38-99; napisz mail revitum@gmail.com lub odwiedź naszą
    stronę www.revitum.pl
    --
    Czy byłem wystarczająco uprzejmy, Asteriksie? [Obelix]
    fotoforum.gazeta.pl/a/21581,0.html
  • alfa36 18.02.09, 22:08
    Może ktoś w międzyczasie pokusił się o to badanie? Zastanawiam sie, czy wlec dziecko ponad 200 km, żeby zbadać czy czegos jednak nie ma...
  • mamciulka-nikulka 09.01.09, 11:58
    martinka_pl napisała:

    lekarz był zdziwiony, że 4-latek ma tyle
    > różnych pasożytów. No i badanie zywej kropli krwi wszystko
    > potwierdziło sad

    Ale jest to świadectwo, że aparaty MORA jednak nie kłamią!
    --
    Czy byłem wystarczająco uprzejmy, Asteriksie? [Obelix]
    fotoforum.gazeta.pl/a/21581,0.html
  • rottka 09.01.09, 16:24
    pokazało, że są pasożyty, ale nie jakie. Ja płaciłam 160 czy 180 za
    badanie i konsultację plus leki. Nie wiem skąd masz cenę 80.
    Kontrola po miesiącu. Nie byłam, dzieciak miał infekcje, duszności i
    inne cuda, święta itp. Chyba nie zarabiam na comiesięczne wizyty smile
    Odrobaczę jeszcze raz i się wybiorę. Przypominam, że dostałam jakieś
    karty -ponoć rabatowe podzielę się jeśli ktoś chce.
  • nina_74 19.02.09, 00:00
    dzwonilam niedawno do Vega Medica i pytalam o to badanie, niestety powiedzano mi
    ze w przypadku taka malego dziecka (mala ma 15mies) to badanie nie wychodzi.
    Jestem wiec zdziwiona, ze na allego firma chwali sie ze 11miesiaczniaka
    zdiagnozowali.
    No i komu tu wierzyc????

    jestem w trakcie kuracji (nie chemicznej) na lamblie i woże kupy dziecka do
    Akmirskiej, chetnie bym jeszcze potwierdzila na takim badaniu. Czy krew dziecka
    biora z żyły, czy np z paluszka?
  • alfa36 19.02.09, 00:42
    Gdzie w warszawie robiłyście to badanie? Najpierw myslalam, ze można tylko na Chmielnej, teraz znalazłam jeszcze 2 miejsca: ul. Hoża i Wilcza.
  • wiola_wd 19.02.09, 03:46
    ja robiłam w Vega Medica, do wizyty dodatkowo doliczyli 50zł (to było rok temu).
    Krew pobierają z paluszka, kroplę, od razu na szkiełko i pod mikroskop bo chodzi
    o zbadanie krwi jak najszybciej.
    Córka miała to badanie robione w wieku 21 miesięcy. Wszystko wyszło bez problemu
    - jedyny problem do ogrom pasożytów i candidy, wcześniej znaleziony u Kamirskiej
    --
    http://moje.glitery.pl/text/45/28/3-MARIKA-7064.gif
  • alfa36 19.02.09, 18:19
    Napisz, proszę, co Cie skłoniło do tego badania. Niestety, dzis nie mogłam się tam dodzwonić i nie wiem, jak wygląda tam umawianie się na wizyty. Bo rozumiem, że to nie jest samo badanie, tylko muszę konkretnie do kogoś iść na wizytę... czy tak? No i w takim razie, do kogo? W Warszwie będziemy we wtorek i jesli by sie udalo umowić gdzies na to badanie, to zabiorę synka, mimo że to będzie wyczerpująca wyprawa...
  • izkan81 20.02.09, 08:38
    ja umowilam sie z dnia na dzien. szczerze mowiac zaluje ze sie
    dalam nabrac i pojechalam tracac przy tym kupe kasy.jest tak jak
    pisza dziewczyny uklucie takim specjalnym przyrzadzikiem w palucha
    i czeka sie az krew sama wyplynie dobra duza kropla.i od razu pod
    mikroskop. dla mnie to byl cyrk bo pani laborantka owszem magister
    wiec sie pewnie znala ale druga pani z rejestracji podejrzewam ze
    wlascieielka przyszla i pokazuje " oo oo zobaczcie panstwo o jaki
    pasozyt co to jest niecien to chyba nicien prawda spojrz(tu mowila
    do drugiej pani po imieniu dajmy na to ewa). a ta druga mowi no tak
    tak chyba to nicien, a to co to chyba jakis ogromny zlog
    cholesterolowy , tak tak to zlog potwierdza druga po czym
    recepcjonistka stwierdza "e nie to chyba bedzie jakas toksyna co
    jak myslisz ewa?"
    - "no nie wiem wlasnie moze byc to i toksyna"
    .ogladaja dalej a to co mowi ewa to chyba mukoplazma, a na to
    recepcjonistka tak tak to napewno mukoplazma a wiecie panstwo jakie
    one sa niebezpieczne trzeba to wyszystko wytepic natychmiast bo
    dziecko wszystkie dolegliwosci ma od tego. badanie dwojki dzieci
    trwalo okolo godziny. mialam wrazenie ze to recepcjonistka mowi
    laborantce co widzi i co ma mowic.dalam sie nabrac i sie przyznaje
    do tego zaluje ze poszlam. nawet jesli dzieci maja pasozyty i to w
    kropli krwi widac to nie sadze zeby te akurat panie sie na tym
    znaly.
  • wiola_wd 22.02.09, 02:48
    Witaj, dopiero dzisiaj zajrzałam na forum.
    Badanie zrobiliśmy córce przy okazji pierwszej wizyty u dr. Kalwajt. Poszliśmy
    do niej z Candidą i prawdopodobnie pasożytami, wiedzieliśmy, że można u nich (w
    VM) zrobić to badanie z kropli krwi i podczas wizyty zapytaliśmy czy będzie
    możliwość zrobienia go tego dnia, w trakcie wizyty. Lekarka się zgodziła, mimo,
    że samo badanie trwa dość długo i najczęściej jest umawiane jako osobna wizyta,
    nam chyba po prostu poszła na rękę i zrobiła w ramach wizyty, zapłaciliśmy 150zł
    za wszystko. Myślę, że w naszym przypadku lekarka sama była ciekawa jaki będzie
    wynik i dlatego zrobiła to badanie, żeby znaleźć przyczynę stanu córki i dobrać
    leki (córka trafiła do dr. Kalwajt mając 20 miesięcy, waga 7400g, wzrost 77cm,
    nie rosła mimo, że jadła ogromne ilości i na pierwszy rzut oka nie było po niej
    widać żadnej choroby)
    To badanie pokazało, że córka jest zarobaczona, lekarka nie nazywała konkretnie
    pasożytów, pokazywała raczej na monitorze, że w krwince jest jakieś stworzenie
    albo, że krwinki są tak jakby ponadgryzane, tłumaczyła pozostałe rzeczy, które
    widziała, jakieś plamy, punkciki, zmienione komórki krwi - na tej podstawie
    określiła, że córka ma pasożyty, candidę i dość mocno osłabione nerki, trzustkę
    i wątrobę.

    A co do samego badania - odbyło się w specjalnym pokoiku, z komputerem,
    mikroskopem itp, byliśmy tylko my i dr. Kalwajt, to ona nakłuła paluszek,
    pobrała kropelkę i zrobiła całe badanie, trwało to jakieś 15 minut, reszta
    wizyty normalnie w gabinecie.

    Teraz, na kolejnej wizycie (dopiero w maju bo córka wyleczona i nabiera ciała)
    zapytam, czy warto to badanie powtórzyć i zobaczyć jak zmienił się obraz krwi po
    tym półtorarocznym leczeniu. Sama jestem ciekawa smile
    --
    http://moje.glitery.pl/text/45/28/3-MARIKA-7064.gif
  • juleg 22.02.09, 10:24
    to super, że znalałaś przyczynę a ile mieliście powtórzeń odrobaczania, czyli
    rozumiem, ze na biorezo. nic nie wyszło?
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/gb/vi/9j1z/rTGU9IeJvHRh1Db0cX.jpg

    www.pomoz-amelce.pl/
  • wiola_wd 24.02.09, 03:33
    odrobaczamy co jakieś 4 miesiące, kuracja trwa 4 tygodnie (ziołowa: Vernicadis i
    Huayi), cały czas dodatkowo córka dostaje Zentel w wersji homeopatycznej, raz w
    tygodniu, zgodnie z fazami księzyca (w pełnię, nów itd)
    Badania robiliśmy w ostatnim roku 2 razy (u Kamirskiej), nic nie wychodziło,
    potwierdzaliśmy aparatem MORA, też nic nie wykazał (a podobno ma bardzo wysoką
    skuteczność w ujawnianiu pasożytów), z resztą żadnych objawów bytowania
    pasożytów córka nie ma.
    --
    http://moje.glitery.pl/text/45/28/3-MARIKA-7064.gif
  • alfa36 20.02.09, 11:01
    A ile to badanie kosztowalo w wega?
  • nina_74 20.02.09, 14:32
    Izkan,
    to sie dzialo w Vega Medica????
  • alfa36 20.02.09, 19:27
    Dzwonilam. W vega to badanie jest możliwe dopiero pod koniec marca. Szczerze mowiąc w szoku jestem, chcialam się umowic tylko na to badanie, bez wizyty lekrskiej. Koszt 150 zł.
  • rottka 20.02.09, 19:41
    izkan, gdzie robiłaś to badanie? Ja na chmelnej, nic takiego się nie
    działo a pani doktor, była ok. Ile płaciłyście w vega? ktoś dzwonił
    na hożą?
  • nina_74 21.02.09, 00:11
    zadzwonilam dzis znow do VM i pytalam o to badanie dla dziecka 16mies i pani
    niestey poinformowala mnie, ze oni u tak malych dzieci nie robia tego.
    A juz myslalam, ze cos wiecej si dowiem z tej kropli, tym bardziej ze mamy
    wizyte w marcu u dr K.
  • izkan81 21.02.09, 09:23
    nie j anie robilam w vega medica imoz e to byl blad. japlacilam za
    badanie 80 zlotyza jedno dziecko i za drugie polroczne tyle samo.
    nie pszeszkadzalo pania i nw o mowily ze dziecko zamale do takiego
    badania. a konsultacja lekarska byla nibyniepotzrebna bo to pani
    laborantka wraz z recepcjonistka zcaezly przepisywac leki ktore
    oczywisci edo zkaupu u nich za ogromna kase.no glupia bylam ze sie
    dalam nabrac a za gapowe sie placi
  • juleg 21.02.09, 22:32
    izkan81, badanie robiłaś na Chmielnej?
    --


    www.pomoz-amelce.pl/
  • rottka 23.02.09, 12:37
    Nie wink napisała wyżej, że w vega mecica. hmmm, sporo taniej niż na
    chmielnej, ale skoro opis do bani crying Ktoś może podać namiary na
    hożą, lub wie ile tam kosztuje?
  • alfa36 23.02.09, 16:09
    Tym razem znalazłam ponoć udoskonaloną formę badania (w Poznaniu)www.centrumwaszak.pl/mikroskopia_krwi.htm. Choć tak naprawdę to ostatnio wiele osób powiedzialo mi, że szukam dziecku choroby. Rzeczywiście, młody odstawiony od przedszkola jest okazem zdrowia. Nawet nie chce mi się go ciągnąć do laryngologa, zeby sprawdzić, czy migdał nadal taki duży, jak wczesniej.
  • wiola_wd 24.02.09, 03:57
    napiszę jeszcze coś w związku z wklejonym przez ciebie linkiem.
    W Warszawie mieszkam od ponad półtora roku, leczenie córki zaczęłam 3-4
    mieisiące po przeprowadzce. Wcześniej mieszkaliśmy pod Łodzią (w Tuszynie),
    byliśmy kiedyś w tym punkcie na Struga (zorientować się w tym badaniu, to było
    tuż po przeprowadzce do Wawy i nie wiedzieliśmy, gdzie są takie punkty w
    stolicy), dostaliśmy namiary od siostry męża, która robiła tam właśnie badanie
    sobie i synkowi (wtedy miał jakieś 6-7 lat, mega alergik). Za badanie płacili
    dużo, ponad 250zł, do tego wizyta, leki, wydali sporo kasy (około 800zł), leki
    małemu trochę pomogły, oni byli zafascynowani bo w końcu coś zadziałało i
    zniknęły rany na skórze u chłopczyka.
    Po jakimś czasie wróciły, zaczęli szukać innych lekarzy, terapii itp. ale nie o
    tym chciałam pisać.
    Tak więc jakieś półtora roku temu zaczęliśmy szukać badań, lekarzy, którzy w
    końcu potrafili by nam pomóc, w tym samym czasie się przeprowadziliśmy do obcego
    miasta, znaliśmy tylko Łódź więc wybraliśmy się na Struga. Budynek obskurny, w
    środku w miarę, ale pusto, nie było nikogo, drzwi pozamykane, jedna pani
    recepcjonistka nic nie wiedziała, powiedziała tylko, że lekarz jest dojeżdżający
    i trzeba umówić się na badanie z kropli krwi (terminy prawie dwumiesięczne a jak
    pisałam cała placówka pusta, bez pacjentów, lekarzy), później po badaniu trzeba
    umówić się na wizytę, przepisanie leków. Byliśmy jak było jeszcze ciepło, we
    wrześniu a pamiętam, że pierwszy termin na badanie był na początek listopada,
    później wizyta w grudniu. Nie zapisaliśmy, poza tym cena samego badania (270zł)
    nas lekko przeraziła.
    Pani recepcjonistka gdzieś zniknęła więc rozejrzeliśmy się po tym budynku i na
    drzwiach gabinetów były tylko karteczki z nazwiskami lekarzy i godzinami
    przyjęć, które wypadały akurat jak tam byliśmy, tylko że tych lekarzy tam w
    ogóle nie było!.
    Jakaś podejrzana wydała nam się ta "przychodnia".
    Zaczęliśmy szukać w Warszawie i znaleźliśmy Vega Medica (m. in. dzięki temu
    forum), badania i leczenie zaczeliśmy wcześniej niż gdybyśmy zapisali córkę do
    tych medyków w Łodzi.
    --
    http://moje.glitery.pl/text/45/28/3-MARIKA-7064.gif
  • mamciulka-nikulka 23.02.09, 20:16
    rottka napisała:

    > Nie wink napisała wyżej, że w vega mecica.

    hmm, a ja zrozumiałam, że właśnie nie robiła w vega i że może to był błąd, że
    nie poszła do vm. no nie wiem.
    --
    Czy byłem wystarczająco uprzejmy, Asteriksie? [Obelix]
    fotoforum.gazeta.pl/a/21581,0.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.