Dodaj do ulubionych

heeelp! co jeszcze wyrzucić z diety?

03.12.03, 12:02
Pomocy! Czytałam wątek "Dieta...", jest moja biblią, nawet pisałam i nadal
czekam na odpowiedź, stosuję dietę eliminacyjną, a niunia dalej ma krosty,
zaczerwienienie i dziwne kupki z bąbelkami. Jak mam poznać, czy to po prostu
jeszcze te dwa tygodnie okresu po odstawieniu alergenu czy tak naprawdę to ja
ten alergen jeszcze nieświadomie jem? Czy dowiem się dopiero po dwóch
tygodniach? co jeszcze wyrzucic z diety, a co można jeść w zamian?
Jem: chlebek kukurydziany Chaber
chlebek gryczany Chaber
smalczyk wieprzowy z jabłkiem i ciutką cebulki (może to to)
jabłka (chyba wyrzucę)
marchew (chyba wyrzucę)
indyka pieczonego
kawę z bebilonem pepti (mam niskie ciśnienie) - jedną dziennie
ziemniaki (mało)
brokuły
herbatę.
Czy można np. kapustę gotowaną? Co z przyprawami typu majeranek?
Co z witaminami - są bezpieczne czy też mogą uczulać?
Chalsia, dziewczyny pomóżcie, please.
Nata
Edytor zaawansowany
  • anewtamm 03.12.03, 14:28
    moim zdaniem odstaw smalec wieprzowy (wieprzowinę). Ja gotowałam sobie indyka
    kroiłam w kostkę i dodawałam do ugotowanej marchewki z małą ilością wody i
    zagęszczałam to(margaryną plus mąka). Wychodziła taka papka dobra na kilka dni
    do tego kasze: gryczana, pęczak, jaglana itp. I tak jadłam przez 10 miesięcy.
    A krostki mogą pojawiać się jeszcze przez długi okres po odstawieniu produktów
    alergizujących. Poczekaj jeszcze z dwa tygodnie.
    --
    Pozdrawiam,
    Aneta mama Kacpra
  • majkaki 04.12.03, 21:54
    przeczytałam cały wątek "Dieta..." bo mój synek też jest alergikiem. dzisiaj
    ma 9 m-cy i chyba już niedługo odstawię go od piersi (mój organizm woła:
    daaajcie miii mlekaaa!!!!!!). ale wracając do rzeczy. mojego jędrusia uczulały
    jabłka, tylko przez jakiś okres, miał chyba wtedy 2-3 m-ce. dzisiaj już nic mu
    po nich nie jest. miałam zalecenie od pani alergolog aby wyeliminować na
    początku ze swojej diety: kawę, nawet zbożową (a niestety też mam niskie
    ciśnienie - było mi ciężko), herbatę, soki no i oczywiści wszystko to co
    zawiera białko. pozdrawiam
  • natatip 05.12.03, 12:13
    dzięki spróbuję wyeliminować kawę.
    Pozdrawiam
    N
  • aska_f 05.12.03, 12:58
    Cześć,

    Mój synek ma 8 miesięcy i jestem na diecie od ponad początku października.
    Udało nam się wyjść na prostą dopiero niedawno i od dwóch tygodni wprowadzamy
    nowe potrawy. Obecnie ja jem: jabłka, marchewkę, wieprzowinę, ziemniaki, ryż,
    kukurydzę, pieczywko chrupkie ryżowe i kukurydziane, margarynę Rama Olivio. I
    od wczoraj wreszcie brzoskwinie smile)) Aha i piję herbatę i sok jabłkowy.
    Przez te dwa miesiące parę razy chciałam się poddac, miałam sporo wpadek -
    okazało się że skórę synka podrażniają różne kosmetyki (których się nie
    spodziewałam np. seria SVR, ale nie cała tylko krem i mydło, mleczko i oliwka
    są OK) i tkaniny. Wydawało mi się że nie realne jest doprowadzenie skóry synka
    do ładu. Ale udało się! I strasznie się cieszę że wytrwałam, że nie dałam się
    namówić rodzinie na odstawienie od piersi. Oczywiście mnie też skręca do
    różnych potraw, mleka nie piłam odkąd się mały urodził, nadchodzące święta
    mnie przerażają - tyle pyszności, a ja nic nie będę mogła jeść!!! No ale
    naprawdę - patrząc teraz na synka wiem że warto i wiem że wytrwam. Chcę go
    karmić jak najdłużej, bo wiem że w moim mleku poza alergenami (których już nie
    ma) są też składniki któe pomagają w walce z alergią. I wierzę że przyjdzie
    moment że mój synek będzie mógł jeść prawie wszystko i nie będzie miał
    problemów z alergią.

    Tak więc życzę Ci wytrwałości i sukcesów w walce z alergią, a na wyniki diety
    naprawdę trzeba trochę poczekać. Ja też na początku wierzyłam że wystarczą 3
    tygodnie (jak pisały dziewczyny na forum) i wszystko zniknie. Trwało to trochę
    dłużej, ale zniknęło smile)

    A, i jeszcze uważałabym na lekarzy. Alergolog u której byłam twierdziła że
    skóry małego nie da się doprowadzić do stanu idealnego i powinnam wprowadzać
    różne rzeczy żeby siebie nie głodzić. Nie wprowadziłam i synek naprawdę teraz
    wygląda jakby nigdy nie był alergikiem smile))
    A do tej pani doktor już więcej nie pójdziemy.

    Pozdrawiam,
    Aśka.
  • aska_f 05.12.03, 13:03
    Natatip, przepraszam Cię bardzo - zdaje się że mi się pomyliło (tak to jest
    jak się pisze jednocześnie patrząc co broi dziecko wink To nie Ciebie chciałam
    przekonywać do wytrwania przy karmieniu tylko Oka4. Nie w tym wątku się
    dopisałam.

    Sorki smile)

    Pozdrawiam,
    Aśka
  • natatip 06.12.03, 09:56
    aska_f
    nie szkodzi, dzięki za rady i za wspaniałe wsparcie. Czasami zastanawiam się
    nad tym samym co oka4. Ale trwam przy swoim. Jem mniej więcej to co Ty. Wczoraj
    odkryłam, że mała ma alergię na KOC !!!!!. Nata
  • isma 05.12.03, 12:41
    Ja o kapuscie - moment, kiedy moglam dorzucic do swojej diety rozne
    ciezkostrawne warzywa, byl blogoslawienstwem. Okazalo sie, ze szczesliwie
    dziecko trawi mleko po kapuscie, groszku i fasolce bezobjawowo i ze go nie
    uczula!!!
    --
    Is.
    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=11392&grupa=7&kat=0&a=isma
  • chalsia 06.12.03, 12:14
    Jak juz emamy pisały - trzeba odczekać te jeszcze 2 tygodnie.

    A co do diety to odstawiła bym chlebek gryczany Chaber (niewiele, ale jednak
    zawiera gluten). Wieprzowinę bym zostawiła, jak chcesz odmiany - jedz królika.

    Następni "podejrzani" (jęsli za te kilka tygodni nie będzie poprawy), to (w
    kolejności "wrogości") marchew, chlebek kukurydziany Chaber (bo zawiera ryż),
    jabłka.
    Acha, jabłka i marchew powinnaś jeść gotowane/duszone/pieczone - cokolwiek,
    byle nie surowe.

    Ja kapusty nie jadłam, bo chciałam mieć pewność, że gazy czy bóle brzuszka u
    synka to kwestia alergii a nie ciężkostrawnej i bąkotwórczej kapuchy. Innych
    przeciwwskazań nie ma.

    Majeranek - poczekaj z próbowaniem, aż się wyjaśnią inne kwestie. Ja akurat
    mogłam używać (ale pieprzu - juz nie).
    Witaminy - ja brałam Maternę i było OK.

    A ogólnie - wszystko może uczulać, z tym ,że niektóre rzeczy robia to częściej
    niż inne.

    Ku pokrzepieniu serc napisała Ci Aska_f, nie będę się powtarzać. Uważam, że
    warto wytrwać (a po za tym to jest świetna szkoła cierpliwości i konsekwencji
    dla MATKI i będzie procentować w przyszłości w kontaktach z dzieckiem).

    Pozdrawiam,
    Chalsia
  • halina_mama_leny 06.12.03, 15:13
    chalsia napisała:


    > A co do diety to odstawiła bym chlebek gryczany Chaber (niewiele, ale jednak
    > zawiera gluten).
    Hmm, wedle dostepnej mi wiedzy gryka glutenu w żadnych ilościach nie zawiera..
    A ten chlebek, o ja dobrze pamiętam i o ile receptur nie zmienili, to zawiera
    tylko grykę i ryż.
    Pozdrawiam
    H.
  • chalsia 06.12.03, 18:46
    A mój synek na mąkę gryczaną reagował objawami brzusznymi, z resztą alergolog
    jako pierwszą "zbozową" rzecz kazała sprawdzić grykę a potem kaszę jaglaną. Po
    obydwu były objawy. Co prawda próbowałam ostatni raz ze 2-3 miesiące temu.

    A chlebek Chaber o którym mówimy, zawiera kukurydzę i grykę, nie zawiera
    natomiast ryżu.

    Pozdrawiam,
    Chalsia
  • halina_mama_leny 06.12.03, 19:14
    chalsia napisała:

    > A mój synek na mąkę gryczaną reagował objawami brzusznymi, z resztą
    alergolog
    > jako pierwszą "zbozową" rzecz kazała sprawdzić grykę a potem kaszę jaglaną.
    To jednak kiepski dowód na zawartośc glutenu w gryce, prawdaż? wink

    > A chlebek Chaber o którym mówimy, zawiera kukurydzę i grykę, nie zawiera
    > natomiast ryżu.
    Ups, coś mi się pomieszało. Ale bezglutenowy chlebek to my jednak półtora roku
    temu przerabialiśmy, poza tym u Leny na szczeście nie było nigdy żadnych
    problemów ze zbożami, więc różnica czy kukurydza czy ryz była dla mnie mało
    istotna.
    Pozdrawiam serdecznie
    H.
  • mamaadama4 06.12.03, 19:27
    A jak gotujesz zupY? Przy alergiku zupy powinny byc gotowane na wodzie (ie
    wywar mięsny) i bez kostek rosołowych wszelkiego typu.
    danka
  • natatip 07.12.03, 18:11
    jakie zupy? jaka kostka rosołowa? już dawno o nich zapomniałam, jak
    przeczytalam co zawierają. Vegeta ani Kucharek też nie wchodzi w grę. To co to
    niby miała by byc za zupa?
  • mamaadama4 07.12.03, 20:52
    W wodzie gotujesz warzywa, na które dziecko nie jest uczulone. Jednym słowem
    przygotowujesz sobie wywar jarzynowy. Na tej bazie możesz ugotować różne zupy -
    kapuśniak, ogórkową, pomidorową, cebulową, krupnik i co tam jeszcze chcesz a
    dieta pozwala, uzupełniając ziemniakai, kaszą lub ryżem, kaszką kukurydzianą.
    Dodajesz przyprawy - pieprz, słodką paprykę, majeranek, koperek itd. Przed
    końcem gotowania dodajesz niewielka ilość oliwy z oliwek. I to jest zupa.
    Jeżeli oczywiście ktoś uważa, że zpua to tylko wywar na mięsie lub jeszcze
    lepiej - kości no to trudno.
    U mnie takie zupy je cała rodzina.
    danka
  • natatip 08.12.03, 10:08
    przepraszam, to nie miało brzmieć jak obruszenie się, chciałam po prostu
    powiedzieć, że zup nie jadam po tym co wyczytałam o alergiach - tzn. że np.
    ogórek, pomidor seler nie wskazane, nawet marchew może uczulać (i tak jest
    podejrzewam). Ni gdy ich na kości nie gotowałam, śmietany też nie lubiłam w
    zupie, ale nie wyobrażam ich sobie np. bez vegety. A ziół trochę się boję. Na
    razie nie zrezygnowałam z majeranku. Dzięki za rady. Każde miło widziane.
    Chwilowo mam mało mleka. Może to przez dietę? Trudno mi się jakoś z rodziną
    dogadać z tą dietą.
  • natatip 07.12.03, 18:24
    Chalsia, dzięki za rady. Chlebka gryczanego już nie jem jakiś czas. A co do
    królika, to nigdy go nie jadłam. Jak go przyrządzasz - pieczesz?
    Pozdrawiam
    Nata
    PS Chyba wychodzimy na prostą, gdyby nie kocyk, na który dostała alergii.
  • mamaadama4 07.12.03, 20:46
    Pytałam o zupy bo nic na ich temat w pierwotnym poscie nie napisałaś. Obruszać
    się nie musisz, bo o twoim problemie wiem tyle, co napisałaś. A zupy jak
    najbardziej można jeść, tylko trzeba je odpowiednio przygotować. Mój 3-letni
    alergik nawet niektóre bardzo lubi.
    danka
  • chalsia 07.12.03, 21:40
    Królik - najlepszy jest duszony i pieczony. Z resztą - robi sie go jak każde
    inne mięso. I jest to również mięso polecane jako pierwsze dla dzieci
    alergicznych.

    A to co Mamaadama napisała o zupach to święta prawda, z tym, że uważałabym na
    przyprawy i też wprowadzała je pojedynczo. Z tym, że ja nie gotuję bo nie mam
    dostępu do "czystych" warzyw.

    Pozdrawiam,
    Chalsia
  • ewitka610 09.12.03, 10:18
    Od trzech miesięcy stosuję dietę:
    ryż
    kukurydza
    ziemniaki
    marchew gotowana
    brokuły
    jabłka pieczone
    banan
    indyk
    skórka doszła do w miarę ładnego stanu i niestety przytrafiła się soja i kwasek
    cytrynowy - to było ok. 3 tyg. temu (czyli chyba już powinno zdążyć wyleźć w
    całości) obsypało synka strasznie. Mimo, że przed "wpadką" powyższa dieta
    skutkowała, teraz nadal z ranek na buzi sączy się ropa. Czy w międzyczasie
    uczulił się na coś jeszcze z mojej listy? Chciałam na tej diecie dotrwać do
    świąt, żeby mi język nie uciekał, kiedy wszyscy będą jedli przysmaki, ale chyba
    muszę znów zacząć kasować.
    Ewa
  • chalsia 09.12.03, 12:55
    Poczekaj jeszcze ze 2 tygodnie (są dzieci, u których zmiany cofają się
    wolniej), zanim coś zaczniesz z diety usuwać.
    Potem zaczełabym od ryżu i marchwii na raz.
    A w między czasie dokładnie przyjżyj się możliwości alergii kontaktowej -
    proszki do prania, kosmetyki, tkaniny, etc.
    Jeśłi skóra tak żle wygląda - kąpiele w krochmalu pomagają.
    Pozdrawiam,
    Chalsia
  • aska_f 09.12.03, 13:58
    Dziewczyny, a co z opłatkiem na święta? Można czy nie?
  • ewitka610 09.12.03, 15:11
    Po pierwsze krochmal:
    zmiany skórne są u mojego dziecka tylko na twarzy, czy mogę więc wykrochmalić
    mu buźkę? A czy krochmal nie wysusza, bo AZS alergolog kazała natłuszczać?

    Po drugie opłatek:
    dla uczulonych na gluten złe wieści, opłatek jest z mąki. Ale znalazłam w
    starym numerze "Dziecka" przepis na opłatek dla alergików:

    4 płaskie łyżeczki mąki bezglutenowej niskobiałkowej (można ją zamówić pod nr
    022 6327206)
    6 łyżeczek wody
    pół łyżeczki oleju
    olej do tortownicy
    Wymieszaj składniki, dno tortownicy o średnicy 12 cm wysmaruj olejem, wlej
    ciasto i rozprowadź, piecz 3-5 min w mocno nagrzanym piekarniku.

    Za rezultaty nie ręczę, bo nie piekłam. Zastanawiam się też, czy nie można by
    było tej mąki zastąpić kukurydzianą.

    Po trzecie:
    faktycznie wstrzymam się Chalsiu z tym kasowaniem produktów w diecie do po
    świętach, bo nie jest to dobry okres na ograniczanie jedzenia.
    Pozdro
    Ewa
  • ewitka610 09.12.03, 21:26
    Jeszcze jedno pytanko: czy uczulenie na proszek lub kosmetyki może objawiać się
    tylko na buzi, czy powinno na całym ciele, jeżeli stosowany specyfik dotyka
    właśnie ciałka, a nie buzi?
    Ewa
  • chalsia 09.12.03, 22:48
    Przy alergii kontaktowej zmiany powinny być wszędzie tam, gdzie dochodzi do
    kontaktu ciała z alergenem (oraz moga byc i gdzie indziej).
    Pozdrawiam,
    Chalsia
  • chalsia 09.12.03, 22:51
    Ja kąpałam w krochmalu, jak były mocniejsze zmiany na skórze, a non-stop od 21
    miesięcy stosuję maść cholesterolową (natłuszczanie).
    Jasne, że można wykrochmalić tylko buźkę.
    Pozdrawiam,
    Chalsia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka